Strona główna
Mapa strony
Pielęgniarki i Położne
Fakty Komentarze Codziennie
  Prawie 1 000 KOMENTARZY zamieszczono na Portalu w styczniu 2012 roku. Portal odwiedziło prawie 60 tysięcy osób.

Propozycja hierarchii stanowisk pielęgniarek i położnych, która uwzględnia m.in. minimalne wymogi kwalifikacyjne (wykształcenie, staż pracy, dodatkowe warunki) przedstawiona przez Naczelna Radę PiP jest nie do przyjęcia!!! 22 KOMENTARZE.

Data ostatniej aktualizacji: 2006-10-05 09:58      Ten artykuł czytano już: 10500 razy !

Przedstawiamy stanowisko Okręgowej Rady Pielęgniarek i Położnych w Katowicach w tej sprawie, które popieramy. Jakie jest Wasze zdanie w tej kwesti. Zapraszam do dyskusji - zamieszczania komentarzy.

 

Propozycja Naczelnej Rady PiP

 

Stanowisko
Okręgowej Rady Pielęgniarek i Położnych w Katowicach
z dnia 20 września 2006 roku

w sprawie hierarchii stanowisk pielęgniarek i położnych

Okręgowa Rada Pielęgniarek i Położnych w Katowicach stanowczo odrzuca opracowany przez Naczelną Radę Pielęgniarek i Położnych materiał w sprawie hierarchii stanowisk pielęgniarek i położnych. Uważamy, że zawarte w opracowaniu propozycje nie zostały dostosowane do obowiązującego w Polsce kształcenia w zawodach pielęgniarki i położnej i nie mają logicznego uzasadnienia.
Oburza fakt, że samorząd pielęgniarek i położnych, który powinien chronić interesy wszystkich osób w nim zrzeszonych, tworzy regulacje które służyć będą interesom wąskiej grupy pielęgniarek i położnych, wyłącznie magistrom pielęgniarstwa, zamykając innym pielęgniarkom dostęp do stanowisk kierowniczych w zakładach opieki zdrowotnej, pomimo tego, że częstokroć posiadają one lepsze przygotowanie zawodowe do zarządzania zasobami ludzkimi, np. z racji ukończenia studiów o kierunku organizacja i zarządzanie lub innych mających zastosowanie w działalności podstawowej w zakładach opieki zdrowotnej.
Jednocześnie pamiętać należy, że konsekwencją przyjętych rozwiązań będzie utrata pracy przez pielęgniarki i położne, które dotychczas zajmowały stanowiska kierownicze w zakładach opieki zdrowotnej i zostały wybrane w drodze postępowania konkursowego, pomimo tego, że legitymują się one wieloletnim doświadczeniem zawodowym na zajmowanym stanowisku.
Okręgowa Rada zwraca również uwagę, że kształcenie w formie studiów magisterskich jest obecnie podstawowym kształceniem w zawodach pielęgniarki i położnej, uczącym zawodu od podstaw, stąd kwalifikacje zawodowe osób kończących obecnie studia magisterskie są nieporównywalnie mniejsze niż osób, które ukończyły kształcenie w zawodzie pielęgniarki lub położnej kilka lub kilkanaście lat temu i które ukończyły inne studia, wiele form kształcenia podyplomowego oraz legitymują się wieloletnim doświadczeniem zawodowym.
Proponowany taryfikator doprowadzi do absurdalnej sytuacji, że osoba która posiada już prawo wykonywania zawodu, aby zachować dotychczasowe stanowisko pracy, zmuszona będzie ponownie ukończyć szkołę pielęgniarską (kształcącą od podstaw), tym razem w formie studiów magisterskich. Jednocześnie jakikolwiek sens straci prowadzenie kursów kwalifikacyjnych, skoro ich ukończenie nie będzie pozwalać pielęgniarkom i położnym o ubieganie się na stanowisko np. pielęgniarki/położnej  oddziałowej.
 
