Na stanowisko prezesa izby pip "czeka rzesza około 8 tysięcy pielęgniarek szkolnych".

Pielęgniarstwo w miejscu nauczania i wychowania.

 

Pani
Zofia Małas
Prezes
Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych 


Szanowna Pani Prezes,


Działając w imieniu pielęgniarek szkolnych zrzeszonych w Krajowym Stowarzyszeniu Pielęgniarek Medycyny Szkolnej pragnę przekazać niepokój naszego środowiska dotyczący prac zespołu powołanego przez Ministra Zdrowia w sprawie opracowania założeń do ustawy o podstawowej opiece zdrowotnej. 
W skład zespołu wchodzi kilkanaście osób, przedstawicieli środowiska lekarzy rodzinnych i tylko cztery przedstawicielki środowiska pielęgniarek. Grupę pielęgniarek szkolnych bezpośrednio nikt w ww. zespole nie reprezentuje a jesteśmy dość dużą grupą zawodową obejmującą swoimi świadczeniami około 10% populacji.

Do chwili obecnej odbyły się dwa spotkania tego zespołu. Na stronie internetowej Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych dostępna jest notatka z pierwszego spotkania, które odbyło się 26 stycznia 2016 r.

Po zapoznaniu się z treścią tego dokumentu jesteśmy pełne obaw o przyszłość zawodu pielęgniarki szkolnej. Niepokoją nas zapisy następujących celów:

1. Cel, postawiony w dziale Podmioty POZ brzmi „zmiana systemu ochrony zdrowia w Polsce na taki w którym wiodącą rolę pełnić będą praktyki lekarza rodzinnego” cel ten w prosty sposób dąży do wyeliminowania samodzielnych podmiotów pielęgniarskich prowadzących działalność leczniczą w zakresie opieki pielęgniarskiej w szkołach.
2. Cel postawiony w dziale Uwarunkowania ekonomiczne brzmi „wprowadzenia finasowania higieny szkolnej z subwencji oświatowej” jest myśleniem w złym kierunku, z uwagi , że w szkołach pracują w przeważającej większości profesjonalne pielęgniarki z odpowiednim przygotowaniem zawodowym tj. legitymujące się dyplomem specjalisty w dziedzinie pielęgniarstwa środowiska nauczania i wychowania lub ukończonym kursem kwalifikacyjnym w dziedzinie pielęgniarstwa środowiska nauczania i wychowania. Nie przedstawiono przy tym założeniu żadnych argumentów i nie jest zrozumiałe dlaczego te świadczenia pielęgniarskie miałby być finansowane z oświaty.
Nasuwa się pytanie czy Ministerstwo Edukacji Narodowej jest zainteresowane finansowaniem, szkoleniem, ustalaniem standardów dla jednej z dziedzin pielęgniarstwa?
Finansowanie świadczeń pielęgniarskich z subwencji oświatowej to jest jakieś totalne nieporozumienie. Nie mówiąc już, że jest to niezgodne z obowiązującymi przepisami prawa. 
Nasuwa się pytanie dlaczego nie odwrotnie. Może część świadczeń oświatowych sfinansowałby Pan Minister Zdrowia? Np. nauka biologii, chemia jako podstawowe przedmioty w dalszym procesie kształcenia lekarzy. Dlaczego nie wyprowadzić z systemu np. lekarzy pediatrów i finansować z subwencji oświatowej? Też zajmują się młodym pokoleniem w wieku szkolnym świadcząc mu usługi medyczne.
Ponadto pielęgniarki środowiska nauczania i wychowania realizują świadczenia zdrowotne na rzecz uczniów, a nie działania higieniczne. Obawiam się, że zachodzi tu brak elementarnej wiedzy i mylenie zawodu higienistki z zawodem pielęgniarki. Szkoły kształcące higienistki już nie istnieją. W 1986 roku zaniechano kształcenia w tym zawodzie, a w szkołach pracują higienistki szkolne , które przed 1986 roku uzyskały dyplom , ale jest to ułamek procenta. Mamy nadzieję, że zespół przy Ministrze Zdrowia nie ma na myśli zdegradowania pielęgniarek szkolnych do zawodu higienistki szkolnej. Nazewnictwo z notatki - higiena szkolna - to minione czasy powojenne ubiegłego stulecia. Faktycznie taki zawód istniał w naszych młodych latach gdy uczęszczałyśmy do szkoły, ale świat poszedł trochę do przodu od tamtego czasu. 

W związku z powyższym apelujemy o:

1. Pomoc i wsparcie w utrzymaniu na rynku usług medycznych w strukturze podstawowej opieki zdrowotnej, samodzielnych podmiotów pielęgniarskich realizujących świadczenia pielęgniarki szkolnej, które prowadzą działalność leczniczą.

