Radziwiłł nakazuje do końca 2016 roku przeszkolić wszystkie pielęgniarki i położne z "zasad wykonywania zleceń wydawanych przez lekarzy". Powód: "personel pielęgniarski wykonał zlecenia lekarskie przekazane ustnie lub nie prawidłowo zapisane - to doprowadziło do powikłań i zgonów pacjentów"! Kiedy szkolenia lekarzy?

Radziwiłł nakazuje obowiązkowe szkolenia dla pielęgniarek.

      

 

  

                                                     *Kliknij po więcej informacji

                                                       *Kliknij aby przeczytać

 

 
 
 
 
                                              *Kliknij po więcej informacji 
 
 

Komentarze użytkowników

#1  2016.08.28 12:08:30 ~bbp

Ręce opadają jak się czyta te brednie. Najlepiej niech pielęgniarki za wszystkich pracują , wtedy nie będzie żadnych błędów. Czy naprawdę nie można egzekwować od lekarzy , żeby robili to co do nich należy? Przecież pielęgniarki dużą część papierowej roboty robią za lekarzy , a poza tym niech ci wspaniali lekarze zaczną może wyraźnie pisać , a nie zawsze najczęściej trzeba domyślać się co taki mądrala jeden z drugim napisał. Dlaczego w tej naszej opiece medyczne robi się z pielęgniarek tylko kozły ofiarne? Przecież my jesteśmy zakałą calego systemu. Okradamy szpitale , bo za dużo chcemy zarabiać , nic nie robimy , tylko siedzimy i pijemy kawę , a ta cała papierologia sama się wypełnia. Szkoda słów , tak tylko może może być w Polsce . Jest tylko jedna grupa zawodowa w tej dziedzinie medycyny , która ma większe , ważniejsze potrzeby , a reszta pracowników tego chorego systemu jest tylko złem koniecznym. Tylko , że ci wszyscy lekarze nic by nie zrobili , gdyby nie pielęgniarki , ratownicy , salowe , sprzątaczki , technicy , ale tylko oni są zawsze najważniejsi. A czym oni różnią się od innych ludzi? No czym? NICZYM. NAJCZĘŚCIEJ TYLKO BRAKIEM SZACUNKU DLA INNYCH.

#2  2016.08.28 12:23:03 ~do bbp

To nie wiesz człowiecze,że pielęgniarka to największe zło w szpitalu? a lekarz to jego BAZA?

#3  2016.08.28 12:42:38 ~majka

Bardzo dobrze niech mnie przeszkolą co mam zrobić jak w nocy dzwonię do lekarza a on daje mi ustne zlecenie bo nie chce mu się przyjść wpisać w kartę zleceń albo mówi że zaraz przyjdzie i nie ma go do rana a pacjent sobie cierpi i stwierdza ,że to pielęgniarka się nim nie zainteresowała

#4  2016.08.28 12:49:30 ~pielęgiark

Pan minister powinien nakazać ogólnopolskie szkolenie LEKARZY. My wiemy że zlecenie powinno być pisemne i powinno zawierać wszystkie elementy takie jak nazwa, dawka droga i czas podania, ale czy my jesteśmy od tego aby ciągle biegac do gabinetów lekarskich i prosić lekarza aby raczył pouzupełniać braki lub dopytywac się co miał na myśli, bo często kolega lekarz nie umie odczytac co zostało napisane. Nie mamy na to czasu i nie lezy to po naszej stronie, mamy mnóstwo innych swoich obowiązków. Wiemy że takiego zlecenia nie powinnyśmy wykonać, ale w takim ukladzie rano często pacjeńci nie otrzymali na czas leków- więc dla ich dobra podajemy leki według wpisu z poprzedniego dnia. Często też nasze prośby o dokładność i czytelność wpisów w karcie zleceń odbierane jest jako (przepraszam za kolowializm) "upierdliwość" z naszej strony. Niestety taka jest polska rzeczywistość - pielęgniarka jest od tego aby pilnowac lekarza aby on wykonywał rzetelnie swoja pracę - paranoja. To kolejna przyczyna naszego wypalenia, rozgoryczenia, zniechęcenia do pracy w tym zawodzie.

#5  2016.08.28 13:18:14 ~Ewa

Należy przeszkolić LEKARZY,a nie pielęgniarki.Cóż z tego,że nas przeszkolą,jesli lekarze nadal będą robić to,co do tej pory? Idzie doktorek spać o 21ej i mowi: w razie jakby ten czy tamten pacjent gorączkował,podajcie to,a w razie jakby co to zróbcie to,to, to,podłączcie to,to ,to.dlugo by cytować.Rano wstaje i pielęgniarka dyktuje co ma wpisać w karte zleceń.I,czy to jest normalne? Kto tu potrzebuje przeszkolenia,my? pielęgniarki? Przecież my doskonale wiemy co nam wolno,a czego nie,ale jesli lekarz ŚPI CAŁĄ NOC I NIE WOLNO GO OBUDZIĆ,to pielęgniarka ma patrzeć na cierpiącego pacjenta i powiedzieć mu:czekaj pan do rana,jak doktor wstanie? Karygodne! Sama osobiście niejednokrotnie dzwonilam,pukalam do drzwi lekarza i co? NIE OTWORZYŁ! A,zza drzwi slyszałam donośne chrapanie.Radzimy sobie same jak możemy i niech minister nie śmie twierdzić,że o tym nie wie! Panie Ministrze,czas SZKOLIĆ SWOICH KOLEGÓW,ONI WYMAGAJĄ NAUKI.NIE MY!