Stanowczo odrzucamy wprowadzenie takich stanowisk jak: młodszy asystent, asystent i starszy asystent. Niecelowe jest bowiem stosowanie nomenklatury przyjętej dla placówek naukowo – dydaktycznych, tym bardziej, że nie ma ona przełożenia do publicznego systemu ubezpieczeń w Narodowym Funduszu Zdrowia i pielęgniarek już funkcjonujących w systemie.
W praktyce, pracodawcy nie będą też zainteresowani wprowadzeniem stanowisk asystenckich, jak również takich stanowisk, jak: zastępca naczelnej pielęgniarki, zastępca przełożonej pielęgniarek/położnych czy zastępca pielęgniarki/położnej oddziałowej. Zawsze będą to bowiem stanowiska o niejasnym zakresie kompetencji, dublujące jednocześnie kompetencje osób zajmujących inne stanowiska pielęgniarskie.
Hierarchia stanowisk pielęgniarek i położnych, ze swej istoty powinna określać wyłącznie minimalne kwalifikacje zawodowe, za niedopuszczalne zatem uznać należy w takich przypadkach stosowanie wymogu posiadania stopnia naukowego (np. doktora).
Okręgowa Rada Pielęgniarek i Położnych w Katowicach zwraca uwagę, że zawarte w przedmiotowym materiale wymagania kwalifikacyjne mają w rzeczywistości charakter maksymalnych, nie zaś wymagań minimalnych, nie istnieje już bowiem możliwość uzyskania wyższych kwalifikacji zawodowych niż określone w przedmiotowym materiale. 
Są one niedostosowane do polskiego systemu ochrony zdrowia i nie mogą być w krótkim czasie wdrożone, jako że pielęgniarki i położne, które legitymują się tytułem magistra pielęgniarstwa/położnictwa i jednocześnie posiadają specjalizację w określonych dziedzinach pielęgniarstwa, wciąż stanowią znikomy procent personelu pielęgniarskiego i położniczego.
Uważamy, że należy dążyć do stworzenia prostego i czytelnego taryfikatora kwalifikacyjnego, uwzględniającego polskie realia i dostosowanego do obowiązującego w Polsce systemu kształcenia w zawodach pielęgniarki i położnej.

SEKRETARZ                   RZEWODNICZĄCA

Teresa Dyląg                  Maria Brzezińska

 


 

Zobacz:

Obecnie obowiazujacy taryfikator kwalifikacyjny - wyciąg dotyczący tylko stanowisk pielęgniarek i położnych.

Kwalifikacje zawodowe

 

Książki w Sklepie Pielęgniarek i Położnych
  • Small_Top
  • Small_modele_opieki_pielegniarskiej_nad_chorym_doroslym
  • Small_Top-1
  • Small_ksi____ka_001-1
  • Small_problemy_wielokulturowosci
  • Small_yyy
  • Small_ksi____ka_002
  • Small_wstrzykniecia_domiesniowe

Komentarze użytkowników

#1 ~ Data:

Całkowicie podzielam stanowisko izby z katowic. Jest to moim zdaniem ponowny przerost formy nad treścią ze strony naczelnej rady. Czy oni nie mają naprawdę czymś pożyteczniejszym sie zająć. Wiele koleżanek ukończyło studia wyższe o innej specjalności i takie działanie było by wręcz haniebnym gestem izby w ich kierunku Moim zdaniem należy wkońcu powiedzieć dość takim numerom naczelna rado zróbcie coś dobrego dla pielęgniarek i położnych !!!!!!!!!!

