Nowa ustawa o wynagrodzeniach zasadniczych w komentarzach użytkowników pielegniarki.info.pl - z najnowszego wydania branżowego miesięcznika pielegniarki.info.pl - nakład 30 tysięcy egzemplarzy. Kolejne wydanie 6 listopada.

Ogólnopolski miesięcznik branżowy pielęgniarek i położnych pielegniarki.info.pl - nakład 30 tysięcy egzemplarzy.

Nowa ustawa o wynagrodzeniach zasadniczych w komentarzach użytkowników pielegniarki.info.pl - z najnowszego wydania branżowego miesięcznika pielegniarki.info.pl - nakład 30 tysięcy egzemplarzy.

Ustawa jest fatalna - z wielu powodów. Najważniejszą jej wadą jest dyskryminacja finansowa i prestiżowa zawodu pielęgniarki na tle innych zawodów medycznych. O skonfliktowaniu środowiska nie wspomnę. Pamiętajmy, że pycha zawsze poprzedza upadek, niekoniecznie ten na ulicy:). W życiu nie liczy się tylko czubek własnego nosa. Apel do wykładowczyń i instruktorek pielęgniarstwa: błagam - uczcie młodych ludzi pracy i komunikacji w zespole, bo te braki w edukacji straszliwie dają się we znaki wszystkim późniejszym współpracownikom tych jednostkowych, "wyjątkowych" bytów pielęgniarskich! I z tego, co obserwuję, to jest coraz gorzej. Przykład: młoda pielęgniarka nie umyła głęboko nieprzytomnego chorego (respirator). Argumentowała, że pacjent wykona to jutro sam, w ramach samopielęgnacji. Pozdrawiam! - wykształcona i doświadczona, w tym życiowo:)
 

Wszystkie mamy taki sam zakres obowiązków i wg kodeksu pracy należy się nam jednakowe wynagrodzenie. Wynagrodzenie zasadnicze powinno być płacone za pracę, a nie - jak twierdzą niektóre koleżanki - za tytuł magistra. Tytuły magistra lub specjalizacje powinny być wynagradzane konkretnymi, wysokimi dodatkami. O to powinnyśmy wszystkie solidarnie walczyć, a nie patrzeć tylko na swój czubek nosa. Im właśnie o to chodzi, żeby nas poróżnić. Bo tylko w jedności jest siła. A tak robią, co chcą. Więc powinnyśmy walczyć o godne i  jednakowe wynagrodzenie zasadnicze dla wszystkich mających takie same obowiązki. A dla koleżanek po specjalizacji i magisterce - o godny dodatek. Jeżeli pielęgniarki bez tych tytułów mają zarabiać jak opiekunki, to trzeba zmienić im zakres obowiązków. Ciekawe, jak wybrnąłby z tego rząd, gdyby wszystkie tak niedocenione pielęgniarki raptem tego zażądały lub odmówiły wykonywania dotychczasowych czynności, pozostawiając je koleżankom z tytułami. Aż tak wielu ich nie ma... 
 

No właśnie, pan dyrektor będzie decydował! Przepisy prawne muszą być klarowne. Jest jeden kraj i zasady powinny być takie same – czytelne i przejrzyste! Nie może być tak, że pan dyrektor decyduje, mając aż takie uprawnienia! Teraz wygląda to tak, że ilu dyrektorów, tyle zdań. Taka ustawa to gniot, który daje dyrektorom furtki do niesprawiedliwych decyzji! 
 

U nas wczoraj dostałyśmy na piśmie "zembalowe" bez zmian,  każda po równo. Wszystkie jako starsze pielęgniarki. Zostały dodatki: 300 zł za magisterkę, 150 zł za liceum medyczne + licencjat, za sam licencjat - bez dodatku. Nie uznano specjalizacji, ponieważ pracodawca od nas tego nie wymaga. Robiłyśmy je we własnym zakresie. Żadnej podwyżki, gdyż nasza podstawa to 2960 zł. 
 

Brak słów na określenie toku myślenia pani poseł Krynickiej, a także pani Szczurek. Jak można tak zróżnicować osoby, wykonujące taką samą pracę?! Pensja zasadnicza powinna być jednakowa, a specjalizacja i tytuł magistra - wynagradzane dodatkami. Rząd chce uniknąć wydatków na podwyżki płac dla pielęgniarek poprzez ich skłócanie. Jakoś dla lekarzy są pieniążki po 100 zł na godzinę! My przez cały miesiąc zarabiamy tyle, co oni przez jeden dyżur. Powinnyśmy walczyć o jednakowe, wysokie wynagrodzenie zasadnicze i godne dodatki za specjalizację i magisterkę. Pani Krynicka jako pielęgniarka powinna o tym pomyśleć, wiecznie na stołku nie będzie. 
 

