Pielęgniarko, położno oddziałowo! To TY odpowiadasz z pracę podległego personelu mimo niedoborów kadrowych. Zobacz fragment uzasadnienia wyroku Sądu Okręgowego z 2015 roku.

Pielęgniarstwo 2016.

 

Zobacz także aktualności według działów: Pielęgniarstwo sprowadzone do poziomu "fabryki gwoździ"! PONAD 120 KOMENTARZY!

W uzasadnieniu Sądu Okręgowego opublikowanego w 2015 roku czytamy:

"Bowiem nawet jeśli pielęgniarka oddziałowa dotychczas swoje obowiązki wypełniała wzorowo, a pewne uchybienia wynikały ze względów organizacyjnych i polityki zatrudnienia stosowanej przez pracodawcę nie zmienia to faktu, iż powódka była odpowiedzialna za skutki wynikłe z niewłaściwego bieżącego nadzoru nad podległym jej personelem. Jeśli zaś z uwagi na braki kadrowe powódka nie była w stanie sprawować należytego nadzoru nad bezpieczeństwem pensjonariuszy bezwzględnie winna tą okoliczność zgłosić dyrekcji placówki. Powódka powyższego nie zrobiła, zatem uznać należało, iż uważała że przy obecnym stanie personalnym była w stanie wywiązać się z nałożonych na nią w tym zakresie obowiązków. W konsekwencji, jako kierownika, obciążają ją błędy pracowników, za których odpowiadała."

Wybrał: Mariusz Mielcarek 

 

Komentarze użytkowników

#1  2016.04.23 19:34:12 ~Ewa

I bardzo dobrze-może wreszcie nasze oddziałowe,kierowniczki przestaną włazić w d.ę piel. naczelnym czy dyrektorom i potakiwać im,że mimo braków kadrowych '' damy radę''. Może nareszcie przestaną sprzedawać się za bilety na kabaret albo do kina czy premię na koniec roku za to że niczego nie żądają dla swoich podwładnych.

#2  2016.04.23 19:53:59 ~gosc

Swietne uzasadnienie wyroku.Nie wolno nic nie robić piastując stanowisko,które zobowiązuje do czegoś.Nie wolno ukrywać braków,niedoskonałości i odpowiedzialności.Nie wolno ,grać"bohatera i wynosić się ponad współpracowników, którzy na premie i nagrody przełożonych ciężko pracują.Nie przystoi nie szanować się dawać się przekupywać grilem czy wyjściem do knajpy.To zawsze się zemści kiedyś.

#3  2016.04.23 21:43:33 ~Ada

Proszę nie wrzucać wszystkich oddzialowych do jednego worka Pani Ewo. Nie wchodzę nikomu jak Pani określiła w d. wręcz przeciwnie. I zapewniam Panią że jest nas więcej. Za to że bronimy Was jak lewicę jesteśmy karane przez pracodawców i oplowane przez Was. Trzeba mieć trochę pojęcia co do pewnych zależności. Takie opinie może napisać tylko pielęgniarka! Inna grupa zawodowa na takie wypowiedzi nie pozwoliła by sobie. Z wyrazami szacunku pielęgniarka oddziałowa.

#4  2016.04.23 22:39:29 ~Iiii

Znam sytuacje gdzie p. Oddzialowa wymaga od swoich pielegniarek drukowania i gromadzenia dokumentacji pacjenta ktora powinien zajmowac sie lekarz tlumaczy to tym iz ,lekarze pracuja na pielegniarki, w zwiazku z tym obowiazkiem pielegniarki jest pomoc lekarzowi. I co wy na to bo ja nie mam slow na glupote niestety wiekszosci p. Oddzialowych czy koordynujacych i przypominam ze pielegniarka sie jest a oddzialowa sie bywa.

#5  2016.04.24 00:45:05 ~brbrbrbr

Każdą z pań pielęgniarek proponuję na stanowisko oddziałowej tylko na 1 miesiąc, ton komentarzy bardzo szybko by się zmienił !