#2 ~ Data:

No i wreszcie coś Naczelne Izby zrobiły coś dobrego i przyszłościowego

#3 ~ Data:

Jestem całym sercem za dziewczynami z Katowic. Sama jestem pielęgniarką z tytułem magistra tylko że nie po "tych" studiach, ale po socjologii. Od 25 lat jestem oddziałową i wychodzi na to, że nie stracę stanowiska dlatego, że się do niego nie nadaję, ale dlatego, że ukończyłam nie taką uczelnię i mam nie taki tytuł. do pewnego momentu wydawało mi się, że pielęgniarstwo oprze się jakimkolwiek podziałom, że nie będzie "lepszych" i "gorszych"pielęgniarek. Jakże się myliłam. Sytuacja zaczyna przypominać tę z najwyższych szcztów władzy - "kto nie jest nasz tego na margines histori" jest to bardzo smutne. a ja bym tylko chciała spokojnie pracować na rzecz moich pacjentów i bardzo bym prosiła żeby mi w tym nie przeszkadzano. Pani Basi natomiast gratuluję spojrzenia w przyszłość i życzę sukcesów w pracy mając nadzieję, że nie będzie miała od kogo uczyć się zawodu i zarządzania ludźmi. pozdrawiam wszystkie magisterki po niesłusznych (obec

#4 ~ Data:

pielęgniarki powinny kończyć studia pielęgniarskie, historyk- historię matematyk- matematykę, biolog-biologię itp.Może wreszcie skończy się ciemnogród.

#5 ~ Data:

Po zapoznaniu się z kilkoma opiniami z różnych izb, muszę stwierdzić że bardzo mnie zastanawia takie stanowisko. Przecież np. prawnik nie podnosi swioch kwalifikacji np. na muzykologii, ale w swiom kierunku, tak samo pielęgniarka czy położna powinna podnosić swoje kwalifikacje kończąc studia pielęgniarskie czy położnicze. To stanowisko to ochrona osób które ukończyły różne inne kierunki i nie chcą przyjąć do informacji, że przybywa wykształconych pielęgniarek/położnych w swoim kierunku i że to one powinny zarządzać, a propo na studiach pielęgniarskich jest przedmiot zarządzanie, więc na pewno osoby są dobrze przygotowane, a takie stanowisko chroni swoje koleżanki i jak zwykle nie dba o resztę pracujących tzw"zwykłych" pielęgniarek, które nie rzadko po bardzo dużych wyrzeczeniach skończyły studia, a pomoc izb jest niestety marginalna. Dlaczego w hierarchi lekarzy jest stanowisko asysta, a pielęgniarkon z wyższym medycznym wykształcenie

#6 ~ Data:

Panie z izb ustawiają hierarchie stanowisk pod swoje zdobyte wykształcenie i kursy

#7 ~ Data:

Macie Panie rację zgadzam się z dziewczynami z Katowic. Taka jest prawda dopuszczane są do robienia specjalizacji tylko wybrane osoby z kręgu Ja Naczelna i JEJ Swita. To te panie robią wszystko co jest możliwe aby mieć papier mie myślą o swoim personelu , aby szkolić go i być dumnym ,że ma się wykawaligfikowany personel.Mało tego dużo dziewczyn chce robić specjalizacje ale utrudnia im się to -twierdząc,że mie mogą dopuścić więcej osób bo kto wtedy będzie pracował/przecież jest nas za dużo-chcą zwalniać-restrukturyzować/zaprzeczają same sobie.To jest żenujące! CZY KTOŚ WKOŃCU POMYŚLI O NAS_ MY TEŻ CHCEMY SIĄ SZKOLIĆ!!!!!

#8 ~ Data:

szanowne kolezanki i koledzy mam 25 letni staż pracy w zawodzie jestem zoną i matką w tym roku obroniłam tytuł magistra pielegniarstwa, pieć lat ciężkiej pracy i wyżeczeń!!!Nasza grupa zawodowa powinna kształcić się w swoim kierunku , tylko w ten sposób pogłebimy swoją wiedzę fachową i umocnimy pozycje zawodową

#9 ~ Data:

jak wiele osób uważam, że pielęgniarki bez studiów pielegniarskich powinny uzupełnić kwalifikacje lub zmienić pracę i odstąpić stanowisko osobom kompetentmym. Uważam też, że pielęgniarka specjalistka powinna znajdować się niżej w hierarchii niż licencjat, czy magister, gdyż te tytuły są zarezerwowane dla osób ze świadectwem maturalnym.

#10 ~ Data:

PIELĄGNIARSTWO TO ODRĄBNA DYSCYPLINA NAUKOWA, WIEC O CZYM MÓWIĆ.