#6  2016.08.28 13:33:05 ~andreas

Wszystko to prawda pieleniarki o tym wszystkim wiedza! ale lekarze maja sie za bustwa i bywaja bardzo niegrzeczni jak ich sie o cos prosi albo zwraca uwage grzecznie! jak taka smie odzywac sie! choc bywaja i super bo nie wszystkich mozna mierzyc ta sama miara! przewaznie ci sa zarozumiali co maja kompleksy! TO IM TRZEBA WPOIC JAK NALEZY WPISYWAC ZLECENIE I KIEDY PIELEGNIARKA MOZE JE WYKONAC A KIEDY MA PRAWO NIE WYKONAC!

#7  2016.08.28 13:51:37 ~starsza st

Popieram wczesniejsze komentarze . To nie pielęgniarki a lekarze wymagają takiego szkolenia. Bazgrolą jak kura pazurem a jak prosimy o wyraźny wpis to sie obrażają. Wiadomo ze obecny pan minister po naszej stronie nie będzie przecież trzeba wspierac brac lekarską a pielegniarkm dorzucic obowiązków bo przecieź maja za malo a tak swietnie zarabiają.

#8  2016.08.28 14:48:59 ~związkowcy

Radziwiłł kiedy normy zatrudnienia i obiecana podwyżka ? taczka przygotowana a przekupienie związków zawodowych ci nie pomoże ! konowały nie chcą wstawać do pacjentów w nocy ! Koleżanki i Koledzy nie dajmy się ! Pamiętajcie o dużym proteście 24 września w Warszawie ! Prośba do adm. proszę codziennie rozwijać i nagłaśniać zaplanowany protest ! Będzie to pożyteczne działanie z pańskiej strony ! Dziękujemy !

#9  2016.08.28 14:49:42 ~fabian

Do 4 Kolezanko bardzo źle postęp ujęcie przepisując zlecenia z poprzedniego dnia to kochana łamanie procedur i za to będziesz odpowiadać prawnie bo wszystko jest dobrze jak jest dobrze wiesz jakie teraz rodziny są pretensjonalne wystarczy ze babcia umrze poleca do sadu bo pielęgniarka podała zły lek PAN doktor nie stanie po twojej stronie on powie ze nic nie wie a ty bekniesz przed sadem a komornik cie z licytuje i pozostanie ci bezdomność po co ci to przestano być matka miłosierdzia zasada mam zlecenia daje nie mam zleceń nie podaje pamiętaj pacjent jest miły jak jest chory a jak mu ulzy ma cie w dupie wiec pilnuje swego tylka a nie kreuje się na Florencję czas Florencji minął jeżeli nie chcesz skończyć w kryminale czemu jesteście takie naiwne masz obserwacje piszesz godz 24 budzilam lekarza nie wstał powtarzasz3 razy nie wstał dzwonisz na policje i go raz dwa obudza albo wzywasz karetkę pogotowia z lekarzem na oddział bo chory się źle czuje a PAN doktor niech śpi a wy głupie same sobie pętlę na szyki wiążecie podlanczacie płyny a jak chory zejdzie to ty jutro w prokuraturze a PAN doktorem się śmieje i jedzie na Karaiby naiwniaczki masz zlecenia rob nie masz siedz na tulku i nie lataj za panem doktorem on wie po co przyszedł do pracy

#10  2016.08.28 14:55:33 ~Renata

Do fabian : super konkret - dzięki i jeszcze jedna sprawa bierzmy się za zleceniowe bo nigdy nie doczekamy podwyżek !

#11  2016.08.28 15:06:56 ~oberwator

Radziwiłł wyjątkowo złośliwy minister dla pielęgniarek. w świecie nas cenią a on chce szkolić, kontrolować, redukować, zabiera podwyżkę Zembali, pod nogi stawia kłody żeby jeszcze bardziej nas zmarginalizować ! lekarzom wszystko! weżmy się za niego i to szybko !

#12  2016.08.28 15:46:06 ~kama

A ratowników nie trzeba szkolić?

#13  2016.08.28 15:48:05 ~Olga

Przecie minister nie może nic nakazać lekarzom, bo to wolny zawód.

