Materiał TVN 24 - sprawa zarzutów wobec pielęgniarek, które opiekowały się dzieckiem na oddziale szpitalnym.

Pielęgniarstwo 2015.

 

 

ANKIETA DLA PIELĘGNIAREK I POŁOŻNYCH

 

Portal Pielęgniarek i Położnych zamieścił na Facebooku ankietę. 

Jedno pytanie!

 

Jak oceniasz działalność izby i związku pip?

 

Odpowiedziało dotąd ponad 1000 osób!

Wyraź swoją opinię!!!

 

Wejdź i zagłosuj ...    Wejdź i zagłosuj ...    Wejdź i zagłosuj ...

 

 


 

 

Zobacz materiał telewizyjny w przedmiotowej sprawie:

 

Zarzuty rodziców ws. Zosi dotyczą dwóch pielęgniarek. "Co do innych osób padały tylko pochwały".

 

Zobacz także komentarze na facebooku 

 

 

 

Komentarze użytkowników

#1  2015.03.11 20:34:46 ~ii

I znowu afera na całą Polskę. Reszta pielęgniarek się nie odzywa, bo boi się o pracę. Nie osadzajcie je przed czasem. Czy ktoś się zainteresował dlaczego doszło do opóźnienia w czynnościach pielęgniarskich, ile było dzieci pod opiekę tych pielęgniarek,- w jakich kategoriach byli Ci mali pacjenci, czy pielęgniarki wykonywały jakieś czynności inne w tym czasie i jakie? Czy siedziały i nie reagowały na prośby matek z lenistwa. Przecież pielęgniarka to też człowiek, ma dwie ręce. A w ogóle to teraz każdy będzie nas mógł nagrywać, robić zdjęcia - i to jest zgodne z prawem. A dyrekcja: jak się zachowa? Podsumując- pielęgniarka jest nikim, śmieciem, na którą można wylewać wiadro tzw pomyń i z znikąd nie ma obrony, oto obraz Unijnej Pielęgniarki Polskiej. Niech nadal nas wrzucają w matematyczne wzory i obliczają ile nas starcza na dyżur

#2  2015.03.11 21:17:09 ~mm

Zarzuty dotycza opoznienia do 30 minut.Zgroza! Wiekszosc pielegniarek pracujach w Polsce powinna zostac natychmiast wywalona z roboty!

#3  2015.03.11 23:49:27 ~ii

Nie zna nikt pracy pielęgniarek jak one same. I ten ktoś nie ma prawa je osądzać. Czy pani w okienku-banku ma określony czas na jednego klienta? - a to praca ze zdrowym człowiekiem.Pracę przy chorym człowieku, nie można wyliczyć co do minuty. Jednak nasze władze pielęgniarskie to zrobiły. System zawala, a nie pielęgniarki.które chciały by pracować dla chorego i z chorym, a nie z tonami papierów.

#4  2015.03.12 00:00:09 ~zosia

Za parę lat, nie będzie pielęgniarek, bo te co się wykształcą wyjadą tam gdzie ich będą szanować, stworzą normalne warunki pracy i godnie za tą pracę zapłacą. W Polsce ,będą je zastępować roboty. Wtedy chorzy będą czekać nie 30 minut zanim do niego dotrze robot , tylko 2 godz. bo po drodze jeszcze zareaguje na 10 dzwonków i potrzeby innych pacjentów. I wtedy nikt nie będzie miał mu nic do zarzucenia.bo to przecież tylko maszyna .

#5  2015.03.12 08:51:58 ~ktoś

Płakać się chce.

#6  2015.03.12 09:55:46 ~Piel

To jest WINA pielęgniarek, ponieważ NIE zgłaszają na bieżąco swoich uwag oddziałowej i przełożonej. Na pewno ze strachu lub z lenistwa. Pielęgniarki boja się swoich przełożonych które NIC nie robią a jedynie zamiatają problemy pod czerwony dywan, ewentualnie liżą tyłki swoim ordynatorom i dyrektorom.

#7  2015.03.12 10:40:53 ~gośc

Zastanawiam się dlaczego te zdjęcia ukazały się dopiero w marcu, a dziecko leżało w szpitalu na przełomie grudnia i stycznia i tu zasadnicze pytanie dlaczego nie ukazały się w tym czasie. A może tu nie chodzi o dziecko i sprawa ma drugie dno, tylko jakie?

#8  2015.03.12 11:03:27 ~asia

To nie ważne czy sprawa ma drugie dno. WIELKIE DNO panuje w środowisku pielęgniarskim i dla tego nie mają prestiżu, szacunku, wysokich wynagrodzeń. Dopóki pielęgniarka nie będzie szanować siebie samej oraz jej koleżanki podczas pracy dopóty tak będzie wyglądało polskie pielęgniarstwo.

#9  2015.03.12 13:52:38 ~do piel

Ja zgłaszam swoje uwagi oddziałowej, ona pani dyrektor do spraw pielegniarstwa i co z tego i tak słyszymy, że jest nas za dużo a, na dyżurze aż dwie, jak się trafi pacjent leżący bez pomocy ze strony rodziny to czeka i to nawet kilka godzin, by do niego dojść, bo jak mówi oddziałowa róbcie rzeczy ważniejsze póżniej mniej ważne, a gówno w pampersie może poczekać, a jeszcze wspomnę że pacjenci ważą po 100 kg, niektórzy nawet 150 a my dwie mamy go dżwignąć, gdzie przepisy BHP, a panie z zakażeń widzą tylko zegarki, i pomalowane paznokcie.

#10  2015.03.12 13:55:02 ~plg

Dziecko leżało od godziny 6 do 12 w brudnym pampersie, to obchodu tam nie było pan ordynator nie widział i nie czuł, dziwne.

#11  2015.03.12 14:06:21 ~mm

Po konfrontacji z pielegniarka z 6 godzin zrobilo sie " do 30 minut" co czyni sprawe kuriozalna biorac pod uwage obciazenie praca na dyzurach

#12  2015.03.12 20:49:45 ~Piel.dziec

Za obecny stan rzeczy powinny odpowiedzieć osoby,które sztywno ustaliły ilość personelu na dyżurze.Jeśli na oddziale jest 30 dzieci,a pielęgniarki dwie,to niestety,ale takie rzeczy będą się zdarzać.I,na pewno nie będzie to wina pielęgniarek.Podam przykład ze swojej pracy.Jestem na dyżurze rannym,jest nas dwie.Godzina ósma rano-wszystkie zastrzyki,inhalacje,pomiary parametrów,podawanie doustnych,podłączanie kroplówek,odbieranie telefonów,trzeba iść do Usg,laryngologa czy RTG.W tym samym czasie pani z Izby Przyjęć prowadzi jednocześnie czworo nowo przyjętych dzieci,które trzeba przyjąć,pobrać krew,założyć wkłucie,założyć dokumentację.Z zabiegówki nie wychodzimy,bo roboty masę!

#13  2015.03.12 20:50:29 ~c.d.