#11 ~ Data:

Jowitko,na studiach podyplomowych uczyłam się zarządzania przez rok,zrobiłam magisterkę z zarządzania na socjologii /2 lata/,nie wypisuj pierdół, że na pielęgniarstwie uczy się zarządzania lepiej,mam wrażenie,że mgr-ki po pielęgniarstwie mają jakiś kompleks niższości i chcą odgórnie zapewnic sobie posadę, bo nie są w stanie przejśc pomyślnie praktycznej weryfikacji umiejętności menadżerskich.

#12 ~ Data:

Jolu, pielęgniarstwo, to nauka interdyscyplinarna, to po pierwsze,po drugie-pielęgniarstwo jako dziedzina nauki, ma naprawdę króciutką historię w porównaniu z dziedzinami przez Ciebie wymienianymi, wobec tego więcej pokory i otwarcia na świat życzę.

#13 ~ Data:

przepraszam, pisałam do Oli

#14 ~ Data:

Makrelo pielęgniarstwo pod inną nazwą było nauką już w starożytności.

#15 ~ Data:

Wiemy nie od dziś, że izby nigdy nie ułatwiały nam życia i nie potrafiły zrobić nic aby pielęgniarkom pracowało się lepiej, i żeby nie odchodziły od zawodu. Wiecznie tylko stawia się nam wymagania choćby w postaci trzymiesięcznego czy półrocznego wolontariatu. To dlatego wiele z nas pokończyło nie takie studia jak potrzeba bo chciałyśmy zwyczajnie zmienić zawód a jeśli ktoś chciał się kształcić w kierunku pielągniarstwa to zazwyczaj nie miał w pobliżu uczelni z takim kierunkiem. Ja z radością wracam do zawodu po długiej przerwie, ale wolę studiować dwa lata (pomostowe) i pójść do pracy niż pół roku pracować darmo i nic z tego nie mieć. Widać wyraźnie, że w naszym środowisku wiele się zmienia na lepsze, ale przy okazji tytułów niestety obserwuje się tę typową dla Polaków bezinteresowną zawiść. Nie dajmy się zwariować i skłócić! Przecież teraz każdy z nas ma równe szanse, każdy ma w promieniu 100 km uczelnię, która ksz

#16 ~ Data:

Całkowicie zgadzam się z opinią Niny i Oli!! Żyjemy w XXI wieku chciejmy by jakość świadczonych usług pielęgniarskich była jak na najwyższym poziomie dla dobra nas samych i przyszłych pokoleń. Uważam, że staż pracy jest ogromnie ważny, ale absolutnie nie można porównywać wiedzy i umiejętności mgr pielęgniarstwa a np. mgr socjologii czy pedagogiki! – to chyba oczywiste.

#17 ~ Data:

Ja takze uważam,że pielęgniarki powinny podnosić swoje kwalifikacje. Uważam również, że przynajmniej pielęgniarki oddziałowe powinny mieć wyższe wykształcenie w dzisiejszych czasach. Tracą one autorytet, pomimo swojego doświadczenia ,w oczach obecnych absolwentek.Obecna wiedza akademicka różni sie od tej sprzed paru lat.Dobrze wykształcona pielęgniarka szybko nabierze praktyki.Z własnego doświadczenia i obserwacji niepokoi mnie fakt,że wiele niedokształconych oddziałowych blokuje możliwość podnoszenia kwalifikacji swoim podwładnym.

#18 ~ Data:

Drogie koleżanki! Obudźcie się! Czy ekonomista chcąc zajmować stanowisko kierownicze kształci się na studiach medycznych??????? Popieram Naczelną Radę.

