Poseł: "w związku z obecną sytuacją pielęgniarek i położnych w polskim systemie ochrony zdrowia", zadaje ministrowi zdrowia sześć pytań.

Działalność ministra Radziwiłła

PILNE!!!

8 czerwca 2017 - Spontaniczna akcja wysyłania przez pielęgniarki i położne pisma w sprawie "społecznego niezadowolenia" w związku z projektem ustawy autorstwa związków zawodowych. Zobacz propozycję pisma, które ma być wysyłane do izby pielęgniarek.

10 czerwca 2017 - Czarno na białym. Tak samorząd pip dzielił pielęgniarki i położne, w kontekście wysokości wynagrodzenia. Wczoraj zmienił zdanie! Dzień po uchwaleniu nowej ustawy o wynagrodzeniach zasadniczych w ochronie zdrowia. Pomroczność jasna?

10 czerwca 2017 - Panie w czepkach doznały OLŚNIENIA! Napisały list do ministra Radziwiłła, dzień po uchwaleniu przez sejm ustawy o wynagrodzeniach zasadniczych w ochronie zdrowia. Szkoda, że się nie zająknęły o projekcie ustawy autorstwa (nie)porozumienia związków zawodowych. Ale wezwał je do tego marszałek sejmu! Poczekamy...

10 czerwca 2017 - Izba naczelna pip wydała komunikat: "W związku z licznymi zapytaniami członków samorządu pielęgniarek i położnych...".


Interpelacja 
do ministra zdrowia
w sprawie obecnej sytuacji pielęgniarek i położnych w polskim systemie ochrony zdrowia

Szanowny Panie Ministrze!

Sytuacja pielęgniarek i położnych w polskim systemie ochrony zdrowia z roku na rok jest coraz gorsza. Ze względu na perspektywy, jakie czekają po ukończeniu niewątpliwie trudnych studiów na kierunku pielęgniarskim lub położniczym, dziewczyny po szkołach średnich nie chcą wybierać takiej drogi zawodowej. Znaczna część młodych pielęgniarek i położnych wyjeżdża za granicę w poszukiwaniu lepszych zarobków i warunków pracy z reguły w niedługim czasie po ukończeniu studiów. Wiele starszych pielęgniarek i położnych natomiast, ze względu na osiągnięty wiek, odchodzi na emeryturę. W środowisku podnoszone są głosy, że część z nich chętnie w dalszym ciągu pracowałaby w systemie ochrony zdrowia, jednakże niewspółmiernie niskie zarobki do ich ciężkiej pracy to całkowicie wykluczają.

Brak jest zatem w tym systemie zastępowalności pokoleń. Konsekwencją tego jest niewystarczająca ilość pielęgniarek w przeliczeniu na 1000 mieszkańców. W Polsce jest to 5,2 pielęgniarek, podczas gdy średnia europejska wynosi 8,8. Z informacji Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych wynika, że szpitale mogłyby natychmiastowo przyjąć do pracy ponad 20 tys. pielęgniarek. Średnia wieku w tym zawodzie wynosi 50 lat. W związku z narastającą dziurą pokoleniową wśród przedstawicielek i przedstawicieli tego zawodu istnieje bardzo duże ryzyko zapaści tego sektora, ponieważ na ten moment niektóre oddziały muszą być zamykane, ze względu na brak personelu. Obowiązujące regulacje uniemożliwiają natomiast wystarczające zasilenie brakującej kadry pielęgniarkami i położnymi z innych krajów. Pielęgniarki i położne z państw Unii Europejskiej, które mogłyby wykonywać swój zawód w Polsce, nie są tym zainteresowane ze względu na warunki pracy i płacy. Przedstawicielki tych profesji spoza Unii Europejskiej natomiast muszą uzyskać nostryfikację dyplomu, co utrudnia im podjęcie pracy w Polsce.

