(1) Ogólnopolska Gazeta Pielęgniarek i Położnych nr 6 - artykuł redakcyjny - Tzw. podwyżki, których nie ma!

Tzw. podwyżki dla pielęgniarek i położnych

 

 

 

Tzw. podwyżki, których nie ma!

 

Dlaczego „tak zwane”? Bowiem wzrost wynagrodzeń, o którym mowa w porozumieniu z dnia 23 września 2015 roku, nie spowodował podniesienia wynagrodzenia zasadniczego. Jest on wypłacany jako „dodatek” - np. jako premia lub „nagroda pielęgniarska” i nie jest wypłacany w przypadku nieobecności w pracy z  powodu zwolnienia lekarskiego, urlopu macierzyńskiego itp.  Ten „dodatek” jest okresowy (przyznany na 10 miesięcy) i może zostać w każdej chwili odebrany np. z powodu nieprzekazania przez NFZ środków finansowych. Także pielęgniarki zmieniające miejsce pracy nie otrzymały „dodatku”.  Dlaczego podwyżki, „których nie ma?” Gdyż, zgodnie z zapisami porozumienia, znaczna grupa pielęgniarek nie została objęta wzrostem wynagrodzenia.

 

Regulacje zawarte w porozumieniu wywołały ogromne wzburzenie naszej grupy zawodowej, co miało swoje przełożenie na dużą aktywność użytkowników Portalu, których w okresie wrzesień – listopad 2015 było prawie 250 tysięcy! Ogólnopolska Gazeta Pielęgniarek i Położnych przeprowadziła sondę na temat oceny porozumienia ministra zdrowia ze związkiem pip. Wynik sondy? 97,88 % respondentów porozumienie zawarte o godzinie 1.50 w nocy w dniu 23 września 2015 roku oceniło negatywnie lub bardzo negatywnie. Natomiast w kolejnej sondzie pytanie brzmiało: „Czy negocjatorki porozumienia powinny podać się do dymisji?” Wynik? 96,93 % respondentów jest zdania, że negocjatorki porozumienia powinny podać się do dymisji.

Porozumienie z tzw. podwyżek wyłączyło pielęgniarki i położne wykonujące zawód w następujących miejscach:

- domach pomocy społecznej (ok. 6 000 osób),

- żłobkach,

- ośrodkach opiekuńczo – wychowawczych,

- stacjach sanitarno – epidemiologicznych,

- regionalnych centrach krwiodawstwa i krwiolecznictwa.

Porozumienie nie dotyczy także pielęgniarek zatrudnionych:

- w poradniach medycyny pracy,

- w gabinetach zabiegowych lekarza POZ,

- w podmiotach leczniczych, które są tzw. podwykonawcami.

Wyjaśnię to na przykładzie. Pielęgniarka wykonuje zawód w zespołach ratownictwa medycznego (ZRM), których świadczenia są kontraktowane przez NFZ. Pielęgniarka otrzyma dodatek tylko wtedy, kiedy szpital zatrudnia daną pielęgniarkę i ma podpisaną umowę z NFZ. Natomiast, kiedy na rzecz szpitala świadczenia w zakresie ZRM wykonuje podwykonawca i to on zatrudnia pielęgniarkę, wtedy dana pielęgniarka nie otrzyma dodatku.

Powyższy katalog pokazuje skalę niesprawiedliwości omawianego porozumienia!

Jaki poziom merytoryczny prezentują regulacje zawarte w porozumieniu podpisanym o godzinie 1.50 w nocy, niech zobrazuje odpowiedź, której udzieliły władze związku pip. Pytanie brzmiało: „Czy, jeżeli jestem na urlopie zdrowotnym, to pracodawca może nie przyznać mi podwyżki?” Odpowiedź: „Według rozporządzenia z 8 września br. Pracodawca ma wybór. Może zarówno przyznać podwyżkę Pani, jak i przeznaczyć środki otrzymane od NFZ na pielęgniarkę zatrudnioną na zastępstwo nieobecnej pielęgniarki przebywającej na zwolnieniu chorobowym”. 

Na drugiej stronie gazety publikujemy niektóre (z tysięcy) komentarzy, dotyczące skutków porozumienia, jakie zamieścili użytkownicy Portalu Pielęgniarek i Położnych oraz naszego fanpage’a na Facebooku.

