Pielęgniarka z Krakowa: "Podpisuję ponieważ to haniebne, aby pielęgniarki dbające o życie i zdrowie ludzi w tym kraju, zostały sprowadzone na samo dno wynagrodzeń. Ta praca to nie wolontariat, to trudne, odpowiedzialne zadanie wymagające wiele wysiłku i pracy umysłowej. Mam 25 lat, proszę - pozwólcie mi żyć w naszym kraju". Pani wiceminister zdrowia (pielęgniarka), co pani zrobiła?

STOP deprecjacji zawodu pielęgniarki i położnej w Polsce!

Instrukcja złożenia podpisu pod petycją:

STOP deprecjacji zawodu pielęgniarki i położnej w Polsce!

1. Petycję może podpisać każda osoba, nie tylko pielęgniarka i położna. 

2. Petycja została opublikowana w dniu 2 sierpnia 2017 roku na stronie www.petycjeonline.com

3. Petycję można podpisać na dwa sposoby:

  1. Na stronie  www.petycjeonline.com pod adresem: https://www.petycjeonline.com/stop_deprecjacji_zawodu_pielgniarki_i_poonej_w_polsce
  2. lub korzystając z poniższego formularza.

​4. Pod petycją jest formularz, w którym należy wpisać, dane:

Imię, nazwisko, miejscowość, adres e-mail. Można w polu - "podpisuję ponieważ..." wpisać swoje uwagii.

5. Jeżeli podpisujący petycję, nie chce aby jego dane takie jak: imię, nazwisko, miejscowość (adres e-mail nie jest nigdy widoczny dla osób trzecich), były widoczne, to należy pod formularzem ODZNACZYĆ pole przy adnotacji "Pokazuj użytkownikom mój podpis". Wtedy w sekcji podpisy będzie widniał wpis: "Sygnatariusz zadecydował nie ujawniać swojego nazwiska w internecie". 

6. UWAGA!!! Po kliknięciu na "Podpisz petycje", na adres email podpisującego zostanie wysłany przez serwis www.petycjeonline.com link, w który należy kliknąć aby zakończyć proces składania podpisu pod petycją. Dopiero wtedy złożony przez nas podpis zostanie oficjalnie zaakceptowany. 

Dotychczas liczba złożonych podpisów przekroczyła 5,7 tysiąca!

Zapraszamy do podpisywania petycji!

Petycja jest formą akcji społecznej pielęgniarek i położnych, użytkowników Ogólnopolskiego Portalu Pielęgniarek i Położnych www.pielegniarki.info.pl. Nie jest związana z żadną organizacją samorządu zawodowego oraz związków zawodowych pielęgniarek i położnych. 

Redakcja pielegniarki.info.pl 


 

Komentarze użytkowników

#1  2017.08.18 07:37:10 ~piel

Nasz zawód zdegradowały przez kolejne lata swojej działalności nasze przedstawicielki.Począwszy od oddziałowych,które stosowały zamordyzm i dbały o nasze niewolnicze posłuszeństwo, poprzez naczelne rzucające nas na różne oddziały i wymagające od nas wszechstronności,a skończywszy na związkach i izbach,dla których najważniejsze było ich własne dobro i luksusy.Dopóki z tym dziadostwem nie zrobimy porządku to żaden rząd nam w niczym nie pomoże,bo to przedstawicielki "dbają" o to jak postrzega nas rząd i jak nas traktuje.

#2  2017.08.18 09:50:51 ~piel

Nasze przedstawicielki udają, że nie widzą tego co dzieje się w szpitalnych oddziałach, POZ jak pielęgniarką czy to z mniejszymi kwalifikacjami, czy też z większymi (tu chodzi mi o ilość kursów) musi wykonać wszystko i za wszystkich, MAM WRAŻENIE, ŻE JAK IDĘ DO PRACY TO POWINNAM SIĘ KLONOWAĆ, CZŁOWIEK CZASAMI NIE MOŻE POZBIERAĆ MYŚLI A CO TU MÓWIĆ O WYKONYWANIU CZYNNOŚCI. Oddziałowe ni widzą tego bo boja się narażać dyrekcji, to może panie w izbach tych faktów nie znają

#3  2017.08.18 09:57:25 ~wieśka

A kto wybiera te "przedstawicielki" ? MY SAME !

