Poseł na plenarnym posiedzeniu sejmu: "Rozumiem, że zabierając prawdziwe, realne podwyżki prof. Mariana Zembali i dając w zamian ochłap wyceniany z tej ustawy na 49 zł dla pań najgorzej zarabiających w zawodach pielęgniarki i położnej".

Projekt ustawy o minimalnym wynagrodzeniu a wynagrodzenia pielęgniarek i położnych

Posiedzenie plenarne sejmu w dniu 8 czerwca 2017 roku

Poseł Ewa Kołodziej:

Pragnę przypomnieć Wysokiej Izbie, iż w Polsce chronicznie brakuje pielęgniarek i położnych. Jak rząd PiS-u w tej sytuacji chce zachęcić, przekonać młode kobiety do podjęcia tego trudnego i odpowiedzialnego zawodu? Rozumiem, że zabierając prawdziwe, realne podwyżki prof. Mariana Zembali i dając w zamian ochłap wyceniany z tej ustawy na 49 zł dla pań najgorzej zarabiających w zawodach pielęgniarki i położnej. To jest kpina z tego zawodu, więc pytam bardzo konkretnie: Co się stanie po wejściu w życie procedowanej dziś ustawy z umową społeczną, czyli z rozporządzeniem ministra Mariana Zembali z 2015 r. (Dzwonek), a mianowicie z podwyżką 4 razy 400 brutto? Wszyscy mamy uzasadnione obawy, że ta rozłożona w czasie podwyżka prof. Zembali, zaakceptowana przez wszystkie strony: rządową
i społeczną, zostanie…
(Wicemarszałek wyłącza mikrofon, poseł przemawia przy wyłączonym mikrofonie, oklaski)

źródło: stenogram posiedzenia sejmu

Zobacz także:

Aktualności według działów: Projekt ustawy o minimalnym wynagrodzeniu a wynagrodzenia pielęgniarek i położnych.

W dniu 1 czerwca 2017 roku projekt ustawy autorstwa (NIE)porozumienia zawodów medycznych, który płacowo robi pielęgniarki i położne: "w balona", "na szaro", "w konia", "w trąbę" został skierowany przez marszałka sejmu do dalszych prac sejmowych. Zobacz cały tekst projektu wraz uzasadnieniem.

Poznaj dwa projekty ustaw, które wpłynęły do sejmu. Dotyczą wynagrodzeń pracowników ochrony zdrowia. Pierwszy ministra Radziwiłła - nie daje praktycznie żadnych szans, na szybki wzrost wynagrodzeń pielęgniarek i położnych. Drugi (NIE) porozumienia związków zawodowych - deprecjonuje rolę pielęgniarek i położnych względem innych zawodów medycznych. Czyli wybór między cholerą a zarazą!

Pielęgniarko i położno! Tego związkowcy z (NIE)porozumienia związków zawodowych tobie nie powiedzą. Jest rok 2018. Weszła w życie ustawa ich autorstwa. Na oddziale internistycznym pracuje pielęgniarka oraz ratownik medyczny. Jakie mają wynagrodzenie zasadnicze? CUDA. CUDA. CUDA!

(NIE)porozumienie związków zawodowych zdecydowanie postawiło na deprecjonowanie zawodu pielęgniarki i położnej. Nawet minister Radziwiłł nie pozwolił sobie na takie działanie wobec naszych zawodów. Przykład? Proszę bardzo...

(NIE)porozumienie związków zawodowych składa serdeczne podziękowania "Pani Lucynie...". Pielęgniarki i położne też dziękują tej pani.

Komentarze użytkowników

#1  2017.06.10 11:57:23 ~KOCHANE

Witam, ustawę już mamy uchwaloną. http://prawo.mp.pl/wiadomosci/165946,ustawa-o-placach-minimalnych-przyjeta-w-36-godzin

#2  2017.06.10 11:58:40 ~KOCHANE

Wszystko moze się zmienić! wysyłajcie puste e-maile na pielegniarkicyfrowe@wp.pl w zwrocie informacje

#3  2017.06.10 12:55:57 ~Do Boo

Teraz mogę napisać " no i co? ". A już prawie wszystkie widziały zarobki 5000 - 8000 i więcej. Wystarczy trochę naprawdę trochę zdrowego rozsądku żeby wiedzieć, że nic się nie zmieni. Chapaczki na 2 etatach i na nadgodzinach , skutecznie wysyłają sygnał, że dramatu nie ma i że obsada na dyżurach zawsze jest.

#4  2017.06.10 13:34:18 ~Gość

Masakra.

