Szpital zmusza pielęgniarki do przejścia na umowy cywilnoprawne. Pielęgniarki idą do sądu. ZOBACZ co na to sąd.

Orzecznictwo sądowe w zakresie wykonywania zawodu pielęgniarki.

 

 

 

Zobacz także artykuły w kwestii orzecznictwa sądowego w zakresie wykonywania zawodu pielęgniarki w bezpłatnej Ogólnopolskiej Gazecie Pielęgniarek i Położnych, nakład 70 tysięcy egzemplarzy:

wydanie listopad/grudzień 2014

wydanie styczeń/luty 2015

 

 


 

 

Dwie pielęgniarki wniosły do sądu rejonowego  o uznanie za bezskuteczne wypowiedzenia umowy o pracę. Domagały się ponadto nałożenia na szpital obowiązku przywrócenia ich do pracy na poprzednich warunkach i zasądzenia wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy. Sąd rejonowy oddalił pozwy pielęgniarek oraz zasądził od pielęgniarek kwotę po 60 złotych od każdej na rzecz szpitala tytułem zwrotu kosztów procesu. Pielęgniarki odwołały się do sądu okręgowego. Tam pielęgniarki uzyskały zasądzenie od szpitala po 10 tysięcy złotych odszkodowania wraz odsetkami.

O co poszło?

Pielęgniarki były od początku lat 90 zatrudnione na podstawie umowy o pracę. Szpital posiadał zadłużenia, wobec czego konieczne było dążenie do poprawy jego wyników finansowych. Uznano, że poprawa może nastąpić poprzez zmniejszenie zatrudnienia, w tym również części pielęgniarek.

Od 1996 r. w szpitalu powstała praktyka zastępowania pielęgniarek, zatrudnionych na podstawie umowy o pracę, pielęgniarkami zatrudnianymi na podstawie umów cywilnoprawnych. W 2011 r. już większość pielęgniarek zatrudniona była na podstawie umów cywilnoprawnych. Dyrektor pozwanego szpitala zaproponowała wówczas "naszym dwóm pielęgniarkom" taką formę zatrudnienia. Jednakże nie wyraziły na to zgody.

Z ponowną propozycją dyrektor szpitala wystąpiła w styczniu 2013 r. Także i tym razem pielęgniarki nie zgodziły się na oferowane warunki.

Pielęgniarki świadczyły pracę na .... Oddziale Ortopedycznym. Te zatrudnione na podstawie umów o pracę nie były przypisane do konkretnego oddziału. Z kolei pielęgniarki zatrudnione na podstawie umów cywilnoprawnych do 2013 r. w swoich umowach miały oznaczone świadczenie usług tylko na konkretnym oddziale. Z uwagi na fakt, że wiązało się to z ograniczeniem pracy tylko, co do jednego oddziału, w 2013 r. szpital zmienił treść umów cywilnoprawnych i zapewnił możliwość rotacji personelu pielęgniarskiego.

W październiku 2013 r. szpital zatrudniał 50 pielęgniarek, w tym 46 na podstawie umów cywilnoprawnych i 4 pielęgniarki na podstawie umów o pracę.

W celu wypełnienia przez szpital kontraktu zawartego z Narodowym Funduszem Zdrowia, konieczne było zatrudnianie w 2014 r. przez pozwanego 35 pielęgniarek.

W październiku 2013 r. "nasze dwie pielęgniarki" otrzymały wypowiedzenia umów o pracę, ze skutkiem na dzień 31.01.2014 r.

Po wypowiedzeniu umów o pracę "naszym dwóm pielęgniarkom" szpital ogłosił konkurs ofert na świadczenie usług pielęgniarskich w 2014 r. w oddziale szpitalnym, przewidując przyjęcie 38 osób z określonymi kwalifikacjami zawodowymi.

W czerwcu 2014 r. pozwany zatrudniał 48 pielęgniarek, w tym 45 pielęgniarek na podstawie umów cywilnoprawnych i 3 pielęgniarki na podstawie umów o pracę. Na podstawie umowy o pracę zatrudnione były 2 pielęgniarki oddziałowe i jedna pielęgniarka odcinkowa, która korzysta z ochrony przedemerytalnej.

