Miesięcznik Ogólnopolska Gazeta Pielęgniarek i Położnych nr 9/2016 - Liceum medyczne? Tak czy nie? Komentarze użytkowników pielegniarki.info.pl (3)

Zawód pielęgniarki a Licea Medyczne

 

      

 

Zobacz także: Zawód pielęgniarki a Licea Medyczne.

 

Może być nawet 2-letnia zawodówka. Ten etap mamy już za sobą. Mam wiele koleżanek pielęgniarek po 2-letnim studium policealnym i ani ja, ani one same nie uważają siebie za mniej wartościowe. Szczerze: to nie rozumiem, o co ta wojna. Wmówił Wam ktoś, że po studiach będziecie należeć do elity! Że tytuł magistra jest przepustką do sukcesu i lepszego życia. Wiele z Was magistra uważa za coś lepszego od tych po liceum. Typowe dla tego środowiska, wiecznie szukającego wyimaginowanego wroga. Jak nie ratownicy, to własne środowisko. Żenujące jest to, że licencjat "pomostowy" można zrobić w 8 miesięcy. To ma być nobilitacja? Pielęgniarka nigdy nie będzie lekarzem ani nawet półdoktorem. Otwarte pozostaje pytanie, co "jaśnie oświecone gwiazdy" z tytułem magistra z izb i związków pielęgniarskich załatwiły dla licencjatów i magistrów. Odpowiedź jest jedna: g... - bo dbają jedynie o swoje megawysokie pensje i posłuch wśród hołoty.

A co z zawodem "opiekun medyczny"? Wielu ich pracuje w oddziałach szpitalnych. Wykonują liczne czynności przy pacjencie, ich zakres obowiązków jest szeroki, to oni mają największy kontakt z pacjentem, ale są niewidzialni! Panie pielęgniarki traktują opiekunòw medycznych jak salowe, a oni mają wyższe wykształcenie niż niektóre panie pielęgniarki. Bo skoro nie mogą wykonywać pewnych czynności pielęgniarskich, to już są niedouczonym personelem medycznym? Powiem tak: pracuję z OM na oddziale; gdyby nie ich praca, to pacjent od rana do wieczora leżałby bez pomocy, bo tyle jest "papierologii", że nie jestem w stanie nawet poznać chorego, a co dopiero wykonywać toalety, karmienie, zmianę opatrunku. Dzięki ich pomocy oddział funkcjonuje. Szacunek dla ich pracy.

Ja też ukończyłam liceum medyczne i pamiętam te dobre czasy, gdy pielęgniarki miały tylko takie wykształcenie. Może młodzi tego nie zrozumieją, ale to były najpiękniejsze czasy pielęgniarstwa. Nikt nikomu nie zazdrościł, nikt się nie wyróżniał. Teraz - pracując - obserwuję pęd pielęgniarek do nauki, ale nie do pracy. Taki rzeczywisty wyścig szczurów, aby dla siebie. Niestety, ale w takiej sytuacji maleją szanse na poprawę naszych warunków pracy i płacy.

Ludzie, co za zacofanie z tymi liceami medycznymi! Cały swiat przygotowuje pielęgniarki na poziomie uniwersyteckim! Są przecież opiekunowie, czy nie? Pielęgniarka to ma być elita, a nie popychadło - do pampersów, do sprzątania, do usługiwania doktorom... Albo jest się pielegniarką dobrze przygotowaną albo salową - na coś w końcu trzeba się zdecydować.