#6  2016.04.24 01:58:04 ~bg

Bardzo przykro mi słyszeć i czytać takie komentarze. Przykro bo jestem oddziałową. A swoje koleżanki odcinkowe bronię i za to mi się obrywa nie tylko od lekarzy. A i koleżanki nie pozostawiają na mnie suchej nitki jak nie jest po ich myśli. Zapominaja często że same nie wywiązują się ze swych obowikw zapisanych w Ustawie zapominaja albo nie maja swiadomości za co moga odpowiadac a to juz jest niebezpieczne a ja za takie wlasnie odpowiadam. Spojrycie na siebie kolezanki odcinkowe.

#7  2016.04.24 08:25:57 ~Koordynują

Bardzo niefajnie te wypowiedzi. Nikt nie zauważa, że piel.oddziałowa może i wymaga, ale równocześnie na tzw,drugiej lini" broni jak lew. Tylko, że tego niestety już personel piel.nie dostrzega. A szkoda.

#8  2016.04.24 08:44:58 ~jola

Czy oddziałowe ktoś zmusza do piastowania kierowniczego stanowiska? Mogą pracować na odcinku i nie biadolić!

#9  2016.04.24 10:00:10 ~Ja

Ryba psuje się od głowy, a punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

#10  2016.04.24 11:28:11 ~pielęgniar

Jesteśmy wszystkie pielęgniarkami.Czas najwyższy TRZYMAĆ SIĘ RAZEM.Nie zrzucajmy winy na innych.Może przyjdzie taki dzień,że docenią NAS i naszą pracę

#11  2016.04.24 11:34:54 ~do ~brbrb

Pielęgniarka oddziałową nie zostaje się z łapanki ale jest to wybór osobisty - więc nie rozumiem tego komentarza! Każdy chyba odpowiada za coś, na co się decyduje - ze wszystkimi konsekwencjami.

#12  2016.04.24 13:50:46 ~MERY

Jeśli będziemy wykonywac naszą pracę sumiennie to nie sądzę aby potrzebna była ,aż taka krytyka.Jesteśmy pielęgniarkami i potrzeba nam chyba trochę empati w stosunku do siebie.Musimy miec to coś .Bez tego nie można pracowac. Tylko nie wiem ,jak się to dzieje,że Panie oddziałowe zapominają byc pielęgniarkami,a stają się człowiekiem dyrekcji.Odnosi się też do Pań naczelnych.Między nami jest wielka przepaśc. Tak to odczuwamy i nie da rady chyba w naszym kraju zmienic Strasznie duża jest przepaśc między pracownikiem a przełożonym. Zależnośc nie do pokonania.

#13  2016.04.24 13:59:53 ~Boja

Ciekawe czy zatrudnienie ratownika na stanowisku pielęgniarek tez jest karalne?

#14  2016.04.24 14:06:37 ~Ewa

Do -Br,br,br-każdej z pań oddziałowych proponuję na 1 mc. przejść na pracę zmianową i stosować się do wszystkich swoich nakazów i zaleceń. Jednocześnie przepraszam uczciwe i sprawiedliwe oddziałowe,ale niestety(jak widać po wpisach) jesteście w zdecydowanej mniejszości.

#15  2016.04.24 16:00:28 ~@@@

Stanowisko Kierownicze zobowiazuje i bierze sie odpowiedzialnosc , uwazam ze niektorym osoba dobrze zrobi przeczytanie tego uzasadnienia , poniewaz w wielu przypadkach te stanowiska zajamuja osoby ktore kompletnie nie wiedza za co odpowiadaja wydaje mi sie ze one tylko mysla ze beda wydawac dyspozycje nic wiecej lecz kazda osoba ktora jest osoba odpowiedzialna ukonczyla studia wie jak ogromna jest to odpowiedzialnosc za personel i pacjentow .

#16  2016.04.24 22:17:06 ~123

Gdyby pielęgniarki oddziałowe były jak tak zwane lwice to nie byłoby tego co jest.Niestety fakty naszej sytuacji zawodowej nie są zadawalające!

#17  2016.04.24 22:35:40 ~/pie/

Moja oddziałowa broni naszego zespołu jak lwica. Niestety ogrywa jej się przez dyrekcję i co "wazniejsze" koleżanki odcinkowy bo wymaga również rzetelnej pracy co niektórym ciężko zrozumieć. Powinnyśmy raczej wspólnie zrozumieć zakres naszych prac i zacząć pisać w raportach : z powodu braku personelu nie wykonano.