Sąd rejonowy uznał, że wypowiedzenie pielęgniarkom umów o pracę zmniejszyło koszty funkcjonowania szpitala, nie obniżając przy tym jakości świadczeń pielęgniarskich i nie zostały zatrudnione na ich miejsce inne pielęgniarki.

W tak ustalonym stanie faktycznym sąd rejonowy zważył, że powództwa "naszych dwóch pielęgniarek" nie są zasadne.

Za wystarczającą przyczynę wypowiedzenia umów o pracę sąd rejonowy instancji uznał wskazane przez szpital przyczyny ekonomiczne i organizacyjne, leżące po stronie pracodawcy, w szczególności zaś konieczność zmniejszenia kosztów funkcjonowania zakładu poprzez redukcję zatrudnienia. Podkreślił przy tym, że likwidacja stanowiska pracy, do której doszło w ramach rzeczywistych zmian organizacyjnych wystarczająco uzasadniało wypowiedzenie pracownikowi umowy o pracę.

Sąd Rejonowy podniósł, że z uwagi na znaczne zadłużenie szpitala konieczne było zmniejszenie kosztów działalności, zwłaszcza gdy okazało się, że zatrudnia więcej pielęgniarek niż jest to konieczne w celu wywiązania się w 2014 r. z kontraktu zawartego z Narodowym Funduszem Zdrowia.

Sąd I instancji – zgodnie z założeniem szpitala – kierując się zestawieniem kosztów zatrudnienia pielęgniarki, z którą zawiązano umowę o pracę, z kosztami zatrudnienia pielęgniarki zatrudnionej na podstawie umowy cywilnoprawnej, uznał, że o rozwiązaniu umów o pracę z danymi pielęgniarkami decydują względy ekonomiczne. Podkreślając atrakcyjność zatrudniania pielęgniarek na podstawie umów cywilnoprawnych, wskazał przy tym, że pracownik zatrudniony na podstawie umowy o pracę generuje dodatkowe koszty wynikające z korzystania z urlopu wypoczynkowego oraz zwolnień lekarskich.

Sąd I instancji nie dał przy tym wiary twierdzeniom "naszych dwóch pielęgniarek", że rzeczywistą przyczyną wypowiedzenia im umów o pracę była odmowa zmiany formy zatrudnienia z umowy o pracę na umowę cywilnoprawną.

Sąd Rejonowy uznał, że już po zwolnieniu pielęgniarek ogłoszony przez szpital konkurs na świadczenie usług pielęgniarskich w 2014 r. nie miał na celu zatrudnienia nowych pielęgniarek w miejsce "naszych dwóch pielęgniarek".

"Nasze dwie pielęgniarki" wniosły apelację do sądu okręgowego i wystąpiły o przyznanie odszkodowania.

Sąd Okręgowy w Zielonej Górze zważył, co następuje:

Apelację pielęgniarek, jako zasadną, należało uwzględnić. Skutkowało to zmianą zaskarżonego wyroku i zasądzeniem od szpitala na rzecz pielęgniarek odszkodowania (po 10 tysięcy złotych) za niezgodne z prawem rozwiązanie umów o pracę.

W ocenie Sądu Okręgowego, Sąd Rejonowy przeprowadził w sprawie niezbędne postępowanie dowodowe w zakresie ustalenia przyczyn wypowiedzenia dokonanego powódkom. Jednakże z ustalonego stanu faktycznego wywiódł nieadekwatne wnioski, których Sąd Okręgowy w całości nie podziela.

(...)

Podstawowym zarzutem i to zarzutem uprawnionym pod adresem szpitala dokonującego pielęgniarkom wypowiedzenia umów o pracę jest to, że przyczyna wypowiedzenia jest nieprawdziwa.

Szpital wskazał jako przyczynę ograniczenie zatrudnienia. Zatrudnienie nie oznacza – wbrew wywodom Sądu Rejonowego zatrudnienia wyłącznie w ramach stosunku pracy. Zatrudnienie to pojęcie znacznie szersze, obejmujące swoim zakresem również zatrudnienie w ramach umowy cywilnoprawnej. Zatrudnienie oznacza pracę „zależną”, a więc pracę wykonywaną w imieniu, na rzecz i na ryzyko zatrudniającego. Tym samym „ograniczenie zatrudnienia” w grupie pielęgniarek nie mogło się odnosić wyłącznie do pielęgniarek zatrudnionych w ramach umowy o pracę.

