Poseł na sejmowej komisji zdrowia: "Zawsze mówi się, że pracownik „nie biały” powinien mieć nieco niższe grupy niż pracownik z personelu medycznego. Jak w takim razie ustawić wynagrodzenia personelu niemedycznego, jeżeli pielęgniarka ma zarabiać 2500 zł? Czy wtedy pracownicy centralnej sterylizacji, sprzątający, kuchni, administracji, kadr itd. mają mieć jeszcze poniżej tych 2500 zł?"

Nowa ustawa o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pielęgniarek i położnych.

29 czerwca 2017 - Senat dziś (godz. 9.05) przyjął ustawę o wynagrodzeniach w ochronie zdrowia bez poprawek, czyli w brzmieniu uchwalonym przez sejm w dniu 8 czerwca 2017 roku. Ustawa zostaje skierowana do podpisu prezydenta...

Wczoraj senacka komisja zdrowia rozpatrywała poprawki do ustawy zgłoszone na plenarnym posiedzeniu senatu.

Zajęło to komisji około jednej minuty. Dokładnie nie wiem bo nie włączyłem stopera.

Dziś senat załatwił sprawę w około 3 minut. 

Ustawa zostaje skierowana do prezydenta. 

Zresztą nie wiem, może już podpisał. Mamy juz godzinę 9.19

Czyli podział pielęgniarek i położnych pozostaje taki jak opublikowaliśmy w bieżącym numerze miesięcznika branżowego - Ogólnopolska Gazeta Pielęgniarek i Położnych - nakład 30 tysięcy egzemplarzy. 

 

Mariusz Mielcarek 


Posiedzenie sejmowej komisji zdrowia w dniu 7 czerwca 2017 roku

Poseł Elżbieta Gelert (PO):

I następna sprawa. Tu nie jest poruszana sprawa zawodów niemedycznych, których pracownicy są nierozerwalną częścią każdego zakładu opieki zdrowotnej. Zawsze mówi się, że pracownik „nie biały” powinien mieć nieco niższe grupy niż pracownik z personelu medycznego. Jak w takim razie ustawić wynagrodzenia personelu niemedycznego, jeżeli pielęgniarka ma zarabiać 2500 zł? Czy wtedy pracownicy centralnej sterylizacji, sprzątający, kuchni, administracji, kadr itd. mają mieć jeszcze poniżej tych 2500 zł? Jest to chyba postawione na głowie, a do tych 2500 zł mają dojść w roku 2021, kiedy najniższa płaca będzie wynosić… Proszę? Tak, 2500 zł to będzie wtedy najniższa płaca. 

źrodło: stenogram z posiedzenia komisji 

Wybrał: Mariusz Mielcarek 

WAŻNE!

1 lipca 2017 - Zobacz jaki średni wzrost wynagrodzenia zasadniczego (w ciągu najbliższego 2,5 roku) dla pielęgniarek i położnych w grupie 9 - "pielęgniarka i położna bez specjalizacji" (grupa obejmuje także magistrów pielęgniarstwa i położnictwa!), przewiduje nowa ustawa o wynagrodzeniach w ochronie zdrowia autorstwa ministra Radziwiłła oraz wiceminister zdrowia (pielęgniarka).

1 lipca 2017 - Zobacz jaki średni wzrost wynagrodzenia zasadniczego przewidziano w nowej ustawie o wynagrodzeniach w ochronie zdrowia dla osób w grupie 8 - "pielęgniarka i położna ze specjalizacją".

1 lipca 2017 - Wiceminister zdrowia (pielęgniarka) dokonała rzeczy niemożliwej: ustawą zrównała wysokość najniższego wynagrodzenia pielęgniarki z tytułem licencjata i magistra pielęgniarstwa z wysokością najniższego wynagrodzenia opiekuna medycznego. Pani wiceminister ma swój solidny wkład w deprecjonowanie zawodu pielęgniarki i położne w Polsce.

