Ustawa o najniższych wynagrodzeniach zasadniczych pielęgniarek i położnych a Kodeks pracy. Tłumaczy wiceminister zdrowia pani Szczurek-Żelazko. Artykuł zamieszczony w branżowym miesięczniku pielegniarki.info.pl - nakład 30 tysięcy egzemplarzy. Kolejne wydanie 6 listopada.

Ogólnopolski miesięcznik branżowy pielęgniarek i położnych pielegniarki.info.pl - nakład 30 tysięcy egzemplarzy.

 

Ministerstwo zdrowia wyjaśnia, w jaki sposób pracodawca powinien postępować w związku z przepisami ustawy o najniższych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia. Podkreśla, że przedmiotowe przepisy nie wyłączają regulacji zawartych w Kodeksie pracy.

(...) Ponadto podkreślenia wymaga, że wzrost wynagrodzenia zasadniczego powoduje automatyczny wzrost pochodnych od wynagrodzeń. W związku z powyższym pełne wynagrodzenie pracownika, wykonującego zawód medyczny i zatrudnionego w podmiocie leczniczym, obejmujące także ewentualne dodatki do wynagrodzenia (np. dodatek stażowy), nawet jeśli zostanie ustalone przez pracodawcę na poziomie regulowanego ustawą najniższego wynagrodzenia, zwykle nie będzie się ograniczać do kwoty tego najniższego wynagrodzenia zasadniczego i może być od niego znacznie wyższe.

Należy również wskazać, że przy ustalaniu poziomów najniższego wynagrodzenia zasadniczego określonych w ustawie, resort zdrowia musiał brać pod uwagę nie tylko obecny średni poziom wynagrodzeń pracowników sektora ochrony zdrowia oraz oczekiwania społeczne, ale również możliwości finansowe podmiotów leczniczych i całego sektora ochrony zdrowia. Tak ustalony poziom najniższych wynagrodzeń zasadniczych pracowników wykonujących zawody medyczne, mimo że ma charakter pewnego minimum, to niewątpliwie zagwarantuje stopniowy wzrost wynagrodzeń osób najmniej zarabiających.

Co równie istotne, ustawa z dnia 8 czerwca 2017 r. nie tworzy siatki płac, lecz wskazuje najniższy poziom wynagrodzeń, poniżej którego pracodawcy nie mogą ustalać wynagrodzeń tej grupie pracowników. Ostatecznie zatem za ustalenie poziomu wynagrodzeń poszczególnych pracowników i relacji między wynagrodzeniami zatrudnionych pracowników odpowiada pracodawca/kierownik podmiotu leczniczego, który powinien postępować zgodnie z przepisami prawa powszechnie obowiązującego. W związku z tym może, a nawet powinien, różnicować wynagrodzenia poszczególnych pracowników w zależności od m.in. ich doświadczenia zawodowego, dodatkowych kwalifikacji, wykształcenia oraz od obowiązków wykonywanych na zajmowanym stanowisku. Czytaj dalej...
 

Czytaj więcej artykułów z Ogólnopolskiej Gazety Pielęgniarek i Położnych

 

Komentarze użytkowników

#1  2017.10.24 18:58:25 ~Piel.

I dalej bla, bla, bla - może pan Mielcarek poda przyczyny bierności ze strony pielęgniarek ? rezydenci działają i walczą o godność a pielęgniarki harują na kilku etatach z głupoty i braku odwagi - nic nie robią kompletnie a dostały tylko dodatki !

#2  2017.10.24 19:12:32 ~irena

No właśnie najwyższe wykształcenie w pielęgniarstwie czyli mgr zostało stoczone na samo dno = dziekujemy p. Szczurek

#3  2017.10.24 22:08:52 ~do 2

Może być dr nauk medycznych

#4  2017.10.24 22:25:37 ~magister p

Jak można licencjat zrównać z magistrem pielęgniarstwa

#5  2017.10.24 23:13:45 ~F

Szczur! i

#6  2017.10.25 01:49:11 ~Agata

Jak można zrównać pilęgniarkę z pomocą bez dyplomu. To dopiero granda.