Skoro tak, to przyczyna wypowiedzenia powódkom umów o pracę z powodu ograniczenia zatrudnienia pozostaje w oczywistej sprzeczności z przeprowadzeniem naboru na stanowiska pielęgniarek dokonane przez pozwanego już po dokonaniu powódkom wypowiedzenia umów o pracę.

Już więc tylko i wyłącznie z tego powodu powództwa pielęgniarek zasługiwały na uwzględnienie.

(...)

Ograniczenie zatrudnienia musi być bowiem rzeczywiste, a nadto pracodawca jest obowiązany wskazać kryteria wyboru, które były pod uwagę brane w przypadku, gdy likwidacja dotyczy kilku tożsamych stanowisk pracy. Okolicznością bezsporną był fakt, że na tym samym stanowisku co pielęgniarki, były zatrudnione, w tym w ramach umów cywilnoprawnych, też inne pielęgniarki. Jednakże pracodawca, który przy dokonywaniu redukcji zatrudnienia z przyczyn organizacyjnych stosuje określone zasady (kryteria) doboru pracowników do zwolnienia, powinien nawiązać do tych kryteriów, wskazując przyczynę wypowiedzenia umowy o pracę na czas nieokreślony.

Wobec powyższego należy zważyć, że rozwiązanie umów z pielęgniarkami z przyczyn ekonomicznych i organizacyjnych, nie oznacza jeszcze prawidłowości dokonanego wypowiedzenia.

Reasumując przyczyna wypowiedzenia umowy o pracę w postaci zmniejszenia zatrudnienia z przyczyn ekonomicznych oraz zmian organizacyjnych, jest w sposób oczywisty nazbyt ogólnikowa, a przez to wadliwa, bo takie ułomne sformułowanie wymusza na skarżącym pracowniku wszczęcie sądowej procedury odwoławczej w celu poznania konkretnej i rzeczywistej przyczyny potencjalnie uzasadniającej dokonanie wypowiedzenia umowy o pracę na czas nieokreślony (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16.12.2008r., I PK 86/08, LEX nr 497682) i również z takiego punktu widzenia apelacja powódek okazała się zasadna.

 

Z uzasadnienia wyroku wybrał:

Mariusz Mielcarek

.

Zobacz także:

Pielęgniarka odebrała telefon w gabinecie lekarskim. Została porażona ładunkiem elektrycznym. W tym czasie przechodziła burza. Taki był początek tej historii. Trwającej 16 lat! Z miesięczną rentą w wysokości 152,10 zł.

Na oddziale szpitalnym zdrowy noworodek doznaje "obrażeń czaszki na skutek urazu tępego głowy". Do tej pory sprawcy nie ustalono!

Sąd Apelacyjny - to nie było "rażące niedbalstwo" pielęgniarek. 13 wypowiedzi!

Pacjent zażądał od szpitala 80 tysięcy złotych zadośćuczynienia za: przymus unieruchomienia przez pielęgniarki, zbyt małą piżamę, brak owoców w diecie.

Pielęgniarka/położna "na kontrakcie" w szpitalu, odcięła nożyczkami fragment paluszka noworodkowi. Od kogo sąd zasądzł zadośćuczynienie? Od szpitala czy od pielęgniarki?  

Sąd Apelacyjny - godzina opieki w domu chorego (wegetatywnie) przez "fachową" pielęgniarkę wynosi ..... zł?  

Pielęgniarka pod nieobecność lekarza zdejmuje szwy. Pacjentka domaga się w sądzie 66 tysięcy odszkodowania, 50 tysięcy zadośćuczynienia oraz 5 tysięcy renty miesięcznie.  15 wypowiedzi!

„Bolec-pierdolec”. 12 z 15 pielęgniarek pisze do dyrektora skargę na pielęgniarkę oddziałową. Dyrektor zwalnia oddziałową. Ona idzie do sądu ....   13 wypowiedzi!