2. Pozostawienie finansowania świadczeń zdrowotnych realizowanych przez pielęgniarki szkolne w ochronie zdrowia. 

Uzasadnienie: 

1. Próba eliminacji naszych podmiotów pielęgniarskich z rynku usług pielęgniarskich jest naruszeniem zapisów Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej art.32 „Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne”.
Przyjęty aktualnie przez zespół jeden i drugi cel jest również próbą ograniczenia samodzielności zawodowej pielęgniarek oraz narusza prawną zasadę swobody zawierania umów. 
Od 2000 roku świadczenia zdrowotne dla uczniów są realizowane w większości przypadków przez samodzielne pielęgniarskie podmioty lecznicze. Taka forma świadczenia usług pielęgniarskich w naszym przekonaniu sprawdziła się i jest satysfakcjonująca nie tylko ze względów ekonomicznych, ale przede wszystkim daje poczucie pełnej satysfakcji z samorealizacji zawodowej. 
Unormowanie przedstawiane w pracach zespołu przy Ministrze Zdrowia uznać trzeba za społecznie niesprawiedliwe i podważające zasadę zaufania obywateli do państwa (a zatem niezgodny z art. 2 Konstytucji) zwłaszcza w kontekście podejmowanych uprzednio przedsięwzięć legislacyjnych w celu zapewnienia swobody w podejmowaniu i prowadzeniu działalności gospodarczej.
2. Należy pamiętać, że system ochrony zdrowia to nie tylko lekarze. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny. 
3. W 1999 roku z chwilą wprowadzenia reformy ochrony zdrowia i instytucji kontraktującej świadczenia medyczne ówczesne władze zapomniały o profilaktycznej opiece nad uczniami     i wyprowadziły pielęgniarki szkolne ze szkół. 
Należy przypominać, że właśnie wtedy pielęgniarki medycyny szkolnej angażując własne środki finansowe oraz prywatny czas podjęły udaną próbę uratowania przed bezrobociem całe rzesze pielęgniarek, które z dnia na dzień po likwidacji publicznych zakładów opieki zdrowotnej pozostały bez pracy. 
Tylko dzięki inicjatywie pielęgniarek uczniowie np. na terenach województwa zachodniopomorskiego, wielkopolskiego czy lubuskiego nie zostali pozbawieni całkowicie opieki pielęgniarskiej w szkołach. 
Wówczas lekarze rodzinni zakładali własne praktyki często współpracując z zakładami pielęgniarskimi w tym zakresie i tak to się dzieje do tej pory.
Dlatego też takie stanowisko przedstawicieli organizacji lekarzy rodzinnych świadczy tylko i wyłącznie o nieznajomości zasad ekonomii współczesnego rynku medycznego. Skłania również do zadumy komu, jakiej grupie zawodowej mają służyć te proponowane zmiany? 
Aby dalej sprawować opiekę nad swoimi podopiecznymi utworzone przez nas podmioty pielęgniarskie przystąpiły do konkursów ofert w Kasach Chorych. Obowiązujące w tym czasie stawki kapitacyjne na ucznia pozwalały na minimalne zabezpieczenie opieki pielęgniarskiej     w szkołach. Pomimo tego dalej trwałyśmy na swoich stanowiskach pracy opiekując się uczniami. Nasze zakłady, które obejmują swoim zasięgiem gminę, lub kilka gmin, a niekiedy całe powiaty to silne organizacje, które przez wszystkie lata swojej pracy uzyskały akceptację dyrektorów szkól, rodziców i są często doceniane przez władze samorządowe. To właśnie my kierownicy zakładów dbamy o wysoką jakość świadczeń pielęgniarskich. Pielęgniarki zatrudnione w pielęgniarskich zakładach są objęte stałymi szkoleniami, o które zabiegają właściciele zakładów. Dalsze tak nie rozważne postępowanie może zniweczyć nasze osiągnięcia, a pielęgniarki pozbawić poczucia bezpieczeństwa i stabilizacji zawodowej. 
4. Istotnym jest fakt , że w ostatnim czasie obserwujemy bardzo niepokojące zjawisko odchodzenia z placówek szkolnych pielęgniarek do innych dziedzin ochrony zdrowia oraz wyjazdu za granicę w celu uzyskania większych zarobków. W związku z powyższym w najbliższym czasie może pojawić się problem z pozyskaniem profesjonalnie przygotowanych pielęgniarek szkolnych do pracy w placówkach oświatowo- wychowawczych, co będzie wiązało się z niemożliwością zabezpieczenia opieki profilaktycznej nad uczniami w polskich szkołach. 
5. Istnieje bardzo duże ryzyko, iż pomysły lekarzy rodzinnych z odebraniem samodzielności naszym podmiotom spotęguje to zjawisko, gdyż z pracy pielęgniarki szkolnej zrezygnują emerytki, które na dzień dzisiejszy licznie zasilają braki kadrowe. 
6. Światowa Organizacja Zdrowia w swoich opracowaniach profilaktyczną opiekę nad uczniami wymienia jako element nowoczesnego programu w szkole. Takie procedowanie przez zespól powołany przy Ministrze Zdrowia w sposób zasadniczy ogranicza te szlachetne cele nowoczesnej Europy. 