Warto także zacytować odpowiedzi Pani Prezes Naczelnej Izby PIP, które padły w studiu radiowym w dniu 15 października 2015 roku: „Redaktor. No, ale Pani Prezes... trzeba dać jakąś szansę. Ja nie chcę tutaj wchodzić w rolę rzecznika rządu... żadnego. Ani tego, ani poprzednich rządów. Ale skoro tyle udało się osiągnąć... zawsze wiąże się każdy kompromis z wydatkami z budżetu państwa, to może trzeba powiedzieć „Ok, kończymy nasz protest, na razie. Zawieszamy.”
Prezes: To znaczy... tak, tutaj związek zawodowy stwierdził, że na tym etapie protesty się zakończyły. Ponieważ ten etap negocjacji został zamknięty. Porozumienie zostało podpisane, Pan Minister pewnie podpisze lada moment rozporządzenie, podwyżki zostały zaplanowane. I my jesteśmy z tego zadowoleni. Wprawdzie kwoty miały być inne, ale my mamy świadomość, że źle jest wszystkim i nie możemy żądać nagle nie wiadomo czego.

Redaktor: Pani Prezes... czy ja dobrze zrozumiałem? Z tej długiej listy sektorów budżetówki protestujących i walczących o poprawę bytu, losu i sytuacji zawodowej pielęgniarki możemy na razie wykreślić?

Prezes: Na razie tak... bo my nie chcemy walczyć. Osiągnęliśmy to, co osiągnęliśmy. Chcemy dalej pracować nad pewną perspektywą rozwoju zawodu i pewną normalnością. Nie chcemy co cztery lata na ulicę wychodzić”.

 

Mariusz Mielcarek

 

 

Powyższył artykuł pochodzi z Ogólnpolskiej Gazety Pielęgniarek i Położnych. Nakład - 50 tysięcy egzemplarzy.

 

 

 

Komentarze użytkowników

#1  2015.11.23 10:23:10 ~e

Podwyżki w formie dodatku którego do tej pory nie otrzymałam i do końca roku nie otrzymam. Taką informację uzyskałam w zakładzie pracy, twierdzą iż NFZ wstrzymał podpisanie umów i wypłaty z powodu braku pieniędzy. Pozdrawiam

#2  2015.11.23 15:45:52 ~marta

Bzdury, NFZ przekazuje pieniądze tylko teraz to panie niech sobie negocjują z Dyrektorami.np: włączenie do zasadniczej. Myślę również, że Ci którzy najbardziej narzekają na podwyżki wywalczą teraz jeszcze więcej dla pielęgniarek, początek jest niezły.czekam na więcej, a tym paniom co wywalczyły bardzo dziękuję, za wytrwałość, solidność i poświęcenie.oby nas więcej takich było.

#3  2015.11.24 07:12:49 ~ja

Znowu pielęgniarki zostały oszukane, a te co podpisywały o 1 godz. w nocy porozumienie,wywalczyły sobie niezłe zagraniczne wczasy, żeby pielęgniarki zrobić w przysłowiową , butelkę". Gratulacje. Pielęgniarki uciekajcie za granicę, tam was docenią.

#4  2015.11.27 08:48:40 ~ggg

Może ktoś mi wyjaśni- dlaczego pielęgniarki pracujące w środowisku nie otrzymały podwyżek już w tym roku, wyraźnie jest napisane, że wyłączono pielęgniarki poz pracujące w gabinetach zabiegowych lekarzy poz.

#5  2015.12.12 15:22:44 ~piel

Owszem otrzymałam te parę marnych złociszy. Piszę tak ponieważ nurtuje mnie : dlaczego negocjatorki nie chciały się zgodzić na podwyżkę 175 zł gdzie każda pielęgniarka która pracuje w szpitalu wolała by takie pieniądze ponieważ wliczoną by miała wysługę dodatek za noc i dodatek świąteczny a tak dostając "400 zł" brutto brutto ma potrącone składki na :składka FP, emer.p. daw, rent pdawca , podatek od wyna, ubezp. chor, na kas. chor,ubezp. wypad . skł . emer .prbior i wiele innych z tej sumy robi się połowa. A tak na marginesie dostałyśmy te pieniądze obok. Tak wynegocjowały nasze związki z dyrekcją taka uwaga związki nie mogły inaczej bo taki kropka. Nie mam podwyżki na pasku czyli że jej nie mam.Obawiam się jednego że w przyszłym roku dostanę kolejne 400 zł dodatku a ten wygaśnie.Tak to zostało zapisane nie mam tego do podstawy to nie mam.

