Doświadczenie czy wykształcenie - dlaczego jesteśmy dyskryminowane?

Ogólnopolski miesięcznik branżowy pielęgniarek i położnych pielegniarki.info.pl - nakład 30 tysięcy egzemplarzy.

Instrukcja złożenia podpisu pod petycją:

STOP deprecjacji zawodu pielęgniarki i położnej w Polsce!

1. Petycję może podpisać każda osoba, nie tylko pielęgniarka i położna. 

2. Petycja została opublikowana w dniu 2 sierpnia 2017 roku na stronie www.petycjeonline.com

3. Petycję można podpisać na dwa sposoby:

  1. Na stronie  www.petycjeonline.com pod adresem: https://www.petycjeonline.com/stop_deprecjacji_zawodu_pielgniarki_i_poonej_w_polsce
  2. lub korzystając z poniższego formularza.

​4. Pod petycją jest formularz, w którym należy wpisać, dane:

Imię, nazwisko, miejscowość, adres e-mail. Można w polu - "podpisuję ponieważ..." wpisać swoje uwagii.

5. Jeżeli podpisujący petycję, nie chce aby jego dane takie jak: imię, nazwisko, miejscowość (adres e-mail nie jest nigdy widoczny dla osób trzecich), były widoczne, to należy pod formularzem ODZNACZYĆ pole przy adnotacji "Pokazuj użytkownikom mój podpis". Wtedy w sekcji podpisy będzie widniał wpis: "Sygnatariusz zadecydował nie ujawniać swojego nazwiska w internecie". 

6. UWAGA!!! Po kliknięciu na "Podpisz petycje", na adres email podpisującego zostanie wysłany przez serwis www.petycjeonline.com link, w który należy kliknąć aby zakończyć proces składania podpisu pod petycją. Dopiero wtedy złożony przez nas podpis zostanie oficjalnie zaakceptowany. 

Dotychczas liczba złożonych podpisów przekroczyła 6 tysiący!

Zapraszamy do podpisywania petycji!

Petycja jest formą akcji społecznej pielęgniarek i położnych, użytkowników Ogólnopolskiego Portalu Pielęgniarek i Położnych www.pielegniarki.info.pl. Nie jest związana z żadną organizacją samorządu zawodowego oraz związków zawodowych pielęgniarek i położnych. 

Redakcja pielegniarki.info.pl 


 

W związku z projektem ustawy dotyczącej ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników medycznych zatrudnionych w podmiotach leczniczych, który został skierowany pod obrady komitetu stałego Rady Ministrów, my, polskie pielęgniarki ze średnim wykształceniem po liceum medycznym, chcemy w imieniu własnym i naszych koleżanek położnych wypowiedzieć się w sprawie projektu ww. ustawy.

W Polsce Minister Zdrowia nie ceni zawodu pielęgniarki i lekceważy nasze średnie wykształcenie, proponując bardzo duże dysproporcje w płacach pielęgniarek i położnych w zależności od ich wykształcenia, a nie od doświadczenia, co oburza nasze środowisko zawodowe. Projektowana ustawa jest krzywdząca, ponieważ nas dyskryminuje.
 

