Poseł w Sejmie o pielęgniarkach: "Przecież niszczycie w ten sposób magistrów... "

Ogólnopolski miesięcznik branżowy pielęgniarek i położnych pielegniarki.info.pl - nakład 30 tysięcy egzemplarzy.

Instrukcja złożenia podpisu pod petycją:

STOP deprecjacji zawodu pielęgniarki i położnej w Polsce!

1. Petycję może podpisać każda osoba, nie tylko pielęgniarka i położna. 

2. Petycja została opublikowana w dniu 2 sierpnia 2017 roku na stronie www.petycjeonline.com

3. Petycję można podpisać na dwa sposoby:

  1. Na stronie  www.petycjeonline.com pod adresem: https://www.petycjeonline.com/stop_deprecjacji_zawodu_pielgniarki_i_poonej_w_polsce
  2. lub korzystając z poniższego formularza.

​4. Pod petycją jest formularz, w którym należy wpisać, dane:

Imię, nazwisko, miejscowość, adres e-mail. Można w polu - "podpisuję ponieważ..." wpisać swoje uwagii.

5. Jeżeli podpisujący petycję, nie chce aby jego dane takie jak: imię, nazwisko, miejscowość (adres e-mail nie jest nigdy widoczny dla osób trzecich), były widoczne, to należy pod formularzem ODZNACZYĆ pole przy adnotacji "Pokazuj użytkownikom mój podpis". Wtedy w sekcji podpisy będzie widniał wpis: "Sygnatariusz zadecydował nie ujawniać swojego nazwiska w internecie". 

6. UWAGA!!! Po kliknięciu na "Podpisz petycje", na adres email podpisującego zostanie wysłany przez serwis www.petycjeonline.com link, w który należy kliknąć aby zakończyć proces składania podpisu pod petycją. Dopiero wtedy złożony przez nas podpis zostanie oficjalnie zaakceptowany. 

Dotychczas liczba złożonych podpisów przekroczyła 6 tysiący!

Zapraszamy do podpisywania petycji!

Petycja jest formą akcji społecznej pielęgniarek i położnych, użytkowników Ogólnopolskiego Portalu Pielęgniarek i Położnych www.pielegniarki.info.pl. Nie jest związana z żadną organizacją samorządu zawodowego oraz związków zawodowych pielęgniarek i położnych. 

Redakcja pielegniarki.info.pl 


 

Poniżej publikujemy fragmenty dyskusji na posiedzeniu sejmowej Komisji Zdrowia w dniu 7 czerwca 2017 roku. Dyskusja dotyczyła sposobu wynagradzania pielęgniarek i położnych, który został zaproponowany w  ustawie o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych.

Poseł Zbigniew Pawłowicz (PO):

Dziękuję bardzo. Panie Przewodniczący, Pani minister, dziękuję serdecznie za odpowiedź, chociaż ona była odpowiedzią bardzo ogólną i nieprecyzyjną na moje pytanie. Pani minister w swojej wypowiedzi użyła określenia „pielęgniarka z wykształceniem wyższym”, natomiast w projekcie ustawy jest zapis konkretny „pielęgniarka z tytułem magistra”. To jest zasadnicza różnica. W związku z tym, Pani minister, mam trzy konkretne pytania. Czy pielęgniarka z tytułem magistra, bez specjalizacji, będzie włączona do grupy pod numerem 9 – „Pielęgniarka lub położna bez specjalizacji”? Czy pielęgniarka po studiach wyższych, z licencjatem, ze specjalizacją, będzie włączona do grupy ósmej – „Pielęgniarka albo położna ze specjalizacją”? Trzecie pytanie: czy pielęgniarka mająca licencjat, bez specjalizacji, będzie włączona do grupy dziewiątej? Proszę o precyzyjną odpowiedź.

Poseł Elżbieta Gelert (PO):

I grupa dziesiąta. Jeżeli w to będą włączeni opiekunowie, których postawi Pani na równi z pielęgniarkami bez specjalizacji, to chyba jest to jakaś nieścisłość. Po prostu, jest ten sam wskaźnik 0,64 – pielęgniarka i położna bez specjalizacji. Czyli wszyscy są wrzuceni do jednego worka, a przecież w przypadku opiekuna medycznego jest to inny tryb wykształcenia niż pielęgniarskie, przynajmniej na dzień dzisiejszy.

Sekretarz stanu w MZ Józefa Szczurek-Żelazko:

Szanowny Panie przewodniczący… Pozwolą Państwo, że będę po kolei odpowiadać na zadawane pytania. Pierwsze pytanie dotyczyło umiejscowienia grupy zawodowej pielęgniarek w tabeli. Wątpliwości pana posła związane były z interpretacją, w której grupie pracowników powinny się znaleźć pielęgniarki z wykształceniem wyższym, z licencjatem, z wykształceniem średnim itd. Myślę, że tabela szczegółowo to opisuje, bo w punkcie 7 tabeli jest wyraźnie zaznaczone – pielęgniarka lub położna z tytułem magistra i ze specjalizacją, a takich pielęgniarek mamy w kraju 11128 na etatach. Te panie, które mają wykształcenie wyższe magisterskie – bo mówimy w tej chwili o wyższym wykształceniu magisterskim…

Przewodniczący - poseł Bartosz Arłukowicz (PO):

Pani minister, przepraszam. Proszę o ciszę na sali.