Jest oczywiste, że nie będzie żadnego kompromisu. Skoro ustawa daje zielone światło dla realizowania podwyżek z "zembalowego", to który dyrektor da kasę z własnych środków (choćby je nawet miał)? Całe lata nas kantowali, to teraz nagle nie zrobią z siebie "świętych mikołajów". Przełożą z jednej kieszeni do drugiej i będzie po sprawie. 
 

W naszym szpitalu dyrektor proponuje podwyżkę w wysokości 20 zł do podstawy, a podstawy mamy 2070 zł. Wstyd! To się nadaje do telewizji! Niech ktoś wreszcie ujawni prawdę, niech powie, jak naprawdę wyglądają nasze podwyżki!
 

U nas pielęgniarka dostała 7 zł (!) podwyżki, specjalistka - ok. 40 zł (!), a pensja zasadnicza wynosi 1750 zł.
 

W naszym szpitalu nie będzie podwyżek. Według ustawy minimalne wynagrodzenie pielęgniarki brutto w 2019 roku to 2496 zł. U nas podstawa wynosi 2180 zł, ale dyrekcja twierdzi, że sumuje się to z "zembalowym", które od października wyniesie u nas 416 zł brutto. Dodam, że dodatek nie będzie włączony do podstawy.
 

Nie mogę pozbyć się wrażenia, że ta ustawa została dokładnie tak napisana, żeby nam nie zapłacić. Duża dowolność dana dyrektorom placówek to zaplanowane uderzenie w nas. Ja jestem magistrem pielęgniarstwa, mam studia podyplomowe z zakresu psychiatrycznej opieki środowiskowej, sporo różnych szkoleń, warsztatów itp., ale nie mam specjalizacji. 
 

Mam ponoć wysoką podstawę - po 35 latach pracy - 2940 zł i nie dostałam nic...
 

W naszym szpitalu dyrektor zaproponował sfinansowanie podwyżek z "zembalowego": 200 zł do podstawy i oczywiście wszystkie pochodne z reszty "zembalowego". Pielęgniarki i położne nie podpisały tego. A na drugi dzień już była agitacja naczelnej i oddziałowych, żebyśmy się jeszcze zastanowiły. I co nam pozostaje? Jedynie odejście od łóżek?


W moim szpitalu wszystkie pielęgniarki są w grupie dziewiątej, bo według dyrekcji na żadnym stanowisku nie są wymagane kompetencje zapisane w ustawie. Oczywiście i to przyszło po wielkich mękach, bo pani dyrektor uważała, że płaca 1785 zł brutto dla pielęgniarki z magisterką, dwiema specjalizacjami i 25-letnim stażem pracy w zupełności wystarczy, a tę ustawę nazwała "karą boską i spiskiem PiS-u". 

Ilu dyrektorów, tyle zdań odnośnie wynagrodzeń. Jak nie będzie odgórnie ustalonych stawek płac, to zawsze będą  ogromne rozbieżności w różnych częściach kraju. Tak nie może być. Nauczycielom potrafili zrobić jednakowe stawki w zależności od kwalifikacji. 

Tak nie może być, że w jednym szpitalu pielęgniarka odcinkowa ma podstawy 3100 zł, a w innym - 1800 zł (z taką samą wysługą i kwalifikacjami). To jeden kraj, a taka rozbieżność. 

W szpitalu w Poznaniu dyrekcja postanowiła wynagrodzić pracowników w ten sposób, że już od lipca tego roku nalicza im wynagrodzenia wg stawek z zarządzenia ministerstwa - z tym, że magister bez specjalizacji otrzymał wbrew ustawie współczynnik 1,05 zamiast 0,64. W tym momencie już zarabia ponad 1300 zł więcej od pozostałych grup! Pielęgniarki z samą specjalizacją ani licencjatem nie otrzymały żadnych podwyżek. Można i tak - niestety. 

Dostałam 200 zł podwyżki do podstawy, ale moje "zembalowe" będzie umniejszone też o 200 zł, tak więc de facto sama sobie sfinansowałam tę podwyżkę. Czy złamano prawo?

U nas podwyżkę sfinansowano z premii. Nie mamy już premii, bo ją włączono do podstawy. 