Czy gdyby wtedy u mnie na tym dyżurze jakaś Zosia zrobiła kupkę,to miałby ją kto przewinąć? Kto miałby to zauważyć jeśli jesteśmy tylko dwie i nie wychodzimy z zabiegówki? Sytuacja fatalna,ale czy to my pielęgniarki mamy za nią odpowiadać? Czy na 30 chorych,małych pacjentów dwie pielęgniarki to wystarczająca ilość? Co my możemy zapewnić dzieciom jeśli same również nie jadamy śniadań,bo nie ma na to czasu! Opadamy z sił,pacjenci narzekają,a urzędasy biorą ciężkie pieniądze za swoje "mądre decyzje". Pozdrawiam.

#14  2015.03.12 21:41:02 ~piguła

Niedługo to będzie strach iść do pracy, bo ktoś nagra coś na telefon, czy zrobi zdjęcie, niech robią tak dalej zawód pielęgniarki wymrze jak dinozaury,a poza tym skoro nie udowodniono winy pielęgniarkom z oddziału to powinny one żądać oficjalnych przeprosin i zrobić sprawę cywilną o znieważenie, a wygraną przekazać na dom dziecka z którego pochodzi Zosia.

#15  2015.03.12 21:50:01 ~anna

Tak to wszystko prawda. Może powinni się przyjrzeć temu czy dyrektor zapewnił "odpowiednią jakość opieki"pozwalając by na dyżurze były tylko 2 pielęgniarki! Rodzice nie mają nas zastępować tylko wspierać dziecko a rzeczywistość jest taka jak widać.

#16  2015.03.13 09:04:46 ~do12

To jest pani WINA i koleżanki że macie taka sytuację w pracy. wszystko na bieżąco należy zgłaszać oddziałowej a nie wydzierać się po forach internetowych. gdybym nie miała czasu na śniadanie to bym poszła do przełożonej w tej sprawie i namawiałabym swoje koleżanki które są w takiej samej sytuacji.ma pani to co pani chce mieć.

#17  2015.03.13 09:29:50 ~łukowiank

Nie nakręcajcie się bardzo komentujący, bo sprawa już jest z badana, wszystko to co podawały różne stacje TV jest nieprawdą, ktoś nagrał moment w którym dziecko zrobiło to co zrobiło, powiedział parę słów i wszyscy uwierzyli.Telewizja zrobiła sobie reportaże tak jak chciała, bo wiadomo im gorzej powiedzą tym większa oglądalność, sensacja itd. szkoda tylko, że wszystko odbywa się kosztem pielęgniarek.Dla zainteresowanych filmik jest z grudnia, a mamy marzec.I jeszcze jedno chcę dodać, redaktor jednej lokalnej gazety prosił o wstrzymanie się z komentarzami i zapraszał do lektury w papierowym wydaniu,ponieważ ci co tak wylewali wiadro pomyj na pielęgniarki mogą być rozczarowani, bo prawda jest inna i wskazuje na inne osoby, które chciały kosztem dziecka zarobić.No cóż kasa rządzi światem.

#18  2015.03.13 09:50:13 ~piel.dziec

Do 16.Uważa Pani,że to nasza wina,że nie robimy szumu i nie upominamy się o godne warunki pracy? Jest Pani w dużym błędzie! Na okrągło głośno mówimy o tym co dzieje się na naszych oddziałach,że jest nas stanowczo za mało,że nie mamy czasu usiąść i zjeść posiłek,że narażone są dzieci,które są niczemu winne.Wszystko ok,tylko,że wszyscy są na to GŁUSI! Zarówno oddziałowa,przełożona i dyrekcja.Kogo to obchodzi? Kto się tym przejmuje? Wyliczyli,że 2 piel. wystarczą i ma być ok.Proszę napisać,jakie ma Pani propozycje na zmianę sytuacji,chętnie skorzystamy z Pani mądrych porad.Pozdrawiam.

#19  2015.03.13 11:18:59 ~ktoś

Harujemy, jak WOŁY! za kromkę chleba dosłownie. W Dzień Kobiet miałam z koleżanką zmianę dzienną. Masa iniekcji, masa leżących pacjentów do karmienia, przewijania, karty cukrzycowe, insuliny do podania, edukowanie pacjentów z cukrzycą.leki doustne.inhalacje, telefony. Ja wypiłam kefir w locie, a koleżanka nawet nie jadła śniadania. i taki kołomłyn, aż do 19.00. byłam wykończona. Czasem brakuje tych 12 godz. na wszystkie obowiązki. i jeszcze oczywiście dokumentacja.

#20  2015.03.13 11:45:38 ~ja

Kiedyś na dyżurze zbuntowałyśmy się z koleżanką i zostawiłyśmy papiery niewypełnione,do których dołączyłyśmy karteczkę,że nie wypełnione z BRAKU CZASU! I,co? Na drugi dzień oddziałowa szalała,że PAPIERY SĄ NAJWAŻNIEJSZE! Możesz zostawić zanieczyszczonego pacjenta,niech mu się robią odleżyny,niech śmierdzi,ale PAPIERÓW nie możesz zostawić! Każda z nas spotyka się na co dzień z dylematem-zająć się pacjentami czy siadać do bzdurnych dokumentów? No,coś trzeba wybrać,bo czas jest ograniczony.Gdybym chciała być sekretarką,nigdy nie poszła bym do szkoły pielęgniarskiej.Siadasz do dokumentów,obok stawiasz kubek z herbatą(to jedyny moment kiedy możesz coś łyknąć),a potem słuchasz komentarzy rodzin,że pielęgniarki tylko SIEDZĄ I PIJĄ KAWĘ! Mamy DOŚĆ!

#21  2015.03.13 15:11:35 ~do18

Komentarz nr.17 stwierdza jednogłośnie ze dwie pielęgniarki wystarczą na tyle dzieci więc nie ma o co walczyć. pielęgniarki maja się dobrze.

#22  2015.03.13 15:13:58 ~do20

Ma Pani to co Pani chce mieć, a jak się nie podoba praca to trzeba się zwolnić i poszukać innej albo zmienić zawód. mi się nie podobała praca i się zwolniłam, poszukałam innego pracodawcy.

#23  2015.03.13 15:29:48 ~do18

Moje rady to: zgłaszanie wszystkich problemów codziennie gdy się tylko przytrafia pani oddziałowe lub przełożonej. jeżeli te panie nic nie robią to zgłaszać wszystko do dyrektora szpitala. jeżeli to nie pomoże to się zwalniać i szukać innej pracy lub zmieniać zawód. jeżeli ktoś siedzi w miejscu pracy i nic nie robi a tylko narzeka pod nosem to oznacza, że ta praca mu odpowiada.

#24  2015.03.13 16:32:02 ~ktoś

Nie ma możliwości zgłaszania jakichkolwiek zastrzeżeń co do pracy. trzeba się sprężać. Musimy wszystko zrobić. Ani przełożona, ani oddziałowa, ani tym bardziej , czy to Prezes, czy Dyrektor nie pomoże. Pielęgniarki mają tylko możliwość odejścia, jeśli im się nie podoba.nikt, nikogo nie trzyma w pracy. przyjdą inni.

