Niepewny dodatek brutto brutto! Zobacz jak „Demontują” tzw. podwyżki dla pielęgniarek i położnych

Tzw. podwyżki dla pielęgniarek i położnych.

 

 

Artykuł pochodzi z najnowszego wydania miesięcznika Ogólnopolska Gazeta Pielęgniarek i Położnych - styczeń 2016, nakład 50 000 egzemplarzy.

 

 

Paradoksalnie tzw. podwyżki dla pielęgniarek i położnych, które spotkały się z ogromną krytyką naszego środowiska zawodowego, wywołują coraz większe emocje. Od tak skrajnych, że teraz pielęgniarki i położne będą zarabiać więcej niż lekarze, do opinii, że są one niekonstytucyjne, naruszają ład prawny, społeczny i pracowniczy. Poniżej publikuję kalendarium zdarzeń. 

 

13 października 2015 roku - W ramach konsultacji publicznych do projektu rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie tzw. podwyżek dla pielęgniarek i położnych Pracodawcy RP zgłosili swoje uwagi. Poniżej cytuję fragment zgłoszonych uwag: 

„[…] Wielu świadczeniodawców odpowiedzialnie podchodzi do wynagradzania personelu pielęgniarskiego i oferuje im bardzo dobre wynagrodzenie. Podmioty te wg naszej wiedzy nie były zainteresowane środkami z NFZ, gdyż ich przyjęcie oznaczałoby, że wynagrodzenie pielęgniarek przewyższyłoby wynagrodzenie lekarzy [...]”.

9 listopada 2015 roku - NSZZ “Solidarność” zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego rozporządzenie w sprawie tzw. podwyżek dla pielęgniarek i położnych. Wniosek został zarejestrowany pod numerem Tw 26/15. Obecnie ma status „w toku”. Jest to etap wstępny, w którym dokonywana jest ocena, czy wniosek spełnia wymogi formalne i może być rozpatrywany przez Trybunał.

1 grudnia 2015 roku - Minister zdrowia na posiedzeniu sejmowej komisji zdrowia powiedział: “[...] Jestem między młotem i kowadłem, bo jedni mówią: utrzymać, a drudzy mówią: za nic w świecie – mówię o rozporządzeniu w sprawie podwyżek. Otóż chcę zadeklarować, że porozumienie z pielęgniarkami w kwestii podwyżek musi być podtrzymane, natomiast zapisana w rozporządzeniu droga do tych podwyżek nie jest jedyna. Zdaję sobie sprawę z tego – są takie sygnały – że jakby to ktoś zaskarżył, to mogłoby się okazać, że to rozporządzenie zostało przyjęte niezgodnie z procedurą, że jest sprzeczne z konstytucją lub innymi przepisami. Gdyby więc tak było, to nie znaczy, że należy się wycofać z podwyżek. Bardzo mocno to deklarujemy. Jeszcze raz deklaruję to, że widzę możliwość rozwiązania tego problemu całościowo. Chciałbym do tego doprowadzić, oczywiście we współpracy z reprezentacją pracowników, w tym także pielęgniarek”. 

14 grudnia 2015 roku – posiedzenie Rady Dialogu Społecznego. W kom unikacie z tego posiedzenia informowano: „[…] Rozporządzenie podwyżkowe pomija niektóre grupy zawodowe oraz narusza ład finansów publicznych. W opinii NSZZ Solidarność i OPZZ wymaga ono pilnej nowelizacji. Ponadto było uzgadniane z naruszeniem zasad dialogu społecznego poprzez prowadzenie negocjacji z pominięciem niektórych związków zawodowych, w skład których wchodzi ta grupa pracownicza [...]”.

15 grudnia 2015 roku - Spotkanie ministra zdrowia z przedstawicielami pracowników sektora ochrony zdrowia poświęcone wynagrodzeniom. W komunikacie na stronie ministerstwa czytamy: “[...] Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł poinformował podczas dyskusji, że zlecony został raport dotyczący wynagrodzeń pracowników w systemie ochrony zdrowia w innych krajach Unii Europejskiej. Zapowiedział także kolejne spotkania, na których omawiane będą założenia do rozwiązań systemowych w zakresie wynagrodzeń. Najbliższe zostało wyznaczone na przełom stycznia i lutego przyszłego roku [...]”. Natomiast na stronie internetowej OPZZ w szerszej informacji z tego spotkania czytamy: “[...] Przypomnijmy, że oba rozporządzenia płacowe, przyznające grupie zawodowej pielęgniarek i położnych podwyżki, od czasu ich wejścia w życie budzą poważne kontrowersje prawne, a w praktyce są źródłem niepokojów społecznych w podmiotach leczniczych”. Z kolei w informacji z tego samego spotkania opracowanej przez NSZZ “Solidarność” czytamy: “[…] Wszyscy uczestnicy spotkania potwierdzili, iż utrzymanie rozwiązań zapisanych w wyżej wymienionym rozporządzeniu nie jest możliwe, rozwiązanie to – jak ocenił Jarosław Lange, członek Rady z NSZZ Solidarność, w trakcie Rady Dialogu Społecznego - narusza ład prawny, ład społeczny i ład pracowniczy [...]”.

Mariusz Mielcarek

 

 

Zobacz inne artykuły z Ogólnopolskiej Gazety Pielęgniarek i Położnych. Nakład - 50 tysięcy egzemplarzy.