Należy zadać sobie pytanie czy zespół zdaje sobie sprawę, że ograniczając dostępność do profilaktyki bierze odpowiedzialność za zdrowie przyszłego pokolenia – młodych europejczyków. Czyż nie należy pamiętać o fundamentalnej zasadzie w ochronie zdrowia, że profilaktyka  i zapobieganie jest tańsze niż medycyna naprawcza? A może tu chodzi tylko i włącznie o rzekierowanie strumienia środków finansowych do praktyk lekarzy rodzinnych nie patrząc na globalne skutki takiego postępowania?

W 2012 roku Stowarzyszenie opracowało dokument zatytułowany „Problemy w realizacji świadczeń pielęgniarki szkolnej w zakresie profilaktycznej opieki zdrowotnej udzielanej w środowisku nauczania i wychowania” Dokument ten na podstawie badań środowiskowych pokazywał zagrożenia w tej dziedzinie pielęgniarstwa, ale również pokazywał co należałoby jeszcze zrobić, aby uzyskać w pełni dobrze funkcjonujący system opieki nad uczniami. Dokument został rozesłany do różnych decydentów w tym również do Ministerstwa Zdrowia oraz do Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych. Na dzień dzisiejszy wystarczyłoby się nad nim ponownie pochylić i nieznacznymi działaniami organizacyjnymi można by było uzyskać uporządkowaną, dobrze funkcjonującą i wydajną medycynę szkolną. 
Rodzi się pytanie dlaczego niszczyć coś co prawie dobrze funkcjonuje ? Stać nas na budowę tego samego od podstaw? Naprawdę jest to niepojęte.

Z opisanym dokumentem można się zapoznać na stronie internetowej Stowarzyszenia.

W związku z powyższym apelujemy do Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych o zajęcie stanowiska  i przyjęcie takich zapisów, które pozwolą na dalsze funkcjonowanie samodzielnych podmiotów pielęgniarskich w dotychczasowej formie organizacyjnej, a świadczenia pielęgniarki szkolnej będą finansowane ze środków przeznaczonych na ochronę zdrowia. Dlaczego znowu tylko nasza grupa zawodowa ma zostać dotknięta takimi ograniczeniami?

Zawód pielęgniarki w światle obowiązującego prawa jest zawodem samodzielnym i w związku z powyższym to pielęgniarka jako pełnoprawny obywatel Rzeczpospolitej Polskiej powinna mieć możliwość decydowania o formie w jakiej będzie wykonywać zawód. Pielęgniarstwo w podstawowej opiece zdrowotnej jest i powinno być samodzielną dziedziną.  

Prosimy nie dokonywać zmian w tych dziedzinach, gdzie systemowe rozwiązania sprawdziły się z korzyścią dla naszych podopiecznych. Niech każdy robi to do czego został zobligowany uzyskując stosowne wykształcenie. Niech lekarze leczą a opiekę pielęgniarską pozostawią pielęgniarkom.
Procedowanie w tym kierunku to powrót do poprzedniego wieku, lata 50-te. Myślę, że nie o taki powrót medycyny szkolnej do placówek oświatowo wychowawczych chodziło Rządowi w kampanii wyborczej. Powrót higienistek to zaprzepaszczenie wieloletniego dorobku polegającego na kierowaniu do placówek oświatowo wychowawczych w pełni wykształconego personelu pielęgniarskiego, posiadającego odpowiednie przeszkolenia i specjalizacje a coraz częściej również wyższe wykształcenie.
Nie bez znaczenia jest również to, że większość podmiotów pielęgniarskich było tworzonych w oparciu o kredyty inwestycyjne na rozwinięcie działalności gospodarczej. Biorąc pod uwagę, że tych podmiotów na rynku świadczącym usługi pielęgniarskie nie jest mało może dojść do sytuacji, że decyzje te spowodują kolejne tragedie rodzinne wynikające z niemożliwości spłacania zaciągniętych kredytów.  

Co parę lat wraca ten sam problem. Próba likwidacji pielęgniarskich podmiotów leczniczych, zmarginesowanie pielęgniarek szkolnych lub ich całkowita likwidacja odbywała się zawsze po tym samym hasłem „reforma służby zdrowia”. Mimo, że pielęgniarki szkolne są najniżej opłacaną grupą pielęgniarską to zawsze, ktoś chce na nas zbić kapitał. Nigdy nie zastanawiano się jaki to przyniesie po latach skutek w stanie zdrowia społeczeństwa. Jest takie prawdziwe powiedzenie „gdy nie wiadomo o co chodzi to zawsze chodzi o pieniądze”. W tym wypadku zawsze chodziło o to samo, o przejęcie pieniędzy przeznaczonych na podmioty pielęgniarskie i przesunięcie ich na potrzeby lekarzy rodzinnych.

Dlatego też apelujemy o ponowne wnioskowanie powołania nowego zespołu w sprawie opracowania założeń do ustawy o podstawowej opiece zdrowotnej z takim parytetem składu, aby podejmowanie wiążących decyzji było przejrzyste i wypracowane na bazie kompromisu, a nie uzurpatorstwa jednej z grup świadczących usługi medyczne. 
W Polsce istnieją autorytety które mogłyby reprezentować w zespole każdą grupę zawodową podstawowej opieki zdrowotnej. System zdrowia to nie tylko jedna słuszna grupa zawodowa lekarzy rodzinnych są to również pielęgniarki rodzinne, położne rodzinne, pielęgniarki środowiska nauczania i wychowania oraz wiele innych grup zawodowych współpracujących ściśle z podmiotami lekarzy rodzinnych.  