Zobacz także:

Aktualności według działów:
Działalność wiceministra zdrowia (pielęgniarki)
Dofinansowane specjalizacje
Wynagrodzenia pielęgniarek i położnych

Komentarze użytkowników

#1  2017.07.02 09:39:16 ~Bea

Nic dodać, nic ująć, przemowy przemowami, a uchwalenie ustawy krzywdzacej pielęgniarki pokazuje w jakim głębokim poważaniu mają decydenci naszą grupę zawodową.

#2  2017.07.02 09:50:43 ~piel.

I kij im w oko!

#3  2017.07.02 09:52:06 ~:(

Obawiam się, że niebawem większość z nas będzie pracowała na trzech etatach. Zostanie mało rozsądnych pielęgniarek, które mają normalne priorytety. Takich, które pracują, aby żyć, a nie żyją, aby pracować. Takich, które po dyżurze śpieszą się do domu i swoich bliskich. Atmosfera będzie coraz gorsza, bo potwornie zmęczone, sfrustrowane i chciwe pielęgniarki zaczną się szarpać między sobą o każdy dodatkowy dyżur. Przez to, że nie jesteśmy mądre, silne i solidarne nigdy nie będziemy dobrze zarabiały.

#4  2017.07.02 10:09:51 ~Pielegniar

My nie pracujemy na dwóch etatach bo jestesmy chciwe My pracujemy bo nie mamy wyboru Bo mamy dzieci które trzeba utrzymać i wykształcić,bo mamy kredyty do spłacenia .Nie tylko pielęgniarki tak pracują ,ale duży odsetek naszego społeczeństwa Niestety tylko o nas się mówi że jesteśmy pazerne

#5  2017.07.02 10:16:11 ~Do 4

Moje koleżanki też beczą, że "MUSZĄ" dużo pracować, mimo, że żyją na bardzo wysokim poziomie. Swoje dzieci wychowują przez telefon, z mężem widzą się raz w tygodniu. Wkręciły się tak bardzo w zarabianie kasy, że zapomniały o tym co w życiu jest najważniejsze.

#6  2017.07.02 10:22:08 ~służba

NIC o NAS nic bez NAS-:)

#7  2017.07.02 10:40:34 ~do4

Piszesz bzdury,a praca na dodatkowym etacie usprawiedliwia tylko bardzo mały odsetek pielęgniarek ,które znalazły się w jakiejś dramatycznej sytuacji.

#8  2017.07.02 10:46:48 ~Wiolka

Dużo pielęgniarek pracuje dodatkowo,bo utrzymuje dorosłe nieroby,albo spłaca kredyty za "rezydencje",w których nie ma czasu mieszkać.Wystarczyłoby latorośle pogonić do roboty i spokojnie przemyśleć sens płacenia kredytu za niepotrzebne,mieszkalne hektary

#9  2017.07.02 10:49:23 ~Heh

Znam takie, które mają kilka mieszkań i dalej tyrają jak cyborgi. W domu nie bywają wcale, bo nie znajdują na to czasu.

#10  2017.07.02 11:01:58 ~do 4

Pracujecie, bo chcecie. Nie słyszałam, aby pani z Biedronki po pracy biegła do drugiej Biedronki czy innego sklepu. Macie możliwości i CHCECIE tak pracować. Uważasz, że tej kobiecie z Biedronki lepiej się żyje i jest bogatsza , i nie ma kredytów? Wśród moich sąsiadek i znajomych są ludzie o różnych zawodach, ale żadna z tych kobiet nie pracuje w dwóch miejscach. Ja w swoim życiu może przepracowałam z 5 nocy dodatkowych na swoim oddziale w ramach nadgodzin. Byłam wtedy po 30-tce i powiedziałam, że nigdy więcej. Chodziłam nieprzytomna. Nigdy (! ) nie miałam dodatkowej pracy. Wychowywałam dzieci. Teraz mam 48 lat i pracuję jak człowiek w przychodni. Śpię w nocy, mam wolne soboty i święta. Jest skromniej lecz spokojniej. Z głodu nie umieram A jak chce dorabiać to może mąż. Ja pilnuję ogniska domowego. Robię święta, spotykamy się z rodziną i znajomymi, piekę okazjonalnie ciasta, wychodzimy w plener. Nie miałam bogatych rodziców, a nawet było odwrotnie. Był czas kiedy ja jeszcze pomagałam im kiedy mama była na bezrobociu, a młodsza siostra kończyła szkołę. Tak więc - wszystko można, ale to zależy wymagań. Jak ktoś musi co roku zaimponować rodzinie zagranicznymi wczasami, torebkami za 500 zł , wymienia auto co 4 lata, dzieciom daje wszystko pod nos - to faktycznie ma problem. I 3 etatów braknie i .ciągle "jedzie" na kredytach.

