Komentarz na pielegniarki.info.pl: Przez podziały w naszej grupie korzystają wszyscy, a my patrzymy tylko która jest lepsza od innej, oczy byśmy wydrapały o najmniejszy sukces swojej koleżanki. Psy wieszamy na lekarzach, ratownikach a nawet na tych biednych salowych. Nikt ale to nikt nas nie będzie szanował bo same się nie szanujemy.

Pielęgniarstwo 2017.

       

      

 

 

Komentarz na pielegniarki.info.pl:

No to cudownie, nareszcie te wszystkie panie z tytułem magistra nie będą miały problemu z tym że mają taką samą pensję jak "te" bez magistra jak je to nazywają "nieukami" co by to chciały się równać z tymi "lepszej kategorii", szkoda mi tylko nas pacjentów no bo KTO będzie się nami opiekował tak naprawdę. Przez podziały w naszej grupie korzystają wszyscy, a my patrzymy tylko która jest lepsza od innej, oczy byśmy wydrapały o najmniejszy sukces swojej koleżanki. Psy wieszamy na lekarzach, ratownikach a nawet na tych biednych salowych. Nikt ale to nikt nas nie będzie szanował bo same się nie szanujemy. Lekarz o drugim lekarzu nie powie że jest nieukiem albo że specjalizacja to bułka z masłem, nie powie też temu starszemu że nie ma kwalifikacji do awansu finansowego bo zatrzymał się w PRL-u i nic już tu po nim bo są " lepsi" od niego. Tak samo ratownicy medyczni pełny szacunek wzajemny, a my no cóż opluwajmy się dalej.

 

Polecamy książki

Komentarze użytkowników

#1  2017.01.08 13:36:10 ~ola

Taka jest prawda dawno nie było takiego problemu bo wszystkie pielęgniarki miały to samo wykształcenie.Obecnie do pracy przyjęto pielęgniarkę z tytułem magistra ,która nie ma zielonego pojęcia o pracy w oddziale.To my zwykłe pielęgniarki dyplomowane musimy ją wszystkiego nauczyć i wdrożyć do pracy,nawet nie wiemy czy usłyszymy słowo dziękuję.Potem pewnie jak już wszystkiego się nauczy będzie magisterką zadzierającą nosa!

#2  2017.01.08 13:45:45 ~Bacha

Coś w tym jest.U nas powinna być opłacana praca.Jezeli pracujemy na takim samym stanowisku mamy taki sam zakres obowiązków to powinien różnić nas tylko dodatek stażowy.Nie zazdroszczę koleżanka większych pieniędzy na oddziałach intensywnej terapii (pewno nie jest lepiej płatną) Wyższe wykształcenie to inny zakres obowiązków i wtedy inne zarobki.Pracuje 35 lat na zmiany przy chorych (ostatnimi czasy więcej przy papierach)mogę powiedzieć, że mam szczęście bo jeszcze kursy,specjalizacje itp nie poroznily nas.Pozdraeiam wszystkie koleżanki z rozmaitym wykształceniem i tak jesteśmy nienormalne,że pracujemy w tym zawodzie i niektórym z nas wciąż zawód ten się podoba.

#3  2017.01.08 13:46:38 ~bbb

Do ola- nie przesadzaj, jak masz kompleksy to na magisterium

#4  2017.01.08 14:00:07 ~Ala

Przesadzacie. Problem nie tkwi w magistrach tylko w Was kolezanku vez mgr - w KAZDYM miejscu pracy jest tak że starszy pracownik wdraża młodego. ale jeszcze nigdy nikt mi tak nie próbował udowodnić ze jestem głupia jak w pracy pielęgniarki. w życiu nie pomyślałabym ze kończąc tak ciężkie studia na których jest duzo wiecej godz niż na innych kierunkach zamiast dumy będę czuła się jak zero. właśnie przez ciągle próby udowadniania mi ze mój mgr nic nie znaczy. wy zamiast nas wspierać, pokazywac ludziom jaką drogę trzeba przejść żeby zostać pielęgniarka (5 lat plus spec, kursy itd) krzyczycie ze nic nie umiemy ze nasze studia to dno i same swój zawod ośmieszacie! I w ten oto sposob po 5 latach wyrzeczeń, straty znajomych bo nie było skąd nich czasu, ciężkiej pracy i nauki jestem wg społeczeństwa glupin zwykłym magistrem.nic nie znaczacym mgr bo przez to wasze głupie zawistne gadanie nikt nie wie i nie mowi ze nasze kształcenie jest ciężkie tylko mówią że do noszenia basenów jesteśmy mgr! Przez was koleżanki! Mam jeszcze drugiego mgr -pedagogiki, trudność studiów bez porównania. medyczne zawody wymagaja ciężkiego kształcenia bo mamy odpowiedzialnosc ogromna. ale po pedagogice nikt mnie tak nie gnoil jak po pielęgniarstwie. nawet sam dyrektor szkoły w której pracuje! A o ironio duzo mniej mnie kosztowalo wysilku kształcenie na pedagogice! Ale tam jestem nauczycielem i mam prawo czegos nie wiedzieć jako mlody pracownik.a w szpitalu jestem po ciezkich studiach głupim magistrem.zerem.nie prawa glosu bo g** wiem. taka jest prawda o naszym zawodzie! NIE SZANUJCIE SIĘ! TO I INNI NAS NIE SZANUJĄ!

