Zobacz komentarz redakcyjny! Minister zdrowia: płace w ochronie zdrowia (także pielęgniarek) należałoby uregulować ustawą o minimalnych wynagrodzeniach w różnych grupach pracowniczych. I ustalić pewne relacje wskaźnikowe pomiędzy tymi grupami. A to należałoby odnieś np. do średniego wynagrodzenia w gospodarce.

Tzw. podwyżki pielęgniarek i położnych.

 

 

 

Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł w dniu 9 grudnia 2015 roku, na posiedzeniu sejmowej komisji zdrowia powiedział:

 

"Zacząłem wstępne, na razie sondażowe rozmowy z przedstawicielami różnych związków zawodowych i, wydaje się, jest jakiś rodzaj akceptacji czy życzliwości dla myślenia, że w publicznym systemie ochrony zdrowia należałoby kwestie regulacji płacowych rozwiązać na poziomie ustawowym, na przykład na poziomie ustawy o minimalnych wynagrodzeniach w różnych grupach pracowniczych, zaczynając od tego, że trzeba by przede wszystkim ustalić pewne relacje wskaźnikowe pomiędzy tymi grupami, bo wydaje się, że w tym zakresie jest sporo do zrobienia. Następnie należałoby to odnieść do jakiegoś wskaźnika na przykład średniego wynagrodzenia w gospodarce i następnie jeszcze przyjąć – co będzie pewnie najtrudniejsze – jakiś rodzaj mapy drogowej, sposób dochodzenia do określonych czy oczekiwanych poziomów wynagrodzeń, oczywiście rozłożonego w czasie".

Wybrał Mariusz Mielcarek

 

 

Komentarz redakcji Portalu

i miesięcznika Ogólnopolska Gazeta Pielęgniarek i Położnych

 

Panie ministrze w kontekście  powyższego wywodu są dwa wyjścia. Pierwsze: zabrać lekarzom, dołożyć pieniądze pielęgniarkom. Drugie: Dołożyć pielęgniarkom, bez zabierania lekarzom. 

Oczywiście niezależnie od Pana rzeczywistość będzie i wygląda od wielu lat następująco: dołożą lekarzom i pielęgniarkom. Lekarzom pieniędzy. Pielęgniarkom... obowiązków, tak jak w przypadku recept, bez dodatkowego wynagrodzenia. I Pan jako minister nic z tym nie zrobił!

Tak na marginesie wysokość obecnych tzw. podwyżki dla pielęgniarek i położnych to kolejny przejaw lekceważenia pielęgniarek i położnych przez rządzących, za porozumieniem (23 września  2015) ze związkami i izbą pip. Jeśli już mówimy o wskaźnikach. Te tzw. podwyżki są brutto brutto w formie dodatków a ich miesięczna wysokość odpowiada wynagrodzeniu netto za 2 (słownie: dwa) godziny pracy lekarza. 

Przed Panem ogromne wyzwanie! Przestać być lekarzem a zostać ministrem zdrowia.

Mariusz Mielcarek

 

 


 

Komentarze użytkowników

#1  2016.02.15 09:21:25 ~Grazia 50+

"brawo Ty" panie Mielcarek.

#2  2016.02.15 21:40:16 ~piel.

Ciekawe, czy pan minister wspomina o podniesieniu wynagrodzenia minimalnego, a co za tym idzie( mam nadzieję)o siatce płac tylko dla placówek publicznych, czy ma na uwadze też te "chore twory-" spółki prawa handlowego, które rządzą się swoimi prawami!

Dodaj komentarz