Miesięcznik Ogólnopolska Gazeta Pielęgniarek i Położnych nr 3/2016 - Radziwiłł: "to ciężar nie do uniesienia przez budżet państwa"

Miesięcznik Ogólnopolska Gazeta Pielęgniarek i Położnych

 

      

 

Od kilku tygodni jesteśmy świadkami dyskusji w sprawie tzw. podwyżek pielęgniarek i położnych.

Często w tej sprawie zabiera głos minister zdrowia Konstanty Radziwiłł. Z jednej strony mówi, że porozumień należy dotrzymywać, z drugiej strony wskazuje, że budżet państwa nie uniesie obciążeń finansowych związanych z realizacją porozumienia. Minister ubolewa w swoich wypowiedziach także nad faktem, że docierają do niego sygnały, iż pielęgniarki będą teraz więcej zarabiały niż lekarze. Bardzo krytycznie o porozumieniu wypowiada się NSZZ „Solidarność”. Związek ten firmuje opinię prawną, z której wynika, że tzw. podwyżki pielęgniarek i położnych jako „prawa niespełniające kryteriów praw słusznie nabytych stanowią prawa incydentalne i jako  takie nie podlegają one ochronie konstytucyjnej”. Ten sam związek złożył skargę w przedmiotowej sprawie do Trybunału Konstytucyjnego. Tzw. podwyżki pielęgniarek i położnych są poddawane ostrej krytyce przez członków Rady Dialogu Społecznego. Argumenty, które padają, to: konieczność „usunięcia tego rozporządzenia podwyżkowego z przestrzeni prawnej”, „anulować te paragrafy przedmiotowego rozporządzenia, które łamią obowiązujący ład prawny”, „konieczne jest wypracowanie rozwiązań w tym zakresie, które będą obejmować pracowników całego środowiska ochrony zdrowia”.

Mariusz Mielcarek 

 

Zobacz więcej artykułów z najnowszego numeru Ogólnopolskiej Gazety Pielęgniarek i Położnych

 

 

Komentarze użytkowników

#1  2016.07.18 13:36:48 ~szamanka

Naszych podwyżek budżet nie uniesie ? a napędzanie patologi dzięki 500 + tak ? W jakim my kraju żyjemy ?

#2  2016.07.18 13:59:09 szafirek

Szanowni Państwo! Bardzo łatwo jest krytykować i oceniać. Mamy podstawy prawne, które dotyczą pracowników i należy się do nich stosować lub je zmienić, jeśli są złe. Można przecież włączyć się w życie polityczne i być przedstawicielem naszych zawodów w sejmie i senacie. Wszystkich popierających i krytyków Rozporządzenia dotyczącego tzw. "podwyżek, czyli dodatków, a nie faktycznych podwyżek" zachęcam do przemyśleń. Według prawa te dodatki nie są zgodne z Konstytucją. Gdyby w negocjacjach i podpisaniu Rozporządzenia uczestniczyły same Izby byłoby to zgodne z prawem. Podkreślanie, że NSZZ Solidarność jest przeciw podwyżkom dla pielęgniarek, nie informując jednocześnie że druga centrala związkowa OPZZ ma takie same zdanie jest manipulacją! Żaden związek zawodowy nie jest przeciw podwyżkom dla pielęgniarek i położnych. Chodzi o to na jakich zasadach zostało to porozumienie podpisane i o to, że nie uczestniczyły w negocjacjach pielęgniarki i położne z innych reprezentatywnych central związkowych. Jednocześnie zwracam uwagę, że cały czas nie ma jedności wśród pracowników Służby/Ochrony Zdrowia. Wszyscy zatrudnieni są potrzebni i wszystkim należy się godna praca i płaca. Wiadomo, że jeśli u steru MZ jest lekarz to ta grupa zawodowa jest uprzywilejowana. Rezydenci planują wspólne demonstracje na jesień. A gdzie byli, gdy Dziewczyny z CZD protestowały? Gdyby wtedy lekarze, lekarze rezydenci, którzy nie pracowali poparli postulaty pielęgniarek i rzetelnie przedstawili sytuację, w której pracują to strajk być może zakończył by się po 2 godzinach. Brak jedności prowadzi do skłócenia pracowników, a takimi pracownikami łatwiej się zarządza. Pozostaje więc zjednoczenie wszystkich pracowników i podjęcie protestów. Ale to jest chyba utopia? Im dalej od pacjenta tym większe zarobki i mniejsza ochota na zmiany. Zauważalny jest brak jedności różnych grup zawodowych, a czy jest jedność wśród pielęgniarek i położnych. Czy różni się uciążliwość pracy w oddziałach, przy obsadzie 1-2 pielęgniarki od uciążliwości na oddziałach OIT czy Bloku Operacyjnym, do tego stopnia, że tam pielęgniarki mają wyższe pensje i dodatki, a na oddziałach nic i tylko ciągłe pretensje od pacjentów, ich rodzin i lekarzy? Jest wiele do zrobienia! Zacznijmy od siebie! Proponuję przypomnieć sobie Kodeks Etyki Zawodowej pielęgniarki i położnej RP!