#19 martula9 Data: 2008-01-26 22:06:53

Podział w pielegniarstwie powinien byc prosty: Asystentka pielegniarska Pielęgniarka licencjonowana Magister pielęgniarstwa dr pielęgniarstwa za tym powinny iśc kompetencje i uposażenie. naczelna, przełożona itd to stanowiska pracy , a nie tytuły zawodowe .Kiedy Izby zaczną myśleć , a nie zajmować się wypisywaniem bzdur że kształcenie w formie studiów magisterskich jest obecnie podstawowym kształceniem w zawodach pielęgniarki i położnej, uczącym zawodu od podstaw, stąd kwalifikacje zawodowe osób kończących obecnie studia magisterskie są nieporównywalnie mniejsze niż osób, które ukończyły kształcenie w zawodzie pielęgniarki lub położnej kilka lub kilkanaście lat temu - ZUPEŁNA INDOLENCJA .pANI PRZEWODNICZĄCA MOŻE POWINNA SIĘ SKONSULTOWAC Z PRZEWODNICZĄCĄ ZE SZCZECINA I USTALIC DŁUGOŚC SPÓDNICY PIELEGNAIREK , BO TYLKO DO TEGO OBIE PANIE MACIE KOMPETENCJE.

#20 kaska8691 Data: 2008-08-10 18:34:42

Nie dyskutujmy o sprawach oczywistych.W banku stanowiska zajmują ludzie po kierunkach jakich? w szkole zajmują stanowiska po jakich kierunkach?DLACZEGO W NASZYM ZAWODZIE JEST INACZEJ?Czy pielegniarka po studiach pielęgniarskich mogłaby pracować w banku ,szkole,administracji publicznej i awansować.Nie ,nie i jeszcze raz nie .To nad czym my się zastanawiamy?Licencjat,studia, doktorat, itd z pielęgniarstwa.Ktoś skończy AWF i będzie miał większe fory niż licencjat pielegniarstwa, bo co? ma magistra od kopania piłki.Mam 20-sto letni staż pracy, kończe studia pomostowe i co mam być gorsza niż mgr.teologii.To prawda pielęgnirka miała taki tytuł i była o zgrozo naczelną-kiepską i złośliwą.I to izby zaakceptowały.Może i religia jest potrzebna w życiu ale bez przesady.Właśnie w naszej grupie zawodowej tak się sprawy mają.Wystarczy ukończyć jakiś kierunek i po zawodach.Pielęgniarki mają kończyć pielęgniarstwo i kontynuować naukę w tej dyscyplinie.Specjalizacje może ukończyć każda osoba nawet bez matury więc gzie tu logika? Można zarzadzć w banku bez matury?Specjalizacja-owszem podnosi kwalifikacje i chwała.Ale nie stawiajmy tych pań na równi z ukończeniem studiów.W tej chwili zmienił sie sposób zdawania specjalizacji i całe szczęscie bo część marnot zrezygnowała-lęk przed komisją i to jeszcze nie z rodzimych izb !Trzeba mówić głośno o bałaganie ,który narobiły same izby.Niech się zmienia.Ja jestem pielęgniarką i studiuję pielęgniarstwo i niech mi pedagog,socjolog ,teolog nie mówi jak mam pielęgnować pacjentów i kierować pielęgniarkami!!!Pozdrawiam wszystkie pielegniarki.

#21 ~kasko Data: 2008-09-10 18:42:35

bo tym paniom chodzi o znszczenie grupy, by ten zawód był cały czas na poziomie rzemiosła, a one rozdawały stołki, chce się z rymowac bo są mato..ki

#22 ~Misia Data: 2008-09-17 10:39:14

Widocznie w Izbach Katowickich Panie nie mają ukończonych studiów (pielęgniarskich) i najwyższy czas coś z tym zrobić podzielam opinię Okręgowej rady Pielęgniarek I Położnych nawyższy czas docenić trud tych osób które te studia ukończyły

#23 ~pigula Data: 2009-09-11 20:32:31

Nie powinny nami zarządzać Panie po socjologii, pedagogice, czy restrukturyzacjii, bo nijak to się ma do zawodu pielęniarki. A powyzsze opinie Pań z innym wykształceniem wyzszym świadcza o ich niepokoju, że utraca ciepłe posadki oddziałowych, zajmowane przez długie lata, często jeszcze na emeryturze. Niech mgr Pielegniarstwa zacznie w końcu coś znaczyć!!!