Taka duża rozbieżność w sferze zarobkowej będzie powodowała konflikty wśród personelu pielęgniarskiego chociażby ze względu na to, że za tę samą pracę pielęgniarki z wieloletnim stażem i doświadczeniem otrzymywać będą dużo niższe wynagrodzenie niż ich koleżanki po studiach. Chcemy zaznaczyć, iż w Polsce jest około 70% pielęgniarek po liceum medycznym. Gdy zaczynałyśmy pracę zawodową, nasz zarobek zależał od lat pracy, a specjalizacje i inne formy dokształcania opłacane przez izby pielęgniarskie były zarezerwowane dla oddziałowych i przełożonych, które piastowały wyższe stanowiska. Pielęgniarki pracujące na odcinku nie były  informowane o możliwości i konieczności takiego dokształcania. Wraz z upływem lat pielęgniarki  starały się wykształcić własne dzieci, więc musiały więcej pracować, gdyż nasz podstawowy zarobek to zawsze była najniższa krajowa. Niejednokrotnie rezygnowałyśmy z własnych potrzeb i aspiracji dla potrzeb rodziny. Obecnie Minister swoimi decyzjami chce nas ukarać finansowo za nasze oddanie i poświęcenie dla rodziny oraz za to, że miałyśmy nieszczęście żyć wcześniej. Pragnie nam podziękować niskimi zarobkami za to, że mamy takie wykształcenie, jakie dawniej było wymagane. Chcemy zaznaczyć, że większości z nas nie było stać na studia, a przede wszystkim pielęgniarki nie mogły się dokształcać, gdyż zawsze brakowało personelu, a na niektórych stanowiskach kształcenie się było wręcz niemożliwe do zrealizowania. Cieszymy się, że niektórym pielęgniarkom udało się podjąć studia magisterskie kosztem swojego czasu wolnego i kosztem finansów swoich rodzin. Cieszymy się, że Pan Minister docenił ich trud ukończenia studiów pomimo ich wieku. Jednak nie może być tak rażącej i krzywdzącej dysproporcji w zarobkach. Nie wszystkie miałyśmy to szczęście, ponieważ większości z nas nie było na to stać. Pomimo to starałyśmy się dokształcać i zdobywać aktualną wiedzę związaną z danym stanowiskiem pracy, a także odbywałyśmy wiele kursów i szkoleń. Nie można pomijać naszego wieloletniego doświadczenia, które zdobywałyśmy w trakcie pracy (praktyka czyni mistrza). Studia przygotowują do pełnienia funkcji oddziałowych, a nie do pracy przy pacjencie. Nasza praktyka i umiejętności są bardzo cenione w krajach Unii Europejskiej. Może Pan Minister z szacunkiem spojrzy na starsze pielęgniarki, których w Polsce jest około 70%, a nie tylko będzie cenił osoby po studiach – przeważnie jest to "młody narybek". Nie godzimy się na taki rodzaj "kompromisu" pomiędzy potrzebami a możliwościami. Nie możemy za tę samą pracę otrzymywać przysłowiowej "miski ryżu" i jeszcze przyuczać do zawodu młode koleżanki, zarabiając o połowę mniej od nich. Nasz zawód łatwym kawałkiem chleba nie jest, ponieważ wyczerpuje nie tylko fizycznie (bóle kręgosłupa związane z dźwiganiem pacjentów, żylaki, narażenie na choroby zakaźne, infekcje), ale również psychicznie (stres, bardzo duża odpowiedzialność za ludzkie życie, kontakt ze śmiercią). Wiemy, że obecnie maleje liczba pielęgniarek i położnych, a tymczasem nasze społeczeństwo się starzeje i coraz więcej ludzi będzie wymagać właśnie opieki pielęgniarskiej. Ten zawód nie jest atrakcyjny dla młodego, konsumpcyjnego pokolenia, a działania na rzecz odzyskania pielęgniarek, które nie wykonywały zawodu z powodu np. długiej przerwy z przyczyn osobistych, nie przyniosą efektu – będą one miały świadomość, iż minister zdrowia będzie je karał finansowo i dyskryminował, ponieważ kończyły licea medyczne, a nie studia. Czytaj dalej...
  

Czytaj więcej artykułów z Ogólnopolskiej Gazety Pielęgniarek i Położnych

 

Komentarze użytkowników

#1  2017.10.06 14:01:30 ~dr13

Nawet mi sie nie chciało czytać całego artykułu. Kiedyś tylko elita miała opłacane specjalizacje, a teraz to co? Sami płacimy żeby się dokształcać. Co do kosztów- mogłyście za darmo zrobić studia pomostowe, krótkie, śmiesznie łatwe, ale się nie chciało. Wybaczcie, ale większość doświadczonych to ma doświadczone zwyczaje osraną rękawica karmić czy przełączać kroplówki albo w jednej parze pobrac krew 10 pacjentom i w międzyczasie korzystać z komputera, szuflad i wielu innych rzeczy. I ten lament- młodzi przychodzą i nic nie potrafią. Dobrze, że policeach nie było takich kwiatków. Co chwilę muszę uczyć podstawowych rzeczy koleżanki z doświadczeniem, bo nie wiedzą po tylu latach w co krew pobrać i inne śmieszne rzeczy. Zawaliłyście sprawę z wykształceniem a teraz tylko skłócacie środowisko. Podział nie jest uczciwy, ale winnych przed wszystkim w sobie szukajcie.

