Panie w czepkach spotkały się z nowym ministrem zdrowia. Zwróciły uwagę ministrowi, na grupę pielęgniarek, które nie zostały objęte tzw. podwyżkami w porozumieniu o 1.50 w nocy. Boże, przecież same to porozumienie podpisały...

Tzw. podwyżki dla pielęgniarek i położnych.

 

 

                                                                                                 *Kliknij po więcej informacji

 

W dniu 24 listopada 2015 r. odbyło się spotkanie Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych z nowym Ministrem Zdrowia, Konstantym Radziwiłłem.

 

Reprezentacja OZZPiP przedstawiła sytuację zawodową, główne problemy i postulaty pielęgniarek i położnych. Szczególną uwagę zwrócono na tę grupę pielęgniarek i położnych, które nie zostały objęte wzrostem wynagrodzeń uzyskanych poprzez rozporządzenia w sprawie ogólnych warunków umów. Minister Zdrowia nie przedstawił w tym zakresie propozycji rozwiązań powyższych problemów, ale zapewnił utrzymanie w mocy rozporządzeń gwarantujących wzrost wynagrodzeń naszej grupy zawodowej.

 

Powyższy komunikat opublikowano na stronie władz związku pip w dniu 25 listopada

 

 

 

Komentarze użytkowników

#1  2015.11.25 15:31:41 ~mag

Jestem pielęgniarką zatrudnioną przez lekarzy POZ pracuje w gabinecie zabiegowym, punkcie szczepień i rejestracji, dziś mój szef oświadczył że podwyżki dla pielęgniarek od stycznia nie będzie a oświadczenie na stronie MZ to kłamstwo. Żadnych pieniędzy dla nas nie przewidują i koniec . do roboty.

#2  2015.11.25 15:34:28 ~xDDxD

Droga Mag. Panowie dyr. placówek dostają pieniądze, ale te pieniążki zostawiają sobie. A pielęgniarkom gówno dadzą.

#3  2015.11.25 16:07:47 ~do xDDxD

Jest taka klauzula dotycząca podwyżek dla pielęgniarek,że jeżeli tych pieniędzy nie przeznaczy się na podwyżki właśnie dla nich,to dyrekcja musi je zwrócić do NFZ z 5% karą,należy tylko dopilnować by zgłosić ilość etatów pielęgniarskich w danej jednostce do NFZ,chyba do końca roku.Nie siejcie niepokoju, ja już we wrocławskim szpitalu dostałam za wrzesień i październik.

#4  2015.11.25 17:21:20 ~gosia

Jestem pielęgniarką u podwykonawcy pytam dlaczego nie dostanę składki płacę, dlaczego mnie oszukali?

#5  2015.11.25 17:48:13 ~Barbara

Pracuję w szpitalu w woj. pomorskim do tej pory nie otrzymałyśmy obiecanych podwyżek. Podobno dyrekcja ma ją wypłacić w postaci dodatku z pensją grudniową. Prawdopodobnie kasę już ma od jakiegoś czasu. Genialne posunięcie dyrekcji - pielęgniarki będą szczęśliwe, że na święta dostaną parę złotych a na koncie szpitala przez ten czas rosną odsetki, które można przeznaczyć na np. premie dla lekarzy. Pozdrawiam

#6  2015.11.25 18:09:01 ~A.

Do 2. : reprezentuję tę "drugatronę"- tę administrację, która Wam, pielęgniarkom-do niczego nie jest potrzebna. Otóż - dyrekcjs NIE MOŻE zostawić sobie tych pieniędzy, ani przeznaczyć na inny cel. Po wydaniu tych pieniędzy trzeba wystawić NFZ-owi fakturę i dołączyć do niej OŚWIADCZENIE,że dostały je pielędniarki. Oświadczenie, jak pewnie wiecie, pod groźbą kary, musi być zgodne z prawdą. Skąd więc Wasze przypuszczenia, że dyrekcja sobie zostawia te pieniądze?

#7  2015.11.26 09:01:23 ~pielęg.

Do 6: jeśli Pani jest "administracją", to proszę mi wytłumaczyć,dlaczego w moim szpitalu dostałyśmy 333,58, panie oddziałowe po 360 a nie dostałyśmy po 400 jak związki ogólnopolskie informują? Oczywiście brutto i jako dodatek dostałyśmy.

#8  2015.11.26 16:48:53 ~A.

Do 7.-jakie porozumienie zostało podpisane między dyrekcją, a Związkami Pielęgniarskimi? To nie jest "tajny" dokument, więc powinnyście znać jego treść. Tu, gdzie ja pracuję, różnica między paniami pielęgniarkami wynika tylko z tego, która jaki ZUS pracodawcy ma odprowadzany. Różnice między paniami (bez względu na stanowisko) wynoszą do 5 zł brutto. Związki ogólnopolskie mówią o kwocie 400 zł, ale to jest kwota, w której zawiera się ZUS pracodawcy. Pretensje można mieć tylko do pań, które podpisały porozumienie z ministrem. A że dyrekcje płacą dodatki, to też jest zrozumiałe - od strony tejże dyrekcji oczywiście, bo rozumiem, że Panie wolałyby do zasadniczej. Ale- na dzień dzisiejszy NFZ daje pieniądze na ten cel. A co będzie za rok? Za dwa?

#9  2015.11.26 19:07:27 ~pieleg.

Do 7:dziękuję Pani za wyjaśnienie.Będąc na "dniówce"postaram się dostać do naszych związków,na telefon nie opowiadają.Nasza p.oddz. jest na emeryturze, więc dlatego chyba jest różnica w kwocie.Dziękuje za informacje,pozdrawiam

#10  2015.11.26 19:18:56 ~A.

Nie ma za co. Zaglądam tu czasami, więc proszę napisać co macie w tym porozumieniu. Chętnie postaram się wyjaśnić ewentualne wątpliwości. Mam dosyć tej atmosfery, bo ktoś podpisał coś co nie do końca jest mądre. Teraz "góra" związkowa nabrała wody w usta,a w szpitalach powstała sytuacja, że panie piel.czują się "oszukiwane" przez dyrekcję (administrację). Ja u siebie staram się wyjaśniać tę sytuację. I szkoda,że nie wszędzie tak się dzieje, bo patrzymy na siebie wilkiem - zupełnie niepotrzebnie.

#11  2015.11.26 19:55:46 ~mara123

My pielęgniarki z zespłów wyjazdowych nie otrzymamy nic bo nasz pracodawca szpital ma podwykonawstwo.A koleżanki z oddziałów tak.

Dodaj komentarz