#24 ~igła Data: 2009-10-18 17:41:18

Dywagacje z najwyższej półki, a ja chcę podwyżki...od 7 do 10 tys zł polskich za miesiąc pracy jako pielęgniarka,

#25 ~lola Data: 2009-10-20 18:26:50

Pielegniarki powinny kończyc studia TYLKO pielegniarskie

#26 ~piel. Data: 2009-11-26 13:25:07

Przykro czytać te komentarze jak zwykle głupie baby nie umieją się zjednoczyć tylko się żrą,która mądrzejsza czy pani mgr piel czy mgr innego kierunku?.Pracuję w zawodzie pielęgniarki od ponad 20 lat i widzę że jest coraz gorzej.Oj wstyd nie ma wzajemnej tolerancji i szacunku.

#27 ~Kama Data: 2009-12-05 23:13:40

Nasza dziedzina łączy w sobie medycynę, socjologię, pedagogikę, rehabilitację, ekonomię, prawo. Za kilka lat, gdy to wszystko połączymy w całość będziemy prawdziwymi pielęgniarkami Teraz nasza dziedzina dopiero raczkuje, nieudolnie wzorując się na lekarzach. A nie jest to dobry przykład...

#28 ~PIEL. Data: 2010-02-11 15:33:43

DROGIE PANIE PIELĘGNIARKI I PIELĘGNIARZE. JA 25 LUTEGO BRONIĘ PRACĘ NA UJ W KRAKOWIE. MAM 25 LAT I 3 LATA STAŻU ZAWODOWEGO. MOJA OODDZIAŁOWA JEST TYLKO PO LICEUM MEDYCZNYM... BRAK SŁÓW. CZUJE PODŚWIADOMIE, ŻE BOI SIĘ O SWOJE STANOWISKO. NIKT NIKOMU NIE BRONI STUDIOWAĆ... TO NAPRAWDĘ CIĘŻKA PRACA POGODZIĆ STUDIA ZAOCZNE Z CZYNNA PRACĄ NA ODDZIALE. WIĘC MIEJMY DO TEGO DYSTANS MOI DRODZY. POZDRAWIAM:) PS. STARSZE KOLEŻANKI TEŻ ZAMIAST OBRABIAĆ DUPĘ MŁODSZYM MOGŁY BY WZIĄĆ SIĘ ZA NAUKĘ. POZDRAWIAM PIELĘGNIARKA.

#29 ~PIEL. Data: 2010-02-11 15:36:15

ZAMOMNIAŁAM DODAĆ, ŻE BRONIĘ 25 LUTEGO PRACĘ MAGISTERSKĄ , A PO GŁOWIE CHODZI MI JUŻ ZROBIENIE DOKTORATU...

#30 ~anna Data: 2010-03-28 13:22:17

Chciałabym tym postem zwrócić uwagę pań pielęgniarek,że chyba studia to nie kończy się po to, aby zajmować stołki lecz po to, aby być profesjonalistą w swoim zawodzie,ale w waszych postach nic na ten temat nie ma a szkoda.Kłócicie się panie, które z Was mądrzejsze,ważniejsze a ja się pytam a gdzie w tym wszystkim jest pacjent jako obiekt Waszych działań. Zamiast obrzucać się tu inwektywami poczytajcie co myślą o waszej pracy pacjenci.Polecam posty pod artykułem "Pielęgniarki wracają z Anglii"Nic tam nie ma ,że te po studiach lepsze ,mądrzejsze lecz jest totalna krytyka wszystkich razem wziętych.Polecam.