#11  2017.07.02 11:03:12 ~Asia

Czy nie przyszlo Wam do glowy choc przez chwile,ze wchodzicie z butami w czyjes prywatne zycie,nieroby,cyborgi,moze niezaradni mezowie,kredyty itd. Czy to nie poszlo i nie idzie w zlym kierunku? , znam ratownikow bez pracy ,robia pielegniarstwo,fizjoterapeutow robiacych pielegniarstwo. Teraz nie koniecznie jest im to niezbedne. Problem polega na tym ,ze zawsze nas lekcewazono. Teraz rowniez dzieki krzykaczkom wyliczajscym niezliczona ilosc kursow,specjalizacji i ublizajacym tym co tego nie msja ,zorientowali sie na gorze ,ze nami mozna inni sie nie dadza. Jestem mgr, nie mam akurat specjalizacji bo tak wyszlo. Jestem nauczycielem zawodu i caly czas sie ucze,wiec kwestia lenistwa odpada. Uwierzcie mi ze nie uslyszalam od nikogo,ze ustawa jest krzywdzaca bo zwalila wyksztalcona kadre do najnizszej grupy. Moze jakas czesc kolezanek zaciera rece,ze stalo sie dobrze. Znam panie po specjalizacji,ktore maja tylko specjalizacje ukonczona na prowincji bez zrywania postronkow. Teraz sie smieja bo poszly na ok 20 mies i sa w lepszej sytuacji niz ja po 7 latach nauki. Wzajemnego szacunku zycze

#12  2017.07.02 11:04:34 ~Do 10

One nie chcą :( ale "MUSZĄ" ;) Uroiły sobie, że miesięcznie na rękę muszą wziąć ok 10 000 i zrobią wszystko, aby tak było. Po trupach do celu.

#13  2017.07.02 11:05:28 ~Do 11

Nasza grupa nie szanuje się, więc dziwi Cię to, że nie jesteśmy traktowane poważnie?

#14  2017.07.02 11:07:48 ~Mgr spec.

Asiu, ustawa jest krzywdząca. Źle się stało, że taki sam współczynnik pracy będą miały opiekunki medyczne, pielęgniarki, które ukończyły tylko liceum medyczne. Ale także, że które skończyły studia I czy II stopnia. Jeśli jesteś nauczycielem zawodu to chyba doskonale zdajesz sobie sprawę, że powinno być jakieś uczciwe stopniowanie.

#15  2017.07.02 11:12:06 ~2300

Ludzie co wy piszecie ? Pielęgniarki chciwe , pazerne ? Każdy w tym kraju chce zarządzać budżetem pielęgniarek wie ile mieszkań maja, co do garnka wkładają, ile czasu z rodzina spędzają, wychowują dzieci przez telefon? Jak was nazwać ? Zazdrosne cebulaki ? Jesli pielęgniarka chce pracować na drugi etat to jej wybór ROZUMIECIE to jej wybór i nikt na świecie nie powinien tego krytykować! Zajmijcie się swoimi tyłkami każdy żyje jak chce i za ile. W dobie kryzysu ilośi kadry pielegniarskiej dyskusje o zyciu prywatnym pielegniarek nie maja sensu. Dlaczego nie skrytykujecie rządu który jest winien za brak stosownej reformy od tylu lat dlaczego tego nie widzicie że jesli wam brakuje do pierwszego to nie jest wina nasza nawzajem tylko złodziei z rządu.