#14  2016.08.28 15:55:55 ~basia

Kochane panie żeby się cos zmieniło w pielęgniarstwie to najpierw musimy zmienić się same czy nie ma tak ze jedna druga by utopiła w lyzce wody latamy na skargi do oddziałowych żeby się przypodobać a one to wykorzystują bo skluconym personelem najłatwiej się rządzi nie jedna znad za uśmiech oddziałowej wysłała by nas do diabla uważamy się za wszystko siedzące jak trafi się jakąś młoda ładna pielęgniarka jeszcze z mgr to malo jej oczu nie wydrapiemy odrazu przywitamy ja slowami ze nic nie umie nie mozemy sie pogodzic z tym ze sa mlode piekne nie zgryzliwe wyksztalcone zamiast trzymac sie kupy to wlasnie wykorzystuja rzadzacy od oddzialowej do ministra czy my tego nie mozemy zrozumiec my tez bylysmy kidys mlode ale to minelo czas na mlode pokolenie pielegniarek dla ktorych pielegniarstwo to zawod a nie powolanie powolanie tojest do zakonu dlaczego nas tak traktuja lekarze bo latamy za nimi jak wariatki kazdy przychodzi do pracyi wie co do niego nalezy a nie pan spi a florencja bez zlecenia podlacz kroplowke nie zdajac sobie sprawy ze jutra moze znajsc sie w prokuraturze ale co tam ona chce sie przypodobac p lekarzowi ubolewa taka ze jtro pacjencji nie beda mieli lekow to ona bierze na swoja prawna odpowiedzialnosc przepisuje zlecenia byle dogodzic lekarzowi a gdzie jes oddzialowa to ona powinna reagowac na takie niedociagniecia ale po co florencja przepisze nie wolno ci tego robic takim postepowaniem szkodzisz pacjentowi i samej sobie rob co do ciebie nalezy nie narazaj sie na odpowiedzialnoscC

#15  2016.08.28 16:13:13 ~piel

No kiedyś zadzwoniłam do ordynatora do domu ,bo lekarz dyżurny był nachlany,spokojnie wydał mi dyspozycje ,a tamten lekarz dalej pracował,pod czułą opieką kolegów ; to było dość dawno,ale włos mu wtedy z głowy nie spadł;na doktorów nie ma rady,bo same w końcu potrzebujemy ich pomocy jak zachorujemy my lub rodzina. Myślę więc,że zawsze trzeba myśleć co się robi,uczyć się,obserwować,trzeba wiedzieć na co możemy sobie pozwolić, ale konfliktowanie naszego środowiska z lekarzami jest na rękę ministerstwu.Pracuję 30 lat i nie widziałam,żeby lekarz zrobił aferę z powodu błędu pielęgniarki,oczywiście nie byłam świadkiem błędu śmiertelnego,wręcz chwalono osoby,które przyznały się do błędu,bo można było uratować pacjenta.Niesiołowski powiedział,że " nie on pierwszy przynosi hańbę temu nazwisku",Jego Wysokość wkrótce przeminie,nie dajmy się szczuć na siebie,tym bardziej,że on nas nie znosi.

#16  2016.08.28 16:44:54 ~be ci

No z takim myśleniem jak 15 pozwalamy sobie na wszystko bo może zachorujesz to on będzie cie leczył jak zachrujesz to on cie będzie miał w zupie uda ze cie ni zna ciekawe czy on by cie kryl jak to ty byś przyszła pijana do pracy cały szpital by wiedział PAN dr zaraz by zadzwonił na policje i na cala Polskę by było ze pielęgniarka pijana aby go bronisz po pierwsze popełniła przestępstwo ze nie zgłosiła na policje po drugie przyjęła na gebe zlecenia od ordynatora po tr cie ukrywając upitego lekarza narazalas pacjentów świadomie na niebezpieczeństwo i w sadzie jesteś jako winna i odpowiadają PAN doktorem by się wysunął a ciebie by oskarżyli o naiwna kobietom ukrywanie przestępstwa jest karalne

#17  2016.08.28 17:00:01 ~dziad

Pielęgniarki same są winne sytuacji w polskim pielęgniarstwie naiwne jedna druga jak by mogła to by w lyzcze wody utopiła latają na skargi do p oddziałowej żeby się jej przypodobać zamiast trzymać się razem polują na młode ze nic nie umieją a one jakie to madre tylko te młode radzą sobiewszędzie dlaczego nie ma w polsce mlodych pilegniarek bo wyjechaly za granice czesto po przykrej przygodzie pracy w polsce dotad dokad nie odejda panie ktore sa w przedziale 45 60 lal to sytuacja sie nie zmieni one wciaz nie moga zrozumiec ze pielegniarstwo to zawod jak kazdy inny i czsy milosierdzia minely przychodzimy do pracy a nie nae

#18  2016.08.28 17:11:48 ~jeszcze ra

Bardzo dziękuję za "konstruktywną" krytykę. Nigdzie nie napisałam,że przepisuję zlecenia lekarskie, ale jak same krytykujecie że jedna druga by w łyżce wody utopiła, a zaraz potem sama to robisz. Miałam na myśli że podaję np.antybiotyk dożylny podawany co 8 godzin (jest to istotne) rano o godz 6 pomimo ze nie był przedłuzony na kolejny dzień. Wybieram mniejsze zło ponieważ przedłużanie przerwy pomiędzy dawkami antybiotyku (kilka godzin) niweluje czasami sens dalszego jego podawania. Oprócz naszych relacji lekarz-pielęgniarka widze jeszcze pacjenta, bo przede wszystkim on jest na piewrszym miejscu (nie czyń innym tego, czego sama byś nie chciała). Daleka jestem od wyręczania lekarzy i często zajmuję głos otwarcie na temat ich niedociągnięć w przeciwieństwie do wielu którzy są odważni w dyżurce i na forum a w praktyce siedzą cicho. Czasami trzeba mieć wyczucie i nie stawiać wszystkiego na ostrzu noża- PRIMUM NON NOCERE jeśli jeszcze pamietacie co to oznacza. O odpowiedzialności zawodowej, aktach prawnych, konsekwencjach nieetycznego postępowania zaręczam że wiem dużo. Pozdrawiam i zyczę wszystkim dobrej wspólpracy.