#4  2017.08.18 10:08:43 ~piel

Wieśka Ty wybierałaś bo ja nie

#5  2017.08.18 10:17:25 ~do2

Nie broń oddziałowych,bo jak się boją to niech idą na odcinek.To one są odpowiedzialne za organizację i bezpieczeństwo naszej pracy,biorą za to spore pensje,więc powinny się z tych obowiązków wywiązywać,a nie lizać d-pę dyrektorom

#6  2017.08.18 10:59:33 ~Do s

Może trochę się źle wyraziłam ja ich absolutnie nie bronię one się dlatego boją dyrekcji, żeby pani dyrektor przypadkiem nie zabrała stołeczka bo jak będą notorycznie zgłaszały problem w oddziale to co powiedzą o takiej oddziałowej, że sobie nie radzi i jest nieudacznikiem, tak więc jak ONE JAK KAPO tylko dać im bat a będą poganiały pielęgniarki odcinkowe, żeby wszystko było dobrze zrobione

#7  2017.08.18 11:08:25 ~do 1

No niestety masz rację. Wszyscy mamy tego świadomość chociaż zdarzają się też funkcjonariusze z ludzką twarzą.

#8  2017.08.18 11:10:35 ~do6

No właśnie,wszędzie to samo,takie same zachowania oddziałowych i od tego zaczyna się degradowanie i maksymalne wyzyskiwanie pielęgniarek.Mechanizm zamordyzmu doskonały,a my się tu nawzajem oskarżamy,nie widząc najgorszego wroga.

#9  2017.08.18 11:15:04 ~do 1-8

WSTAŃ JEDNA Z DRUGĄ I POKAŻ NA CO CIĘ STAĆ!

#10  2017.08.18 11:21:31 ~do9

Próbowałam wstać to mnie oprawczynie przeniosły na zupełnie inny oddział,ale się nie dałam i już pracuję w innym normalnym miejscu.To duże miasto,ale pewnie w małych miejscowościach dziewczyny nic nie mogą zrobić i muszą cierpieć w milczeniu.

#11  2017.08.18 12:30:46 ~6,8,10

Macie rację,jakbyście u mnie pracowały,jest dokładnie jak piszecie. Piel.-mała miejscowość,w pobliżu brak pracy.Tu pielęgniarka to niewolnik,szefostwo to CAPO di tutti CAPI. Jest coraz gorzej,jest niebezpiecznie,nikt tej pracy nie ogarnia,w tej dziurze nikt się nie odezwie.Wszyscy milczą i płaczą,jedna nie da rady się sprzeciwić.A dopóki nie będzie odzewu,nic się nie zmieni w tym zawodzie.Wszyscy powinni dać wypowiedzenia.Tak się chyba nie stanie,pielęgniarki są już podzielone, słabe. Oddzielone duże miejscowości od małych itp. A i siłaczki są,którym chyba brak świadomości obecnej pracy.

#12  2017.08.18 12:33:49 ~piel

Do 8.W oddziale jak na froncie. A my na pierwszej linii ognia ,pod ciągłym ostrzałem wroga. Walka toczy sie nierówna bo wróg dysponuje ciężką artylerią i ma armię dowódcow po swojej stronie. A my- wieczna partyzantka -wierzy,że będąc już na celowniku wróg w końcu okaże miłosierdzie i puści wolno.Kolaborant jak i ten co jawnie przeszedł na stronę przeciwnika to najczęściej przecież dawni sojusznicy tylko zagubieni.Bo w gruncie rzeczy i my i oni to ofiary tej samej wojny.Nie usprawiedliwiam.Próbuję zrozumieć, licząc na wzajemność.

#13  2017.08.18 13:54:14 ~do siłaczk

Słowa godne Piłsudskiego ale to tylko SŁOWA;SŁOWA;słowa! czas się obudzić ;nie dywagować i pokazać siłę;wszak stanowicie niejednokrotnie połowę załogi!