#25  2015.03.13 17:01:07 ~do24

Niestety mylisz się. Otóż każda pielegniarka przed podpisaniem umowy o pracę z wynagrodzeniem(podaną kwotą) zgadza się z regulaminem zakładu pracy oraz warunkami jakie tam panują oraz, UWAGA! podpisuje oświadczenie przyjmując do wiadomości i zobowiązuje się do przestrzegania przepisów z zakresu ochrony BHP, z których wynika,że nie może dźwigać ponad 25 kg a pielęgniarki tego przepisu NIE przestrzegają! po drugie każda pielęgniarka ma OBOWIĄZEK zgłaszać wszelkie nieprawidłowości związane z opieka nad chorym oraz swojej pracy(jakości) bezpośredniemu przełożonemu, w tym przypadku jest to oddziałowa, która ma OBOWIĄZEK rozwiązać dany problem na oddziale z podwładnymi lub z pomocą przełożonej, specj.od jakości oraz piel.epidemiologicznej. Ponad to jest przepis który GWARANTUJE każdej pielęgniarce wykonywać świadczenia wg ustawy o pzawodzie pielęgniarki, która prawie żadna nie przestrzega w miejscu pracy.

#26  2015.03.13 17:05:59 ~cd

Dla tego prawie wszystkie pielęgniarki NIE przestrzegają regulaminu pracy, zgadzają się na kwotę wynagrodzenia jaka została zawarta w umowi o pracę, nie przestrzegają przepisów BHP oraz nie korzystają a tym samym ściągają pielęgniarstwo w dół z uprawnien jakie daje im ustawa o zawodzie pielęgniarek. Cóz tu dużo mówic: SAME sa sobie winne takiej sytuacji. Każdy ma to na co się zgadza. a jeżeli ktoś marudzi i jączy pod nosem to znaczy, że jest zbyt leniwy na zmiany w swoim zyciu. Prosta diagnoza. Pozdrawia Analityk finansowy.

#27  2015.03.13 17:24:38 ~TAKSEMYSLC

MA PAN rację! kiedy pojawi się problem w pracy dotyczący Nas Pielęgniarek lub opieki nad pacjentem, wciąż słyszę od drugiej koleżanki cyt:"a co ty myślisz, że kim ty tutaj jesteś? myślisz że coś zmienisz, pamiętaj jesteś tylko pielęgniarką". Pielęgniarki są same sobie winne całej ich sytuacji, bo to one tworzą tą grupę a zarazem ja reprezentują. A zkim kojarzy Wam się górnik? z osoba inteligentna, pracowitą czy wciąż klnącym robolem?

#28  2015.03.13 19:09:26 ~ktoś

.w moim szpitalu, który jest sp.z o.o. akurat nie ma innej możliwości, albo samemu odejść i szukać innej pracy, albo zwolnienie dyscyplinarne.

#29  2015.03.13 19:11:45 ~ktoś

Albo oczywiście, siedzieć cicho, zaiwaniać ponad możliwości.i cieszyć się, że jest praca.zawsze lepiej mieć te 1000 zł. niż ich nie mieć.

#30  2015.03.13 20:46:37 ~Marta

Proszę autora komentarza nr 17 o podanie namiaru do artykułu o którym mówi.

#31  2015.03.13 20:50:30 ~oo

Do 24 proszę łaskawie przedstawić jakikolwiek akt prawny, paragraf że mam tak postępować i zachować się jak Pani opisuje. Umowę o prace podpisywałam 35 lat temu. Czyżby tak przepisy sie zmieniły? W takich przypadkach co Pani opisuje to kolejka do naszych przełożonych była by kilkukilometrowa. A pacjenci pozostawali by bez opieki, bo stałybyśmy w kolejce do oddziałowej, potem przełożonej, potem do dyrektora I TAK BY SIĘ TO SKOŃCZYŁO NA NICZYM. Mam wrażenie że nie pracuje Pani na odcinku szpitalnym, tylko jest Pani na kierowniczym stanowisku. Doskonale Was tam szkolą jak należy ROZMAWIAĆ, KIEROWAĆ SKŁÓCONYM PERSONELEM. Kiedyś oddziałowe stały murem za swoimi pielęgniarkami, teraz zawsze staje po stronie dyrekcji- bo niestety musi, inaczej nie będzie miała "stołka" oddziałowej. A co by się nie wydarzyło na oddziale , jest winna pielęgniarka.

#32  2015.03.13 22:32:50 ~do 31

Jako analityk finansowy stwierdzam iż jest Pani na niskim poziomie intelektualnym i dla tego pracuje Pani na odcinku gdzie nie szanuje się prawa pracy. Radze zmienić pracę.

#33  2015.03.14 02:55:00 ~do 31

Śmieszne i wkurzające są Pana rady! Uważa Pan,że mając 30 letni staż pracy ot,tak można się przekwalifikować i zmienić zawód? W takim wieku? Gdzie Pan żyje? Chyba nie w naszej ukochanej Polsce? Co,mam się zwolnić? To nie chodzi o to aby uciekać od zawodu,który wykonuje sie tyle lat.Tu chodzi o to aby wreszcie doceniono naszą ciężką, bardzo odpowiedzialną pracę i godnie nam za nią zapłacono.Jesli słuchać by Pana rad,to wszystkie musiałybyśmy odejść z zawodu,i kto by się Panem zajął w razie choroby? No,chyba,że analitycy finansowi nie chorują,to przepraszam.

#34  2015.03.14 02:57:28 ~sory

Mój komentarz dotyczył wypowiedzi nr.32!

#35  2015.03.14 09:15:16 ~do33

Jak praca nie daje satysfakcji i człowiek czuje się wypalony,oraz godzi się przez 30 lat na łamanie prawa pracy to powinien się dawno zwolnić. najgorzej jak zostaje bo ma nadzieję i wiarę na lepsze jutro jednocześnie pod koniec dyżuru wynosi w słoiki zupę a w garnku ziemniaki dla męża bo jej salowa pozwoliła.

#36  2015.03.14 10:52:29 ~ja

Do 7 odpowiadam na pytanie celowo teraz pokazano reportaż zaczęło się od Olszańskiego w tvp 1 może by pokazał jak pielęgniarki pracują, w jakich warunkach ? celowo bo wkrótce 26 MARCA ZACZYNAJĄ SIĘ ROZMOWY W OPEZETZETACH NA TEMAT NASZYCH MAJOWYCH PODWYŻEK I DLATEGO TERAZ POMYJE ! P.MIELCAREK ZAJMIJ SIĘ PRZEDMIOTOWĄ SPRAWĄ W DN. 26 MARCA !

#37  2015.03.14 10:57:04 ~obs

Do 35 jakież bzdury pani wypisuje a gdyby nawet rodziny pielęgniarskie żyją w biedzie ! zupy i te inne to salowe wynoszą bo mają kogo wyżywić ! Chciałam też dodać że to my wybieramy pracę jest nas coraz mniej i to jest nasz as !

