Komentarz na pielegniarki.info.pl: Trochę mnie to śmieszy, że dla pielęgniarek tytuł magistra to coś niezwykłego i nadzwyczajnego do osiągnięcia a już jak ktoś ma magistra to uważa, że osiągnął szczyt nad szczyty.

Pielęgniarstwo 2017.

       

      

 

 

Komentarz na pielegniarki.info.pl:

Trochę mnie to śmieszy, że dla pielęgniarek tytuł magistra to coś niezwykłego i nadzwyczajnego do osiągnięcia a już jak ktoś ma magistra to uważa, że osiągnął szczyt nad szczyty. Ludzie nie ośmieszajcie się w dzisiejszych czasach tytuł magistra ma co druga osoba i nie szczyci się tym w żadnym innym zawodzie jak w zawodzie pielęgniarki. Przecież jest to kilka zjazdów, kilka zdanych egzaminów i obrona pracy, wiem co mówię, sama mam magistra z pielęgniarstwa i pedagogiki i nie uważam, że osiągnęłam jakieś szczyty . Możesz mieć 5 dyplomów magistra i 10 specjalizacji (opłacanych ze swoich głodowych pensji) a i tak nasz rząd zrobi wszystko, że będziesz mniej opłacana niż pani zatrudniona w sklepie.

 

Polecamy książki

Komentarze użytkowników

#1  2017.01.11 18:59:44 ~Nic

Nic dodać , nic ująć.

#2  2017.01.11 19:08:03 ~mOnia

Kto uważa, że dla pielęgniarek to coś niezwykłego? Bo ja się z taką opinią nie spotkałam nigdzie w swoim środowisku. Wszystkie koleżanki po fachu które poznałam, magistry, to były zwykłe, fajne, mądre i doświadczone dziewczyny, żadna nigdy nie szczyciła się tytułem ani nie traktowała z góry tej, która go nie ma. Natomiast poznałam kilka Pań po LM które pluły jadem tylko dlatego, że jestem młoda i jeszcze studiuję. Teraz pracuję z wspaniałymi paniami po LM, więc to nie jest tak, że oczerniam "starsze" koleżanki. Albo miałam tyle szczęścia, albo żyjemy w dwóch różnych światach. Ja traktuję wszystkich równo, nie patrzę na tytuły, patrzę na to jakim kto jest człowiekiem. Często też lekarzom sporo brakuje.

#3  2017.01.11 19:10:54 ~mOnia

Często też lekarzom sporo brakuje, pomimo, że są po studiach i powinni być raczej ludźmi na poziomie. Bywa, że nie są. Nie zgodzę się z tym, że co druga osoba ma magistra. Grubo przesadzona opinia. Jest masa ludzi którzy kończą edukację na szkole średniej, bo zwyczajnie nie każdego stać na studia. Zdobycie tytułu to też spory wydatek finansowy a nie kilka zjazdów i egzaminów.

#4  2017.01.11 19:59:11 ~Maleńka

Kilka zjazdów i egzaminów? No może na zaocznych i zupełną uchwyt. Młode pielęgniarki studiują dziennie 3 lata licencjat i 2 lata uzupełniających studiów magisterskich. Nie znam takiej koleżanki co się tym szczyci. O takiego tekstu jak powyżej to poziom dna

#5  2017.01.11 19:59:26 ~jad

Uważam, że każda z nas ,która podniesie kwalifikacje powinna otrzymać gratyfikację finansową. Podstawą kiedyś była szkoła średnia,teraz licencjat i tak powinno zostać.Wszystkie kursy,specjalizacje,magister powinien być dodatkowo gratyfikowany z tego względu ,że podnosimy w ten sposób jakość naszych usług pelęgniarskich ,wydając niejednokrotnie własne pieniądze. w innych zawodach jest to zauważane,nawet u kolegów lekarzy.

#6  2017.01.11 20:15:07 ~Iwona

Dziewczyno gdzie ty robiłaś tego magistra kilka zjazdów i parę egzaminòw? Nie ośmieszaj się. Poziom twojej wypowiedzi przedszkole.

#7  2017.01.11 20:29:05 ~anhemo

Zdaje się że już wszyscy zapomnieli ,że dawno dawno temu były studia jednolite magisterskie .Czteroletnie dzienne .Z egzaminem wstępnym (120 pytań z pielęgniarstw, anatomii ,fizjologii i języka obcego). Trzeba było mieć dyplom LM . I było nawet po 2 osoby na 1 miejsce. Ale tak jak już pisałam to było kilkanaście lat temu.A tym co zrobili magistra na kilku zjazdach gratuluję.

#8  2017.01.11 21:10:43 ~Nikt

Nagłe nikt nie zna nikogo kto się tym szczyci. Przecież wy wszystkie piejecie o tym, chociażby na tym portalu. A jak ktoś zgnoi jakąś babcię po liceum, którą za chwilę idzie na emeryturę to jej komentarz jest wręcz jak Biblia dla reszty.

#9  2017.01.11 22:14:23 ~pielęgniar

Szkoda, że autorka komentarza wrzuca wszystkich magistrów do jednego worka. To, proszę Pani, że w Pani otoczeniu znajdują się takie osoby, wcale nie oznacza że każdy magister pielęgniarstwa uważa że osiągnął szczyty kończąc studia magisterskie.

