Zobacz odpowiedź ministerstwa zdrowia na pytanie: magister pielęgniarstwa ma w nowej ustawie przypisany "współczynnik pracy" 0,64. Czy to prawda, że ratownikowi medycznemu z tytułem licencjata został przypisany wyższy "współczynnik pracy"?

Nowa ustawa o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pielęgniarek i położnych.

Wideo powyżej: W dyskusję na plenarnym posiedzeniu sejmu, o ustawie w sprawie wynagrodzeń w ochronie zdrowia, włączyła się posłanka (pielęgniarka) Bernadeta Krynicka.


W dniu 13 czerwca 2017 roku złożono do ministerstwa zdrowia zapytanie:

"W związku z pojawieniem się w telewizji, prasie i w innych mediach informacji dotyczących ustawy o minimalnych wynagrodzeniach proszę o wyjaśnienie sposobu kwalifikowania do grup zawodowych pracowników medycznych w zawodzie ratownik medyczny.

Czy dobrze rozumiem, że pielęgniarka, która ukończyła liceum medyczne, studia licencjackie lub studia magisterskie ma być zakwalifikowana do grupy 9 o współczynniku pracy 0,64, a ratownik medyczny, który ukończył 2-letnie studium medyczne lub 3-letnie studia licencjackie (obecnie nie ma studiów magisterskich na kierunku ratownictwo medyczne) ma być kwalifikowany do grupy 10 o współczynniku 0,64?

Czy to prawda, że ratownicy po studiach licencjackich mają być kwalifikowani do grupy z wyższym współczynnikiem? 

Czy ratownicy po ukończeniu studiów licencjackich mają być kwalifikowani do grupy 6 ze współczynnikiem 0,73 (takie wiadomości krążą w mediach)?

Jeśli tak, to dlaczego pielęgniarki po ukończeniu studiów licencjackich mają mieć współczynnik 0,64, a ratownicy 0,73, chociaż mają taki sam poziom wykształcenia?"

Dane autora do wiadomości redakcji portalu 

Poniżej publikujemy odpowiedź jakiej udzieliło ministerstwo zdrowia w dniu 14 lipca 2017 roku:


3 lipca 2017 - Pierwsze pismo redakcji portalu pielęgniarek i położnych do wiceministra zdrowia pani Józefy Szczurek- Żelazko.

4 lipca 2017 Drugie pismo redakcji portalu pielęgniarek i położnych do wiceministra zdrowia pani Józefy Szczurek- Żelazko.

5 lipca 2017 Trzecie pismo redakcji portalu pielęgniarek i położnych do wiceministra zdrowia pani Józefy Szczurek- Żelazko.

Zobacz także:

Deprecjacja zawodu pielęgniarki w nowej ustawie o wynagrodzeniach zasadniczych.

Komentarze użytkowników

#1  2017.07.19 18:34:28 ~mgr ze spe

Czyli ONI nie widzą różnicy, ratownik po licencjacie 0,73 a pielęgniarka po licencjacie 0,64 a jak zrobi specjalizację to łaskawie dołączy do ratowników i będzie miała współczynnik 0,73 -"TO JEST CHORY KRAJ". Młodzi spieprzajcie stąd póki czas :-((((

#2  2017.07.19 18:41:04 ~Pielęgniar

Skandal. Jedyne rozwiązanie strajk ogólnopolski i calłkowite odejście od łóżek pacjenta i papierologii, którą musimy wypełniać.

#3  2017.07.19 18:42:36 ~Bo

To jest klasyczny przykład dyskryminacji.Z racji wyksztalcenia.

#4  2017.07.19 18:50:54 ~Jolka

Kłóćmy ,licytujmy się dalej a przy pomocy władz związków i izb pielęgniarskich wyrolują nas.Ratownicy potrafili się zjednoczyć A my?

#5  2017.07.19 19:11:15 ~Bo

Do Jolka-co proponujesz konkretnie?

#6  2017.07.19 19:37:33 ~a może....

L4 na miesiąc! Urlop na żądanie! umówmy się na sierpień! ! 1etat! bez zleceń.

#7  2017.07.19 19:53:17 ~gość

Kto was zmuszał do "robienia"magistra z pielęgniarstwa? W tym zawodzie niepotrzebne są naukowe teorie.