#16  2017.07.02 11:19:08 ~16

1) Pewnie, że to ich prywatna sprawa - JEŚLI NIE ODBYWA SIĘ TO KOSZTEM PACJENTÓW I PIELĘGNIAREK, KTÓRE Z NIMI PRACUJĄ I SĄ CZĘSTO PERFIDNIE WYKORZYSTYWANE. 2) WŁAŚNIE PRZEZ PRACĘ NA KILKU ETATACH ZAPEŁNIONE SĄ LUKI ETATOWE W PIELĘGNIARSTWIE. I nigdy nikt nie będzie się z nami liczył, bo i po co? Po to, aby któraś zrezygnowała z kolejnego etatu? Wszak to tania siła robocza, która łyknie każdy kolejny dyżur. Wiec jakby to nie jest ich prywatna sprawa. Byłaby gdyby nie odbywało się to kosztem innych pielęgniarek.

#17  2017.07.02 11:23:07 ~pielegniar

Dość tych bzdur,wszystkie pielegniarki powinny zarabiac jednakowo za taka sama prace.

#18  2017.07.02 11:24:42 ~oSa

Jak czytam niektóre z was to nie dziwię się, że w naszym środowisku się kłócimy. Jedna drugiej zaglada do prtfela i komentuje jej życie. Pazerne pielegniarki. dobre sobie. Niby na co mamy być pazerne? na te ochłapy, które nam płaca? Musimy dorabać, zeby cokolwiek kupić, a jedna z druga wyjezdza z trzema domami. oj fantazjujesz niezle, powinnas pisac bajki dla dzieci. Jprdl zal ci du.e sciska, ze ktos ma? Totez idz se do dodatkoej pracy. A niee,ty nie pojdzesz, zeby czasem twoje dzieci nieroby i maz nieudacznik na tym nie skorzystali. czy ty w ogole zastanawiasz sie co piszesz jedna z druga? A jesli nie odpowiada wam fakt, ze kolezanka ktora ma dwie prace i macie uwagi co do jej pracy bo zmeczona, bo wczesniej wychodzi- to jest taka instytucja- pielegniarka oddzialowa i pielegniarka naczelna i tam sie to zglasza, a nie na forum internetowym. chyba ze po prostu jestes smierdzacym trollem.

#19  2017.07.02 11:28:13 ~Ola

Tu nie chodzi o wyliczanki.co kto ma tylko o wspólne dobro zawodowe. Wszystkie formy protestu (strajki) pielęgniarek będą gaszone w zarodku i nie przyniosą oczekiwanych skutków ponieważ wciąż są chętne do dodatkowej pracy. Decydenci mają tego świadomość - klasycznym przykładem jest ostatnia ustawa. Obecnie powinno być już oczywistym, że jedynie mechanizm rynkowy, czyli niedobór kadr pielęgniarskich uniemożliwiający placówkom bezpieczne funkcjonowanie może spowodować zmiany płacowe i nie tylko. Lekarze pracują na kilku etatach wszystko się zgadza tylko w sytuacjach dla siebie niekorzystnych zawsze potrafią zająć wspólne stanowisko - dzisiaj ja Tobie pomogę jutro Ty mi - myślą perspektywicznie.

#20  2017.07.02 11:31:19 ~Brawo, Ola

Brawo :) Tylko dlaczego nie do wszystkich to dociera? I czy kiedykolwiek dotrze? Czy już skazane jesteśmy na taką biedę pracując na jednym etacie?

#21  2017.07.02 12:00:27 ~do19

Popieram,brawo!

#22  2017.07.02 12:16:21 ~Do 4

Święta prawda. Mój syn nie ma IPhona i na 18tkę nie dostał samochodu i żyjemy. Mało tego mamy idealny kontakt i szanujemy się jak na rodzinę przystało. Jak niektóre matki wolą być kochane za pieniądze bo tak nauczyły to życzę tytanowego kręgosłupa i stalowej psychiki.

