Data ostatniej aktualizacji: 2006-11-19 14:16 Ten artykuł czytano już: 19000 razy !
Wraz z kilkoma koleżankami starałyśmy się o podwyżkę z tytułu ukończenia studiów licencjackich. Niestety bez powodzenia!
Pytanie pierwsze
Jestem pielęgniarką z 19 letnim stażem pracy. Miałam tytuł starszej pielęgniarki który został mi odebrany przy zmianie miejsca pracy tzn zmieniłam szpital w którym pracowałam na inny. Czy są jakieś przepisy prawne w tej kwestii,czy są to tylko wewnętrzne uregulowania w danym szpitalu, zależne od Związków Zawodowych PIP?
Pytanie drugie
W czerwcu 2006 roku ukończyłam studia licencjackie na kierunku: Praca socjalna i edukacja zdrowotna, obecnie podjęłam dwuletnie studia magisterskie na tym samym kierunku. Mam pytanie: czy zdobyte kwalifikacje, podniesienie poziomu wykształcenia: ze średniego na wyższe ma uwarunkowania prawne i powinno znaleźć odbicie w kwestii finansowej - od 17 lat jestem czynna zawodowo. Nadmieniam iż po otrzymaniu dyplomu ukończenia studiów I stopnia złożyłam prośbę do dyrekcji zakładu w którym obecnie pracuje, spotkało rozczarowanie: szanowny pan dyrektor : złożył mi pisemne gratulacje i życzył dalszych sukcesów ....Na tym sie skończyło. Mam tym większy żal iż Panie które ukończyły "pomostowe studia pielęgniarskie" w mojej pracy otrzymały podwyżkę w kwocie 150 zł.
Złożyłam swoje dokumenty do innego szpitala w moim mieście i jakie było moje zdumienie i radość-(że jednak mój trud i ciężka praca oraz własny wkład finansowy zostaną docenione), gdy Naczelna Pielęgniarka tej placówki zaproponowała mi wyższe uposażenie i pracę na stanowisku młodszego asystenta, a nie jak dotychczas pracuję - starszej pielęgniarki. Zastanawiam się czy w każdej placówce obowiązują te same normy prawne czy są interpretowane na swój własny sposób danej komórki. Proszę o rozwianie moich wątpliwości. Ewentualnie proszę o podanie aktów prawnych na które mogę sie powołać w swoim zakładzie pracy odnośnie uposażenia osób z wykształceniem wyższym.
Pytanie trzecie
Pracuje w szpitalu miejskim i wraz z kilkoma koleżankami starałyśmy się o podwyżkę z tytułu ukończenia studiów licencjackich. Przedstawicielka z Izb Piel. w naszym szpitalu powiedziała że jest to nie możliwe, gdyż to że mamy wyższe wykształcenie nie ma żadnego znaczenia, że skoro pracujemy na tym samym stanowisku to powinnyśmy zarabiać tyle co osoby bez licencjaty. Czy tak może być?
Pytanie czwarte
Pracuję na OIOM. Jestem specjalistką pielęgniarstwa zachowawczego. Czy mam prawo używania tytułu specjalistki? Czy powinnam otrzymać angaż jako specjalistka? Specjalistką jestem już 9 lat i w poprzednim zakładzie pracy uznawano mi to uznawano.
Odpowiedź redakcji Portalu Pielęgniarek i Położnych
Problemy poruszone w wyżej przytoczonych pytaniach dotyczą dwóch kwestii: wynagrodzenia oraz wykształcenia /kwalifikacji zawodowych/. Dla pełnego obrazu interesującego nas zagadnienia musimy dokonać analizy regulacji prawnych dotyczących wynagradzania i kwalifikacji pracowników zakładów opieki zdrowotnej.
Regulacje prawne dotyczące wynagradzania pracowników zakładów opieki zdrowotnej:
W publicznych zakładach opieki zdrowotnej, zasady wynagradzania pracowników reguluje rozporządzenie, którego załączniki stanowią, tabela stawek wynagrodzenia zasadniczego oraz tabela zaszeregowania stanowisk pracy pracowników pzoz z wyłączeniem pracowników stacji sanitarno-epidemiologicznych oraz tabela zaszeregowania stanowisk pracy pracowników stacji sanitarno-epidemiologicznych. Kolejnym załącznikiem jest wykaz stanowisk na których przysługuje dodatek funkcyjny. Rozporządzenie reguluje ponad to uprawnienia do dodatku za wysługę lat, z tytułu posiadania stopnia naukowego, za pracę w porze nocnej oraz wypłat nagrody jubileuszowej i odpraw. Ta regulacja prawna dotyczy pzoz prowadzonych w formie jednostki budżetowej lub zakładu budżetowego /np. żłobków, przychodni, ośrodków zdrowia, których właścicielem jest nmiasto/, albo w zakładach opieki zdrowotnej utworzonych przez ministra, wojewodę, jednostkę samorządu terytorialnego w celu udzielania świadczeń zdrowotnych swoim pracownikom np. żłobków, przychodni, ośrodków zdrowia, których właścicielem jest np. miasto. Wynika z tego, że cytowana wyżej regulacja dotyczy znikomej ilości zakładów opieki zdrowotnej.