#5  2017.01.08 15:04:38 ~Nurse

Zgadzam się w 100% z Alą. To wy starsze pielegniarki same siebie nie szanujecie i czasami zachowujecie się jak jakieś oszołomy. Cieszę się że już za jakiś czas wszystkie odejdziecie na emeryturę a zostaną same mgry które może wkońcu zmienią mentalnośc społeczeństwa, będą się szanować, będą asertywne i wszystko może będzie wreszcie tak jak ma być. Jestem młoda i nie czuję się gorsza od lekarza. Uważam że pielęgniarka to równie jak lekarz, bardzo potrzebny specjalista, zarówno ta z mgrem i jak i bez. Problem w tym, że Wy same siebie nie doceniacie.

#6  2017.01.08 16:34:46 ~kasia

Dlaczego płaca ma być uzależniona od wykształcenia? Czy pani w biedronce z tytułem magistra zarabia więcej niż jej koleżanka z wykształceniem zawodowym? Kto wymyśla takie podziały? Chyba po to żeby skłócić ludzi.

#7  2017.01.08 16:49:07 ~Yxuz9

Nie przesadzajcie 4 i 5 .Prawda jest zawsze pośrodku Nie zawsze my z dużym stażem jesteśmy niedobre Co można powiedzieć o koleżance która powiedziała że podwyżki należą się tylko pielęgniarką z wyższym wykształceni.em ( na fakcie).Jak powiedzal PAWLAK. Polska dzieli się na mądrych i glupich.Tak jest też w naszym zawodie.Bywają mądre z srednim i z wyższym wykształceniem Bywają też glupie niezależnie od wyksztalcenia.Pozdrawiam pielegniarka z32 stażem po SM z maturą i specjalizacją

#8  2017.01.08 17:15:21 ~piel

Teraz magisterki chwytają się papierków i komputerowego wypełniania czasu. Do pacjentów nikt nie chce podchodzić. Szkoda bo ten system kształcenia daje sekretarki a na oddziale pusto. Szkoda, bo gdzie w tym wszystkim człowiek?

#9  2017.01.08 17:19:58 ~ola

Prawdą jest to że z młodymi się lepiej pracuje niż ze starszymi. Kwaśna mina, docinki i udawadnianie że młody potrafi mniej niż starszy jest nie w porządku.

#10  2017.01.08 18:31:43 ~grazia 50+

Zgadam się z Yxzu9.Wśród starszego pokolenia jest wiele ignorantek, a wiele młodych ,ma wykształcenie wyższe od umiejętności'' Ważny jest charakter, empatia i chęć samodoskonalenia.Najbardziej nie lubię tych ,którym pacjent w pracy przeszkadza. A dopóki nie mamy zróżnicowania obowiązków wg.kwalifikacji to i wynagrodzenie nie powinno być zróżnicowane. Jednak dodatki za dodatkowe samokształcenie powinny być aby zrekompensować poniesione wydatki, stracony czas i być zachętą do uaktualniania swoje wiedzy.

