Nadciąga katastrofa - brak pielęgniarek. Sprawdziliśmy ile w Polsce jest bezrobotnych pielęgniarek i położnych. Może delegować je do... DPS? W przekonaniu Elżbiety Rafalskiej ministra rodziny, pracy i polityki społecznej jest to "szczególnie ciekawym" rozwiązaniem...

Bezrobotne pielęgniarki i położne.

      

 

źródło informacji: Zarejestrowani bezrobotni oraz oferty pracy według zawodów i specjalności - opracowanie Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej - Warszawa wrzesień 2016 

Wybrał: Mariusz Mielcarek 

 

Zobacz także:

W przekonaniu Elżbiety Rafalskiej ministra rodziny, pracy i polityki społecznej "szczególnie ciekawym" rozwiązaniem byłoby kierowanie bezrobotnych pielęgniarek do ... Domów Pomocy Społecznej. 27 KOMENTARZY, CZYTANO PRAWIE 10 TYSIĘCY RAZY.

 

Komentarze użytkowników

#1  2017.04.29 12:53:58 ~piel

A może by tak wprowadzić jednokadencyjność w sejmie.

#2  2017.04.29 13:02:42 ~Pielęgniar

Pielęgniarki w DPS-ach są traktowane jak trędowatego. Za dużo wiedzą, za dużo umieją, za dużo potrafią, a tacy pracownicy nie są potrzebni. Szczególnie w DPS-ach w powiecie opatowskim gmina Ożarów. Tam to się dzieje. Pracownicy jak szczury zastraszeni. I co na to pani minister? Ma to w głębokim poważaniu.

#3  2017.04.29 15:20:54 ~Pielegniar

W każdym DPS-ie pielegniarka powinna być,ale siedzieć cicho i nie obnosić się swoją wiedzą. Jest tylko od wykonywania toalet chorym i tyle. Często jest sama na dyżurze z pokojową,bo opiekun rzadko się zdarza, a o wynagrodzeniu nie wspomnę. Dyrektor w DPS-ie ma niepodzielną władzę i tyle.

#4  2017.04.29 18:41:39 ~funia

Znam dps w którym pracują ratownicy,bo wredne pielęgniarki chciały za dużo.

#5  2017.04.29 19:33:46 ~~~pielęgni

Pani minister Rafalska przecież twierdzi że pielęgniarki nie powinny pracować w DPSach, bo nie ma ich w systemie i dlatego nie dostały podwyżek brutto, brutto. Jakby wiec traktlwała te bezrobotne pielęgniarki na etacie w DPSach- jako opiekunki czy jako pielęgniarki które muszą bardzo ciężko pracować za niską pensję?

#6  2017.04.29 19:59:32 ~Gość

Na to wychodzi ze w dps nie powinny pracować pielegniarki a opiekunki ,bo do toalety i zmiany pampersa potrzebny jest licencjat?

#7  2017.04.29 21:48:55 ~mgr piel.

A co to znaczy delegować pielęgniarki do DPS? A może by ktoś pomyślał dlaczego pielęgniarka nie chce pracować w DPS? Bo jest traktowana jako gorsza w swojej grupie zawodowej przez koleżanki pracujące w innych placówkach, bo w DPS jest traktowana jak opiekunka, a nawet był czas że dyrektorzy DPS-ow zdegradowali pielęgniarki do opiekunek w ramach oszczędności na placach. Kolejna sprawa to brak rozwoju zawodowego bo do zabiegów higienicznych i karmienia podopiecznych nie trzeba mieć specjalizacji i studiów oraz super umiejętności. Do tego wszystkiego niskie place. A może panie pielęgniarki chcą mieć wybór w kwestii miejsca pracy? A Pani minister może niech pomyśli wspólnie z koleżanką wiceminister zdrowia jak zachęcić panie pielęgniarki do pracy w kraju bo za moment w szpitalach będzie podobny problem jak w DPS-ach. Pielęgniarka to nie więzień żeby wykonywała narzucone jej prace. Profesjonalistów zachęca się dobrymi warunkami pracy i płacy a nie nakazami. Czas to zrozumieć. Skończyło się zastraszanie. Pampersy można zmieniać na zachodzie Europy za konkretne pieniądze -jeśli już! .

#8  2017.04.30 08:39:37 ~Ula

W dps z powodzeniem Moga pracowac wykwalifikowani asystenci pielegniark.A wykwalifikowani pielegniarka powinnna zajac sie lekarstwami I planam opieki I czuwac nad pacjentami cy nie ma zadnych zaniedban!

#9  2017.04.30 10:10:27 ~jarek

Śmieszny tytuł,że nadciąga katastrofa,brak pielęgniarek.Żadnej katastrofy nie będzie,władze sobie poradzą bez problemu.

#10  2017.04.30 14:44:14 ~piel.

Katastrofa a media milczą !

#11  2017.04.30 18:07:43 ~NFZ

Nie zgodzę się u nas pielegniarki maja jak pączki w maśle i służbę do sprzatania i do toalet i karmienia pacjentów jest niższy personel na wszystko mają czas a nam pot po dup. leci a jak trzeba dzwignac to sa cyrki kregoslupy ich bola a my to mamy je z stali

#12  2017.05.01 10:52:52 ~Www

A ja właśnie odeszłam z Dpsu do szpitala i nigdy tam nie wroce. Pani pokojowe zarabiają tylko 100 zl mniej. Nagradzani są tylko opiekunowie i terapeuci. Pielęgniarka na dyaurze odpowiada za cały zakład i musi między czasie rozłożyć leki dla 100 osób, zrobić zlecenia papieru i jak najszybciej wrócić do pań opiekunek, które dopierogarną się do roboty jak pielęgniarka wróci. Jak się nadzwigasz w 1-2 osoby z samego rana to ręce ci się trzęsą jak masz krew pobrać no już nie masz siły. I to prawda, że pielegniarka najlepiej jak udaje że nic nie widzi i się nie odzywa. Są traktowane jak gorszej kategorii. Kto nigdy tam nie pracował,nigdy nie powinien wypowiadac sie o ich ciężkiej, trudnej pracy, żadnej na siebie.

#13  2017.05.02 10:00:37 ~mgr

Do 11 trolu studiuj pielęgniarstwo a pózniej zabierz głos! nie chciało się nosić teczki.

#14  2017.05.05 12:47:52 ~Obserwator

Nie rozumiem jak w kraju w którym jest taki deficyt pielęgniarek, w Urzędach Pracy są takowe zarejestrowane jako bezrobotne?

#15  2017.08.06 22:28:01 ~Alina

A ja rozumiem dlaczego mogą być w UP bezrobotne pielęgniarki. Sama tego doświadczyłam.1rok i 10 miesięcy szukałam pracy po odnowieniu dyplomu.To proste- nasze koleżanki pielęgniarki pracując w 2 lub 3 pracach "blokują" dostęp do etatów/umów zleceń innym szukającym pracy.Rozumiem że zmuszone są do tego z powodu niskich zarobków w głównej pracy.Udało mi się znaleźć pracę i codziennie widzę w miejscu pracy potwierdzenie mojej teorii bezrobotnych pielęgniarek - czyli koleżanki UZ które pracują po 250-300 godz/msc

Dodaj komentarz