Miesięcznik Ogólnopolska Gazeta Pielęgniarek i Położnych - Polska pielęgniarka odbyła praktykę pielęgniarską w klinice w Szwajcarii

Miesięcznik Ogólnopolska Gazeta Pielęgniarek i Położnych

 

      

 

Iwona Stelmaszczyk rozpoczęła program Curaswiss w marcu 2015 w grupie Irchel. Obecnie w ramach Kursu Zaawansowanego II odbywa dwunastomiesięczną praktykę pielęgniarską na oddziale kardiologicznym w klinice w Szwajcarii. Iwona opowiada nam o swoich wrażeniach po pierwszych paru miesiącach pracy.

Curaswiss: Co sprawiało Pani jak dotąd największe trudności w programie Curaswiss?

Iwona Stelmaszczyk: Powiedzenie mówiące o tym, że każdy początek jest trudny na pewno się sprawdza. W programie Curaswiss każdy etap stanowi nowe wyzwanie. Pierwszy prawdziwy kontakt z językiem niemieckim miałam w Berlinie. Na początku miałam duże trudności, aby zrozumieć ludzi, ponieważ mój niemiecki był jeszcze na bardzo niskim poziomie. Z czasem jednak dzięki mojej upartości i zapałowi udało mi się lepiej opanować język niemiecki. Muszę też przyznać, że pierwsze miesiące pobytu w Szwajcarii także nie należały do najłatwiejszych. W trakcie praktyki transferowej w szpitalu nie wolno mi było mówić po polsku, gdy czegoś potrzebowałam, musiałam posługiwać się wyłącznie językiem niemieckim. 

Jeszcze półtora roku temu nie mówiła Pani wcale po niemiecku. Teraz osiągnęła Pani poziom języka B2. Czy te umiejętności językowe są wystarczające, aby pracować w szpitalu?

Posługiwanie się językiem na poziomie B2 wystarcza, aby komunikować się ze współpracownikami oraz pacjentami na oddziale. Ważne jest jednak, aby cały czas się doszkalać. Dlatego obecnie uczęszczam na dodatkowy kurs językowy. Nauka języka jest dużym wyzwaniem. Myślę, że dobrze by było, gdybyśmy od samego początku programu Curaswiss uczyli się jeszcze więcej terminologii medycznej.

W jaki sposób według Pani należy uczyć się języka niemieckiego?

Należy sobie codziennie stawiać wyzwania, przełamać strach przed mówieniem i znaleźć odwagę, aby aktywnie uczestniczyć w rozmowie w języku niemieckim. Warto także nauczyć się niektórych wyrażeń na pamięć. Ja przygotowuje sobie karteczki ze słownictwem i wyrażeniami, które słyszę na co dzień i używam ich do późniejszej nauki.

Jakie są Pani pierwsze wrażenia z pracy w szwajcarskim systemie ochrony zdrowia? Jak bardzo rożni się on od systemu w Polsce?

W Polsce, podobnie jak w Szwajcarii płaci się dużo pieniędzy za ubezpieczenie zdrowotne. Jeżeli chodzi o dodatkowe ubezpieczenie - w Polsce każdy decyduje o nim samodzielnie. Niestety, w porównaniu ze Szwajcarią, w Polsce nie każdego stać, aby je opłacić. Wymagania szwajcarskich pacjentów wobec usług szpitala są dużo wyższe niż pacjentów w Polsce. W Polsce bardzo często trzeba długo czekać na konsultacje u specjalisty, w Szwajcarii czas oczekiwania uzależniony jest od rodzaju ubezpieczenia. Jeżeli chodzi o wyposażenie szpitali czy infrastrukturę, nie zauważam większych różnic.

Czy zauważa Pani różnice w pracy pielęgniarki w Szwajcarii i w Polsce?

W Szwajcarii pracuję na oddziale kardiologicznym. W Polsce zakres moich obowiązków był zupełnie inny, dlatego trudno mi zrobić takie porównanie. Pracując w Szwajcarii zauważa się, że relacje pomiędzy pracownikami szpitala nie są tak uhierarchizowane jak w Polsce, szczególnie dotyczy to współpracy lekarzy z personelem pielęgniarskim. Bardzo ważną rolę odgrywa praca zespołowa i żaden członek zespołu nie jest traktowany przez inną osobę z góry. Każdy zna swój zakres obowiązków i jest szanowany. Bardzo podoba mi się, że doceniana jest praca każdej grupy zawodowej.

Jacy są Pani szwajcarscy koledzy/koleżanki po fachu?

Moi koledzy i koleżanki wykazują się dużą wyrozumiałością i cierpliwością w sytuacjach, w których mam problem, aby znaleźć odpowiednie słowo. W każdej sytuacji muszę być bardzo skoncentrowana. Jednak nigdy nie jest tak, abym była pozostawiona sama sobie, uwagi kolegów są dla mnie bardzo pomocne, dzięki nim szybko się uczę i szkolę język. Bardzo ważny jest dla mnie fakt, że moi przełożeni zawsze znajdują dla mnie czas i wspierają mnie w trudnych sytuacjach. Dają mi odczuć, że jestem ważnym członkiem zespołu i mam poczucie, że dzięki ich wparciu mam stworzone dobre warunki do życia i nauki. Jestem niezwykle wdzięczna, że spotkałam na swojej drodze takich wspaniałych ludzi. To daje mi siłę i chęci, aby mieszkać w obcym kraju. Czytaj dalej...

Zobacz więcej artykułów z najnowszego numeru Ogólnopolskiej Gazety Pielęgniarek i Położnych

 
Zobacz także:

Miesięcznik Ogólnopolska Gazeta Pielęgniarek i Położnych - Pielęgniarka pyta pielęgniarkę. Wywiad z polską pielęgniarką pracującą w Irlandii.

 

Komentarze użytkowników

#1  2016.11.04 13:33:57 ~121

Ale o co chodzi! :)

Dodaj komentarz