Data ostatniej aktualizacji: 2006-10-11 10:16 Ten artykuł czytano już: 1000 razy !
Żądają podwyżek płac w wysokości jednej trzeciej dotychczasowych poborów, zgodnie z zapowiedziami z czerwca. Tymczasem dyrekcja oferuje tylko połowę zapowiedzianej kwoty podwyżek. Lekarze obiecaną podwyżkę dostaną w całości. Koleżanki! Macie rację.
Strajk chełmskich pielęgniarek rozpoczął się o godz. 7.00 i będzie trwał do południa. "To jest protest ostrzegawczy. Domagamy się spełnienia warunków porozumienia zawartego w czerwcu, w którym obiecano nam wzrost płac w wysokości jednej trzeciej dotychczasowych zarobków. Tymczasem dyrekcja oferuje nam teraz tylko połowę zapowiedzianej kwoty podwyżek" - powiedziała PAP przewodnicząca związku pielęgniarek i położnych w chełmskim szpitalu Joanna Wójcik
Według Wójcik większość pieniędzy na podwyżki dyrekcja chce przeznaczyć dla lekarzy. Protestujące pielęgniarki uważają, że to niesprawiedliwe. "Rozumiemy, że lekarze powinni zarabiać więcej niż pielęgniarki. Jednak podwyżki powinny być proporcjonalnie podzielone między wszystkich. Chcemy rozmawiać, ale nie pozwolimy, aby nas traktowano gorzej niż lekarzy" - dodała Wójcik
W czerwcu po blisko miesięcznym strajku pracownicy chełmskiego szpitala podpisali z dyrekcją porozumienie zapewniające im podwyżki płac od października. W Lubelskiem strajkowało wtedy kilkanaście placówek służby zdrowia. Chełmski szpital był ostatnim w regionie, w którym zawarto porozumienie kończące protest. Obecnie dyrekcja szpitala dokonuje podziału pieniędzy na podwyżki dla poszczególnych grup pracowników
Dyrekcja szpitala w Chełmie nie ma pieniędzy, aby spełnić żądania płacowe pielęgniarek. "Ustawa, dzięki której mamy pieniądze na podwyżki gwarantuje nam środki na podniesienie płac o 30 proc., ale brutto. Nie mamy skąd wziąć pieniędzy, aby zapewnić wyższe podwyżki" - powiedział PAP dyrektor chełmskiego szpitala Marek Słupczyński
"Szpital już ma około 30 mln zł długów i nie można go więcej zadłużać. Wszystkie grupy pracowników mówią, że inne są traktowane lepiej. Będziemy rozmawiać. Mam nadzieje, że się porozumiemy" - dodał Słupczyński.
(PAP) kop/ pz/ www.gazeta.pl
Minister zdrowia zapowiada naprawianie błędów w ustawie o podwyżkach w ochronie zdrowia.

Trwa ładowanie komentarzy ...
Komentarze użytkowników
#1 ~ Data:
Podziwiam postawę koleżanek z Chełma znam tamte środowisko z kilkakrotnych już odważnych działań na rzecz walki o poprawę zarobków BRAWO!!!! Więcej takich zdecydowanych działań
#2 ~ Data:
Takich podwyżek w służbie zdrowia nie było od kilkunastu lat - cieszy się minister zdrowia i dyrektorzy zaproszeni przez ministra na poniedziałkową konferencję, na której Religa ogłosił, że są pieniądze na podwyżki...
#3 ~ Data:
Skoro ministerstwo przeznaczyło pieniądze na podwyżki, to co mają do tego poprzednie długi szpitala??? A może szanowna dyrekcja spłaci je ze soich pensji, a nie z podwyżek dla pielęgniarek. Drogie Koleżanki, walczcie, dość tego!