#11  2017.01.08 18:32:17 ~Ewa

No i dalej plujecie na siebie nawzajem. Czytając te komentarze odechciewa się wszystkiego. Dojrzałe pielęgniarki po młodych ,młode po tych dojrzałych. Jedne mądrzejsze od drugich i nic z tego nie wynika, Jeszcze długo czasu upłynie zanim się czegoś tak naprawdę nauczymy. Jedna z was pisze o szacunku społeczeństwa i lekarzy jak zostaną same panie z magistrem bo te stare pójdą wreszcie na emeryturę. Młoda damo jako ta stara powiem ci tylko tyle że nikt nie będzie cię szanował, bo ty nie potrafisz szanować. Musisz jeszcze dużo się uczyć bo wykształcenie wyższe to nie wszystko jak brak jest podstawowego. Do was koleżanki ze stażem długim i trudnym zwracam się z prośbą. Nie wypominajcie młodszym koleżanką że je wszystkiego uczycie bo nic po studiach nie potrafią. Dobrze wiecie że to nie prawda, każda z nas kiedyś zaczynała pracę i miała swojego mentora zawodowego. Można pracować razem jak "matka z córką" i wiele się od siebie nawzajem nauczyć zachowując wzajemny szacunek. Wtedy inni zaczną nas szanować droga Nurse.

#12  2017.01.08 18:43:48 ~Dla Ciebie

Kiedy zaraz po studiach poszłam do pracy w prywatnej przychodni miałam młody zespół wszyscy stawialiśmy na jakość, jeden drugiemu tłumaczył. Owszem były ciężkie dni, czasami zmęczenie dawało o sobie znaki jednak wszyscy sobie pomagali . była prawdziwa załoga i współpraca, lekarze rozmawiali z pielęgniarkami, nawet żartowaliśmy czasami aż do łez, pacjent był dopieszczony, diagności laboratoryjni bez skazy, sekretarki medyczne, szefostwo .no klasa i poziom. W dodatku zarobki godne. Zachciało mi się szpitala i państwowej posadki i masz poznałam prawdziwe oblicze pielęgniar po medyku. Na dzień dobry mina jakby z krzyża zdjęta, wielka pani. wrogie nastawienie, zero współpracy ( do siebie przez per pani kazały mówić, a sama na ,Ty" bez zgody mówiła) docinki, dogryzanie , zero pomocy w dokumentacji medycznej , a wręcz robienie na przekór. Wielkie koleżanki, a jedna drugiej tyłek myła, plotkary i kapusie. Farsa! Bardzo dobrze dogadywałam się z młodszą ekipą pielęgniarek ( dyżury z nimi bajka! ) lekarze bez problemu :) ! Kasa też całkiem na poziomie,ale starsze koleżanki. rany ! niby takie doświadczone,a brudaski! Zasady aseptyki i antyseptyki o zgrozo! Jeden wenflon sto wkłuć! krew na podłodze o dezynfekcji rąk nie wspomnę , podejście do pacjenta i rodziny przedmiotowe.ahh.wulgarne,aroganckie, ale do starych lekarzy to służące, gamonie do komputerów i nowszej aparatury i co z tego,że mają po 20/30 lat doświadczenia jak nie rozwijają się z postępem medycyny! uważam,że wiem dużo,a jeżeli czegoś nie wiem - pytam i liczę na koleżeńską wskazówkę koleżanki z takim stażem. przez jedną szanowną zakułam się igłą,którą znalazłam o zgrozo w rękawiczkach,a byłam w 2 miesiącu ciąży! NIE LUBIĘ STARYCH PIELĘGNIAREK Z MŁODYMI O WIELE LEPIEJ SIĘ WSPÓŁPRACUJE.

#13  2017.01.08 18:53:18 ~PIGUŁKA

Moje drogie starsze koleżanki, jesteście wredne i bezczelne same nas młode pchacie do komputerów mówiąc np. a ja nie potrafię , młodzieży" się lepiej zna to niech wypełnia dokumentacje. niedowidzicie, niedosłyszycie, zmyślacie , wypominacie . uważam,że panie po średnim powinny mieć zabrane prawo wykonywania zawodu, dlaczego? bo wy zamiast pomóc możecie zaszkodzić pacjentowi!

#14  2017.01.08 19:01:51 ~starsza pi

Z reguły jestem tolerancyjna i przykro mi kiedy młode dziewczyny taką niechęć przejawiają do starszych koleżanek,ale czasami jak widzę te swoje rówieśniczki, które maja przepracowane 20/30 lat to aż wcale się nie dziwię tym młodym kobietom. To,że mamy tyle lat przepracowane nie oznacza,że jesteśmy najmądrzejsze i nieomylne, medycyna idzie z postępem, elektronika również, my z wiekiem jesteśmy wolniejsze. Jak zaczynałam prace to głównie odnosiła sie ona do pielęgnacji chorego. Rany nie było takich środków zapobiegawczych zakażeniom, diagnostyka i kontrola była mniej skondensowana. Na wszystko była penicylina. etc. A te dziewczyny przychodząc mają wpojony teoretycznie każdy dział medycyny. a praktyka sprawia,że są lepsze od nas.niestety moje szanowne koleżanki .nowe pokolenie idzie z postępem i mam nadzieję,że mną opiekować się będzie młoda pani po studiach,a nie wypalona po fachu koleżanka.