#14  2017.08.18 17:50:13 ~#14

Jak miło czytać, że wreszcie zaczęłyście myśleć i sięgać do istoty problemu . Nawet zaczynam Was kochać za to,że zrozumiałyście iż licytacje o wykształcenie nic nie znaczą , do niczego nie prowadzą .Nasi kochani przełożeni i tak nikogo nie szanują , więc szanujmy się wzajemnie .Bądzmy pełne uznania dla naszych koleżanek po studiach , jak i tych , które studiów nie kończyły , ale zostawiły po sobie wiele kamieni milowych ,aby pielęgniarstwo było lepsze.Walczmy wspólnie o nasze interesy , o większe pieniądze dla osób po studiach , i dla tych koleżanek , które za chwilę odejdą na emerytury wyliczane ze współczynnika 0,64. Ja jako pielęgniarka pracująca przy łóżku chorego , wiem ,że osoby które decydują o naszym losie , to urzędnicy , odrealnieni , nie mający pojęcia o życiu i pracy pielęgniarki.Proponuję wszystkim , którzy tworzą chore ustawy , pracę na odcinku pielęgniarskim w szpitalu przez okres np. 6 miesięcy, szybciutko paniusie zeszły by z obłoczków . W mojej pracy , też wielkim problemem jest oddzialowa , Związki Zawodowe ,Pani Naczelna .Boję się również chorych wizji naszych przedstawicielek w Izbach Pielęgniarskich , bo to one są najbardziej niebezpieczne ,skłócają nas ,i zagrażają przyszłości naszego zawodu . No, ale jeśli ktoś zarabia 15 tyś miesięcznie , to nie dziwię się ,że w dupie mu się przewraca ,mnie tez by się poprzewracało.

#15  2017.08.18 22:04:08 ~do 14

Tylko te chore ustawy lub dekrety oraz ich akty wykonawcze wydawane są od 70 lat. Bodajże 10 października minie 70 lat, choć można przyjąć i 11 kwiecień. Osobiście wolę datę październikową,bliżej jest święta K.E.N.

#16  2017.08.19 02:34:15 ~Do #14

A może wybierz się na studia? Zobaczysz jaki to raj, a potem chętnie weźmiesz lepszą pensję ;) Prawda jest taka, że wreszcie pojawiła się szansa na nowe, lepsze zarobki - to pielęgniarki jak zwykle pokazują swoją głupotę. Zamiast szybko skończyć studia czy zrobić specjalizację to od razu są gotowe do głupiej walki. Chyba po to, aby każda z nas dostała jakieś śmieszne grosze.

#17  2017.08.19 02:47:18 ~:)

U mnie w pracy już niebawem wszystkie pielęgniarki będą miały i specjalizację i magistra, a większość z nas lata temu kończyła liceum medyczne. Potem ambitnie dokształcałyśmy się, mając dzieci, rodzinę. Pracowałyśmy i studiowałyśmy. Za własne pieniądze, w wolnym czasie, rezygnując z urlopu wypoczynkowego, bo trzeba było się uczyć. Cieszymy się, że wysiłek się opłacił i, że wreszcie będziemy godnie zarabiały. Moje Drogie Panie, dlaczego nie idziecie się dalej uczyć?

#18  2017.08.19 03:13:22 ~gość

O czym Pani mówi ja osobiście mam tytuł mgr ale co z tego jak dyrektor powiedział że na moim stanowisku pracy nie potrzebuje tych tytułów i nie zapłaci , ustawa jest zła mówi iż zależy od dyrekcji a nie ma ustawy że wykształcenie wyższe jest wymagane na danym stanowisku tylko zazwyczaj konkretny kurs i staż pracy

#19  2017.08.19 06:26:06 ~Do #18,17

I niestety Pani dyrektor ma rację - zgodnie z prawem. Kiedyś, gdy już dużo wcześniej przed tym ostrzegałam, magistrowie "obrzucali mnie błotem", przezywali "nieukiem", itp - nie ukrywałam, że jestem tylko po SM ze specjalizacją. Większość z Was ma w umowie o pracę określone stanowisko pielęgniarka lub starsza pielęgniarka. A na tym stanowisku wymagane jest wyłącznie posiadanie prawa wykonywania zawodu –wykształcenie wyższe i posiadane specjalizacje nie mają znaczenia. I to właśnie dyrektorzy wykorzystają – nie mają obowiązku płacić pracownikowi za zbyt wysokie kwalifikacje w stosunku do stanowiska pracy. Nie można stwierdzić, że ustawa jest zła – dla Was tak, dla pracodawców daje wiele możliwości, aby zapłacić Wam jak najmniej. A dla autorki #17 - proszę sprawdzić w umowie o pracę jakie ma Pani stanowisko, oby nie było to pielęgniarka lub starsza pielęgniarka.