#7  2017.10.25 05:52:54 ~Amen

Pielęgniarstwo wg Mielcarka; wszystkim po równo czyli dalej wielkie g()no! Na szczęście nasz pseudo redaktor ma tyle samo do gadania o ile walczy czyli g()no.

#8  2017.10.25 06:50:18 ~Do #4

Jak widać można - bez specjalizacji obie gr. 9.

#9  2017.10.25 08:50:39 ~kaja

Porownajcie co robi pielegniarka przez 12 godz a co salowa i tu jest cała prawda o podwyzce dla pielegniarek a salowa 1600 brutto po maturze

#10  2017.10.25 08:54:34 ~nemo

No maja czas na prase internet 6 kaw i tak poplotkowac na inna kolezanke za co im ta podwyzka i tak maja luksus niech nie narzekaja wstyd TAK tak to jest cała prawda

#11  2017.10.25 09:58:21 ~a_

W każdym innym, normalnym kraju pracując w ochronie zdrowia jestem w stanie się utrzymać, może bez wielkich szałów, ale jednak stać mnie na normalne i spokojne życie. I właśnie tego życzę ~kaja i ~nemo i sobie.

#12  2017.10.25 10:59:32 ~motyl

Najlepsze w tym wszystkim jest STWIERDZENIE szczurzycy że RESORT M USIAŁ BRAĆ POD UWAGĘ MOŻLIWOŚCI FINANSOWE PODMIOTÓW LECZNICZYCH ( tego nie musiałaś mówić - BO PANIE TO NIE IDIOTKI BEZ MÓZGU ) .I każda z Pań dobrze wie ŻE SŁUŻYSZ KONOWAŁOM I ICH INTERESOM ( bo inaczej by cię tam nie było nawet sekundy ) .Ale pieniądze na podwyżki , dla młodych konowałów to się znalazły jakoś i nawet PREZYDENT służy pomocą a Paniom ( też z wyższym i dużym stażem jakoś NIGDY NIE MA - TO JEST BARDZO CIEKAWY FENOMEN i PRZYPADEK ) . MIEJCIE PANIE OCZY SZEROKO OTWARTE - bo TEN RZĄD LICZY SIĘ TYLKO Z KASTAMI . I jeżeli młode konowały dostaną - to WALCZCIE O GODNY WSKAŹNIK ( mgr ) dla WAS . Bo to HAŃBA CO TA V-ce wypowiada i jak jeszcze bardziej GŁUPIO TŁUMACZY . POZY co roku ( konowały kasy mają więcej ) a ona że możliwości finansowe .ILE BY IM NIE DAŁ TO I TAK BĘDZIE MAŁO .Ale przychodnie i szpitale mają za co kupować - TO CIEKAWE JEST .

#13  2017.10.25 19:50:49 ~magister p

Magister pielęgniarstwa bez specjalizacji ,zrównana z licencjatem to szok licencjat pielęgniarstwa to połowa drogi do magistra pielęgniarstwa,co z magistrami będzie ?

#14  2017.10.25 20:36:05 ~zol

Mam propozycję ,aby pielegniarki z tytulem magistra nosiły czepki pielegniarskie ,które bedą je wyróżniały w tłumie.Bo na większe pieniążki to nie mogą liczyć.

#15  2017.10.26 05:27:17 ~Do #14

Nie trzeba im czepków. Wystarczy, aby na identyfikatorach miały największą czcionką napisane "mgr". Od wielu lat w dużych firmach na identyfikatorach, pieczątkach czy wizytówkach podaje się obok imienia i nazwiska dane kontaktowe i zajmowane stanowiska. Nie ma tam tytułów zawodowych czy naukowych. W szpitalu powinno być zatem - pielęgniarka, pielęgniarka oddziałowa, lekarz, kierownik oddziału, itp. To są informacje potrzebne dla osób przebywających w szpitalu.

