Ministerialny zespół ds. strategii na rzecz rozwoju pielęgniarstwa i położnictwa w Polsce pracuje w pięciu obszarach tematycznych...

Ministerialny zespół ds. strategii na rzecz rozwoju pielęgniarstwa i położnictwa w Polsce

         


Zespół ds. opracowania strategii na rzecz

rozwoju pielęgniarstwa i położnictwa w Polsce

W Ministerstwie Zdrowia został powołany nowy Zespół ds. opracowania strategii na rzecz rozwoju pielęgniarstwa i położnictwa w Polsce. Zespół pracuje w pięciu obszarach tematycznych:

Obszar nr 1. Kształcenie przed i podyplomowe pielęgniarek i położnych.

Obszar nr 2.  Nowy zawód medyczny, jako zawód pomocniczy dla zawodu pielęgniarki w systemie opieki zdrowotnej.

Obszar nr 3. Rola, kompetencje pielęgniarek i położnych w ochronie zdrowia.

Obszar nr 4. Normy zatrudnienia – określenie liczby pielęgniarek i położnych oraz ich kwalifikacji w poszczególnych zakresach świadczeń (rozporządzenia „koszykowe”).

Obszar nr 5. Warunki pracy, wynagrodzenia i prestiż zawodów pielęgniarek i położnych.

W pracach Zespołu uczestniczą przedstawiciele OZZPiP.

źródło informacji: strona internetowa ozzpip

Zobacz także:

Aktualności według działów -  Ministerialny zespół ds. strategii na rzecz rozwoju pielęgniarstwa i położnictwa w Polsce

Komentarze użytkowników

#1  2017.06.02 18:02:39 ~Teresa

Ja już pracuje za marne grosze 28lat, to znaczy 28lat jestem okradana z należnych mi przyzwoitych poborów,a oni cały czas intensywnie pracują,jak tu zrobic,by płacić mniej! I praca ich nie jest bezowocna! Były kolacje zostawianie dla nocnej zmiany,były mundurki szyte na miarę, były buty ortopedyczne,pozniej drewniaki. Były nagrody,przeszeregowania,na wyższa pensje,było "wczasowe",upominki na Dzien Kobiet, paczki dla dzieci na swieta,itd,itd. Teraz nie ma nic! 1800 zł wynagrodzenie zasadnicze! Mundurki pierzemy same,bo podobno giną w pralni! To ten pan,który zamiata przy szpitalu ma więcej,bez żadnej odpowiedzialności! ,bez zarwanych nocy i świat! Czy to jest uczciwe i sprawiedliwe? CZY JA POWINNAM BYĆ UCZCIWA wobec tak zlodziejskiego traktowania mnie? Sa pieniądze na inne,wcale nie konieczne cele,tylko dla pielegniarek brakuje! Celowo,podstępnie,mamione obietnicami,jesteśmy grupa NIEWOLNIKÓW,

#2  2017.06.02 18:12:40 ~piel

Komisje pracują, zarabiają ładne pieniążki. A u Nas? Bez zmian, pielęgniarek ubywa i przy założeniach płacowych ubędzie ogrom z średnim wykształceniem. Przykre jest to że w naszym zawodzie zmienia się prestiż w czasie trwania pracy zawodowej. Tak naprawdę nikt nie wie kim będzie od przyszłego roku. Proponowane założenia płacowe zdyskwalifikują wiele doświadczonych koleżanek. To będzie największa szkoda w przyszłości pielęgniarstwa.