#2  2017.10.06 14:30:12 ~mgr spec

Większość dziewczyn po liceum nie mogło zrobić pomostówek, bo nie mają matur. Oczywiście część z nich zrobiła później wieczorowo maturę i pomostówkę, ale to niewielki procent. Pamiętam tamte czasy jak chodziłam do ogólniaka to nas do matury przystępowało 100% a w medyku tylko trzy dziewczyny. Nie ich wina - takie były czasy i pojedyncze dziewczyny z medyka myślały o studiach, najczęściej lekarskich. Pielęgniarskie to tylko gdzieś w Lublinie były. Później miały pracę, dzieci, codzienną biedę, taka prawda. Nie mają studiów ale w większości są bardzo dobrymi doświadczonymi praktykami, odpowiedzialnymi i lubianymi przez pacjentów pielęgniarkami. A teraz co - napluto im w twarz. Nie tylko im zresztą, licencjatom i magistrom bez specjalizacji też. Smutne to.

#3  2017.10.06 15:12:32 ~pielęg.

Do#1.Niedobrze mi się robi jak czytam twój tekst! (głupia pindo)

#4  2017.10.06 15:30:22 ~Kate

Dziewczyny! Jak mozecie byc jedna drugiej wilkiem! Przeciez wszystkie jestesmy pielegniarkami! Tylko jednosc jest nas w stanie wyciagnac z tego braku pieniedzy, poszanowania i prestizu!

#5  2017.10.06 15:32:06 ~T

Mnie też się wymiotowac chce pinda to mało powiedziane

#6  2017.10.06 15:34:13 ~Obserwator

Wczyta się Pani w tekst. Koleżanki po fachu nie chcą żeby mniej zarabiały pielęgniarki z wyższym pielęgniarskim. Chodzi im o to ,że chciałyby zarabiać więcej za tak ciężką i odpowiedzialną pracę. Proszę mi wytłumaczyć czym różni się starsza pielęgniarka od starszego ratownika medycznego bądź technika radiologa? Czy te dwa zawody różnią się ? O ile mi wiadomo ratownik i technik po 5-ciu latach pracy ma wyższy współczynnik płacy niż pielęgniarka. Dobra rada,nie brudzi się w swoje gniazdo. Pozdrawiam.

#7  2017.10.06 15:56:09 ~piel po LM

Pamiętam jak w LM była nagonka aby nie zdawać matur bo i tak będą niepotrzebne. Większość nie przystępowała bo skoro tak pedagodzy radzą, nie z lenistwa. Przez cały ten czas ciężko pracowaliśmy za marne pieniądze ale w idei aby szpitala nie zamykali. Po latach przykro czytać takie komentarze typu leniwe. Raczej powinniśmy zmienić tytuł na " młode i zawzięte".

#8  2017.10.06 16:21:07 ~Gosia

Przecież pielęgniarka po studiach jest w tej samej grupie co pielegniarka po LM, ze średnim wykształceniem.więc o co hałas?

#9  2017.10.06 16:25:15 ~pielęgniar

A może tak zamiast narzekać, przestańmy brać dyżury zlecone! i udowodnimy jakie jesteśmy niezbędne w tym kraju, który nami pomiata!

#10  2017.10.06 16:27:02 ~do pind!

Znacie to? przychodzi facet na pocztę i mówi .tak samo będzie z młodymi i jak im się zdaje WILKAMI; czas szybko ucieka i WY lalunie tez będziecie w słusznym wieku i szczerze Wam życzę zdrowia! z całą odpowiedzialnością stwierdzam jako stara pielęgniara- pielęgniarstwo umiera a koniec nastąpi w chwili odejścia na zasłużoną emeryturę ostatniej po LM!

#11  2017.10.06 16:27:03 ~do pind!

Znacie to? przychodzi facet na pocztę i mówi .tak samo będzie z młodymi i jak im się zdaje WILKAMI; czas szybko ucieka i WY lalunie tez będziecie w słusznym wieku i szczerze Wam życzę zdrowia! z całą odpowiedzialnością stwierdzam jako stara pielęgniara- pielęgniarstwo umiera a koniec nastąpi w chwili odejścia na zasłużoną emeryturę ostatniej po LM!

#12  2017.10.06 16:27:03 ~do pind!

