Szpital z powodu "niedopatrzenia dyrekcji oraz związkowców" przez kilka tygodni pozbawiał dodatku do pensji pielęgniarki, które z powodu ciąży były na zwolnieniach lekarskich.

Wynagrodzenia pielęgniarek i położnych

Zobacz artykuł w przedmiotowej sprawie: Oficjalnie wszystko zostało naprawione - nie było celowej dyskryminacji, tylko doszło do niezamierzonego błędu. Tak mówi dyrektor Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku tłumacząc, dlaczego przez kilka tygodni pozbawiał dodatku do pensji pielęgniarki, które z powodu ciąży były na zwolnieniach lekarskich.


Państwo ministrowie! Radziwiłł i Szczurek-Żelazko. Czy wam tak po ludzku nie jest po prostu głupio? Przecież pielęgniarki nie są idiotami...

Przepchnęli Państwo przez sejm, senat ustawę o wynagrodzeniach w ochronie zdrowia.

I jaki jest efekt tej ustawy?

Regulacja płac dokonywana według powyższej ustawy, jest wykonywana przez dyrektorów szpitali, ze środków finansowych przeznaczonych na dodatki brutto brutto.

Bo takie rozwiązanie przewidziano w powyższej ustawie.

Zadowoleni? 

Pielęgniarki i położne nie? Wasze "regulacje podwyżkowe" spowodowały ogólne wkur...

Bo to zabawa z matematyką, a nie realne regulacje płacowe...

Ale to jest mały pikuś w stosunku do tego co poruszę poniżej...

Otóż, na podstawie ustawy pielęgniarki i położne negocjują warunki płac z szefami placówek medycznych. Czasem nawet protestują. Dyrektorzy trzymają się twardo zapisów ustawy. Bo ustawy należy przestrzegać! Dokładają do wynagrodzenia zasadniczego danej pielęgniarki lub położnej np. 10 zł, 15 czasem więcej.

Podpisywane są porozumienia lub dyrektorzy wydają zarządzenia.

Wszystko to takie poważne i zgodnie z literą prawa!

A rzeczywistość...

Dyrektor szpitala w zaciszu swojego gabinetu negocjuje z... lekarzem swoje wynagrodzenie. Na poziomie 60-100 zł za godzinę. Czyli za dyżur 24-godzinny 1440-2400. 

Jakoś w tym przypadku nie potrzeba negocjacji ze związkami, podpisywania porozumień, zarządzeń. 

W takim razie po jakiego grzyba jest ustawa o wynagrodzeniach w ochronie zdrowia?

Skoro, w powyższym kontekście, nie dotyczy lekarzy?

Tylko maluczkich...

Mariusz Mielcarek

Komentarze użytkowników

#1  2017.10.20 10:18:56 ~piel

"Szpital z powodu "niedopatrzenia dyrekcji oraz związkowców" przez kilka tygodni pozbawiał dodatku do pensji pielęgniarki, które z powodu ciąży były na zwolnieniach lekarskich."- A to ciekawe? Teraz to się nazywa niedopatrzenie! A nie jest to czasami złodziejstwo!

#2  2017.10.20 15:42:38 ~piel.

A jaka jest różnica bycia na zwolnieniu z powodu ciąży ( śmieszne określenie, ciąża to nie choroba) a z powodu choroby? Bo nam dyrektor zabiera dodatek jak się jest na L4

#3  2017.10.20 16:49:38 ~piel

A powiedział Wam co z nim robi?

#4  2017.10.20 16:57:46 ~piel

Tak jak już pisałam wcześniej. Takie mamy luki w prawie, jak ser szwajcarski tak prawo jest nieczytelne, że ilu dyrektorów, tyle pomysłów i robią co chcą. Jednym słowem wolna amerykanka. I mamy to co mamy. Tak nie może być! Jeden kraj , jednakowe prawo, sprawiedliwe regulacje! Konstytucja, kodeks pracy, a gdzie one są pytam się? Dla kogo one są i komu służą? Widać nie przeciętnemu człowiekowi.

#5  2017.10.20 20:04:55 ~Kasia

Dyrektor zamiast dał to zabrał, ale Pan Minister mówi 1200 zł dostały Pielegniarki

#6  2017.10.22 10:44:26 ~elka

Zapodaję fragment opinii prawnej. "Nie ma przeszkód formalnoprawnych, by pracodawca w rozdziale środków na podwyżki uwzględnił także pielęgniarki i położne przebywające na zwolnieniach chorobowych (w okresie, za który przysługuje im wynagrodzenie). Zasada ta nie odnosi się jednak do świadczenia rehabilitacyjnego oraz zasiłku macierzyńskiego, jak również zasiłku chorobowego za czas niezdolności do pracy trwającej powyżej 33 dni, gdyż te świadczenia wypłacane są (nawet jeśli za pośrednictwem pracodawcy) przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Nie dochodzi więc do wypłaty wynagrodzenia, nie można więc mówić tym bardziej o jego „zwiększeniu” ze środków przekazywanych przez NFZ."

#7  2017.10.22 12:24:27 ~Do #6

"Nie ma przeszkód formalnoprawnych.", ale nie ma też niestety obowiązku.

#8  2017.10.23 20:59:24 ~ala

Jak to jest, że jedne osoby na chorobowym dostają dodatek, a inne nie? W moim szpitalu przez ostatnie dwa lata każda osoba na chorobowym dostawała dodatek, a teraz nagle wszystkim go zabrano i dano do stawki, gdzie osoby przebywające na chorobowym i macierzyńskim zostały bez niczego- tylko z gołą stawką.

Dodaj komentarz