Przedstawiciel NFZ mówi w sejmie o pielęgniarkach rodzinnych.

Zamach na samodzielne podmioty prowadzone przez pielęgniarki i położne rodzinne.

 

      

 

Posiedzenie Parlamentarnnego Zespołu ds. pielęgniarek, położnych i innych pracowników opieki zdrowotnej w dniu 5 lipca 2016 roku

Dyskusja nad założeniami do projektu ustawy o POZ

 

Pan Marek Wójcik... tak? Związek Miast Polskich, bardzo proszę.

"Tak, Pani Przewodnicząca, Panie Ministrze, Szanowni Państwo. Tym razem wystąpię bardziej jako przewodniczący rady oddziału Małopolskiego Narodowego Funduszu Zdrowia, dlatego że mamy taki obyczaj, że spotykamy się cyklicznie z przedstawicielami środowisk pielęgniarek i położnych. Ja przedstawię Państwu konkretne propozycje dotyczące tego, co dzieje się w tej chwili w resorcie, otóż po pierwsze czytamy bardzo literalnie ten tekst i moje przedmówczyni słusznie miały wątpliowość jak należy odbierać kwestię dotyczącą prowadzenia własnej działalności przez pielęgniarki. Absolutnie jesteśmy, popieramy wszelkiego rodzaju działania 

poszerzające możliwości realizowania przez pielęgniarki własnej działalności, we własnym zakresie. Natomiast jeżeli czytamy w tym tekście, a nauczyliśmy się czytać literalnie "kontynuowania", to się zastanawiamy co to oznacza, że mogę kontynuować jeżeli już jestem, ale nie mogę być nowym podmiotem – większość czyta "nie będę mógł być nowym podmiotem", więc proszę o wyjaśnienie, czy to oznacza, że odwracamy się od działalności tego typu, czy wygaszamy istniejącą? Ja mówię to szczególnie dlatego, lekko na chwilę odejdę od POZ-u, że myśmy w małopolsce, niemałym trudem przekonali panie pielęgniarki, do tego żeby wzięły sprawy w swoje ręce i uruchomiły pielęgniarską opiekę długoterminową, w skali jakiej nie ma w całej Polsce, tak? To było nieprawdopodobnie trudne zjawisko, o czym wiedzą siedzące tutaj na tej sali osoby. I chciałbym, żeby te Panie miały świadomość, że mają przed sobą precyzyjną, jasną przyszłość, tak? Że mogą w dalszym ciągu kontynuować proces realizacji tych bardzo dobrze ocenianych przez mieszkańców doświadczeń, bez obawy, że ktoś ich za chwilę, przepraszam użyję świadomie bardzo ostrego słowa – znacjonalizuje. Wobec tego prośba o to, żeby wyjaśnić precyzyjnie, co oznacza kontynuowanie, czy będziemy mogli oczekiwać na to, że w dalszym ciągu działalność pielęgniarek, czy zespołów pielęgniarek będzie mile widziana, czy wręcz odwrotnie, będą kolejne formy działalności, które będą mogły być prowadzone przez pielęgniarki samodzielnie. Mamy prawo oczekiwać... mieć wątpliwości, mówię to, powtarzam na bazie... ja się na wszystkim nie znam, ale słucham... mamy prawo mieć wątpliwości co do tych relacji w POZ-ie, także na bazie doświadczeń już istniejących dotyczących, tutaj nawiązuje do wypowiedzi Pani Poseł Szczurek, mianowicie zawężając się do kwestii finansowych, mianowicie to co się dzieje przy okazji wypłaty podwyżek dla pielęgniarek w POZ-ie. Mamy pewne wątpliwości, niekoniecznie najlepsze doświadczenia. Bywa z tym bardzo różnie i wiele pań pielęgniarek w ogóle nie poczuło się benificjentem tych rozwiązań. Nie chcę rozwijać tego tematu, jeżeli Państwo będziecie chcieli to oczywiście jestem do dyspozycji co do szczegółów."

Wybrał:

Mariusz Mielcarek 

Zobacz także:

(5) TV.pielegniarki.info.pl Najpierw minister zdrowia mówi o ewentualnej likwidacji samodzielnych podmiotów prowadzonych przez pielęgniarki i położne rodzinne, a po 10 minutach ukazuje swoją wizję pielęgniarki rodzinnej. Może pan się na coś zdecyduje?

TV.pielegniarki.info.pl - sejm 27 kwietnia 2016 - minister Radziwiłł wypowiada wojnę samodzielnym podmiotom, prowadzonym przez pielęgniarki i położne rodzinne.

Zobacz więcej informacji w Aktualnościach w dziale - Pielęgniarka i położna rodzinna

Zobacz także:

Interpelacja poselska do ministra zdrowia w sprawie zespołów lekarsko-pielęgniarskich

(2) TV.pielegniarki.info.pl - sejm 27 kwietnia 2016 - minister Radziwiłł wypowiada wojnę samodzielnym podmiotom, prowadzonym przez pielęgniarki i położne rodzinne.

 
 
 

Komentarze użytkowników

#1  2016.07.26 22:42:21 ~maria

Oczywiście to logiczne , że kontrakty pielęgniarskie powinny podpisywać w NFZ pielęgniarki a nie lekarze , nauczyciele fizyki , księża z Caritasu i byli pracownicy NFZ. Niestety tak nie jest. Kontrakty są rozdawane wszystkim wokół , a niewielką ich część otrzymujemy my pielęgniarki. Starajmy się dziewczyny i walczmy o swoje.

Dodaj komentarz