#3  2017.06.02 18:15:27 ~pielęgniar

Strategie,strategie. Czy ktoś z tych ludzi zastanowił się dlaczego to wszystko "padło" ależ skąd po co. Otóż problemem jest zaburzenie równowagi. "Naprodukowali" magistrów( z całym szacunkiem dla magistrów oczywiście) Kiedyś szkoła typu LM czy Studium uczyli pielęgniarki i przygotowywali do wykonywania tego zawodu. Kończąc 20 lat temu szkołę byłam całkiem inaczej nastawiona na swoją pracę. Ktoś kto chciał więcej kończył studia. I każda z nas znała swoje obowiązki , w szkole nie obiecywano nam nie wiadomo jakich stołków,praktyki od "dechy do dechy" po 7 godzin dziennie i tak przez całe praktyki. Każdy dzień nieobecności musiał być odpracowany. Natomiast dziś Panie przyszłe pielęgniarki mają do głowy wkładane do głowy że po mgr od razu zasiada na stołku oddziałowej, praktyki po łebkach( i wiem co mówię bo u mnie w szpitalu odbywają się takie praktyki) wpadają na 1-2 godziny i już tupią nogami o "zerwanie się " do domu. Poza tym one jakby nie są teraz przygotowywane do niczego; toaleta to mają oczy na wierzchu bo ktoś zrobił "kupę",wymiociny- wymiotują albo od razu padają,zastrzyki sporadycznie. Nasze praktyki tak jak wspomniałam 7 godzin dziennie się odbywały po 8-10 tygodni na każdym oddziale, zaczynałyśmy o godz.7 toaletami, iniekcjami,karmieniem,bieganiem na badania, potem obiad,i co jeszcze było potrzebne. A teraz wszyscy kierownicy będą ,"naprodukowani" magistrzy i oni się przy pacjencie w ogóle nie widza. Dlatego nie zagrzewają miejsca bo to co im toczono do głowy przez studia zderza się z rzeczywistością. Nie może być 10 kierowników i 2 pracowników niestety. Zaburzyli równowagę to teraz niech to uratują. Oczywiście trzeba i należy jeszcze wspomnieć o dochodach ale to jest osobny temat,robienie tysięcy kursów na wszystko,choć w szkole i uczyłam się resuscytacji i ekg i wielu innych rzeczy. Czy nie można także zweryfikować tych ośrodków uczących z tych beznadziejnych kursów. Czy po po prostu każdy organizator musi się na chłapać bo im mało i mało i wymyślają już takie durnowate kursy jakby program w szkołach nie obowiązywał podstawowych rzeczy takich jak by chociaż EKG. Ludzie to zmierza do zagłady ale za czym Pani X I Y się otrząsną to będzie pozamiatane.

#4  2017.06.02 18:23:13 ~zuzia

A ja tak już 39 lat i już nie zdążę odczuć satysfakcji zarobkowej, mieć szansy na godziwą emeryturę, bo z tej zasranej upadlającej podwyżki lipcowej jaką mamy otrzymać (ta podwyżka nota bene też patykiem po wodzie pisana) jakiejś śmiesznej 10% różnicy czegoś podłego, emerytura też będzie zasrana. Żeby starczyło na pampersy! Taka niemoc ogarnia, że chce się wyć! Tak nas załatwiły zasrane związki! Nigdy tak się nie wyrażałam, ale już nie wytrzymuję.

#5  2017.06.02 18:28:42 ~zuzia

Do 3- bardzo rzeczowy Twój komentarz.

#6  2017.06.02 18:44:51 ~piel

To prawda niemoc magistrów przeraża, a pracujących z doświadczeniem spycha się na dół worka. Tylko trzeba liczyć że w worku może zrobić się dziura i zaczną rezygnować z zawodu zdeterminowane poniżającą pensją te którym nie tytuły ale na pracy zależy.

#7  2017.06.02 19:04:04 ~zara

Tak to jest jak się głosuje na populistów ,Narzekałyście na Zębalę a on przynajmniej dał cokolwiek gdyby nie te niekumate przewodniczące to te 400 można było wywalczyć do podstawy a ten książe kombinuje jak to zabrać myślę że już nie długo będą rządzić .