Znacie to? przychodzi facet na pocztę i mówi .tak samo będzie z młodymi i jak im się zdaje WILKAMI; czas szybko ucieka i WY lalunie tez będziecie w słusznym wieku i szczerze Wam życzę zdrowia! z całą odpowiedzialnością stwierdzam jako stara pielęgniara- pielęgniarstwo umiera a koniec nastąpi w chwili odejścia na zasłużoną emeryturę ostatniej po LM!

#13  2017.10.06 16:27:03 ~do pind!

Znacie to? przychodzi facet na pocztę i mówi .tak samo będzie z młodymi i jak im się zdaje WILKAMI; czas szybko ucieka i WY lalunie tez będziecie w słusznym wieku i szczerze Wam życzę zdrowia! z całą odpowiedzialnością stwierdzam jako stara pielęgniara- pielęgniarstwo umiera a koniec nastąpi w chwili odejścia na zasłużoną emeryturę ostatniej po LM!

#14  2017.10.06 16:57:52 ~motyl

Te brednie , które pisze któraś z Pań - o tym że nie byłyście Panie informowane o możliwości kończenia studiów ( to próba wytłumaczenia przeszkód w zdobyciu i ukończeniu studiów .Nikt nikomu nie każe ani też nie zmusza do kończenia studiów .To jest INDYWIDUALNA DECYZJA KAŻDEJ OSOBY . A druga próba i kolejne ( przeszkody ) opisane w tym tekście to jest ŻENUJĄCE . Zawsze studia wymagają rezygnacji z innych zobowiązań na rzecz ( innych ) a co się tyczy środków finansowych - to przy dobrze zgranej rodzinie nie jest tak tragicznie . Znam wiele Pań , których nikt nie informował że mogą ukończyć studia i miały już też dzieci .Ale studiowały zaocznie i jednocześnie pracowały .A rodzinom NAPRAWDĘ UWIERZCIE NIE STAŁA SIĘ ŻADNA KRZYWDA . Bo większość to osoby zamężne i na czas zjazdów obowiązki wypełniali mężowie . A druga sprawa - to niegodzenie się na wyższe płace dla osób po studiach ( bo zasłaniacie się wysługą lat .To prawda że za WYSŁUGĘ LAT POWINNYŚCIE DOSTAWAĆ DODATKI ale nie WOLNO WYSŁUGI PORÓWNYWAĆ ( stawiać w tym samym szeregu ) co osoby po ukończeniu 5 letnich studiów . Bo to BY BYŁO BARDZO KRZYWDZĄCE dla tych PAŃ . Tak jak lekarz dostaje dużo wyższe gaże ze specjalizacją aniżeli ten bez specjalizacji . Tak tutaj ukończenie studiów jest równoznaczne z nabyciem większej wiedzy i zarazem rozwojem intelektualnym . Wiele z osób , które ukończyły studia to też osoby z bardzo dużym doświadczeniem zawodowym . Płacicie składki na izby - więc możecie jeszcze kończyć studia ( a izby dofinansują ) .

#15  2017.10.06 17:02:03 ~mery

Tak dziś dyrekcje szpitali upokarzają nas 38 lat pracy w jednej znanej placówce Stołecznej otrzymałam najniższe zaszeregowanie nawet nie wzięto pod uwagę kursów wymaganych na bloku operacyjnym ,

#16  2017.10.06 17:13:32 ~piel,licsp

Dla chcącego nic trudnego ja mam 22 letni staż zawodowy i nie było dla mnie problemu skończyć studia i zdobyć tytuł Specjalisty. I jestem zwykłą odcinkową pielęgniarką- a Wy w tym czasie Drogie Panie siedziałyście na dupkach. i się z takich jak ja śmiałyście!

#17  2017.10.06 17:26:18 ~piel.

KOSZMARNE ŚRODOWISKO!

#18  2017.10.06 17:59:25 ~do #1

Ależ ty jesteś głupia i bezczelna.

