Głos w sprawie jednoosobowych obsad pielęgniarek i położnych na zmianie nocnej, łączenia stanowisk, jednoczesnej pracy na zmianie na więcej niż jednym oddziale, zmniejszonej obsady w niedzielę i święta.

Pielęgniarstwo 2017.

 

 

Apel Nr 1/VII/2017
Okręgowej Rady Pielęgniarek i Położnych w Bydgoszczy z dnia 18 stycznia 2017r.
w sprawie ustalania jednoosobowych obsad pielęgniarek i położnych na dyżurach w oddziałach szpitalnych publicznych i niepublicznych zakładach opieki zdrowotnej

 

skierowane do: Publiczne i Niepubliczne Zakłady Opieki Zdrowotnej, NFZ Oddział Bydgoszcz,
Kujawsko-Pomorski Urząd Wojewódzki, Konsultanci Wojewódzcy.


W związku z licznymi informacjami napływającymi od pielęgniarek i położnych w sprawie
ustalania jednoosobowych obsad pielęgniarskich i położniczych na dyżurach w oddziałach
szpitalnych publicznych i niepublicznych zakładach opieki zdrowotnej, Okręgowa Rada Pielęgniarek i Położnych w Bydgoszczy ostrzega, że stosowanie przez pracodawców zaniżonej liczby personelu pielęgniarskiego, poniżej wymaganych norm zatrudnienia (jednoosobowa obsada na zmianie nocnej, łączenie stanowisk, jednoczesna praca na zmianie w więcej niż jednym oddziale, zmniejszona obsada w niedzielę i święta itp.), stwarza zagrożenie nie tylko dla bezpieczeństwa pacjentów, ale i samych pracowników.


Jakość świadczeń pielęgniarskich jest jednym z podstawowych kryteriów oceny działalności zakładu opieki zdrowotnej. Jedna pielęgniarka/położna pełniąca dyżur w oddziale nie może zapewnić wszystkim pacjentom właściwej opieki zgodnie z przyjętymi standardami wykonywania zawodu pielęgniarki/położnej, a tym samym zakład opieki zdrowotnej nie może zapewnić bezpieczeństwa zdrowotnego pacjentom, do którego się zobowiązał podpisując kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia. Zwracamy uwagę, iż sytuacja ta ma również duży wpływ na pogłębiające się zjawisko wypalenia zawodowego pielęgniarek i położnych spowodowane zbyt dużym obciążeniem psychofizycznym.


Okręgowa Rada Pielęgniarek i Położnych w Bydgoszczy wnioskuje do pracodawców zakładów opieki zdrowotnej oraz konsultantów wojewódzkich o podjęcie odpowiednich działań w zakresie respektowania przez kierowników podmiotów leczniczych prawidłowych norm zatrudnienia pielęgniarek i położnych w tym przepisów rozporządzenia MZ z dnia 28 grudnia 2012 r. w sprawie sposobu ustalania minimalnych norm zatrudnienia pielęgniarek i położnych w podmiotach leczniczych niebędących przedsiębiorcami (Dz.U.2012.1545)

 

Komentarze użytkowników

#1  2017.01.29 13:49:18 ~piel szcze

Brawo koleżanki - tylko na co Wy liczycie? Że za pośrednictwem portalu zmienicie postawę dyrektorów? Zacznijcie od zmiany postawy koleżanek we wszystkich izbach. Szczecińska to najgorsze ogniwo w tym kółku wzajemnej adoracji! Gorszej już nie ma w kraju - a takie z siebie dumne, jakby coś dobrego dla pielęgniarstwa zrobiły! Żenada!

#2  2017.01.29 13:56:30 ~piel

Dopóki się prawo odnośnie norm zatrudnienia nie zmieni nic nie wywalczymy. Nasze błędy, nasze sprawy, nasz prokurator. Nadzwyczaj dziwne jest to, że nikt w tej kwestii nie jest w stanie NIC zrobić.

#3  2017.01.29 16:38:26 ~piotr

Jak to nic zrobić? solidarnie nie zgadzać się na takie warunki pracy

#4  2017.01.29 16:40:41 ~poi

Prawo macie w rekach piszcie w raportach prawde i to was ochroni jak zapuka prokurator po skardze od rodziny ,

#5  2017.01.29 16:43:29 ~pyp

Zgada na pojedyncze dyżury wydajecie na siebie wyrok,

#6  2017.01.29 19:14:15 ~billa

W raporcie trzeba wszystko pisać.Jedna pielęgniarka a na dwóch oddziałach.Tak jest w Myslowicach w szpitalu nr.1.Niech się coś stanie to już sobie współczuję. Chodzi o blok operacyjny i ginekologie lub interne,oraz izbę przyjęć. Pielęgniarki anestezjologiczne i instrumentariuszki mają chodzić na inne oddziały.

