Zdaniem pielęgniarki: "Po raz kolejny jestem pielęgniarką szczęściarą! Rząd przyjął jakiś projekt, dotyczący podwyżek w ochronie zdrowia."

Zdaniem pielęgniarki - Monika Drobińska

       


Zobacz także:

10 maja 2017 roku - Ustawa "o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników medycznych zatrudnionych w podmiotach leczniczych", która ma regulować także wynagrodzenia zasadnicze pielęgniarek i położnych, przyjęta na "obiegowym" posiedzeniu rządu. Do nowych przepisów będą musiały dostosować się wszystkie placówki medyczne – zarówno publiczne, jak i prywatne.

 

ZDANIEM PIELĘGNIARKI
 

Dobry wieczór

Po raz kolejny jestem szczęściarą:)
Rząd na posiedzeniu objazdowym czy obrotowym, wszystko jedno, na posiedzeniu, czyli pewnie "legalnie", a jak "nielegalnie" to i tak legalnie przyjął jakiś projekt, dotyczący podwyżek w ochronie zdrowia.
Nie będę się nim stresować, bo niejeden rząd obiecał nam podwyżki i wielki guzik z tego był.
W kampanii to pielęgniarki na zdjęciach ładnie wyglądają.
Potem te zdjęcia się do archiwum odkłada i mówi, że środków brak.

Podwyżki zastępuje się górnolotnymi słowami typu - powołanie, dobro pacjenta itd...
Więc jakie będą to będą, ale jak będą takie jak w projekcie MZ to ja publicznie deklaruję, że oddam mu swoją podwyżkę, żeby tylko mój zawód zaczął wykonywać, albo co jeszcze lepsze dla ogółu ludzkości, zrezygnował i może w San Escobar czy jakoś tak, ministrem został :)

 

Ale nie o tym miało być dzisiaj, tylko o mojej pielęgniarskiej pazerności.
W wielu komentarzach internetowych przeczytać można o mojej pazerności.
Skoro ludzie tak mówią, to pewnie tak jest.

Jeszcze niedawno mieszkałam w wieżowcu, w bloku z wielkiej płyty, gdzie większość mieszkańców była w wieku starości.
Fajnie, mili sympatyczni ludzie. Dopóki się nie dowiedzieli, że pielęgniarką jestem, potrafię zmierzyć cukier, ciśnienie, zarejestrować internetowo do specjalisty, zmienić opatrunki na wrządziejących nogach czy zakropić oczy.
Potrafiłam. Przez pierwsze dwa miesiące. Moje sąsiadki czekały aż wrócę z pracy i codziennie po południu ktoś mnie o coś prosił.
Aż powiedziałam pass. Pracę na dwóch etatach mam za sobą, a wolontariat robię tam, gdzie chcę.
Sąsiadki się obraziły, choć za pomiar glukozy powiedziałam 2 zł :).
Bo ja, pielęgniarka służyć społeczeństwu mam 24 godziny, za ogromną pensję szpitalną (przecież i tak nic nie robię:) - kawa i torty), wszak społeczeństwo składki na płaci.
Bo ja wg społeczeństwa nie płacę tych składek, tylko biorę w ramach swojej kolosalnej pensji.
To jak ktoś mi płaci, to ja mam dobę na okrągło zasuwać...


Nie biorę nadgodzin i za grosze nigdzie nie wezmę dodatkowych dyżurów (5 dych za godzinę - moja stawka), nie dlatego, że nie potrzebuję pieniędzy, potrzebuję jak każdy, pieniądze są potrzebne mi na realizowanie swoich pasji, ale dlatego, że nie dam się nikomu już więcej wykorzystywać. Społeczeństwu też nie.
Społeczeństwo stać na alkohol, papierosy - darmo tego nikt nie nie daje, na fryzjera, na mechanika samochodowego, na kosmetyczkę itd. to niech przyjmie do wiadomości, że prywatnie na pielęgniarkę też musi znaleźć środki.


Jak pielęgniarka wystawia rachunek za iniekcję lub opatrunek - jest pazerna.
Jak mechanik samochodowy wystawia pielęgniarce rachunek za naprawę samochodu - zarabia na życie.
Hipokryzja.
Rozumiem stronę pacjenta.
Od lat mówimy, że jest nas za mało, że jedynym sposobem na zwiększenie liczby pielęgniarek i zatrzymanie ich w kraju są co najmniej 100% podwyżki.
Nie można od nas wymagać, żebyśmy dalej pracowały za pół darmo, w kilku miejscach.
Jesteśmy ludźmi...

Gdybym miała cofnąć czas, ponownie zakochałabym się w anestezjologii, ale nie pracowałabym po 300 godzin w miesiącu.
Szkoda mojego życia.
Jestem w jego połowie.
Chcę z niego korzystać, jak każdy...
Z miłości do anestezjologii, z obowiązku, powołania, czy jak to ktoś sobie nazwie, nie zamierzam umrzeć na zawał w drugiej dobie pracy bez przerwy...