Witam. Ja również ukończyłam 5-letnie liceum medyczne i naprawdę byłam dobrze przygotowana do wykonywania zawodu i podjęcia pracy. Na praktykach były instruktorki, pod okiem których uczyłam się wszystkiego. Mam na myśli typowe czynności pielęgniarskie, tj. pobieranie krwi, iniekcje, zakładanie wkłuć dożylnych (najpierw jeszcze "na igłę", potem wenflony:)), cewnikowanie, zakładanie sondy żołądkowej, opatrunki itp. itd. Nie będę wspominać o tzw. "praniu mózgu", o którym pisze onkopiguła na końcu swego komentarza:) - to były takie czasy. Wiadomo, że idąc do pracy trzeba było się jeszcze dużo uczyć i nabierać wprawy. A potem iść z postępem technologii i innowacji, dokształcać się, nie stać w miejscu. Uważam, że powrót do LM jest niemożliwy i że to bardzo głupi pomysł, jak również powrót 8-letniej szkoły podstawowej. Jak można się cofać w rozwoju, wywracać wszystko do góry nogami? 
Do SCZ: myślę podobnie jak Ty na temat tzw. "studiów" dla nas. Ale nie mówię i nie piszę o sobie "tylko zwykła pielęgniarka", bo - tak samo jak koleżanki z "pomostówką"  - ciężko pracuję. Nauczyłam się być asertywna, pracuję cały czas nad swoją osobowością i postawą, dostosowując się do współczesnych zachowań pacjentów i ich rodzin, jak również koleżanek, niestety. W wielu komentarzach było już napisane: BRAK NAM JEDNOŚCI I ZGRANIA.

Myślę, że tu nie chodzi o to, że pielęgniarki po studiach są lepsze od tych po liceum. Tu chodzi o szacunek. Teraz go nie mamy ani wśród społeczeństwa, ani wśród współpracowników - w większości lekarzy. Wiem, wiem: miarą szacunku nie jest wykształcenie, tylko czyny. Jednak nasze czyny nikogo nie obchodzą. Nikogo nie interesują dziesiątki uratowanych istnień ludzkich. Więc zdobywajmy wiedze, zdobywajmy wyksztalcenie uniwersyteckie. Mówmy z dumą: jestem pielęgniarką, mam tytuł magistra, mam tytuł specjalisty i wszystko, co osiągnęłam, mam dzięki sobie.  Aby to wszystko osiągnąć, musimy poświęcić mnóstwo czasu, mnóstwo wylać łez. Ale, dziewczyny: kto, jak nie my? Powtarzam - pielęgniarki po LM nie są gorsze, ale w tym naszym chorym kraju... ech. DO "jagi" - życzę zdrowia, by nigdy Pani nie trafiła w ręce analfabetek, zwanych pielegniarkami.

Ja skończyłam studia tylko i wyłącznie po to, aby móc wyjechać za granicę. Znam pielęgniarki po liceum medycznym, które w zawodzie pracują już 30 lat i są to wspaniałe i niesamowicie mądre kobiety, niejeden lekarz się uczył od nich, jak traktować pacjenta. Teraz młode dziewczyny też powinny korzystać z ich ogromnej wiedzy, ale ich nie ma - nie ma młodych pielęgniarek!

A która młoda dziewczyna pójdzie do liceum mając świadomość, że nie tylko nigdy nie zarobi dobrze, ale i nie wyjedzie, a naszemu rządowi o to chodzi. Czy licea medyczne się otworzą, czy nie  - na to nie mam wpływu, ale chętnych nie będzie!

Uważam, że powrót do liceów pielęgniarskich w obecnych czasach jest niedopuszczalny. Na tym etapie rozwoju technologii medycznych jest to absurdalne. Zamiast tworzyć nowy twór asystenta pielęgniarskiego i wracać do liceów medycznych wystarczyłoby przedłużyć kształcenie opiekunów medycznych z systemu rocznego do systemu dwuletniego i zwiększyć jego uprawnienia.

 

Zobacz także:

Miesięcznik Ogólnopolska Gazeta Pielęgniarek i Położnych nr 9/2016 - Jakie pensje „po studiach” a jakie „po liceum”?

Miesięcznik Ogólnopolska Gazeta Pielęgniarek i Położnych nr 9/2016 - Radziwiłł wymyślił szkolenia pielęgniarek. Komentarze użytkowników pielegniarki.info.pl (1)

 

 

Komentarze użytkowników

#1  2016.10.19 13:39:08 ~plgg

Jestem przed emeryturą,całe życie w tym k.skim zawodzie pielęgniarki,mam poczucie zmarnowanego życia w tej pracy.Pielęgniarka to taka nikt,co babrze się w wydzielinach itp,służy wszystkim,będąc pomiataną jak bezpański pies.Zero szacunku od kogokolwiek.Przykre,ale prawdziwe.