U mnie nie było żadnych kłótni, jedynie chwila zastanowienia, co z tym zrobić. W efekcie pół oddziału szybko złożyło papiery na uczelnię, a muszę Wam napisać, że ich średnia wieku wynosi 50 lat. Myślę, że to jest bardzo pozytywny aspekt tej sprawy;). 

Ustawy muszą być jasne, klarowne, bo inaczej mamy to, co mamy: ilu dyrektorów, tyle decyzji podwyżkowych. 

Czytaj więcej artykułów z Ogólnopolskiej Gazety Pielęgniarek i Położnych

Komentarze użytkowników

#1  2017.10.16 19:20:14 ~Wiola

Szkoda komentować te komentarze, jesteśmy beznadziejnym środowiskiem i każdy o tym wie, począwszy od dyrektorów skończywszy na ministerstwie zdrowia, słabi, bojaźliwi, i w ogóle nie solidarni. Mamy tak jak mamy i będziemy do emerytury w dupe kopalni, żadne akcje nic nie dadzą, przerabialam to przez 30 lat i nie mam już złudzeń. Te hasła które tu na portalu padają "strajk" czy "odejdziemy od łóżek " tylko mnie rozsmieszaja. Pracuje w dużym mieście i dużym szpitalu i w zeszłym roku nie można było uzbierać całego autokaru do Warszawy to o czym tu mowa, jaki strajk jakie odejście od łóżek. MY PIELĘGNIARKI Z KOLAN SIĘ JUŻ NIE PODNIESIEMY. Ale życzę wszystkim najlepszego :-)))

#2  2017.10.16 20:20:09 ~irena

No i gdzie ot chociażby poparcie dla strajkujących rezydentów? zatkało wam gardło na widok tego jak wygląda pole negocjacji prawda? to elita młodych i wykształconych ludzi, nie pozwolą sobie na byle jakie obietnice, niczego nie podpiszą o 2 w nocy i jeszcze w formie brutto, brutto - (wstyd! ) a potem godzicie się na to , by pielęgniarki same sprezentowały sobie podwyżkę w myśl Ustawy z czerwca tego roku i , przelały wcześniej wynegocjowane pieniazki z wiaderka do wiaderka''- czyli jednym słowem z ,zembalowego'' - drogie panie odejdźcie z tych funkcji i wpuśćcie świeża -młoda krew, wam już dziękujemy, jesteście , totalna porażką tego zawodu w tym kraju'', WSZYSTKIE PRZEWODNICZĄCE IZB- ODEJŚĆ CZAS! , NACZELNYCH WŁADZ W KRAJU - WSTYD - PROSZĘ ODEJŚĆ ZE STANOWISK! NAJLEPIEJ NATYCHMIAST!

#3  2017.10.16 20:21:31 ~motyl

Ja w tym komentarzu czegoś nie mogę zrozumieć .O JAKICH JEDNOSTKOWYCH BYTACH PAŃ - jest tutaj mowa .Czyżby Polskie Pielęgniarki nie umiały mówić po POLSKU / a to ciekawe ? o co tutaj chodzi ? Czyżby o to że aż za nadto mówią i walczą o swoje racje ? nie wiem naprawdę ? Czy może NA ZAMÓWIENIE MAJĄ SIĘ TEŻ STAĆ GŁUCHE I NIEME ? Tak by było najwygodniej zapewne . A PROBLEMU BY WCALE NIE BYŁO .

#4  2017.10.16 20:25:19 ~a_

Paniom przewodniczącym i jej podobnym oświadczam: izby są dla mnie koniecznością, dla moich koleżanek również; tak się pańcie ustawiły. Nigdy dobrowolnie nie dostałybyście od nas ani grosza. Od 26 lat wystarczająco zdzierałyście haracz od nas pielęgniarek na spinacze i tusz-czyli ćwierć wieku: jakieś konkrety? Żadnych konkretnych działań, realnie dających się odczuć również pielęgniarkom. Chodzi mi o podstawowe rzeczy, mające dla nas przełożenie w każdym oddziale szpitalnym, i tak np. nie ma i nie będzie słynnych norm przypadających na 1 pielęgniarkę. Prawdopodobnie z 2 powodów: nie macie żadnej siły przebicia / autorytety, grupy nacisku, media/, a po drugie : tak żal ciepłych stołków. Pani przewodnicząca dlaczego pozwoliła sobie na taką odpowiedź? Zwłaszcza ze środowisko pielęgniarek wskazuje jednoznacznie winnych tej sytuacji. Należało się nam drobne przepraszam, że to że /znów 2 powody jak wyżej/ Konkretnych kierunków wyznaczających pielęgniarstwo XXI w/ na konferencji z waszej internetowej strony / też nie usłyszałam. Nie macie NIC nam pielęgniarkom do zaoferowania.