#19  2016.08.28 17:32:10 ~ja

Tak mamy jak na to pozwalamy

#20  2016.08.28 17:54:47 ~Ola

Nie ma takiej opcji "wybieram mniejsze zło - to żaden argument, jest to nieprofesjonalne myślenie i działanie zawodowe. Popieram Basię zmieniajmy siebie - wymagajmy od siebie i bądźmy w końcu solidarne, tego nikt za nas nie zrobi. Żaden lekarz w sprawach zawodowych nie traktuje swojego kolegi w taki sposób jak to robią pielęgniarki. To podstawowa przyczyna naszych niepowodzeń - inni widzą i wyciągają z tego wnioski . A my im jest trudniej tym jesteśmy dla siebie gorsze.

#21  2016.08.28 18:04:30 ~EP

Sytuacja z ostatniego dyżuru. Pacjentka poronienie zagrażające od przyjęcia do oddziału zgłasza dolegliwości bólowe. Brak zleceń jedna rozmowa z lekarzem zaraz przyjdę mija 2 godz. mój telefon z prośbą o zlecenia. Podać NoSpa AMP i Perfalgan ( zlecenie telefonicze). Po kolejnych 20 min nareszcie lekarz na oddziale zajrzał do pacjentki. Upomnialam się o zlecenia leki już podane. pani doktor opuściła oddział! NÓŻ W KIESZENI SIĘ OTWIERA!

#22  2016.08.28 18:10:50 ~ANDREAS

W koncu wszystko na poziomie bez klotni.wszystkie komentarze SUPER! naglasniajmy ten protest 24 wrzesnia ! MUSIMY

#23  2016.08.28 18:16:28 ~fabian

Do18 podajaclek bez przedłużenia go pisemnie przez lekarza lemiesz procedury a skąd wiesz ze ten antybiotyk zostanie przedłużony na następny dzień a zastanowilas się nad tym ze w czasie podawania tego leku pacjent nie dostanie wstrząsu może nawet dojść do zatrzymania akcji serca i co uwazasz ze lekarz to weźmie na siebie nie to obciążył ciebie to ty będziesz za to odpowiadać ciebie zawiesza w obowiązkach bo lekarz będzie w porządku bo on antybiotyku nie przedłużał nie bądź taka do przodu dzisiaj są inne czasy dziś są procedury i jakieś twoje powiedzonka nie szkodzić są przestarzałe to są czasy Florencji dziś albo masz wpisane zlecenie albo go nie masz jeżeli nie masz wpisanego zlecenia na dzień następny bierzesz odpowiedzialność na siebie i odpowiadają karnie co tak ci zależy żeby się przypodobać lekarzowi on cie ma w zupie i traktuje cie jak naiwna kretynów nie ma dziś zdnychzabiegow które możesz podać bez wpisanego zlecenia koleżanki nawet paracetamolu nie możesz podać bojak pacjent umrze bo miał umrzeć to rodzina cie oskarżył ze dostał jakąś tabletkę od pielęgniarki i umarł i będzie dochodzenie co pielęgniarka dala ze pacjent umarł bo w zleceniac nie ma nic wpisane mila koleżanki zejc na ziemie i niebadztaka hop do przodu jak chcesz cieszyć się wolnością i nie wyreczaj lekarzy błoni i ta cie nie docenia

#24  2016.08.28 18:33:32 ~pielęgniar

A ciekawe kto te szkolenia przeprowadzi i kto za to zapłaci.

#25  2016.08.28 18:57:33 ~do Fabian

Drogi Panie Fabianie mam przepracowane 32 lata w pielegniarstwie wykształcenie od LM przez licencjat, studia magisterskie, specjalizację, kursy kwalifikacyjne, specjalistyczne, doswiadczenie pedagogiczne oraz pracy w samorządzie.Uwierz, że nie zależy mi na "docenaniu" mnie przez lekarza i przypodobaniu sie mu poprzez wyręczanie go w pracy. Ci co mnie znaja i ze mna pracują pękliby ze śmiechu czytając taką ocene mojej osoby. Nie twierdze, że jest to sytuacja dobra, uważam, że powinno sie to zwalczac i robię to i oby wszyscy tak postępowali to może byłoby już lepiej. Nadal jednak uważam , że nie może sie to odbywać kosztem pacjenta, bo on temu nie jest winien- tylko cały system. Wracając do zleceń, co jeżeli lekarz wstecznie przedłuży ten lek na godzinę 6, a ja z nocki już poszłam do domu. Ma sie tam podpisać i podac go koleżanka z dniówki o godzinie np. 10, albo ja się będę tłumaczyć dlaczego nie wykonałam zlecenia, bo jak po 2 dniach udowodnię że tam nie było tego wpisu, mam fotografować karty zleceń? To są tzw. dylematy moralne - nie sa to sytuacje komfortowe i dla mnie takie oczywiste jak dla Ciebie. Jeżeli chodzi o paracetamol to prosze przeczytac rozporządzenie ministra z 07.11.2007, które jeszcze obowiązuje, co prawda jest juz nowy projekt, który rozszerza liste leków, ale to narazie projekt. Mój pierwszy wpis zaczynał sie od tego że trzeba zacząć szkolić lekarzy i kadrę kierownicza aby egzekwowała rzetelność ich pracy- dlaczego mnie więc ciągle atakujesz i kierujesz obraźliwe inwektywy wobec mnie?