Nie do uwierzenia! Udział biorą: pacjentka i jej krew, lekarz, pielęgniarka. Także mąż pacjentki ...  16 wypowiedzi!

Pielęgniarka wlewa wodę do termofora. Konsekwencje straszne! W takich przypadkach trudno przecenić znaczenie procedur, standardów i zdrowego rozsądku.  21 wypowiedzi!

Niezła jazda! Pielęgniarki skarżą do sądu szpital, za to że pielęgniarki na innych oddziałach mają wyższe wynagrodzenie.  28 wypowiedzi!

 

 

 

Komentarze użytkowników

#1  2015.02.08 13:55:22 ~Kasia

Co za chory kraj! Najłatwiej dać wszystkim pracownikom umowe zlecenie i mieć w d. to że każdy chce mieć prawo do urlopu czy ewentualnego zwolnienia lekarskiego:( Dobrze zrobiły te dwie pielęgniarki. Jak będziemy pozwalać tak się traktować to już niedługo nikt w służbie zdrowia nie będzie pracować na normalnej umowie. Dziwię się tylko moim koleżankom po fachu, które potulnie godzą się na zlecenie.

#2  2015.02.08 19:00:21 ~ii

Jesteśmy tak już zastraszane, zaszczute przez kadrę kierowniczą, która jest dobierana tak, aby zawsze racja była po stronie pracodawcy. Oczywiście jest tak wszystko robione, aby nie łamać prawa, a dać odczuć pracownikowi że musi być potulny, cicho siedzieć, to wtedy będzie miał pracę. A jak upomina się o swoje to, tylko czyhają aby było najmniejsze przewinienie,aby ukarać naganą , albo zwolnieniem. Najgorsze jest to, że tego nie można udowodnić pracodawcy. A co by się nie wydarzyło , zawsze winna jest pielęgniarka.oczywiście ta, która pracuje przy pacjencie. Ta plaga szerzy się.w naszym zawodzie.Nie mamy znikąd obrony. A jak się bronisz , to nie masz powrotu do pracy.umilą Ci żywot.

#3  2015.02.08 21:54:15 ~mgr p-arz

Witam Państwa po dłuższej przerwie . Dobrze , że za tydzień wracam do Kliniki Uniwersyteckiej w normalnym Kraju ! To jest - Bandycka Parafia - , co się tu dzieje ! Właśnie w tej chwili , dowiedziałem się z mediów , że Nasz Polski System Ochrony Zdrowia jest na ostatnim miejscu w Europie za ALBANIĄ i BUŁGARIĄ ! A ci polityczni szkodnicy i złodzieje , cieszą się , że utrzymali nadal kwotę 9 tys PlN wolną od podatku i 6,5% PKB na Ochronę Zdrowia w tej Parafii . Jeden ze znanych profesorow medyc przyrównał Nas do Krajów III Świata . Jest mi bardzo , bardzo smutno - pozdrawiam . magister pielęgniarz

#4  2015.02.08 22:48:44 ~ktoś

Niestety.myślę, że nasza Polska, to nawet kraj IV lub V świata.

#5  2015.02.09 01:02:53 ~urwis

Może się powtarzam i jestem nudny, ale piszę wielokrotnie na forach . Jesteśmy taką liczną grupą zawodową, liczniejszą od lekarzy, prawników itp, a nie potrafimy osiągnąć zgody przed wyborami wyp.rdolił by resztę towarzystwa i liczyli by się z nami. Pozdrawiam

#6  2015.02.09 10:38:37 ~On.niemcy

Dobrze ze juz mnie nie ma w tym polskim burdelu. Nikt tam nie mysli przyszłościowo. Dobrze ze wiem jak to bedzie wygladało za jakiś czas :-) napawa mnie to wiekszym optymizmem. Porównałbym Polske do Chin gdzie ludzi sie wykorzystuje ale pewnie stac ich na większe zakupy w sklepie niż Polaka. Dziwne sa te eksperymenty w Polsce z kontraktami dla pielegniarki przeciez wiadomo ze zarabiaja malo a czlowiek ma okreslona wydolnosc zdrowotna. Nie maja czasu cieszyc sie zyciem i czasem wolnym. Pomyslcie o tym jak bedziecie szły rano do pracy lub na noc a ktos w tym czasie bedzie siedzial, wylegiwal sie w fotelu i czytał gazetke lub pisał ten post. :-)