#5  2017.10.16 20:44:58 ~SP.

"Problem zaczął się od podwyżek dla pielęgniarek ". Wiadomo, winne zawsze pielęgniarki bo za swoje "powołanie" chcą pieniedzy .

#6  2017.10.16 20:54:49 ~Ewian

Jestem pielęgniarką z 31 stażem, magistrem bez specjalizacji. Przelicznik tzw. podwyżki 0.64. Płakać się chce z upokorzenia. Popieram pomysł z natychmiastową dymisją wszystkich pań przewodniczących izb i związku. I czy tylko ja mam wrażenie, że to nagłe docenienie specjalizacji ma związek z tym, że są one organizowane właśnie przez panie z izb i to te same panie na tym interesie zarabiają?

#7  2017.10.16 21:41:00 ~Margo

Jak słyszę te jęczące baby to ręce opadają. Dobrze że nie długo idziecie na emeryturę i przestaniecie wszystkich dołować. A młodzi brać się do pracy w izbach i związkach a zobaczycie będzie lepiej :) Gorąco popieramy rezydentów!

#8  2017.10.16 22:55:36 ~zuelg

Od 10 lat jestem specjalistką i magistrem. W naszym szpitalu nie uznaje się specjalizacji niezgodnej z profilem oddziału. W podwyżkach spadam do grupy licencjata.

#9  2017.10.17 05:04:57 ~Do #8

Ustawa o minimalnym wynagrodzeniu jest niestety dla pracodawców a nie dla nas. Jesteś mgr ze specjalizacją. Wydawało by się, że to gr.7. Niestety nie zawsze. Dalej podano - kwalifikacje wymagane na danym stanowisku pracy - jeżeli Twoje stanowisko to pielęgniarka lub starsza pielęgniarka wystarczy LM czy SM i Twoje wykształcenie nie ma znaczenia - gr.9. A to jeszcze nie wszystko - rozporządzenia dot. kontraktowania świadczeń podają preferowane specjalizacje na poszczególnych oddziałach i tu znów pracodawca może stwierdzić, że Twoja nie jest przydatna na Twoim oddziale. Daje to niestety dużą swobodę dla interpretacji przepisów dla pracodawcy - w najbardziej skrajnym przypadku może być tak - jesteś mgr ze specjalizacją ( gr. 7), zatrudnionym na stanowisku specjalisty ( nadal gr. 7 ), ale na oddziale, na którym Twoja specjalizacja nie jest zgodna z profilem oddziału - nie spełniasz zatem wg pracodawcy określonych warunków i wg niego to gr.9. Spadasz zatem do grupy pielęgniarek po LM i SM ( gr. 9) i zostajesz zrównana płacowo z opiekunem medycznym - wsp. 0,64.Czy ktoś potrafi patrząc ze stanowiska pracodawcy wykazać błąd w mojej interpretacji ? Bardzo, bardzo chciałabym nie mieć racji.

#10  2017.10.17 06:33:09 ~Pielęgniar

U mnie w szpitalu dyrektor zwrócił się do mz o interpretację przepisów. Nie wiem jaką otrzymał odpowiedź, ale dał wszystkim podwyżki zgodnie z ustawą. 10% różnicy do stawki z 2019, zależnie od wykształcenia (pielęgniarka, pielęgniarka ze specjalizacją, magister ze specjalizacją). Jak dla mnie super, jestem magistrem ze specjalizacją. Kwota z której dostałam 10% jest dla mnie bardzo satysfakcjonująca.

#11  2017.10.17 07:37:25 ~Do #10

A jak tam Twoje obecne "zembalowe" ?

#12  2017.10.17 07:47:19 ~do7

Arogancja młodości nie zawsze przynosi dobre skutki, być może jesteś młodą osobą ale wierz mi "młodość nie wieczność"! Może ktoś napisze podobnie o tobie za -naście lat!

#13  2017.10.17 08:03:42 ~Do #7

"Popieramy" - to znaczy kto ? Jakie środowisko reprezentujesz i kto Cię upoważnił do wypowiadania się w imieniu innych ? Należało chyba napisać "popieram". Demokracja pozwala na wyrażanie własnych poglądów, nie idzie jednak aż tak daleko, aby bezpodstawnie reprezentować inne osoby czy grupy zawodowe.