#38  2015.03.14 11:02:42 ~do37

I czekaja te które maja wiarę i nadzieję na zmiany a robia wszystko to co przedstawił Pan analityk finansowy na tej stronie. Nawet jak dostana 500zł podwyżki to będą jeszcze bardziej się biły między sobą. Mentalności tych Pań nie zmieni podwyżka płacowa, to wychodzi z wewnętrznej strony duchowej,wychowawczej tych Pań które są niestety na niskim poziomie.

#39  2015.03.14 11:04:11 ~erka

Koleżanki Drogie mam dobry pomysł a może to my nagrywajmy te miejsca pracy gdzie biegamy jak szalone między jedną czynnością a drugą, pokażmy ile mamy czasu na mycie rąk, pokażmy wszystko, zorganizujmy się w końcu mądrze i wytrwale jak to robią lekarze, na uczyciele ! CZEGO WY SIĘ CIĄGLE BOICIE, WYKORZYSTUJMY SYTUACJĘ, BRAKUJE NAS DO PRACY, NADAL UKRYTE WAKATY -P. MIELCAREK PROSZĘ TERAZ NAJWAŻNIEJSZY TEMAT, WSZYSTKIE RĘCE NA POKŁAD, DO ROBOTY !

#40  2015.03.14 11:07:39 ~piel

Super 36-39 dzięki pragnę zwrócić uwagę, że jak nauczyciele zaklejają dzieciom usta to psychologowie doszukują się przyczyn osobistych i tłumaczą tych ciężkospracowanych depresją, przeżyciami rodzinnymi a pielęgniarki traktowane są jak ROBOTY szok !

#41  2015.03.14 13:43:45 ~Kol

Szkoda zdrowia. Nie zrozumie problemu pielęgniarek osoba, która nie ma pojęcia, co one robią i jakim kosztem. Śmieszy mnie wypowiedz analityka finansowego (filozof). Doradzać każdy może, oceniać również.

#42  2015.03.14 17:14:23 ~znawca er

Człowieku jesteś mało inteligentny pielęgniarek potrzebuje cały świat przygotuj się póki co do samoopieki może bufonada wtedy zrozumie istotę wieloaspektowego pielęgniarstwa !

#43  2015.03.14 17:19:11 ~mgr

Hej tam filozofie wypisz wszystkie przedmioty nauczania z okresu studiów z zakresu pielęgniarstwa dla mnie jesteś śmieciem, kiepsko wychowanym, zero sfery duchowej na co dowodem są twoje kiepściutkie posty i tyle w temacie

#44  2015.03.14 17:56:04 ~oo do 32

Ubliża mi Pan-Pani. Wypowiedź w tym stylu świadczy o Pana niskim intelektualnym POZIOMIE. I proszę zmienić forum dyskusyjne, bo nie ma Pan/Pani zielonego pojęcia o pielęgniarstwie. Analityków nam tu nie potrzeba! Żegnam czule WYPOWIEDŹ 32.

#45  2015.03.14 18:42:37 ~analitykf

Większa część pielęgniarek jest na niskim poziomie intelektualnym, panie z mgr twierdzą, że można mieć specjalizacje i tytuł mgr za samo chodzenie na studia, i ściągają na egzaminach, wręcz tworzą łańcuszek przekazywania wiedzy na papierkach. Potem twierdzą, że wcale się tak nie męczyły a w pracy można popełniać wiele błędów tylko trzeba je dobrze ukrywać. a samą prace nie trzeba wykonywać aż tak bardzo poprawnie. To są opinie nie moje ale właśnie pielęgniarek, same mówią że nic by w życiu innego nie mogły robić, bo.i tu się zaczyna. Większa część Pań pochodzi ze wsi(nie ubliżając nikomu) i one uwielbiają tak harować zakasać rękawy i do roboty, wręcz prawie że się biją o pracę aby wykazać się która jest lepsza przed lekarzami.To są opinie wydawane przez pielęgniarki. Znam to środowisko od wewnatrz

#46  2015.03.14 19:28:48 ~Do 45

Bądź tak dobry człowieku i opuść to forum.Zadziwiające jest,że zarzucasz pielęgniarkom niski poziom intelektualny,sam będąc takim prostakiem.Czytam te twoje wypociny i jakoś niczego mądrego się w nich nie doszukałam.Kim ty jesteś(celowo piszę"ty"małą literą)i za kogo się uważasz? Niczego sensownego nie piszesz,a pojawiasz się tylko po to aby obrażać.Nikogo nie interesuje twoje zdanie,więc znikaj stąd ty,aż ciśnie się na usta aby cię odpowiednio nazwać.Jednak,nie zniżę się do twojego zerowego poziomu.

#47  2015.03.14 19:39:25 ~do 46

Tak się składa, że dzisiaj mam wolny dzień, a temat pielęgniarek nie jest mi obcy. Nikogo nie chciałem obrażać, pisze tylko opinie które wyrażają same pielęgniarki w pracy i po pracy. Niestety ale osoby które się szybko obrażają mają niskie poczucie wartości. Pozdrawia Analityk finansowy.

#48  2015.03.14 19:43:19 ~analitykf

Niskie poczucie wartości to kolejna cecha polskich pielęgniarek. Biorąc pod uwagę niski prestiż oraz niskie wynagrodzenia tych Pań domniemam iż jest to przyczyna ciągłej ich frustracji, poczucie krzywdy i niedocenianie oraz bieda predysponuje te Panie do takich zachowań. Niestety z duża wina jest tych Pań, bo to one reprezentują swój zawód.

#49  2015.03.14 19:51:50 ~do 47

No,wiesz,akurat mnie nie obraziłeś,bo znam swoją wartość,i poczucie niższości jest mi absolutnie obce.Drażni mnie jednak twoje zachowanie i lepiej będzie jak opuścisz miejsce,gdzie nie jesteś mile widziany.

#50  2015.03.14 20:08:43 ~ONA

Koleżanki zlekceważcie Analityka, nie zwracajcie uwagi na to jakie on głupoty wypisuje. On się nami bawi, cieszy go gdy okazujemy zdenerwowanie. To jest człowiek z problemami psychicznymi.

#51  2015.03.14 20:12:41 ~piel

Pan analiytyk ma racje, bo u nas na oddziale na nocy tak sobie układamy prace aby się wyrobić do 22.30 a potem idziemy w kimono, tzn wierw na pogaduchy nocne,czasem z ordynatorem jak się pojawi dobre ciacho, a potem on idzie do poradni, a my idziemy pospać i wstajemy nad ranem pobrać kreww potem raport i cheja do domu. Mam specjalizacje i najeźdxiłam się że aż miałam dość, ale ją zdobyłam, wcześniej zdobyłam pytania egzamninacyjne aby soie przygotować do egzaminu, było ciężko ale zdałam, teraz mam specjalizację i trochę większe wynagrodzenie. lubie swoją pracę a najbardziej jak pqacjenci się usmiechaja w dowód wdzięczności

#52  2015.03.14 20:13:23 ~do 50

Myślę,że jest to jakiś lekarzyna,któremu nudzi się na dyżurze.Musi mieć facet niemały problem z głową.

