Decydenci myślą, że problemem są tylko niskie wynagrodzenia pielęgniarek i położnych. Prawda jest jeszcze gorsza! Pielęgniarka: "praca jest coraz cięższa. – I to dosłownie. Mam zniszczony kręgosłup od podnoszenia pacjentów, a osób otyłych przybywa. Musimy poprawić nie tylko płace, ale i warunki pracy".

Wynagrodzenia pielęgniarek i położnych.

       

Zobacz artykuł w przedmiotowej sprawie - Szpitale boją się skróconego wieku emerytalnego. Wiele pielęgniarek może jesienią odejść z pracy

Zobacz także:

Aktualności według działów  Podatek od "bezpłatnych szkoleń" izby pip

W dniu 1 czerwca 2017 roku projekt ustawy autorstwa (NIE)porozumienia zawodów medycznych, który płacowo robi pielęgniarki i położne: "w balona", "na szaro", "w konia", "w trąbę" został skierowany przez marszałka sejmu do dalszych prac sejmowych. Zobacz cały tekst projektu wraz uzasadnieniem.

Poznaj dwa projekty ustaw, które wpłynęły do sejmu. Dotyczą wynagrodzeń pracowników ochrony zdrowia. Pierwszy ministra Radziwiłła - nie daje praktycznie żadnych szans, na szybki wzrost wynagrodzeń pielęgniarek i położnych. Drugi (NIE) porozumienia związków zawodowych - deprecjonuje rolę pielęgniarek i położnych względem innych zawodów medycznych. Czyli wybór między cholerą a zarazą!

Pielęgniarko i położno! Tego związkowcy z (NIE)porozumienia związków zawodowych tobie nie powiedzą. Jest rok 2018. Weszła w życie ustawa ich autorstwa. Na oddziale internistycznym pracuje pielęgniarka oraz ratownik medyczny. Jakie mają wynagrodzenie zasadnicze? CUDA. CUDA. CUDA!

(NIE)porozumienie związków zawodowych zdecydowanie postawiło na deprecjonowanie zawodu pielęgniarki i położnej. Nawet minister Radziwiłł nie pozwolił sobie na takie działanie wobec naszych zawodów. Przykład? Proszę bardzo...

(NIE)porozumienie związków zawodowych składa serdeczne podziękowania "Pani Lucynie...". Pielęgniarki i położne też dziękują tej pani.

Komentarze użytkowników

#1  2017.06.07 12:32:57 ~Pielęgniar

Jak się pielęgniarka" zużyję" to się ją wyrzucą z pracy. Nikt nie czeka na wyleczenie, nie ma urlopów ,płatnych zdrowotnych jak u nauczycieli. Maszyny i urządzenia się kontroluje, naprawia a pielęgniarki zwalnia. Podwyżki to konieczność , poprawa warunków pracy to obowiązek - gdzie podnośniki przy chorych? - mamy przecież XXI w. i ponoć jesteśmy w Unii Europejskiej.

#2  2017.06.07 13:12:34 ~piel

"Prawda jest jeszcze gorsza". W świetle tej prawdy fakt,że praca pielęgniarki przy łóżku chorego nie jest potraktowana jako praca w szczególnych warunkach nawet po wielu latach takiej pracy, możliwośc odejścia na wcześniejszą emeryturę czy choćby urlop dla poratowania zdrowia to jest największy skandal na jaki godzi się samorząd PIP. I to jest niewybaczalne. Nauczyciel ma do dyspozycji 3 lata urlopu dla poratowania zdrowia niemal 100% płatnego .Może go wziąć w całości lub części po 10 latach pracy nie wykazując powodu, gdyż z góry założono ,że pracę ma obciążającą i w szczególnych warunkach.Praca nauczyciela jest mniej obiążająca psychicznie i z zerowym obciążeniem fizycznym w porównaniu do pracy pielęgniarki z chorym, co potwierdzają badania- najszybsze wypalenie zawodowe , "pielęgniarka-najbardziej depresyjny zawód świata".

#3  2017.06.07 13:31:45 ~kasia

Tak to prawda mamy zniszczone kręgosłupy, żylaki ,alergie od środków stosowanych w szpitalach.Przeprowadzono badania,że praca w nocy jest przyczyną chorób nowotworowych,nie wspomnę o stresie i wszelakiego rodzaju bakteriach i wirusach ,na które jesteśmy narażone, tylko czy kogoś na górze to interesuje? W dzisiejszych czasach pielęgniarka jest tanią siłą roboczą,dobrze ,że ktoś poruszył ten temat .Walczmy o godne wynagrodzenia ale i o lepsze warunki pracy!

#4  2017.06.07 13:39:27 ~piel-ka

Pielęgniarka W POLSCE to wielozadaniowy robot od którego wymaga się empatii,bez wzajemności, bo przecież robotowi nie jest okazywana. Bezawaryjność pielęgniarskiego robota to podstawa. W przypadku usterek jest wywalany na śmietnik. To już normalny robot ma lepiej bo przynajmniej nic nie czuje no i jest naprawiany.