#14  2017.10.17 08:24:27 ~do2

Super komentarz,popieram w 100%

#15  2017.10.17 11:23:03 ~do7

Naiwne Panie pielegniareczki gorąco popierają rezydentów .Do poparcia ich interesów jesteście im potrzebne jako masa . Proponuję też głodówki i poudkładanie się na ulicy.Rezydenci zapowiadaja ze zawody medyczne w calosci ich popierają . Łyknęli jak wszyscy propagandę o wielkich podwyżkach dla pielęgniarek i są oburzeni że "piel.po 3 letnim licencjacie" zarabia więcej od lekarza rezydenta.Czy kiedykolwiek Rezydenci i poparli pielęgniarki ? .

#16  2017.10.17 14:05:59 ~Zzz

A u mnie nie dostalysmy nic podwyzka to fikcja mam specjalizacje i mgr zarabiam 20 zloty wiecej od salowej to jest koszmar nasz zawod siegnal dna

#17  2017.10.17 14:42:06 ~Piel

I jak zawsze kłótnie JEDNA WIELKA ŻENADA - OGARNIJCIE SIĘ wszyscy się z nas śmieją

#18  2017.10.17 14:55:20 ~do17

Kto się śmieje,bo nie zauważyłam

#19  2017.10.17 17:01:57 ~Miko

Jak zachęcić młodych ludzi do pracy w tym zawodzie, u nas nie ma kandydatów do pracy na stanowisku pielęgniarki.A potrzeby są coraz większe bo stara kadra odchodzi.Niech dyrekcje szpitali wreszcie przejrzą na oczy

#20  2017.10.17 18:58:36 ~olaf

Zawód w dupę kopany

#21  2017.10.17 23:59:22 ~Ola

Odejdźmy od łóżek ale wszystkie za te podwyżki po 20zł i jeszcze w dodatku zabrane z Zębalowego , przecież na to wyraziły zgodę związki podobno w naszym imieniu ,chyba w swoim interesie i to bardzo dobrym.

#22  2017.10.19 20:55:05 ~INNA

PIELEGNIARKI POPIERAJA REZYDENTOW A KTO NAS POPIERA WSZYSCY LEKARZE TYLKO PATRZA CO BY MOGLA JESZCZE PIELEGNIARKA ZA NIEGO ZROBIC ALE DO KASY TO TYLKO ONI SIE LICZA.BIORA ZA DYZUR TYLE CO MY ZA MIESIAC ALE WYSPAC SIE WYSPALI BO NAD CHORYMI CZOWALA DURNA PIELEGNIARKA KTORA WYRYWA CHOREGO ZE SZPONOW SMIERCI.DZIEWCZYNY ZASTANOWCIE SIE NAD SWOJA GODNOSCIA.CIESZYCIE SIE ZE MOZECIE WYPISYWAC RECEPTY A ONI SMIEJA SIE Z NASZEJ GLUPIEJ SLUZALCZOSCI.LEKARZOWI TRUDNO ZLECENIA PRZEPISAC PIECZATKE POSTAWIC NIE MOWIAC O WSTANIU W NOCY BO COS SIE DZIEJE NAJLEPIEJ ZLECIC PRZEZ TELEFON BO ON NIE BEDZIE W NOCY BIEGAL PO ODDZIALACH.NIECH MLODZI UCZA SIE PRACOWAC A NIE ZACZYNAC OD KOSMICZNYCH STAWEK I MIEC W D----CZYJES ZDROWIE I ZYCIE.DOKTORKI NICH UCZA SIE PRACY PRZY CHORYM A NIE PRZY JEGO MAJETNEJ RODZINCE.SMUTNE ALA PRAWDZIWE.

#23  2017.10.21 16:12:15 ~rudzielec

U mnie dyrektor dał podwyżki zgodnie z ustawą. 10% tylko tym co mieli najniższe podstawy tj. po30 zł. ,20 zł, specjalistkom które wysłał na specjalizacje po 50 zł. a pozostałe specjalistki i pozostali nic, gdyż pozostali mają już ponad 2496 zł. Jak dla mnie super wyszło najaw jaka jest różnica na tym samym stanowisku pracy .

#24  2017.10.21 18:37:07 ~Do #23

"Specjalistkom które wysłał na specjalizacje po 50 zł" - wcześniej prawdopodobnie zmienił im stanowiska na takie, na których wymagana jest specjalizacja - gr. 8. "Pozostałe specjalistki nic" - są zatrudnione na stanowiskach pielęgniarki lub starszej pielęgniarki a tam nie jest wymagana specjalizacja - gr. 9. I tak to dyrektor postąpił zgodnie z ustawą i jej interpretacją przedstawioną przez MZ.

Dodaj komentarz