System ochrony zdrowia w Polsce staje zatem pod dużym znakiem zapytania i prosi się zadać pytanie czy podoła współczesnym wyzwaniom? Bez odpowiedniej ilości personelu medycznego nie będzie bowiem możliwe należyte sprawowanie opieki nad pacjentem. Rozwiązanie tej kwestii powinno mieć zatem znaczenie priorytetowe, albowiem problem ten w pewnym momencie może dotknąć każdego obywatela.

W związku z powyższym, zwracam się do Pana Ministra z uprzejmą prośbą o wyjaśnienie poniższych kwestii:

1. Czy Ministerstwo Zdrowia planuje w jakiś sposób zachęcić młode kobiety po szkole średniej do wybrania studiów na kierunku pielęgniarskim lub położniczym?
2. Jak Ministerstwo zamierza zatrzymać w Polsce już wykształcone pielęgniarki i położne?
Czy planowane są jakieś zmiany mające na celu ułatwienie obywatelkom innych państw 3. wykonywanie zawodu pielęgniarki i położnej w Polsce?
4. Jakie pomysły ma Ministerstwo Zdrowia na zmniejszenie występującej obecnie dziury pokoleniowej wśród pielęgniarek i położnych?
5. Czy planowana jest jakakolwiek podwyżka wynagrodzeń dla pielęgniarek i położnych, ponieważ zdaniem zainteresowanych projekt ustawy o najniższym wynagrodzeniu zasadniczym w podmiotach leczniczych nie daje takiej gwarancji? Jakie działania Ministerstwo Zdrowia planuje wdrożyć w przypadku braku takiej poprawy?
6. Co ma być przedmiotem prac Zespołu ds. opracowania strategii na rzecz rozwoju pielęgniarstwa i położnictwa w Polsce? Na czym ma polegać owa strategia? Jakie są obecnie namacalne rezultaty działań tego Zespołu?
30 maja 2017 r.
Ewa Kołodziej 
Poseł na Sejm RP 

Wybrał: Mariusz Mielcarek

Zobacz także:

Pielęgniarki z Ukrainy i Białorusi

Aktualności według działów: Projekt ustawy o minimalnym wynagrodzeniu a wynagrodzenia pielęgniarek i położnych.

Zobacz także:

Aktualności według działów - Podatek od "bezpłatnych szkoleń" izby pip

Komentarze użytkowników

#1  2017.06.14 19:47:32 ~piel

Zapewne zostanie powołana kolejna komisja i znów zaczną debatować latami, a odpowiedź dadzą po wyborach gdy zaś sytuacja się zmieni. W Polsce niestety ale liczą się tylko służby mundurowe, służba zdrowia to zapaść systemu i raczej nikomu nie zależy aby to naprawić.

#2  2017.06.14 19:49:32 ~Do 1

Pytam - Jaka SŁUŻBA! OCHRONA ZDROWIA ! chyba ze ty dalej służysz ;)

#3  2017.06.14 21:32:00 ~S

Jaka ochrona? Z terminem operacji na 2031 rok? To jest służba i to w znaczeniu służących , szczególnie przy tych poborach i wymaganiach pacjentów.

#4  2017.06.14 23:35:57 ~Pielegni

Opiekunowie medyczni.część pielęgniarskie pracy powinni robić opiek medyczni tj zmiana pampersa karmienie wozenie na rentgen EKG czy fizykoterapii tacowa i duzo by pisac.wszystko się zmienia ale w 21 wieku pielegniarka nadal robi to co 50 lat temu.to żenujące.

#5  2017.06.15 07:29:33 ~do 2

Jak zwał, tak zwał. Tak nas dalej traktują.