#23  2017.07.02 12:52:11 ~Yxuz9

Do 4 i do 5 .Nie moża przesadzać i pracować np na 3 etatach,ale znam pracują ze mną dziewczyny na półtora etatu .Dzieci odchowane wszystko mają doborze zorganizowane ,nikomu w grafikach nie mieszają i nie odpoczywają w pracy kosztem współpracowników. Czasem się zamienią ale zamieniamy się wszyscy.Tak jak pisze 4 nie tylko pielegniarki pracują wiecej i dotyczy to. w dużej mierze innych pracowników medycznych.Chcialam dodać że trochę odbiegam od tematu.Pracownik odpowiedzialny w swojej pracy za życie i zdrowie ludzkie powinin dużo zarabiac.Będzie wtedy miał czas na aktualizowanie wiedzy i wypoczynek żeby w pełni sił i odpowiednio przygotowany przystąpił do pracy.Nigdy nie bedzie dobrze jezeli rządzący bedą się tylko martwili żeby sprzątający nie mial mniej od pielęgniarek czy ratowników.

#24  2017.07.02 13:13:43 ~gracja

Po prostu oszustwo, pan Radziwił nas robi w konia i przy tym uśmiecha sie do nas.

#25  2017.07.02 13:14:47 ~Ola

Do 20. Bardzo proszę - komentarz nr 23 jest odpowiedzią jak bardzo dociera, bo "masło jest maślane":) Pozdrawiam wszystkich.

#26  2017.07.02 14:07:59 ~Mgr

Chyba poprosze dyrekcje o zmiane stanowiska z pielegniarki na opiekuna medycznego a moze i na transportowca w szpitalu. Pieniadze te same, odpowiedzialnosc i wymagania o wiele mniejsze. Praca byc moze tez latwiejsza i mniej obciazajaca psychicznie. To chyba jedyny sposob, zeby jakos poprawic swoja sytuacje.

#27  2017.07.02 14:34:19 ~do23

Tłumaczyć jak sołtys krowie na miedzy,a i tak niczego nie pojmie

#28  2017.07.02 14:59:32 ~Do 18

Sama jesteś śmierdzącym trollem! Znając życie, pewnie ciągniesz kolejny dyżur i zamiast pracować, to jak zwykle wisisz na telefonie i filozofujesz na tym forum! Żalisz się, że pracujesz za marne ochłapy? Podziękuj sobie i sobie podobnym koleżankom i radzę ci wziąść i piątą i dziesiątą robotę, żeby ci się tych ochłapów uzbierało, bo za co będziesz bidulko żyła i spłacała kredyty! Gwarantuję ci, że gdybyś ze mną pracowała, nie wyszłabyś z roboty ani pół minuty wcześniej. Takich jak ty, bezczelnych, aroganckich, wiecznie spóźniających się, zaspanych, przepoconych, leniwych i wiecznie rżnących głupa bab mam po dziurki w nosie! I nie jestem w tym odosobniona! Tak jak wy macie w dupie nas, pracujące na jednym etacie, tak i ja w dupie mam to, że jesteście zmęczone, że musicie (nie musicie, chcecie! ) gnać z dyżuru na dyżur do innego szpitala czy miasta. Skoro potraficie ciągnąć 72 godziny bez snu, to się zacznijcie teleportować z miejsca na miejsce bez wcześniejszego wychodzenia z roboty i pozostawiania swojej koleżanki samej na początku czy końcu dyżuru, cholerne himenki!

#29  2017.07.02 15:52:38 ~Aqua

Do 28 - masz rację, większość z Nas, mogłaby przytoczyć takie przykłady z otoczenia ! Nie jeden. Nie ma co się denerwować, bo nie wiem ile razy trzeba byłoby powtórzyć- 3 MIESIĄCE BEZ DODATKOWEGO ETATU - ZOBACZYMY CZY SIĘ MYLIMY ? Nie - liczę się " JA I MÓJ BIZNES" ! Pielęgniarstwo jako praca zespołowa - utopia. donosicielstwo - na pierwszym miejscu, nie skończysz zdania a góra już wie ! Szantaż - nie dostanę dyżuru kiedy chcę to pójdę na zwolnienie itp. Praktycznie zero zasad, porządki na oddziale - są próby, ale pseudo biznesmenki zawsze wygrywają, bo jest ich coraz więcej. Pracuję w zawodzie 28 lat i takiego kołtuństwa nie widziałam !

#30  2017.07.02 16:07:57 ~Ola

Nie chciałam pisać tak dosadnie, wyręczyła mnie Aqua - cała prawda - dziękuję.