#10  2017.01.12 08:30:48 ~irena

Do autorki komentarza- proszę panią - to nie jest szczyt jaki można osiągnąć- owszem - ale także nie powód dla którego się zaniża i deprecjonuje. Wykształcenie wymaga pewnego szacunku i uznania , zwłaszcza że to poświęcenie swojego czasu dla nauki i wiedzy i żeby to opanować, trzeba jeszcze zdać wiele egzaminów - w dużej mierze ustnych ( niełatwych zresztą) , stąd frustracje

#11  2017.01.12 10:22:07 ~piel

Teraz na kierunku kucharz ma się magistra.

#12  2017.01.12 10:25:24 ~kazimiera

Mój syn ma magistra, zarządza ludźmi, zarabia duże pieniądze i ma najważniejsze szacunek. Bez obrazy ale magister pielęgniarstwa i mycie basenów za najniższą krajową. Faktycznie Mount Everest.

#13  2017.01.12 10:34:33 ~Moje drogi

Koleżance pewnie chodziło o to, że każda w was chce więcej zarabiać i wtedy na każdym roku wytyka to, że ma magistra i 10 specjalizacji. To, że jesteście takie wykształcone. Wypominacie to niestety na każdym kroku. Poczytajcie proszę swoje komentarze na tym portalu z innych tematów. Tam dosłownie jest licytacja kto ma lepsze wykształcenie i jakie. Jak przekupy na targu. Prawda jest taka, że wszystkie mało zarabiamy i nie każdą stać na studia, gdy ma się dzieci na utrzymaniu (nie chodzi tylko o pieniądze, ale i czas). A to że któraś jest po studium czy LM to nie oznacza, że jest oderwana od rzeczywistości i błąka się po oddziale, żyjąc w błogiej nieświadomości, że istnieje coś takiego jak nauka. Są książki, internet, ponadto standardy wymagają od nas nadążania za wiedza medyczną. To, że nie mam papierka nie oznacza, że nie wiem jak zgodnie z nimi założyć sondę, odessać pacjenta lub nie znam przepisów. Czytać potrafię i umiem posługiwać się komputerem.

#14  2017.01.12 14:07:14 ~irena

Tak, umiesz wszystko - bo to technika, natomiast różnica w kształceniu zawsze jest i to musi być docenione na odpowiednim szczeblu gradacji - i tylko o to chodzi tutaj.

#15  2017.01.12 14:47:34 ~mOnia

Zgadzam się z Ireną

#16  2017.01.12 15:23:50 ~Ewa do nik

Zgadzam się z tobą na 100%. W każdej wypowiedzi chociażby na tym portalu nie mówiąc o reszcie.

#17  2017.01.12 15:40:40 ~Ja

Moja znajoma mająca chorego męża w odziale internistycznym miała możliwość obserwować pracę pielęgniare. Stwierdzenie jej było takie, tu cytuję: "ja nawet za 10 tys. nie robiła bym tego co wykonują pielęgniarki, a do podcierania tyłków pacjentom nie potrzebne jest chyba wyższe wykształcenie. Wiem, że teraz będą komentarze w stylu ,że piegniarki wykonują wiele specjalistycznycz czynności i są takimi wykształconymi specjalistkami, ale przepraszam drogie Panie , tak postrzegają nas inni i tego nie zmienimy . A ja schodząc z dyżuru nocnego , po wykonaniu 7 toalet pacjentom leżącymi, przesiąknięta smrodem ludzkich odchodów , zastanawiam się czy moja znajoma w tej kwestii nie ma racji. Pozdrawiam i przepraszam za szczerość.

#18  2017.01.12 17:03:39 ~Do 12

Bajki paniusia opowida Do obowiązków pielęgniarki nie należy mycie basenów.Samoocenę synkiem sobie podnosisz. To portal pielegniaeek poloznych 7

#19  2017.01.12 17:27:59 ~piel

Mam 38 lat pracy i sama myję baseny i przecieram podłogi! Ponoć jak mi się nie podoba to na moje miejsce są inne.

#20  2017.01.12 17:41:47 ~mOnia

Do 12 ktoś Ci scieme wciska a Ty jeszcze w to wierzysz. Na Twoje miejsce nie ma chętnych, młode nie są takie głupie a dyrekcja na kolanach by prosiła jakby Pani chciała odejść. Tak wyglądają realia dzisiejszego pielęgniarstwa

#21  2017.01.12 17:59:06 ~taaa

Drogie Panie, jak pieknie nas skłocić, wystarczy ze nie pozwolą nam dobrze zarabiac, Zamiast sie na sobie nawzajem wyżywać, powinnysmy się zjednoczyć i walczyć a nie żreć między sobą

#22  2017.01.13 18:54:26 ~Kate

Pielęgniarki z tytulem magistra i specjalisty i te które zadnych tytułów nie mają zacznijcie szanowac siebie nawzajem jak robią to lekarze. Tego powinny smy uczyc się od nicjto dużo więcej bysmy zadziałały. A tak opluwamy sie wzajemnie i zastanawiamy się dlaczego nasnie szanują.

#23  2017.01.13 21:36:53 ~Piel mgr

To napisał ktoś, kto nie ma pojęcia o studiowania.

Dodaj komentarz