#8  2017.06.02 19:35:57 ~funia

Magnat i jego świta to mistrzowie aktorstwa i manipulacji! Jedna wielka schizofrenia ,ogłosił reformę i podwyżki a w rzeczywistości da mniej-to się nazywa majstersztyk! współczuję koleżankom ,po 35 latach zmieniłam zawód i nie narzekam ,zaglądam tutaj czasem.Pozdrawiam.

#9  2017.06.02 20:11:16 ~student

Szanowna Pani pielęgniarko #3 otóz na studiach licencjackich mamy ok.5700 h. połowa to praktyki, juz na pierwszym roku z PP i na internie było to wszystko o czym pani pisze. a poza tym ucza nas myslenia, a nie bycia robotem od pieluch, anatomia, fizjologia, patologia te same ksiazki co medycyna, studia sa bardzo ciezkie, a LM no coz medycyna sie zmienila od tego czasu, po pielegniarstwie nie robi sie tylko toalet (a gdzie opiekun medyczny? ),mozna isc w badania kliniczne, med.pracy i w ogole wyjechac i miec szacunek.po to sa studia, z LM nie mozna pracowac poza Polska jako pielegniarka, a moim zdaniem stara gwardia jest mocno zakompleksiona i zazdrosna, ze ktos chce sie rozwijac.

#10  2017.06.02 20:13:23 ~student

"Nasze praktyki tak jak wspomniałam 7 godzin dziennie się odbywały po 8-10 tygodni na każdym oddziale, zaczynałyśmy o godz.7 toaletami, iniekcjami,karmieniem,bieganiem na badania, potem obiad,i co jeszcze było potrzebne" nasze tez, poza tym duzo wiedzy, a nie sadze zebyscie sie uczyly osteologii i miologii po łacinie wszystko, pozostałe ukady tez!

#11  2017.06.02 20:14:42 ~student

Pani nr 3 chyba nie ma zielonego pojecia jak wygladaja studia dzienne! zazdrosc zazdrosc

#12  2017.06.02 20:51:29 ~do 3

Moja droga jestem młodą pielęgniarka i czytając to co napisałaś sama nie wierzę w to co czytam moje studia wyglądały tak jak opisalas swoje LM i na dodatek tyle kliniki co prawie na medycynie studiowalam dziennie na uniwersytecie ale masz też racje co do niektórych koleżanek moje zdanie jest takie że zawodu to powinnyśmy się uczyć w trybie dziennym nie zaocznym na zjeździe raz na miesiąc i praktyki załatwiane na boku a później przychodzą na oddział i nie mają zielonego pojęcia o pracy to powinno się zmienić a wtedy zawód zacznie choć trochę być szanowany bo nikt nikomu nie powie ze szkołą która skończyłas jest nic nie warta bo to nie uniwersytet tylko nie wiadomo co wystarczy spojrzeć na lekarzy

#13  2017.06.02 21:34:03 ~student

Dla jasnosci : LM+pomostowe studia = licencjat w trybie dziennym. dlaczego? bo na lic. z piel. dziennie masz 5700 h teoria i praktyka. jak nicy wyrobic tyle godzin w LM skoro poza zawodowymi sa tam przedmioty potrzeebne do wykształcenia sredniego, jest to nierealne. a policzyłem ilosc godzin na pielegniarstwie dziennym lic.+mgr i wyszlo tyle co na wydziale lekarskim przez 6 lat. dlatego po studiach jest wykształcenie wyzsze i ma przewage nad srednim

#14  2017.06.02 21:36:29 ~aaa

". Poza tym one jakby nie są teraz przygotowywane do niczego;" zazdrosc to jest czysta zazdrosc pani po LM, zawsze mozna zrobic studia przeciez prawda pani pielegniarko?