#18  2016.04.24 22:46:12 ~oddziałowa

Czytam opinie Pań. Jestem przerażona jak krytykujecie oddziałowe. Jestem oddziałową. Broniąc godności pielęgniarki odcinkowej przed lekarzem w obecności tejże pielęgniarki, ku mojemu wielkiemu zdziwieniu pielęgniarka ta trzymała stronę lekarza, nie moją. Ja walczyłam o sprawy, które ta właśnie pielęgniarka mi wielokrotnie zgłaszała. Pytam więc kto wchodzi w d. lekarzom? Niestety bardzo często Wy koleżanki, bo macie nadzieje, że jeżeli będziecie za nich wykonywać ich obowiązki będziecie bardziej lubiane. Myślę, że środowisko nasze lubi przede wszystkim narzekać i niestety pluć na wszystkich. Wydaje mi się, że znaczna większość oddziałowych pracowała na odcinku i doskonale zna tę pracę, ceni dobrych pracowników, ale niestety w każdym zespole znajdzie się czarna owca, która wiecznie tylko wszystko i wszystkich krytykuje, a sama nic od siebie nie daje. Mam wrażenie, że te pełne jadu opinie są właśnie od tych osób mało dających od siebie, ale ciągle narzekających

#19  2016.04.25 00:54:25 ~Ewa

No właśnie w tym rzecz,że większość oddziałowych pracowała na odcinku i tym bardziej zatrważa prędkość, z jaką zapominają o tym.Stają się bezwolnymi mułami na usługach piel. naczelnych i dyrekcji,jakimś cudem zapominając o bolączkach niedawnego przecież ich życia zawodowego.Wiem o czym piszę,bo obserwuję to w swoim środowisku.Na pewno są i wspaniałe oddziałowe-pomocne,wyrozumiałe,sprawiedliwie oceniające pracę swych podwładnych( nie przez pryzmat koleżeństwa ),stojące murem za nimi,ale tylko te z mocnym kręgosłupem moralnym są odporne na naciski i socjotechniczne zagrywki ze strony wyższych przełożonych.Szkoda,że takich właśnie oddziałowych jest niewiele.

#20  2016.04.25 12:45:45 ~fakt

Przy tak minimalnej obsadzie pielęgniarskiej jaka jest obecnie utrzymywanie archaicznych etatów oddziałowych nie powinno mieć miejsca.Na zmianie jedna kierowniczka i jedna odcinkowa do wszystkiego to jest po prostu kabaret i marnowanie pieniędzy na wysokie pensje oddziałowych.Lepiej podzielić kasę na pozostałe pielęgniarki,bo zrobić grafik,czy zamówić sprzęt i leki potrafi każda.

#21  2016.04.25 15:15:17 ~przełożona

Chcecie zmian - tak! odpowiedzieli wszyscy. Chcecie zmienić siebie? Nikt się nie odezwał.

#22  2016.04.25 16:39:09 ~Ewa

Otóż to-nie odezwały się również i przełożone!

#23  2016.04.25 20:14:37 ~anna

Drogie koleżanki! O litości, przykro się czyta te wypowiedzi ! Faktem jest,że w niektórych środowiskach pielęgniarki pielęgniarkom gotują koszmarny los! To wszystko zależy od tego jakimi jesteśmy ludźmi, czy oddziałowa czy odcinkowa, może pracować cudownie i z szacunkiem względem siebie! Więcej empatii w środowisku !

#24  2016.04.26 21:26:32 ~tacim

Tu nie chodzi o empatię tylko o wchodzenie bez wazeliny tzw kierownictwu. Robiła to co od niej oczekiwali i co oni dalej pasą brzuszki a ona łyka śledzia, ale spokojnie będzie następna chętna .

