Pytanie do pielęgniarek i położnych: Jakie macie odczucia po przejściu obowiązkowego szkolenia z "zasad przyjmowania, realizacji i dokumentowania zleceń lekarskich przez pielęgniarki i położne"?

Radziwiłł nakazuje obowiązkowe szkolenia dla pielęgniarek.

 

  

                                                     *Kliknij po więcej informacji

                                                       *Kliknij aby przeczytać

 

 
 
 
 
 
                                              *Kliknij po więcej informacji 
 

Komentarze użytkowników

#1  2017.01.07 15:56:34 ~Asdas

U mnie nie było

#2  2017.01.07 16:03:22 ~Andzia

Nie było takiego szkolenia i nie muszę go mieć. Niech lekarze nauczą się pisać bo są niedouczeni. Pielęgniarka jest najbardziej wyszkolona grupą zawodową. Brawo MY pielegniary.

#3  2017.01.07 16:03:27 ~Andzia

Nie było takiego szkolenia i nie muszę go mieć. Niech lekarze nauczą się pisać bo są niedouczeni. Pielęgniarka jest najbardziej wyszkolona grupą zawodową. Brawo MY pielegniary.

#4  2017.01.07 16:09:58 ~kkrystyna

To szkolenie jest strzałem w kolano pielęgniarkom i położnym; w przypadku jakieś odpowiedzialności związanym ze złym podaniem leku zdecydowanie będzie łatwiej lekarzom przelać winę na pielęgniarkę. To jest rozbój w biały dzień!

#5  2017.01.07 16:11:38 ~polożna

Trzeba szkolić lekarzy żeby nauczyli się pisać. Nikt nie potrafi odczytać ich gryzmołów.

#6  2017.01.07 16:30:10 ~wiki

U nas już po szkoleniach.w zleceniach pisanych przez lekarzy dalej bur.ale to my teraz jesteśmy kontrolowane przez naczelną i to do nas są pretensje a nie do lekarzy.a to właśnie ona przeprowadzała to szkolenie i to właśnie jej zgłaszałyśmy wszelkie uwagi.

#7  2017.01.07 17:11:42 ~Lusia

Zeby nie bylo nieporozumien ,to jest moja osobista opinia. szkolenie oczywiscie rozpoczelo sie z opoznieniem , brak przeprosin,sala wykladowa zamknieta do ostatniej chwili. Szatnia czynna ale nie dla uczestnikow szkolenia. Zaczyna sie szkolenie i wstep wygloszony przez organizatorke szkolenia zamurowal mnie cytuje,moze nie doslownie" szkolenie jest dla nas i nie interesuja mnie wypowiedzi na temat bledow lekarzy itd." I zaczal sie wyklad, zreszta bardzo interesujacy i widac ze osoba ,ktora nas szkoli zyje tym tematem,ale tutaj niespodzianka: 10 minut tematu zlecen a reszta o naszych bledach w przetaczaniu plynow i leczeniu odlezyn, moje zaskoczenie nie mialo granic, przygotowalam sobie kilka pytan o konsekwencjach prawnych ,gdzie szukac ewentualnie wsparcia w walce ze stereotypami a tu sie okazuje ze po kilkudziesieciu latach pracy podlaczania kroplowek wykonuje je nieprawidlowo,ze na dyzurze pojedynczym majac 20 i wiecej pacjentow pod opieka powinnam sprawdzac i pilnowac na kazdym kroku lekarza.Powinnam przed podaniem prawie kazdego dozylnego leku zagladac do historii choroby pacjenta i korygowac zalecenia lekarza bo on zlecil cos a ja powinnam wiedziec ze to nie powinno isc bo wyniki wskazuja ze ma dostac co innego. nie chce mi sie juz nawet pisac o tych bzdurach. Ja z tego szkolenia wynioslam jedno doswiadczenie wiecej ,ze zrobiono nas w bambuko (nie chce pisac wulgarniej) , ze ktos zdobyl dzieki tym szkoleniom ogromny material na publikacje w profesjonalnych mediach i jeszcze do tego zaplacili tej osobie kupe pieniedzy. A lekarze nadal nie wpisuja zlecen poprawnie albo z opoznieniem bo oni nie rozumieja o co nam chodzi. a kolezanki nadal wykonuja te ustne i telefoniczne zlecenia. Tlumaczenia: bo my mamy swoje uklady, bo co ja bede sie klocic? bo co? , bo co ? itd

#8  2017.01.07 20:24:56 ~Piel.

Byłam, posłuchalam, nic mi się z tego powodu nie stało. Cały czas się szkole, więc niczego nowego sie nie dowiedziałam, ale można sobie zawsze coś przypomnieć. Lekarzy na tym szkoleniu nie było. W związku z tym, z ich strony nie ma żadnych zmian. Wszystko po staremu.