#31 ~papalolo Data: 2010-05-01 12:08:45

HIERARCHIA STANOWISK proponuję: asystentka, odcinkowa , specjalistka-zabiegowa, mgr - dodziałaowa, naczelna piel uczące studentów (zatrudnione na AM): asystenka, st sasystent, adiunkt -dr, prof TAK kształcie się moje drogie ,szanujcie, zeby nas jeszcze lekarze docenili za PO

#32 ~papalolo Data: 2010-05-01 12:16:32

płaca na stanowiskach ; NALEŻY JĄ UREGULOWAC USTAWOWO -JAK W IRLANDII itp Odebrać decyzje płacowe dyrektorom szpitali Nie może być tak!!! że każdy dupek kraje jak mu materiału staje nasze płace powinien zapewnić NFZ - DOSYĆ TEJ FARSY

#33 ~papalolo Data: 2010-05-01 12:26:08

Czy człowiek to maszyna do wyrabiania kontraktów non profit - zawsze bez zysku,a więc co mamy wyciskać nadwykonania -bzdury bo co nie zapłacą nam gdy zrobimy mniej lub więcej / przelotowość - nie zawsze wszystko przylatuje do celu a gdzie edukacja pacjenta, rodzin, promocja zdrowia w szpitalu w nowej zaadaptowanej sytuacji zdrowotnej - trzeba podtrzymywać(czy to tyko dziedzina POZ)

#34 ~13 Data: 2010-06-16 20:42:42

Bałagan jest w tej naszwj słuzbie zdrowia.Kierownicze stanowiska powinien miec ktos z tytułem mgr pielęgniarstwa ,naczelna czy oddziałowa to nie tylko zarzadzadzanie.Widzę różnicę w wiedzy-te starsze piel. uwazają sie za najlepsze ale czesto widac ich braki w praktyce a na dodatek one jeszcze wiecej zarabiają?Mam tytul lic.i w trakcie mgr i 6-letni staż,zarabiam o 400 zł mniej w grupie( nie chca dac starszej bo zła sytuacja finansowa szpitala) niby jestem głupsza ale to ta starsza co wiecej zarabia nie wie dlaczego nie podawac leków w reanimacji przez wenflon w nodze i nie ma pojecia o dializach bo przeciez nie pracuje na takim oddziale-takich i innych sytuacji jest wiele-ale dlaczego ja jestem pokrzywdzona?Na własny koszt sie wykształciłam majac rodzine i pracując,mam wieksza wiedzę co daje sie zauwazyć i za to wszystko pokutuję mniej zarabiam i to duzo mniej-to o co w tym wszystkim chodzi -ciemnogród!!!

#35 ~Irena Data: 2010-07-05 11:33:52

Przykro mi czytać te komentarze.W kazdym zawodzie trzeba podnosić kwalifikacje,a tym bardziej w medycynie. Samo doświadczenie nie wystarczy, gdy nie aktualizuje się wiedzy, gdyż wówczas dochodzi do rutyny.Dlaczego nauczyciele ciądle się kształcą? bo wiedza się zmienia i trzeba się dostosowac do wspólczesnych warunków. Całkowicie sie nie zgadzam, że tylko mgr pielegniarstwa czy połoznictwa podnosi kwalifikacje- toż to tytuł naukowy a nie zawodowoy, którym jest licencjat.Są także inne kierunki mające zastosowanie w ochronie zdrowia np promocja zdrowia czy zdrowie publiczne, które powinny byc równorzędnie taktowane. W pielegniarskie powinny być zastosowane stopnie awansu zawodoowego, tak jak to jest w edukacji.

#36 ~jka Data: 2010-08-27 21:57:42

Rowniez uwazam,ze w pieleg. powinny byc zastosowane stopnie awansu zawodowego(jak maja to nauczyciele).Mysle,ze byłoby to duze ułatwienie i usystematyzowanie naszych spraw.

