Od sierpnia 2016 roku ogromne oburzenie pielęgniarek i położnych z powodu wymyślonych przez Radziwiłła obowiązkowymi szkoleniami w zakresie "zasad przyjmowania, realizacji i dokumentowania zleceń lekarskich przez pielęgniarki i położne". Protestował też związek i samorząd pip... Teraz dowiadujemy się prawdy...

Radziwiłł nakazuje obowiązkowe szkolenia dla pielęgniarek.

 

      

      

 
Wybrał Mariusz Mielcarek 
 
 
 
                                              *Kliknij po więcej informacji 
 
 
Wybrał Mariusz Mielcarek 
 
 
 
                                              *Kliknij po więcej informacji 
 
 

Komentarze użytkowników

#1  2016.12.04 15:02:40 ~wiola

Wielkie mi oburzenie, szkolenie raptem trwało ok 1 godz. i ja osobiście sądzę że nie był to czas stracony. Bo oburzać to my umiemy się najbardziej i nic poza tym zrobić nie potrafimy z problemami. Niby "każda pielęgniarka" wszystko wie ale jakoś w praktyce robi inaczej np.(mam na myśli zlecenia na gębę ja później przyjdę i wpiszę) a tak może jak się przytoczy takim pielęgniarką trochę wiedzy i uświadomi konsekwencje takiego postępowania to może, przyjdą po rozum do głowy a co za tym idzie zaczną odzwyczajać lekarzy od starych przyzwyczajeń.

#2  2016.12.05 23:16:27 ~wiedźma

Nie mam w zakresie obowiązków odzwyczajania lekarzy.

#3  2016.12.06 12:39:37 ~Rosa

Prawdę mówiąc nie rozumiem oburzenia środowiska pielęgniarskiego jako odpowiedzi na komunikat zobowiązujący do zorganizowania szkoleń. Wiele pań pielęgniarek ukończyło kształcenie przeddyplomowe 20-30 lat temu, niektóre z nich nie uczestniczyły w tym czasie w żadnych kursach, specjalizacji. Każda z nas powinna utrwalać i poszerzać wiedzę, która jest niezbędna dla wykonywania czynności zawodowych w sposób bezpieczny dla pacjenta oraz dbać o wysoką jakość świadczonych usług medycznych. Jestem przekonana, że każde szkolenie niesie szansę na poszerzenie swojej wiedzy lub nabycie nowych umiejętności. Oczywiście zgadzam się z opinią, że lekarze również powinni uczestniczyć w szkoleniach na temat ich obowiązków związanych z farmakoterapią. Moim zdaniem powinnyśmy do niektórych spraw podchodzić mniej emocjonalnie i zanim zaczniemy głośno krzyczeć przemyślmy czy rzeczywiście intencje drugiej strony są dla nas zagrożeniem a oczekiwania wobec nas stanowią ujmę dla środowiska pielęgniarek i położnych. Pozdrawiam

#4  2016.12.06 16:43:22 ~era

Ja bez kursu odzwyczaiłam i mam ogromną satysfakcję że budzę o wpis konowała o 2 w nocy i o każdej innej tego mnie porządnie nauczono 30 lat temu !

#5  2016.12.06 16:45:14 ~piel

A kiedy szkolenia lekarzy z czytelnego pisania zleceń a może przeszkolić lekarzy w zakresie synonimów leków bo ciągle czegoś nie wiedzą ?

Dodaj komentarz