#15  2017.06.02 21:40:02 ~aaaa

"Kiedyś szkoła typu LM czy Studium uczyli pielęgniarki i przygotowywali do wykonywania tego zawodu" tak kiedy 20 lat temu, produkcja słuzacych, ale swiat i medycyna sie rozwijaja i juz LM nie wystarcza. trzeba sie cały czas w tym zawodzie uczyc, dlatego ja robie dyplom i spadam zaagranice, tam juz to rozumieja a my jestemy 100 lat za murzynkami jak zawsze, bo pielegniara jest pania od mycia d.u.py prawda?

#16  2017.06.02 21:56:58 ~do #15

Tak masz rację koleżanko świat poszedł bardzo do przodu ale zaspakajanie podstawowych potrzeb chyba jednak zawsze jest na tym samym miejscu! teraz masz szeroki asortyment środków opatrunkowych a wcześniej trzeba było samemu je sobie przygotować a personelu nie było na pęczki bo odkąd sięgam pamięcią zawsze były oszczędności i nie wyjeżdżaj tu ze służalczością jak do końca jej nie rozumiesz! TAK! pielęgniarka była dla ludzi a nie dla maszyn, które obecnie prezentujecie zachowujecie się jak roboty-zastrzyk-kroplówka-papierologia, którą tak się zasłaniacie i na tym koniec! Tak do Twojej wiadomości jest coś jeszcze a nazywa się to po prostu trochę człowieczeństwa! Tak wiem obce Wam to coś w stosunku do innych inaczej jeśli dotyczy którejś z WAS! Tego niestety nie da się nauczyć to COŚ trzeba mieć w sobie!

#17  2017.06.02 22:11:07 ~Do 9

Jak się nie wie dokładnie to się nie pisze bzdur. Pielęgniarka po LM jak najbardziej może pracować na Zachodzie. Tam nie pytają o magistra, licencjat czy specjalizacje. Tam ich interesuje doświadczenie zawodowe ( gdzie i ile) i chęć do pracy. Tu nie chodzi o zazdrość i kompleksy. Po prostu - wtedy tak kształcono pielęgniarkę, teraz wy młodzi dyplom możecie zdobyć tylko poprzez studia. To, że nie mam magistra nie oznacza, że nie wiem i nie orientuję się co się wokół mnie dzieje.

#18  2017.06.02 22:23:41 ~ehhh

No tak na zachodzie mozesz byc opiekunka ale nie pielegniarka, LM nie sa uznawane, nie zatrudnia na stanowisko pielegniarki ( w UK jest to 3 ci stopien, po pomocy i asystentce), to Unia E wprowadzila ten wymog czyli studia, prosze zajrzec do ustawy, anie pisac głupot, po LM mozesz byc smialo opiekunka

#19  2017.06.02 22:27:56 ~aaaah

Chodzi o to, ze dyplom np. WUM działa w Unii Europejskiej, a LM nie działa, działa tylko w Polska :)oczywicie na zachodzie mozna pracowac jako opiekunka nie musisz miec studiow, a tez płaca całkiem dobrze :)tam cały ten system jest rozwiniety, opiekun jest od pielegnacji i opiece pacjenta, a pielegniarka ma szersze zadania, u nas pielegniarka jak robot wielofunkcyjny.od wszystkiego, nawet poprawia błedy lekarza

#20  2017.06.02 22:30:45 ~ejjj

No wlasnie i to jest sedno. Unia Europejska narzuciła system kształcenia pielegniarek na studiach, pielegniarek , anie opiekunow(bo oni maja kursy-szkoly takie policealne jak u nas), a wiecie po co? bo wiedza, ze Polskie pielegniarki sa swietne i za darmo maja pracownikow, bo wiedza, ze za kasa wyjada mlodzi. proste. POlska kształci specjalistow, a Europa korzysta