#5  2017.06.10 14:04:21 ~pielęg

Jedyne rozwiązanie to odejść od łóżek, bo inaczej nic się nie zmieni.

#6  2017.06.10 14:42:57 ~PO

WSPANIAŁY PIS ,NIECH ICH PIES

#7  2017.06.10 14:45:16 ~Pielęgniar

Panie pośle " prawdziwe i realne podwyżki prof. Zembali "? To jakiś żart, gdyby były prawdziwe i realne, to mialybysmy te pieniądze w grupie i nikt nie miałby prawa ich tknąć , a są to tylko dodatki , które znikną jak kiedyś słynne 203 i 313.

#8  2017.06.10 14:48:23 ~100x?

Obwinianie pielęgniarek które pracują na więcej niż jednym etacie, o brak konkretnych pieniędzy nie do końca jest zgodne z prawdą. Pomimo pracy w ten sposób nadal brakuje pielęgniarek. Ale czy któraś z Pań z powodu małej obsady odmówiła wykonania pracy która do niej nie należy? Myślę że nie a jeśli tak, to takie osoby można policzyć na palcach jednej ręki. Czy któraś z Pań napisała że czynność nie została wykonana z powodu zbyt małej obsady dyżuru? też nie sądzę. Popatrzmy trochę z dystansu na siebie, czy to że robię rzeczy które nie należą do moich obowiązków lub przyjmuję dyżur kiedy są dwie pielęgniarki na 40-50 pacjentów, nie daję przypadkiem do zrozumienia że nie ważne ile nas jest i co mamy do zrobienia to i tak damy radę? Widzą o tym wszyscy zaczynając od pielęgniarki oddziałowej na ministrze kończąc. Więc komu potrzebne jest pięć pielęgniark na dyżurze ,jeśli dwie też to zrobią. Jesteśmy bardzo dobrze wykształcone, mamy doświadczenie i umiejętności tylko dlaczego nikt tego nie ceni? dlaczego nie ma szacunku dla naszego zawodu? . A dlaczego ma być? Czy my się szanujemy? Czy szanujemy się wzajemnie? . Nie, nie potrafimy się zjednoczyć, wyżygujemy (przepraszam za słowo) wzajemnie poziom wykształcenia i ilość kursów, specjalizacji. Nie mówiąc o donosicielstwie, i postawie niektórych z pielęgniarek kiedy jej koleżanka odmówiła wykonania zlecenia które nie należy do zakresu jej obowiązków, a ona chętnie poszła to zrobić bo jest taka ,zajebista" na każde skinienie. Czy napisałam o czymś co nie ma miejsca w naszych miejscach pracy?

#9  2017.06.10 15:00:30 ~piel

Ministerstwo Zdrowia ma się dobrze, a Wy koleżanki?

#10  2017.06.10 15:40:17 ~maja

Hello? MZ nie jest stałe. trzeba coś zmienić? pomóżcie w akcji i szanujmy innych nie ważne jaki kto ma wykształcenie :(

#11  2017.06.10 17:47:33 ~x

STRAJK GENERALNY! DLA KAŻDEJ 5000 PODSTAWY+DODATKI ZA WYKSZTAŁCENIE,STAŻ PRACY+PREMIE.

#12  2017.06.10 17:58:58 ~ana

Strajk!

#13  2017.06.10 18:20:50 ~Do #11

Otwarłaś licytację. Przebijam - DLA KAŻDEJ 10000 PODSTAWY+DODATKI ZA WYKSZTAŁCENIE,STAŻ PRACY+PREMIE Kto chce więcej ?

#14  2017.06.10 18:28:08 ~Bo

Uważam, że zawsze jest szansa na zmianę (czasem nawet na lepszą).Żeby coś zyskać trzeba działać- sine labore.A, że to wymaga dyscypliny,wysiłku i konsekwencji-tak jest od zawsze.Jeśli ktoś myśli że palcem nie kiwnie i się samo załatwi,to jest w błędzie. Jutro e-maile do NIPiP,za tydzień czy dwa trzeba będzie wysłać do MZ.Warto chyba coś zrobić zamiast być asekurantką i się nie wychylać na wszelki wypadek? Długie lata pracowałam w zgranych zespołach i zawsze dzięki solidarności całej grupy potrafilysmy wyegzekwować właściwe układy zawodowe i należne nam prawa.Ostatnie lata zniszczyly te dobre praktyki.Pora zrozumieć, że w pielęgniarstwie nie ma miejsca na gwiazdorzenie, ani wobec współpracowników,ani wobec pacjentów,bo to praca zespołowa.Tak się buduje prestiż zawodu,a nie hasłami typu:- Ma pan dowód osobisty? --Nie tutaj,w aucie.( parking 200 metrów dalej) -To jest potrzebny,bo na tym skierowaniu jest pesel,ale w dowodzie jest bardziej wyraźny.To były słowa młodej pielegniarskiej Gwiazdy z centrum onkologii do 70-letniego chorego z ca(z dusznościa spoczynkowa i kacheksją).Inny występ tej Pani z ostatniego tygodnia:do rodzin pacjentów,oczekujących na korytarzu"Proszę opuścić oddział, bo im nie podłącze chemii".Pokój zabiegowy 5 dalej,więc nikomu te starsze osoby nie przeszkadzały. Bardzo to smutne,jeśli takie sytuacje obserwuje się prywatnie.I wierzcie mi,ze choć zawsze bronię pielegniarek w każdej sytuacji,to ostatnio zastanowiłam się czy warto.