Należy podkreślić, że wyżej cytowane regulacje prawne nie dotyczą zakładów opieki zdrowotnej prowadzonych w formie samodzielnego publicznego zoz oraz niepublicznego zoz.
Natomiast w samodzielnych publicznych zakładach opieki zdrowotnej regulacją prawną, która określa zasady wynagradzania pracowników tych podmiotów jest ustawa o zakładach opieki zdrowotnej. Ustawa zasady wynagradzania reguluje w bardzo wąskim zakresie, gdyż tylko reguluje kwestie nagrody jubileuszowej, odprawy oraz dodatku za wysługę lat oraz dodatek za pracę w porze nocnej, niedziele, święta, dni wolne od pracy, a także dodatek za pracę w zespole wyjazdowym pogotowia ratunkowego.
Regulacje prawne dotyczące kwalifikacji pracowników zakładów opieki zdrowotnej:
W zakładzie opieki zdrowotnej świadczenia zdrowotne mogą być udzielane wyłącznie przez osoby wykonujące zawód medyczny. Minister Zdrowia i Opieki Społecznej określił rozporządzeniem, wymagania jakim powinny odpowiadać osoby na stanowiskach kierowniczych np. kierownik przychodni, poradni w zakładach opieki zdrowotnej określonego rodzaju.
Powyżej cytowane regulacje dotyczą wszystkich zakładów opieki zdrowotnej, także niepublicznych.
Natomiast kwalifikacje wymagane od pracowników na poszczególnych rodzajach stanowisk pracy w publicznych zakładach opieki zdrowotnej określono w rozporządzeniu, którego załącznikiem jest taryfikator kwalifikacyjny.
Powyżej cytowane regulacje dotyczą publicznych zakładów opieki zdrowotne,j także prowadzonych w formie samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej. Nie dotyczą niepublicznych zoz.
Teraz dochodzimy do sedna sprawy, czyli połączenia tych dwóch regulacji prawnych w praktycznym znaczeniu: zależności wynagradzania pracowników od ich stopnia wykształcenia, posiadanych kwalifikacji. Wiadomo jedno - bez informacji w jakim zakładzie opieki zdrowotnej pracuje pytająca osoba nie można udzielić rzetelnej odpowiedzi. Może być bowiem być pracownikiem publicznego zoz, samodzielnego publicznego zoz lub niepublicznego zoz.
Jedno jest pewne, w interesującym nas zagadnieniu, czyli powiązaniu wynagrodzenia z wykształceniem /kwalifikacjami zawodowymi/, panuje "wolna amerykanka". Co zresztą jednoznacznie wynika z sytuacji przedstawionych przez zadających pytania. Te kwestie powinny być uregulowane w zakładowych regulaminach wynagradzania. A tam mogą być przyjęte inne rozwiązania. I dlatego jeden zakład postępuje inaczej niż zakład drugi. Dotyczy to zarówno sprawy stanowiska "starszej pielęgniarki", podnoszenia kwalifikacji zawodowych poprzez ukończenie studiów wyższych lub kursów dokształcających, specjalistycznych, kwalifikacyjnych lub szkoleń specjalizacyjnych.
Wnioski: Zagadnienia związane z powiązaniem wynagradzania z posiadanymi kwalifikacjami zawodowymi regulują zakładowe regulaminy wynagradzania zakładów opieki zdrowotnej. Z powyższego wynika, że poszczególne zoz mogą w odmienny sposób kształtować omawiane powyżej zagadnienia. Rolą przedstawicieli naszej korporacji zawodowej w zakładach pracy, czyli samorządu i zawiązku zawodowego pielęgniarek i położnych jest dbanie o korzystne zapisy w regulaminie wynagradzania dla naszej grupy zawodowej.
Mariusz Mielcarek
Trwa ładowanie komentarzy ...
Komentarze użytkowników
#1 ~ Data:
Szanowna koleżanko!!! To,że zmieniłaś miejsce pracy nie oznacza,że masz mieć odebrany tytuł starszej. Tytuł starszej należy się po 5 latach pracy - obojętnie gdzie byś nie pracowała-jak psu micha!!!Koleżanko walcz o swoje prawa! Nie dajmy się upodlić.Pozdrawiam.