Sekretarz stanu w MZ Józefa Szczurek-Żelazko:

…otrzymają…

Przewodniczący - poseł Bartosz Arłukowicz (PO):

Nie, jeszcze nie ma ciszy, Pani minister. Proszę o ciszę na sali.

Czytaj dalej...

 

Czytaj więcej artykułów z Ogólnopolskiej Gazety Pielęgniarek i Położnych

 

Komentarze użytkowników

#1  2017.09.15 14:21:33 ~Ja

Dlatego ja magistra zrobię z innej dziedziny, lepiej mieć inny zawód w zanadrzu gdyby pielęgniarstwo miało umrzeć.

#2  2017.09.15 15:26:40 ~pielęgniar

Co za fr.a z tej Szczurek Żelazko.Te jej odpowiedzi są jak zwykle zawiłe i od d.py strony.

#3  2017.09.15 16:18:25 ~Anka

Józefa Szczurek Źelazko to brzmi dumnie?

#4  2017.09.15 16:18:43 ~Smutek

Właśnie poniżono wszystkie pielęgniarki,które miały nieszczęście urodzić się,gdy obowiązywał inny system nauczania.I nie ważne,że te "nic nie warte"pielęgniarki wprowadzały do naszego zawodu kolejne roczniki licencjatów,specjalistów czy magistrów,że dzieliły się swoim doświadczeniem,wiedzą zdobytą na kolejnym dyżurze,że przekazywały wiadomości,których nie przekaże im żadna z "profesorek" nie mających zielonego pojęcia o prawdziwym pacjencie,że maja na swoim koncie wiele uratowanych ludzkich istnień. Wg. ministra i całej reszty decydentów-są nikim.

#5  2017.09.15 16:29:28 ~Pielegniar

Z której strony się odwrócisz zawsze DUPA

#6  2017.09.15 16:37:04 ~Do Smutek

Daj spokoj z tym innym systemem! W Polsce szkolenie pielegniarek na poziomi magisterskim odbywa sie od 1974 roku! Uniwerytet Jagiellonski, Poznan, Wroclaw, Warszawa, Legnica, Szczecin, Bialystok, Katowice i wiele innych maja wydzialy pielegniarstwa od ponad 20 lat! Kto chcial skonczyc studia to skonczyl. Przestancie do licha, zaslaniac sie innym systemem.

#7  2017.09.15 16:42:02 ~nika

Ci posłowie wypowiadali się w czerwcu i jest to odgrzewany kotlet.

#8  2017.09.15 16:42:59 ~brrr

Ta Gelert przynajmniej wie co mówi, bo Ziuta Sz-Ż, to chyba nie za bardzo.

#9  2017.09.15 17:12:12 ~pll..

Krótka kołdra,wniosą mgr-ów na szczyt,to zniszczą pozostałe pielęgniarki.A w Polsce pielęgniarek BRAK ! Krzywdźcie,a pacjent zostanie bez pielęgniarki.U mnie zastanawiają się na likwidacji oddziału,brak pielęgniarek.Nawet tych byle jakich.

#10  2017.09.15 17:24:02 ~do # 6

A co to ma do rzeczy ? W wypowiedzi chodzi o to,że nie docenia się pielęgniarek za pracę,którą wykonują,tylko za kolejny papierek w segregatorze.A różnica w wiedzy i opiece nad pacjentem-żadna.Wszystkie mamy dyplomy,prawo wykonywania zawodu,ten sam zakres obowiązków,chyba,że ktoś pełni funkcję naczelnej lub oddziałowej.Więc płaca za pracę powinna być równa,natomiast za dodatkowe wykształcenie-dodatek do pensji.

#11  2017.09.15 18:29:28 ~do 10

Przykro mi , ale NIE mamy tych samych dyplomów. Jeżeli ktoś skończył liceum medyczne 25 lat temu i nie musiał robic nawet matury to taka osoba NIE MA tego samego dyplomu co osoba po Akademii Medycznej. Problemem polskich szpitali nie jest to, że młode magisterki zarabiają niesamowitą kasę. Problemem jest to ,że one zarabiają mniej niż pielęgniarki bez matury. I to jest przyczyna dla której nie ma nowych pielęgniarek w szpitalach. Tak samo jak magister farmacji zarabia więcej niż technik farmacji, tak samo magister pielęgniarstwa powinien zarabiac więcj niż absolwentka liceum medycznego. Na całym świecie dla każdego to jest jasne. Tylko w Polsce wielu tego nie może pojąć.