#3  2016.07.18 14:00:32 ~Logan

Tylko dlaczego taka jest przepaść między wyliczeniami do minimalnych wynagrodzeń dla wszystkich pracowników, a dodatkami 4x400 brutto brutto. Gdzieś czytałem że dodatek to przez 4 lata ponad 10mld, a podwyższenie zarobków wszystkim pracownikom przez 5 lat to koszt 6,7 mld. Czy tylko mi się wydaje, że coś tu nie gra? Ska takie wyliczenia? MA ktoś dostęp do jakiś oficjalnych wyliczeń kosztów jednego i drugiego programu?

#4  2016.07.18 14:09:04 ~do szafire

Jednej sprawy nie bierzesz pod uwagę,że pielęgniarki nie mają już czasu na "wiele do zrobienia",bo za chwilę większość przejdzie na głodowe emerytury,a młodzieży wśród nich nie ma i nie będzie,bo nikt nie będzie pracował z narażeniem życia, zdrowia i wolności za najniższą krajową

#5  2016.07.18 14:11:28 ~Logan

Do szafirek : Z takim Kodeksem to każdy polityk powinien chodzić pod pachą. Przepraszam ale z tego co mi wiadomo nikt nie podważył Rozporządzenia 4x400 zł pod kątem prawnym, a to że największe centrale związkowe zaspały albo nie chciały się włączyć w negocjacje to czyja to wina? Nikt nie chciał dłużej czekać, a nie zapominajmy, że dodatki dostała bardzo duża liczba PiP i to niezależnie od przynależności związkowej. Trzeba walczyć razem, ale chyba nie specjalnie się to uda ponieważ każdy z nas ma inny pułap o który może i powinien walczyć. Niestety taka prawda, że niedługo tylko lekarz będzie miał prawo zarabiać w tym kraju tysiące złotych miesięcznie, bo nas sprowadzą do liceów i nie będzie już argumentu, że wykształcone pielęgniarki i położne po studiach wyższych domagają się podwyżek! Nie! Będą zarabiały po 2 tys miesięcznie brutto, bo taka będzie minimalna stawka w kraju i nikt nie będzie mógł wyjść na ulicę i protestować, a twory takie jak OPZZ czy Solidarność nie będą miały prawa bytu. Kiedy można było się przyłączyć to trzeba było to zrobić. Faktycznie z pracownikami średniego szczebla, technikami, laborantami można było wyjśc na ulicę. Z lekarzami nie do końca nam po drodze,bo mocno się rozmijamy z tym co chcemy osiągnąć, ale czy mimo wszystko nie warto?