#37 ~aja Data: 2011-01-24 10:30:37

żal mi Was wszystkich, każdy po trochu ma rację. Też uważam, że jak się ma mgr przed nazwiskiem to za tym powinny iść pieniądze, ale niekoniecznie awans. Nie każdemu się on należy. Panie po studiach nie zawsze mają predyspozyje, by rządzić personelem, oddziałem. Te z 20-kilkuletnim stażem kształciły się w innym systemie i na pewno mają więcej doświadczenia zaodowego i w kontaktach z ludźmi niż panie z 5-letnim stażem i po studiach, ale oprócz tego trzeba mieć trochę zdrowego rozsądku.... zgadzam się, że pracując jako pielęgniarka studiuj pielęgniarstwo, ale stało się to modne dopiero od kilku lat i co ma powiedzieć ta, która studiowała co innego x lat temu, by podnieść swoje wykształcenie.... o co te kłótnie, lepiej pomóżmy sobie niż patrząc jedna na drugą wilkiem, mamy pomagać ludziom ale w tym wszystkim nie ma na to już miejsca.... ja magister a Ty zwykła piguła....

#38 ~basia Data: 2011-01-24 18:25:14

Brawo Pani Mario,zawsze uwazałam Pania za mądrą kobiete!Szkoda ,ze juz nie mieszkam na Śląsku.Dziękuje Pani za to stanowisko.A inne Panie Przewodniczace niech biora z Pani przykład.

#39 ~dr n.med. Data: 2011-04-12 14:10:01

Szanowne Panie pielęgniarki i położne DZIELĄ SIĘ nie tyle na lepsze i gorsze co na lepiej i gorzej wykształcone i jest oczywistym, że powinno to przekładać się na zajmowane stanowiska oraz zarobki! Starsze panie tłumaczą się, że one już swoją szkołę skończyły- cóż z tego? Brały pod uwagę fakt, że muszą się KSZTAŁCIĆ CAŁE ŻYCIE. To jest oczywiste. Poza tym twierdzenie, że studia dla osób posiadających prawo wykonywania zawodu i tych, które kształcą sie od podstaw jest są takie same jest wprowadzaniem w błąd. Studia te różnią sie diametralnie. Kształcenie aktywnych zawodowo położnych i pielęgniarek znacznie różni sie od kształcenia młodych osób. Nie jest to "nauka od podstaw".

#40 ~dr n.med Data: 2011-04-12 14:11:50

Na koniec dodam, że zajmowanie stanowisk kierowniczych przez osoby ze średnim KIERUNKOWYM wykształceniem jest skandaliczne. Z innych kierunków można sobie mieć nawet doktorat, cóż z tego? Proszę sie w takim razie zająć pracą jako magister biologii, archeologii czy czegokolwiek innego. Poza tym nie rozumiem dlaczego stanowiska takie są zajmowane zwykle dożywotnio. Jestem doktorem nauk medycznych, moja edukacja trwała w sumie 9 lat i nie widzę powodu, dla którego mam być degradowana do poziomu ludzi po studium. Czasy komuny się skończyły i czasy "równości wszystkich" również.

#41 ~ja Data: 2011-05-12 16:05:18

Takie skandale zdarzaja sie tylko w pielegniarstwie!Pielegniarka bez matury,żadnych kursów,pielegniarka z mgr. piel.,dr n.med.to wszystko jedno dla naszych pracodawców!Skandal!!!!!!!!!!!!

#42 ~piel. Data: 2011-07-09 23:04:12

Uważam, że w końcu ktoś powinien zrobić porządek w naszym zawodzie. Nie można stawiać znaku równości pomiędzy pielęgniarką bez matury - a takich jest wbrew pozorom sporo, można je poznać po komentarzach z ich strony, że studia to głupota a pielęgniarką z tytułem magistra. Drogie koleżanki uczmy się nauka nie boli a wiedza to nie głupota lecz nasza broń w walce z obraźliwymi komentarzami na nasz temat.

#43 ~ula Data: 2011-07-25 20:29:09

Zdegradować pielęgniarki bez matury !!!!

#44 ~bula Data: 2011-07-26 22:19:40

tak zdegradowac piel.bez matury.!!!

#45 ~iwona Data: 2011-10-24 19:00:43

Pielęgniarka bez matury to niżej niż salowa. Niejednokrotnie salowe mają średnie wykształcenie pomaturalne. Te pielęgniarki powinny być zdegradowane do pomocy pielęgniarskiej.

Praca za granicą

Praca w Polsce

Zadaj pytanie

Portal na nasza-klasa.pl