Miesięcznik Ogólnopolska Gazeta Pielęgniarek i Położnych: Obowiązkowe szkolenia dla pielęgniarek i położnych - MZ: uzyskaliśmy akceptację dla planowanych działań...

Miesięcznik Ogólnopolska Gazeta Pielęgniarek i Położnych

 

      

      

 
Od sierpnia 2016 roku ma miejsce ogromne oburzenie pielęgniarek i położnych z powodu wymyślonych przez ministra zdrowia obowiązkowych szkoleń w zakresie „zasad przyjmowania, realizacji i dokumentowania zleceń lekarskich przez pielęgniarki i położne”. Protestował też związek i samorząd pip... Teraz Ministerstwo Zdrowia wyjaśnia, że „Przed przekazaniem komunikatu (...) został on w trybie roboczym  omówiony z NRPiP, skąd uzyskaliśmy akceptację dla planowanych działań...”.
 
Warszawa, 17 października 2016 r.
 
PPK.0762.16.2016.JS Pani Lucyna Dargiewicz Przewodnicząca Zarządu Krajowego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Warszawa
 
Szanowna Pani Przewodnicząca!
 
W związku z pismem znak ZK-626/VII/2016 z września 2016 r. przekazującym protest w sprawie opublikowania przez Ministerstwo Zdrowia Komunikatu z dnia 29.07.2016 r. dotyczącego wykonywania przez pielęgniarki i położne zadań wynikających z procesu leczenia i realizacji zleceń lekarskich, w tym podawania leków różnymi drogami, Departament Pielęgniarek i Położnych przekazuje następujące wyjaśnienia w przedmiotowej sprawie.
 
Opisywany komunikat został przekazany do wojewodów i konsultantów wojewódzkich w dziedzinie pielęgniarstwa wraz z wytycznymi konsultanta krajowego w dziedzinie 

pielęgniarstwa dotyczącymi przeprowadzenia w podmiotach leczniczych szkoleń wewnętrznych. Przed przekazaniem komunikatu do wyżej wymienionych podmiotów został on w trybie roboczym  omówiony z NRPiP, skąd uzyskaliśmy akceptację dla planowanych działań oraz przekazaliśmy komunikat na prośbę NRPiP w celu zamieszczenia na stronach internetowych samorządu zawodowego. Podjęcie działań w omawianej sprawie wiąże się bezpośrednio z przepisami art. 11 ust. 1 Ustawy z dnia 15 lipca 2011 r. o zawodach pielęgniarki i położnej (Dz.U. z 2016 r., poz.1251 z późn. zm.), które wskazują, iż pielęgniarka i położna wykonują zawody z należytą starannością, zgodnie z zasadami etyki zawodowej, poszanowaniem praw pacjenta, dbałością o jego bezpieczeństwo, wykorzystując wskazania aktualnej wiedzy medycznej oraz pośrednictwo systemów teleinformatycznych lub systemów łączności.  
 
Niemniej jednak w praktyce zawodowej pielęgniarek i położnych na skutek różnych czynników związanych z planowaniem, realizacją, weryfikacją i oceną zadań zawodowych, ale także innych przyczyn, może dochodzić do zdarzeń niepożądanych, których skutki mogą dotyczyć zarówno pacjentów, jak też pielęgniarek i położnych.  
 
W związku z tym, że w przepisach przywołanej ustawy określono, że wykonywanie zawodu pielęgniarki/położnej polega na udzielaniu świadczeń zdrowotnych, w komunikacie Ministerstwa Zdrowia przypomniano o bezwzględnym przestrzeganiu przez pielęgniarki i położne przepisów prawa w ramach udzielania świadczeń zdrowotnych.
 
W ocenie Ministerstwa Zdrowia w każdym przypadku, gdy zachodzi niebezpieczeństwo zdarzeń niepożądanych, których elementem jest wykonanie zleceń w ramach udzielenia świadczeń zdrowotnych przez pielęgniarki i położne, wówczas zdarzenie to (bez względu na częstotliwość jego występowania) powinno zostać poddane wnikliwej analizie i ocenie pod wieloma względami, a w szczególności działań realizowanych przez pielęgniarkę lub położną z uwzględnieniem oceny należytej staranności w profesjonalnym wykonaniu zadań, w ramach zespołu terapeutycznego. 
 
Komunikat jest uzupełniającą informacją do wytycznych konsultanta krajowego w dziedzinie pielęgniarstwa i został skierowany do wojewodów, a za ich pośrednictwem do konsultantów wojewódzkich w dziedzinie pielęgniarstwa. Natomiast konsultanci wojewódzcy w dziedzinie pielęgniarstwa zobowiązani zostali do przekazania informacji do podmiotów leczniczych, które z kolei w ramach szkoleń wewnętrznych (roczne plany szkoleń) przypomną odpowiednie przepisy i zasady przyjmowania i realizacji zleceń lekarskich.
 
