Zobacz komentarze użytkowników Portalu w sprawie propozycji Radziwiłła, żeby pielęgniarki minimalne wynagrodzenie zasadnicze wynosiło 2 400 zł. Za 6 lat...

Wynagrodzenia pielęgniarek i położnych.

 

W lipcowym wydaniu ogólnopolskiego miesięcznika:
 
Artykuł redakcyjny w sprawie propozycji minimalnego wynagrodzenia w ochronie zdrowia 
 
 
Komunikat ministerstwa zdrowia 
 
 
Projekt ustawy o minimalnym wynagrodzeniu wraz z uzasadnieniem 
 
 
Opinie związków zawodowych 
 
 

 

Zobacz komentarze użytkowników Portalu w sprawie propozycji Radziwiłła, żeby pielęgniarki minimalne wynagrodzenie zasadnicze wynosiło 2 400 zł. Za 6 lat...

 

- Jak się izby na to zgodzą, to ja zmieniam zawód, a minister niech sobie sam pracuje za te stawki, które ustalił. Nie będzie pielęgniarek, a lekarze nie zgodzą się na taką podstawę.

- Jak wejdzie nowa ustawa o minimalnym wynagrodzeniu, to dodatki od Zembali odpadają. Wygrały te, które dostały podwyżkę do podstawy. 

- Czy technik medyczny po studium, który nie podaje leków, nie wykonuje reanimacji itp., ma dostać tyle, co ja – po magisterce, pracując na oddziale operacyjnym z intensywnym nadzorem? To ja muszę robić jeszcze specjalizację, która kosztuje ciężkie pieniądze (i, żeby do niej przystąpić, trzeba mieć kursy za kwotę ponad tysiąc zł – ciekawe, za co?). Nas traktują jak studium policealne, a nie studia! Co to ma znaczyć, że pielęgniarka/położna bez specjalizacji ma mieć mniej niż „inne zawody medyczne bez specjalizacji”? Za kogo nas macie? 

- Skoro według ministra zarabiamy obecnie po 5 tysięcy, to co: zamierzają nam obniżyć pensje o połowę?

- Ta ustawa – to koszmar!

- Nie wiem, co musi się jeszcze stać, abyśmy wszyscy przejrzeli na oczy. W 2022 roku to wydaje mi się, że najniższa krajowa będzie wyższa niż to, co proponuje „jaśnie pan” pielęgniarkom. Wydaje mi się, że powinniśmy dogadać się wreszcie ze środowiskiem lekarskim i razem walczyć o godne warunki pracy i płacy, nie porównując do siebie obydwu profesji, bo tak naprawdę, to lekarze potrzebują nas, a my – ich. Koleżanki i koledzy, ogarnijmy się wreszcie i pokażmy, że potrafimy się zjednoczyć, inaczej dalej wszyscy będą nas „stukać w rogi”!

- To są chyba żarty! Nie możemy się na takie nędzne grosze godzić! Podział nie uwzględnia też kursów kwalifikacyjnych, specjalistycznych, a także zróżnicowanego wykształcenia pielęgniarek: magistrów, licencjonowanych, po liceum medycznym... Najważniejsza w tym jest specjalizacja. A co z taką pielęgniarką, która skończyła liceum medyczne, potem 5 -letnie studia medyczne, a następnie liczne kursy? Czy jest gorsza od tej ze specjalizacją, ale bez tytułu magistra? To skłócanie środowiska!

- Gdzie ujęte są pielęgniarki z  l i c e n c j a t e m, do ukończenia którego w prywatnych „uczelniach” były zmuszane dyplomowane pielęgniarki z kilkuletnim stażem pracy i to za ich własne, ciężko zapracowane pieniądze?

- Niedługo szpital szpitalowi będzie podkupywał pielęgniarki. Dlatego mam „gdzieś” te stawki, a tym bardziej specjalizacje i magisterki. Uczyć się można w domu z książek, już nas „zrobili w konia” z tymi pomostówkami, teraz będą wyłudzać kasę na inne kształcenia i liczą, że będziemy się kłócić między sobą. Ludzie, zbojkotujmy w końcu ten system i przestańmy działać po ich myśli! Pomyślcie: przecież magister ze specjalizacją pracuje tak samo, jak młodzież po studiach i stare po liceum medycznym, a dla lekarzy i tak jesteśmy tylko „wykonawcami zleceń”.

