Pacjent z oddziału szpitalnego zadzwonił na policję i powiedział: „nie jestem pewien, nie wiem, nie twierdzę, że są może pijane (pielęgniarki), ale, ale, ale coś jest z nimi nie tak”. Pielęgniarki były trzeźwe. Sąd Rejonowy skazał pacjenta na grzywnę (300 zł), natomiast Sąd Okręgowy uniewinnił.

Orzecznictwo sądowe w zakresie wykonywania zawodu pielęgniarki i położnej.

       

Zapraszamy do lektury....


 
W uzasadnieniu do wyroku uniewinniającego Sądu Okręgowego czytamy:
 
(...)

"Z powołanego dowodu wynika zaś, że obwiniony telefonując na policję wyraził wolę, by sprawdzono, „czy pielęgniarki są w ogóle trzeźwe, gdyż troszkę go to niepokoi”. Wcześniej z kolei mówił w tej rozmowie, że są opryskliwe. Dalsza część stenogramu stanowi: „nie jestem pewien, nie wiem, nie twierdzę, że są może pijane, ale, ale, ale coś jest z nimi nie tak”. Następnie obwiniony mówił: „chciałbym, żeby ktoś to sprawdził. Ja mam, nie wiem, czy uzasadnione, podejrzewam, że tak, że oni są podpici po prostu”. Wyraźnie z przytoczonych wypowiedzi obwinionego wynika, że nie sposób ich zakwalifikować jako wprowadzenie w błąd policji co do stanu trzeźwości pielęgniarek. Byłoby tak jedynie wówczas, gdyby wypowiedź obwinionego była kategoryczna, tj. gdyby wprost w czasie tej rozmowy wskazał, że pielęgniarki są nietrzeźwe. Tymczasem tak nie było, gdyż obwiniony zastrzegał przecież, że to tylko jego podejrzenie, a w dodatku sam nie wiedział, czy uzasadnione, wynikające jedynie z opryskliwości zachowania wobec jego osoby. Niewątpliwie więc obwiniony, choć chciał, by policja zjawiła się w Szpitalu, nie wypowiedział kategorycznego twierdzenia, że personel jest pijany, a jednie że taką okoliczność podejrzewa, nie wie nawet czy zasadnie, zaś wskazana przez niego przyczyna tej podejrzliwości w istocie nawet podejrzenie dyskwalifikowała z natury rzeczy. Dyżurny mógł zmierzać do dalszej weryfikacji tego zawiadomienia, zadając szczegółowe pytania co do zachowania się pielęgniarek, ale tego nie zrobił. Wprowadzenia w błąd organu policji nie było więc ani w sposób bezpośredni, poprzez wyraźne i kategoryczne twierdzenie o nietrzeźwości pielęgniarek, ani nawet poprzez opis ich zachowania. Obwiniony nie wskazał przecież w rozmowie telefonicznej, że było czuć od nich alkohol, ani na jakiekolwiek inne symptomy stanu nietrzeźwości, podnosząc jedynie opryskliwość, która to cecha po pierwsze ma wymiar zdecydowanie subiektywny, pod drugie zaś nawet gdyby stwierdzić, że miała miejsce, wcale nie musi wskazywać na nietrzeźwość. Słusznie zresztą dyżurny zwrócił obwinionemu uwagę, że w zakresie takich zachowań można składać skargę do kierownika jednostki, a nie wzywać policję.

Uwzględniając wyżej powołaną wymowę dowodu obiektywnego nie ulega wątpliwości, że obdarzając go wiarą Sąd I instancji nie dokonał ustaleń, jakie powinien z niego wyprowadzić, przeciwnie dopuścił się błędnych ustaleń w zakresie wniosku o wprowadzeniu w błąd policji co do stanu trzeźwości personelu medycznego, co przecież nie miało miejsca, gdyż obwiniony informował o swoich z gruntu nieuzasadnionych podejrzeniach, które nie musiały skutkować interwencją...".
 
Wybrał: Mariusz Mielcarek 

 

Półtora roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata - to wyrok dla pielęgniarki z Ostrowa Wielkopolskiego, która przetoczyła złą krew pacjentowi.

Zobacz także:

Aktualności według działów: Orzecznictwo sądowe w zakresie wykonywania zawodu pielęgniarki.