#53  2015.03.14 20:17:33 ~Do 51

Analityku finansowy,ty naprawdę jesteś walnięty,haha! Teraz podpisujesz się"piel"? Ależ jesteś stuknięty,niewiarygodne!

#54  2015.03.14 20:21:53 ~Martyna

Jestem mamą małego dziecka i naprawdę ale bardzo nie lubie dzwonić do Poradni na wizytę u lekarza. Panie pielęgniarki w rejestracji sa zawsze nie miłe. Kiedy im zadaje pytania to zasze obcesowo odpowiadają ale najchętnie to by powiedziały:niech się Pani odczepi. Nie znam osobiście pielęgniarek ale mogę je ocenić z perspektywy pacjentki-matki i będzie to ocena negatywna.

#55  2015.03.14 20:22:09 ~ONA-DO 52

Też tak podejrzewam.tak biedny pracuje .że aż mu uszami dym uchodzi.żeby nas poniżać itp. Najlepiej nie zwracać na niego uwagi. Jest niegodzien w tak szlachetnym towarzystwie sie wypowiadać.niech termin ustali sobie do p. no.

#56  2015.03.14 20:35:57 ~ DO 54

Pani Martyno, to proszę zgłosić skargę tam gdzie trzeba. I nie wrzucać wszystkich pielęgniarek do jednego worka. To co mi wiadomo w rejestracji pracują również osoby które nie maja wykształcenia medycznego . A doskonale Pani wie że w przychodni rządzi lekarz i od niego zależy czy Panią przyjmie czy nie. Z tym że sama Pani osobiście musi go zapytać. Gdyby od pielęgniarki zależało, to na pewno była by Pani zarejestrowana I ZBADANA. Myślę że jako Matka dziecka i jako pacjentka, wie Pani doskonale jak sprawy wyglądają w Pani przychodni. Przez telefon nikt nie bada pacjentów- może kiedyś tak będzie. ŻYCZĘ ZDROWIA

#57  2015.03.14 21:05:36 ~do56

Te panie sa pielęgniarkami w naszej przychodni. Nie wiem kto rzadzi w przychodni i mnie to nie interesuje. Natomiast wymagam od tych Pań miłej obsługi takiej samej jak w każdym miejscu jak urzędzie, banku czy sklepie. Panie w Biedronce przy kasie pracują za niskie stawki a sa milsze od tych z rejestracji. Strach się o cokolwiek zapytać a najlepiej niech zmienia zawód i się zajmą nie obsługa człowieka a na przykład maszyn.

#58  2015.03.14 22:35:28 ~Ile można

No właśnie , a ja mam niemiłe doświadczenia w zakupach w sklepach typu Biedronka, Bankach, Urzędach też sie mi nie podoba podejście do klienta, i panie które nie tą tonacją głosu odpowiadają mi na zadawane pytania.chyba następnym razem złożę skargę.

#59  2015.03.14 22:48:16 ~do 57

Proszę spytać tych pań ile zarabiają- to dopiero się Pani zdziwi. w Właśnie panie w Biedronce przy kasie mają więcej od pielęgniarek z dużym stażem, pracujących w przychodniach.

#60  2015.03.14 23:00:19 ~lili

Szkoda czasu na dyskusję na błahe tematy. Mamy dosyć problemów zawodowych, które najwyższy czas zacząć rozwiązywać w inny sposób.

#61  2015.03.15 00:39:39 ~iwa

Jestem niemal przekonana ze pod nickiem analityk kryje sie zlosliwa/y pielegniarka/niarz :))))))

#62  2015.03.15 00:50:45 ~do 32

Jak postąpimy zgodnie z tym co pan radzi to w szpitalu bedzie tyle samo pielegniarek co dinozaurów w Polsce.Jest pan pewnie jakimś młokosem z kupionym dyplomem na prywatnej pseudo uczelni w Pcimiu Dolnym na Zakręcie

#63  2015.03.15 00:50:45 ~do 32

Jak postąpimy zgodnie z tym co pan radzi to w szpitalu bedzie tyle samo pielegniarek co dinozaurów w Polsce.Jest pan pewnie jakimś młokosem z kupionym dyplomem na prywatnej pseudo uczelni w Pcimiu Dolnym na Zakręcie

#64  2015.03.15 17:01:31 ~analityku

Wypowiedzi analityka są jednostronne i brak im odniesienia do rzeczywistości. Skoro nie ma pełnej wiedzy to niech się zajmie li tylko finansami i to na innym forum. Poza tym kultura tej osoby pozostawia wiele do życzenia. Niektórzy nazywają takich trollami na forach.

#65  2015.03.15 17:06:01 ~położna

Na naszych grzbietach ryją się wyśrubowane normy zatrudnienia i także żadnego zrozumenia ze strony dyrekcji. Cztery położne na 34 położnic, w tym obsługa sali pooperacyjnej ( średnio 3-6 świeżo po cięciu cesarskim) + obsługa od 30 do 60 noworodków ( czyli łącznie od 60-90 pacjentów ) bo choć dla matki miejsca już nie ma na oddziale to dziecko musi do nas trafić - dla niego małe łóżeczko zawsze się znajdzie. A jak po wypisach dojdą nowe położnice po porodzie i nowe noworodki to dochodzi średnio do obsługi następna grupa 14 pacjentów w ciągu tego samego dyżuru. Mówi się , że nasz oddział jest z gumy. Tylko personel się nie klonuje w czasie dyżuru w zależności od potrzeb i oczekiwań pacjentów! Podwyżki z prawdziwego zdarzenia nie ma od 4 lat a ceny rosną. Średnia wieku pielęgniarek i położnych to 48 lat ! Na jaką wydolność przy takim wieku i normach zatrudnienia liczycie wy pacjenci i ty dyrekcjo?

#66  2015.03.15 17:10:07 ~cd położ

I co z tego , że o tym mówimy, zgłaszamy , piszemy - NIKT NIE SŁUCHA! DECYDENCI MAJĄ GDZIEŚ I NAS, I PACJENTÓW - LICZY SIĘ TYLKO ZYSK SZPITALA - KOSZTEM PERSONELU PIELĘGNIARSKIEGO I WAS DRODZY PACJENCI! A WY KOLEŻANKI TRZYMAJCIE SIĘ !