- Wychodzi na to, że w roku 2022 będę mieć niższą podstawę, niż mam teraz. Nie rozumiem, jak można tak myśleć. Minister w ogóle nie ma o niczym pojęcia. Jak można być tak oderwanym od rzeczywistości? Nie liczcie na porozumienie z lekarzami i wspólną walkę, bo ani minister, ani dyrektorzy im krzywdy nie zrobią. Jak zwykle - to my będziemy poszkodowane.

- Miało być 1,5 - 2,0 średniej krajowej, a tu nawet średniej krajowej nie ma. A jak w roku 2022 płaca minimalna będzie wynosiła 2500 zł, to pielęgniarki będą zarabiać mniej niż płaca minimalna. Tak mnie zastanawia: ostatnio lekarze burzyli się, że mało zarabiają (bagatela 8-12 tysięcy) i też chcą podwyżek. Nie słyszałam słów oburzenia od nikogo! Wstydź się, Panie Radziwiłł!

- Kpina z pielęgniarek! 2400 złotych na pewno przyciągnie do zawodu! Tłumy biegną! Ciekawe, dlaczego u osób, które w większości kończyły liceum 5 lat + licencjat 2 lub 3 lata + kursy, współczynnik jest taki sam, jak u techników. Niestety u niektórych pań to będzie tylko tyle, bo nie wszyscy pracodawcy liczą wysługę lat, premie i inne dodatki Naprawdę sprawiedliwie!

- Nie wierzę w walkę pielęgniarek o swoje. Pokazały wielokrotnie, że nie stać ich na to. W ważnych momentach nie było reakcji ani sprzeciwu, więc rząd robi swoje, bo wie, że się dostosują. Wyrobili sobie techniki i manipulują tym ludem, który nie potrafi walczyć. Jedna walczy, a reszta czeka, co ona im wywalczy.

- Zgadzam się z poprzedniczką. Zamiast zjednoczyć się, to wytykamy sobie np. jakie kto ma wykształcenie i ile za to dostanie! Zacznijmy od własnego podwórka - nie ma jedności. Największym wrogiem pielęgniarki jest druga pielęgniarka, chociażby z innego oddziału - tak jest w placówce, w której pracuję. Nawet na tym portalu widać wrogość. Walka o wykształcenie i podstawę.

- Jak wejdzie nowa ustawa o minimalnym wynagrodzeniu, to dodatki od Zembali odpadają. Wygrały te, które dostały podwyżkę do podstawy. Teraz od września będzie jeszcze kolejne 400 zł. Ustawa o minimalnym wynagrodzeniu najprawdopodobniej wejdzie od nowego roku, a zgodnie z jej zapisami pierwsze 20% różnicy między tym, co masz a tym, co masz mieć docelowo w 2022 roku, pracodawcy mają dać najpóźniej do 01.07.2018. Tak więc w najgorszym razie możemy być bez podwyżki 18 miesięcy.

- Tego p. Ministra wszystkie pielęgniarki będą pamiętać do końca swoich dni! Nie pozwólmy, aby z nas kpiono!

- Ta ustawa to nieporozumienie. W 2021 r. płaca minimalna będzie wyższa niż oferowana docelowa podwyżka 2400 brutto.

- Znowu bajer i w plecy - 2021 rok! A miało być 1600 zł do podstawy.

 

Zobacz także:

17 czerwca 2016 rZobacz jaka według związków powinna być wysokość minimalnego wynagrodzenia pracowników w ochronie zdrowia z podziałem na grupy zawodowe.

 

      

 

Komentarze użytkowników

#1  2016.07.19 20:20:37 ~Monika

Podobno już zarabiamy po 5 tysięcy,to czegoś tu nie rozumiem, ha,ha

#2  2016.07.19 20:38:06 ~szamanka

Nam podstawy 2400,00 za ciężką harówę,a poseł pierdzący w stołek i który w życiu nie przepracował uczciwie 1 dnia 15000,00 a pierwsza dama za to że . (no właśnie za co ? ) 13000,00 no i co tu jeszcze komentować GRATULUJEMY POMYSŁÓW

#3  2016.07.19 20:44:13 ~plg

No właśnie,rozłożyć prymusom rządowym podwyżkę na 10 przyszłych lat,i niech się cieszą.

#4  2016.07.20 15:04:37 ~pielegniar

Jeszcze dłużej niech z nas kpią to wyjedzie reszta pielęgniarek.Koleżanki musimy walczyć.