Szanowna Pani Prezes, liczymy na to, że solidarność zawodowa powinna w tym wypadku zaowocować poparciem naszego apelu i działaniami, które nie pozwolą traktować tak instrumentalnie pielęgniarek polskich. 

Jednocześnie proszę o przekazania na adres Krajowego Stowarzyszenia Pielęgniarek Medycyny Szkolnej pisemnego stanowiska Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych w sprawie likwidacji pielęgniarskich podmiotów medycznych oraz przesunięcia 8 tysięcznej grupy zawodowej pielęgniarek szkolnych do finansowania z subwencji oświatowej. Na Państwo stanowiska czeka rzesza około 8 tysięcy pielęgniarek szkolnych.


Prezes
Krajowego Stowarzyszenia Pielęgniarek Medycyny Szkolnej
Małgorzata Wojciechowska          

Powyższe stanowisko przesłano do redakcji Portalu w dniu 7 marca o godz. 16.11. Publikacja na Portalu 18.09

Mariusz Mielcarek                                                                         

 

Komentarze użytkowników

#1  2016.03.08 11:07:07 ~urs

Pielęgniarki w szkołach są potrzebne lecz decydenci tego nie widzą. Najlepiej kosztem jednej grupy zawodowej finansować drugą, która ma silniejszą pozycję.

#2  2016.03.08 12:19:33 ~gość

Drogie Koleżanki pielęgniarki szkolne wysyłajmy więcej pism w naszej sprawie. Brawo Stowarzyszenie!

#3  2016.03.08 13:00:52 ~gość

A izby jak zwykle milczą, dobrze,że jest Stowarzyszenia

#4  2016.03.08 17:02:37 ~g

Brawo dla stowarzyszenia

#5  2016.03.08 17:28:27 ~g

BRAWA dla piel.szkolnych i Stowarzyszenia! SUPER PISMO! Czekamy na kolejny krok NIPIP . ? KONIEC spania do ROBOTY! Oby nie było za póżno .

#6  2016.03.08 17:49:20 ~pielęg.

Jestem zdziwiona,że w skład zespołu powołanego przez MZ w sprawie opracowania założeń do ustawy o POZ nie została zaproszona przynajmniej jedna pielegniarka z medycyny szkolnej a w szczególności nasza reprezentantka z KSPMSZ, jak zwykle wszyscy zapominają o nas.Jestem pełna podziwu, dla naszego środowiska,że przynajmniej pocztą pantoflową potrafią koleżanki przesłać znalezione na stronie OIPIP w Koninie (widać, że te izby troszczą się o środowisko piel. med. szkol.)informacje dotyczące powołanego zespołu i poinformować co się w tej Warszawie dzieje. Jak widać potrafimy się zjednać. Apeluję do NRPIP o szczególną troskę również tego środowiska pielęgniarskiego, które musi samodzielnie wszystko sobie wypracować, my rownież wykonujemy świadczenia w ramach POZ. A co z gabinetami w szkołach- dyr. szkół nie chcą inwestować i twierdzą, że nie mają środków, a nas gdyby przejęli co by się wtedy stało? .

#7  2016.03.08 17:57:12 ~ola

Zespoły pielęgniarek szkolnych przy OIPiP wielu województw domagają się zorganizowania ogólnopolskiej konferencji przez NIPiP. Zachęcam pozostałe koleżanki o dołączenie się do tego postulatu. Wnosimy o obecność przedstawicieli: MZ, NFZ, IMiDz, Zespołu ds POZ. Nadmieniam, że w powołanym Zespole ds. POZ nie ma żadnej pielęgniarki szkolnej.Za to pielęgniarek POZ-środowiskowych-kilka. Kto będzie reprezentował nasze interesy. Przecież nie NIPiP.One nie znają realiów naszej pracy.

#8  2016.03.08 18:21:31 ~g

Zdecydowanie za mało komentarzy z naszej strony ,odnośnie tej sytuacji na rynku usług medycznych.Obudżmy się . . PISMO do NIPIP powinno otworzyć oczy wszystkim pielęgniarkom POZ nie tylko szkolnym.Sytuacja wymaga DZIAŁANIA ! u

#9  2016.03.08 19:26:27 ~bp

Bardzo niepokojące jest stanowisko Rządu w sprawie zmiany sposobu sprawowania opieki nad uczniami w szkołach dotyczące zmiany finansowania podmiotów pielęgniarskich. Przez lata bardzo ciężkiej i żmudnej pracy wypracowałyśmy sobie jako pielęgniarki szkolne dobrą pozycję na rynku pracy ale również autorytet osób z profesją. Chociaż nasze kontrakty są najniżej opłacane, to gwarantowały nam pewną stabilizację zawodową w dobie dość trudnej sytuacji na rynku pracy. Uważam ,że podporządkowanie nas pod resort oświaty okaże się wielką porażką i mam bardzo duże wątpliwości,czy opieka będzie sprawowana tak jak dotychczas.My wybrałyśmy od początku resort zdrowia a nie oświaty, a chcą nas przestawić jak zbędne pielęgniarki,czuję się zażenowana.