#6  2016.07.18 14:37:16 ~polak

WYLICZAC SIE PRZYJDZIE ZA 4 LATA JAK BEDZIECIE CHCIEC ZNÓW KANDYDOWAC!

#7  2016.07.18 21:20:48 ~jp

Lekarzom daje się po cichu 500 zł podwyżki, a 400 zł brutto brutto to afera , a jeszcze patrzeć to My przyczyniłyśmy się do upadku Służby Zdrowia! A POLACY to wszystko ,łykają'' i tak to wszystkiemu złemu winne są PIELęgniarki ciemny lud to kupi

#8  2016.07.18 21:28:21 ~jp

Dzisiaj my Pielęgniarki stwierdziłyśmy, że stworzymy DOM SAMOPOMOCY! Będziemy się sobą opiekować na wzajem! Co tam dla NAS zastrzyki, kroplówki, cewnikowanie itp, a Polacy zawsze mogą liczyć na Ukrainki i zastrzyk z klapoczkiem . Skoro tak Nas oceniacie( cała Europa bije się o Polskie Pielęgniarki} to dalej cudze chwalcie a Swoje gańcie!

#9  2016.07.18 22:03:51 ~do szfirek

Szafirek pisze do ciebie stara pielęgniarka i powiem ci tak gdyby w Polsce pielęgniarki nie szanowały kodeksu etyki to ludzie w szpitalach by leżeli doktorzy przepisywali to co mieli tylko nikogo do wykonywania tej pracy by nie było my na razie żyjemy tylko kodeksem ale jak każdej grupie zawodowej nam też cierpliwość się kończy, a jeszcze jedno słowo że budżet czegoś nie uniesie to chyba oszaleje górników z 13 i 14 i deputatami po 15 latach pracy unosi choć węgla z Polski nikt nie kupuje bo za drogi policjantów po 15 latach budżet unosi bo mają kontakt ze śmiercią nie wiem czy to żart czy kpina, nauczycieli po 10 latach pracy po 16 godzin tygodniowo po 45 min unosi na 100 procent płatnych urlopach unosi ale pielęgniarek nie może unieść największa głupota i obłuda jaką słyszałam ja przepracowałam już blisko 35 lat a młodszych koleżanek nie wiele

#10  2016.07.19 07:27:19 ~a

Jak trzeba dać pielęgniarce, to nie ma, ale dla urzędników ministerstwa i nfz pieniądze są. Dobra zmiana ! W obecnej chwili jest jeszcze więcej urzędników niż za poprzedniego rządu! Na to kaska się znalazła. Co do podwyżek, które miały miejsce : z 400 dostajemy 170 zł, co stało się z resztą pieniędzy? o Oczywiście pieniądze nie weszły w podstawę, tylko jako dodatek! W podwyżkach dla nas nie chodzi o dodatki ale solidną podstawę wynagrodzenia. Nie każda pani pracuje w publicznej służbie zdrowia, najczęściej w takich placówkach jest tylko podstawowa pensja i ewentualnie premia. ( niestety nie spotkałam się z takimi dodatkami jak wysługa lat, czy grusza)

#11  2016.07.19 08:31:21 ~b

Jak najdalej od tego upadłego zawodu!

#12  2016.07.19 11:24:16 ~lucjan

Budżet państwa nie uniesie marnych podwyżek dla pielęgniarek ale udźwignie ogromne podwyżki dla polityków, żałuję że na nich głosowałem