#7  2015.02.09 13:09:27 ~PLG

CHORY KRAJ ALE I CHORE PIELĘGNIARKI NA STOŁKACH.OSTATNIO NASZA PANI DYREKTOR OD SPRAW PIELĘGNIARSTWA WYPOWIEDZIAŁA SIĘ ZE DOBRZE ROBI PIELĘGNIARKOM TO ŻE SĄ WYSYŁANE NA INNE ODDZIAŁY, ZDOBYWAJA WTEDY DOŚWIADCZENIE, A JA SIĘ PYTAM DLACZEGO CHIRURGA NIE WYŚLĄ NA NEUROLOGIĘ, KARDIOLOGA NA PSYCHIATRIĘ A PANIĄ DYREKTOR NA DYREKTORA OD ADMINISTRACJI, OD SPRAW EKONOMICZNYCH, PRZECIEŻ TEŻ MOŻE ZDOBYWAĆ DOŚWIADCZENI.WIĘC PO CO PIELĘGNIARKI MAJĄ SIĘ SZKOLIĆ W SWOICH DZIEDZINACH WOGÓLE PO CO MAJA SIĘ SZKOLIĆ SKORO JUTRO TU, ZA DWA DNI GDZIE INDZIEJ. JAK KTOŚ JEST OD WSZYSTKIEGO TO JEST OD NICZEGO. MOŻE KTÓRAŚ Z PAŃ PIELĘGNIAREK RZĄDZĄCYCH TO PRZECZYTA I MI WYTŁUMACZY! TO TYLKO IM WYGODNIE JEST ZATYKAĆ DZIURY BO POCO MAJĄ SIĘ NARAŻAĆ PREZESOM.

#8  2015.02.09 15:18:25 ~ktoś

Tę Panią Dyrektor.wysłać by na sprzątającą.chociaż na jeden dzień.

#9  2015.02.10 11:24:31 ~barbara

A kogo to obchodzi? pielęgniarki polskie to grupa zawodowa o niskim ilorazie inteligencji, można powiedzieć, że są głupie, są plotkarami, nadskakującymi lekarzom, a innej pielęgniarce wydłubią oko za 20zł podwyżki. Dlatego zaczną przyjeżdżając do Nas Ukrainki, Rumunki oraz zastępowane będą opiekunkami i siostrami z zakonu. W Polsce tak już jest, że szanuje się tylko bogatego lub cudzoziemca. Sama tego doświadczyłam i doświadczam. Mentalności ludzi nie można zmienić, tak jest od kilkudziesięciu lat i będzie jeszcze przez kilkadziesiąt następnych lat.

#10  2015.02.10 11:56:00 ~1700netto

A najczęściej identyfikują się a zarazem dowartościowują się tego typu zdjęciami:http://www.pasaz.v10.pl/img/zdjecia/p/d6/88/d688at6268596aeb873178be7c9e0f984.jpg

#11  2015.02.10 13:38:25 ~do9

Większa część pielęgniarek, które dostąpią za skuteczne podlizywanie się i robienie wszystkiego dla dyrekcji zaszczytnego stanowiska przełożonej, oddziałowej czy specjalisty od spraw jakościowych czują że chwyciły Boga-lekarza za nogi, a pielęgniarki odcinkowe mają w poważaniu. Gorzej kiedy upadną szczebel niżej i zostaną odcinkowymi:)))

#12  2015.02.10 15:38:52 ~notnurse

Nie wierzę w dobre intencje takim pielęgniarkom. Ich myślenie zmienia się ze zmianą siedzenia. Ich wrzeszczący plantator jest jeszcze gorszy. Siedzi z miejsca gdzie ma wypasiona brykę, z miejsca pracy gdzie nic prawie nie robi i się obija, a jego największym zainteresowaniem jest uprzykrzanie życie ludziom pisząc bezczelne, krzywdzące i niesprawiedliwe opinie na forach internetowych. Dla tego uważam, że iloraz inteligencji pielęgniarek polskich jest na niskim poziomie. Chwytają się lekarzy aby poprawić sobie byt, wielkie siostry miłosierdzia. Jedne to robią z blond włosach a drugie stają siostrami-matkami teresy z Kalkuty.