#25  2016.04.27 13:17:04 ~mery

Oddziałowe nie bronia piel tylko siebie i swojego stolka

#26  2016.04.28 11:21:32 ~irena

Ot jak wygląda pielęgniarska zawiść! . Wy nigdy w swoim środowisku nic nie wywalczycie posługując się właśnie takimi opiniami - i to tylko o sobie. Za każdą złotówkę - jedna wydłubie drugiej oko , coś na zasadzie - rzuć polskiej pielęgniarce dychę a się wzajemnie wybiją. Straszne środowisko strasznych osób. Plotkarska i kąśliwa grupa . Naszpikowany złością i obelgami - babski szoł. To wielki wstyd. Czytając te opinie ma się wrażenie, że niewiedza czyni ogromne spustoszenie w ludzkich umysłach. Gdzie kultura, etyka i fason? Zapomniałyście o elementarnych zasadach pracy w zespole z zachowaniem przyzwoitości dla ludzkich postaw. Aż się prosi żeby powiedzieć że jeżeli ktoś szuka zwary - zapraszamy!

#27  2016.04.28 16:47:30 ~Olka

Potworne co się tu wypisuje. Jak ma się czuć pacjent, który to czyta. Żyjemy w swoim jadzie, w który stoimy po kolana. Powodzenia na odcinku z dodatkowymi obowiązkami oddziałowych.

#28  2016.05.01 01:13:57 ~anna

To niesamowite co piszesz Ireno, ale coś w tym jest skoro koleżanki nie zostawiają na drugiej suchej nitki! Przepracowałam w zawodzie ponad 41 lat i na szczęście nie doświadczyłam tak złych emocji, wręcz przeciwnie ! Jestem dumna ze swojej pracy i ludzi z którymi dzieliłam prawie połowę życia !

#29  2016.05.03 00:07:41 ~balbina

Pani Ireno - trafiła pani w dziesiątkę. Pozdrawiam . I właśnie dlatego wszyscy robią z nami co chcą . A może ogarnijmy się trochę . Zacznijmy się szanować .

#30  2016.05.03 00:09:52 ~balbina

Pani Ireno - trafiła pani w dziesiątkę. Pozdrawiam . I właśnie dlatego wszyscy robią z nami co chcą . A może ogarnijmy się trochę . Zacznijmy się szanować .

#31  2016.05.08 11:02:10 ~Kacha

Przeżyłam na moim oddziale cztery oddziałowe i zawsze było to samo; chętne ucho dla donosów, zastraszanie niepokornych, mobbing, oszczerstwa a w razie problemów szukanie kozła ofiarnego wśród podległych pielęgniarek odcinkowych. Byle ochronić własny tyłek. Te pożal się Boże , konkursy wygrywają najgorsze jednostki.

#32  2016.06.18 21:45:28 ~piel. oddz

Uzasadnienie tego wyroku jest bardzo wymowne i świadczy o ogromnej odpowiedzialności pielęgniarki oddziałowej. Przeraża mnie ton wypowiedzi koleżanek pielęgniarek, zgadzam się całkowicie z wypowiedzią Ireny. Nie znajdziemy nigdy szacunku i uznania u innych jeśli same nie umiemy się szanować. Mam 35 lat pracy zawodowej, specjalizację, tytuł mgr pielęgniarstwa i studia podyplomowe z zarządzania w ochronie zdrowia.Stanowisko pielęgniarki oddziałowej sprawuję od 6 miesięcy, nie uważam tego stanowiska za awans ponieważ moje obecne obowiązki są bardzo rozbudowane- odpowiadam za personel, pacjentów,dokumentację zaopatrzenie, stan sanitarny oddziału, mienie oddziału, to ja stresuję się przy każdej kontroli , cokolwiek się wydarzy w oddziale - w jakiś sposób mnie dotyczy, natomiast moje wynagrodzenie różni się od pielęgniarki odcinkowej niecałe 200 zł. Moje pielęgniarki odcinkowe nie zazdroszczą mi tej funkcji - nie było chętnych do tej fuchy. Mało tego- ciągle mam problem z funkcjonowaniem domu,pracując na zmianach miałam więcej czasu wolnego, pomagałam córce przy wnuku, miałam więcej czasu dla chorych rodziców, mogłam dorobić biorąc dodatkowe dyżury, zamieniając się na 2 dyżury miałam tydzień wolnego a teraz żeby załatwić sprawy urzędowe muszę brać urlop i wyznaczyć za siebie zastępstwo. Jeśli jest problem z osadą albo coś się dzieje na oddziale zostaję dłużej, często staję przy łóżku pacjenta wykonując obowiązki pielęgniarki. Moim zdaniem stanowisko pielęgniarki oddziałowej jest bardzo odpowiedzialne, absorbujące i niedoszacowane. Natomiast jeśli chodzi o normy obsady kadrowej- to powinno być jasno sprecyzowane iloma pacjentami w zależności od specyfiki oddziału czy kategoryzacji pacjentów ma zajmować się jedna pielęgniarka, konieczne też jest odciążenie pielęgniarki od toalet , pampersów, karmienia, transportu pacjenta i materiału do badań przez personel pomocniczy. Ale te tematy nie są zależne od pielęgniarek oddziałowych. Serdecznie pozdrawiam wszystkie pielęgniarkizarówno oddziałowe jak i odcinkowe

