Wiceminister zdrowia (pielęgniarka) jak w Uchu Prezesa: "Po 8 latach bezczynności...". Gdzie tu logika i pragmatyzm?

Nowa ustawa o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pielęgniarek i położnych.

Instrukcja złożenia podpisu pod petycją:

STOP deprecjacji zawodu pielęgniarki i położnej w Polsce!

1. Petycję może podpisać każda osoba, nie tylko pielęgniarka i położna. 

2. Petycja została opublikowana w dniu 2 sierpnia 2017 roku na stronie www.petycjeonline.com

3. Petycję można podpisać na dwa sposoby:

  1. Na stronie  www.petycjeonline.com pod adresem: https://www.petycjeonline.com/stop_deprecjacji_zawodu_pielgniarki_i_poonej_w_polsce
  2. lub korzystając z poniższego formularza.

​4. Pod petycją jest formularz, w którym należy wpisać, dane:

Imię, nazwisko, miejscowość, adres e-mail. Można w polu - "podpisuję ponieważ..." wpisać swoje uwagii.

5. Jeżeli podpisujący petycję, nie chce aby jego dane takie jak: imię, nazwisko, miejscowość (adres e-mail nie jest nigdy widoczny dla osób trzecich), były widoczne, to należy pod formularzem ODZNACZYĆ pole przy adnotacji "Pokazuj użytkownikom mój podpis". Wtedy w sekcji podpisy będzie widniał wpis: "Sygnatariusz zadecydował nie ujawniać swojego nazwiska w internecie". 

6. UWAGA!!! Po kliknięciu na "Podpisz petycje", na adres email podpisującego zostanie wysłany przez serwis www.petycjeonline.com link, w który należy kliknąć aby zakończyć proces składania podpisu pod petycją. Dopiero wtedy złożony przez nas podpis zostanie oficjalnie zaakceptowany. 

Dotychczas liczba złożonych podpisów przekroczyła 6 tysiący!

Zapraszamy do podpisywania petycji!

Petycja jest formą akcji społecznej pielęgniarek i położnych, użytkowników Ogólnopolskiego Portalu Pielęgniarek i Położnych www.pielegniarki.info.pl. Nie jest związana z żadną organizacją samorządu zawodowego oraz związków zawodowych pielęgniarek i położnych. 

Redakcja pielegniarki.info.pl 


Fragment odpowiedź na interpelację w sprawie

stawek dotyczących wynagrodzenia pielęgniarek

Szanowny Panie Marszałku,

wynagrodzenia pracowników służby zdrowia od lat pozostają jednym z wiodących tematów w dyskusji publicznej. Od chwili powołania obecnego rządu, zmiany w tym obszarze są jednym z priorytetów Ministerstwa Zdrowia. Kwestia wynagrodzeń dla pracowników całego sektora jest kluczową determinantą dobrej jakości i dostępności świadczeń medycznych, dlatego stale poszukujemy nowych rozwiązań w tym obszarze. W podejmowanych działaniach musimy kierować się szeroko pojętym interesem społecznym, a także uwzględniać uwarunkowania prawno-instytucjonalne.

Dlatego też, to właśnie z inicjatywy Ministra Zdrowia podjęto – po 8 latach bezczynności w tym zakresie poprzednich ministrów - próbę systemowego rozwiązania kwestii płac pracowników medycznych, co w efekcie doprowadziło do uchwalenia ustawy z dnia 8 czerwca 2017 r. o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych (Dz. U. poz. 1473) – dalej: „ustawa z dnia 8 czerwca 2017 r.”. Ustawa ta reguluje kwestię płac minimalnych w ochronie zdrowia. Docelowa wysokość najniższego wynagrodzenia zasadniczego będzie osiągnięta po upływie okresu przejściowego – do końca 2021 r. Najniższe wynagrodzenie zasadnicze ustalone będzie jako iloczyn współczynnika pracy dla danej grupy zawodowej i wysokości przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w roku poprzedzającym.

(...)

Sekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko

Warszawa 19 września 2017 roku 


Komentarz redakcji portalu: 

Tak gwoli sprawiedliwości - PiS chwali się zapowiadanymi podwyżkami dla pielęgniarek i położnych, które sfinansowane zostaną z pieniędzy przyznanych przez poprzednią ekipę rządową czyli z dodatków brutto brutto. Te dodatki pochodzą z okresu, o którym pisze pani wiceminister jako o "8 latach bezczynności". Sprawiedliwie trzeba oddać. PiS nie próżnuje. Też dołożył swoją cegiełkę. Zrównał zawód pielęgniarki i położnej z zawodem opiekuna medycznego. Zobacz petycję i podpisz...

Słowa pani wiceminister: "Od chwili powołania obecnego rządu, zmiany w tym obszarze są jednym z priorytetów Ministerstwa Zdrowia", przyjmuję z pełną powagą. Naprawdę. Poważnie. Nie bez kozery. 

Przecież "przez dwa długie lata" PiS tyle zdziałał w pielęgniarstwie... Szkoda, że nie był bezczynny...

Mariusz Mielcarek  

Komentarze użytkowników

#1  2017.09.21 17:27:01 ~piel piel

Cóż,nie wiadomo,czy śmiać się czy płakać ?

#2  2017.09.21 17:32:29 ~wawa

Płakać

#3  2017.09.21 19:50:14 ~Piel

Przykre.

#4  2017.09.21 20:24:22 ~Anna p

Oddajmy sprawę zembalowego i obecnych podwyżek do Sadów Pracy bo Radziwil obiecał ze zembalowe zostanie a podwyzki od lipca pochodzą ze wzrostu stawki kapitacyjnej! Koleżanki czas przestać się bać ! Czas walczyć o własne pensje

#5  2017.09.21 20:47:12 ~a_

" i durno i straszno" jak u Gogola. Tej pani płacą za ten urzędniczy bełkot? Z trudnością doczytałam do końca to srutu-tutu.

#6  2017.09.21 21:33:17 ~motyl

A to co dzisiaj usłyszałem w Info od posła PIS ( mecenasa z zawodu ) ŻE PIELĘGNIARKI SĄ NIEZADOWOLONE Z USTAWY .Bo według NICH - POWINNY SKAKAĆ ZE SZĆZĘŚCIA DO GÓRY I KRZYCZEĆ- HURA , HURA NIECH ŻYJE PIS . A druga rzecz - to usłyszałem że nadwyżka z NFZ - ma być wydana , na sprzęt i specjalistów ażeby skrócić kolejki do nich . Czyli krótko ujmując - nie MA NA PODWYŻKI DLA PAŃ - ALE ZA TO SĄ DLA BOGÓW . TAK TRZYMAJCIE DALEJ PISOWCY A DALEKO NIE ZAJEDZIECIE . Chyba że w następnych wyborach BĘDĄ NA WAS GŁOSOWAĆ CI Z 500 + . BRAWO ZA WSPANIAŁE RZĄDY , JEST PO PROSTU BOSKO .

#7  2017.09.22 11:54:57 ~#7

Wiele pielęgniarek nie ma już czasu i siły walczyć o podwyżki,w kraju jest niskie bezrobocie,rąk do pracy brakuje , jest wiele sektorów w gospodarce poszukujących pracowników,więc zawód zawsze można zmienić.Szpitale zamieniają się w obozy pracy,a dla wielu pielęgniarek oczekiwanie do 2021 na współczynnik 0,64 jest śmieszne-też perspektywa,uważają nas za idiotów.Proponuję pracownikom Ministerstwa,posłom,którzy głosowali za ustawą,Paniom z Izb Pielęgniarskich , poczekać sobie do 2021 na pensję 2400 zł ,gwarantuję , że im bliżej tej daty,tym dramatyczniej ich życie będzie wyglądać . Zaproponujmy im takie pensje,skoro my za 2400 zł. po roku 2021 będziemy mogli przeżyć z rodzinami,to oni też,popatrzmy z boku jak razem z nami skaczą z radości na taką perspektywę.Skoro uważają ,że te podwyżki to takie szczęście ,to niech się do tego szczęścia przyłączą,cwaniacy , cholera jasna ! A ja ze swojej strony przyrzekam, że za 2400 pracować nie będę w szpitalu,nie podejmę się za te pieniądze ratować ludzkiego zycia,bo wiedza i doświadczenie,które posiadam ,kosztuje 15 razy tyle,zwłaszcza,że tę wiedze kupowałam za własne pieniądze , płaciłam za nią na różnych kursach,specjalizacjach itp. Jest moją własnością i to ja będę decydować za ile ją sprzedam,na pewno nie za 2400 zł.