#20  2017.08.19 07:33:09 ~mgr

Tak też sobie interpretowałam ustawę,ale zgodnie z -Rozporządzenie Ministra Zdrowia w sprawie kwalifikacji wymaganych od pracowników na poszczególnych rodzajach stanowisk pracy w podmiotach leczniczych niebędących przedsiębiorcami - uważam , że należy mi się zgodnie z moimi kwalifikacjami stanowisko-wg rozporządzenia -Starszy asystent w dziedzinie pielęgniarstwa lub położnictwa to tytuł magistra na kierunku pielęgniarstwo lub położnictwo i studia podyplomowe lub tytuł specjalisty w dziedzinie pielęgniarstwa lub promocji zdrowia i edukacji zdrowotnej, lub organizacji i zarządzania, lub w innej dziedzinie mającej zastosowanie w ochronie zdrowia. Po prostu spełniam warunki aby przyznać mi to stanowisko pracy to dlaczego dyrektor miałby kierować się swoim tzw. ,widzimisię" - czy ja mam rację

#21  2017.08.19 07:47:23 ~Do #20

Chciałabym aby Pani miała rację, ale niestety tak nie jest. Zgodnie z Rozporządzenie Ministra Zdrowia w sprawie kwalifikacji wymaganych od pracowników na poszczególnych rodzajach stanowisk pracy w podmiotach leczniczych niebędących przedsiębiorcami do zatrudnienia na stanowisku asystenta określone są wymagania konieczne do spełnienia na tym stanowisku. Niestety nie działa to w drugą stronę, tzn, że osoba posiadająca tytuł magistra na kierunku pielęgniarstwo lub położnictwo i studia podyplomowe lub tytuł specjalisty w dziedzinie pielęgniarstwa lub promocji zdrowia i edukacji zdrowotnej, lub organizacji i zarządzania, lub w innej dziedzinie mającej zastosowanie w ochronie zdrowia musi być zatrudniona na takim stanowisku. To zależy tylko od dyrektora i nie jest to zgodnie z prawem "widzimisię". Poza tym studia podyplomowe nie mają znaczenia - ustawa o minimalnych płacach ich nie uwzględnia.

#22  2017.08.19 09:27:54 ~do 17

Pożyjemy, zobaczymy

#23  2017.08.19 09:29:34 ~do 18

No i wszystko

#24  2017.08.19 09:52:34 ~piel

Rozumiem te osoby, które chciały być pielęgniarkami i ukończyły studia, bo taka była droga kształcenia po zlikwidowaniu liceów med. i studium. Ale te, które posiadając dyplom z pielęgniarstwa ruszyły na studia po drugi taki sam dyplom i dziś dyrektorzy nie chcą im płacić za studia, nie dziwcie się dyrektorom ich postawie. Wszystkie jesteśmy ofiarami głupich uchwał głupich rządów. Cwane pazerne izbianki rozpowszechniały informacje o konieczności robienia kursów, kursików aby mogły je przeprowadzać i brać unijną kasę za nie, a my robiąc sobie nadzieję, że za tym pójdą pieniądze od pracodawcy rwałyśmy się do nich nie mając zapewnienia od pracodawcy, że tak będzie. Jeszce rok, dwa to pracodawcy będą dyktować warunki, ale zapaść będzie, to pewne i przyjdzie taki czas, że będą walczyć o nas. Puki co to nas będą robić w trąbę. I albo damy się im, albo zjednoczymy i nie będziemy czekać roku, dwóch lat na dalsze niewolnictwo w obozach pracy.

#25  2017.08.19 10:18:47 ~mgr do 20

W takim razie dla kogo jest stanowisko asystent w dziedzinie pielęgniarstwa jak nie dla pielęgniarki z tyt. mgr i specjalizacją i w dodatku pracującą na stanowisku zgodnie z ukończoną specjalizacją- to po co komu Razporządzenia , jeżeli dyrektor po swojemu będzie rządził tak jak jemu się opłaci. Uważam , że jest jasno zapisane ,tak tylko dlaczego nie ma po wejściu w życie tego Rozporzadzenia odgórnie zmiany stanowiska zgodnie z wymogami. Nie byłam u dyrekcji w tej sprawie ale się wybiorę, a może związki zawodowe powinny rozmawiać w tej sprawie z dyrekcją . Co o tym sądzicie.

#26  2017.08.19 12:13:00 ~piel. dypl

Teksty prawne mają taką cechę, że używane w nich słowa mają być rozumiane zgodnie z definicją występującą w "Słowniku języka polskiego". Sądzę, że należy sprawdzić jak są zdefiniowane słowa: 'specjalizacja', 'specjalistka'. Zasadne jest to, gdyż roszarnie programowe w oparciu o kształcenie na poziomie średniego kształcenia medycznego dla pielęgniarek nazwano 'specjalizacją' pod koniec lat 60-tych XX w, natomiast kształcenie akademickie w dziedzinie pielęgniarstwa, powstały na początku lat 70-tych XX w.