#2 ~ Data:
A co tak naprawdę daje tytuł "starszej pielęgniarki"? Przecież koleżanka pisze, że dostała wyższe uposażenie, jako młodszy asystent. O co więc tak naprawdę jej chodzi? I druga sprawa. Domaganie się podwyżki z powodu ukończenia studiów licencjackich jest chyba trochę przesadzone. To, że teraz zdobywa się zawód pielęgniarki na studiach licencjackich, a nie w szkołach takich jak poprzednio, nie wynika z jakichś zasług absolwentki, lecz z obowiązującego sysemu kształcenia. Przedtem był on inny, teraz jest inny i pora się z tym pogodzić. To, że koleżanka zechciała mając już dyplom pielęgniarki, zdobyć go jeszcze raz na studiach "pomostowych" (cóż to za słowo????), to jej sprawa. Jest to po prostu obowiazujący obecnie sposób zdobycia naszego zawodu, dający równoważne uprawnienia, jak poprzednio zdanie dyplomu w studium lub liceum. A to, że nasi rządzący nie zadbali o jasne postawienie tej sprawy pozwala tylko wyższym uczelniom wyciągnąć tro
#3 ~ Data:
ciesz sie z tego co uzyskalas,papa
#4 ~ Data:
ja chcialabym uzyskac stanowisko mlodszego asystenta,mimo ze mam mgr pedagogiki-specjalnosc polityka spoleczna-to wedlug zakladu pracy nie spelniam wymogow aby usyskac stanowisko mlodszego asystenta,a wedlug Ministerstwa Zdrowia nie ma przeszkod aby takie stanowisko uzyskac,w naszym zakladzie pracy tylko mgr pielegniarstwa i połoznictwa uzyskuja stanowisko mlodszego asystetna,takze masz powod do radosci,ciesz sie i ucz,papa
#5 ~ Data:
a ja to mam gdzies jestem na emeryturze i pracuję w niepublicznym zakładzie w przychodni na umowę o dzieło do emerytury dorabiam osiemset zł.podwyżki dostałam pięćdziesiąt złotych.dziewczyny które pracują na umowę o prace też dostały 50 zł .bidulkiplaczą po kątach i boją się zadzwonić na infolinię bo szef ich zwolni.poradźcie co mają zrobić szkoda mi ich.pozdrawiam
#6 ~ Data:
Witam! Mam pytanie: pracuje w niepublicznym ZOZ-ie, mamy umowe z NFZ i nie wiem czy moja placowka otrzyma srodki na podwyzkei? Szef milczy,nie wiem czy jakies pieniadze juz zostaly przekazane czy beda w nowym roku?
#7 ~ Data:
A ja pracuję w szpitalu klinicznym, posiadam tytuł mgr piel. i moja pensja jest zbliżona a nawet w wielu wypadkach równa salowej.
#8 ~ Data:
Jestem pielgniarką w WOMP-ie i jednocześnie mgr ekonomii jednocześnie robię studia podyplomowe z BHP. Moje kwalifikacje nic nie obchodzą obecnego pracodawcę, więc postanowiłam dokończyć studia i kontynuować karierę w innej firmie. Z doświadczenia wiem, że studia pielgniarskie nie dają adnego prestiżu, ani kasy, ani możliwoci rozwoju zawodowego.Dla lekarza i pacjenta pielęgniarka zawsze będzie pracownikiem medycznym drugiej kategorii przed salową ( od sprzątania po wydzielinach pacjenta). Wniosek: róbcie dziewczyny studia z innych dziedzin i spadajcie z tych wszystkich ZOZ-ów.
#9 ~ Data:
Tak jalk Maria i Mila mogą myśleć tylko te koleżanki, które są lub w najbliższym czasie będą na emeryturze. Te z nas, którym do emerytury zostało 20 i więcej lat chyba jednak powinny zdobywać wyższe wykształcenie. Jest błędem myślenie, że przyjdą pielęgniarki ze "wschodu" jaki tam jest system kształcenia? bo jeśli wyższy to pojadą dalej na zachód.
#10 ~ Data:
Do Igi: Wyższe wykształcenie jak najbardziej TAK!!!!! Ale nie drugi raz dyplon na "pomostowych"!!! Więcej szacunku dla samych siebie!!! Nie można dawać wpuszczać się w maliny i pozwalać na nieuznawanie raz zdobytego dyplomu, a przede wszystkim na nieuznanie dotychczasowego doświadczenia w pracy!!! Przecież te "pomostowe" kończą się zdawaniem dyplomu!!! A dyplom już macie!!!! Walczcie, aby była możliwość innego zdobycia wyższego wykształcenia, a nie drugi raz już zdobyty dyplom!!!!! I zrozumcie, wiele zależy od Was samych!!!