#2  2016.10.19 15:29:11 ~pielęgniar

Może się babra ale idąc do szkoły nauczyć się zawodu wiedziała co ją czeka. Jeżeli stwierdziła,że to pomyłka mogła zrezygnować z tego zawodu. Ja się babram już prawie 40 lat. Po drodze było bardzo ciężko. Ale zawsze w trudnych chwilach myślałam,że robię coś dobrego.Że mój trud,wysiłek nie idzie na marne. Kiedy znalazłam się z drugiej strony,utwierdziło mnie to jeszcze bardziej.Myślę,że ktoś kto NIE MA w sobie życzliwości dla siebie i innych nie powinien wchodzić w ten zawód. Przeżyć Zycie w ciągłym niezadowoleniu z tego co się robi ,to zmarnowane Życie.

#3  2016.10.19 16:23:09 ~plgg

Nie widziałam pielęgniarki zadowolonej z tego zawodu,z tej harówy za marne grosze,wegetacji,biedy,braku szacunku ludzkiego itd.itp.Taka jest prawda.Odradzam wszystkim tej pracy, Jeżeli jest tak dobrze,dlaczego nie ma chętnych do zawodu pielęgniarki ? Nie wybierają tej pracy,aby nie tkwić w tym środowisku,poniżeniu przez całe życie.Wciskanie kitu na temat powołania ,chyba osobom na poziomie ociężałości umysłowej.

#4  2016.10.19 16:34:19 ~cd

Pracuje się z nadzieją,że wrunki się zmienią,ale to prawda "nadzieja matka głupich"Lepiej w to nie wchodzić. Jeśli ktoś ma dylemat,lepiej niech ucieka od tego zawodu.

#5  2016.10.20 09:45:03 ~pielęgniar

Jaki to piękny zawód! Ja wybrałam liceum medyczne - takie były czasy i nie było wyboru wśród szkół pielęgniarskich- nie obwiniam się i nie zazdroszczę innym koleżankom, które wybrały mgr, bo one miały inny wybór. Proszę, nie szufladkujmy ludzi tylko dlatego, że skończyły taką a nie inną szkołę. Wszystkie gramy do tej samej bramki, ale wydaje mi się, że czasami za bardzo dajemy ponosić się emocjom. Cóż z tego, że inna koleżanka idzie zrobić pomostówkę? Może ma czas? Może ma pieniądze? Może wierzy, że coś jej to da? Nic Ci do tego. Cóż, że inna koleżanka nie chce robić pomostówki? Może nie ma czasu? Może nie ma pieniędzy? Może wierzy, że nic by to jej nie przyniosło? Nic CI do tego. Każdy wybiera taką drogę jaką chce i jaką może. Czemu cały czas drążymy tematy, które są tak oczywiste jak wykształcenie? Czemu cały czas staramy się "leczyć" własne kompleksy innymi? Opiekunki medyczne i asystentki medyczne nie są naszymi wrogami, one mają nas wspomóc. Mała ilość pielęgniarek nie wynika z tego, że jest to mało opłacalny zawód. Mała ilość pielęgniarek wynika z tego, że my się kłócimy i traktujemy w zły sposób. Młoda koleżanka przychodzi do pracy i ma wrażenie jakby wpadła w mrowisko albo w gniazdo os i nie chce pracować w towarzystwie, które samo siebie obrzuca błotem. Zmieniają zawód albo szukają gdzie indziej miejsca pracy. Teraz jest wybór i nie trzeba pracować 30-40 lat w tym samym zakładzie pracy twierdząc, że jest się najlojalniejszym pracownikiem i do tego niedocenianym zazwyczaj. Mamy wybór, więc korzystajmy z niego i co najważniejsze dajmy korzystać z niego innym. Ja już pewnie nie dożyję tych czasów, kiedy sytuacja się zmieni, ale wierzę, że młode osoby, jeśli ich nie zrazimy do tego zawodu zmienią coś, choć już nie dla nas ale dla naszych wnuczek i prawnuczek.