Pielęgniarka, położna jest wykonawcą zlecenia, w związku z tym pozostaje w bezpośredniej relacji z pacjentem i jest zobowiązana do profesjonalnej realizacji zlecenia oraz dbałości o bezpieczeństwo pacjenta w związku z wykonywanym zleceniem.
 
Ministerstwo Zdrowia nie potwierdza, iż szkolenia są organizowane przez wojewodów, tak jak wskazano w Państwa piśmie, nie są także organizowane przez konsultantów wojewódzkich w dziedzinie pielęgniarstwa, natomiast organizatorami są podmioty lecznicze, które w ramach szkoleń wewnętrznych (do modyfikacji planu szkoleń wewnętrznych na dany rok) uwzględnią zagadnienia związane z tematyką przedmiotowego szkolenia. Każdy podmiot leczniczy zdecyduje o organizacji szkoleń i dodatkowo będzie mógł skorzystać pomocniczo z wytycznych konsultanta krajowego w dziedzinie pielęgniarstwa lub ze wsparcia konsultanta wojewódzkiego w dziedzinie pielęgniarstwa. Szkolenia wewnętrzne planowane i realizowane w podmiotach leczniczych są ważnym elementem jakości udzielanych świadczeń zdrowotnych, pozwalają na uwzględnienie specyfik realizowanych zadań, możliwości personalnych i materiałowych danej jednostki. W celu uzupełnienia należy wskazać, że zarówno minister zdrowia, jak i wojewodowie, powołują konsultantów w dziedzinach pielęgniarstwa między innymi w celu realizacji przez profesjonalnie przygotowane osoby zadań opiniodawczych i doradczych. Sytuacje, w wyniku których może dochodzić do zagrożeń zdrowotnych pacjentów, powinny powodować podejmowanie działań z wykorzystaniem zleceń i doradztwa konsultantów i wdrożenia różnych form szkoleń przypominających, uaktualniających wiedzę w zakresie niezbędnym do realizacji świadczeń zdrowotnych przez pielęgniarki i położne. W tym przypadku Ministerstwo Zdrowia w porozumieniu z wojewodami skorzystało z takiej możliwości. Zgodnie z przepisami wymienionej powyżej ustawy pielęgniarka i położna mają między innymi obowiązek stałego aktualizowania swojej wiedzy i umiejętności zawodowych, a opisywane szkolenie, które będzie realizowane w podmiotach leczniczych z wykorzystaniem wytycznych konsultanta krajowego w dziedzinie pielęgniarstwa, przyczyni się do wypełnienia tego obowiązku. Czytaj dalej...
 
 

Komentarz na Portalu pielegniarki.info.pl
 
Minister nie ma racji i ma rację - my to wszystko wiemy, ale nieustannie „nadstawiamy głowy”. Nam jest potrzebne szkolenie z asertywności! My nie chcemy wojny z innymi grupami zawodowymi, jeśli oni tak to będą odbierać - trudno. Proszę wszystkich - pielęgniarki, pielęgniarzy - zacznijmy mówić: nie! Zdobądźmy się na odwagę przestrzegania zasad, a nie - w imię dobra pacjenta i dobrej współpracy z innymi - wciąż narażajmy siebie. Tylko my sami  możemy to zmienić. Zacznijmy wszyscy razem - od jutra: mamy wpis - wykonujemy, nie – czekamy; wszystkie opóźnienia, braki reakcji itp. wpisujmy w raporty, zgłaszajmy oddziałowym, naczelnym, kierownikom oddziałów, dyrektorom - aż do skutku. Wpisujmy wszystkie braki kadrowe - jest nas za mało na dyżurze, piszemy: „nie jesteśmy w stanie pracować za trzy osoby i ponosić za to odpowiedzialności”! Kolejna sprawa - szkoły, kursy, szkolenia - opamiętajcie się, nie zgadzajcie się na fikcję, za tym idą ogromne pieniądze. Tak się nie da: wykłady – w połowie fikcja, praktyki - jeszcze gorsza fikcja, szkolący potrafią nie przyjść na wykłady lub spóźnić się 2 godziny - totalny brak szacunku. Ale to my godzimy się na zapłatę za tę fikcję, jednostki organizujące i nadzorujące również. Powiedzmy wreszcie: nie! Płacę – wymagam, wymaga dyrekcja - niech nas oddelegują. A my robimy to we własnym czasie wolnym, często za własne pieniądze - w imię czego? Sami pozwalamy na takie traktowanie. Proszę - obudźmy się - jest nas dużo - w naszej jedności siła. Od jutra przestrzegajmy zasad! Trzymam kciuki za nas wszystkich.
 