#10  2016.03.08 19:51:31 ~piguła

Brawo szkolne ! Bardzo mi się podoba Wasze pismo. Odnośnie zespołu powołanego do prac nad ustawą o POZ , faktycznie nie ma żadnej pielęgniarki szkolnej, ale i 2 pielęgniarki, z Kolegium Pielegniarek Rodzinnych to tylko malenki głosik -ich nikt nie będzie słuchał, lekarze( kilakanaście osób) przeforsują wszystko co zechcą.Parytety tak ! tak powinno być bo chcą przewrócić do góry nogami cały POZ byle było dla lekarzyków.Od stycznia obserwuję rozwój wydarzeń i jestem przerażona, ja indywidualna poz ( środowiskowa) jestem z Wami- na jednym wózku jedziemy. Lekarze już się interesują kursami dla pielegniarek rodzinnych, ale też i dla szkolnych.Myślę,że wszystkie samodzielne podmioty pielegniarskie i położnych w POZ powinny razem działać.

#11  2016.03.08 20:00:50 ~Beata

Dziękuję w imieniu swoim i koleżanek szkolnych. Brawo! Jest oczywiste, że stoimy kością w gardle lekarzom, którzy chcą po prostu zabrać nam nasze pieniądze. Biedaczki, tak maja mało, że nawet nasze grosze stanowią dla nich pokusę. Pytam, gdzie w tym wszystkim jest minister, który ma czuwać nad ochroną zdrowia w Polsce? Kim on jest? Lekarzem, który szykuje sobie dobrą posadkę po zakończeniu ministrowania? Czy lekarze pracujący w tym zespole maja jakiekolwiek pojęcia o zadaniach pielęgniarek szkolnych? Co robią nasze koleżanki pielęgniarki tam? Nikt nie pójdzie pracować do szkoły jako higienistka i być od łatania dziur z wynagrodzeniem na poziomie woźnej. A lekarze skoro chcą nasze pieniądze niech wezmą też nasze kredyty. Pani Prezes-do działania energicznego, a nie niemrawego, bo wam nic zagraża!

#12  2016.03.08 20:02:23 ~szkolna

Jeśli rząd zamierza nas w ten sposób zreformować to na pewno połowa z nas z tej reformy nie skorzysta ponieważ jesteśmy pielęgniarkami a nie pracownikami oświaty .żegnaj medycyno szkolna

#13  2016.03.08 20:54:23 ~g

Maszyna ruszyła . .jeśli jest nas ok.8 tysięcy to piszmy pisma do MZ, NFZ, IMatki i Dziecka ,senatorów ,polityków. . . Nie czekajmy . .że kilka pielęgniarek szkolnych ambitnych,mądrych zrobi to za i dla całej reszty w kraju! pozdrawiam i do dzieła,KROPLA DRĄŻY SKAŁĘ".

#14  2016.03.08 21:15:32 ~m

Powiem tak: zamierzałam jeszcze jakiś czas popracować, mimo tego, że już pora iść na emeryturę. Mając przed sobą wizję tego co nas czeka, odejdę najszybciej jak się da. Bez żalu.

#15  2016.03.08 21:30:14 ~p

Brawo Małgosiu! Pięknie to wszystko ujęłaś! Może sens tego pisma dotrze do kogo trzeba. Pozdrawiam wszystkie pielęgniarki szkolne! Nie dajmy się!

#16  2016.03.08 22:54:11 ~pielęgn.

Pielęgniarki szkolne oraz inne reprezentujące POZ mogą publicznie zaprotestować, tak jak niedawno lekarze POZ. Po ich ogólnopolskim proteście prowadzono z nimi rozmowy i omawiano warunki kontraktowania świadczeń zdrowotnych. W całym kraju nikt do tej pory nie mówił w mediach o powołanym zespole, pomijają nas - tylko lekarze, a MY - tak samodzielna grupa zawodowa musimy walczyć o swoje. Przedstawiciele poszczególnych OIPIP powinny wystosować pisma do prezydenta, premiera RP oraz do posłów, gdyż to oni reprezentują pielęg. i poł. Chyba nasze składki członkowskie do czegoś powinny ich zobowiązywać.

#17  2016.03.08 23:06:19

Najlepiej zlikwidować zawód pielęgniarki a wprowadzić posługiwacza dla lekarza-do pisania recept, wykonywania jego zleceń, a gdzie ta samodzielność o którą walczyłyśmy. Gdzie promocja zdrowia i profilaktyka. Nie ma pieniędzy w Polsce na leczenie to powinny być pieniądze na wczesną profilaktykę, która jest istotna w wykrywaniu chorób i powinien o tym wiedzieć nasz MINISTER ZDROWIA. Musimy podkreślać swoją ogromną rolę i znaczenie w środowisku nauczania i wychowania, ale nikt nie może zapominać, że wchodzimy w skład zespołu POZ, który powinien współpracować obustronnie lekarz-pielęgniarka, pielęgniarka-lekarz.