#12  2017.09.15 18:36:52 ~mm

Kochana mgr farmacji ma inny zakres obowiązków niż technik. Starsza pielegniarka z mgr i starsza pielegniarka po lm m ten sam zakres obowiązków. Jesli jest inaczej napisz mi co może robic mgr jako starsza pielęgniarka a czego nie mogę zrobić ja po lm.

#13  2017.09.15 18:55:07 ~do mm

Możesz robić wszystko , nawet operować za chirurga jeżeli chcesz. Uzupełniać za lekarzy dokumentację, pokazywać paluszkiem komu i co i w jakiej dawce wpisać, zakładać gipsy, nastawiać złamania, znieczulać do zabiegów itp, itd. Możesz wszystko. Sęk w tym ,że zakres obowiązków i lista świadczeń jakie może wykonywać pielęgniarka w zależności od wykształcenia jest w Rozporządzeniu Ministra Zdrowia z lipca 2007 roku. I tam wyraźnie jest napisane ,że bez magistra albo specjalistycznego kursu, specjalizacji w tej czy innej dziedzinie możesz samodzielnie zajmowac się tylko pielęgnacją albo szeroko rozumianą edukacją pacjenta i jego rodziny. Inna sprawa ,że polskie pielegniarki, ku radości dyrektorów szpitali, robią wszystko nawet bez uprawnień.

#14  2017.09.15 19:22:39 ~do 13

Rozporządzenie jest z lutego 2017r

#15  2017.09.15 19:34:21 ~oki

Czyli znowelizowane, ale zawarte w nim świadczenia spisane i opublikowane były już w 2007. To i tak bez znaczenia, polska pielęgniarka -robocop zrobi wszystko za darmo, byle Pan Dyrektor i Pan Doktor byli zadowoleni.

#16  2017.09.15 19:34:52 ~Do 13

Rozporządzenie, które podajesz jest nieaktulne. Obecnie obowiązuje Rozporządzenie z dnia 28 lutego 2017 i określa udzielanie przez pielęgniarkę samodzielnych świadczeń zdrowotnych bez zlecenia lekarskiego. Bez zlecenia lekarskiego, tzn. sama podejmuje decyzje o tym co zrobić, co podać, jednak niezwłocznie o tym fakcie muszę poinformować lekarza. Nie jest prawdą, że pielęgniarka po LM może zajmować się tylko pielęgnacją. Proszę uzupełnić wiedzę. Zakres obowiązków mamy taki sam!

#17  2017.09.15 19:42:46 ~hhhhh

Tylko szkoda ,że prokurator o tym nie wie. Wykonując jakiekolwiek świadczenie bez odpowiedniego kursu, specjalizacji odpowiadasz za UMYŚLNE spowodowanie uszczerbku na zdrowiu pacjenta, w razie błędu. Popełniając ten sam błąd, ale mając odpowiednie kwalifikacje odpowiedziałbyś za NIEUMYŚLNE spowodowanie uszczerbku na zdrowiu. To tak różnica ok 20 lat.

#18  2017.09.15 20:10:40 ~mm

Oki 70% pielęgniarek ma zaledwie ;) lm. A teraz wyobraźmy sobie ze od jutra zajmują sie tylko pielęgnacją.Fajnie by bylo nie ma co A przestępstwo popełnia najpierw mój pracodawca powierzając mnie niedouczonej identyczny zakres obowiązków jak mojej koleżance z mgr.

#19  2017.09.15 20:24:43 ~i po co ta

Gdybyśmy wszystkie, solidarnie trzymały się tego rozporządzenia, dyrektorzy szpitali MUSIELIBY zapłacić więcej tym, które się doszkalają. Pacjenci byliby dopielęgnowani, miałybysmy czas dla pacjentów a nie zostawiałybysmy ich zaniedbanych tak jak teraz . My byłybyśmy bezpieczne. Lekarze musieliby zabrac się do roboty i tak jak na Zachodzie , to oni pobieraliby mteriał do badań, zakładali wkłucia, cewniki itp. Same korzyści! A opowiedzialność ponosisz Ty i ja , każda za siebie. W razie jakiegoś "smrodu" każdy chroni swój tyłek. Żaden pracodawca, oddziałowa i juz na pewno zaden lekarz nie nadstawi głowy za Ciebie.

#20  2017.09.15 20:55:26 ~piel,licsp

Dlaczego pielęgniarki są przyszeregowane do pozycji 7,8,9.A przecież pozycja 5 i 6 też jest ''ciekawa'' i korzystna dla nas -licencjatów, licencjatów ze specjalizacją i magistrów .Proszę przeczytać; Załącznik do ustawy z dn. 08.06.2017r. Pytam się więc ? Jeżeli zawody medyczne wymienione w l.p.5 i 6 z licencjatem i magistrem będą zakwalifikowane do współczynnika 1.05 i 0,75(fizjoterapeuci,ratownicy.) to proszę mi odpowiedzieć czemu my pielęgniarki miałybyśmy z tego nie skorzystać.Pisze tam wyrażnie inne zawody medyczne nie wymienione w l.p.1-4.więc pielęgniarki toteż inny zawód medyczny.WCZYTAJCIE SIĘ PROSZĘ! BO TO JEST WAŻNE.