#6  2016.10.20 10:11:23 ~jaga

W zasadzie masz rację,jedna tylko moja uwaga,że mała ilość pielęgniarek to przede wszystkim głodowe pensje i obowiązki przekraczające wydolność ludzkiego organizmu.

#7  2016.10.20 14:47:55 ~veto

Chory artykuł chorej i prymitywnej osoby! Dno! Dzięki takim wrócimy do dna wynagrodzeń w siatce płac! Dno!

#8  2016.10.20 20:14:06 ~mila

Bardzo dobry artykuł ! Zasługuje na głęboką refleksję , Chory człowiek nie potrzebuje tytułu przed nazwi .skiem pielęgniarki lecz rzetelnej opieki.Pochwalam poziom przygotowania zawodowego w Liceach Medycznych

#9  2016.10.20 22:35:26 ~do mila

Masz rację koleżanko,chory człowiek nie potrzebuje tytułu przed nazwiskiem. Chory człowiek potrzebuje dobrego słowa, uśmiechu , wsparcia, uwagi. Żeby w trudnych chwilach być przy nim, potrzymać za rękę.Myślę że wspaniale zrealizowałabyś się jako wolontariuszka.Takich właśnie nam bardzo potrzeba do pomocy;życzliwych , dobrych,posłusznych i za free. Resztę zadań zostaw nam- pielęgniarkom profesjonalistkom które nie wstydzą się zdobywać wiedzy ani tym bardziej tytułu przed nazwiskiem. Pozdrawiam.

#10  2016.10.21 07:13:56 ~piel

Ukończyłam LM i uważam,że tak wysoki poziom kształcenia,jaki obowiązywał wówczas jest obecnie zupełnie niemożliwy w tego typu szkole.Współczesny twór Radziwiłła pt.LM to będzie jedna wielka karykatura z bolesnymi konsekwencjami dla wszystkich.Pieniądze przeznaczone na tworzenie takiego monstrum lepiej przeznaczyć na solidne dofinansowanie wchodzących do zawodu młodych dziewczyn po studiach,aby masowo nie wyjeżdżały na zachód.

#11  2016.10.21 07:40:12 ~cd #10

Nie zapominając o starszych pielęgniarkach,które przez lata dzieliły się z młodszymi wiedzą i doświadczeniem,a nikt im za to nie zapłacił złamanego szeląga i wiele lat za uczciwą pracę płaci jałmużnę.

#12  2016.10.21 11:59:49 ~@@@

FLORCIA się w grobie przewraca:)

#13  2016.10.21 13:21:00 ~@123

Ciekawe, który lekarz będzie chciał uczyć w nowych LM-ach. Oni biorą taką kasę w szpitalach, że nie będą chcieli za ochłapy uczyć. Nawet trudno było ich namówić na etat do poradni spec. Dopiero jak dostali dobry kontakt to por. jakoś funkcjonują. W szkołach też będą na kontrakcie? Tego już im się nie odbierze! Radziwił się przekona jeszcze!

#14  2016.10.21 14:38:33 ~haga

Dlaczego bronicie pomysłu powrotu do liceów! Naprawdę nie widzicie ,że chodzi tylko o to, żeby naprodukować kolejne pokolenia pielęgniarek robocopów, które zrobią wszystko ze strachu przed Panem Doktorem i to za najniższą krajową? Tylko o to tu chodzi. Sentyment do liceów nie zastąpi rzetelnej wiedzy medycznej , która się zmienia, I którą trzeba uaktualniać. Jak możemy domagać się poprawy warunków pracy i wyższych, godnych zarobków, jeżeli znowu wyślemy do szpitali nastoletnie dziewczynki! Przecież te młode dziewczyny po studiach ciągną nas w górę! Nie ustępują wykształceniem lekarzom. Moim zdaniem trzeba zrobić wszystko żeby je w tym kraju zatrzymać, zanim zostaniemy same jak te 60 letnie dinozaury zgorzkniałe i schorowane z głodowymi emeryturami. Jedna z moich byłych koleżanek z pracy wspaniała pielęgniarka - instrumentariuszka ma emeryturę 1200zł . Po 38 latach pracy. Zastanówcie się.