#15  2017.06.10 20:51:27 ~Do 14

Nie uogólniaj uwagami typu "młoda pielęgniarska gwiazda", bo krzywdzisz inne, młode i empatyczne pielęgniarki. Ja akurat bardzo źle wspominam "stare doświadczone gwiazdy", również z onkologii, których zachowanie wobec mnie i totalna znieczulica wobec chorej na raka bliskiej mi osoby były wręcz porażające. To nie jest tak, że młode są zawsze be, a te doświadczone to cacy. Wszędzie są ludzie i parapety, w każdym zawodzie.

#16  2017.06.10 23:43:08 ~JP

To chyba jakiś żart! Pani Minister zapraszam Panią do pracy w mega ciężkim zawodzie pielęgniarki za 2500 brutto miesięcznie, gdzie kasjerka Biedronki dostaje brutto 3000 zł Fajnie opowiadać bajki będąc wiceminister!

#17  2017.06.11 01:12:00 ~do8

Racja. Dopóki hasłem przewodnim pielegniarek będzie "wyrobić się " dopóty zwierzchnicy będą dokładać obowiązków a nie personelu . Niemało jest pielegniarek które wyrobienie się przed koleżanką uznają za powód do dumy i przejaw doskonalosci. To te najdurniejsze. Prawdopdobnie nie do zreformowania.

#18  2017.06.11 07:52:15 ~Go

Do 15-nie generalizuję,tylko opisałam 2 sytuacje z udzialem 1 młodej pielęgniarki w krótkim odcinku czasu (akurat te starsze były b.sympatyczne).Ty trafilas odwrotnie-ile ludzi,tyle sytuacji-jak to w życiu.To tylko dowodzi że mamy nad czym pracować, bo po takich zdarzeniach ludzie nas oceniają i później lekceważą.I wiek nie ma tu nic do rzeczy. To też jeden z aspektów prestiżu zawodowego.

#19  2017.06.11 08:44:58 Wiola87

Czytam i czytam i oczom nie wierze, czy w tym kraju nastanie wkoncu dzien w ktorym doceni sie pielegniarki? To co sie obecnie proponuje podwyzki ktorych i tak polowa z nas na oczy nie zobaczy a te ktore zobacza nawet ich nie odczuja bo za 4 lata to wszsytko podrozeje i placa minimalna tez pojdzie w gore tak jak teraz to jest żenujace. Ja jestem 30 letnia pielegniarka ktora obecnie pracuje i mieszka w Norwegi. Przepracowalam w Polsce 5 lat uczylam sie zdobywalam doswiadczenia robilam kursy i wierzyłam, że bedzie lepiej ale niestety było tylko gorzej. Aby dostać prace w zawodzie musialam wyjechać do dużego miasta gdzie wynajem kawalerki kosztował moja cała miesieczna wypłatę. Wynajmowałam pokój z koleżanka bo nie było mnie stać nawet na pojedyńczy pokój bo ubrac sie i wyżywic też trzeba. Zmieniałam prace 3 krotnie przez 5 lat i zamiast lepiej zarabiac było tylko gorzej. Ostatnia praca była na bloku operacyjnym zarabialam 1700zl na ręke. Przychodziłam do domu i ślęczałam w książkach, chciałam mieć świadomość że swoja prace wykonuje jak najlepiej. Byłam przydzielona do operacji urologicznych ale jak zwykle wszedzie brakowało pielegniarek więc rzucano mnie na wszsytkie bloki operacyjne w szpitalu jako zapchaj dziure. Wiec nie mogłam sie skupic na jednej dziedzinie, ale musialam znać niemal każda. Obecnie pracuje w Norwegi od 2,5 roku widze drastyczne różnice. Tutaj zawód pielegniarki jest stawiany na wysokim poziomie jeden z najlepiej opłacanych zawodów do tego duży szacunek dużo pokrewnych kierunków, ktore maja kształcić pomoce i asystenki pielegniarek, który i ona zarządza i organizuje im prace. Moje drogie Panie jeśli same czegoś nie zrobicie to nic sie nie zmieni. W Norwegi wyliczono ze za 10 lat bedzie brakowac 30 tys pielegniarek odbywaja sie strajki i wszystkie grupy zawodowe podpisaly sie pod strajkiem pielegniarek aby wyraźić wsparcie dla naszej grupy zawodowej. Ludzie maja inna świadomość wiedzą że pielęgniarka jest potrzebna. Tutaj nie ma Izb pielęgniarskich są zwiazki zawodowe które wywalczą każda podwyżke a podwyżki sa regularne i zależne od wykształcenia ale też od doświadczenia i tak powinno u nas być. W Polsce mamy i związki zawodowe i Izby pielegniarskie zarowno jedne jak i drugie pobieraja danine comiesięczna co te Panie dla nas przez tyle lat wywalczyły puste obietnice, które nie maja odzwierciedlenia w rzeczywistości. Pracujac w szpitalu rozmawialiśmy na temat strajku młode były chętne pojść choćby dziś starsze panie pielegniarki nie chciały brać w nim udziału a oddziałowa powiedziała ze jeśli odejdziemy od pracy to ona straci posade. Wiec jeśli z takim podejściem podchodzimy do tematu to nie ma sie co dziwić że jest jak jest i nie ma się co łudzić na lepsze traktowanie pielegniarek, bo my taka postawą zgadzając sie na wszystko nigdy nic nie wywalczymy.