#5  2016.07.20 16:14:14 ~położna

Wstyd, żeby tyle zarabiać! Żałuję, że wybrałam taki zawód! Wstyd się przyznać, że 25 lat pracuję jako położna i nie zarobię nawet 2 tysięcy! Acha! Mam wyliczenia z Zus ( w wieku 65 lat ma szansę na emeryturę w wysokości 1250 złotych)! Ludzie, jak bardzo chce się żyć!

#6  2016.07.20 17:49:19 ~ p

Zgadzam się z poprzedniczką. To jest najgorzej opłacany zawód. Pora myśleć o zmianie,nie czekajcie młode pielęgniarki na jakąś dobrą zmianę ,ja mam 36 lat pracy i czeka mnie jakaś jałmużna za 2 lata pozdrawiam wszystkie najwspanialsze dziewczyny jakimi są pielęgniarki

#7  2016.07.20 20:05:04 ~Pielęgniar

Kluczowym w tabeli jest słowo " WYMAGAJĄCE ". Czyżby zdobycie zawodu pielęgniarki nie wymagało wyższego wykształcenia ? Z tego co wiem jest to niemożliwe odkąd nie ma liceów medycznych. Jest to duża niespójność, przez którą taka ustawa nie powinna w ogóle wejść w życie. Nasze koleżanki Pielęgniarki, które mają średnie, powinny być traktowane na równi z innymi, albo z niewielkimi różnicami płacy podstawowej. Chociażby za samo doświadczenie, a ewentualne wyższe uposażenia wypłacane w formie dodatków za konkretną pracę wynikającą ze specjalizacji, czy ukończonych kursów, a nie za sam papier. Kiedyś były inne czasy, inne wymagania i możliwości pójścia na studia. Nawet matury nie można było zakończyć w IV-tej klasie ( bo dziewczyny uciekały na studia), tylko dopiero w V-tej ,po zdaniu dyplomu. Czy to powód, żeby je teraz karać ?

#8  2016.07.20 20:17:54 ~Do Pielęgn

Nie masz racji. Skończyłam tu studia i specjalizację. Mam też kursy i wiem że najtrudniejsze były studia. Nasze specjalizacje są śmieszne po prostu. Uczysz się testów i zdajesz taki test bez problemu a do prawdziwych umiejętności daleko. To wina naszych izb które znalazły sobie sposób na łatwy zarobek. Nieprawdą jest też że kiedyś były inne możliwości skończenia studiów. Od 40 lat istnieją w Polsce studia pielęgniarskie i dyplom liceum medycznego zdobyty przez nastolatkę 30 lat temu nie jest tym samym dyplomem co dyplom skończenia studiów przez osobę dorosłą. Koniecznie trzeba zrobić z tym bałaganem porządek.

#9  2016.07.20 23:16:00 ~Dorota

Chyba bardzo ciężko ci było skończyć studia pielęgniarskie w dorosłym wieku.No, ale po co na to czekałaś tyle lat, mogłaś to zrobić po liceum, może byłoby ci łatwiej.Naprawdę szczerze mi ciebie żal.Myślę, że do "wywalczenia"jest wiele ważniejszych spraw jak np.zarobki,poprawa warunków pracy,itp.Potrzebna do tego jest w naszej grupie zawodowej zgoda i jedność, bez tego nic nie osiągniemy.Walka o to, która ma studia, która liceum jest niepotrzebna, bo ona nas dzieli.Pielęgniarka po liceum skończyła wiele kursów,po ukończeniu których może pracować i pracuje tak samo jak ta po studiach.O co ten krzyk?

#10  2016.07.21 10:00:14 ~Alic

Jaki krzyk? Prawda i tyle. Miałam 34 lata jak skończyłam studia. Nie wiem czy to dużo czy mało. Chodziło mi o to że nic nie stanie się samo. Większość pielęgniarek po liceach po prostu czeka aż ktoś za nie wywalczy wszystko. Siedzą po dyżurkach i narzekają. Wcale nie robią mnóstwa kursów. Nie robią nic a temu komu się chciało mają za złe. W tym środowisku jest taka mentalność że nigdy nie będzie solidarności.

#11  2016.07.21 13:34:55 ~Ewa

Do Alic-Cóż nam po tych studiach,jak zapierd.za trzy,a pensje głodowe.Gówno,nie prestiż,nie ma czym się chwalić

#12  2016.07.21 14:26:44 ~Alic do Ew

Właśnie że jest. A głodowe pensje na 3 etatach mamy bo godzimy się zasuwać za stawki nieykwalifikowanych robotników lub studentów na praktykach. To właśnie pielęgniarki bez wykształcenia są tanią siłą roboczą w szpitalach i prywatnych lekarskich gabinetach. Nie mają wyjścia. Ot co, bo gdzie pójdą? Cała nadzieja w pokoleniu 30latek. One są już inne, nie ganiają za lekarzami z historią choroby i kartami zleceń.