#15  2017.01.08 19:06:11 ~chyba niee

Tylko kto będzie pracować za 2400 zł brutto na zmiany? ! Ja zmieniłam zawód :) aktualnie prowadzę kancelarię prawną i prowadzę kilka procesów mojej byłej grupy zawodowej. nie muszę chyba mówić,że jestem w stanie godnie żyć :) ?

#16  2017.01.08 19:08:48 ~Maria do p

Jesteś bezszczelna i wredna nie wierzę że jesteś pielegniarka.bo osobą z taką osobowością nie może pracować z ludżmi chorymi.A tak na marginesie pracuje w zawodzie bardzo długo i nie jedno widziałam to nie jest prawdą że lekarze nie szydzą między sobą .Est tak samo jak w naszym zawodzie są zawistni i zazdrości .

#17  2017.01.08 19:09:46 ~UK :)

A ja kocham Pielęgniarstwo ,ale za granicą do Polski nie wrócę. Zabrałam rodzinę i tutaj martwię się gdzie jechać na wczasy,a nie jak przeżyć do kolejnej wypłaty. Dziewczyny wyjeżdżajcie ! Pracodawc pokrywa koszty zamieszkania i dojazdu do pracy, dofinansowuje kurs językowy i zapewnia bezpłatne mieszkanie w wysokim standardzie. miesięcznie zarabiam w przeliczeniu na PLN 15000 zł :D Naprawdę wyjeżdżajcie !

#18  2017.01.08 19:16:29 ~PIGUŁKA 2

Zgadzam się z Pigułką.Pracuję w zawodzie od 37lat ,wykształcenie mgr od 8lat.A wiecie dlaczego tak późno zdecydowałam się na mgr ,a choćby dlatego, żeby nie mieć żalu do młodych koleżanek z wyższym wykształceniem ,żeby nie "pchać" Ich do komputerów bo one się lepiej znają to niech wypełniają dokumentację itp.Nie raz słyszałam a po co jej to na "stare" lata ? Ano dlatego by na 3 lata przed emeryturą zarobić więcej od koleżanek i oczywiście mieć satysfakcję, że nadal młodsze koleżanki mogą liczyć na moje doświadczenie, a nie będę skromna i wiedzę zdobytą na studiach :) Pozdrawiam zadowolone i niezadowolone .Reasumując więcej asertywności dla koleżanek narzekających :)

#19  2017.01.08 20:07:13 ~Ela

Witam , pracuje juz bardzo dlugo ,przechodze niebawem na emeryture ale nadal chce pracowac.Uwazam ,że cały ten zamet miedzy nami jest wywołany brakiem wspolnego zaangazowania w podnoszenie statusu naszego zawodu ,dażenia podnoszenia kwalifikacji aby sprostac postepowi w nauce i technice .widoczne jest to na podstawie obserwacji w formie wykonywania zawodu. Czesciej ucza sie bez wzgledu na wiek osoby prowadzace wlasna dzialalnosc niz te zatrudnione u lekarzy czy w szpitalach.Nie zalezy im na podnoszeniu kwalifikacji poniewaz nie maja z tego krzysci finansowych. Jestem pielegniarka srodowiskowa i chcialam nadązyc za zmianami jakie szybko nastepowały w medycynie i naszym zawodzie .Wymagania wobec nas sa coraz wieksze , czasem nawet bezsensowne ,ale aby nie zostac w tyle staramy sie je spełnic .Nie mozna ublizac komus , nie tylko tym starszym , nie dowidza i , bo mlode osoby maja podobne problemy , lub nawet wieksze zwiazane z praca i zyciem rodzinnym [stres, roztargnienie,problemy rodzinne ,ktore przeszkadzaja w pracy itd] Dlaczego lekarz w wieku 75 lat i wiecej moze pracowac , a jego praca dotyczy bezpieczenstwa zycia i zdrowia pacjentow,nasza pielegnacji i wykonywania zlecen lekarskich.Nie miejmy do zalu do kolezanek tych młodszych i starszych tyko do siebie samych ,ze malo sie staramy o swoje interesy,wyksztalcenie, [race zarobki.