#21  2017.09.15 20:55:27 ~Swollow

Kolezanki i koledzy nie kłócmy sie miedzy sobą! To rządzący jak zwykle drwią z nas! I im właśnie pokażmy że jesteśmy solidarna grupą zawodową. Jedyne wyjście żebyśmy były traktowane poważnie to strajk generalny! Weźmy przykład z naszych koleżanek z Portugalii. One pokazały co znaczy trzymać się razem. Dały przyklad jak załatwia sie pewne sprawy. Pani Szczurek jak i jej podobi są oderwani od rzeczywistości. To oni chcą naszą grupę poróżnić. I jak na razie wychodzi im to wspaniale. Nasi wspaniali rządzący drwią z nas, kopią leżącego! My same wiemy jak mało nas jest. I wiecej nas prawdopodobnie nie będzie. Na związki nie mamy co liczyć. Musimy sie same zorganizować we wspolnym celu. " Jeden za wszystkie, wszystkie za jednego ". Wydaje mi się, że potrzebny jest ktoś z nas, kto przeskoczy przysłowiowy "płot" i da sygnał do zrywu całej, podkreślam całej grupy zawodowej do strajku. Koleżanki i Koledzy z magistrem, liceum med, licencjatem, specjalizacja, kursami etc: szanujmy sie nawzajem!

#22  2017.09.15 20:56:38 ~do 16

W którym paragrafie wspomnianego aktu prawnego jest napisane, że pielęgniarka ma niezwłocznie powiadomić lekarza?

#23  2017.09.15 20:56:50 ~piel,licsp

Dlaczego pielęgniarki są przyszeregowane do pozycji 7,8,9.A przecież pozycja 5 i 6 też jest ''ciekawa'' i korzystna dla nas -licencjatów, licencjatów ze specjalizacją i magistrów .Proszę przeczytać; Załącznik do ustawy z dn. 08.06.2017r. Pytam się więc ? Jeżeli zawody medyczne wymienione w l.p.5 i 6 z licencjatem i magistrem będą zakwalifikowane do współczynnika 1.05 i 0,75(fizjoterapeuci,ratownicy.) to proszę mi odpowiedzieć czemu my pielęgniarki miałybyśmy z tego nie skorzystać.Pisze tam wyrażnie inne zawody medyczne nie wymienione w l.p.1-4.więc pielęgniarki toteż inny zawód medyczny.WCZYTAJCIE SIĘ PROSZĘ! BO TO JEST WAŻNE.

#24  2017.09.15 21:26:38 ~Do 22

§ 8. 1. Pielęgniarka i położna wykonująca zawód w podmiocie leczniczym informuje bez zbędnej zwłoki lekarza, pod opieką którego znajduje się pacjent, o samodzielnym wykonaniu u tego pacjenta, bez zlecenia lekarskiego, świadczeń zapobiegawczych, diagnostycznych, leczniczych i rehabilitacyjnych oraz o podanych produktach leczniczych i wykonanych badaniach.

#25  2017.09.15 23:37:02 ~-Do 10

Zgadzam się z Tobą. Wszystkie mamy taki sam zakres obowiązków i w/g kodeksu pracy należy się nam jednakowe wynagrodzenie. Wynagrodzenie zasadnicze powinno być płacone za pracę a nie jak niektóre koleżanki twierdzą za tytuł magistra. Tytuły magistra lub specjalizacje powinny być wynagradzane konkretnymi - wysokimi dodatkami. O to powinnyśmy wszystkie solidarnie walczyć, a nie patrzeć tylko na swój czubek nosa. Im właśnie o to chodzi żeby nas poróżnić. Bo tylko w jedności jest siła. A tak robią co chcą.

#26  2017.09.16 02:11:14 ~Rena

Ludzie, przecież źaden dyrektor nie zapłaci magistrom podwyżki jeżeli nie będzie takie wykształcenie wymagane na danym stanowisku to samo że specjalistami

#27  2017.09.16 04:43:59 ~do #11

Moja droga wykształcona koleżanko.Wszystkie mamy dyplomy upoważniające nas do wykonywania zawodu pielęgniarki,niezależnie od skończonej szkoły czy uczelni.I epatowanie Akademią Medyczną tego nie zmieni. Ma rację #25 pisząc,że w/g kodeksu pracy za ten sam zakres obowiązków należy się ta sama płaca.A co do koleżanek bez matury (ja takową posiadam,żeby nie było wątpliwości)-są równie dobrymi pielęgniarkami,co potwierdza teorię,że aby być dobrym fachowcem,nie potrzeba posiadać tony zbędnej makulatury.

