Zakażenie wymagało założenia wenflonu i sondy, którymi podawano dziecku leki. Obie rurki znajdowały się po tej samej stronie - zdaniem rodziców i prokuratury feralnego dnia pielęgniarka pomyliła wejścia i zamiast podać lek doustnie, podała go drogą dożylną.

Pielęgniarstwo 2016.

 

 

Zakażenie wymagało założenia wenflonu i sondy, którymi podawano dziecku leki. Obie rurki znajdowały się po tej samej stronie - zdaniem rodziców i prokuratury feralnego dnia pielęgniarka pomyliła wejścia i zamiast podać lek doustnie, podała go drogą dożylną. 

Więcej informacji po kliknięciu w poniższą grafikę... 

 

 

Zobacz także:
 
 
 

Komentarze użytkowników

#1  2016.06.21 20:05:34 ~gość 2

Pielęgniarka, która jest zmuszana do nadgodzin jest mało wydajna to 100 % a jeszcz jak myśli o 3 miesiącach okresu rozliczeniowego! -chre ( to jest kierat -w szpitalach-24 godz na bloku operacyjnym ! - zmuszana a jak błąd to winna! a nie dyrektor-to chore-gdzie izby i związki-konfidentki )!

#2  2016.06.21 21:53:28 ~kitek

Pomylić sondę z wenflonem? ABSOLUTNIE nie możliwe. Nawet po pijaku.

#3  2016.06.21 22:58:41 ~Ja

Sonda jest zalozona przez nis lub usta,venflon do zyly w reku albo nodze.Nawet pijak spod budki z piwem zauwazylby roznice.Poza tym pokarm do sondy ma inna konsystencje i podawany jest zanetami niz lek dozylny podawany strzykawka.

Dodaj komentarz