#11 ~ Data:
Kolejny temat i kolejna paranoja po co robic dyplom drugi raz..,wy nigdy nie pojmiecie co to studia , co to wyzsze wykształcenie wasza ciasnota umysłowa jest nie do wyplenienia. Jaśku studia pomostowe końcża się egzaminem praktycznym to fakt, ale żeby je skończyc oprócz niego trzeba napisac prace licencjacką i ja obronić - a o tym to pielegnairki po liceum nie mja pojęcia bo nawet jak pisza prace na zaliczenie jak przychodzą na te nieszczęsne "pomostówki" to płakac się chce jak one są napisane.
#12 ~ Data:
Jestem pielęgniarką ze średnim wykształceniem pielęgniarskim i moja ciasnota umysłowa pozwoliła mi na napisanie pracy magisterskiej (bez licencjatu), jej obronę, mało tego również na skończenie studiów podyplomowych. Dla mnie, po licencjacie masz najniższe obecnie możliwe do uzyskania wykształcenie pielęgniarskie. Polecam lekturę kodeksu etyki zawodowej polskiej pielęgniarki(rzy) i położnej szczególnie w zakresie życzliwości podważania autorytetu, przekazywania informacji, które szkodzą w wykonywaniu praktyki zawodowej. Z wypowiedzi wynika znaczny deficyt wiedzy o zawodzie. Jasiek ma dużo racji, nie powinno drugi raz uczyć się przedmiotów, których zaliczenie jest już potwierdzine dyplomem.
#13 Orszoja Data: 2007-10-20 21:37:15
tak prawde powiedziawszy,to pielegniarka po dawnym Liceum Pielęgniarskim czy Studium Medycznym(które to Studium zostało zastąpione licencjatem)ma wieksze uprawnienia niz obecne licencjatki czy nawet magisterki.Wystarczy popatrzeć jakie sa kołomyje z uzyskaniem Prawa Wykonywania zawodu po licencjacie czy mgr,tego nie przezywały ani absolwentki liceum ani Studium,prawko dostawały automatycznie.
#14 betii83 Data: 2007-12-05 23:25:01
Koleżnakom płaczącym po kątach polecam zmianę pracy... Chyba w czasach jakie nastały nie będzie problemu z przeniesieniem się do konkurencji... NZOZy nie oferują zazwyczaj swoim pracownikom dobrego zaplecza socjalnego(co zazwyczaj trzyma nas w jednym miejscu pracy). Powinnam się raczej spytać do jakiej kwoty dostały te 50zł? Może to płakanie w rękaw to nasza narodowa przypadłość a nie faktyczny stan rzeczy... Jeżeli im źle to należy podziękować pracodawcy. Szybko otworzy oczy kiedy dostanie grupowe wypowiedzenie pracy :) Polecam :)
#15 ~pigułka Data: 2008-08-02 22:52:55
no faktycznie mgr pedagogiki o specjalności polityka społeczna ma bardzo wiele wspólnego z medycyna. Śmiechu warte. Idź na studia pielęgniarskie i tam pokaż co potrafisz! Co drugi magister w Polsce to pedagog. Żenada
#16 ~Jola Data: 2008-10-27 22:24:36
Po 13 latach pracy jako pielegniarka ukonczylam politologie ze specjalnoscia dziennikarstwo. Teraz jestem instrumentariuszka w UK:)
#17 ~ Data: 2008-12-07 19:02:50
Drogie panie mam pytanie, niedawno skończyłam licencjat pielęgniarstwa i chcę kontynuować naukę na studiach magisterskich. Problem polega na tym, iż nie wiem czy wybrać nadal kierunek pielęgniarski czy raczej coś innego np. pedagogikę terapeutyczną z rehabilitacją ruchową ?
#18 ~gosia Data: 2008-12-08 11:20:16
to wszystko zależy co ci sie teraz bardziej przyda w pracy i na jakim oddziale pracujesz,czy macie dodatek za ukończenie studiów? jeżeli chcesz być oddziałową to jak najbardziej magister piel.pPo ttym kierunku rehabilitantką nie będziesz bo to "z" robi wielka różnice ,alew DPS ach możesz mieć zatrudnienie z tym kierunkiem studiów
#19 ~gosiu Data: 2008-12-19 16:51:24
mgr. pielegniarstwa to osoba z pełnym wykształceniem zawodowym i to ona chyba powinna miec bezośredni wpływ i działanie przy człowieku, inne funkcje mogą pełnic osoby, mniej lotne, wrażliwe, odpowiedzialne i.t.d.
#20 ~anna Data: 2009-01-14 19:07:20
miłe kolezanki a co ja mam powiedziec skończyłam 5 letnie studia pielęgniarskie i mam tytuł magistra pielęgniarstwa a nie chcą mi dać prawa wykonywania zawodu pielęgniarki bo jestem połozną? W związku z tym po co mi te studia skoro nie mogę pracować jako pielęgniarka? Paranoja mozliwa tylko w Polsce.