#26  2016.08.28 19:51:00 ~Pielęgniar

NIECH SZKOLI LEKARZY BO JUŻ WIDZĘ JAK LEKARZ PRZYBIEGA W NOCY I WPISUJE ZLECENIA, A SPRÓBUJ ZWRÓCIĆ UWAGĘ ŻE TO JEST WBREW PRZEPISOM.

#27  2016.08.28 20:31:11 ~fabian

Ja cie nie atakuje ja po prostu pragnę ci uzmysłowić ze takie słowa jak dobro pacjenta jest przestarzałe dziś kiedy są opracowane procedury jest z tad dotąd nie ma żadnego pół środka albo wykonujesz cos wg procedur i nie ponosisz odpowiedzialności lubwybierasz inne pół środki za które ponosisz odpowiedzialność karna nie masz tłumaczenia ze to ty nie podalas ponieważ opieką jest 24 godzinna przychodzi następną zmiana i podaje lek czuje ze ty masz w sobie takie cos ZETO ty masz zrobić tak jak by druga zmiana tego nie zrobiła nasza praca to praca zespołową musimy się nawzajem uzupełniać i mieć do siebie zaufanie zobacz co będzie lepsze dla ciebie czy to ze nie podalas leku bo nie ma zlecenia lekarskiego czy to ze podalas lek bez zlecenia lekarskiego za to pierwsze nikt nie pociągnie cie do odpowiedzialności bo działacz wg procedur zas za drugi wpis zostaniesz pociągnięty do odpowiedzialności karnet ze poDalas lek bezzlecena leprocedury jest taka zasada jak masz niskie serce to masz później twarda dupe musisz się pozbyć tego czegoś dobro pacjenta dziś dobro pacjenta zostało zastąpione nazwa procedura nikt nie stanie po twojej stronie pacjent pójdzie do domu nie mówiąc ci nawet dowodzenia a ty będziesz się Tupac po sadach kochanie procedury i jeszcze raz proceduryj jest takie powiedzenie ze jak masz niskie serce to masz twarda dupe musisz się wyzwolić z pojęcia dobro pacjenta zamienić to na słowo procedura pozdrawiam dr fabian

#28  2016.08.28 20:49:13 ~ANDREAS

Tak wszystko powinnismy operac w tym trudnym dla nas czasie o PROCEDURY!

#29  2016.08.28 20:57:57 ~fabian

Zgadzam się nie ma dzisiaj sentymentów takie czasy by spokojnie można zyc i pracowano

#30  2016.08.28 21:09:25 ~Ola

Przecież to nic nowego nawet przed procedurami pielęgniarka mogła podać lek wyłącznie na pisemne zlecenie lekarza. Dobro pacjenta jest bardzo ważne, ale nie w takim wymiarze o jakim piszesz. Pozdrawiam

#31  2016.08.28 21:30:12 ~eliza

Zlecenie nie wpisane to nie podane,koniec i kropka.Nie bądźcie świętsze od bozi i nie tłumaczcie się za lekarza,że nie wpisał,a tu dobro pacjenta narażone.Macie obowiązek zwrócić mu uwagę,ale nie wolno podać leku bez pisemnego zlecenia i tu nie trzeba kolejnych durnych szkoleń,wystarczy użyć mózgu we właściwym celu

#32  2016.08.28 21:54:43 ~ja

Jak czytam te wypowiedzi to faktycznie powinny miec pielegniarki szkolenie i go przestrzegac niezaleznie czy to jest antybiotyk ! Nauczyli by sie wtedy lekarze ze Maja to zrobic a tak nigdy sie nie naucza i nie beda tego robic tak jak nalezy bo zawsze sie znajdzie Basia czy Krysia ktora poda lek bez pisemnego zlecenia i czy Radziwil nie ma racji ? Ja uwazam ze ma i to w stu procentach !

#33  2016.08.29 15:17:38 ~tjaaa

Przerażające jest to, że w podawaniu silnie działających leków dożylnych bez zlecenia lekarskiego przodują pielęgniarki z 30letnim stażem ! Zgroza ! Nie tylko strzelasz sobie w stopę i narażasz pacjenta w imię tego , żeby Pan Doktor się wyspał, ale robisz krecią robotę, tym , które domagają się pisemnego zlecenia. Lekarz ? Jak im się ziemia pali pod stopami mają tylko jedną odpowiedź : "Ja tu nic nie wpisywałem" (! ) Autentyczne.

#34  2016.08.29 21:21:29 ~kokonr.4

,ja wam radze ,zabierajcie sie do Europy, tam bardzo szybko ,odczytaja Wasz talent i doskonalosc w tym zawodzie .Szacunek,odzyskacie,dobre pieniadze,beda uwienczeniem Waszego sukcesu.Stres ,jaki pokonujecie,dodatkowe godziny pracy ,zmeczenie psychiczne i fizyczne,odrabiacie lekcje za lekarzy i jeszcze jestescie sekretarkami.Szkolic sie ,niech ida ci ,co maja 5 dyzurow lekarskich ,i kazdy w innym szpitalu.To jest straszne ,zeby tak ponizac personel pielegniarski,na zachodzie ,jest to niedopuszczalne,i grozi karami.Dosyc tej jazdy,po "siostrzyczkach,20 w jednym ,do wszystkich prac,za obrzydliwie niskie place.