#18  2016.03.08 23:12:24 ~rodzinna

Brawo koleżanki, popieram Wasze działania. Walczcie o swoje, zasługujecie na to.

#19  2016.03.08 23:24:10 ~sana

Pracuję w medycynie szkolnej 30 lat. Nie z przymusu lecz z powołania. Pierwsza moja praca, to oddział pediatryczny,potem POZ. Mogłam wybrać inaczej, ale chciałam pracować z dziećmi i młodzieżą. W szkołach nie ma psychologa i to ja muszę być : pielęgniarką,"psychologiem" "ciocią".To ja często wysłuchuję i pomagam w rozwiązywaniu problemów dzieciom i młodzieży.Mam także wieloletnie doświadczenie i różnorakie szkolenia z zakresu problematyki uzależnień i przemocy.Znam problemy uczniów i to nie tylko zdrowotne. Znam środowiska domowe uczniów.Pora docenić pielęgniarki szkolne i na to też liczyłam głosując w wyborach.Nie rozumiem dlaczego wciąż nas się degraduje, nie rozumie naszej ciężkiej pracy, naszego wkładu w wykrywaniu wielu odchyleń w stanie zdrowia uczniów: zaburzenia rozwoju fizycznego, wad wzroku, wykrywaniu wad postawy itp.To często od rodziców słyszę dziękuję i to też jest moja nagroda za uczciwą pracę.

#20  2016.03.08 23:24:16 ~pd

Pracuję w medycynie szkolnej ponad 30 lat. Doskonale wiem jak przez ten czas zmieniał się system w opiece nad uczniami. W 1999 roku gdy zwolnili wszystkie pielęgniarki ze szkół, to mimo tego, że było ciężko to utworzyłyśmy zakłady dając zatrudnienie wielu innym pielęgniarkom.Dziś stajemy przed dylematem co dalej z nami? Dlaczego? Przecież pracujemy więcej niż kiedyś, staramy się podnosić swoje kwalifikacje. I co teraz? Chyba trzeba zmienić kraj skoro nie chcą nas tutaj.

#21  2016.03.09 07:00:27 ~M.

Obecnie w medycynie szkolnej pracują tylko pielęgniarki z wieloletnim doświadczeniem zawodowym, które stale podnoszą swoje kwalifikacje zawodowe-począwszy od magistrów pielęgniarstwa, mając po kilka specjalizacji i nie tylko z med. szkolnej, ale również z wielu innych dziedzin, które są istotne również w edukacji zdrowotnej. Pielęgniarki szkolne mają również wiele kursów kwalifikacyjnych, a także specjalizacyjnych i w miarę swoich możliwości biorą udział w szkoleniach. Pielęgniarki młode kończące studia nie chcą słyszeć o pracy w szkołach, a dlaczego? Dlatego, że są małe zarobki, mniej czasu wolnego-bo nie ma zmian i ogromna odpowiedzialność za zdrowie dzieci. Tutaj nie ma lekarzy czy też innego personelu medycznego, tutaj jesteśmy same i zdane tylko na własną wiedzę i siły. Obradujący ZESPÓŁ w Warszawie zapomniał o nas. Jak się pięknie pisze POZ współpracuje ze sobą. KIEDY? Do rozmów nas się nie zaprasza i nie chce się słyszeć o naszych poglądach, doświadczeniach i wiedzy.

#22  2016.03.09 07:02:30 ~pp

Koleżanki myślę że fala naszego protestu dotarła do Naczelnej Izby i zaczną tam działać, aby samodzielne podmioty pielęgniarskie dalej mogły działać, aby medycyna szkolna była finansowana z ochrony zdrowia. Dziękuję koleżankom ze stowarzyszenia.

#23  2016.03.09 08:31:36 ~G

Cenne są nasze komentarze dlatego działajmy i wprowadzajmy je w zycie wysyłając pisma do decydentów . Pozdrawiam ,Wymagajcie od siebie choćby inni od Was nie wymagali.JPII

#24  2016.03.09 08:33:53 ~MW

Witam wszystkie koleżanki pielęgniarki szkolne bardzo dziękuję za wszystkie komentarze. Wysłałam wiele pism w naszej sprawie. Wieczorem więcej napiszę na naszej stronie internetowej www. kspms.org Bardzo proszę bądźmy czujne. Dzisiaj jest w Warszawie posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Pielęgniarek i Położnych, któremu przewodniczy pani poseł Bernadeta Krynicka ( z zawodu pielęgniarka). Na posiedzenie zostały również zaproszone pielęgniarki szkolne . Jeżeli ktoś ma jakieś aktualne informacje proszę o kontakt tel. 609 450 803 Małgorzata Wojciechowska Prezes KSPMS

#25  2016.03.09 08:40:29 ~N

Nikt spoza naszego środowiska nie zdaje sobie sprawy z tego, jak ważna i odpowiedzialna jest praca pielęgniarki w szkole. Tutaj trzeba być niezłą organizatorką żeby to wszystko ogarnąć. Nie wszystkie osoby mają predyspozycje do takiej pracy. Nam lekarz nie jest potrzebny do zarządzania.