#13  2016.07.19 12:13:57 ~xyz

Ogólnie,praca w tym zawodzie to koszmar,pracuje się na granicy kryminału. Szefostwo,po cichu każe łamać procedury,bo w zakładzie nie są możliwe do wprowadzenia ze względu na brak,pieniędzy ,odp.warunków itd,itp,Prawie wszystkie pielęgniarki "typu siostry "dokonują tych oszustw,aby przypodobać się nie wiem komu.Jak się coś wydarzy,oddziałowe,przełożone umywają ręce,zasłaniając się właśnie przekazanymi pielęgniarce procedurami,i nie ma słowa,że doskonale wiedzą o tzw."machlojach"różnego typu,które same narzuciły,z których są zadowolone,bo głupie pielęgniarki wykonują je z uśmiechem,a dzięki temu szefostwo ma problem z głowy,jest na kogo zwalić.Nie będę opisywać jakich oszustw dokonuje się na różnych kursach.Po to,aby firmy,wykładowcy/m.innymi oddziałowe,przełożone/zarobiły.To są naprawdę nic nie warte papierki,/może nie jest tak wszędzie,ale jest/ Albo dlaczego BHP uważa,że pielęgniarka,pracując w dwóch zakładach,w następujących po sobie dyżurach 48 h,nie jest zmęczona,A w swoim zakładzie po 12 godz.pracy jest zmęczona,i trzeba to zmienić,czy tu działa jakaś magia. Najgłupszy zawód w Polsce,pełen paradoksów,schizofrenii to zawód pielęgniarki. Ludzie jak najdalej od tego zawodu,nie będziecie mieli żadnej satysfakcji,będziecie upodleni do granic wytrzymałości,będziecie się czuć jak ludzie gorszej kategorii.

#14  2016.07.19 20:08:26 ~wiola

Czy przy takich wydatkach na podwyżki dla polityków,dla pracowników NFZ te 400 brutto,brutto(głupia nazwa swoją drogą) dla pielęgniarki jako dodatek do pensji to są jakieś duże pieniądze. Najchętniej bym im dopłaciła żeby mnie nie obrażali.Ciekawe ile zarabiał Radziwiłł jak nie był ministrem?

#15  2016.07.19 22:30:30 ~Gośka

Jak ile przynajmniej kilkanaście jak nie kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie jak większość z doktorków

#16  2016.07.20 07:57:27 ~Zosia

Oczywiści, budżet Państwa nie udźwignie podwyżek dla pielęgniarek i położnych, to skandal, gdy w tym samym czasie ten sam budżet rozdaje podwyżki samemu sobie! To obrzydliwe !

#17  2016.07.20 08:24:37 ~madzia

Kostek nie obrażaj pielęgniarek bucu jeden

#18  2016.07.20 19:46:45 ~Bonia

Podwyżki dla pielęgniarek wg.Radziwiłła rozwaliły by budżet państwa.Teraz chcą sobie dodać po minimum 2700 i to w żaden sposób budżetowi nie zaszkodzi.Po 40 latach pracy mam 1700zł emerytury.To skandal i hucpa.Cisną się na usta inne słowa,ale tym przy korycie ciągle mało nie zrozumie syty głodnego.

#19  2016.07.21 07:53:56 ~gość

Zamiast w rządzie dawać sobie podwyżki które jak widać nie obciążają budżetu państwa mogli by sobie je odpuścić i dać tym którzy zasługują na nie. Kochane Władze My pielęgniarki mamy na barkach ludzkie życie. Jak dalej będziecie Nas tak upadlać to w Polsce niedługo nie będzie miał kto pracować.

#20  2016.07.21 07:54:05 ~gość

Zamiast w rządzie dawać sobie podwyżki które jak widać nie obciążają budżetu państwa mogli by sobie je odpuścić i dać tym którzy zasługują na nie. Kochane Władze My pielęgniarki mamy na barkach ludzkie życie. Jak dalej będziecie Nas tak upadlać to w Polsce niedługo nie będzie miał kto pracować.

#21  2016.07.22 09:09:17 ~władza

Zlikwidować pielęgniarstwo,bo za drogie!

#22  2016.07.28 23:32:20 ~pielęgniar

Brawo dla władzy my pielęgniarki przeżyjemy przeżyłyśmy jako zawód wojny socjalizm to i kapitalizm przeżyjemy my tak ale wy nie bo umrzecie na korytarzach pustych szpitali

Dodaj komentarz