#28  2017.09.16 06:49:30 ~piguła

Pielęgniarki niszczy nas rząd nie niszczmy się nawzajem .

#29  2017.09.16 07:59:08 ~do6

Napisz jeszcze ile kosztowało wtedy ukończenie studiów magisterskich i ile wtedy zarabiały te wg ciebie leniwe,które poprzestały na LM lub SM.Albo przestań się wypowiadać na tematy o których nie masz zielonego pojęcia.

#30  2017.09.16 08:06:22 ~do6

Jak widać te,które nie pędziły jak barany po mgr miały trochę rozumu i wiedziały,że to będzie gówniany tytuł,potrzebny ewentualnie do podtarcia tyłka.

#31  2017.09.16 09:07:29 ~Piel

Pielegniarki jedna drugą by w łyżce wody utopila to nie dziwne ze góra z nami robi co chce.

#32  2017.09.16 11:08:51 ~do 29, 30,

Wychodzą tylko wasze kompleksy i zawiść. Studia nie kosztowały nic. Były bezpłatne. Nie były " toną zbędnej makulatury" , "gównianymi tytułami do pocierania tyłka", "baranami bez rozumu". Skoro same o sobie tak mówicie czego oczekujecie od pacjentów, władz, rzadzących? Nigdzie nie napisałam ,że pielęgniarki po LM są złymi pielęgniarkami. Chodziło mi o podanie przyczyny dla , której tej zawód w Polsce wymiera.

#33  2017.09.16 11:47:16 ~kochane

Koszt kształcenia na uczelni wyższej na kierunku magister pielęgniarstwa (oczywiście mówimy o placówce państwowej nie prywatnej a taka znajduje się w każdym większym mieście) wynosi 0 zł. Ewentualnie w koszta tutaj możemy wciągnąć opłatę rekrutacyjną około 100- 200 zł oraz wydrukowanie i oprawę pracy magisterskiej myślę że to maksymalnie 300 zł. Także jak są chęci nie widzę większych przeszkód, wydatek rzędu 500 zl (niech będzie 1000 bo może kserówki, jakaś książka, notatnik, długopisy i buty na zmianę na praktyki) to raptem niecałe 100 zł miesięcznie na dwa lata kształcenia. Naprawdę, wiem z autopsji, rzucać pracy nie trzeba, moze to są dwa lata chodzenia na zajęcia po nocach ale wszystko da się zrobić. Przeszłam to. Mam rodzinę i dumne z matki dzieciaki, których mama broniła pracę magisterską kiedy one przygotowywały się do matury. To moze nawet ważniejsze od tych trzech literek przed nazwiskiem. Więcej odwagi, trochę samozaparcia i mniej narzekania. Pozdrawiam!

#34  2017.09.16 12:08:21 ~-Do 33

Nie doliczyłaś dojazdów i zakwaterowania. A to już większe koszta. Nie możesz wiedzieć kto jest w jakiej sytuacji i twierdzić, że każdego stać.

#35  2017.09.16 12:22:39 ~- cd. 25

Tak jak już pisałam, powinnyśmy walczyć o godne jednakowe wynagrodzenie zasadnicze dla wszystkich mających takie same obowiązki. A dla koleżanek po specjalizacji i magisterce o godny dodatek. Jeżeli pielęgniarki bez tych tytułów mają zarabiać jak opiekunki to trzeba zmienić im zakres obowiązków. Ciekawe jak wybrnął by z tego rząd gdyby wszystkie tak raptem niedocenione pielęgniarki tego zażądały, lub odmówiły wykonywanych dotąd czynności pozostawiając je koleżankom z tytułami. Aż tak wiele ich nie ma.

#36  2017.09.16 12:27:42 ~echhhhhhhh

No własnie o to chodzi! W ten sposób wymusiłybyśmy wzrost zarobków w tej grupie zawodowej. Bo to co robimy teraz jest przyczyną, dla której zarabiamy mniej niż studenci na praktykach albo niewykwalifikowani robotnicy!

#37  2017.09.16 14:18:31 ~do 6

Daj spokój! 30 % pielegniarek w moim szpitalu nie ma nawet matury. Myslę ,że w innych szpitalach jest podobnie. To zarazem te najstarsze stażem, najgłosniej narzekajace i najbardziej chamskie dla pacjentów. Jak możesz oczekiwać , że one poprą zmiany, które premiują dokształcanie się? Wołanie na puszczy. Moim zdaniem trzeba poczekac te 5 lat aż pielęgniarstwo spod znaku liceum medycznego, promujace model pielegniarki - służącej dla lekarzy, umrze śmiercią naturalną. Tylko młoda krew , inna mentalność moze zmienić sytuację w polskim pielęgniarstwie. Sama widzisz z czym tu się spotyka próba wprowadzenia stopniowych, pozytywnych zmian.