#8  2017.07.19 20:02:50 ~do gościa

A Panu dużo płacą za te komentarze? Ja chętnie też zarobię, gdzie się zgłosić?

#9  2017.07.19 20:07:25 ~Gość

Do 7. Zapominasz że pielęgniarki i nie tylko kształcą mgr.

#10  2017.07.19 20:11:06 ~Il

Ratownik zawsze stał niżej i będzie stać niżej w hierarchii widząc to nawet po dzisiejszych ich negocjacjach No ale cóż

#11  2017.07.19 20:12:10 ~Kup

Ten pan nie czytał ze zrozumieniem

#12  2017.07.19 20:32:31 ~mOnia

Magister pielęgniarstwa bez specjalizacji został zrobiony w bambuko. To jest paskudna dyskryminacja i tym powinien się zająć rzecznik praw obywatelskich bo właśnie to jest złamanie tych praw!

#13  2017.07.19 20:38:10 ~do monia..

Http://www.pielegniarki.info.pl/article/view/id/7686 przyłącz się do pielegniarkicyfrowe@wp.pl one już dawno tam pisały .

#14  2017.07.19 20:40:22 ~do12

A szczurek mówi że siostra to atrakcyjny zawód a tu mgr siostra to dno.hahaha

#15  2017.07.19 20:49:12 ~An

Do 7. Tytuł mgr pielęgniarstwa to nie tytuł naukowy tylko zawodowy. Studia magisterskie pielęgniarskie pozwalają zdobyć wiedzę i umiejętności w zakresie pielęgniarstw specjalistycznych. Stąd też pielęgniarki z mgr pielęgniarstwa są upoważnione do wykonywania wielu czynności samodzielnie tak jak specjalistki pielęgniarstwa ale tylko w konkretnej dziedzinie. Obowiązków i uprawnień więcej ale wg PROJEKTU USTAWY - najniżej. Do 12: masz rację to dyskryminacja ale również poniżenie zawodu. Ktoś chce skłócić środowisko pielęgniarskie? Zapewne tak, jak na razie wszystkim Paniom komentującym dobrze to wychodzi. My musimy się zrzeszyć, bo nie wiadomo jaki znakomity pomysł i PROJEKT komuś przyjdzie do głowy.

#16  2017.07.19 21:07:26 ~KOCHANE

pielegniarkicyfrowe@wp.pl szykuje się kolejna akcja! Dziewczyny chcecie działać ślijcie puste e-maile na wskazany adres w PIĄTEK INFORMACJE! OJ.BĘDZIE SIE DZIAŁO!

#17  2017.07.19 21:09:25 ~An

Do 16: Ok.

#18  2017.07.19 21:14:47 ~do15

Oczywiście jest to dyskryminacja,ale doświadczonych pielęgniarek bez tytułu magistra,którym proponuje się współczynnik 0.64,a należałoby dać o wiele wyższy.Natomiast samodzielność koleżanko w tym zawodzie to utopia wciskana wam prawdopodobnie na studiach,bo bez zlecenia lekarza wolno ci naprawdę niewiele.Wszystkie pielęgniarki powinny dużo więcej zarabiać,a nie licytować się papierkami i nawzajem degradować!

#19  2017.07.19 21:19:20 ~piel ze sp

Rzućmy wypowiedzeniami. każda ma miesiąc lub 3 miesiące okresu wypowiedzenia. gwarantuję ,że nie pozwolą sobie na odejście chociażby 10 pielęgniarek jednocześnie.zacznijmy się szanować. jak będziemy brały te ochłapy to nigdy nie będą się z nami liczyli. ratownicy dostają po 5 miesiącach kolejne 400 a my czekamy rok. te współczynniki ich do du.

#20  2017.07.19 21:21:38 ~do 16

Ale o co chodzi

#21  2017.07.19 21:31:43 ~do20

O to,że 80% pielęgniarek może mieć współczynnik 0.64,a magisterki duuużo więcej

#22  2017.07.19 21:33:33 ~do 20

OD JAKIEGOŚ czasu pielegniarkicyfrowe@wp.pl Robią różne "AKCJE" wraz WAMI dziewczyny! trzeba tylko pusty e-mail wysłać na adres i wszystkiego się będziecie dowiadywać!