 
 

Komentarze użytkowników

#1  2016.12.01 22:47:57 ~Zyta

Po pierwsze i najważniejsze:pielegniarka jest obarczona praca,często wykraczająca poza normalna możliwość. Nie zawsze,bo nieraz jest mniej pacjentów,albo cześć jest w niezłym stanie zdrowia. Jest pośpiech,wykonywanie kilku czynności w jednym czasie,odrywanie sie wielokrotne od np.rozkladania leków,bo sa podłączone kroplówki i trzeba przelaczyc,itd. A jeszcze do tego musimy bardzo często uporać sie z rozczytaniem lekarskich zleceń,bo sa nieczytelne. Pielegniarki zakładają na dyżur tenisowki,żeby szybciej biegać. To normalna praca? Żeby wymagać,trzeba stworzyć odpowiednie warunki pracy. Pielegniarek jest za mało. Dlaczego Izby sie tym problemem nie zajmą ,tak kategorycznie! Ilu pacjentów może mieć pielegniarka na oddziale pod opieka? 20-dziestu?

#2  2016.12.02 04:59:27 ~PIE

TAK A PAPIERY UTOPIA STANDARDY EUROPEJSKIE A PIELEGNIARKA 1 NA ODDZIALE

#3  2016.12.02 08:28:27 ~irena

Żeby w pielęgniarstwie było lepiej, należy dopiąć do rozwiązania w Polsce wszystkich Izb a co za ty idzie Naczelnej władzy w Warszawie. Panie utrzymując się za nasze pieniądze współpracują z Ministerstwem a ty samym nie zabiegają o nasze interesy. Po podpisaniu o 2 w nocy porozumienia płacowego, szumnie nazywanego , podwyżką'', wyjechały całym stadem na wycieczkę do Francji - oczywiście za nasze pieniądze. Czy Wy tego nie widzicie! nie widzicie też ile szkoleń jest nam fundowanych za nasze pieniądze! gdyby pracodawcy opłacali szkolenia, specjalizacje, kursy - od razu wiele z nich by zniknęło a tytuł licencjata i mgr byłby honorowany- teraz nie ma on znaczenia bo tego typu kształcenie nie odbywa się z ramienia Izb, notabene tym Paniom nie zależy na wykształconych pielęgniarkach - one mają być niekumate i płacić im za kursiki oraz śmieszne specjalizacje o dziwnym programie nauczania. Stwórzmy same organizacje , która będzie transparentna i pozwoli na rozwój a nie stagnację w zawodzie- czekam na opinie.

#4  2016.12.02 08:49:59 ~zuza

Brawo Irena!

#5  2016.12.02 12:11:05 ~anna

Izby nic nie robią w poprawie sytuacji pielęgniarek a jeszcze mniej w sytuacji położnych wszędzie redukuje się etaty dla położnych a nawet likwiduje oddziały położniczo-ginekologiczne a położne mimo doświadczenia trafiają na bezrobocie ,mimo że mogły by pracować na innych oddziałach na których są braki ,Położnym proponuje się zmianę kwalifikacji czyli 50-cio letnia położna ma iść na studia na których będzie miała zajęcia praktyczne gdzie będą ją uczyć jak podawać zastrzyki lub pobierać krew przecież to kpina w biały dzień zwłaszcza w sytuacji gdy minister zdrowia wyskakuje z taką propozycją do ratowników medycznych,

#6  2016.12.02 14:39:34 ~opinia

Uważam, że nie należy likwidować istniejących struktur samorządowych. Nikt nie pozwoli na powstanie nowych w przypadku likwidacji Izb. W obecnych czasach jednostka nie zostanie wysłuchana przez urząd. Tym samym pielęgniarki i położne stracą możliwość przedstawiania swoich stanowisk w ważnych sprawach np. w Ministerstwie Zdrowia. Zmiany osobowe w strukturach samorządowych powinny zachodzić. Możemy do tego doprowadzić uczestnicząc w wyborach delegatów do Izb. Wiem co mówię, bo frekwencja w wyborach często wyraża się procentowo cyfrą, powinno nas być np. 90%. Brak zaangażowania szeregowych przedstawicieli zawodów powoduje to, że władze często wybierają się same we własnym gronie koleżeńskim. Jeżeli chodzi o ludzi wykształconych to wiadomo, że trudniej nimi sterować niż pozostałymi. Aż strach pomyśleć co będzie z naszymi zawodami, kiedy wprowadzą szkoły branżowe czyt. zawodowe!

#7  2016.12.04 12:57:36 ~Ola

Podzielam opinię zawartą w komentarzu nr 6 - w końcu coś rozsądnego!

Dodaj komentarz