#38  2017.09.16 15:09:17 ~Do 37

Chamskie do pacjentów to są młode bo maja mgr przed nazwiskiem( oczywiscie nie wszystkie) i od tej bez matury duzo mogły by się nauczyć. To mlode chca zarabiac i sie nie przepracowac .Taki byl system ksztalcenia dajcie im spokój .Ta grupa zawodowa nie szanuje się.

#39  2017.09.16 15:13:25 ~Pielęgniar

Do 37 Tak lekarze lubią młodą krew.

#40  2017.09.16 15:29:41 ~motyl

Ja JUŻ OD MOMENTU UKAZANIA SIĘ PROJEKTU TEJ HANIEBNEJ USTAWY TRĄBIĘ O TYM ŻE TE SZPICLE < ZAPLUTE MUSZĄ ODEJŚĆ ZE STANOWISK NATYCHMIAST .Ponieważ NISZCZĄ JAK TO TEŻ ZAUWAŻYŁA PANI POSEŁ GELERT z PO - KOGO ? MAGISTRÓW ( po 5 letnich studiach ) Wniosek jest jeden - SZCZUROWA i TE SZPICLE na usługach KONOWALSTWA -------- MUSZĄ ODEJŚĆ ZE STANOWISK . Bo jak ZEPCHNĘLI MGR . do najniższej pozycji w tabeli - TO WY PANIE Z MGR - musicie zepchnąć tych KUNDLI ze stołków za TĘ HAŃBĘ jaką WAM zgotowali . WON < WON I JESZCZE RAZ WON IM WSZYSTKIM ( tym z izb . Iz .dom , z naczelnej , ze związkółw i ze stanowiska wice . izdy ) . WON - WYPIERDALAJCIE I TO JAK NAJSZYBCIEJ - bo środowisko PAŃ PIELĘGNIAREK WAS NIE CHCE i NIE CHCE NIEŚĆ TEJ HAŃBY DŁUŻEJ .

#41  2017.09.16 15:33:11 ~do33

Koleżanka #6 pisze o studiach 20 lat wstecz,a wtedy były inne realia i studia nie trwały 2 lata.Teraz na studia idź sama,a nie wysyłaj na nie prawie 60 letnie spracowane kobiety,nawet gdyby to miało być za darmo.

#42  2017.09.16 15:36:34 ~motyl

I NIE CHCĄ TEŻ PANIE WAS UTRZYMYWAĆ ZE SWOICH SKŁADEK - WYPIERDALAĆ JAK NAJSZYBCIEJ ze stanowisk i DO PRACY WEŹCIE SIĘ ( najlepiej w szpitalu albo u kolegów w POZACH za 2000 zł brutto . Bo żadna z PAŃ NIE MA JUŻ DLA was litości za tyle lat poniewierki i hańbienia , poniżenia i wyzysku .Bo przyzwalałyście na to i okłamywałyście oraz okradałyście PANIE , NIE STAWAŁYŚCIE W OBRONIE A POWINNYŚCIE .

#43  2017.09.16 20:02:36 ~Anka

Do motyla- b. Cię lubię za Twoje wypowiedzi. 100% racji.

#44  2017.09.16 20:53:32 ~do #37

Ależ jesteś pocieszna :)

#45  2017.09.16 20:56:38 ~do #37

Bycie chamem nie zależy od stopnia wykształcenia,tylko od kultury i tego,co wyniosło się z własnego domu.Twój komentarz napawa strachem.Jeszcze chwila i zażądasz eutanazji dla starszych koleżanek.Proponuję-więcej Franciszka,mniej Jarosława i świat jest naprawdę piękniejszy.

#46  2017.09.16 21:13:02 ~do #37

Mentalność młodej krwi jest widoczna w reakcjach na potrzeby pacjentów, zwłaszcza tych wiekowych i bardzo schorowanych.

#47  2017.09.16 21:26:52 ~do 45

Proponuję jednak na Jarosława patrzeć po ludzku, jak na człowieka .

#48  2017.09.16 21:50:51 ~-Do 37

Mają maturę czy nie mają, jednak mają dyplom i są takimi samymi pielęgniarkami. Jeżeli obowiązki są takie same to wynagrodzenie również powinno być jednakowe i godne. Za tytuły niech nagradzają dodatkami, również godnymi. Jeżeli liczysz na odejście pielęgniarek po LM i SM musisz poczekać ok.10 lat. Pielęgniarek z tytułami jest o wiele za mało, a te co są to uważają że wynagrodzenie powinno być za tytuł a nie za pracę. Jeżeli liczą na to, że pielęgniarki bez tytułów będą za nie pracować, to się mylą. A co do chamstwa to w każdej grupie wiekowej i z różnym wykształceniem znajdują się takie osoby. Kulturę wynosi się z domu a nie ze szkoły lub studiów. Nie zawsze jednak często są to osoby z tytułami, przerażające jeżeli do tego młode. Co będzie jak popracują z 20 lat.