#23  2017.07.19 21:39:00 ~do 22 i 21

Dzięki bo jakoś nie słyszałam o tych akcjach a co myślicie o pomyśle 19 tki

#24  2017.07.19 22:08:41 ~piel. dypl

W tekście JEST BRAK argumentacji, dlaczego pielęgniarka z tytułem licencjata JEST inaczej traktowana PRZEZ AUTORÓW POWYŻSZEGO TEKSTU od ratownika medycznego z tytułem licencjata.

#25  2017.07.19 22:24:53 ~Piel

No właśnie o to chodzi ze jest brak argumentacji a Szczurek jak mantra powtarza te same regulki, tak jakby wszystkich uważała za glupszych od siebie. A pytający nic z tym nie robią :-(((

#26  2017.07.19 22:29:12 ~piel

Widzę jedno rozwiązanie, pzryprzeć ich do muru,złożyc wypowiedzenia

#27  2017.07.20 00:08:02 ~piel. dypl

1)W Polsce Kodeks Pracy jest w randze ustawy. Czy można tworzyć inne akty prawne niezgodne z Kodeksem Pracy? 2)Jeżeli pielęgniarka z tytułem licencjata pielęgniarstwa aby uzyskać współczynnik równy ratownikowi medycznemu z tytułem licencjata w tej dziedzinie, ma uzupełnić wykształcenie o specjalizację w dziedzinie pielęgniarstwa, a która ma status średniego kształcenia medycznego, to oznacza wadliwy program kształcenia na poziomie wyższych studiów (licencjackich). Czy ktoś z Państwa zna artykuł Konstytucji RP wskazujący na odpowiedzialność użytkownika systemu za błędy urzędników państwowych? 3) O jaką "specjalizację" chodzi autorowi tekstu? Pytanie jest zasadne ponieważ jest to tekst urzędowy.

#28  2017.07.20 05:53:00 ~Do #15

Oczywiście zgadzam się z tym, że mgr pielęgniarstwa jest błędnie, zbyt nisko, usytuowany w ustawie podwyżkowej. Nie jest jednak prawdziwe Twoje twierdzenie, że pielęgniarki z mgr pielęgniarstwa są upoważnione do wykonywania czynności samodzielnie tak jak specjalistki pielęgniarstwa ale tylko w konkretnej dziedzinie. Nie do końca jest to prawdą. W określonych przez NFZ wymaganiach kwalifikacyjnych dla poszczególnych rodzajów świadczeń konieczne jest posiadanie określonej specjalizacji lub kursu kwalifikacyjnego ( traktowanych tożsamo ). Posiadanie tytułu licencjata czy mgr nie daje stosownych uprawnień. Przykładowo mgr pielęgniarstwa bez posiadanych określonych specjalizacji luk kursów nie może realizować świadczeń pielęgniarskiej opieki długoterminowej domowej.

#29  2017.07.20 07:10:46 ~do 28

Poczytaj lepiej ustawę co może, a czego nie pielęgniarka bez specjalizacji. chyba zapomniałaś że jesteśmy wolnym zawodem i pewne czynności robimy same. Jak masz chorego na odziale i widzisz, że może mieć gorączkę to o zmierzenie temperatury pytasz lekarza? Albo ciśnienia? Zastanów się. Kursy i spec mają tylko poszerzać zakres czynności.

#30  2017.07.20 07:10:46 ~do 28

Poczytaj lepiej ustawę co może, a czego nie pielęgniarka bez specjalizacji. chyba zapomniałaś że jesteśmy wolnym zawodem i pewne czynności robimy same. Jak masz chorego na odziale i widzisz, że może mieć gorączkę to o zmierzenie temperatury pytasz lekarza? Albo ciśnienia? Zastanów się. Kursy i spec mają tylko poszerzać zakres czynności.

#31  2017.07.20 07:58:56 ~piel.

Mam pytanko odnośnie tej wspaniałej ustawy. Kto będzie ustalał na jakim stanowisku pracy jest wymagana konkretna specjalizacja albo tyt. mgr piel, aby zaszeregować się do grupy uposażenia mgr ze specjalizacją, mój tytuł zawodowy to mgr piel, nie mam specjalizacji zatem zastanawiam się jaką zrobić, aby nie nabić się w butelkę. Czy moje obawy, że ta grupa zaszeregowania może być w dużym procencie przypadków martwym prawem?