#20  2017.06.11 09:16:04 Wiola87

#13 2017.06.11 09:12:14 Wiola87 A i jeszcze jedno chciałam dodać jestem pielęgniaką po magistrze i licznych kursach kwalifikacyjnych, ale uważam ze podwyżki powinny być w wiekszości uzależnione od lat pracy czyli doświadczenia. Na studiach uczymy sie w wiekszosci teori dopiero w pracy człowiek uczy sie prawdziwego pielegniarstwa oczywiście studia również powinny sie wliczać do pensji ale nie w takim stopniu jak doświadczenie. Nie można dawać młodej pielegniarce która zaczyna prace po specjalizacji i studiach wiecej kasy niz ma jej kolezanka która ja wprowadza do zawodu i ma 30 lat praktyki to nie uczciwe. W Norwegi mamy podwyżke co 2 lata liczac od 4 lat pracy do 10 lat póżniej ostatnia podwyzka i nawyżsż jest po 16 latach pracy. Do tego tez dochodza podwyżki za specjalizacje tutaj magister jest razem ze specjalizacja nie ma tak jak w Polsce oddzielnie uważam że jest to duzo lepsze rozwiazanie , bo kończac magistra posiadasie tytuł specjalisty w danej dziedzinie a u nas na magistrze powiela sie informacje z licencjatu gdzie tu jest logika?

#21  2017.06.11 13:20:06 ~ po maturz

"Jestem pielęgniarką po magistrze", "mam magistra". a języka polskiego nie nauczyli,

#22  2017.06.12 10:50:05 ~ - - -

I tutaj też Wiola?

#23  2017.06.12 11:03:33 ~motyl

Jeszcze jest Pan Prezydent , który podpisuje wszystkie ustawy albo nie podpisuje i wraca DO POPRAWEK . JEŻELI CHCECIE WALCZYĆ NAPRAWDĘ TO BYŁO DO PRZEWIDZENIA ŻE WASZ LIST DO , KONFIDENTÓW ZA KASĘ " nic WAM NIE DA i odbije się grochem o ścianę . JEŻELI PAN PREZYDENT TO PODPISZE - TO JASNE JAK SŁOŃCE ŻE , trzeba SPIEPRZAĆ I TO JAK NAJSZYBCIEJ Z TEGO DZIKIEGO KRAJU " . Ja to WAM proponuję , macie zresztą dowód na to - NA TAŚMACH PRAWDY , które obecnie publikuje TV , że nawet księża w tym kraju upadają i HAŃBIĄ SIĘ W OCZACH LUDZI . Dzisiaj RZĄDZI co ? KASA ! a zasady i HONOR mają gdzie ? W CZTERECH LITERACH . MACIE JESZCZE JEDEN DOWÓD NA TO JAK IZBY ( OKRĘGOWE< NACZELNE ) za WASZE SKŁADKI NA NICH ( aby miały ciepło w tyłek ) DBAJĄ O WAS .

Dodaj komentarz