#21  2017.06.02 22:35:53 ~wrrrr

"AK! pielęgniarka była dla ludzi a nie dla maszyn, które obecnie prezentujecie zachowujecie się jak roboty-zastrzyk-kroplówka-papierologia, którą tak się zasłaniacie i na tym koniec! " bo pacjenci sa bardzo roszczeniowi, kazdy boi sie skargi czy sadu, braki kadrowe, przemeczenie, nie ma na nic czasu, dlatego tak jest.tak wyglada ten swiat, jesli sama nie zadbasz o siebie nikt tego inny nie zrobi. malo tego mlodzi wybieraja ten kierunek bo wiedza, ze jest zapasc demograficzna.i ze moga pracowac w Unii po nim i niezle zarabiac.a nie bo maja wyzsze intencje, wiekszosc ma na to wywalone. tak smutna prawda

#22  2017.06.02 22:37:50 ~haha

Pielegniarka po LM moze pracowac na zachodzie ale nie jako prawidziwa pielegniarka.po to wymyslili te studia, ujednolicili w europie zawod pielegniarka, dostosowali ustawe do dyrektywy

#23  2017.06.02 22:39:32 ~hehhe

A STUDENCI pielegniartwa wyjezdzaja do niemiec i tak moga dorabiac jako pomoc pielegniarska zarobki w 3 mies. tyle co pielegniarka w Polsce.pomoc pielegniarka ma miec tylko chec do pracy i pomaga pielegniarce po studiach, tak to działa

#24  2017.06.02 22:40:36 ~hehhe

Pielegniarka w polsce w 1 miesiac dodam

#25  2017.06.02 22:41:51 ~ojjjj

Cos porabałes-3 razy tyle co w polsce chyba w ciagu 1 miesiaca

#26  2017.06.02 22:44:02 ~taaa

A lekarze sa dla ludzi, oczywiscie utopia.ci co ida na medycyne traktuja to jako dobrze oplacany zawod, i tak powinno sie to cos miec w sobie, powołanie, eh.

#27  2017.06.03 08:15:14 ~Aqua

Większość nie może się pogodzić z rozwojem cywilizacji i nauki . Pielęgniarstwo jest nauką .

#28  2017.06.03 08:36:22 ~ja

Gadka,szmatka a ministerialnym i ozzpipipom kasa leci i czas spędzają w miłej,przyjaznej,bezstresowej atmosferze

#29  2017.06.03 22:41:13 ~maria do s

Drogi panie studencie,piszesz że na studiach uczą myślenia a nie zmiany pampersa i toalet,więcej pokory drogi studencie ,mam 39 lat stażu w zawodzie i licencjat i specjalizacje i LM ,i powiem ci tylko tyle ,nie widzę cię zupełnie w zawodzie ,popitwsze nie masz zupełnie pokory i zielonego pojęcia o pracy w polskich szpitalach, nie masz wogole wyobraźni o polskiej rzeczywistości ,myślę to t po największą twoja pomyłka w życiu że wybrałeś ten zawód ,wspomnisz moje słowa,

#30  2017.06.04 07:38:16 ~ala

Wasze komentarze o wyższości licencjatu czy magisterium nad specjalizacją i odwrotnie przypominają mi dawne wykłady prof. mniemanologii stosowanej Jana Tadeusza Stanisławskiego " O wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkiejnocy". Tyle tylko, że był to program kabaretowy.

#31  2017.06.04 08:32:03 ~ona

Obszar nr 2. Nowy zawód medyczny, jako zawód pomocniczy dla zawodu pielęgniarki w systemie opieki zdrowotnej. Po co robić nowy zawód skoro on juz jest kształcą przecież opiekunów medycznych to na co oni są? Czym się różni sanitariusz od salowej od opiekuna medycznego? salowa to kiedyś zajmowała się sprzątaniem a teraz to jest od tego sprzątaczka Powinien być podział opiekun medyczny zajmuje się karmieniem i powinien być przygotowany do karmienia przez sondę i pega, toaletę robić i ścielić łóżko, mocze zlewać i jeździć z pacjentami na badania z oddziału. a sanitariusz powinien byc w transporcie ( karetka transportowa) a nie jakiś mirsz marsz

Dodaj komentarz