#67  2015.03.15 17:23:06 ~xx

:( mozna tak pisac i pisac kazdy pisze.zeby kazda z nas była tak mocna w gadaniu jak w pisaniu tu. Bezpieczniej pisac. gorzej wyjśc postawic się i powiedzieć. TAK BYŁO JEST I BEDZIE ! NIE UMIEMY MOWIC BRONIC SIE, WALCZYC O SWOJE to sie nie zmieni jestem 10 lat w zawodzie i ciagle to samo a nawet jest gorzej. zmieniam zawod bo na umowie o prace wiecej zarobie w przysłowiowej Biedronce niz w szpitalu z tak ogromną odpowiedzialnością zawodową. Szokda życia na ten zawód. i tak bedzie nie bedzie w POlsce pielęgniarek bo Nas nie sznują wciąż jest stereotyp "pielegniarki siedzącej i pjącej kawe" tak nas ocenia społeczeństwo "siostry" :( Serce boli bo kocham swoj zawod:( Jednakże w Tym kraju z PASJą trzeba sie rostać zeby nie popasc w depresje albo w nerwce NIe warto tak zyc i byc oschłym po latach :(

#68  2015.03.15 17:32:09 ~ja

Najgorsze jest to,że pacjenci,ich rodziny,za całe zło obarczają pielęgniarki.Nie wiedzą,albo nie chcą wiedzieć,że to wina Ministerstwa Zdrowia.Gdyby było nas na dyżurach 5,6,tak jak to jest w innych państwach,to wtedy był by czas na spokojną pracę,zgodnie z oczekiwaniami pacjentów.Uważam,że do dokumentów powinna być oddelegowana jedna pielęgniarka na dyżurze,a wtedy pozostałe mogły by spokojnie,bez pośpiechu wykonywać swoją pracę.Gdy 27 lat temu przyszłam do pracy,to było nas na dyżurze ok.5 i nie było takiej biurokracji jak obecnie.Wtedy również nie było nas za dużo,ale to co dzieje się dzisiaj,przechodzi ludzkie pojęcie.Wejdźmy do urzędu-tam w każdym pokoju siedzi po kilka osób,a w szpitalach na obłożonych oddziałach pracuje po jednej czy dwie pielęgniarki.Panie w biurze mają wyłącznie dokumenty,a my oprócz dokumentów ogrom chorych ludzi.Celowo napisałam dokumenty na pierwszym miejscu,bo niestety,ale dzisiaj na pierwszym miejscu jest papier,a dopiero potem człowiek.

#69  2015.03.15 19:39:20 ~położna

Dokumentacji przybywa i ona pochłania lwią część czasu, który możnaby poświęcić pacjentom. Ale niestety nadeszły czasy wzmożonych roszczeń także z byle powodu ( brak uśmiechu) więc szpital się chroni dokumentacją, bo co nie udokumentowane to mogą ci udowodnić, że nie zrobione. Niestety to też obrona personelu. Takie czasy. Stąd to powiedzenie " dokumentacja jest najważniejsza". Żadna z nas nie będzie pamiętała co się wydarzyło, jak przebiegło u danego pacjenta rok temu na dyżurze - a będzie to np przedmiotem jakiegoś postępowania. Problem w tym, że nas jest o wiele za mało.

#70  2015.03.15 19:46:51 ~cd polozna

Na zachodzie taka rozbudowana dokumentacja istnieje od wielu lat ale tam są INNE NORMY ZATRUDNIENIA i można pogodzić właściwą opiekę nad pacjentem z dobrze prowadzoną dokumentacją. I to nieprawda, że nic z tym nie robimy. Robimy ale nikt nie reaguje w sposób przez nas oczekiwany. A izby i związki jak pracują każdy widzi. Poza tym liczy się tylko ZYSK SZPITALA więc dyrektorzy orzą jak najmniejszymi zasobami personelu pielęgniarskiego i jak widać mają komfort pacjentów tam gdzie ciemno. Lekarzom wywindowali pensje do niebotycznych kwot i pomiędzy nimi a pielęgniarkami/położnymi powstała przepaść niewyobrażalna.

#71  2015.03.15 19:51:46 ~cd polozna

I nie mam tu pretensji do lekarzy , że dużo zarabiają, że za jeden dyżur w szpitalu mają tyle co połowa mojej pensji. Mam żal o to , że w tym samym czasie kiedy podwyższano im pensje , nie podwyższano jej nam . I taki stan trwa od ok 4 lat. A co na to samorządy, związki ? .Jak widać.

#72  2015.03.15 19:58:26 ~cd polozna

I żeby nie było wątpliwości-pracuję w szpitalu , w dużym mieście wojewódzkim. A szpital prosperuje dobrze, tak jak to widzimy. Co chwilę remonty, innowacje, nowy sprzęt na preferowanych oddziałach; rozbudowuje się blok operacyjny i tak możnaby wymieniać.Wszystko ma znaczenie i pewną wagę dla dyrektora tylko nie ludzkie zasoby pielęgniarskie - ten żywy kawałek szpitala, który ma najczęstszy, najobszerniejszy i najczęściej najbliższy kontakt z pacjentem. Pogratulować postawy.

#73  2015.03.16 02:28:33 ~piel.

Czytam wszystkie wypowiedzi i trudno mi uwierzyć ze można się tak nawzajem obrażać. Nasza praca jest naprawdę trudna. Staramy się jak możemy, uwijamy w pocie czoła aby każdego potrzebującego opieki w nią zabezpieczyć. Szanujemy bowiem każdego chorego- i tego małego i tego dużego. To że wytrzymujemy na takich obrotach nie świadczy o niskiej inteligencji i o pochodzeniu (wieś). Jest to wyraz naszej troski o drugiego człowieka. Mamy wiedzę, doświadczenie i sumienie. Oprócz pieniędzy brakuje tylko zwykłego DZIĘKUJĘ. Życzę zdrowia. Wszystkim!

#74  2015.03.16 08:54:32 ~do73

Nie ZGADZAM się z tym, Doświadczenie mają ale złe odruchy nauczone latami, a wiedzę to zdobytą przez ściąganie na egzaminach, byłam sama świadkiem, na 100 osób trzy nie sciągały, a to że pielęgniarki otaczają pacjentów troskliwa opieką. To co robią pielęgniarki podczas dyżuru to jest szok i dla tego już nie pracuje w zawodzie. Nie będę tutaj zamieszczać szczegółów.Po za tym firmy prowadzące kursy dla pielęgniarek robia wielki biznes i sprowadziły pielęgniarstwo do produkcju uszczelek. Kto mi wytłumaczy, że wszystkie Panie zdają na ocenę bardzo dobrą i stają się specjalistkami? otóż znam osobiście pielęgniarki, które nie mają specjalizacji a mają większą wiedzę. W Polsce jest oszustwo na każdym kroku. Koniec kropka. za długo tu zyję, aby myśleć inaczej. tylko ci tzw zaradni kombinatorzy przezywają.