#8  2017.09.22 15:57:51 ~Do #7

"to ja będę decydować za ile ją ( swoją wiedzę ) sprzedam - i tutaj trochę nie masz racji. Wiedza jest bowiem towarem, którego cenę kształtuje wolny rynek, a cena jest taka, za jaką ktoś zdecyduje się go kupić. Pozostałe w komentarzu popieram w całości.

#9  2017.09.22 16:41:41 ~Położna sp

UWIERZYŁAM tej ekipie i ciągle w środowisku bronilam . I cóż? ? WSTYD I ŻENADA ,ŻENADA,ŻENADA Nie dość,że nie spełnili obietnic,to sięgnęli do już przyznanych walorów. Może by chociaż wyrównali inflację,bo z powodu datków dla nierobów /500plus/wszystko STRASZNIE zdrożało. My z mężem pracując bardzo ciężko wychowalismy i wykształciliśmy pożądnie dwoje dzieci i rodzinne mieliśmy w wysokości 32 zł. Teraz muszę pracować i dawać na cudze bo ,po co iść do roboty jak się straci 500plus '' Po co byłam pracowita i ambitna jak w tym kraju i za takich kłamców i tak nic z tego nie mam. A liczyłam że PRAWO I S P R A W I E D L I W O Ś Ć wreszcie zatrumfuje. O NAIWNOŚCI.

#10  2017.09.22 19:13:50 ~a_

O naiwności!

#11  2017.09.23 11:00:14 ~Do 9

Wkurza mnie tekst typu, że 500 plus biorą tylko nieroby. Patologia była, jest i będzie, ale są to nieliczne jednostki i nie można wszystkich wrzucać do jednego wora! Sama mam trójkę dzieci, więc według ciebie mam patologiczną rodzinę? Przez rok brałam te pieniądze na dwoje dzieci, teraz już na jedno, bo pierwsze dorosło i zaczyna studia, ale i tak jestem z tego zadowolona. Nie ruszyłam grosza z tej sumy, wszystko odkładam na edukację dzieci. Od poprzedniej ekipy miałam gówno, więc zarówno ja, moja rodzina, jak i znajomi nadal będziemy głosować na PIS, bo w końcu ktoś w tym kraju spełnia obietnice wyborcze i robi porządek ze złodziejami i oszustami. Co ciekawe, wszystkie nowoczesne platfusy pobierają te pieniądze, mimo że są w totalnej opozycji do rządzących. A ty nie zachowuj się jak pies ogrodnika. To, że ty nie miałaś takiej pomocy nie oznacza, że inni nie mogą mieć. Może skorzystają z niej twoje wnuki. I nie pisz głupot, że pracujesz teraz na moje dzieci, bo to nieprawda.

#12  2017.09.23 21:13:20 ~Anka

Oczywiście, że prawda, pracujemy na cudze dzieci. Jestem przeciwniczką 500+. Ludzie powinni mieć godne zarobki, a nie zgłaszać się po jakieś 500+, bo panowie rzucili coś za co kupują sobie głosy. Ci co otrzymują tę kasę mają być im wdzięczni, cicho siedzieć i zgadzać się na wszystko co wymyślą

#13  2017.09.24 08:11:11 ~Yxuz9

Zgadzam się z 12 .Częsciowo też z moich podatków dają 500+ znacznie zamożniejszym niż ja( w tej chwili matka 1 niepełnoletniego dziecka).Moje dziecko drugi sort i ja też bo to co chcą nam dać za kilka lat to pewnie będzie ns granicy minimum socjalego.

Dodaj komentarz