#32  2017.07.20 08:09:11 ~Do 28 i 29

Macie rację! Zawsze mówiłam aby rozszerzyć nasze uprawnienia ! Zawsze to podkreślałam ale pielęgniarki nie chciały! Teraz mamy efekty! Tylko specjalizacja rozszerza nam uprawnienia! Ratownicy dlatego zadziałali bardzo mądre i zgranie: ustawą rozszerzyli swoje uprawnienia po studiach i teraz chcą za to kasę i będą mieli! Brawo! Macie swoją politykę kłócenia się i opluwania! To pielęgniarki same walczą ze sobą! Te bez magistra z tymi z magistrem! Ratownicy cieszą się z 2x400, a Pielęgniarki? - opluły swoich walczących za 4x400! Pan Mielcarek to podsycał! I mamy! Ratownicy teraz walczą by mieć Samorząd Zawodowy , a Pielęgniarki swój zwalczają zamiast wzmacniać aktywnie! Autodestrukcyjna działalność! Zero jedności i jest wynik! A u Ratowników odwrotnie! Zazdroszczę i podziwiam Ich zgranie! Pozdrawiam i proponuję przemyśleć złowrogość do siebie. Anna Cz.

#33  2017.07.20 08:12:58 ~piel. cd 3

Jest słuszna?

#34  2017.07.20 08:36:05 ~Do #30

Sprawdź sobie na Twoim oddziale ile mgr pielęgniarstwa musi być zatrudnionych aby mógł być zawarty kontrakt z NFZ. Mogę Ci odpowiedzieć - ZERO. Jednocześnie dowiesz się jaki procent zatrudnionych pielęgniarek musi posiadać określoną specjalizacją lub kurs kwalifikacyjny dla zawarcia kontraktu z NFZ. Takie są na dziś wymagania - jesteś mgr bez specjalizacji co dla dyrekcji nie stanowi żadnych korzyści.

#35  2017.07.20 09:15:37 ~do 31

Ustawa nie ma konkretnego zapisu w tej kwestii

#36  2017.07.20 09:21:52 ~studentkap

Jestem załamana po praktykach w szpitalu. Nie wiem jak to będzie gdy skończę studia, czy będzie sens pracować tak ciężko za tak niskie pieniądze.

#37  2017.07.20 10:02:23 ~Bo

Do studentkap-zastanów się dobrze czy ta praca Ci się podoba i czy chcesz ją wykonywać. W drugiej kolejności zastanow się czy nie wyjechać. Jeśli odpowiedzialas 2xnie- musisz zmienić zawód.

#38  2017.07.20 11:12:28 ~Do 32

Masz 100% racji. Myślę tak samo i zgadzam się całkowicie. Naszych spraw nie ma kto bronić bo same nie możemy się zdecydować jak powinien wyglądać nasz rozwój. Podziwiam zorganizowanie i mądrość ratowników. A pan Mielcarek, no cóż, była nadzieja, facet się za coś wziął, ma jaja, poprowadzi nas. Niestety. Ten portal tylko w zamyśle pielęgniarek jest źródłem informacji i inspiracji. W zamyśle właściciela jest jedynie źródłem dochodu. Szkoda

#39  2017.07.20 11:45:39 ~piel.lic.

Dlaczego nie jest brany pod uwagę licencjat-!

#40  2017.07.20 12:28:32 ~nie piel

Dlatego nie jestem już pielęgniarką - rzuciłam w cholerę jasną ten zawód. i nie żałuję. Dziewczyny jeżeli macie jeszcze trochę motywacji to zmieńcie swoje życie. To nie jest tak, że nie możecie robić czegoś innego. Możecie i świetnie sobie poradzicie gdzieś indziej. pozdrawiam

#41  2017.07.20 12:33:38 ~pieleg

Kłótnia o kasę i współczynniki a normy zatrudnienia ustalono?

#42  2017.07.20 12:48:52 ~Reni

Zawody medyczne to chyba też lekarz, czy mi się zdaje?