#19  2017.10.06 18:16:52 ~Kate

Moja mama jest pielegniarka specjalistka po LM . W okresie kiedy ona zdobywala wyksztalcenie zawodowe, liceum bylo jedyna mozlieoscia. Uwazam ze bledem bylo wymaganie od Tych Pan studiowania. Jesli juz tak sie stalo za kazdy kolejny tytul powinien byc dodatek. Ja skonczyl studia mgr. Nie bylo to dla mnie lekkie poniewaz w zwiazku z sytuacja rodzinna po licencjacie musialam isc do pracy. Zawzielam sie jednak i skonczylam dzienne studia mgr pracujac na pelen etat. Iscie krzywdzace jest dla mnie zaszeregowanie razem z kolezankami ktore zakonczyly edukacje na licencjacie. Nadmieniam ze zaklad pracy nie wspomogl mnie nawet jednym dniem urlopu szkoleniowego. Ponadto zrobilam kurs kwalifikacyjny we wlasnym czasie, bez oddelegowania. Dzis jestem po 30tce. Mam dwoje dzieci. Wybieram sie na specjalizacje. Mam 11 lat stazu pracy i czuje sie niedoceniona, zarabiam psie pieniadze i zamiast jednej szefowej mam "szefow" kilku. Glupia pielegniarka! Dziewczyny! System jest chory, rozbieznosci w zaproponowanych pieniadzach duze i zaszeregowanie koszmarne. Cel osiagnity- sklocic To biedne srodowisko. Szanujmy sie! Jestesmy sila ale razem nie osobno! Dlaczego sobie ublizacie? Wiekszosc z nas szanuje ta prace i oddaje jej serce. Na oddziale jestesmy kolezenskie. Dlaczego nie tu? Nie teraz?

#20  2017.10.06 18:19:29 ~do 18

Do #18, czy ty naprawdę sądzisz, że pisała to pielęgniarka? Zwykłe robale wchodzą tutaj by jątrzyć, obrażać.

#21  2017.10.06 18:31:23 ~Kate

Ale kto? Kto ma w tym interes? Nie tracilabym czasu by wchodzic na portale innych grup zawodowych. Tak czy owak przestanmy obrazac sie nawzajem! SILA W GRUPIE (gowno w kupie;-))

#22  2017.10.06 22:26:49 ~a_

Ble, ble ble, pla, pla, pla.i tak w kółko. Konowały już się zorganizowały i strajkują, a tu bez zmian. I tak do utraty tchu.

#23  2017.10.06 23:50:57 ~Pielegniar

Bądźcie po studiach niKT wam nie broni zadzierac nosa Ale moje panie nie mówcie,Jaka to ja do przodu przed innymi .Ale zakasac rękawy i do roboty ,przełożyć swoją wiedzę w czyn,oczywiście na innych stanowiskach Bo jak tak wysoko siebie cenicie to chyba macie na tyle honoru żeby nie pracować z piel.po.LM na tym samym stanowisku i jeszcze domagać się podwyzki. TAKA SAMA PRACA TAKA SAMA PŁACA.

#24  2017.10.07 07:57:25 ~ja

Mam wysypkę alergiczną na hasło studia pielęgniarskie.To masowa produkcja jakiegoś naiwnego,zacofanego motłochu.

#25  2017.10.07 07:58:27 ~Ewa

Ten artykuł to żenada, nie dajmy się podzielić! Wszystkie jesteśmy pielęgniarkami, możemy walczyć razem nie ubliżając sobie na wzajem. Obecny system szkolenia to wyższe wykształcenie i tego nikt nie zmieni, panie ze średnim wykształceniem to bez wątpienia doświadczenie. Nie dajmy się upokarzać jako grupa zawodowa i dzielić wewnątrz bo decydentom o to chodzi. To że pielęgniarki po LM mają opory do podnoszenia kwalifikacji to inny problem i pewnie wynika z wielu składowych ich charakterów i czasów w jakich były wychowywane. Zrozummy i to, one nie są złe ani gorsze one postrzegają problem inaczej. Moim zdaniem należy im się godna płaca chociażby dlatego, że ciężko pracowały i niedługo idą na emeryturę i właśnie ta emerytura powinna być taka żeby mogły godnie żyć. Właśnie to należy się naszym starszym koleżankom, to nazywa się szacunek dla zawodu.Kiedyś były naprawdę inne czasy i inne wychowanie. Walka o pielęgniarki które wkrótce pójdą na emeryturę to nasz obowiązek, pamiętajcie my też kiedyś będziemy zbliżać się do tego i będziemy oczekiwały szacunku od młodszych koleżanek, a w życiu może być różnie. Szanujmy pielęgniarstwo jako zawód!

#26  2017.10.07 09:31:40 ~piel.