#16  2017.10.26 12:37:18 ~#16

Myślę że pielęgniarki z tytułem mgr.powinny pójść na specyjalizację i nie będzie hałasu.

#17  2017.10.26 13:09:40 ~Mgr spec

Do 14 i 15. Żadna z was pewnie nie ma tego tytułu, więc dlatego tak jęczycie. Jesteście takie pewne, że nie mamy większych pieniędzy? Jeżeli lepiej czujecie się z tą myślą, to w niej trwajcie. Nie dość, że naiwne, to jeszcze zawistne, ale przecież to takie typowe w tej grupie zawodowej. Idźcie, zróbcie, zobaczycie, jak to wygląda i jak zmieni się wasz punkt widzenia. A jeśli wam się nie chce, to zamilczcie i nie czepiajcie się tego, kto co ma napisane na identyfikatorze czy na pasku z wypłaty. I jeszcze jedno. To nie magister ze specjalizacją ma za dużo w ustawie, ale reszta pielęgniarek ma za mało, ale przecież wy jesteście zbyt tępe, żeby to ogarnąć i zamiast walczyć o lepsze zarobki dla wszystkich, to wy zadawalacie się myślą, że koleżanki z magistrem i specjalizacją nie zakwalifikują do gr 7, a że wy przy okazji też wielkie G dostaniecie, to już jest pikuś. Nie martwcie się o nas i nasze tytuły, bo potrafimy je dobrze sprzedać, nie w tym, to w innym szpitalu. A wy co? Di końca życia chcecie pracować za miskę ryżu? Martwcie się o siebie, bo zawiść zupełnie przesłoniła wam zdrowy rozsądek.

#18  2017.10.26 17:07:23 ~Do #17

Od autorki #15 Nie jęczę. Masz rację, nie mam takiego tytułu - wg magistrów jestem zatem "nieukiem" choć z maturą i specjalizacją. Twoja docelowa stawka zasadnicza przy założeniu, że zakwalifikowana będziesz do gr. 7 to 4095 zł brutto plus dodatki. Moje netto jest ponad dwukrotnie wyższe. Zatem na "paski" się z Tobą nie zamienię. Moja "miska ryżu" jest znacznie większa od Twojej . Bardzo też chciałabym, aby Wasze tytuły udało Wam się dobrze sprzedać i aby wszystkie zakwalifikowano do gr. 7. Tu jednak niestety zadziała prawo podaży i popytu. Mgr pielęgniarstwa jest więcej niż stanowisk, na których takie wykształcenie jest wymagane. Główne potrzeby pracodawców to pielęgniarki odcinkowe, nie wymaga się magisterium i specjalizacji i daje pracodawcy prawo zakwalifikowania zatrudnionych na takim stanowisku bez względu na kwalifikacje do gr. 9. Naiwne, zawistne, zbyt tępe - taka ocena pielęgniarek dokonana przez Ciebie jest godna magistra ze specjalizacją.Gratuluję, choć wyrazów szacunku nie przekazuję.