#43  2017.07.20 13:59:37 ~emerytka s

W ZAWODZIE RATOWNIKA PRACUJE WIĘKSZOŚĆ MĘŻCZYZN KTÓRZY POTRAFIĄ SIĘ ZJEDNOCZYĆ I WALCZYĆ O SWOJE. PIELĘGNIARKI NADAL TEGO NIE POTRAFIĄ I ZAWSZE BĘDĄ NA STRACONEJ POZYCJI. ZACZNIJMY SIĘ NAWZAJEM SZANOWAĆ I WSPIERAĆ A SYTUACJA ZACZNIE SIĘ ZMIENIAĆ.

#44  2017.07.20 14:46:41 ~do43

Zdrówka na emeryturce,resztę zostaw młodszym

#45  2017.07.20 15:45:44 ~zadowolona

A ja zamiast magisterki zrobiłam Ratownika Medycznego. Teraz z chęcią się przekwalifikuje. Jednak to prawda co dwa zawody to nie jeden. Pozdrawiam.

#46  2017.07.20 16:29:57 ~od 15 do 2

Zgadzam się Z tobą, że w przypadku wielu specjalności pielęgniarstwa wymagane są dodatkowe kwalifikacje, aby były zawarte umowy z NFZ (to są punkty). Jednak pisząc komentarz - nie to było moim zamiarem, aby ukazywać jakie kwalifikacje na jakich oddziałach. Pisałam o Rozporządzeniu MZ z lutego br, gdzie określone są samodzielne czynności wykonywane przez pielęgniarkę/położną - obecnie jest ich niewiele. Jednak dam przykład, że nie dla wszystkich podmiotów leczniczych jest to uregulowane. ROZPORZĄDZENIE MINISTRA ZDROWIA z dnia 6 listopada 2013 r.w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu opieki psychiatrycznej i leczenia uzależnień ukazuje szczegółowy wykaz: ilu lekarzy, psychologów, terapeutów, jakie wykształcenie, jakie dodatkowe kwalifikacje, ile lekarzy, psychologów itp. powinno być zatrudnionych na określoną liczbę pacjentów, a ostatnim puntem jest: pielęgniarki (ale jakie wykształcenie, jakie kwalifikacje, ile pielęgniarek tego rozporządzenie już nie precyzuje). Zawsze będziemy na najniższym szczeblu. Nawet obecny projekt ustawy drastycznie odzwierciedla te różnice. Zastanawiam się tylko, jeżeli osoby z mgr pielęg i specjalizacją są wywindowane najwyżej, to myślę, że będą więcej robić, czy ktoś za nich? Pracujemy ciężko WSZYSTKIE, JEDNE LEPIEJ INNE GORZEJ, ale te różnice były minimalne. I co teraz przy takich różnicach? Już jesteśmy poróżnione strach pomyśleć, co będzie dalej.

#47  2017.07.20 16:34:33 ~46

Miało być: od 15 do 28 (przepraszam)

#48  2017.07.20 17:39:20 ~Do #46

Przyznaję Ci rację - w przypadku opieki psychiatrycznej i leczenia uzależnień nie są określone wymagania kwalifikacyjne pielęgniarek. W przypadku innych świadczeń takie wymagania są określone - zwykle musi je spełnić minimum 25 % personelu. I nie są to dodatkowe punkty przy kontraktowaniu - jest to warunek konieczny do podpisania lub nie umowy. Nie są określone ilości pielęgniarek - brak jest bowiem norm zatrudnienia, choć w niektórych przypadkach są określone. Najlepiej znana mi jest pielęgniarska opieka długoterminowa domowa - pielęgniarka musi mieć określoną specjalizację lub kurs kwalifikacyjny ( nie jest wymagany licencjat czy magisterium) i może jednocześnie sprawować opiekę nad maksimum 6 pacjentami zamieszkałymi pod różnymi adresami.