#49  2017.09.16 23:35:38 ~Koko

Na całym świecie liczy się doświadczenie. Zarabia się za to co umie się zrobić, za umiejętności. Polska chce do Europy, do świata a zachowuje się jak od pługa oderwana. I tak mamy na stanowiskach ludzi z papierami a nie umiejętnościami z papierami- koniecznie ta kolejność. To super sprawa ze strachu przed degradacja zrobią wszystko. I te koleżanki pielęgniarki gotują nam taki los. Nie ważne co podpisują trzeba podpiszą. Przeciesz nie wrócą do ciężkiej pracy na oddziale. Izby pielęgniarskie, związki zawodowe to sprzedajne twory nie potrzebne. Polecam zawód perfuzjonista. Super zarobki, zdecydowanie mniejsze wymagania kształcenia, nie ma wynagrodzenia wg wykształcenia - średnie wystarczy. Trochę trudno się obecnie dostać. Satysfakcja gwarantowana.wybor zawodu należy przemyśleć bo często zostaje na całe zycie

#50  2017.09.16 23:38:53 ~Kiki

Zawód pielęgniarka należy zlikwidować. Problem z głowy. Siostry zakonne niech się tym zajmą

#51  2017.09.17 08:26:42 ~do50

Popieram!

#52  2017.09.17 14:15:57 ~Go

Jakbyś nie wiedziała- siostry zakonne nie są chętne do pracy z chorymi (zwłaszcza tymi leżącymi).To tak w ramach informacji.Uważają, że sa stworzone do wyzszych celów.

#53  2017.09.17 14:32:21 ~do52

Bo siostry zakonne są stworzone do wyższych celów.

#54  2017.09.17 15:22:08 ~do Koko

Widać,że nigdy nie wychyliłaś nosa poza Polskę. Na całym świecie liczą się kwalifikacje. To czy jesteś zaszeregowana i wynagradzana do tej czy innej grupy (w Anglii to band 5, band 6, band 7) zależy od tego czy systematycznie się dokształcasz. Deputy Nurse moze byc dziewczyna która ma 25 lat i to ona zarządza pielegniarkami które maja po 45-50 lat. (Moze byc równiez odwrotnie). I nikt nie robi jej tu afrontów za to ze jej się chciało uczyc. Co 3 lata musisz zrobić rewalidację dyplomu, bo on nie jest ci dany do końca zycia. Jest jedna izba pielęgnirska NMC i to ona ocenia ile godzin, kusów, dodatkowych kwalifikacji (jest okreslone minimum) zdobyłaś przez ostatnie 3 lata i decyduje czy przedłuzyć ci prawo do wykonywania zawodu (tzw. PIN). Są zawody pomocnicze, bo tu pielegniarka nie jest "magistrem od podcierania tyłka" jak się wyraziła jedna z koleżanek. Ten zawód ma prestiż, jest szanowany i godziwie wynagradzany. Pozdrawiam z Cardiff

#55  2017.09.17 16:24:03 ~Do 54

I tak powinno być też w Polsce, nie tylko pod względem zarobków, ale i pod względem dokształcania się. Może wtedy starsze koleżanki przestałyby sączyć jad na młodsze z zazdrości o każdy "papierek", a przy okazji zaczęłyby odróżniać rutynę od doświadczenia.

#56  2017.09.17 20:12:17 ~do54,55

Opowiadajcie dalej bajki o kształceniu,dokształcaniu,podwyższaniu kwalifikacji w polskich realiach,a niedługo jedna zostanie na stu pacjentów.Nikt wam nie zazdrości niczego,a zwłaszcza głupoty związanej z magiczną mocą "papierków".Koleżanka z Cardiff niech angielskie realia pracy pielęgniarki między polskie bajki włoży.

#57  2017.09.17 22:10:26 ~koleżanka

Pozwoliłyście na te polskie realia , zajmując się plotami, donosami, topieniem jedna drugiej w łyżce wody za 50 złotych premii i awanturami miedzy sobą o grafiki. Polskie realia znam aż za dobrze; 15 lat przepracowałam w polskim szpitalu i dobrze znam nasze środowisko. Widzę że nic się nie zmieniło. Siedxcie dalej po dyzurkach i narzekajcie że jest źle. Powodzenia.

#58  2017.09.18 00:56:17 ~piel

Z takim podejściem polskich pielęgniarek to daleko nie zajdziemy jest i będzie coraz gorzej, obrzucamy się błotem a przecież możemy mieć tylko pretensje do naszych przedstawicielek i samych siebie. Dlaczego atakujemy się nawzajem, a w pracy potulne jak baranki, pozwalamy sobie na głowę wejść, wykonujemy pracę lekarza, salowej, gońca, dietetyka a może pomyślmy racjonalnie jak z tym walczyć, żeby wszyscy nas "w dupę nie kopali" określmy zakres obowiązków należących do nas, niech godnie zarobi pielęgniarka ze specjalizacją, magistrem czy też ze średnim wykształceniem ale określmy ich zakres obowiązków czyli jakie czynności może wykonywać pielęgniarka z ukończonymi kwalifikacjami. jest tyle mądrych dziewczyn może któraś zawiąże ZRZESZENIE OBRONY PRAW PIELĘGNIARKI !