#26  2016.03.09 09:02:14 ~Z

Wspaniałe pismo Małgosiu! Miejmy nadzieję, że ktoś z poza naszego środowiska zauważy, że my też istniejemy i mimo wielu trudności chcemy nadal pracować, ale na obecnych zasadach. Jeśli nie, to zostaną tylko nieliczne. Trudno. Zawsze pielęgniarki z medycyny szkolnej były traktowane po macoszemu i tak jest nadal.

#27  2016.03.09 09:06:17 ~G

Małgosiu uskrzydlarz do działania . .wspieram i działam . .pozdrawiam wszyskie aktywnie działające pielęggniarki .p JOLĘ ZAJAC. grazyna

#28  2016.03.09 09:29:10 ~pielęgn.

Dziękujemy Pani Małgosiu za wielkie zaangażowanie w tej sprawie, same nic byśmy nie zrobiły gdyby nie Stowarzyszenie. Miejmy nadzieję, że będziemy miały istotny głos w sprawach związanych z medycyną szkolną.Ważne jest,że zaproszono również pielęgniarki szkolne na posiedzenie. Oby tak dalej.

#29  2016.03.09 11:11:10 ~Piel

Gdzie są nasze izby co robią żeby nam pomóc czy jesteśmy tylko do płacenia składek

#30  2016.03.09 12:49:14 ~do 29

Jeszcze nie wiesz,że izby są tylko po to aby zarabiać na kursikach i składkach? Tylko w tym celu potrzebny im pielęgniarski plebs,a nie do jakiegoś pomagania.

#31  2016.03.09 13:09:16 ~gość

Podobno higienistki szkolne czują się oburzone tylko co robią w naszej sprawie. Wszystkie jedziemy na tym samym wózku, jesteśmy zagrożone w naszej samodzielności.

#32  2016.03.09 14:14:21 ~g

Trzymajmy się RAZEM to daje SIŁĘ ! B-)

#33  2016.03.09 16:16:25 ~pigula

Wykonuję zawód pielęgniarki szkolnej dlaczego mam być zdegradowana do zawodu higienistki nie rozumiem oburzenie higienistek. Dobrze że Stowarzyszenie zajęło się ta sprawą. Bo utoniemy wszystkie i pielęgniarki i higienistki!

#34  2016.03.09 17:23:23 ~Beata

Jestem ciekawa jaką postawę i stanowisko przyjmie pani Krynicka, bo jak dotychczas, to dała sie poznać jako wróg swojej grupy zawodowej głosując przeciw w przyznaniu pieniędzy pielęgniarkom, a przecież na naszych plecach tam wjechała! Piszmy dziewczyny do MZ, konsultanta, premiera rządu, który rzekomo da radę i dba o dobro Polaków, prezydenta i in , nie dajmy się zdegradować i nie dajmy upaść szkolnej. Gdzie jest samorząd i co dla robi! WYMIENIĆ PRZEDSTAWICIELKI SAMORZĄDU W ZESPOLE! Siedzą na tyłkach i nic nie robią, godzą się na wszystko lub co najwyżej myślą o rodzinnych tylko, a my? My to nie pielęgniarki?

#35  2016.03.09 21:14:18 ~grazyna

Krajowe Stowarzyszenie naprawdę stanęło na wysokości zadania! Wysłane pismo do Premier Beaty Szydło jest dopracowane perfekcyjnie.Wszystkie wysyłane pisma są przemyślane , mądrze zredagowane i skierowane do odpowiednich instytucji . .DZIĘKUJĘ wszystkim za mozolną pracę i poświęcony czas. UWAGA dla czytających- CZYTAJMY ZE ZROZUMIENIEM! Nie traćmy czasu na puste i bezsensowne komentarze.Pozdrawiam wszystkich ze Stowarzyszenia i współpracujących . .

#36  2016.03.09 21:14:26 ~Piel

Izby nie pomogą bo nie mają interesu co tam dla nich szkone ,

#37  2016.03.10 08:54:24 ~Grazyna

Małgosiu Ty uskrzydlasz do działania a nasze srodowisko nie potrafi się z mobilizować tylko narzeka i szuka winnych.Rozliczmy najpierw siebie co zrobiłam w tej sprawie? Czy wysłałam chociaz jedno pismo np do Izb? Teraz mamy gotowce skorzystajmy z nich .wysyłajmy! Cała Polska niech wie o problemie Po

#38  2016.03.10 09:48:47 ~Grazyna

Pozdrawiam wszystkich .

#39  2016.03.10 14:45:02 ~M

Jak najbardziej trafnie i rzeczowo sformułowana interpelacja posła na Sejm pana Tomasza Piotra Nowaka w sprawie pielęgniarek (wpis na portalu z dzisiejszego dnia) tylko nie są wymienione pielęgniarki medycyny szkolnej, jak zwykle wszystkim umykamy, bo nie widać nas w przychodniach tylko w szkołach.