#6  2017.06.15 07:40:24 ~do 4

Opiekun medyczny to są oszczędności :), które jeszcze jakiś czas będą uprawiać prezesi, aż kuń pielęgniarka padnie. Wtedy pojawi się opiekun medyczny. Na dyżurze pozostanie 1 pielęgniarka z opiekunami. Później pojawią się inne problemy, takie jak niepożądane zdarzenia medyczne, sprawy sądowe, wszelkie roszczenia pacjentów. Jedna pielęgniarka nie będzie w stanie ogarnąć wszystkiego. Przecież przy bezpośredniej obserwacji i opiece wychwytuje się wszelkie niedomagania pacjenta. Jedna tego nie ogarnie. Rząd funduje Polakom średniowiecze. Dosłownie.

#7  2017.06.15 07:58:54 ~Gość

Pielęgniarki mają tak niskie płace, to bardzo jestem ciekawa ile będzie zarabiał opiekun

#8  2017.06.15 15:48:49 ~:)

A ja zadałabym jeszcze jedno, bardzo istotne pytanie. Czy rząd wie, że pielęgniarki często pracują na trzech etatach? Że pracują niezgodnie z kodeksem pracy? Że są zmęczone i niewyspane? Że zagrażają życiu pacjentów? Jeśli wiedzą o tym, to dlaczego nic z tym nie robią.

#9  2017.06.15 17:31:24 ~do :)

No właśnie:)

#10  2017.06.15 18:29:27 ~:)

Dlaczego nasze przedstawicielki udają ślepe i głuche? Dlaczego nie walczą o to, abyśmy godnie zarabiały pracując na jednym etacie? Dlaczego nie nagłośnią tej skandalicznej sytuacji gdy pielęgniarka, która odpowiada za zdrowie i życie pacjentów goni z pracy do pracy, a miesięcznie dyżuruje przez ponad 500 godzin? Przecież to skandal.

#11  2017.06.15 21:00:04 ~piel

A gdzie są związki zawodowe!

#12  2017.06.16 11:45:46 ~Pielęgniar

Pani Ewo bardzo Pani dziękujemy i prosimy o wielkie wsparcie- pielęgniarstwo doszło do ściany!

#13  2017.06.26 08:57:11 ~Marek Piel

Niestety pani ewa nie do końca jest profesjonalna w tym co robi/pisze. Nie tylko kobiety zostają pielęgniarkami :) Drogie koleżanki i drodzy koledzy, popełniamy w naszym rozumowaniu jeden drastyczny błąd. Polegamy na rządzie który "ma coś zmienić" w ogóle nie patrząc się na siebie. W naszym środowisku nie istnieje pojęcie "solidarności". Zastanówcie się przez chwilę, ile pielęgniarek pracuje na kilku etatach. Gdyby wszystkie na "urrraaa! " podjęły pracę na jednym etacie (wiem, że są rachunki do opłacenia i będzie ciężko), to dopiero WTEDY ludzie by zauważyli OGROM problemu, dopiero WTEDY pozamykane byłyby olbrzymie ilości oddziałów i dopiero WTEDY doktorki i profesorki by ruszyły dupkę (mówię tylko o tych osobnikach którzy uważają, że pielęgniarka nie jest potrzebna na oddziale). Niestety zawsze znajdzie się ta słabsza grupa która zachłannie myśląc o sobie weźmie dodatkowe dyżury. Niestety miałem taką sytuację w mojej poprzedniej pracy, kiedy koleżanki strajkowały ale jedna (najgłupsza de facto) która zgodziła się na strajk podjęła dodatkową pracę po cichaczu za wyższą stawkę. Strajk się nie udał, bo dyrekcja zauważyła rozłam w solidarności.

#14  2017.09.22 18:42:26 ~Gosia

Ja pracuję na oddziale, gdzie są pojedyncze dyżury, od 14.00 nie ma lekarza i salowej. Oddział 20 łóżkowy, gdzie zapewnione bezpieczeństwo? Pielęgniarki muszą pracować za lekarzy, salowe i kuchenkowe, a i tak ich się nie docenia.Lekarz pod telefonem. na pewno zdąży jak pacjent się zatrzyma!

Dodaj komentarz