#35  2016.08.29 23:09:17 ~Egon

Radziwiłł zamiast szkoleń niech da pielęgniarkom uposażenia i przywileje rzędu żołnierza zawodowego i ich rodzin

#36  2016.08.30 19:00:52 ~anabel

Dziwię się koleżankom pielęgniarkom, że XXI wieku podają leki na zlecenie telefoniczne,nie znają procedur,od tego jest raport pielęgniarski,żeby wpisać o której informowany był lekarz o dolegliwościach pacjenta i jakie zlecenie otrzymała.Prokurator czy rzecznik odpowiedzialności zawodowej nie ma litości na samowolkę. To szkolenie ministra na początku obrażało mnie, ale jak czytam te wypowiedzi ,to niektórym przydałoby się .

#37  2016.08.31 11:59:16 ~Niestety

Niestety u nas nadal na gębę zlecenia są wydawane mimo iż to szpital kliniczny! A koleżanki wykonują!

#38  2016.08.31 12:01:21 ~Musi być!

Szkolenie musi być -99%moich koleżanek wykonuje zlecenia na tel.bo dr musi pooooooodpoczywać!

#39  2016.08.31 13:55:03 ~irena

Panie Ministrze , pielęgniarek nie trzeba szkolić z wykonywania zleceń lecz wyłącznie lekarzy - z pisania zleceń, żeby przede wszystkim pisali je wyraźnie no i w ogóle żeby je pisali a nie na gębę przekazywali w tzw, locie''. Ja odchodzę od zawodu ! , takiej napaści na nasze środowisko nie było jeszcze w tym kraju. Dziewczyny po studiach, licencjatach z podyplomówkami a także specjalizacjami , mają odbywać szkolenia dotyczące informacji ,na której kartce i w jakiej rubryczce i jak należy czytać, kiedy poprosić grzecznie o podpis którego zapomniał zostawić wraz z pieczątką? Co jeszcze narzuca się pielęgniarkom? , bo szkolenia pisania recept już były, teraz pisania zleceń a potem jeszcze pozostaje wypełnianianie historii choroby odnośnie terapii i Hajle - jak to mówią, A nie jest to czasami tak, że gro lekarzy słabo obraca się w systemie komputerowym i stąd powstaje problem?

#40  2016.08.31 17:08:57 ~Tak!

Koniecznie trzeba przeszkolić naszych lekarzy! To oni generują cały problem!

#41  2016.08.31 20:54:23 ~piel.

Minister wie, że nic nie da przeszkolenie lekarzy bo dalej będą robić co robią. Dobrze zna swoich kolegów po fachu. W Polsce to nie przejdzie. Trzeba by ich wysłać za granicę to dopiero by zobaczyli jak powinno się pracować.

#42  2016.08.31 21:42:22 ~polozna

Lekarze nie chcą wpisywać zleceń -bo im się nie chce- a nas mają szkolić z ich wykonywania po uzyskaniu pisemnego zlecenia. śmieszne i smutne zarazem.

#43  2016.09.01 16:46:58 ~Jankes

Niestety drogie koleżanki jesteśmy same sobie winne ,jasne są zasady : podajemy wszystko na zlecenie lekarza a co my robimy . Nie ma jedności między nami i konsekwencji dlatego mamy to co mamy

#44  2016.09.01 18:39:42 ~pielęgniar

Nie wiem czy ktoś to czyta ,ale są oddziały gdzie niema w nocy lekarza nawet tego śpiącego [laryngologia dermatologia] i co wtedy ? Do kogo się zwrócić o zlecenie ,dyżurujący internista powie że się nie zna i róbcie jak uważacie ?

#45  2016.09.01 20:15:07 ~iwona

Radziwiłł myślę ze ciebie trzeba zamknąc w odpowiedniej klinice

#46  2016.09.02 13:34:41 ~PAOLA

PROPONUJĘ MASOWY BOJKOT TYCH SZKOLEŃ,NIE POJADĘ ANI DO KALISZA ANI DO POZNANIA ! JEŚLI KTOŚ MNIE PRZESZKOLI W MIEJSCU MOJEJ PRACY TO NA TYM DYPLOMIE,LUB CERTYFIKACIE CHCĘ MIEĆ ADNOTACJĘ " W/W PIELĘGNIARKA POSIADA UMIEJĘTNOŚĆ CZYTANIA I PISANIA" .CHYBA PORA ZABIERAĆ MANATKI Z TEGO ZAWODU BO ILEŻ MOŻNA BYĆ SZMACONYM. !

