Data ostatniej aktualizacji: 2006-11-24 22:20 Ten artykuł czytano już: 1000 razy !
Z danych OECD wynika, że polskie pielęgniarki i położne zarabiają najmniej spośród ich europejskich koleżanek. Czy minister dostrzega ww. problemy, a jeśli tak, jakie kroki są podejmowane w tym zakresie?
Interpelacja do ministra zdrowia w sprawie niekorzystnej sytuacji pielęgniarek i położnych w Polsce
Z tendencją tą borykamy się już od kilku lat, lecz w ostatnim czasie znacznie się ona nasiliła. O ile w latach 90. średnie szkoły pielęgniarskie opuściło ok. 15-17 tys. absolwentów, o tyle w ciągu ostatnich 4 lat tylko 10 tys. Z tej liczby tylko ok. 7,5 tys. osób uzyskało prawo wykonywania zawodu. Pozostali absolwenci nie byli nawet zainteresowani pracą w wyuczonym zawodzie. Nic zresztą dziwnego, że młodzi ludzie nie są zainteresowani wykonywaniem tego zawodu. Z danych OECD wynika, że polskie pielęgniarki i położne zarabiają najmniej spośród ich europejskich koleżanek.
Średnie wynagrodzenie w tym zawodzie w Polsce wynosi ok. 1600 zł miesięcznie, podczas gdy np. w Wielkiej Brytanii - ok. 10 tys., a w Irlandii - ok. 12 tys.
Sytuacja ta jest o tyle niepokojąca, iż w ostatnim czasie gwałtownie nasiliły się wyjazdy pielęgniarek i położnych.
Z danych Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych wynika, że od 1 maja 2004 r. do końca pierwszego półrocza tego roku za granicę mogło wyjechać ok. 5 tys. pielęgniarek i położnych. W perspektywie najbliższych lat pielęgniarek może być jeszcze mniej. Zgodnie z danymi OECD w Polsce wskaźnik zatrudnienia pielęgniarek na 1 tys. mieszkańców wynosi 4,8 i utrzymuje tendencję spadkową (w Europie średnio ok. 8).
Tylko w 2007 r. z zawodu będzie mogło odejść na wcześniejszą emeryturę nawet 20 tys. Szacuje się, że w ciągu kolejnych 3-4 lat z zawodu odejdzie ok. 60 tys. osób.
Sytuacja ta jest głęboko niepokojąca i w naszej ocenie może doprowadzić do poważnego kryzysu, którego symptomy zresztą już mamy w polskiej służbie zdrowia.
W związku z powyższym zwracamy się do Pana Ministra z następującymi pytaniami:
1. Czy Pan Minister dostrzega ww. problem, a jeśli tak, jakie kroki są podejmowane w tym zakresie?
2. Czy istnieją realne szanse na odwrócenie tej niekorzystnej tendencji?
3. Jakie czynności podejmuje resort zdrowia, by zachęcić młodych ludzi do wykonywania tego szlachetnego zawodu i niesienia pomocy innym?
4. Czy Ministerstwo Zdrowia zastanawia się nad przywróceniem zlikwidowanych na początku lat 90. liceów medycznych i pomaturalnych szkół pielęgniarskich?
5. Jakie inne rozwiązania brane są pod uwagę w tym zakresie?
Z poważaniem
Posłowie Zbigniew Chmielowiec
i Kazimierz Moskal
Trwa ładowanie komentarzy ...
Komentarze użytkowników
#1 ~ Data:
bardzo ciekawe...ja zarabiam 860 zł "na rękę"
#2 ~ Data:
też jestem zaskoczona tymi liczbami,ja miałam na ręke 630zł pracowałam na oiomie i bloku operacyjnym jako anestezjologiczna pielęgniarka.Teraz nie mieszkam już w polsce musiałam wyjechać bo inaczej bym zdechła z głodu.Za granicą nie pracuje w zawodzie czego mi bardzo żal ale mam kase na normalne życie.