#20  2017.01.08 20:58:42 ~piel

Ile nauczyłyście się na tych pseudo kursach? Straciłyście kasę i dałyście zarobić babkom, które siedzą w Izbach i te kursy organizują! Większość z nas powinna iść na kurs asertywności, żeby mniej usługiwać lekarzom i lizać d. przełożonym. Wstyd!

#21  2017.01.08 22:02:30 ~Nowa Piele

Dziewczyny starsze , młodsze jednoczmy się, brakuje nas i w ofertach możemy przebierać dlatego jednoczmy się i otwarcie mówmy, że za kiepskie pieniądze tak trudnej i odpowiedzialnej pracy wykonywać nie będziemy ! U mnie to zawsze działa :) nagle znajdują się pieniądze XD ja wychodzę od 3500zł brutto zawsze :D Owszem odmowy były, ale w końcu dobrze trafiłam i wiecie co. moje zarobki od roku stystematycznie wzrastają aktualnie wyciągam 5100 :D ( na rękę! :D) i to na jednym etacie. Starcza mi na życie, jestem zadowoloną i szczęśliwą Pielęgniarką.pacjenci są dopieszczeni. w pracy czuję się cudownie bo mam świetną ekipę. Mój szef daje mi satysfakcjonujące wynagrodzenie i jestem najszczęśliwsza na świecie! pomagam bo mam za co, kształcę się bo mam za co, mam rodzinę i przyjaciół bo mam czas, pracuje na jednym etapie i nie zamieniłabym tego zawodu na żaden inny. To moja duma ! dziewczyny pierś do przodu , jesteśmy wspaniałe i mądre :* !

#22  2017.01.08 22:13:09 ~Yxuz9

Do 12 życzę Ci za 20 lat jak Ty będziesz.BBBARDzOOO STARA żeby Cię mlodsze koleżanki tak samo traktowaly jak terazv Ty starsze.W mojej pracy najmłodsze mają po 40 lat najstarsze 50+.Wszystkie potrafiły pracować przy komputerze i nowszej aparaturze . Bardzo sie mylisz jesli sądzisz że komputery są tylko dla mlodych Droga koleżanko a jak praca przy pacjecie czy też tak swietnie jak przy komputerze .Krytykujesz inne osoby piszesz że wulgarne. a Ty to niby chodzaca kultura niestety Twoja wypowiedź świadczy że jesteś niekulturalna(delikatnie mówiąc).JakCi tak starzy ludzie przeszkadzają to pracuj na pedriati lub noworodkach.Ciekawie dlaczego odpuścilas pierwszą pracę skoro bylo tak pięknie może wcale tak nie bylo.Nigdy ani teraz ani za 20 lat jak ty bedziesz STAAARRRA nie chccialabym być twoja pacjetka nie wzbudzasz zaufania

#23  2017.01.08 22:20:14 ~Jaa

Do Yxuz9 nie masz co się dziwić,że ma takie podejście same żeście staruchy zaczęły to teraz macie ;) z nami młodymi się nie zadziera :D

#24  2017.01.08 22:42:34 ~Yxuz9

Do jaa 23 niestety znowu sam jad i nienawiść.Przekwalifikuj się dziecko bo do pracy z ludźmi sie nie nadajesz. Pozdrawiam Cię przyszła starucho (juz calkiem niedlugo)

#25  2017.01.08 23:38:05 ~gość

Żenada i obciach

#26  2017.01.09 00:05:59 ~ktoś

A skąd wiesz do czego ona się nadaje? sama swoim przykładem pokazujesz jaka jesteś mądra. Yxuz9 kolejna flądra:/ i właśnie o tym ta dziewczyna mówiła .

#27  2017.01.09 00:08:02 ~ona

Ale się porobiło :D no kochane moje koleżanki nie długo większość idzie na emeryturę więc dzięki Bogu nie będą już hańbić tego zawodu

#28  2017.01.09 00:09:25 ~pielęgniar

Popieram młodsze koleżanki współpraca z wami czysta przyjemność :)

#29  2017.01.09 00:10:48 ~akle

Myślę ,że nie ma w zawodzie pielęgniarki znaczenia ,czy jest stara czy młoda. Problem tkwi w człowieczeństwie. Zastanówcie się co Wy robicie. Popracujcie nad swoją podłością do drugiego człowieka. Wtedy dopiero możecie pracować nad chorym ,potrzebującym człowiekiem.