#7  2017.01.29 19:30:08 ~do billa

A ZZPiP w szpitalu macie? I jeszcze składki płacicie? Więc pytam po co te składki płacicie w Mysłowicach i w tym podobnych szpitalach,gdzie nikt nie dba o życie i wolność pielęgniarek?

#8  2017.01.29 20:27:49 ~Sofii

To jest norma ze w niedziele i swieta oraz dni wolne od pracz'y na duzurze jest jedna pielegniarka a pacjentow 20 Jak znalesc dlawszystkich czas to jest nie mozliwe i jeszcze polowy roboty odwalamy za lekarzy .Teraz to nawet salowe nam zabrali takze latamy z kaczkami basenami a salowa nic nie moze nam pomoc przy pacjecie bo jej nie wolno .Najlepiej jakbysmy sie zklonowaly

#9  2017.01.29 20:32:34 ~wypalona

Wieczne boksowanie się w tym zawodzie,walka o godność, szacunek itd.Ostatnie lata to już jak na froncie, bitwa o przetrwanie na każdym dyżurze. Ale z każdej bitwy wracamy coraz bardziej poranieni. Aliantów ubywa bo niedawni sojusznicy okazali się być wrogami. Kolaboracja kwitnie. A my , kalecy weterani mamy służyć w pojedynkę i ginąć na polu walki bo siły po obu stronach frontu nierówne.

#10  2017.01.29 20:41:14 ~billa

Niby są, ale do niczego. Nikt nas nie broni. Kto to widział, żeby z bloku operacyjnego wychodzić na, brudne,oddziały.Potem wrócić i myć się do operacji.

#11  2017.01.29 20:57:59 ~ja

Związki dostają wasze składki i powinny was bronić,skoro nie bronią to się wypisywać

#12  2017.01.30 10:06:46 ~bozenka

Bożenka od poniedziałku idzie pracować do Lidla - dobrze płaca , a do szpitala przyjdą pracować ponoć ludzie z Biedronki - przecież odpowiedzialność jest ponoć porównywalna, prawda? PANIE MINISTRZE!

#13  2017.01.30 12:08:45 ~ja

Nawet w Czechach jest więcej pielęgniarek ! Polska masakra !

#14  2017.01.30 14:08:01 ~Marion

Pracuję w swoim zawodzie ponad 30 lat. Jak zaczynałam pracę to było dużo lepiej. Obowiązywały jakieś normy zatrudnienia. Był fundusz płac z którego nie można było nic kupić do zakładu . Jak na koniec roku zostawały jakieś pieniądze, to były zyski i nagrody. Co 2 lata należało się przeszeregowanie. Teraz placówkami służby zdrowia zawiadują menadżerowie. Idą na zyski dla szpitali(siebie) , nie dbają o personel. Nie liczy się dla nich pacjent , nie wspomnę o czymś takim jak czynnik ludzki. Pielęgniarkę traktuje się jak robota,maszynę. Najlepiej jakby założyła sobie rolki i zasuwała po oddziale. A sprawa panów doktorów i wykorzystywania pielęgniarek w wykonywaniu za nich pracy, to już odrębny rozdział.W niektórych przypadkach jesteśmy same sobie winne, bo nie potrafimy powiedzieć NIE panie doktorze , to nie należy do moich obowiązków! Lekarze biorą ogromne pieniądze za dyżury , nie takie ochłapy jak my. Pan doktor za godzinę dyżuru w szpitalu bierze 100 lub 150 zł, są placówki które płacą lekarzom więcej. A my durne pielęgniarki pracujemy za grosze i dorabiamy w innych placówkach niekiedy za 5-6 zł za godzinę. Obudźcie się i przestańcie dawać się wykorzystywać!

#15  2017.01.30 18:03:41 ~88

Zagodzimy sie na te warunki wystarczy wprowadzic cennik i solidarnie go utrzymać

#16  2017.01.31 19:05:20 ~ja

A dziś w edukacji wypłacali 13-tki i co wy na to ?

Dodaj komentarz