#21 ~mizzi Data: 2009-01-19 20:33:41
pracuję w szpitalu jako pielęgniarka od 1996roku, ukończyłam studium medyczne (2,5 roku), zrobiłam licencjat i magistra, obecnie jestem w trakcie studiów podyplomowych- zarządzanie służbą zdrowia, a mój tutuł to mgr pielęgniarstwa - niestety młodszy asystent u nas nie przysługuje. A jeśli chodzi o wynagrodzenie to niestety obniżyli nam o 15%. Pozdrawiam z Lublina
#22 ~iwona Data: 2009-02-22 17:37:25
~pigułka Data: 2008-08-02 22:52:55 "no faktycznie mgr pedagogiki o specjalności polityka społeczna ma bardzo wiele wspólnego z medycyna. Śmiechu warte. Idź na studia pielęgniarskie i tam pokaż co potrafisz! Co drugi magister w Polsce to pedagog. Żenada" pigułka to mi Ciebie żal, bo nie masz zielonego pojęcia o innych wyższych studiach powiązanych ściśle z medycyną np prawo o określonych specjalnościach, pedagogika o specjalności edukacja zdrowotna, tudzież promocja zdrowia lub zdrowie publiczne, polityka społeczna i socjalna to tylko nie które. Idź na studia to może poszerzy to Twoje horyzonty światopoglądowe i nie będziesz taka zaściankowa
#23 ~~~ Data: 2009-02-25 21:30:49
Drogie koleżanki. Byłabym bardzo ostrożna w temacie zatrudnienia jako młodszy asystent. W świetle obecnych przepisów po 5 latach zatrudnienia na takim środowisku może okazać się, że mamy przerwę w wykonywaniu zawodu :) ponieważ wykonywanie zawodu w szpitalu wiąże się z zatrudnieniem na stanowisku PIELĘGNIARKI (młodszej, starszej, oddziałowej, przełożonej czy naczelnej), a zatrudnienie na stanowisku młodszego asystenta może tylko sprawić kłopoty.
#24 ~raff Data: 2009-02-28 11:26:31
Zgodnie z taryfikatorem kwalifikacyjnym (Dz.U. 1999 nr 30 poz.300)Starsza Pielęgniarka powinna posiadać wyższe pielęgniarskie i 1 rok pracy w zawodzie. Nie wiem tak naprawdę skąd bierzecie te liczby 5 lat w żadnym akcie prawnym nie ma takiego zapisu. Po kierunku Praca Socjalna można dać podwyżkę na stanowisku "Pracownik Socjalny" ponieważ na swoim stanowisku podnosi kwalifikacje. Jeżeli chodzi o wykształcenie pielęgniarskie to w dzlszym ciągu posiada Pani wykształcenie średnie. Podnoszenie kwalifikacji na stanowisku pielęgniarskim to kursy kwalifikacyjne i specjalizacje oraz studia na kierunku pielęgniarstwo.
#25 ~róża Data: 2009-03-03 17:47:33
podnoszenie kwalifikacji zawodowych to również studia na kierunkach wskazanych w Kodeksie Etyki jako te, z których należy korzystać w pracy (pedagogika nauki społeczne). Pielęgniarstwo to nie medycyna pielęgniarstwo to nauka humanistyczna. Pielęgniarka kształcąca się na tych kierunkach wzbogaca swoją wiedzę. Tylko pielęgniarki dzielą same siebie według uczelni, jakie skończyły.
#26 ~RÓziu Data: 2009-03-08 15:18:40
i tu się mylisz!!!!To jest medycyna
#27 ~piel. Data: 2009-03-09 17:38:03
studia pomostowe maja na celu uzupelnienie wiedzy zdobytej w szkole sredniej medycznej, zebys mogla uzyskac wyksztalcenie wyższe. moim zdaniem jest to swietna sprawa jesli ktos chce miec wyzsze.. 1,5 roku i masz licencjat, do tego UE za to placi. jaki brak szacunku? to akurat jest danie mozliwosci rozwoju, a jak ktos jest leniem i nie chce sie uczyc to juz inna sprawa
#28 ~mmm Data: 2009-03-30 22:52:02
Taryfikator kwalifikacji zupełnie oderwany od wspólczesnej rzeczywistości , cos w nim pozmieniano ale tak nieudolnie ,,,,ze jedno wyklucza drugie ....