#40  2016.03.10 21:16:07 ~Grazyna

Poniewaz do Pana Nowaka zwróciły się piel.srod.rodzinne Super dziewczyny! Pozdrawiam piel szkolna:-)

#41  2016.03.11 07:02:02 ~pielęgn.

Przeczytajcie koleżanki na str. NIPIP: Stanowisko nr 4 Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych z dnia 8 marca 2016 r.

#42  2016.03.11 12:10:48

Koleżanki nie zasypiajcie.Czy pisałyście np. do posłów w spr. pielęgniarek medycyny szkolnej?

#43  2016.03.11 13:56:13 ~pielęgn.

Przeczytajcie ZARZĄDZENIE MINISTRA ZDROWIA z dnia 4 stycznia 2016 r. w sprawie powołania Zespołu do opracowania projektu założeń projektu ustawy o podstawowej opiece zdrowotnej

#44  2016.03.11 14:01:18 ~M

Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł powołał zespół, który ma opracować propozycje zmian systemowych w ochronie zdrowia, w tym te dotyczące organizacji i finansowania świadczeń opieki zdrowotnej ze środków publicznych.Zespołem pokieruje Konstanty Radziwiłł, jego zastępcą został Piotr Gryza, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia. W skład zespołu ponadto weszli: Marek Balicki, Stanisława Golinowska, Adam Kozierkiewicz, Stanisław Maćkowiak, Wojciech Maksymowicz, Bolesław Piecha, Maciej Piróg, Jolanta Szołno-Koguc oraz Tomasz Zdrojewski. W pracach mogą uczestniczyć także inne osoby (na zaproszenie przewodniczącego). Pierwsze posiedzenie ma odbyć się najpóźniej w drugiej połowie lutego br. Raport z propozycjami zmian ma być gotowy w ciągu dwóch miesięcy od pierwszego posiedzenia.

#45  2016.05.18 08:29:30 ~p,,h

Pracuję w szkłach od 31 lat - zawsze wszystkie reformy zdrowia odbywały się kosztem pielęgniarek/higienistek szkolnych - ale głównie dzieci . W jakim kierunku to wszystko idzie , z jednej strony prowadzi się politykę prorodzinną , z drugiej strony działania obecnie prowadzone mogą doprowadzić do pozbawienia dzieci pomocy -zaznaczam nie tylko medycznej w szkołach .Wychowałam wiele pokoleń dzieci ,każdy dzień był inny -ale nie był to łatwy dzień-czasem myślałam aby poza zeszytem porad ambulatoryjnych prowadzić inne notatki- tak wiele ma problemów młodzież i dzieci że trudno opisać słowami .Tu trzeba być w środku tego wszystkiego ,wiem że w szkołach pracują panie które z pracują z sercem i oddaniem . Szkoda ,że niszczone jest zawsze to co dobrze działa PRZEZ zmiany P. RELIGI ucierpiały bardzo dzieci w szkołach ,zdziesiątkowane są profilaktyczne badania lekarskie,dzieci w wieku szkolny mają ogromne braki w szczepieniach, gabinety czynne 1 czasem 2 razy w tygodniu 2-3 godziny (przechodząc z jednej szkoły do drugiej już idę w stresie bo wiem że pod gabinetem często czeka kilkoro dzieci z różnymi problemami). ZMIANY OSTATNIE POWALIŁY MEDYCYNĘ SZKOLNĄ NA KOLANA, JEŻELI BĘDĄ ZREALIZOWANE ZAMIARY OBECNEGO PANA MINISTRA ZDROWIA TO OBAWIAM SIĘ ŻE DOPROWADZI TO POZBAWIENIA CAŁKOWITEJ POMOCY MEDYCZNEJ DLA DZIECI I MŁODZIEŻY W SZKOŁACH.

#46  2016.09.08 10:46:30 ~pilg

Wszystko dla lekarzy juz to bylo 1999 rok

#47  2016.12.03 10:43:56 ~ners

A ten Balicki przefarbowany cwany eseldowiec ! pielęgniarki w bielańskim z którego go wyrzucili miał ich za nic uważał że powinny nosić baseny ze to normalna ich praca !

#48  2017.07.06 19:13:06 ~ewa

W medycynie szkolnej pracuję ponad 35 lat i lubię swoją pracę. Zawsze podkreślam, że my zastąpimy pielęgniarkę w przychodni ,ale nas nikt nie zastąpi. Dziwi fakt, że pielęgniarki w przychodniach dostają opcje a my nie. Przecież też wykazujemy ilość uczniów. Zarabiają dużo więcej niż my. Zawsze podkreślam, że w przypadku nagłego zdarzenia mają do pomocy lekarza a my jesteśmy same. Skąd więc taka różnica między nami? Ano chyba stąd, że nikt dotąd nie docenił należycie naszej roli w systemie.Szkoda.

Dodaj komentarz