#5  2017.06.07 14:05:44 ~do 1

Jesteśmy w XXI a nawet XXII wieku ) gdy idzie o wymagania, zadania,obowiązki i odpowiedzialność ale nie przypadku praw, przywilejów zawodowych,płac i innych warunków pracy . W kwestii sprzętu i pozostałych warunków ułatwiających pracę pielęgniarkom jesteśmy w XVII wieku, przed rewolucją przemysłową. Z tą różnicą ,że w Polsce rewolucji nie będzie bo pielęgniarska manufaktura nikomu , poza pielęgniarkami (czyli nikim) nie przeszkadza a nawet kwitnie za sprawą przełożonych ,pracodawców i decydentów.

#6  2017.06.07 14:27:50 ~1910

''Służba "-powinna być dobrze opłacana.Niewolnik jak się nadaje do pracy to trzeba go wyeksploatować -a jak zaniemrze- to won ,tylko na jego miejsce ,brak ,wołów"do roboty.

#7  2017.06.07 14:48:11 ~do 1910

W tym kraju pielęgniarki to jedyna i prawdziwa służba. Bez żadnych przywilejów . Za to z ciągle powiekszającym sie nawałem obowiązków i minimalną pensją.To najlepiej wykształcona grupa zawodowych parobków,lekceważona przez kolejne rządy i pogardzana przez społeczeństwo.

#8  2017.06.07 15:03:32 ~Benek C

Nie będzie ani podwyżek ani poprawy warunków pracy -nie mamy siły przebicia ani przedstawicieli działających w naszym interesie jak mają np.nauczyciele czy straż

#9  2017.06.07 15:22:09 ~Dan

Pracuję już ponad 30 lat w zawodzie.Ubolewam nad tym,że nie mamy możliwości wzięcia urlopu zdrowotnego na podreperowanie swojego zdrowia.Pracę mamy ciężką,a z biegiem lat zdrowie coraz słabsze.Zastanawiałyśmy się z koleżankami, dlaczego PIP nigdy się w tym temacie nie określiło ale . jak syty(zdrowy) może zrozumieć głodnego(chorego).Dużo zdrówka życzę.

#10  2017.06.07 15:36:41 ~infirmaria

No niestety większość decydentów to lekarze a nie menedżerowie stąd taka a nie inna sytuacja od lat dbają tylko o kolegów po fachu>Dlaczego lekarze nie strajkują? nie muszą oni zawsze dostają to co wystrajkują pielegniarki taka oczywista prawda.Faktem jest,że właśnie w lipcu wyjdzie cała prawda jak jest to czynione od lat pielęgniarki najbardziej zostaną pokrzywdzone bo to decydent zadecyduje niby przy współpracy ze związkami. W życiu wygląda to tak że zaczną się żreć pomiędzy sobą a pracodawca zatrze ręce i zrobi swoje:)Życzę więc trzeźwości umysłu i powodzenia:)

#11  2017.06.07 15:48:56 ~wiola

Rozbawił mnie ten artykuł "pielęgniarki uwzględniając swoje warunki zdrowotne, będą gotowe pracować dalej dla dobra pacjentów."Tak zostaną do śmierci w pracy dla dobra pacjentów hahahahaha. Jeśli zostaną to tylko dlatego że nie przeżyją za głodową pensję.Chociaż osobiście uważam iż głupota jest zostawać, iść na emeryturę i ew.dorobić stawiając parz tym swoje wymagania.

#12  2017.06.07 16:41:54 ~maria

Pielęgniarstwo to zawód a nie służba .Dzisiejsza pielęgniarka ma bardzo wysokie kwalifikacje nie wspomnę o wykształceniu . Ale jest ale , ile procent społeczności słyszało o mgr pielęgniarstwa ąlbo o specjalistkach MAŁO .NIE można mieć tytułu mgr na pieczące . ale lekarz może mieć ile mu się zmieści tytułów . To skąd społeczeństwo może wiedziedz o naszym wykształceniu jak musimy to ukrywać . Nic się nie zmieni ,bo Te które powinny nas reperezentować ,są przeciwko nam. Nie to że nie mogą ale nie chcą nic w naszym zawodzie zmieniać bo to jest przemyślane ,bo po 1 lipca te co mają mgr pójdą na specjalizację ,specjalistki pójdą na mgr , a reszta to i na mgr i specjal i to w jednym okresie . A PANIE BĘDĄ ZADWOLONE BO KASA BĘDZIE ZA WYKŁADY

#13  2017.06.07 16:54:01 ~do #12

To trzeba było 25lat żeby do tego dojść? ale lepiej późno niż wcale! :(

#14  2017.06.07 16:58:59 ~piel

Dzisiaj w pr 1 pol. radia redaktor zadał pytanie przedstawicielowi fizjoterapeutów czy nie uważa za niesprawiedliwe pensję fizjoterapeuty większą o 2tys . zł od pensji pielęgniarki. Odpowiedział "NIE" nie podając argumentów.

#15  2017.06.07 17:05:28 ~piel-ka

Do 14. Jedyny argument to taki,ze tępe baby w czepkach do tego dopuściły.

#16  2017.06.07 17:37:22 ~piel.

Ktos napisał na forum,iż społeczeństwo postrzega pielęgniarkę jako kogoś kto powinien pracować dla idei humanitaryzmu i służyć bezinteresowną usługą. Niestety ,to trafna diagnoza społeczna . Dlatego ilekroć pielęgniarki strajkują w/s podwyżek wywołuje to falę niezrozumienia i oburzenia wśród społeczeństwa.

Dodaj komentarz