#29 ~położna Data: 2009-03-30 23:11:28
Jestem polozna z 17 letnim stazem pracy,w tym roku postanowiłam uzupełnić swoje wykształcenie medyczne na poziomie licencjatu,dostalam sie bez problemu.Sa to moje 5-te studia, wczesniej skonczyłam licencjat i mgr z innego kierunku ale nie pedagodgikę :) i dwie podyplomowki na jednych z najlepszych polskich uczelni.Do tej pory pomomo,że nie było łatwo z przyjemnością studiowałam, a teraz jestem rozczarowana :( a dlaczego? Bo miałam nadzieję,ze studia pomostowe,uzupełniające wniosą mi aktualną wiedzę w zakresie mojego zawodu,który uprawiam od nastu lat, a tu uczą mnie jakiś podstaw,które kiedyś już zaliczałam,na wazne przedmioty poswieca sie b.mało czasu a na jakieś przepraszam " pierdoły"na kazdym zjezdzie 5h...I jeszcze egzamin praktyczny,polegający na losowaniu oddziału,po czym dostajesz fikcyjne dokumenty medyczne i na tej podstawie piszesz proces pielegnowania,po czym musisz to obronić...A pozniej oczywiscie obrona licencjatu...Mam pytanie gdzie w naszym kraju pisze się te procesy?
#30 ~YYY Data: 2009-03-31 12:58:20
Do położnej! A nie lepiej się spytac dlaczego panie z Izb popieraja i lansują od kilkunastu lat osoby które nie wprowadziły do praktyki pielęg. PRAWIDŁOWEGO procesu pielegnowania, bo to co często widzimy ma mało z tym wspólnego?
#31 ~R.CH. Data: 2009-04-20 20:01:06
R.CH. Drogie koleżanki pielęgniarki starsze, młodsze,licencjatki,magisterki, doktorantki dlaczego jest w Was tyle nienawiści, jadu .Czas zrozumieć,że w naszym zawodzie prędzej czy póżniej bedzie obowiazywała hierarchia zawodowa jak w kazdym innym a tytuł starszej piel. nie jest ani ładny ani profesjonalny .Nigdy nie wywalczymy podwyżek czy szacunku ludzi(pacjentów)jeżeli same nie będziemy się szanować.Uczcie się od innych profesji kultury zawodowej nie zazdroscie koleżankom tytułów tylko bierzcie z nich przykład i podnoście swoje kfalifikacje ,bo samo doswiadczenie zawod.i wiedza zdobyta w latach 70,80 -tych to nie najlepiej świadczty o zawodzie trzeba iść z postępem ,osiągnieciami.Trzymajmy sie razem scalajmy nasze środowisko a nie skłócamy się ludzie na to patrzą z politowaniem i wyciągają wnioski .Bądzcie madre i lojale.
#32 ~gosia Data: 2009-04-22 21:50:31
czytając te wszystkie wypowiedzi jestem lekko zdziwiona postawą niektórych osób.w pełni zgadzam się z wypowiedzią Pani R.Ch..osobiście sądzę,że podnoszenie kwalifikacji jest bardzo ważne.a niestety doświadczenie to nie wszystko patrząc na starsze koleżanki w pracy widzę,że przydałoby się im parę kursów.wyśmiewanie przez niektóre osoby studiów piel. bierze się z zazdrości.pozdrawiam
#33 ~ja Data: 2009-05-11 19:28:22
licencjat to najnizsze pielegniarskie wykształcenie,na równi z dawnym Studium.Wiec niby dlaczego dostawac podwyzkę za sam fakt zrobienia dyplomu?Co innego mgr,to sa studia.
#34 ~sowa Data: 2009-06-04 09:17:05
Tak się zastanawiam dlaczego walczymy między sobą, licytujemy się, dzielimy na wykształcone i mniej wykształcone,na te stare i te młode, na te mądre i na te głupie, na te co jeszcze o coś walczą i na te co już odpuściły bo wiedzą że to walka z wiatrakami. Mam pytanie,Za co ciężkie pieniądze biorą nasze I.P.Myślę że rząd,rządem ,ale uregulowania prawne i Dyrektywa to ich zasługa. Dzięki tym działaniom dzieli się i skłóca coraz bardziej nasze środowisko.
#35 ~madra Data: 2009-06-24 20:33:48
Nie żądajmy szacunku od innych skoro siebie nie potrafimy uszanować. Spójrzcie na lekarzy jak się szanują- pani doktor, panie doktorze a my co ?walki między sobą? Chcesz się uczyć to się ucz nie -to twoja sprawa( być może ale medycyna z wiedzą idzie do przodu a ustawa nas zobowiązuje do podnoszenia kwalifikacji więc się zastanów nad tym.)Uczymy się cale życie i całe szczęście- tak uważam. Jesteśmy pielęgniarkami i w zwartej sile coś znaczymy nie w pojedynkę.