Komentarze użytkowników

#1  2017.04.08 13:23:33 ~Ula

No cóż.ja musiałam pisać wyjaśnienie Rzecznikowi Praw Pacjenta, że weszłam do łazienki kiedy kąpali się tam moi podopieczni, dodam tylko, że to szpital oddział sądowy

#2  2017.04.08 13:40:24 ~Ja

Ja też w coś miałam nieprzyjemności po których odeszła z pracy bovweszłam do łazienki w której podopieczna.myla ręce. Dowiedziałam się że to było naruszenie jej godności i cielesnosci

#3  2017.04.08 13:52:16 ~elo

Najwyrazniej to z tym pacjentem cos bylo nie tak

#4  2017.04.08 13:56:30 ~Ja

Powiem zostać skazany za pomówienie

#5  2017.04.08 19:22:56 ~piel

A może pielęgniarki tak wyglądały, bo były zaharowane może już po 72 godzinach pracy? Jeśli tak, to taki widok będzie coraz częściej. Do pracy, związki i izby. Won z kontraktami!

#6  2017.04.08 20:56:39 ~piel

I to jest dowód, że każdy może Nas oskarżyć bez żadnych konsekwencji. A jak wygląda to w drugą stronę?

#7  2017.04.08 21:07:53 ~ana

KAZDY JEZDZI PO PIELEGNIARKACH ALE TO JUZ SIE KONCZY!

#8  2017.04.08 21:19:12 ~hm

Trochę się nie dziwię pacjentowi bo jeśli słyszy jak pielegniarki i ich przełożone czy tam oddzialowe na korytarzu czy w dyżurze rza jak konie to ma prawo podejrzewać ze coś z nimi nie tak .

#9  2017.04.08 21:44:58 ~do 8

Już ty na pewno nie jesteś pielęgniarką. Jeśli teraz coś Ci się nie podoba w pielęgniarkach, to poczekaj jeszcze trochę. Zamarzysz o nich jak ich nie będzie i nie daj Boże będziesz pacjentem, pacjentką a zapewiam Cię, zatęsknisz za nimi.

#10  2017.04.08 22:39:33 ~pacjent

No bo oczywiście nie dopuszczacie takiej możliwości, że pielęgniarki były opryskliwe. Bo to przecież chodzące aniołki. Niektóre są wredne i złośliwe nie tylko dla pacjentów ale w taki sam wredny sposób odnoszą się do swoich koleżanek z którymi pracują.

#11  2017.04.08 23:45:03 ~pieleg

Pewnie się nudził .A śmiech to zdrowie ,to taka promocja i stara prawda jak swiat.

#12  2017.04.09 11:11:17 ~Yxuz9

Nie trzeba byc w pracy 72h Wystarczy 1 ciężki dyżur podczas którego nie masz czasu na skorzystanie z toalety i posilku .Nie jestem robotem.Pod konic takiego dyżuru nie wyglądam tak jak na początku.Jestem wyczerpana fiycznie i psychicznie.Może zdaniem co niektórych wyglądam jak pijana.

#13  2017.04.09 16:09:17 ~Piel.

Z pacjentem było w porządku ale pazerne pielęgniarki po 2-5 dyżurze wyglądają jak pijane, wraki, zombi i nie są to żarty - kiedyś to się pomści na szybkim zakończeniu życia przez pacjentów i pielęgniarki pazerne też ! Miał rację po co ta grzywna ? Zamiast śledztwa zamieciono pod dywan - do czasu !

#14  2017.04.09 17:54:01 ~piel

Najbardziej tragiczne nie jest to,że pielegniarki są wykończone i wyglądają jak zombie pracując w kilku miejscach ale w jednym, NA JEDNYM ETACIE ! .A tak dzieje sie coraz czesciej.l to jest skandal.

#15  2017.04.09 19:29:27 ~Piel.

13 i 14 prawda i jedno i drugie ZAWALCZMY O NORMY ZATRUDNIENIA NATYCHMIAST PROTEST !