#13  2015.02.10 18:04:47 ~ola

Dziwi mnie, że ten portal istnieje. Jestem pielęgniarkom i właśnie otrzymałam tytuł specjalisty, jestem heppy, opłacało się, a te twarze usmiechniete to dowód na to, że zarabiamy dużo i kształcą nas nasi pracodawcy, na ich koszt.a do wypłaty dostaniemy 1000zł za tą specjalizację, czy li prawie 4000zł brutto będę miała. Poco strajk? My pielęgniarki mamy się dobrze:http://www.prev-med.pl/szkolenia/aktualnosci/

#14  2015.02.10 19:41:31 ~piel.ch.

Mamy takie związki zawodowe i kadrę kierowniczą.Przedstawiciele związków boją się dyrektorki , wykrzykują ,że jak chcemy podwyżki to one rzucą nam ze swoich po 50zł pod szlabanem , jeszcze nic nie zrobili dla ludzi, oprócz swoich imprez.Naczelna ,zrobi wszystko aby p. dyrektor była zadowolona.Chory kraj i zgniłe pielęgniarstwo.Oddziałowe chcą szkoleń knąbrego personelu. Porażka

#15  2015.02.11 23:51:25 ~ChytraBaba

Ale o co chodzi? Przecież POwski kolaborant, sam naczelny redyktator Milczarek, wraz z ścierwojadami spod skrzydeł Wrony lobbował za dziczą umów cywilnoprawnych w ZOZ-ach i tym całym holokaustem dla pielęgniarek! Hipokryta nazywa to wolnością? Pamiętamy o tym zdrajco!

#16  2015.02.12 10:10:49 ~do15

Nie złość się, po prostu sprowadź swojego aniołka razem z malutkim aniołkiem i będą się miały bardzo dobrze, tak jak tego pragniesz.

#17  2015.02.12 13:31:23 ~do 16

W Szwecji, Norwegii, Anglii, Dani to pielegniarki wyręczają lekarzy w wielu czynnościach. Odbierają porody, jeżdżą karetkami pogotowia do wypadkow, bo wkaretkach pogotowia dyzur nie pelni lekarz a pielegniarka/pielegniarz. lekarze wzywani sa w ostateczności. Nie ma po co wyjeżdżać chyba że chcesz nadal usługiwać lekarzom

#18  2015.02.12 13:48:14 ~niepolska

Głupota i naiwność to twoje imię i nazwisko. tu się nigdy nie zmieni nic na korzyść pielęgniarek, owszem może dostaną 100-200zł podwyżki i to wszystko, gdyby miały nadejść WIELKIE zmiany to każdy fachowiec,specjalista a nawet sprzataczka musiałyby zarabiać tyle samo co w innych krajach zachodnich UE, jak również zasiłki rodzinne i inne dodatki, pomoc dla niepełnosprawnych itd. W Anglii pielęgniarka ma 3600euro ale sprzataczka ma 2800eurio, to jak sobie to wyobrażasz? że co sprzataczka w Polsce będzie miała 10000zł wypłaty a pielęgniarka 14000zł. Ty chyba z kosmosu pochodzisz, ani ja ani jeszcze moje dzieci się nie doczekają takich zarobków w Polsce! jestesmy,byliśmy i będziemy 20 lat za zachodem.

#19  2015.02.12 14:58:55 ~jak drut

Na zachodzie zasiłek rodzinny na dwójkę dzieci wynosi na polskie złotówki 935zł, a w Polsce 183zł, to jest pięć razy więcej niż w Polsce. Przykładowo sprzątaczka zarabia 1750zł najniższą krajową a powinna zarabiać 8750zł, a pielęgniarka powinna zarabiać 10000zł zamiast 2000zł brutto. Proste. Czekajcie jeszcze 20 lat na takie zarobki. Pozdrawiam czekających.

