Pielęgniarka i położna poz. Spotkanie w sejmie zespołu ds. podstawowej opieki zdrowotnej i profilaktyki.

Pielęgniarka i położna poz

 

       

      

 

 

W dniu 11 stycznia 2017 r. odbyło się wspólne posiedzenie Parlamentarnych Zespołów ds. Organizacji Ochrony Zdrowia  i Podstawowej Opieki Zdrowotnej i Profilaktyki. Spotkanie poprowadziła Pani Poseł Anna Czech. Celem spotkania była kontynuacja dyskusji w odniesieniu do tematów poruszanych na poprzednim spotkaniu w zakresie poprawy dostępności  pacjentów do lekarza POZ, AOS i ewentualnych działań w zakresie wyeliminowania niezasadnych wizyt w Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych.

Pani Dyrektor Departamentu Organizacji Ochrony Zdrowia B. Rorant informowała o planowanych zmianach w ustawie o POZ, która jest w trakcie opiniowania, natomiast Prezes NFZ A. Jacyna wskazał, że to jak będzie wyglądała opieka w POZ w dużej mierze  zależeć będzie od kadry i planu finansowego. Przeprowadzony zostanie pilotaż, który obejmie ok 300 tys. ludności. Ponadto NFZ nie jest w stanie przewidzieć jakie skutki finansowe będzie niosła ustawa o POZ. W dyskusji wybrzmiał problem nieprzygotowania lekarzy rodzinnych do zadań jakie stawia nowa ustawa , która znacząco rozszerzy pracę w POZ. Zwiększające wymogi wymuszą przeprowadzenia ogromnej liczby szkoleń i będzie to proces powszechny i wieloletni. W chwili obecnej tylko nieliczni świadczeniodawcy będą spełniać wymogi.

Pani B. Janicka potwierdziła, że nie wyobraża sobie POZ bez lekarza internisty, ponadto podkreśliła, że więcej lekarzy ubywa niż przybywa i tego rodzaju sytuacja wymaga motywacji finansowej dla młodych lekarzy aby chcieli wybierać specjalizację rodzinną. W jej ocenie należałoby wprowadzić regulator popytu w postaci ustalania kolejek do lekarza rodzinnego lub wprowadzić współpłacenie.

Pani Poseł Czech odniosła się do wypowiedzi Pani Janickiej i podniosła problem zatrudniania lekarzy w POZ, którzy otrzymują bardzo atrakcyjne wynagrodzenia i masowo wypowiadają umowy o pracę w szpitalach, stwarzając dodatkowy  problem z obsadą dyżurów na SOR-ach, który stał się powszechny w Polsce z uwagi na nieuzasadnione tam wizyty.

Konsultant Krajowa w dziedzinie Medycyny Rodzinnej A. Jankowska historycznie przywołała próby zreformowania systemu podstawowej opieki zdrowotnej, które nie zostały przeprowadzone do końca z różnych powodów czasami politycznych. Wieloletnie zaniedbania doprowadziły do zapaści POZ i braku dostępności do świadczeń, ponadto wyartykułowała informacje jakie otrzymują pacjenci z mediów że w Polsce wszystko jest dostępne i za darmo. W ocenie Pani Konsultant wizyty w SOR-ach wynikają z niecierpliwości pacjentów, którzy aby przyspieszyć badania udają się w tym celu do SOR.

Przedstawiciel Kolegium Lekarzy Rodzinnych wskazał, że POZ to nie tylko lekarze ale zespół , którego kluczowym elementem są też m.in. pielęgniarki i położne. Ponadto dostrzegł potrzebę koncentracji działań w zakresie zwiększenia dostępności do świadczeń POZ. Natomiast w odniesieniu do współpłacenia należałoby bardzo rzetelnie dokonać analizy w jakim zakresie należałoby dokonać regulacji.