#9  2017.01.07 21:52:55 ~Xyz

Kiedy książę zarzadzi szkolenie dla lekarzy

#10  2017.01.07 22:26:38 ~zosia

Przeszkoliłam się, i niczego nowego się nie dowiedziałam.Z doświadczenia wiem po latach pracy,że jezeli każde zlecenie i stan ogólny pacj jest omówiony przez lekarza z pielęgniarka,to błędów nie ma.Zawsze kiedy odbieram pacj. po zabiegu z bloku operacyjnego, anestezjolog przekazuje mi informacje o zastosowanym znieczuleniu stanie ogolnym pacj,o problemach , które wystąpily podczas zabiegu,na co mam zwrocic uwagę,jakie leki zalecił pacj po zabiegu , w jakich dawkach,z uzasadnienie dlaczego taki lek,taka dawka i o której godzinie lek podac, bądż w jakich sytuacjach.W związku z powyższym, nie przypominam sobie błędów ze strony pielęgniarki.Co więcej omawiając te zlecenia ,natychmiast wychwytujemy błędy,poprawiamy to co jest żle, czy przypominam np lekarzowi,że brakuje w zleceniach np. Fraxyparyny ,zlecenia na kontr. morfologię po zabiegu itp,więc pomyłek i błedów nie ma.Inaczej jest w oddziale,zlecenia napisane z błędem,nieczytelnie,nie są omawiane przez lekarza z pielęgniarką,więc łatwo pomylic nazwę leku i dawkę leku,bo zlecenie było napisane nieczytelnie a leki często podobnie się nazywają i tu już pomyłki są,i to duże.Więc szanowny Pan Minister niech sobie uświadomi,ze jeżeli tu nic się nie zmieni,lekarz nie będzie miał obowiązku omawiania zlecen z p[ielęgniarką,to jak zwykle ogromne pieniądze wydane na szkolenia poszły w błoto.Wystarczylo jedno pismo i jedna procedura i ile kasy zaoszczedzonej? ile uchronionych istnień ludzkich przed błędem lekarza i pielęgniarki.Zawsze trzeba pytac środowisko o zdanie,bezpośrednio pytac ludzi którzy spotykają się z problemem na codzień,a nie w jakimś gabinecie urzędniczym wymyslać bzdury i trwonić cięzkie pieniądze podatników.Co taka Pani czy Pan w Ministerstwie może wiedziec o realiach mojej pracy,gówno wie.

#11  2017.01.07 22:43:34 ~piel

Szkolenie skierowane pod zły adres pielęgniarka polska jest wyszkolona doskonale szkolcie lekarzy niedouczonych strach z nimi pracować jak maja mądra pielęgniarkę to szczęście pacjentów

#12  2017.01.08 06:16:34 ~Sylvii

Moje odczucia ,a nawet spostrzeżenia są takie, że ilość popełnianych przez lekarzy błędów po naszym szkoleniu jest równa ilości popełnianych przez nich błędów sprzed naszego szkolenia.

#13  2017.01.08 11:12:09 ~Grazia 50+

Brałam udział w dwóch szkoleniach bo pracuje w dwóch szpitalach. W macierzystym zakładzie szkolenie przeprowadził specjalista od ISO i akredytacji .Wykład był profesjonalny poparty przykładami zdarzeń nie pożądanyh związanych z realizacja zleceń w różnych jednostka medycznych oraz slajdami autentycznych kart zleceń trudnych do jednoznacznej interpretacji.W szkoleniu uczestniczyli ordynatorzy.Konkluzja: lekarz ma obowiązek dać zlecenie czytelne pod każdym względem(nazwa ,dawka,droga czas i sposób podania) Pielęgniarka w razie wątpliwości ma prawo do ich wyjaśnienia.Drugie szkolenie przeprowadzone było przez naczelną i było przypomnieniem już obowiązujących przepisów.Nic nowego w tej sprawie.Parafrazując: ,Do tańca trzeba dwojga".

#14  2017.01.08 15:00:45 ~jokas

W "moim" szpitalu tylko podpisaliśmy listę obecności na szkoleniu, którego de facto nie było

#15  2017.01.08 21:43:37 ~7

I co kolejna kasa wyrzucona w błoto bogaty to kraj

#16  2017.01.09 00:43:25 ~Aga

U nas w szpitalu było szkolenie i teraz jestem zdrowsza, bo w domu nie muszę myśleć czego to ja nie wpisałam do karty zleceń lekarskich. Zresztą jakiś czas temu nasza oddziałowa od nas tego wymagała, bardzo na nas krzycząc, gdy jakiegoś leku nie wpisałyśmy.

#17  2017.01.11 21:24:38 ~doda

Ciekawa jestem czy płacono prowadzącemu za przeprowadzenie szkolenia specjalistycznego w oddziale? U nas szkolenia prowadziły p. oddziałowe.

Dodaj komentarz