#75  2015.03.16 09:06:55 ~renka

Wstyd się przyznać, ale jedna pani pielęgniarka która była na etapie zdawania licencjata zapytała się mnie co to znaczy skrót OIOM. Na ,moim oddziale piel zakładają cewnik za pomocą mydła i wody w zwykłych rękawiczkach.aby przetrwać trzeba być bardzo cwanym twardym i chamskim. Tam nie ma miejsca dla miłych,ciepłych i troskliwych pielęgniarek

#76  2015.03.16 09:16:26 ~ii-do74

ODEZWAŁ SIĘ" ANALITYK"! -TWÓJ KOMENTARZ JEST BZDURNY, NIESPRAWIEDLIWY, NIE PRACUJESZ W ZAWODZIE BO SIĘ NIE NADAJESZ DO TAK WSPANIAŁEGO SZLACHETNEGO A ZARAZEM CIĘŻKIEGO ZAWODU.TUTAJ TRZEBA SIE WYKAZAĆ I BYĆ BARDZO INTELIGENTNĄ , MĄDRĄ OSOBĄ- I TAKIE JESTEŚMY BEZ WZGLĘDU NA MGR SPECJALIZACJE, CZY POKOŃCZONE RÓŻNE KURSY. KAŻDA POLSKA PIELĘGNIARKA JEST ZA GRANICĄ ROZCHWYTYWANA, BO MA TAK BARDZO DOBRE PRZYGOTOWANA DO ZAWODU. BARIERĄ MOŻE BYĆ TYLKO JĘZYK. WIĘC ZMIENIŁAŚ ZAWÓD DTO ŻEGNAMY Z TEGO FORUM.

#77  2015.03.16 09:34:03 ~do74

ZGADZAM SI E W 100% Z TA WYPOWIEDZIA Owszem są również inteligentne i pracowite a zarazem uczciwe osoby ale jest ich zaledwie 1%. Znam same wyrachowane koleżanki i właśnie szukam innej pracy, również nie można wytrzymać w pracy, nie można mówić co się myśli, bo inna zwyczajnie obrobi ci tyłek, a jak popełnisz błąd to żadna się za toba nie wstawi. Kiedy miałam problem na oddziale to tylko Pani Fizjoterapeutka mi pomogła.

#78  2015.03.16 09:36:33 ~do76

Cyt: "KAŻDA POLSKA PIELĘGNIARKA JEST ZA GRANICĄ ROZCHWYTYWANA" tak owszem ale tylko dlatego,że pracodawca za graniczny szuka tępych osób aby je zwyczajnie wykorzystać bo kobiety bardziej inteligentne nie pracują w tym zawodzie za granicą.

#79  2015.03.16 09:40:20 ~kasia

Do MARTYNY. Dzisiaj dzwoniłam do Poradni zapytałam się czy jest dzisiaj Pani x, i co mi odpowiedziała Pani Piel otóż że "NIE NIE MA I NIE BĘDZIE DO KOŃCA TYGODNIA BO JEST NA L-4! " Byłam dla niej miła a ta Pani się na mnie porostu lekko wydarła.

#80  2015.03.16 09:44:17 ~kasia

A w Poradni na koziełka w której telefony przyjmuje Pani Rejestratorka(nie pielegniarka) to ta Pani jest zawsze bardzo miła. Zawsze uśmiechnieta i cierpliwie odpowiada na pytania i potrafi rozwiązać problem jeżeli się pojawi. Pielęgniarki są postrzegane jako niekompetentny personel, ale to jest ich wina. Być miłym dla człowieka to jest ich OBOWIĄZEK, a jak nie potrafią się odnaleźć w tym co robią to powinny zajmować się obsługa maszyn.

#81  2015.03.16 10:42:44 ~do77

Zawód jest szlachetny, ale wykonują go osoby nieszlachetne. Dziewczyny wynoszą jedzenie w słoikach prosto z kuchni, obgadują siebie nawzajem, plotkują, chodzą na skargi na swoje koleżanki, zgadzają się na najniższe zarobki, zgadzają się na byle jakie wykonywanie czynności pielęgnacyjne, aby zdążyć i usiąść wypić kawę, służą lekarzom i wciąż się tylko do nich uśmiechają. To chyba wystarczy.

#82  2015.03.16 19:01:57 ~piel.

Moja wypowiedź chyba jeszcze bardziej zaogniła dyskusję, W jakich szpitalach i poradniach Państwo się leczycie? Nie można oczekiwać od pielęgniarki, że będzie się ciągle uśmiechać jeśli zawsze wie że jest na cenzurowanym, ktoś obserwuj, inny nagrywa. To tylko ludzie i w końcu się wypalają. A my sami jesteśmy tacy akuratni? Każdy kij ma dwa końce.

#83  2015.03.16 19:24:11 ~anna

Mam mgr i specjalizację. Zdobyłam je ciężką praca a nie ściąganiem.Czytam publikacje medyczne i uczestniczę w konferencjach. Wszystko to nie dla zabicia czasu, ale dla dobra pacjenta. Są bowiem oddziały, gdzie wiedza pielęgniarska (nie papierek) ma znaczenie, a pacjent oczekuje kompetencji, nie głupiutkiego uśmiechu i służalczości. Lekarz zaś jest partnerem w dyskusji nad opieką nad chorym- nie zleceniodawcą, ani parą gaci. Ale to już musiałam wypracować sama. Pozdrawiam.

#84  2015.03.16 21:19:50 ~jola

Kiedyś jedna z pacjentek powiedziała"Trzeba się było uczyć to dupy byś nie myła. Moja wnuczka to jest t kimś, Uczyła się trzy lata i jest fryzjerką". Mowę mi odjęło. Teraz też chyba wszystkie komentarze są zbędne. I tak nie zmienimy toku myślenia pewnych osób.

#85  2015.03.16 22:12:27 ~gajewska

Mam Pytanie DLACZEGO pielęgniarka jest postrzega jako głupia siostra przez lekarza na przykład?

#86  2015.03.16 22:15:41 ~żal

Słuchajcie zamiast jedna drugą wspierać wymieniac cenne komentarze co do ZAWODU a tu ŻAL JEDNA JEDZIE PO DRUGIEJ ŻAL ! jedna drugą by w kropli wody utopiła! nie wazne która co ma magistra czy specjalistka itp. wszystkie jadą po sobie ta do tej tamta do np. nr.74itp. ŻAL jedna drugą prowokuje hmmmm wiecie co. to świadczy juz nawet na tym forum ze nie potrafimy ze sobą pisac na poziomie ! a co dopiero na żywo. To właśnie to tak jest było i bedzie. NIC NIE WSKÓRAMY tak "nakrecajac sie i jechac jedna po drugiej"

#87  2015.03.16 22:23:10 ~cd.. żal

Jestem pielęgniarką mam tak samo magista specjalistke itp. ale kurcze wiecie co GŁUPOTA to KRZYCZY w nszym środowisku.

#88  2015.03.16 22:30:42 ~gajewska

POPIERAM komentarz 74. Cała prawda o Pielęgniarkach, siedzę w tym środowisku od dawna, ukrywałam to ale teraz nie mam zamiaru. Pytajcie się pielęgniarek jak zdawały specjalizację , jak się przygotowywały, i jaka otrzymały ocenę? Na ostatnie pytanie odpowiem, że większość ocenę 5. Kobiety z bagażem chodzenia do pracy, albo dwóch prac, wychowywaniem dzieci, zajmowaniem się domem. A firmy prowadzące kursy zarabiają dobre pieniądze i nie mogą pozwolić sobie na złą opinię, bo im się nie opłaci.