#27  2017.08.19 12:21:33 ~do17

Gratuluję dobrego samopoczucia,przyda się zamiast obiecanych pieniędzy.

#28  2017.08.19 13:26:18 ~Maro

Do 27 ale zawisc bije na odleglosc od ciebie! Lepiej bylo jak w PRL wszyscy rowno i g.o!

#29  2017.08.19 13:26:48 ~mgr

,Jednym z rodzajów przedmiotowego kształcenia jest szkolenie specjalizacyjne zwane specjalizacją. Art. 67 powyższej ustawy (o zawodach piel. i poł z 15 .07. 2015 r.)określa, że specjalizacja ma na celu uzyskanie przez pielęgniarkę lub położną specjalistycznej wiedzy i umiejętności w określonej dziedzinie pielęgniarstwa lub dziedzinie mającej zastosowanie w ochronie zdrowia oraz tytułu specjalisty w tej dziedzinie." Stanowisko asystent wymaga właśnie mgr i tytułu specjalisty.- dla mnie wszystko jasne ale nie wszyscy tak myślą-dlaczego.

#30  2017.08.19 16:16:15 ~piel. dypl

Przepraszam Czytelników za literówki. W tekście (wypowiedź 26) prawidłowo powinno być 'rozszerzenie programowe', a nie 'roszarnie programowe'.

#31  2017.08.19 19:13:44 ~Do #25,29

Nie ma przeciwwskazań formalnych do zatrudniania pielęgniarek lub położnych, jeśli posiadają kwalifikacje określone właściwymi aktami prawnymi, na stanowisku młodszego asystenta, asystenta i starszego asystenta. Jednakże decyzje indywidualne, jak również i ustalenie ogólnego kierunku w sprawie zatrudnienia pielęgniarki lub położnej na stanowisku młodszego asystenta, asystenta i starszego asystenta, należą do kierownika zakładu opieki zdrowotnej. Nie ma on zatem niestety takiego ustawowego obowiązku.

#32  2017.08.19 19:27:36 ~a_

Do # 31 , ale nie ma tez nakazu. Wszystko sprowadza sie do dobrej woli dyr, a ta jak wiadomo liczy kazdy grosz, no i oczywiscie umie oszczedzac-najlepiej to wychodzi na pielegniarkach. Lekarze sobie na takie numery nie pozwola.

#33  2017.08.19 20:31:08 ~mgr

Chyba w tej sprawie poradzę się prawnika. Ale dziękuję za komentarz.

#34  2017.08.20 06:03:01 ~Do #33

Do pracy w szpitalu zgłasza się kandydatka posiadająca następujące kwalifikacje - tytuł magistra na kierunku pielęgniarstwo oraz studia podyplomowe i specjalizacje w dziedzinie pielęgniarstwa i staż pracy ponad 5 lat. Spełnia wymagania do zatrudnienia na stanowisku zastępcy dyrektora do spraw pielęgniarstwa czy też naczelnej pielęgniarki , oczywiście również asystentki w dziedzinie pielęgniarstwa i kilku innych. Dyrektor potrzebuje jednak tylko pielęgniarek odcinkowych. Jeżeli zatem nasza kandydatka do pracy przyjmie propozycję dyrektora ten musi zapewnić jej wynagrodzenie MINIMALNE wg gr. 9 . Oczywiście nie ma żadnych przeszkód dla dyrektora do zaproponowania wyższego wynagrodzenia, może on, powinien, ale nie musi docenić bardzo wysokie kwalifikacje przyszłego pracownika.Oczywiście możesz skorzystać z porad prawnych, ale te niestety nic nowego do przedmiotowej sprawy nie wniosą. Twarde prawo, ale prawo ( Dura lex, sed lex ) .

#35  2017.08.20 08:31:39 ~mgr

Jeżeli to tak będzie funkcjonowało to tyle zamieszania z tą ustawą a nic konkretnego dla piel. nie będzie. Mam uznane prawo do wykonywania pracy w UK chyba trzeba konkretnie pomyśleć o wyjeździe, chociaż spróbować na trochę, jak to jest. Dziękuję za komentarz.

Dodaj komentarz