#6  2015.12.14 18:25:03 ~abc

Kiedy reszta pielęgniarek otrzyma podwyżki te które niby pracują w konsorcjach to nie one podpisywały umowy konsorcyjne , każdy interpretuje umowę jak mu pasuje

#7  2016.01.05 21:04:04 ~izkaPOZ

Szkoda mi nas,aż żal czyta jak same nisko się cenimy a szczególności TE które miały nas reprezentować.Nie mamy żadnego szacunku do siebie a wymagamy aby nas traktowano poważnie. jak zwykle potraktowano nas jak służące żebrzące o ochłapy a lekarze bez niczego dyszka do godziny a tu 1 zł ZA DUŻO. ŻAL.

#8  2016.01.09 19:39:58 ~basiapoz

Izka,ja i moje koleżanki też nie dostaniemy podwyżek,dostaną je nasze koleżanki srodowiskowe,i szkolna.pora zmienić zawód.

#9  2016.01.21 21:23:38 ~samarytana

Panie pielęgniarki i połozne zasiadajace na ciepłych posadkach w izbach pielegniarek i polożnych krzywdy nie mają.No cóż gdy srednio zarabia sie tam 10 tys zł to trzeba cicho siedzieć.Do orderów ,zjazdów i wszelkich balang te "ciężko" pracujące pielegniarki sa w pierwszym szeregu.Zadnej pomocy ze strony izby nie otrzymałam.Wszelkie kursy robie za własne pieniadze.Mało tego to kosztem własnego urlopu.Oddziałowej nie interesuje to,ze chcę sie rozwijać.Ten dodatek do pensji to jest po prostu porazka.Miało być do podstawy,a panie pielegniarki nas reprezentujące zgodziły sie na inną niekorzystną formę dla sióstr miłosierdzia

#10  2016.03.03 15:28:06 ~@...

To tak samo jak pacjentowi trudno się doprosić o pomoc pielęgniarkę.

#11  2016.03.16 16:18:14 ~gość 12

W pierwszym szpitalu podwyżkę dostałam , zmieniłam szpital z dniem 01.11.2015 i podwyżki nie mam, proszę wyjaśnić mi dlaczego?

#12  2016.05.29 10:04:01 ~Zawiedzion

Przykro mi że jesteśmy tak traktowane.Mieszkam w pięknym kraju, są tu góry , jeziora , lasy.lecz żyją w nim ludzie i nadludzie .A wszystko to jeden wielki burdel.

#13  2016.05.31 15:34:57 ~Majka

Nie rozumiem w czym gorsza jest pielęgniarka czy położna pracującą w żłobku od tej w szpitalu. Ja już od kilku lat pracuję właśnie w żłobku, na początku ze względu na małe dzieci, ale teraz nie wyobrażam sobie, że mogłabym pracować gdzieś indziej. A to praca tak na prawdę na dwa etaty, jestem położna i opiekunką. Ale podwyżki nie dostanę. Bo pindy, które miały stać na straży naszych interesów mają nas w d*. Ważne, że im jest dobrze, pokazały się w tv, kawkę wypiły i heja.

#14  2017.01.30 12:00:44 ~piel

Oj Majka popraw słownictwo i więcej aktywności i odwagi własnej życzę nikt dla nas nic nie załatwi jak się same za to nie weżmiemy ! nauczyciele od kwietnia dostaną podane na talerzu bez wcześniejszych protestów nikt się z nami nie liczy bo pozwalamy tak sobie pracujemy na kilku etatach jakie więc braki pielęgniarek jakie podwyżki ? położno nie wstydzisz się być opiekunką ? opiekunce wykształcenie mninimalne wystarczy jaki brak szacunku dla siebie nauczyciel to nauczyciel i drugiego zawodu opiekunki nie bierze tym bardziej w tym samym miejscu pracy !

Dodaj komentarz