#89  2015.03.16 22:45:49 ~obser

Obejrzałam wieczorny reportaż w tvn uwaga i póżniej c.d.w ttv - były tam 2 reportarze o pielęgniarkach i nauczycielce co zaklejała taśmą. Redaktor od nauczycielki zaprezentował kulturę natomiast ten od pań pielęgniarek zachował się jak cham, brak słów dosłownie przerywał w pół słowa ! Jeśli chodzi o pielęgniarkę, która się wypowiadała nie była to odpowiednia osoba, jakże żenujące jest to,że mówimy i wyglądamy jak chłopo-robotnice ! wstyd, że takie jesteśmy, wspaniała postawa P.Dyrektora, wielki szacunek, klasa szczególnie wobec P.Pielęgniarek - to rzadkość ! Pielęgniarki dziś miały swoje 5 minut nie do końca wykorzystały,rodzice spod ciemnej gwiazdy mieli najwięcej do powiedzenia ! Przykro, wstyd ! nawet salowa nie jest od tego. szok !

#90  2015.03.17 08:13:23 ~m.g.

88 z tego co wiem, to specjalizacje nie kończą się oceną, a liczba punktów do zdobycia nie często jest maksymalna- to też wyklucza ocenę 5. Chyba chodziło o kursy, a nie o specjalizacje. Ale dodam, że faktycznie, jako pielęgniarka, rumienię się nierzadko czytając wypowiedzi na tym forum pisane przez pielęgniarki z tytułami, a obfitujące w rażące błędy ortograficzne, stylistyczne, gramatyczne. Często trudno odnaleźć sens wypowiedzi. A przecież umiejętność wypowiadania się w różnych formach też świadczy o kulturze. O wzajemnej mowie nienawiści nie wspomnę. Wstydzę się, że jestem pielęgniarką.

#91  2015.03.17 09:26:06 ~ciekawe

Do Martyny: dorzucę coś od siebie, byłam dzisiaj w sklepie mięsnym i zostałam obsłużona przez sprzedawczyni w normalny sposób, właściwie była miła, ale ciekawe co by było gdybym poszła do Poradni i zadała choć jedno pytanie Pani Pielęgniarce obsługujące pacjentów? Ciekawi mnie również to czy Pani Pielęgniarka potrafiła by przez 7,5h stać za ladą, uśmiechać się i podawać, kroić wyroby mięsne, wciąż stać na nogach i tak codziennie oprócz niedzieli za wynagrodzenie jakie,wiadoma rzecz? Oczywiście już znam odpowiedź pewnie powiadziała by, że nie po to się kształciła, aby teraz stać za ladą, ale jak by tak stała w zabiegowym i zakładała wenflony,opatrunki przez 7h bez przerwy mając kolejke pacjentów?

#92  2015.03.17 10:30:26 ~jęz.pol.

Do 91. "Potrafiłaby" piszemy łącznie- błąd ortograficzny. "Stać na nogach"- błąd pleonastyczny. Szanujmy język polski, bo oczy bolą i serce.

#93  2015.03.17 12:25:59 ~do91

Gdyby pacjenci ustawiali się w kolejce pod zabiegowym to na pewno by ich wyrzuciła z powrotem na salę i nie pozwoliła na to aby jej ktoś przeszkadzał. Już sobie to wyobrażam cyt: "idźcie mi na salę, jak będzie Pana kolej to Pana zawołam, nie widzi Pan że jestem zajęta!

#94  2015.03.17 18:15:16 ~do 93

Lepiej by pacjent czas oczekiwania spędził w łóżku niż mdlał pod zabiegowym.

#95  2015.03.17 19:22:16 ~oi

Koleżanki pielęgniarki! Przestańcie tłumaczyć się osobom, które nie znają naszej pracy, standardów, procedur. Szkoda nerwów i czasu. Skoro nasz zawód porównują do zawodów wyżej tu wymienianych. Pozwólmy się im wypowiadać, tylko Pana Redaktora prosimy o stworzenie dla nich innego portalu. Zacznijmy się szanować i nie zniżajmy się do poziomy tych, którzy nas obrażają. Powinno się tu wchodzić na ten portal nie anonimowo. Są tu nasze sprawy poruszane , dotyczące pielęgniarstwa. A dla pacjentów są inne portale.

#96  2015.03.20 21:13:48 ~gaga

Ale Polak to takie stworzenie,które ,wie lepiej''! :))

#97  2015.03.21 09:33:50 ~ja

Popieram 89 też oglądałam reportaż faktycznie żenada, dziwi mnie tu brak komentarzy na ten temat ? dziwne dlaczego ich brak !

#98  2015.03.22 10:38:46 ~znawca

Do 91 : kobieto co ty porównujesz pracę pielęgniarki do sprzedawcy i do krojonego mięsa ? Oj, polaczki nie-douczki ! Pielęgniarka wykonuje szereg szczegółowych i bardzo odpowiedzialnych obowiązków ( dokładnie jak sobie życzysz napiszę) Jest to m.in. ratowanie życia ludzkiegi, praca na specjalistycznym sprzęcie medycznym ( a wiesz co to jest i jak działa respirator? ) Co niektórzy W Polsce tzw. ciemni uważają, że pielęgniarka jest od plasterka! polecam jako żródło wiedzy o pracy Pań Pielęgniarek- Warszawski Uniwerytet Medyczny lub temu podomne ! kobieto nie ośmieszj się to nie ten sam szczebel drabiny , spytaj się pani sprzedawczyni w mięsnym czy posiada prawo wykonywania zawodu, napewno nie wiecie o co chodzi- jeśli tak to zmykaj z tego portalu i smaż mężowi steki czytając Pamiętniki Brigit Jones !

#99  2015.03.22 10:46:21 ~xyz

Do 98 super wypowiedż i odpowiedż żenada CIMNOTA POLSKA brak słów odsyłam do 91 ! ciekawe mnie czy ta krojąca pani zechciałaby podnieść utuczonego pacjenta lub obsłużyć respirator, wykonać toaletę pośmiertną i wiele, wiele innych ! nie wspomnę o specjalistycznej dokumentacji !

#100  2015.03.26 18:24:30 ~gość

Co do dzisiejszej edukacji w dziedzinie pielęgniarstwa to mam duże wątpliwości czy choć w najmniejszym procencie dorównuje ona tej sprzed wielu lat, którą prowadzono w ramach Medycznego Studium Zawodowego. Widać to wyraźnie po stanie wiedzy i umiejętności. Studentka ostatniego semestru pielęgniarstwa nie potrafiła ( i nie ona jedna ) przygotować do podania w iniekcji określonej dawki vit K. Rachunek naprawdę nie był skomplikowany, a obsługa strzykawki dla kogoś na tym etapie nauki także nie powinna być tajemnicą. Nie potrafiły podłączyć pulsoksymetru. Nie potrafiły prawidłowo wykreślić temperatury i tętna na karcie gorączkowej.itd.Patrzą tylko aby się jak najszybciej "zerwać" z praktyki. Nierzadko kultura osobista pozostawiała wiele do życzenia. Po pobycie niektórych w toalecie zastawałyśmy zasikany sedes i podłogę.

Dodaj komentarz