#49  2017.07.21 10:55:57 ~bea

Do 32- Naprawdę uważa Pani,że wszystkie działania naszych przedstawicielek były wystarczające? Nie boli Pani,że wedle nowych przepisów możemy otrzymać wynagrodzenie równe opiekunowi medycznemu lub innemu pracownikowi posiadającemu mniejszy zakres odpowiedzialności? Ratownicy wywalczyli zgodnie podwyżki i jest Pani pełna podziwu. Zadam proste pytanie czy posiadając swoje przedstawicielki w Izbach , związkach zawodowych ,które za DUŻE pieniądze mają dbać o nasze interesy i godność zawodową , jest Pani zadowolona z ich działań? Nie podoba mi się sposób wyrażania niektórych koleżanek ,ale potrafię zrozumieć ich oburzenie na taką degradację zawodu pielęgniarki . Proszę spojrzeć szerzej na problem i pomyśleć jak w niedalekiej przyszłości będzie wyglądał zawód pielęgniarki- jedna pielęgniarka na dyżurze i do pomocy ratownik z opiekunem. Jak Pani myśli -która z tych osób będzie miała najwięcej obowiązków i największą odpowiedzialność? Która z tych osób będzie odpowiadała za cały proces opieki nad pacjentem? Do kogo będą przychodzili pacjenci i lekarze z każdą sprawą? Do ratownika ? Do opiekuna? Do salowej?

#50  2017.07.21 11:39:16 ~mgr poł

Jestem tegoroczną absolwentką studiów magisterskich. Pracuję w zawodzie niespełna dwa lata. Jestem położną i jestem z tego dumna. Miałam nadzieję na poprawę naszych zarobków, które adekwatnie do odpowiedzialności, nakładu pracy powinno być zdecydowanie większe. Niestety, z każdym dniem utwierdzam się w przekonaniu, że w tym zawodzie nigdy nie zostanę doceniona a tym bardziej nie zarobię godnie na życie. Co gorsza, już poważnie zaczynam myśleć o podjęciu dodatkowej pracy w innej placówce, aby móc odłożyć jakiekolwiek śmieszne pieniądze. Mam świadomość tego, że w naszym zawodzie podejmowanie pracy w kilku miejscach jest zgubą - wydaje nam się, że zarobimy więcej, a fakt jest taki, że otrzymujemy za to kieszonkowe, a nie pieniądze. Widzę po moich starszych koleżankach, które pracują po 24h/dobę, że też mają już dość, ale tak musi być, i trzeba pracować jak wół żeby cokolwiek zarobić. Ale czy o to chodzi? Wydaje mi się, że nie. Patrzę na to coraz bardziej realnie, niestety, i widzę, że jeżeli nie będzie odzewu z naszej strony - nie mówię o pisaniu komentarzy na portalu, wylewaniu swojego żalu - mówię o ogólnopolskim strajku i podjęciu solidarnych kroków ku poprawieniu naszych warunków pracy, nadal będziemy poniżane, będziemy pracować po trzy etaty za marne grosze. Z drugiej strony może jestem zbyt młoda, może pracuję zbyt krótko. Prawda jest taka, że chce mi się płakać, patrząc na to wszystko - nie tak to wszystko sobie wyobrażałam. Jestem zawiedziona i strasznie mi przykro kiedy słyszę, że ponownie Pielęgniarki i Położne zostały niedocenione i uszeregowane gdzieś na szarym końcu, daleko za innymi pracownikami ochrony zdrowia.

#51  2017.07.21 12:39:13 ~do 49 i 50

Bardzo trafne spostrzeżenia,szkoda że pielęgniarki ciągle trafiają głową w mur,w naszym kraju oczywiście.I co należałoby zrobić,żeby było inaczej?

#52  2017.07.22 16:54:15 ~protest

Wrzesień miesiącem pracy w jednej placówce. Bez dodatkowych dyżurów, bez pracy na umowę zlecenie. Tylko jeden miesiąc. Pokażmy, jak niezbędne jesteśmy!

#53  2017.07.23 04:28:10 ~Do #52

Czy możesz od 1 września przestać przychodzić do pracy? Oczywiście tak, ale za kilka dni dostaniesz wypowiedzenie dyscyplinarne. Czy znasz umowy koleżanek "kontraktowych"? A może one mają umowy z określonym terminem realizacji i terminem wypowiedzenia umowy. Mogą mieć również określone skutki zerwania tej umowy ( w tym konsekwencje finansowe ). Pomyśl o wszystkim zanim coś zaproponujesz.

Dodaj komentarz