#31  2017.07.02 16:34:31 ~do28,29

Dziewczyny trafiacie w sedno,popieram wasze wypowiedzi.Irytacja koleżanki #28 w pełni uzasadniona zważywszy na mur i beton w dotarciu do rozumu i logicznego myślenia zarobionych

#32  2017.07.02 17:41:17 ~Piel

Do Aqua. Dziękuję Pani za wsparcie, jak zwykle merytoryczne. Może trochę mnie poniosło, ale nie mogę już czytać tych bzdur. Pozdrawiam.

#33  2017.07.02 18:01:33 ~oSa do 28

Nie szanowna pani, nie ciagne kolejnego dyzuru bo pracuje od 7:00 do 14:35 i mam wolne soboty i niedziele i moge sobie siedziec na telefonie, bo jestem w domu. Dodatkowo dorabiam prywatnie jezdzac do pacjentow i za 3-4 h mojej pracy mam wiecej, niz za 12-godzinny dodatkowy dyzur w szpitalu. I prosze mnie nie oceniac za moja dodatkowa prace bo jak widac- mona pogodzic wszystko i miec jeszcze wolne. Za to wspolczuje pani ze jest pani taka nieprzyjemna osoba i swoje frustracje zycia codziennego wylewa pani na forum na bogu ducha winne inne pielegniarki. prosze wszystkich nie mierzyc swoja miara. to, ze u pani sa takie osoby, to nie znaczy, ze sa wszedzie. nie pozdrawiam

#34  2017.07.02 18:30:23 ~gość

Do 33 Reprezentujesz inteligencję kalendarza ściennego i błyskotliwość parapetu.

#35  2017.07.02 18:50:52 ~Do #34

Jest wiele przyjemniejszych zajęć na niedzielne popołudnie od pisania głupich komentarzy.

#36  2017.07.02 20:30:27 ~nurse

Żal patrzeć, jak już, w tym momencie, środowisko jest podzielone. Strach myśleć, co będzie po wejściu w życie ustawy. Uważam, że podwyżki wynagrodzeń powinny być uzależnione od doświadczenia (jak to jest np. w UK), nie posiadanego wykształcenia (co nie ma nic wspólnego z pracą zawodową) czy nawet specjalizacją. Ew. dodatki ustalane indywidualnie przez pracodawcę za zdobycie kursów/lic./mgr.

#37  2017.07.02 20:42:38 ~Aqua

Do -36 a może też, jak w Danii i Norwegii.

#38  2017.07.02 21:24:05 ~Piel

Do 33. Kobieto, nie wypowiadaj się na tematy, o których nie masz zielonego pojęcia. Jak masz wolne, to zajmij się czymś pożytecznym, przytul się do męża, pomyśl, co jutro kupić na obiad za te marne ochłapy, które zarabiasz, a nie wypisuj głupot na tym forum. Takich jak ty, opornych na wszelkie argumenty są w tym kraju tysięce. Polemizować z kimś takim, to tak, jak walić głową w mur. Totalny beton! Ciebie koleżanko oceniać nie wolno, ale sama sobie takie prawo zastrzegasz wobec innych, którzy myślą inaczej niż ty. No, ale jesteś zapewne bardzo przyjemną, zadowoloną z życia i bogu ducha winną pielęgniarką, więc wolno ci więcej? Pobożne życzenie! Nie wiem, co i komu chcesz udowodnić, ale jak na razie idzie ci to kiepsko. Czego oczekujesz? Może medalu za bohaterstwo, a może za głupotę?

#39  2017.07.03 04:35:25 ~Do #37

Czytam, że wszędzie lepiej niż u nas- w Wielkiej Brytanii, Danii, Norwegii a nawet nieistniejącej od lat Czechosłowacji. To po co my jeszcze jesteśmy tu i teraz ?

#40  2017.07.03 10:55:13 ~Aqua

Do 37- tu są moje korzenie, tożsamość, rodzina. Lubię Bieszczady, Podlasie i polski język.

#41  2017.07.03 10:55:51 ~Aqua

To miało być do 39

Dodaj komentarz