#47  2016.09.02 13:39:34 ~irena

W ubiegłym roku podczas operacji zamiast chorej usunięto pacjentowi zdrową nerkę . Czy w związku z tym w całej Polsce szkolono obowiązkowo wszystkich chirurgów na temat: , w jako sposób przeprowadza się wywiad z pacjentem i jak wypełnia się druk - zgoda pacjenta na zabieg? Bo nie słyszałam

#48  2016.09.02 16:01:40 ~piel

Koleżanki i koledzy ja po 15 latach w tym zawodzie nauczyłam się jednego jest napisane chory dostaje nie jest nie dostaje , boli trudno w raport wpisuje lekarza powiadomiono 3 razy nie przyszedł po 2 takim wpisie odezwała się naczelna dlaczego tak pokazałam jej procedury i ustawę o zawodzie nikt nigdy więcej już nie odważył się nie przyjść by czegoś nie wpisać lekarze uważają mnie za wredną a ja mam spokój i nawet pisać się nauczyli w sposób czytelny jak ktoś stwierdził zwolnią cię ok ja pracę znajdę ale w świadectwie pracy niech wpiszą że za skrupulatne wypełnianie obowiązków bo nas jest tak mało że redukcja etatów nie przejdzie. Od 3 lat tak robię i wiecie co śpię spokojnie bo wiem że żaden doktorek mi nie powie że o czymś nie wiedział.

#49  2016.09.03 08:34:44 ~Pigułka ze

Niestety to wszystko prawda. A z tą manifestacją w Warszawie trzeba uważać. Teraz lekarze robią szum, akcją z ich strony kieruje rezydentka, a pielęgniarkami i innymi zawodami medycznymi chcą nadrobić frekwencję. Przecież oni nie mogą jechać na jakiś tam protest bo mają dyżury, dodatkowe etaty, to niech pielęgniarki jadą bo jest ich dużo. Z mojego szpitala żaden lekarz nie wybiera się do Warszawy. Na dodatek komentują że po co my tam mamy jechać skoro dostałyśmy podwyżki od Zembali.

#50  2016.09.04 00:58:38 ~niki

Radziwiłł to śpiący królewicz oderwany od rzeczywistości. Jeszcze nie zdarzył mi się dyżur żebym ja czy któraś z koleżanek nie zastanawiała się co lekarz miał na myśli i biegam do pacjentów z pytaniem jakie leki w domu łykał i w jakich dawkach, a zlecenia dane w ramach leczenia w oddziale to już magia. Więc na początek proponuję długoterminowy kurs dla lekarzy, który nauczy kaligrafii a potem dawek poszczególnych leków, dokładnego sprawdzania zaleceń (np. płynoterapia po rozpoczęciu pożywiania) i wbicia im do głów, że wykonują zawód tak jak wszyscy inni pracujący (nie są bogami i wszystkowiedzącymi) oraz, że od tego co wpiszą i jak wpiszą zależy zdrowie i życie pacjenta. Jeśli lekarze tego się nauczą to pielęgniarki sprawniej i pewniej będą robić zalecenia. Jeśli chce się coś zmienić należy zacząć od góry albo jak kto woli od głowy a nie od dupy strony.

#51  2016.09.04 09:37:28 ~ja

UWAZAM ZE ZADEN OSOBA MEDYCZNA NIE POWINNI BYC MINISTRAMI ZDROWIA dopuki to sie nie zmieni tak bedzie jak jest MINISTREM ZDROWIA powinien byc ktos nie zwiazany z medycyna !

#52  2016.09.04 11:24:44 ~Ania

Minister nie ma racji i ma rację - MY TO WSZYSTKO WIEMY, ALE NIEUSTAJĄCO "PODSTAWIAMY nasze głowy". Nam jest potrzebne szkolenie z ASERTYWNOŚCI ! PROSZĘ WAS, NAS WSZYSTKICH - PIELĘGNIARKI, PIELĘGNIARZY - tylko my sami możemy to zmienić - my nie chcemy wojny z innymi grupami zawodowymi, ale tak inni to będą odbierać - trudno - OBUDŹMY SIĘ, ZACZNIJMY MÓWIĆ NIE! ZDOBĄDŹMY SIĘ NA ODWAGĘ PRZESTRZEGAĆ ZASAD, a nie w imię dobra pacjenta i współpracy z innymi wciąż narażamy samych siebie. Zacznijmy wszyscy razem - od jutra - mamy wpis - wykonujemy, nie - czekamy - wszystkie opóźnienia, braki reakcji itp - WPISUJMY W RAPORTY, nawet jeżeli miało to być każdego dyżuru - zgłaszajmy: oddziałowym, naczelnym, kierownikom oddziałów, dyrektorom - aż do skutku - ALE CIĄGŁE ZGADZANIE SIĘ NA TAKI STAN RZECZY JAKI JEST - doprowadzi tylko do kolejnych ataków i represji w stosunku do nas. GDZIE SĄ IZBY PIELĘGNIARSKIE - GDZIE SĄ NACZELNE I ODDZIAŁOWE? Jeśli oddziałowa, naczelna nie reaguje na to co się dzieje - BYĆ NIĄ NIE POWINNA! - to są stanowiska, które mają zajmować osoby dbające o interesy pielęgniarek a nie tylko o swoje i dyrekcji. Pewnie że nie łatwo to pogodzić, ale można - trzeba tylko chcieć. Wpisujmy wszystkie braki kadrowe - jest nas za mało na dyżurze - piszemy - nie jesteśmy w stanie pracować za trzy osoby i ponosić za to odpowiedzialności ! Kolejna sprawa - szkoły, kursy, szkolenia - opamiętajcie się - nie zgadzajcie się na FIKCJĘ - za tym idą ogromne pieniądze - oddelegowanie ma 2 -3 pielęgniarki - reszta nie - TAK SIĘ NIE DA - w połowie wykłady - fikcja - praktyki jeszcze gorsz fikcja - szkolący potrafią nie przyjść na wykłady lub spóźnić się 2 godz - totalny brak szacunku - ale to my godzimy się na zapłatę za tą fikcję, jednostki je organizujące i nadzorujące również - POWIEDZMY WRESZCIE NIE! - płace, wymagam - wymaga dyrekcja - niech nas oddelegują. A my - robimy to we własnym czasie wolnym, często za własne pieniądze - w imię czego? Dlaczego zmniejszyli ilość godzin pracy w opiece zdrowotnej? ; dlaczego chcą aby pracownicy przechodzili na kontrakty? - MY WIEMY - TO MY SAMI POZWALAMY NA TAKIE TRAKTOWANIE :-( PROSZĘ - OBUDŹMY SIĘ - JEST NAS DUŻO - W NASZEJ JEDNOŚCI SIŁA- PROSZĘ - głoszona metoda zmian drobnymi kroczkami nic nie da! - OD JUTRA - PRZESTRZEGAMY ZASAD - to nie my będziemy mieć problemy i nie nas będą wysyłać na szkolenia - TRZYMAM KCIUKI ZA NAS WSZYSTKICH.