#33  2016.06.19 09:59:36 ~Marianna

Tu się nie ma co przerażać, i tu nie chodzi o zawiść czy inne tego typu emocje. Są różne oddziałowe i trzeba przyznać, że obecnie coraz częściej są to "normalne" kobiety, pielęgniarki, które szacunku do siebie nie muszą na podległym personelu wymuszać. Ale są też inne kierowniczki, może już w schyłkowych ilościach ze względu na wiek, którym naprawdę wiele można zarzucić. Proszę nie zaprzeczać, jeśli panie takich kierowniczek nie miały, to albo miałyście szczęście, albo pracujecie naprawdę niedługo. Proszę nie zarzucać zawiści! To jest prawda! Szanowne panie oddziałowe! Rozumiem, że się bronicie! Mam nadzieję, że jesteście już inne niż te kiedyś i że podległy Wam personel darzy Was rzeczywistym szacunkiem, a nie wymuszonym czy nakazanym. Jednak jest w Polsce jeszcze bardzo wiele placówek medycznych, do których "nowe" nie dotarło. Nie ma tam presji zdobywania wykształcenia czy poszerzania wiedzy. I tam oddziałowe są takie, jak piszą tutaj ich podwładne. Nie ręczcie za innych, bo przecież zdarza się, że człowiek sam nie może ręczyć za siebie, a Wy chcecie ręczyć za osoby, których nie znacie. A może również wejrzyjcie w głąb siebie i nie przedstawiajcie się nam jako te "ideały", może jakieś tam uchybienia w swoim stosunku do innych znajdziecie? NAPRAWDĘ BYWA, ŻE TRUDNO JEST OCENIĆ SAMĄ SIEBIE! A ocenę innych czasem się w swoim świetnym samopoczuciu po prostu odrzuca. Pomyślcie o tym, zamiast zarzucać tym "szarym" zawiść.

#34  2016.06.21 20:11:33 ~j&g

Więcej szacunku dla siebie, więcej szacunku dla innych, kim jesteście? Wrogami same dla siebie? Współczuję Waszym pacjentom i Wam samym. Drobiazgowość, małostkowość, zawiść, czy to cechy szczególne, charakteryzujące polską pielęgniarkę XXI wieku? Nie mam na to zgody. Przestańcie pisać na tym portalu, bo to tylko jątrzenie, ten portal chyba po to powstał, żeby obnażyć, skłócić, oczernić środowisko. Magiel!

#35  2016.06.21 20:51:22 ~kasia

To prawda,musimy się ogarnac,nie podlizywac się lekarzom,a robić swoje,

#36  2016.06.21 20:55:23 ~kasia

Wypalenie zawodowe nie dopaga we wzajemnych relacjach rozne formy zatrudnienia to skloca,

#37  2016.07.26 23:15:25 ~121

Brawo IRKA dałaś czadu! ale jak widać na wiele się to zdało.Najgorsze w tym jest to,że piszą te brednie mgr najprawdopodobniej.To na tych fakultetach teraz się nie uczy szacunku do drugiej osoby? to co u licha robisz jedna z drugą w tym zawodzie? kiedyś te cechy wynosiło się z domu a teraz nawet nauczyć się nie da,BO CZYM SKORUPKA ZA MŁODU"!

Dodaj komentarz