M. Łodzińska Wiceprezes NRPiP dokonując analizy dotychczasowych wypowiedzi przedstawiła koncepcję NRPiP wskazując na znaczącą rolę jaką mogłyby spełnić pielęgniarki i położne w systemie POZ na etapie wizyty pacjenta w POZ lub w domu aby ocenić potrzebę kontaktu z lekarzem. Tego typu usługa powinna zostać wyodrębniona wśród świadczeń medycznych i wyceniona przez NFZ jako produkt dedykowany pielęgniarkom i położnym. Ponadto wskazała na konieczność utrzymania podmiotów pielęgniarskich, położniczych, które realizują swoje zadania w 80% w domu pacjenta co doskonale wpisuje się w koncepcję Ministra Zdrowia i podkreśliła też konieczność zmiany stylu pracy i nazwy pielęgniarek i położnych w gabinetach lekarza POZ, której zadania wytycza lekarz POZ delegując ją do gabinetu, punktu szczepień czy rejestracji tym samym nie realizując podstawowych zadań w środowisku pacjenta.

Pani Zofia Piasecka z Kolegium Pielęgniarek i Położnych Rodzinnych odniosła się do utrzymania odrębnego finansowania podmiotów pielęgniarskich, położniczych, które od 18 lat doskonale funkcjonują  ale jednocześnie zwróciła uwagę na brak dodatkowych produktów dla tej grupy zawodowej tak jak to jest w przypadku świadczenia dla pacjentów 75+ dedykowanych lekarzom. Pan Prezes Jacyna w odpowiedzi poinformował, że istnieje taka możliwość uwzględnienia przez płatnika takich produktów mając nadzieję, że zwiększyło by to zainteresowanie „receptami”. Z wypowiedzi na poprzednim spotkaniu wybrzmiało, że zainteresowanie w tym zakresie jest bardzo małe, na 2200 osób, które ukończyły kursy w tym zakresie tylko 88 wystąpiło do NFZ o nadanie uprawnień do pobierania numeru recept. Pani Dyrektor Rorant wskazała na zapis w ustawie gwarantujący odrębność kontraktowania.

Ponadto wybrzmiała potrzeba uwzględnienia farmaceuty w zespole POZ jako wsparcie w ustalaniu leczenia pacjentów. Rosnące zjawisko samoleczenia pacjentów lekami dostępnymi bez recept jako efekt ekspansywnej reklamy suplementów diety wskazuje na konieczność zapanowania nad zjawiskiem korelacji leków i braku skuteczności leczenia.

Pani Poseł Czech na zakończenie spotkania w podsumowaniu podkreśliła aby spojrzeć na system funkcjonowania POZ przez pryzmat pacjenta.

źródło: strona internetowa naczelnej izby pip 

Zobacz także:

Aktualności według działów: Ustawa o poz a pielęgniarka i położna poz

 

 

Komentarze użytkowników

#1  2017.01.25 16:27:36 ~dilo

Po co znowu zmieniać nazwy dla pielęgniarek ,każda pielęgniarka ,która kształciła sie w tym kierunku wiadomo ,że jest pielęgniarką a nie np.fryzjerką.Najwyższy czas uważać wszystkie pielęgniarki pielęgniarkami a nie nadawać im ciągle jakies inne przydomki.Pracuje w POZ-cie jest nas dwie ,kolezanka w środowisku a ja na miejscu ,robie dosłownie wszystko od iniekcji, opatrunki, zdejmowanie szwów, EKG, prowadze punkt szczepień ,punkt pobierania krwi ,prowadze rejestrację robie zapisy do lekarza i pielęgniarki prowadze całą dokumentacje ,musze zadbać o każdy druk, pisze procedury i ja sie nazywam pielęgniarka praktyki nie wiem kto tak nas głupio nazwał a miałam juz nazwę starszej pielęgniarki.Pracuje dla tego samego lekarza co pielegniarka tzw środowiskowa ,wykonuje wiecej pracy od niej ,wiecej obowiazków zbieram dla niej deklaracje i pytam w imie czego skoro dla jednej nasze izby wywalczyły podwyzki a dla drugiej nie należa sie bo sie nazywa pielegniarką praktyki. Moja corka chciala iśc w moim kierunku do szkoły ,ale wybiłam jej to z głowy.

#2  2017.01.31 08:51:21 ~pielęg. śr

A po co pracujesz dla lekarza, zacznij pracować dla Siebie. Stwórz własną firmę, postaraj się o kontrakt z NFZ , zobaczysz czy będziesz mniej pracować.

Dodaj komentarz