#30  2017.01.09 00:12:07 ~50-tka

A ja tam lubię pracować z dziewczynami po studiach .myślę,że obydwie strony zyskają :) są pomocne,zwinne, pracowite. fajnie dziewczęta gustowne i z klasa :) w końcu służebność odchodzi w zapomnienie.

#31  2017.01.09 00:20:48 ~pacjentka

Jak byłam w szpitalu to lepiej się mną opiekowała młodsza pielęgniarka, starsza tylko chodziła za młodą i sprawdzała czy tamta dobrze robi,a jak coś potrzebowałam przeciwbólowego to starsza się lekarzem zasłaniała, że późnej doktor zleci to da. a młodej powiedziałam.zlecenia sprawdziła i bah bez problemu pyralgine z tramalem w pompie ( wystarczyło by się starej sprawdzić chciało), jeszcze w nocy do mnie dr wołała młoda bo starsza się bała obudzić lekarza.a ból po operacji nie do zniesienia. Dziękuję Pani Pielęgniarce widać, że kobieta z klasą! Pani serce jest większe niż tytuł :) ! Współczuję młodym Pielęgniarką pracować z tym za czasów komuny :/ ehhh

#32  2017.01.09 04:21:09 ~pigulka91

Ja również uważam ,że naprawdę niestety ale starsze koleżanki są okropne, nie wiadomo o co zazdrosne, jednak jak ja zaczynalam swoja prace pierwszą odrazu po studiach trafilam do panstwowego szpitala gdzie byly pielegniarki okolo 30 i co mnie zaskoczylo ,że wlasnie one tez byly bardzo zmijowate.nie dzielily sie wiedza/wiecznie obgadywaly! ach! to byla gehenna! w sumie w Polsce pracowalam tylko 8 miesiecy . potem wyjechalam, tesknie za Polska ale nie chce byc pielegniarka w naszym kraju co jest bardzo smutne lecz prawdziwe!

#33  2017.01.09 11:03:55 ~?

Kwaśne miny też często mają te młode.Tylko na mlodych twarzach mniej to się w oczy rzuca Dużo racji ma Yxuz9 .Co pisze 32 o mlodych w pierwszej pracy?

#34  2017.01.09 16:00:19 ~Ewka

No i to wszystko na temat naszej grupy zawodowej. Tyle jadu i nienawiści, niestety nic się nie zmieni na lepsze. Aż żal to czytać, nie osiągniemy nic z takim podejściem. Młode i stare, z magistrem i bez jesteście tyle samo warte, czyli NIC i tak was będą traktować. Nie zmieni się nic jeszcze przez pokolenia. Same na to pracujemy. Jak ktoś gościnnie czyta te komentarze to ogarnia czarna rozpacz. Grupa zawodowa pielęgniarek to KOŁTUNERIA.

#35  2017.01.09 20:49:53 ~Mgr spec.

Pracuję jako pielęgniarka prawie 30 lat. Z wiekiem zauważyłam u siebie jakąś większą zgyźliwość, złośliwość, rozdrażnienie. Już nie umiem się cieszyć z prostych rzeczy, śmiać się z byle czego jak za młodych lat. Moje drogie rówieśniczki powiedzcie czy też tak macie? Może z tego wynikają nasze nieporozumienia z młodymi koleżankami. To konflikt pokoleń! Jak w rodzinie. Też nieraz nie rozumiemy naszych dzieci. Lubię pracować z młodymi pielęgniarkami. Mają tą radość w sobie. Czerpmy od nich tą radość. A dajmy w zamian doświadczenie. Puste slogany? No może.

#36  2017.01.10 18:05:17 ~Pacjent...

Mówi się że każdy wiek ma swoje prawa.Nie wiedziałem że w przypadku pielegniarek polega to na obarzaniu starszych kolezanek.W związku że ostatnio dość dużo chorują odwiedzam szpitale i przychodnie .Nie zauważyłem jakiś konfliktów w tej grupie zawodowej Może nie wszystko widzę.Musze powiedziec że jestem zadowolony z opieki sióstr. Były to najczęściej osoby 40 lat i wiecej.Raz tylko jedna młoda narobila dużo bólu i nie przeprosila.

Dodaj komentarz