#13  2016.07.21 17:02:41 ~NC

Do Alic, mylisz się koleżanko, bardziej ganiają niż te starsze. Często jeszcze inne rzeczy robią i wtedy czują się dowartościowane. Dla marnej złotówki każda pielęgniarka utopi drugą. Znam takie, podano szmacie dłoń, a ona odgryzła całą rękę i zespół nie wie, że regularnie donosi.

#14  2016.07.21 18:25:30 ~mgr spec

Hejka dziewczyny, pracujmy tylko przez 3 miesiące na jednym etacie a okaże się że trzeba zamknąć okoliczne szpitale bo pielęgniarek nie ma.Może wtedy znajdą się pieniądze dla pielęgniarek.Płaca minimalna to 5-7 tys/na rękę za etat.Zapraszam p ministra do pracy przy łóżku chorego na oddziale intensywnej terapii.

#15  2016.07.22 13:08:32 ~Alic

Daj spokój. Wołanie na puszczy. Do ostatniego strajku w moim szpitalu szykowałyśmy się pół roku, nosiłyśmy czarne koszulki a jak doszło do dnia protestu to zostałam sama. Reszta albo ze strachu albo żeby się przypodobać oddziałowej i ordynatorowi poleciała potulnie do roboty. Dopóki to pokolenie liceów medycznych nie wymrze śmiercią naturalną nic w polskim pielęgniarstwie się nie zmieni.

#16  2016.07.25 21:24:51 ~Sabka

Do Alik- Dlaczego tak zioniesz jadem na pielęgniarki po LM? Przeczytaj swoje komentarze na spokojnie i pomyśl co ty wyprawiasz. Jesteś takim mącicielem skłócającym środowisko pielęgniarskie. Właśnie przez takie osoby jak ty nigdy nic nie osiągniemy.Pomyśl jak koleżanki , które znają twoje wypowiedzi na ich temat mają z tobą wspólnie strajkować? Ja na pewno nie zdecydowałabym się.

#17  2016.07.27 21:33:31 ~Alic do Sa

W tym co napisałam nie ma słowa nieprawdy. Twierdzę tylko że 90 % pielęgniarek po LM to tchórzliwe i leniwe stare babska , które kłapią ozorami ale na żadne działania w życiu się nie zdecydują. Nikt nie musi ze mną wspólnie strajkować. Ten strajk nie był dla mnie. Był dla nich, ale do tego trzeba odwagi i odrobiny wysiłku . Kształcenie w liceach medycznych niestety nie obejmowało samodzielnego myślenia. Wystarczyło siedzieć cicho i cieszyć się z ochłapów jakie raz na 15 lat rzuci rząd.

#18  2016.07.28 20:30:33 ~Ula

Nigdy do niczego nie dojdziemy. Właśnie dlatego, że kąsamy się nawzajem jadem i udowodnianiem sobie czy lepsza jest ta po LM czy po studiach. Wstyd mi czasami za moje środowisko zawodowe. Tak naprawdę wszystkie wykonujemy tę samą pracę bez względu na to którą szkołę ukończyłyśmy. Wymagamy szacunku dla siebie ale nie szanujemy siebie nawzajem.

#19  2016.08.01 11:25:56 ~beta

Wcale nie wykonujemy tej samej pracy. Przestańmy się oszukiwać, że pielęgniarka pielęgniarce równa. Tak nie jest w żadnym zawodzie. Tak samo jak są świetni nauczyciele i beznadziejni nauczyciele, tak samo są świetne pielęgniarki i beznadziejne pielęgniarki. Chodzi o to żeby wynagradzać za ta jak kto pracuje a nie za to w jakich widełkach się mieści i z kim kawkę pije. A przede wszystkim przestańmy być służkami dla lekarzy! Kto ich tego nauczył ! Pan doktor któremu trzeba przynieść wyniki badań, historię choroby, karty zleceń. Ręce i nogi im pourywało do cholery! W Anglii gdzie obecnie pracuję nie ma czegoś takiego. Pielęgniarka jest fachowcem cenionym równie wysoko co inżynier dobrej klasy. Tylko że tam uczyć się i podnosić swoje kwalifikacje to normalna część zawodu nie powód do kpin jak tutaj. Róbcie tak dalej to do 70tki będziecie tanią siłą roboczą.

Dodaj komentarz