Tylko pacjentów żal...
Ale trzeba wierzyć, że podwyżki właśnie zatwierdzone przez rząd, będą tak duże, że pozwolą na zatrzymanie kadry pielęgniarskiej w kraju, przyciągną ludzi do zawodu i tym samym zapewnią bezpieczeństwo zdrowotne wszystkim Polakom. W tym i mnie...

 

Miłego wieczoru,

Pazerna pielęgniarka

 

Monika Drobińska, 9 maja 2017 r.

 

Zobacz inne felietony Moniki Drobińskiej

Zobacz także:

8 maja 2017 roku - Komentarz redakcji pielegniarki.info.pl - Ostatnio na Portalu w komentarzach zadomowiło się na dobre używanie sformułowania - "pazerne". Od ilu godzin pracy w miesiącu zaczyna się "pazerność"? Może jakieś propozycje?

 

Komentarze użytkowników

#1  2017.05.10 15:49:33 ~Gość

Przepięknie napisane, z sensem

#2  2017.05.10 17:02:24 ~Iwona

Dobrze napisane. Pozdrawiam

#3  2017.05.10 17:29:11 ~piel.5l

Bardo dobry tekst, sama prawda.Brawo ,tak trzymać pani Moniko!

#4  2017.05.10 18:44:54 ~Figa

Juz nudna jestes kobito! wszystkie rozumy pozjadslas! te twoje felietony na jedno kopyto! ble ble

#5  2017.05.10 18:45:10 ~też piel

W samo sedno,tak właśnie jest.Czy powinnam mieć nadzieję? Któż to wie.

#6  2017.05.10 18:53:12 ~Zofia

Glupoty same!

#7  2017.05.10 18:57:37 ~Ola

Teraz okazuje sie ze pielegniarki (z przypadku wiekszosc)to najmadrzejsze kobiety ! jest tyle zawodow malo oplacanych ze az mi wstyd to czytac!

#8  2017.05.10 19:00:30 ~Bacha

Swietny tylko z ktorej strony!

#9  2017.05.10 19:18:38 ~Piel

Szczera prawda szkoda ze inni i tak beds pracowac na 3 etaty. 20 zl za godzine metto naszr zarobki nigdy nie wzrosna

#10  2017.05.10 19:28:03 ~Pielegniar

W środowisku pielegniarkami krąży taka anegdota: w bloku,na jednej klatce schodowej mieszka lekarz i Pielegniarka, do kogo zwróci się sąsiad z klatki z nagłym pogorszenie zdrowia? Odpowiadam: do pielęgniarki. A dlaczego? Ano dlatego ,że pielęgniarce nie trzeba będzie płacić. Felieton Pani Moniki jest w punkt. Przepracowałam 38 lat w zawodzie i mam już dosyć bycia zerem dla społeczeństwa a Wy młode koleżanki, zròbcie wszystko abyście u schyłku pracy zawodowej nie czuły się jak ja. Wszystkiego najlepszego z okazji naszego święta!

#11  2017.05.10 20:17:44 ~piel.5

Do 7 chyba Ty jesteś z przypadku.

#12  2017.05.10 20:35:44 ~Wiola

A ja mam propozycję sami sobie i swokm bliskim w chorobie podcierajcie tyłki wtedy podadamy

#13  2017.05.10 20:54:49 ~do Wioli

Ty cierpisz na kompleks opiekunki.

#14  2017.05.10 21:23:13 ~Aleksandra

Brawo! Super tekst!

#15  2017.05.10 21:26:11 ~piel

Chciałabym się wczytać w cały projekt i przestać się okłamywać że za 20 lat będę 3 tys brutto zarabiać. A tak na poważnie to jest lobby szkół. Już widzę jak wszystkie robią magistra i specjalizacje a ciekawe jaki wtedy kolejny projekty wejdzie.

#16  2017.05.10 21:40:42 ~Bożka

Brawo! Świetny felieton, prawda ubrana w humor!

#17  2017.05.10 22:50:09 ~Maria do z

Drogie panie slowa kieruje do Zofii,Figii takiee jestescie mãdre w wydawaniu opini nic wam nie pasuje wszysto jest ble ble ,a mi sie wydaje ze wy nie rozumiecie tekstu który czytacie jestescie takie mãdre jak przyslowiowa blądynka ,moze wy napiszcie co$ madrego

#18  2017.05.11 00:45:07 ~Ines

Ja pracuje w angli i jest to samo jak sie dowiedza polacy ze jest polska pieleg i moze zrobic zastrzyk to za 10 zastrzykow chca zaplacic tyle ile tu kosztuje 0.5 l wodki czyli 20 funtow bo wiecej jest im za drogo ,ale na alkohol i papierosy to nie jest drogo

#19  2017.05.11 08:51:58 ~ceta

Racja, w sklepie za darmo też nic nie dostaną a jeść każdy chce .Po pracy już nie jestem pielegniarka-procedurą tylko człowiekiem który się myli i nie jest doskonały ,który też choruje.

#20  2017.05.11 11:14:05 ~piel.

