Posłowie w interpelacji do premiera stwierdzają: Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł 26 kwietnia powołał zespół ds. opracowania strategii na rzecz rozwoju pielęgniarstwa i położnictwa w Polsce. Ale tworzenie kolejnych bytów nie rozwiąże problemu...

Nadciąga katastrofa - brak pielęgniarek

       


Interpelacja do prezesa Rady Ministrów
w sprawie deficytu pielęgniarek na rynku pracy

i działań rządu związanych z tym problemem

Pani Premier,

problem obsady pielęgniarskiej to tykająca bomba dla szpitali. Mamy głęboką dziurę pokoleniową w tym zawodzie związaną z wiekiem pielęgniarek, której nie wypełni młoda kadra. Absolwenci kierunków pielęgniarskich nie są zainteresowani pracą w kraju. Wprost mówią, że zaraz po studiach wyjadą z kraju do pracy ze względu na zarobki. Poza tym, polska pielęgniarka jest ceniona za granicą.

Środowisko pielęgniarskie twierdzi, że apogeum czeka nas w 2021 roku wtedy to w regionach - w województwach zabraknie od 3 do 4 tys. pielęgniarek. W związku z powyższym uważam, że to jest ostatni moment aby rozpocząć rzetelną debatę na temat sytuacji związanej z niedoborem tej grupy zawodowej, wsparciem jej a przede wszystkim godziwym wynagradzaniem.

Bezpieczeństwo zdrowotne nas Polaków w dużej mierze zależy od tejże grupy zawodowej. Pielęgniarki to filar ochrony zdrowia, bo one przebywają najdłużej przy pacjencie. Ich właściwa opieka i pielęgnacja oznacza krótszy czas pobytu pacjenta w szpitalu, dlatego warto zainwestować w tę młodszą grupę zawodową.

Pielęgniarki to filar ochrony zdrowia, bo one przebywają najdłużej przy pacjencie. Ich właściwa opieka i pielęgnacja oznacza krótszy czas pobytu pacjenta w szpitalu, dlatego warto zainwestować w tę grupę zawodową. Wiemy, że Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł 26 kwietnia powołał zespół ds. opracowania strategii na rzecz rozwoju pielęgniarstwa i położnictwa w Polsce. Ale tworzenie kolejnych bytów nie rozwiąże problemu. Należy zacząć od zwiększenia stawki na ochronę zdrowia i rzetelnie wycenić procedury medyczne. Jeśli chodzi o nas, to powinno się określić jednakową siatkę płac w zależności od kwalifikacji, kompetencji i stażu pracy. W związku z powyższym bardzo proszę Panią Premier o odpowiedź na następujące pytania:

1. Dlaczego przez blisko dwa lata Rząd nie potraktował priorytetowo zabezpieczenia perspektywicznego opieki pielęgniarskiej dla Polaków?

2. Jakie konkretne działania planuje Ministerstwo Zdrowia w kwestii dotyczącej zabezpieczenia opieki pielęgniarskiej w szpitalach do 2030 roku?

3. Czy płaca na obecnym poziomie w ocenie Pani Premier jest adekwatna do wysiłku i kompetencji grupy zawodowej o której mowa w interpelacji?

4. Czy wyciągamy wnioski z protestu pielęgniarek w 2016 roku?

5. Czy przewiduje się wsparcie pracy pielęgniarek poprzez zatrudnienie na ich potrzeby personelu pomocniczego?

Z wyrazami szacunku,

Paweł Pudłowski, Marek Ruciński, Paweł Kobyliński 

Posłowie na Sejm RP

18 maja 2017 

Zobacz także:

Aktualności według działów: Projekt ustawy o minimalnym wynagrodzeniu a wynagrodzenia pielęgniarek i położnych.

Komentarze użytkowników

#1  2017.05.31 13:36:58 ~pielęgniar

Posłowie dostrzegli nasze problemy,oby inni rządzący również poważnie nas potraktowali. a nasze przedstawicielki z Izb.Czy Pani Premier widzi problemy pielęgniarek?

#2  2017.05.31 13:51:40 ~buźka

Czyżby zdarzyło im się korzystać z usług pielęgniarek? a przedstawicielki zawodu jak milczały tak milczą! HEJ baby dajcie czadu wszak to WASZ czas! NAJWYŻSZY!

#3  2017.05.31 13:52:59 ~piel piel

Do#1.widzą,widzą,tylko okiem zakropionym atropiną .

#4  2017.05.31 14:00:59 ~Maniek

Oni nadal nic nie widzą, tylko trzęsą d, bo za 5 lat połowa szpitali będzie musiała zamknąć część oddziałów

#5  2017.05.31 14:18:57 ~Aqua

Mam nadzieję , że" trzech muszkieterów " z Nowoczesnej doprowadzi do debaty . Po burzy mózgów , nastąpią realne działania .

#6  2017.05.31 14:56:24 ~szkapa

A ja myślę, że przez 2 lata jeszcze nic nie zrobią, bo jeszcze jakoś się kręci. Dopiero otrząsną się jak "szkapy" padną. To jest typowe dla pokomunistycznej Polski. Od tego czasu zaczęło się źle dziać w polskim pielęgniarstwie.

#7  2017.05.31 15:01:10 ~Szkapa

Cd-szczęściem dla tego okresu pokomunistycznego było to, że "produkowali" w dużej ilości pielęgniarki w kształceniu średnim. Ale widać jak na dłoni, że z roku na rok licealistki odchodzą w dwojaki sposób. Przepracowanie i wypalenie uderzy ze zdwojoną siłą. Nie ma co liczyć, że emerytki uratują sytuację. Będzie to może 1% potrzeb.

#8  2017.05.31 15:06:24 ~Do Mańka

A może o to w tym wszystkim chodzi, żeby szpitale padły z powodu braku białego personelu medycznego. Ministerstwo nie będzie musiało wydawać pieniędzy, nastanie naturalna selekcja, silniejszy przeżyje jak to w przyrodzie.

#9  2017.05.31 15:16:05 ~piel

Martwcie się o siebie,a nie o rząd,posłów,senatorów,dyrektorów,ministrów.Oni dadzą radę,a my niekoniecznie.

#10  2017.05.31 15:53:41 ~piel

Debaty, zespoły, konsultacje. Ile to już lat?

Dodaj komentarz