Brawo Ewa,szkoda ,że wiele koleżanek nie potrafi tego zrozumieć,a wystarczy trochę empatii,tolerancji,przecież te starsze koleżanki są często w wieku waszych mam.Są już zmęczone i czekają na godną emeryturę,a pracowały w gorszych warunkach,czy to tak trudno zrozumieć.

#27  2017.10.07 10:53:00 ~@@@

Doprowadzili naprawdę do kuriozalnej sytuacji w kształceniu i w związku z tym niezgody. Jestem za tym, żeby wynagradzać za wykształcenie skoro wprowadzili tylko wyższe kształcenie pielęgniarskie. Ale nie można krzywdzić pozostałych pielęgniarek, które nagle dla niektórych są niedouczone. Wykonują swoją pracę na takim samym poziomie jak te z wyższym kształceniem. Niech płacą godziwie i sprawiedliwie wszystkim pielęgniarkom. Kiedyś wyrównywano nam do średniej krajowej a teraz mamy pół średniej i to zamrożonej od 2015r do 2021r. Mam głęboką nadzieję, że odbije się to czkawką tym na górze.

#28  2017.10.07 15:34:35 ~ela

Uważam, że kształcenie akademickie dla pielęgniarek to najlepsze co może być. Dawniej licea i studium produkowały zwykłych roboli do służenia. W tej chwili wiekszy poziom wiedzy pozwala na współprace z lekarzami a nie tylko wykonywanie ich zleceń. Młode pielegniarki może i nie maja doswiadczenia i praktyki ale sa bardziej odważne, potrafia bronic swojego zdania. W mojej pracy jako pielegniarka zdarzyło mi sie usłyszec od lekarza, że on to ma przyjaciół, którzy sa po studiach i ich dzieci tez studiują więc my przy nim i jego znajomych jestesmy nikim. Mam kolezanke na oddziale, która jest po studium przez 38 lat nie zrobiła nawet najmniejszego kursu nie umie wlaczyc pompy infuzyjnej, włączyć kardiomonitora ani pulsoksymetru a nawet załozyc wenflonu wszystko za nia robia kolezanki. Powiedziała że nie bedzie sie uczyc woli sprzatac na oddziale niz sie tego uczyc. Jaki powinna miec wspolczynnik pracy . Doswiadczenie czy wykształcenie?

#29  2017.10.07 17:20:06 ~do 28

Ty poniekąd też pasujesz do tej Twojej koleżanki z Twoim poglądem co prawda innym, ale się nie różnicie. Ja jestem po LM, 38 lat pracy bez specjalizacji i robię wszystko, zakładam venflony, obsługuję kardiomonitory. pompy infuzyjne, aparaty ekg. Specki nie mam, ale kursy tak. Takich jak ja jest większość licealistek. Ale niedługo nas nie będzie i nareszcie będziecie się żarły między sobą. A przy tak małej obsadzie to jest nieuniknione. Otworzą się oczy Tobie i Tobie podobnym.

#30  2017.10.07 18:46:42 ~do28

Kiedyś LM kończyły zdolne,ambitne dziewczyny,a teraz na studia pielęgniarskie idzie młodzież,która nie ma szans na lepszy kierunek,albo nieco później niż rówieśnicy dojrzewa do decyzji o konieczności studiowania czegokolwiek,gdziekolwiek.

#31  2017.10.07 18:55:41 ~nie żartuj

Gdyby były ambitne to do tej pory pewnie by skończyły studia. Nie nobilituj licealistek.

#32  2017.10.07 19:06:54 ~do31

Niektóre skończyły i gówno z tego mają oprócz zrujnowanego zdrowia,finansów i widma dziadowskiej emerytury

#33  2017.10.07 19:16:10 ~do 28

Powiem Ci, że przywracając kształcenie średnie zawodowe będą mieli sposób na na waszą zarozumiałość i wygórowane ego. Będą uczyć w tych szkołach tego, czego uczą na akademiach. Wiedza będzie taka sama. Nie zdziwię się jeśli mają takie plany. Dadzą trochę więcej kasy i biznes nadal będzie się kręcił. A kształcenie akademickie, owszem ale dla stanowisk kierowniczych.

#34  2017.10.07 19:30:55 ~do33

Chcesz ponownie hodowli służących pracujących za " kromkę chleba"? Tego byś chciała?