#19  2017.10.26 19:09:21 ~Do 18

Od autorki #17. Nadepnęłam ci na odcisk czy co, bo jakoś dziwnie się tłumaczysz i dalej jęczysz. Jeśli masz kompleksy, to je lecz, a nie wytykaj innym tego, co mają na identyfikatorze czy na pieczątce. Takich jak ty jadowitych pseudokoleżanek mamy pełno wokół siebie. Wszystko jest dobrze, dopóki się nie wychylisz, a jeśli wyjdziesz przed szereg, to na każdym kroku będą wylewać na ciebie wiadro pomyj. I nie ważne, że pracowało się razem 30 lat. Pójdziesz na studia, to jesteś wrogiem nr jeden, a reszta występuje w roli biednych ofiar, z którymi trzeba się obchodzić jak z jajkiem i którym wolno więcej. Ty w tej chwili też taką zgrywasz pisząc, że wg magistrów jesteś nieukiem. Z pewnością nikt ci tak nie powiedział, a widocznie sama tak się tak czujesz, no ale cóż, pisząc takie bzdety robisz z siebie ofiarę losu i podsycasz atmosferę wokół tak znienawidzonych magisterek. Nie pytałam o twoje zarobki, bo mnie nie interesują, a jeśli jesteś tak zadowolona, to co ty robisz na tym portalu? Nie obchodzi mnie też wielkość twojej miski, która pewnie jest dwukrotnie większa, podobnie jak twoje ego i netto na pasku. Gratuluję pracy u Chińczyka. Doprawdy nie martw się o moje zaszeregowanie wg nowej ustawy. Zapewniam, że prawo popytu i podaży zadziałało, no a dla ciebie z takim netto to pewnie brakło skali w tej tabeli. A jeżeli chodzi o moją ocenę pielęgniarek, to tyczy się ona właśnie takich osobliwości, jak ty. Przesyłam wyrazy szacunku i radzę trochę spuścić powietrza, bo może trochę przydusić.

#20  2017.10.26 19:35:37 ~Do #19

Moja obecność na portalu jest w pełni uzasadniona - jestem pielęgniarką pracującą w zawodzie. A póki co na szczęście nie jest to portal tylko dla magistrów. Nie pisałam też nic o "pasku" - takiego nie otrzymuję. Wystawiam faktury za wykonane świadczenia i należność mam wpłacaną na konto. "Gratuluję pracy u Chińczyka" - tego zupełnie nie rozumiem. Może udzielisz informacji co to za Chińczyk, który tak płaci - dla mnie nieprzydatne, ale może komuś się przyda. A Twoje zaszeregowanie mnie nie interesuje, moje zaś nie mieści się w tabelce - ustawa nie dotyczy wszystkich pracujących w zawodzie pielęgniarek i do tej grupy się zaliczam. Nie pracuję też na kilku etatach , jestem zatrudniona w jednym miejscu pracy ( czas ok. 40 godzin tygodniowo ). A mimo wszystko przesyłam wyrazy szacunku należne wg mnie Tobie i wszystkim magistrom pielęgniarstwa.

#21  2017.10.26 20:20:41 ~Do 20

Szkoda mi czasu na słowne utarczki. Dobrej nocy.

#22  2017.10.29 05:58:32 ~licencjatk

Strach się bać pracować w zawodzie pielęgniarki czy też chorować. Przeczytałam trochę wpisów w czasie krótkiego pobytu w kraju ze szczególnym zainteresowaniem wypowiedziami magistrów. Jestem licencjatką, pracuję w Niemczech. Myślałam o powrocie. Już mi przeszło. Nie chcę być poniżana przez niektóre przemądrzałe "magisterki" . Co będzie gdy na emerytury odejdą pielęgniarki zainteresowane pacjentem ( te po LM i SM ) i zostaną tylko te z wielkimi aspiracjami ? Ciemność widzę, ciemność.

#23  2017.10.30 13:39:17 ~Yxuz9

Do 9 .Na stanowisku salowej matura nie jest wymagana.Jak pielęgniarka poszłaby sprzątać np w szkole to jej umiejętności i tytuły zawodowe nie miały znaczenia.Zarabiałaby tyle samo co osoba z wykształceniem podstawowym na takim samym stanowisku.Masz maturę chcesz zarabiać wiecej to dokształcaj się albo zmień pracę.

#24  2017.10.30 17:29:44 ~Do #23

Na stanowisku pielęgniarki póki co również nie jest wymagana matura - wystarcza ukończenie LM bez matury.

Dodaj komentarz