#59  2017.09.18 08:58:29 ~Ania

Nadal swary głupie , wszystkie i tak zginimy w . .

#60  2017.09.18 23:03:53 ~pielęgniar

Wielu z nas nie lubi mówić o wysokości swoich zarobków. Rozmowy na ten temat nie są jednak zabronione. Kiedy kolega z pracy, który robi dokładnie to samo, co my zdradza, że zarabia kilkaset złotych więcej, czujemy, że potraktowano nas niesprawiedliwie. Czy pracodawca miał prawo wycenić jego pracę wyżej niż naszą? – Równe traktowanie w wynagradzaniu stanowi jedną z podstawowych zasad prawa pracy – przypomina Agnieszka Fedor, adwokat, partner, Wierciński, Kwieciński, Baehr sp.k. – Kodeks pracy mówi wprost, że pracownicy mają prawo do jednakowego wynagrodzenia za jednakową pracę lub za pracę o jednakowej wartości (art. 18(3c) § 1 KP). Praca jednakowa to praca na tym samym stanowisku, z takim samym zakresem obowiązków, natomiast prace o jednakowej wartości to prace, których wykonywanie wymaga od pracowników porównywalnych kwalifikacji zawodowych oraz porównywalnej odpowiedzialności i wysiłku – dodaje. Gdy kolega zarabia więcej Jeżeli pracownik uważa, że za taką samą pracę jest wynagradzany gorzej niż jego kolega, może dochodzić sprawiedliwości przed sądem. Musi jednak pamiętać, że dochodząc odszkodowania z tytułu naruszenia przez pracodawcę zasady równego traktowania pracowników w zakresie wynagrodzenia za pracę, powinien wykazać, że wykonywał jednakową pracę (lub pracę o jednakowej wartości), co pracownik otrzymujący wynagrodzenie na korzystniejszym poziomie (por. wyrok SN z 15 września 2006 r, I PK 97/06). Wtedy ciężar dowodu przechodzi na pracodawcę i to on musi wykazać, że kierował się obiektywnymi przesłankami. W naszym przypadku powinien odpowiadać rząd. Gdyż wykształcenie typu magister lub specjalizacja powinny być wynagradzane dodatkami. Zapomnieli o kodeksie pracy ? Dzieląc nas rządzący oszczędzają dając niby podwyżki. Od stycznia 2018 najniższe wynagrodzenie to 2100.

#61  2017.09.19 04:27:15 ~Do #60

To o czym piszesz to prawie wszystko prawda. "Praca jednakowa to praca na tym samym stanowisku" - i tu wystarczy aby pracodawca dla wykonujących tą samą pracę dwóch pielęgniarek w umowie o pracą określił dla jednej stanowisko pielęgniarka, dla drugiej specjalistka i problem dla niego jest rozwiązany - nie te same stanowiska "W naszym przypadku powinien odpowiadać rząd" - oczywista nieprawda, rząd nie ustala Twojego wynagrodzenia, robi to pracodawca. Nie ma też podstaw prawnych nakazujących dodatkowo wynagradzać wykształcenie - to tylko dobra wola pracodawcy.

#62  2017.09.19 09:17:22 ~- do 61

Ty się chyba mylisz. Przecież to MZ ustaliło stawki wynagrodzenia dla pracowników medycznych a nie pracodawcy.

#63  2017.09.19 09:18:45 ~Piel

U mnie wczoraj dostałyśmy każda na piśmie Zembalowe bez zmian każda po równo.Wszystkie jako starsze pielęgniarki .Zostały dodatki 300 za mgr 150 jeśli któraś ma LM + licencjat za sam licencjat bez dodatku.Nie uznano specjalizacji ponieważ pracodawca od nas nie wymaga.Robiłyśmy je we własnym zakresie.Żadnej podwyżki ponieważ nasza podstawa to 2960zł

#64  2017.09.19 11:32:51 ~Do #62

Niestety nie mylę się. Stawkę dla każdego pracownika ustala pracodawca, Ustawa podaje tylko stawki minimalne - pracodawca jest ograniczony tylko w tym zakresie. A ustawę uchwalił Sejm a nie MZ.

#65  2017.09.19 11:45:54 ~Do #63

To nie pracodawca nie wymaga i nie uznaje Waszych specjalizacji. Nie są one wymagane na stanowisku starszej pielęgniarki. Jesteście zatem wszystkie w gr. 9. "Zembalowe nie mogło ulec zmianie" przy braku podwyżek. Nie można go przeznaczyć na dodatki związane z wykształceniem - te pracodawca może, choć nie musi wypłacać przyjmując określone przez siebie zasady.

Dodaj komentarz