#16  2017.04.09 20:57:57 ~Gosia

Właśnie skończyłam o 19 00 dyżur - 12 godzin. Już zażyłam Ketonal 100 mg. Jak mnie przestanie łupać kręgosłup to pójdę się wykąpać. Pracuję tylko na 1 etacie. 35 pacjentów, kroplowki, karmienie, przebieranie, wyjmowanie i wkładanie pacjentów z łóżek na wózki inwalidzkie , szykowanie kanapek,rozdawanie posiłków, leków, dokumentacja na papierze i komputerze,pilnowanie demencyjnych pacjentów ( uciekają ). nie ma pieniędzy na zabezpieczenie lub nowe drzwi do budynku. 2000 brutto. 38 lat pracy. Kontraktowe pracują po 36 godz. Mijają się od pracy, zawsze znikają jak jest coś do roboty. Zero odpowiedzialności - ja jestem tylko na kontrakcie ! WPROWADZIĆ MOŻLIWOŚĆ PRACY TYLKO NA 1 ETACIE !

#17  2017.04.10 00:25:13 ~do 16

Pewnie już śpisz, albo nie możesz zasnąć z przepracowania i bólu. Znam to, współczuję . Mam 33 letni staż pracy. Ciekawa jestem w jakim oddziale pracujesz , zabiegowym czy zachowawczym bo mam wrażenie ,że pracuję na takim samym. Niech zgadnę, interna ?

#18  2017.04.10 02:44:20 ~Yxuz9

Ja też pracuję na internie na jednym etacie.Jest coraz ciężej Jak próbujemy zawlczyć o lepsz warunki :-) to niby oddział niezabiegowy. dwie muszą sobie dać radę a jak pacjent starszy i lezacy to 2 dni po zabiegu do nas.Dlugoterminówkwa ,paliatyw,neurologia i psychiatria w jednym.Chodzący pacjenci to wyjątki.Większość 3 kat. Naszym zdaniem to powinna być jeszcze kat 4 i 5. Nie wspomnę że zawsze jest kilku.pacjentów wagi ciężkiej. Pozdrawiam -dyzur nocny.

#19  2017.04.10 08:57:25 ~27 lat w z

27 lat w zawodzie 4 kursy kwalifikacyjne półroczne w tym 3 za własne pieniądze , nie zliczyć doskonalących itp.Podstawą brutto 2000 - do ręki 1890 + 432 zębalowe. 35 łóżek w tym 12 ortopedyczne , przyjmowanie w oddział wyrazy grupy krwi- wszystko jeszcze piszemy ręcznie ostatnio same musimy robić ekg a czasami jest 9-10 przyjęć, leki p.o zlecenia, toalety ,dzwonki, ja w biegu.Mogłabym wymieniać bez końca.TO SIĘ MUSI SKOŃCZYĆ!

#20  2017.04.10 14:16:32 ~piel

Do 18. NIEZABIEGOWE ODDZIAŁY TO OBECNIE NAJCIĘŻSZE ODZIAŁY DLA PIELĘGNIAREK. WIEM, BO MAM PORÓWNANIE ! . DLACZEGO NIE WIEDZĄ TEGO NAWET PRZEŁOŻONE I UKRYWAJĄ TO ODDZIAŁOWE DO CHOLERY ! . OBSADY MINIMALNE BO ZABIEGÓW NIE MA. ALE SĄ KARMIENIA, PAMPERSY,PIELĘGNACJA NA OKRĄGŁO, TOALETY,KROPLÓWKI. NIESPRAWNI LUDZIE ZA KTÓRYCH ZROBIĆ TRZEBA WSZYSTKO. NAKARMIĆ, UMYĆ, PODNIEŚĆ. PSYCHATRIA, NEUROLOGIA,PALIATYW,DPS,I ZABIEGOWY, TAK ZABIEGOWY TEŻ TYLE ,ŻE NIEOFICJALNIE. 35 CHORYCH I DWIE PIELĘGNIARKI. CO TO ZA MATOŁ USTALA TE NORMY. W ZABIEGOWYCH ZAWSZE JEST WIĘCEJ PERSONELU TO RAŻĄCO NIESPRAWIEDLIWE. JEŚLI DALEJ TAK BĘDZIE TO CHORZY BĘDĄ GNIĆ WE WŁASNYM GÓWNIE BO OPISANIE LEŻĄCEGO ,NIESPRAWNEGO PACJENTA TEŻ ZAJMUJE DUŻO CZASU BO JEST O CZYM PISAĆ.

Dodaj komentarz