#20  2015.02.12 15:35:53 ~do18

Jeżeli pielęgniarka zarabia BRUTTO w Szwajcarii 18000zł to w Polsce powinna zarabiać 3600zł brutto dzieląc to przez pięć. Tak więc więcej nie wywalcza pielęgniarki w Polsce, bo tak jak mówi koleżanka że jeżeli wzrośnie wynagrodzenie polskiej pielegniarki to automatycznie musi to być zrobione w każdym innym zawodzie.

#21  2015.02.12 18:12:25 ~do 20

Masz rację. lekarz ze specjalizacją w Szwecji zarabia około 35000zł brutto a więc w Polsce jego zarobek winien wynosić 7000złbrutto. Pani Anna W. dobrze wyliczył podwyżkę dla pielęgniarek która ma wynosić 1500zł dla każdej pielęgniarki do podstawy. Jeżeli uda się wywalczyć te podwyżki będzie super, lecz i tak nadal będziemy 20 lat za zachodem.

#22  2015.02.13 21:40:46 ~ja

PANIE MIELCAREK CZAS NAJWYŻSZY NAPISAĆ O PLANOWANYM STRAJKU OSTRZEGAWCZYM W MAJU PIELĘGNIAREK I POŁOŻNYCH PODAWANO W POLSKIM RADIU CZAS NAJWYŻSZY A NIE TYLKO REKLAMY PRACY ZAGRANICZNEJ KOLEŻANKI URZĘDASY WZIĘŁY TYTUŁEM NAGRÓD 13 =TEK OK 60 MILIONÓW ! A WY ILE WZIĘŁYŚCIE ? WOŻNE W SZKOLE TEŻ NIE WSPOMNĘ O NAUCZYCIELACH !

#23  2015.02.19 17:43:41 ~nurse

No to kiedy biały marsz na warszawkę organizujemy ? lekarze dostali, górnicy, rolnicy ( dziś nie musieli nawet organizować zielonego miasteczka! ) a pielęgniarki dalej siostrzyki miłosierdzia ?

#24  2015.02.19 23:21:10 ~piel

Najwiekszym bledem byla walka o umowy cywilno prawne , pisalam to wielokrotnie z czym to sie bedzie wiazalo. Ale te kolezanki ktore tak bardzo byly zapatrzone w wyzsze zarobki nawet sluchac nie chcialy i riposty puszczaly. A kiedys kazda z nas robi sie coraz starsza i ma coraz mniej sily by biegac do kilku prac nie majac czasu dla rodziny dzieci a o czasie dla samej siebie nie bede mowic , strach przed urlopem bo moze jak wroci sie z urlopu dowie sie czlowiek ze kilka osob zatrudniona na te sama forme zatrudnienia ale nie chcialy sluchac . Najwiekszy blad w jaki wpakowaly nas kolezanki i koledzy po fachu. Zamiast walczyc o zarobki zrownane z pielegniarkami Unii Europejskiej to wywalczyly sobie kilkadziesiat godzin wiecej ciezkiej i odpowiedzialnej pracy ponad ludzkie sily !

#25  2015.08.18 06:38:39 ~ja

I bardzo dobrze wszystkie nas na umowy cywilno prawne te w POZ szczegolnie

#26  2015.08.18 14:19:57 ~gość

Fragment listu ś.Pawła do pielęgniarek 'I ujrzał Pan pracę waszą i był zadowolony, a zapytawszy o zarobki wasze , usiadł i zapłakał.

#27  2015.08.18 17:31:29 ~Ania

Gratuluję tym dwóm Pielęgniarkom determinacji! Oby cała grupa taka była to by było! Ale nie jest i dlatego tak nas traktują jak traktują!

#28  2015.08.20 23:57:22 ~Anna

Ja niestety przegralam sprawę w Sądzie Pracy Rejonowym o uznanie stosunku pracy- po 14 latach na umówie o pracę "propozycja" nie do odrzucenia o umowę cywilnoprawna. W sądzie nie miałam prawnika. Juz w nic nie wierzę. Pozdrawiam

Dodaj komentarz