#15  2016.10.22 08:37:28 ~ haga 1

Młode po studiach zrobią wszystko ażeby wszystkie dinozaury 50+jak najszybciej zdegradować do roli tanich asystentek za najniższą krajową,chyba,że resztkiem sił i środków zdobędą ten gówniany tytuł.Doświadczenie w tym zawodzie nie ma kompletnie żadnego znaczenia.Można być gamoniem,ale jak jest mgr to wszystko gra.

#16  2016.10.23 12:34:47 ~do Hagi

A Wy będziecie miały tylko 65% pensji-takie są realia niestety więc wcale więcej nie będzie i po co to jątrzenie? Proponuję zrobić rachunek sumienia i wziąć się w garść i zawalczyć razem poza podziałami:)

#17  2016.10.24 20:49:42 ~haga

Jątrzenie? A od kiedy mówienie prawdy to jątrzenie? Przez 30 lat pracy w tym zawodzie nie zrobiłyście nic, boicie się każdej nowości, każdej nowej pompy, monitora , komputera, aktu prawnego a chcecie podwyżek ponad podziałami? Przykro mi ale czasy "czy się stoi czy się leży 2 tysiące się należy" skończyły się dawno temu. Co Ci da doświadczenie 30 lat pracy na dermatologii jak zostaniesz przeniesiona na neurochirurgię? Nic. Wszystkiego musisz uczyć się od nowa. I tak jest prawda o tym "doświadczeniu"!

#18  2016.10.26 14:50:20 ~do 17

Jak ktoś jest do wszystkiego to jest do niczego.Lekarz jednej specjalności nie robi za wszystkich,a mgr piel wydaje się,że wszystkie rozumy pozjadały i są do wszystkiego.

#19  2016.11.06 20:58:28 ~ela

Moim zdaniem licea medyczne lepiej przygotowywały do pracy w zawodzie niż studia. W liceum odbywało się więcej godzin praktyk co mało przełożenie w późniejszej pracy zawodowej. Niestety obawiam się,że zmiana systemu kształcenia pielęgniarek nie rozwiąże problemu braku pielęgniarek. Nikt z "młodych" nie chce pracować za najniższą krajową, a osoby po studiach mają większe aspiracje niż "utrzuj du."za najniższą krajową

#20  2017.09.02 12:55:50 ~lilian nik

Nazywam się lilian N. To jest bardzo radosny dzień mojego życia z powodu pomocy Drsaguru, którą pomogło mi odzyskać mojego byłego męża z magią i miłością. Byłem żonaty od 6 lat i to było tak straszne, ponieważ mój mąż naprawdę oszukiwał mnie i szukał rozwodu, ale kiedy natrafiłem na e-mail Dr.saguru w internecie, jak pomógł tak wielu osobom, aby ich ex back i pomagać w ustalaniu relacji i sprawić, aby ludzie byli zadowoleni z ich relacji. wyjaśniłem mu swoją sytuację, a potem szukałem jego pomocy, ale z największą niespodzianką powiedział mi, że pomógłby mi w mojej sprawie, a teraz obchodzi mnie teraz, ponieważ mój mąż zmienił się na dobre. Zawsze chce być ze mną i nie może nic zrobić bez mojej obecności. naprawdę lubię moje małżeństwo, co za wspaniała uroczystość. będę śledzić w internecie, ponieważ Drsaguru jest prawdziwym mistrzem zaklęć. Czy potrzebujesz pomocy z kontaktem z lekarzem SAGURU TERAZ VIA EMAIL: drsagurusolutions@gmail.com lub whatsapp +2349037545183 On jest jedyną odpowiedzią na Twój problem i sprawia, że ​​czujesz się szczęśliwy w twoim związku.and jego również doskonały 1 LOVE SPELL 2 WIN EX Z POWROTEM 3 OWOCE WOMB 4 PROMOCJA SPELL 5 OCHRONA OCHRONY 6 BIZNES 7 DOBRZE PRACA 8 BŁĘDY LOTOTYCZNE I SPRAWA SPEŁNIOWA.

Dodaj komentarz