#36 ~Gość ZP Data: 2009-07-24 01:28:29
Czemu tak się dzieje, że pielęgniarki robią jakie kolwiek studia i domagają się podwyżek. NIe rozumię tego! Magister pielęgniarstwa powinien zarabiać dużo więcej od innych pielęgniarek, ale magister socjologii, pedagogiki itp nawet nie powinien przynosić dyplomu do szpitala, bo i po co? Co ciekawsze, wiele stanowisk oddziałowych, naczelnych mają pielęgniarki właśnie po socjologiach i pedagogikach a mgr piel pracują na oddziałach. Koleżanka ~madra słusznie zauważa, że ustawa zobowiązuje nas do podnoszenia kwalifikacji, ale szkoda że nie ma ustawy która w zależności od posiadanych kwalifikacji podnosiłaby zarobki pielęgniarkom. W każdym innym zawodzie za kwalifikacjami idą pieniądze. A my pielęgniarki uczymu sie, szkolimy, wydając na to całe majątki, i bardzo często mamy figę z tego, albo jeszce wręcz trudności ze strony przełożonych czy nawet koleżanek
#37 ~siostra Data: 2009-08-08 22:25:43
uznawanie tych dyplomów jest często praktykowane przez naczelne, chodzi o obniżenie statusu wykształcenia mgr pielęgn., za to mają funkcje i pensje
#38 ~gość Data: 2009-08-10 09:01:07
cieszcie sie dziewczyny w naszym szpitalu przez panią odziałową jesteśmy dyskryminowane za kolor włosów,bo pasemka zbyt czerwone fryzura nietaka jak trzeba, a o starszej pielęgniarce mogę zapomnieć mimo stażu pracy 12 lat więc wtym zawodzie nic mnie nie zdziwi ale z niego nie odejdę bo uwielbiam to co robię a skostniała struktura na odziale mnie nie zniechęci kiedyś sie to zmieni
#39 ~polozna Data: 2009-08-18 10:01:38
Szanowne kolezanki chce Was uspokoic,ze w Austrii nie ma zroznicowan placowych w zaleznosci od ukonczenia szkol poloznych. Jak tu przyjechalam 20 lat temu nostryfikowalam dyplom z warszawskiego studium.Austriaczki mialy wtedy zawodowki,potem powstaly akademie,a dzisiaj sa wyzsze szkoly.Place sa te same-czesto porownywalne z nocna salowa.Natomiast sa ogromne roznice w wynagrodzeniu miedzy Landami.W Wiedniu placa najmniej.Np.kolezanka w Dolnej Austrii po takim stazu jak ja dostaje o 800Euro!!! wiecej jak ja.Ma mniej porodow,a co z tym sie wiaze jest mniej zmeczona.Bardzo was wszystkie rozumiem i pozdrawiam serdecznie.
#40 ~jowita Data: 2009-08-24 00:43:00
skonczylam liceum medycznego,Kilka lat temu ukonczylam zdrowie publiczne na WAM, czy w zwiazku z tym powinnam skonczyc licencjat z pielegniarstwa
#41 ~mgr Data: 2009-09-04 16:37:54
po co się dokształcać(chyba że tylko dla własnej przyjemności)jak nie niesie to za sobą większego zarobku i żadnej różnicy między mgr pielęgniarstwa a pielęgniarką dyplomowaną?
#42 ~pielęgn. Data: 2009-09-24 15:06:02
Jakoś w codziennej praktyce nie widać tych szczególnych kwalifikacji pielęgniarek po studiach . Kiedyś pielęgniarka po liceum umiała przynajmniej trzymać strzykawkę - obecnie po licencjacie już nie koniecznie . Widać za to wysokie wymagania i niechęć do podstawowych zadań pielęgniarskich , czego na szeregowym stanowisku nie można przecież pomijać . Jeśli ktoś ma aspiracje do celów wyższych , niech sobie najpierw znajdzie wyższe stanowisko , na którym go zatrudnią i najlepiej nie będzie musiał nic robić .
