Poseł do ministra zdrowia: "W szczególności proszę o podanie gwarancji, na podstawie których każda z grup pielęgniarek zostanie objęta 400 złotową podwyżką".

Tzw. podwyżki dla pielęgniarek i położnych.

 

 

 

 

Interpelacja ws. nie uwzględnienia wybranych grup pielęgniarek w
rozdziale podwyżek


Na pierwszym posiedzeniu Komisji Zdrowia VIII kadencji Sejmu Minister Zdrowia Pan Konstanty Radziwiłł potwierdził utrzymanie w mocy rozporządzeń płacowych dla pielęgniarek, które zadeklarował jego poprzednik.

Przypomnę zatem, że w ramach długich i trudnych negocjacji prowadzonych ze wszystkimi środowiskami pielęgniarskimi w Polsce przez Ministra Zdrowia Pana prof. Mariana Zembalę, momentami również przy moim skromnym udziale, ustalono iż podwyżkę w kwocie 400 złotych otrzymają wszystkie pielęgniarki zarówno te pracujące w szpitalu, jak i Podstawowej Opiece Zdrowotnej (w tym w nocnej i świątecznej opiece zdrowotnej), czy w Ambulatoryjnej Opiece Specjalistycznej.

Zdaję sobie sprawę, że zróżnicowanie umów na podstawie których pielęgniarki świadczą pracę, może stanowić problem organizacyjny w rozdziale podwyżek. Niemniej, trudności prawno-administracyjne nie powinny stanowić pretekstu do wydzielenia określonej grupy pielęgniarek, która z uwagi na oszczędności miałaby zostać pominięta przy stanowieniu o wzroście płac.

Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia kwestię podwyżek dla pielęgniarek spłycił do zwiększenia stawki kapitacyjnej lekarza. Tym samym pielęgniarki nie będą mieć gwarancji wzrostu płac o 400 złotych dla każdej z nich, a o tę gwarancję zabiegaliśmy przecież jako posłowie VII kadencji Sejmu RP.

O ile w przypadku podwyższenia stawki kapitacyjnej lekarza jest szansa na mniejszą lub większą, aczkolwiek nie przekraczającą 400 złotych podwyżkę, o tyle niektóre grupy pielęgniarek przy obecnym podejściu Ministerstwa Zdrowia i Narodowego Funduszu Zdrowia, mogą w ogóle jej nie otrzymać. Sprawa dotyczy pielęgniarek z województwa małopolskiego, śląskiego i mazowieckiego, które pracują dla tzw. podstacji pogotowia ratunkowego przy szpitalach powiatowych (np. w Olkuszu, Zakopanym czy Oświęcimiu).

Praca w charakterze podwykonawcy, o czym jak same mówią nie zawsze były informowane, nie uprawnia ich w chwili obecnej do otrzymania wynegocjowanych z Ministerstwem Zdrowia podwyżek.

Jeszcze raz chcę podkreślić, że różnicowanie w przyznawaniu podwyżek dla pielęgniarek nie może być determinowane barierami formalnymi, a co najwyżej efektywnością, bądź stopniem przeciążenia pracą.

Mając jak najlepsze intencje w rozwiązaniu problemu oraz zważywszy na formułowaną przez środowiska pielęgniarskie w Polsce potrzebę pilnej, dokładnej i wyczerpującej informacji, bardzo proszę o ustosunkowanie się do opisanej przeze mnie sytuacji. W szczególności proszę o podanie gwarancji, na podstawie których każda z grup pielęgniarek zostanie objęta 400 złotową podwyżką.

Poseł RP

Lidia Gądek 

 

 

Komentarze użytkowników

#1  2016.01.22 22:30:35 ~gość

Może należałoby wyjaśnić, że nie jest to podwyżka, a DODATEK do pensji - 400 zł brutto, brutto :).

Dodaj komentarz