 

Ogólnopolska Gazeta Pielęgniarek i Położnych nr 1/2016 - dodatek Doskonalenie Zawodowe: jak się dostać na dofinansowaną specjalizację; bezpłatne szkolenia

 

Ogólnopolska Gazeta Pielęgniarek i Położnych nr 1/2016 - Jedyna taka wyszukiwarka dla pielęgniarek i położnych w internecie!

 

Ogólnopolska Gazeta Pielęgniarek i Położnych nr 1/2016 - dodatek Polish Nursing and Midwifery Portal - nowe zasady uznawania kwalifikacji pielęgniarki w Anglii

 

 

Komentarze użytkowników

#1  2016.01.19 14:50:29 ~???

Jak lekarze dostawali podwyżki a inne grupy zawodowe medycznie nie dostały nic to nie był naruszony ład prawny, ład społeczny i ład pracowniczy ?

#2  2016.01.19 16:13:12 ~pielęg

Nie wierzę, to tylko w Polsce może się chyba dziać, żeby za anielską cierpliwość, wysokie kompetencje i niewolniczą pracę przyjmować takie wynagrodzenie. Zdaje się, że w innych krajach Europy pielęgniarki traktuje się lepiej i docenia bardziej. Niech Minister Zdrowia popatrzy na Irlandię, bo coraz więcej moich znajomych przebąkuje , że tam wyjadą. Ostatnio widziałam ogłoszenie za 19euro za godzinę w Dublinie. Z czym do ludu!

#3  2016.01.19 17:05:26 ~,,,,,,

Jak pozwolą na odejście na emerytuę w wieku 60 lat ,pielęgniarki zaczną odchodzić,jak również,te z 1 grupy,na pomostówki,inne wyjadą,to dopiero naruszy każdy ład.Pacjent będzie się opiekował pacjentem. Oby tego doczekali się ,solidarnościowcy,

#4  2016.01.19 17:12:25 ~cd,,

A te czepki,to sobie na patyki założą .

#5  2016.01.19 17:42:47 ~do 3

A kogo obchodzi pacjent i deficyt pielęgniarek?

#6  2016.01.19 18:08:57 ~do 6

No właśnie,chyba rządzi hitler.

#7  2016.01.19 19:22:57 ~madzik

Chcę doczekać chwili-braku pielęgníarek! I braku chętnych do tego zawodu! tak jak to jest na tzw.Zachodzie

#8  2016.01.19 19:51:17 ~piel

Już 5 lat temu miało nas brakować i co? Nigdy nas nie braknie bo jedna wystarczy na 100 chorych i nikogo nie będą interesować warunki naszej pracy.Zresztą aktywistki wypełnią braki,bo te mogą pracować za miskę ryżu na okrągło.

#9  2016.01.20 22:05:01 ~ktoś

Chcę doczekać chwili braku pielęgniarek,chętnych do wykonywania pracy przy chorych już można szukać z lupą.Co będzie dalej?

#10  2016.01.20 22:05:03 ~ktoś

Chcę doczekać chwili braku pielęgniarek,chętnych do wykonywania pracy przy chorych już można szukać z lupą.Co będzie dalej?

#11  2016.01.21 11:45:57 ~piel

Ktosiu! Oprócz ciebie nikt się nie martwi,że nie będzie pielęgniarek,bo to dla nikogo oprócz ciebie nie jest problem

#12  2016.01.22 08:34:41 ~obserwator

Artykuł diagnozuje w celny sposób problem. Faktycznie trzeba liczyć się z tym, że będą próby odebrania pielęgniarkom podwyżek. Inne grupy zawodowe nagle boli wywalczona podwyżka. Na razie to działa jako 335,-zł. miesięcznie brutto (400,-zł. miesięcznie brutto brutto), ale od września 2016r. będzie to już 670,-zł. brutto miesięcznie, od września 2017r. - 1.005,-zł. brutto, a od września 2018r. - 1.340,-zł. brutto. Zatem ból innych grup zawodowych i niepielęgniarskich związków zawodowych będzie proporcjonalnie wzrastał.

#13  2016.01.25 15:58:49 ~Krystuan

Pielęgniarek może brakować w ciągu następnych lat, bo młodzi niestety, ale wyjeżdżają. Maja do dyspozycji programy typu Curaswiss, czy Mediren i stawiają na pewne warunki i dobre pieniądze za granicą zamiast na ciągłe żonglowanie obietnicami w kraju…

#14  2016.01.27 22:36:23 ~Gość

Szanowni państwo, czytając fora nie mogę uwierzyć, w to co czytam, jest tak wiele niechęci do tych podwyżek dla pielęgniarek i to ze strony lekarzy pracodawców bo muszą dać pieniądze ze stawki kapitacyjnej, a szkoda, że to nie dla nich! te podwyżki, tylko że w 2015 roku były podwyżki dla lekarzy i w sumie dostali kilka tysięcy złotych to nie zapytał nikt czy dać pielęgniarce kilka groszy wzięli kasę i cicho sza.Szkoda, że nikt nie napisze, że pensja właściciela POZ to 40-100 tysięcy złotych na czysto w zależności od liczby pacjentów.Biedni lekarze i piszą że pielęgniarki będą w końcu miały większe pensje niż oni-, a dlaczego nie też mają studia ! Drogie Panie nie dajcie się wasza ciężka praca powinna zostać doceniona

Dodaj komentarz