Do autorki taki groszek z kapustą, poziomu nie trzyma, słownictwo- 5 dych a ponadto nigdy bym nie kontrolowała poziomu cukru za 2 zł ! to uwłaczające !

#21  2017.05.11 11:16:40 ~ja

A są pazerne są, oczywiście, że tak ! jak biegają z pracy do pracy - min. 3 etaty ale słowem się nie odezwie, nawet tu nic nie napisze bo się boi albo na tyle cwana że czeka na podane na tacy. My takie pazerne mamy i nie współczujemy że są po 2-3 dyżurze !

#22  2017.05.11 11:17:41 ~pielęg.

Do 21 słusznie i tak właśnie należy rozumieć co to znaczy pazerne

#23  2017.05.11 11:17:43 ~pielęg.

Do 21 słusznie i tak właśnie należy rozumieć co to znaczy pazerne

#24  2017.05.11 11:20:48 ~nurse

Do 4 masz rację, też odbieram jako ble, ble, ble no i ten poziom, styl - może celowo by nas jeszcze bardziej osłabiać, prowokować. Jaki felieton, takie tam spostrzeżenia i wrażenia !

#25  2017.05.11 11:21:13 ~i ja

Do 20 prawda

#26  2017.05.11 11:28:33 ~obserwator

I jak zwykle tematy zastępcze - kiedy normy zatrudnienia ? 12 maja spotkajmy się z okazji naszego święta ( jutro tradycyjnie będzie cisza medialna ! ) Ustalmy co i jak - nareszcie ucichło ale tylko w tym portalu, tylko tu był problem nagłośniony o Staszowie, Jędrzejowie ! Jak w innych szpitalach też będziecie równały do sprzątaczek czyli do 2000 brutto to nie róbcie z tego halo - bo to WIELKI WSTYD - i tak, że się obudziłyście teraz a od ustawy minimum upłynie niedługo pół roku !

#27  2017.05.11 11:33:18 ~piel.

Bardzo dobrze napisane! Brawo!

#28  2017.05.11 11:39:48 ~wiedzący

Do 7 a ty kim jesteś trollem? co ty możesz wiedzieć o pielęgniarstwie! Idż - studiuj, idż - pracuj na przepełnionym dusznym oddziale przy brakach personalnych i starzejącej się kadrze: dżwigaj, wąchaj, ratuj, podawaj, pisz, zmień, załóż, obserwuj, dzwoń,rozmawiaj, karm, myj, zanieś, przynieś, wynieś, idż, popraw (wiadomo kogo), dokumentuj, kontroluj (parametry-komputer), po zgonie pacjenta wyjmij wszystko co trzeba - czasowników całe mnóstwo! Tylko czasu mało! I po co nam tu taka Ola bez pojęcia! Takaś znawczyni to dokończ !

#29  2017.05.11 11:39:48 ~wiedzący

Do 7 a ty kim jesteś trollem? co ty możesz wiedzieć o pielęgniarstwie! Idż - studiuj, idż - pracuj na przepełnionym dusznym oddziale przy brakach personalnych i starzejącej się kadrze: dżwigaj, wąchaj, ratuj, podawaj, pisz, zmień, załóż, obserwuj, dzwoń,rozmawiaj, karm, myj, zanieś, przynieś, wynieś, idż, popraw (wiadomo kogo), dokumentuj, kontroluj (parametry-komputer), po zgonie pacjenta wyjmij wszystko co trzeba - czasowników całe mnóstwo! Tylko czasu mało! I po co nam tu taka Ola bez pojęcia! Takaś znawczyni to dokończ !

#30  2017.05.11 11:40:37 ~MY

JUTRO NASZE ŚWIĘTO - 12 MAJ - NAPISZCIE CZY COŚ BYŁO :)

#31  2017.05.11 11:53:25 ~obserwator

Do 1 : a jaka w tym przepiękność i sens - jak to taki groch z kapustą, dorzucony do garnka Escobar dla popisu - co do czego? Piszcie ładnie, merytorycznie, bez sarkazmu itd. Po co w podpisie pazerna? Przecież są takie pielęgniarki w licznych szpitalach (stąd tak niskie podstawy) bo biegają z pracy do pracy, obniżając tym samym szanse na odpowiednie finansowanie tej grupy zawodowej. Jeśli brakuje ludzi do pracy w innych grupach zawodowych to jest odbicie w odpowiednich, godnych zarobkach. Praca pielęgniarki jest odpowiedzialna, trudna, wymagająca wiedzy, doświadczenia i aktualnego prawa zawodu. To tak w wielkim skrócie. Do Ola nr 7 w związku z powyższym: jakie szanowna pani miała zawody na myśli? Proszę wymienić : szczerze i śmiało!

#32  2017.05.11 11:54:29 ~piel.

Do 26, 31 brawo !

#33  2017.05.11 13:12:27 ~Aqua

Pierwszy raz zgadzam się z "obserwatorem".

#34  2017.05.11 14:46:11 ~też obserw

Zgoda buduje

Dodaj komentarz