Znów wraca dyskusja w sprawie tzw. podwyżek dla pielęgniarek i położnych. Postuluje się w interpelacji poselskiej do ministra zdrowia... Po co? Może dodatki pielęgniarkom niech wypłaca Opieka Społeczna.

Tzw. podwyżki dla pielęgniarek i położnych.

 

      

 

W interpelacji poselskiej do ministra zdrowia z dnia 30 września czytamy: 

Warmińsko-Mazurski Związek Pracodawców Szpitali Specjalistycznych sugeruje sfinansowanie podwyżek dla pielęgniarek z budżetu Państwa, a nie bezpośrednio ze środków na świadczenia zdrowotne. Porozumienie z października 2015 roku, w wyniku którego wypłacono podwyżki pomniejszyło środki przeznaczone na sfinansowanie świadczeń. Taka sytuacja generuje zwiększenie nadlimitów, zmniejszoną dostępność do świadczeń i pogorszenie wyników finansowych szpitali.

źródło: strona internetowa sejmu 

Proponuję nowe brzmienie powyższego fragmentu interpelacji:

"Warmińsko-Mazurski Związek Pracodawców Szpitali Specjalistycznych sugeruje sfinansowanie płac lekarzy z budżetu Państwa, a nie bezpośrednio ze środków na świadczenia zdrowotne. Obecna sytuacja generuje zwiększenie nadlimitów, zmniejszoną dostępność do świadczeń i pogorszenie wyników finansowych szpitali."

Absurdalne? Tak. To dlaczego podają takie postulaty w kontekście płac pielęgniarek i położnych?

Może jeszcze jeden wariant:

"Warmińsko-Mazurski Związek Pracodawców Szpitali Specjalistycznych sugeruje sfinansowanie podwyżek dla pielęgniarek z Opieki Społecznej, a nie bezpośrednio ze środków na świadczenia zdrowotne. Porozumienie z października 2015 roku, w wyniku którego wypłacono podwyżki pomniejszyło środki przeznaczone na sfinansowanie świadczeń. Taka sytuacja generuje zwiększenie nadlimitów, zmniejszoną dostępność do świadczeń i pogorszenie wyników finansowych szpitali."

A tak na poważnie:

Klasa polityczna ma pielęgniarki i pielęgniarstwo po prostu w d..ie! Pielęgniarki nie zasługują na godziwe wynagrodzenie? Przyznaje się im (nie wszystkim) żenujące dodatki. Upokarzając tym, osoby wykonujące zawód zaufania publicznego! PIS miał to zmienić. Teraz tylko narzeka jakim to obciążeniem dla budżetu są tzw. podwyżki dla pielęgniarek. W tym biadoleniu ma stronnika - NSZZ Solidarność. Co proponuje PIS? Minimalne wynagrodzenie. Gwarantowane. Od 2022 roku. Za pięć lat. Liczone według średniej krajowej z 2016 roku. Diabeł by tego nie wymyślił. Żenada.pl

Mariusz Mielcarek

 

Zobacz także artykuły z najnowszego numeru Ogólnopolskiej Gazety Pielęgniarek i Położnych

 
Zobacz także:
 

Komentarze użytkowników

#1  2016.11.16 16:01:27 ~graza

Pielęgniarki zawsze były na końcu drabiny płacowej. Solidarność przestała walczyć o pracownika bo ma rząd o jakim marzyła. Skandal.

#2  2016.11.16 18:41:58 ~heniek

Chociaż raz się zgadzam z P.Mariuszem Mielcarkiem :Żenada.pl

#3  2016.11.17 08:33:20 ~@

Brawa!

#4  2016.11.17 12:41:35 ~Jaga

Pielęgniarki zarabiaja bardzo dobrze.Tyle co utrzymanie psa dyrektora.A jaki im mało to niech szukają sponsorów.

#5  2016.11.17 12:57:13 ~Luna.

Jedyne skuteczne znalezienie w bardzo szybkim czasie pieniędzy to niestety pójście sobie i nie przechodzenie do pracy, przecież wszyscy wam wmawiać. Że nie jesteście potrzebne może czas się o tym przekonać. No powiecie że to nieetyczne, może. I tak jest ale czy etyczne jest ze za swoją pracę nie jesteście w stanie skromnie przetrwać od wypłaty do wypłaty?

#6  2016.11.17 15:14:25 ~Jaga

Trzeba ujawnić zarobki w szpitalach.Podać kto i jakie dostaje premie ,nagrody,pdwyzk.

#7  2016.11.17 16:27:21 ~do#1

O czym tu mowa? przecież infirmarie mają swoje związki zawodowe! tak skuteczne lo siebie, że aż strach potrafią oddać socjal za cenę stówy dla jednej grupy zawodowej! więc wara od solidarności. Gdyby nie ten związek nie było by związku infirmarier; jak nie wiesz jedna z drugą to nie bij piany!

Dodaj komentarz