#43 ~Ewelina Data: 2009-09-28 11:47:24
Jestem pielęgniarką ale w zawodzie w sumie nie pracowałam Przez 8 lat byłam asystentką stomatologiczną Musiałam zrezygnować z pracy z powodów osobistych Teraz chciałabym podjąć pracę w tym zawodzie ale skończyły mi się uprawnienia i nie wiem czy jest możliwość powrotu do rej profesji Bardzo proszę o podpowiedź co musiałabym zrobić i czy w ogóle jest taka możliwość ewelina3010@op.pl
#44 ~do Eweliny Data: 2009-11-15 17:11:22
powrót do zawodu możliwy,jak najbardziej.Ale będziesz miec pod górkę.Musisz odnowic dyplom, odbyc kilkumiesieczne bezpłatne praktyki na podstawowych oddziałach.W Izbach udziela ci szczegółowych informacji
#45 ~ania Data: 2009-11-19 09:28:21
Mam dyplom pielegniarki z lat 80 ,ktory jest uznany jako pomoc pielegniarki we Francji .Gdzie tez pracuje od kilku lat .Praca pomocy sprowadza sie do mniejszej odpowiedzialnosci opieki nad pacjentem toaleta rano dbamy o czystosc pacenta zmiana pieluszek i czystosc lozka , pomoc w jedzeniu .Natomiast nie zajmujemy sie porzadkami wykonywanymi przez salowa jak w Polsce ta salowa nie ma prawa zajmowac sie niczym co by dotyczylo dotykanie pacjenta .Salowa to najprosciej wytlumaczyc serwis sprztajacy(podlogi lazienki okna itp) . Nie rozumie dlaczego pielegniarka w Polsce majac studia zajmuje sie takimi czynosciami ciagle i za takie male pieniadze walczcie dziwczyny o swoje prawa a jak nie to zachecam was do wyjazdu za granice widze coraz wiecej wyjazdow z Polski .Napewno zyje mi si elepiej niz w Polsce nawet jako pomoc pielegniarki chciaz szkoda ze nie mam jak przeskoczyc progow i osiagnac dyplom gdyz to sie wiaze z duzymi wyzeczeniami i kosztami pozdrawiam
#46 ~miki Data: 2009-11-21 16:08:17
Jestem pielęgniarką po liceum medycznym i uważam się za osobę w pełni kompetentną w swojej pracy. Wprowadzam koleżanki po licencjatach i studiach mgr w tajniki pracy na oddziale. Z przykrością stwierdzam że są "zielone" tak samo jak ja gdy podejmowałam zatrudnienie 24 lata temu (a przecież są lepiej wykształcone). Różnica między nami polega tylko na tym, że ja byłam wdzięczna starszym koleżankom za okazaną mi pomoc, a One nie. Ukończyłam kilka kursów specjalistycznych, niezliczoną ilość szkoleń oraz studia-socjologię. Dumna jestem z tego,że studiowałam dziedzinę, która mnie interesuje i nie ograniczyłam się tylko do medycyny rozszerzając swoje horyzonty myślowe. Przykro mi ale nie czuję się niedouczona, znam swoja wartość. W życiu staram się kierować dewizą, że lepiej być przewartościowanym , niż nie dowartościowanym.
#47 wiolaoiom Data: 2010-01-24 10:59:52
"Widełki" płac to kolejny skandal w naszej grupie zawodowej! Wystarczy, że osoba z niższej grupy zaszeregowania dostanie maksimum, a z wyższej minimum i zobaczcie, co się dzieje?!Paranoja! A WSZYSTKO ZGODNIE Z PRAWEM!!!
#48 justek Data: 2010-02-07 12:11:49
Witam! często odwiedzam poratal i czytam komentarze dotyczące wielu tematów. jestem pielęgniarką po licencjacie, w zeszłym roku otrzymałam prawo wykonywania zawodu i podjęłam pracę na IOM-ie dziecięcym. Czytając niektóre komentarze i widząc zachowania współpracowników na oddziale zaczyna być mi wstyd, że przynależę do tej grupy zawodowej. najbardziej zabolał mnie komentarz pielęgn. " Kiedyś pielęgniarka po liceum umiała przynajmniej trzymać strzykawkę - obecnie po licencjacie już nie koniecznie ", niestety na studiach przygotowanie zawodowe nastawione jest głównie na teorię, mniej na praktykę. Ale czy nie pamiętają Panie kiedy same zaczynały pracę?Kiedy po raz pierwszy weszły Panie na oddział? Niektóre komentarze są pełne nienawiści i złości. Z czego wynikające? Z zazdrości. . .? i Jeszcze do Miki, gdybym ja pracowała w zawodzie 24 lata nie porównywałabym sie do osób "świeżo" rozpoczynających pracę. . .I po tylu latach pracy byłabym pewnie profesorem zwyczajnym w swojej dziedzinie. Zastanówcie się Panie czasami nad swoimi wypowiedziami i skupcie się na sobie a nie nad zastanawianiem się nad tym kto studia ukończył a kto nie gdyż nie jest to żaden wyznacznik. . .
#49 ~piel :) Data: 2010-02-18 08:52:13
pielęgniarki kończce studia pielęgniarskie bo tym się zajmujecie pedagogikę czy socjologię to tylko jako podyplomówkę SZKOLMY SIĘ W NASZEJ PROFESJI
#50 ~mgr Piel. Data: 2010-03-12 18:59:12
Mam 25 lat. Skonczyłam lic, mgr na UJ i wybieram się na podyplomowe zarządzanie w służbie zdrowia. Miny i zachowanie starszych kolezanek, ups starszych pielęgniarek bezcenne... pozdrawiam:)