#53  2016.09.06 16:16:21 ~Danuta

Dlaczego pielęgniarki mają być szkolone z zasad wykonywania zleceń wydawanych przez lekarzy? Prościej jest przeszkolić lekarzy z zasad wystawiania zleceń, skoro Rozporządzenie Ministra Zdrowia reguluje prawnie co na zleceniu lekarskim powinno być, to lekarz powinien wiedzieć co na nim napisać. Pan Minister zaoszczędzi wtedy sporo pieniędzy, bo naturalnie szkolić pielęgniarki będą LEKARZE! Dobrym pomysłem MZ są informacje w podzakładce - pielęgniarki i położne z zakresu podawania różnych produktów lecznicznych w zależności od specjalizacji zawodowej. W ramach szkoleń wewnętrznych pielęgniarki mogłyby wnioskować do oddziałowej o zakres szkolenia ( w związku z deficytem wiedzy w danym obszarze) i będzie szkolenie tanie, a jego efektywność może sprawdzić pielęgniarka oddziałowa w codziennej pracy pielęgniarek. Jak będzie sprawdzana efektywność szkolenia zalecanego przez MZ, skoro zaliczeniem będzie obecność?

#54  2016.09.08 16:17:23 ~Obserwator

Mobbing w krakowskim szpitalu im.Babińskiego. Sześć pozwów w sądzie czeka na termin procesu.Z oddziału wyrzucono skarżące się pielęgniarki.Kolejne poprosiły o zmianę oddziału.

#55  2016.09.11 15:48:25 ~Do#52

Wszystko ładnie-pięknie ale zapomniałaś o jednym;to się nie uda w tej grupie bo albo mają inne dochody (druga strona nie źle zarabia);albo mają gdzieś;albo po prostu panuje wszechobecny TUMIWISIZM! Zgadzam się co do tej fikcji kursików bo dokładnie tak to wygląda jak napisałaś. TYLKO NA BOGA CZEGO SIĘ NA TO ZGADZACIE! odpowiedź prosta-brak dojrzałości zawodowej-jakoś to będzie itp.

#56  2016.12.10 22:54:23 ~Po

Głupie gęsi kawa słanie łóżeczka doktorkowi brak szacunku do siebie takie są nasze pielęgniarki

#57  2017.01.02 12:13:52 ~alka

A może tak część obowiązków Minister powinien przekazać lekarzom jak np wykonywanie iniekcji dożylnych ,sama nazwa pielęgniarka mówi o pielęgnowaniu chorego a lekarz o leczeniu.Tak jest w Europie zachodniej i pielegniarki miałyby czas na faktyczne pielęgnowanie chorych.System jest chory ale kto odważy się go zmienić skoro tak jest wygodnie lekarzom i zastanawiam się dlaczego w Polsce ministrem zdrowia musi być lekarz a może czas to też zmienić by został nim manager który lepiej by ten bajzel zorganizował.Jestem emerytowaną pielęgniarką i rozumiem wszystkie moje koleżanki.Widzę że nic się nie zmieniło bo dalej lekarze nie szanują pielęgniarek i tak było w czasach gdy pracowałam tj 15 lat temu,nadal je wykorzystują i nie biorą na siebie odpowiedzialnosci za swoje lenistwo i wygodę.

#58  2017.01.05 00:04:15 ~Celina

Szkolenie, skierowane tylko do pielęgniarek to wyraz pogardy ministra zdrowia dla zawodu pielęgniarki jak również obwinianie ich za nieumiejętność rozszyfrowywania zapisanych zleceń w stylu "co lekarz miał na myśli". A taki przecież "styl "zapisu dominuje. Pielęgniarki mogłyby zgodzić się na takie szkolenia pod warunkiem wcześniejszego przeszkolenia lekarzy w tym zakresie. Niestety mają tyle do powiedzenia co zawsze.Tak oto minister zabezpiecza lekarzy a pogrąża pielęgniarki . W przypadku błędu czy zdarzenia medycznego wyłączną odpowiedzialność poniosą pielęgniarki bo zostały przeszkolone . I mają to udokumentowane . I nie będzie wówczas tłumaczenia,że lekarz niewyraźnie napisał.Eh.

Dodaj komentarz