#35  2017.10.07 19:45:32 ~Szok

Po komentarzach widać ze obecnie pracujące pielęgniarki to plebs nigdy nikt nie będzie szanował osób słabo wykształconych i mało zarabiających tłukow co za chore wypowiedzi prawda jest taka ze pacjenci zwracają uwagę kto się nimi zajmuje czyli nie byle kto tylko mgr i spec się mną opiekowała lepiej niech zawód zaginie niż maja być takie pielęgniarki jak te przed emerytura

#36  2017.10.07 20:05:13 ~Ala

Większość doświadczonych a nie dość wykształconych pielęgniarek to zero ambicji tylko buzie od ucha do ucha

#37  2017.10.07 20:22:13 ~Piel

Do 30 i 33. O tak! Były tak zdolne i ambitne, że większość z nich nawet nie podeszła do matury. Jakie wy jesteście durne! Gdyby głupota dodawała skrzydeł, to ani red bull nie byłby wam potrzebny.

#38  2017.10.07 20:42:22 ~Ruda

Żenujące są komentarze co poniektórych osób. Dla mnie w pracy nie liczy się kto jest po jakiej szkole ale co ze sobą reprezentuje i jaki ma poziom wiedzy. Pracuję w zawodzie przeszło 11 lat i stwierdzam że nic się nie zmieniło.jedna drugą w łyżce wody by utopia.dawniej za złotówkę a teraz i za wykształcenie. Szczerze.To nie dziwię się że nikt nas nie szanuje: społeczeństwo, pacjenci, lekarze, rząd.spojrzcie w lustro: TO PRZEZ WAS I WASZE ZACHOWANIE. GRATULUJĘ

#39  2017.10.07 21:25:46 ~piel

Obiecałam sobie , że nie bedę już czytać pielęgniarskich komentarzy, chociaż sama nią jestem. To naprawdę żenujące. Moja prośba do dziewczyn wykształconych: przestańcie wkładać kija w mrowisko, róbcie swoje, czyli uczcie się ale siedźcie cicho. Po co przygadywać tym bez studiów i przyczyniać się do prowokowania niepotrzebnych wojen, sytuacja i bez tego jest już napięta.

#40  2017.10.07 21:53:42 ~Piel.

Nie ma co sie wykłócać jestescie naiwne żadna nic nie dostanie ani ta po LM ni po studiach i specjalizacji.Nikomu się nic nie należy bo nie jest wymagane wykszt. wyższe tracicie tylko kasę na nauki robią nas w bambuko cieszmy się z zembalowego bo to ostatnie podwyżki w tym zawodzie.Wszystko się zmieni tylko nie pensja pielęgniarek .

#41  2017.10.08 07:09:01 ~Pielęg

Do 39. Twój komentarz można bardzo łatwo odwrócić. Nie masz racji i nie obwiniaj tylko dziewczyn po studiach, bo wina leży po obu stronach. Te po LM też święte nie są i powiedziałabym, że to one bardziej wkładają kij w mrowisko robiąc nagonkę na te z mgr i spec. Przeczytaj uważnie komentarze. Większość z nich dotyczy łatwości przejścia przez śmieszne studia czy dziecinnie prostą specjalizację i wychodzi na to, że pielęgniarki z tymi bezużytecznymi "papierkami" są głupsze od tych, które siedziały spokojnie na czterech literach przez 20-40 lat, a teraz czekają na mannę z nieba i dydkredytują te po studiach, nawet jeżeli dopełniały wykształcenie w wieku 50 lat. Kto to pisze, co? I kto tu powinien siedzieć cicho?

#42  2017.10.08 08:00:08 ~do 41

Pani 39 dała do , że z głupszym się nie dyskutuje, by nie zniżać się do jego poziomu.

#43  2017.10.08 08:02:57 ~do 41

Pani 39 dała do zrozumienia, że z głupszym się nie dyskutuje, by nie zniżać się do jego poziomu.

#44  2017.10.08 08:24:41 ~do43

Pani 39 nie ma się do kogo zniżać,bo jest poziom zero

#45  2017.10.08 09:59:19 ~Do #44

Pani z #39 to nie poziom zero a gr. 9. Podobnie jak mgr ze specjalizacją zatrudniony na stanowisku pielęgniarki lub starszej pielęgniarki.

#46  2017.10.08 10:16:20 ~EWA

Brak mądrych, rozważnych, zmian w pielęgniarstwie i brak dalekowzroczności skutków podejmowanych decyzji . Destabilizacja, gorycz i wrzenie jakie powstały w naszym środowisku jest tego potwierdzeniem . Jesteśmy skłócone . Mamy konflikt ,z którego każdy wyjdzie posiniaczony .Arogancja, drwina, szyderstwo, żal , zadufanie -to wynika z naszych komentarzy .Słuszność ma Lublin. Należało głośno, wszem i dużym wyprzedzeniem mówić o kierunku zmian w kształceniu pielęgniarek .Poddać do dyskusji konieczność i sens zmian . Poprzez wzrost płac zapewnić na szkoły środki . . A tak mamy naganną , prymitywną, niezrozumiałą i niezasłużoną degradację 70% pielęgniarek. A osoby w wieku 50+ skreśliłyśmy-przecież im braknie przede wszystkim czasu. Macie to bezdyskusyjne przekonanie ,tę nieomylność, że tak powinny wyglądać zmiany naszym zawodzie ?

#47  2017.10.08 11:48:09 ~do 34

Nie ważne czego ja bym chciała, ważne co czeka polskie pielęgniarstwo. Kłóćcie się dalej i wywyższajcie, a zobaczycie jak skończymy.

#48  2017.10.08 11:55:16 ~do red

Panie Mariuszu, niech pan zlikwiduje ten portal.

#49  2017.10.08 13:30:38 ~Anna

Panie Mariuszu, tyle pomyj wylanych przez pielęgniarki na pielęgniarki nie przeczyta się w żadnym innym miejscu. Jeżeli temu ma służyć ten portal , to rzeczywiście chyba pomyłka. Ręce opadają na to,co stało się z pielęgniarkami . Niżej nie mogły upaść dając się podejść obłudnej władzy.

#50  2017.10.08 15:37:33 ~Anonimka

Jetem pielęgniarką, która zdobyła wykształcenie tzw. nową ścieżką zawodową. Kiedy podjęłam swoją pierwszą prace zaraz po ukończeniu licencjatu około 5 lat temu w małym mieście. "Starsze koleżanki", z którymi pracowałam na każdym kroku bardzo podkreślały fakt, że ja mam studia a czegoś tam nie potrafię zrobić sama i proszę o pomoc. Na każdym kroku szydzono ze mnie, upokarzano mnie wielokrotnie, śmiano się za plecami. Gdy po kilku miesiącach pracy rozpoczęłam kurs ekg za własne pieniądze i pomyślałam o podjęciu studiów magisterskich konflikt nasilił się do tegoż stopnia, że musiałam zrezygnować z tej pracy, bo nie dało się wytrzymać. Kilka lat temu skończyłam studia magisterskie dzienne równolegle pracując w szpitalu na oddziale interny, gdzie nikt mnie nie szykanował za to. Obecnie podjęłam specjalizację anestezjologiczną, oraz pracuje w dwóch super zespołach, gdzie każdy z nas ma skończony przynajmniej licencjat. Wiele osób dodatkowo ma magistra i specjalizację, a oddziałowe i naczelne ukończone studia podyplomowe. W tych zespołach nikt nie kłuci się ani nie szykanuje kogokolwiek za posiadane wykształcenie.

#51  2017.10.08 16:47:22 ~do50

Pisze się kłóci,a nie kłuci pani magister

#52  2017.10.08 18:55:35 ~mgr spec

Do 51 No i oczywiście wychwyciłaś meritum sprawy prawda? Taką ironią mogła odpowiedzieć tylko idealna pani zatrzymana na etapie liceum lub studium, której błędy ortograficzne się nie zdarzają. Jesteś właśnie jedną z tych "starszych koleżanek", które zatruwały pierwszą pracę autorce postu 50, a teraz nadal szydzą na tym portalu. Istny sabat czarownic.

#53  2017.10.09 10:24:33 ~do52

E tam,nie zgadłaś.Jestem nawet nie starsza,tylko stara,ale dwie młode magisterki bardzo lubią ze mną pracować,bo nawzajem się uzupełniamy i jesteśmy wobec siebie miłe i pomocne.Słuszna twoja decyzja,że opuściłaś toksyczne środowisko,powodzenia.

Dodaj komentarz