Gazeta branżowa pielęgniarek - senator do minister Szczurek-Żelazko o ustawie o wynagrodzeniach: Ja jestem z natury człowiekiem łagodnym, ale powiem, że ten projekt to jest taka propozycja, jakby na gmachu ministerstwa wywiesić wielki baner z napisem: "Ludzie, wyjeżdżajcie z tego kraju, rezydenci, pielęgniarki, specjaliści, wyjeżdżajcie!".

Ogólnopolski miesięcznik branżowy pielęgniarek i położnych pielegniarki.info.pl - nakład 30 tysięcy egzemplarzy.

 

Senator: ten projekt to jest taka propozycja, jakby na gmachu ministerstwa wywiesić wielki baner z napisem: "Ludzie, wyjeżdżajcie z tego kraju, rezydenci, pielęgniarki, specjaliści, wyjeżdżajcie!".

Sekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko:

Szanowni Państwo, jeżeli chodzi o kategorie, to już w mojej wstępnej wypowiedzi informowałam, że te kategorie w zasadzie były ustalone na początku procedowania nad projektem tej ustawy. W tych pracach brali udział przedstawiciele organizacji związkowych, także Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych. Ponieważ de facto problem polegał na tym, że strona społeczna nie zgadzała się co do wskaźników i generalnie założeń tej ustawy, jasnego i precyzyjnego stanowiska co do kategorii nie było. Jednak z pewnych środowisk związkowych płynął taki sygnał, żeby w takiej konfiguracji, jak my to w ustawie przedstawiamy, w takich kategoriach te grupy zawodowe pielęgniarskie były ujęte. Był sygnał ze strony społecznej, żeby jednak pielęgniarki z wyższym wykształceniem i ze specjalizacją były wyraźnie wyodrębnione i miały odpowiedni wskaźnik, przypisany do danej kategorii. Co do kwestii różnicowania pielęgniarek ze średnim wykształceniem, bo tu mamy na myśli pielęgniarki, które zdobywały uprawnienia w poprzednim systemie, czyli po liceum pielęgniarskim, czy też pielęgniarki, które ukończyły kształcenie na poziomie licencjatu, to de facto wszystkie te osoby mają dyplom pielęgniarki, dyplom pielęgniarki uznawany w naszym kraju, w związku z tym to różnicowanie… Ponieważ w koszyku świadczeń czy, powiedzmy, w regulacjach NFZ nie czyni się rozróżnienia dla pielęgniarek, które ukończyły naukę w trybie licealnym czy licencjackim, są to pielęgniarki. Branie pod uwagę tylko i wyłącznie trybu zdobywania uprawnień w naszej ocenie nie było argumentem do końca przekonującym. Ja jeszcze raz podkreślę, że ten problem wypłynął w ostatniej chwili, a sposób kategoryzacji poszczególnych grup zawodowych jest identyczny ze sposobem kategoryzacji przedstawionym w projekcie obywatelskim, pod którym strona społeczna się podpisała. Wcześniej nie było do nas takich zgłoszeń.

Przewodniczący Waldemar Kraska:

Dziękuję. Pani Minister, ja może przy tej okazji dopytam. Jeżeli pielęgniarka ma tytuł magistra uzyskany na kierunku pielęgniarskim, to w tej chwili jest zaliczona do grupy…

Sekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia Józefa Szczurek - Żelazko:

Należy do kategorii siódmej, tj. pielęgniarka lub położna z tytułem magistra i ze specjalizacją.

(Przewodniczący Waldemar Kraska: A jeżeli nie ma specjalizacji?)

A jeżeli nie ma specjalizacji, to należy do kategorii dziewiątej.

Przewodniczący Waldemar Kraska:

Czyli tak na chłopski rozum to jest chyba troszkę krzywdzące dla tej grupy. Te osoby skończyły studia magisterskie i są zaliczane do grupy dziewiątej. Ale myślę, że strona pielęgniarska się…

(Głos z sali: Ale z tytułem magistra jest siódemka.)

I ze specjalizacją, musi być i to, i to.

(Głos z sali: Aha, też ze specjalizacją.)

Czyli nie ma grupy, która uwzględniałaby sam tytuł magistra. Prawda?

Sekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko:

Ja chciałabym podkreślić, że w rozporządzeniach koszykowych, w których zdefiniowane są wymogi stawiane osobom udzielającym świadczeń zdrowotnych i opisane ich kwalifikacje, eksponuje się właśnie specjalizacje zawodowe. To są kwalifikacje, które są niezbędne do udzielania świadczeń w wielu obszarach, w różnych obszarach medycyny. To jest kompetencja, która jest wymagana i często warunkuje podpisanie kontraktu na dany rodzaj świadczeń. Tak jak powiedziałam, na początku rozmawialiśmy ogólnie na temat projektu ustawy. Tego typu sygnały pojawiły się dopiero na etapie prac w Komisji Zdrowia w Sejmie i na posiedzeniu Sejmu. (...)

Przewodniczący Waldemar Kraska:

Dziękuję, Pani Minister. Pan senator Grodzki, proszę.

Senator Tomasz Grodzki:

Dziękuję bardzo. Panie Przewodniczący! Pani Minister! Państwo Senatorowie! Szanowni Goście! Ja jestem z natury człowiekiem łagodnym, ale powiem, że ten projekt to jest taka propozycja, jakby na gmachu ministerstwa wywiesić wielki baner z napisem: "Ludzie, wyjeżdżajcie z tego kraju, rezydenci, pielęgniarki, specjaliści, wyjeżdżajcie!". Czytaj dalej...

 

Czytaj więcej artykułów z Ogólnopolskiej Gazety Pielęgniarek i Położnych

 

Komentarze użytkowników

#1  2017.10.25 15:16:19 ~Pielęgniar

Jeśli dalej nas Tak będą traktować to wyjedziemy.Miały być podwyżki a dyrektorzy dają nam ochłapy w wysokości 40 zł do podstawy a skutki zabierają z dodatku Zembalowego.WSTYD

#2  2017.10.25 17:17:05 ~Pięlęgniar

Moim dodatkiem 400 pan dyrektor podwyższył pobory najmniej zarabiającym.Ja do grupy dostałam 8 zł 29 gr.To nie jest podwyżka tylko obniżka. Mam 35 lat pracy.Dla mnie to upokarzające .

#3  2017.10.25 18:03:56 ~Ewa

Pani minister, pielęgniarka Józefa Szczurek - Żelazko na spotkaniu w Ostrowcu stwierdziła, że właściwie to nie ma problemu z brakiem kadry pielęgniarskiej oraz, że nie widzi różnicy między pielęgniarką ze średnim wykształceniem a mgr pielęgniarstwa. Wykształcenie wyższe pielęgniarce jest zupełnie niepotrzebne. Pozdrawia Panią minister mgr pielęgniarstwa z 35 letnim stażem pracy.

#4  2017.10.25 19:23:42 ~Ulaala

Szczurek Żelazko myśli tylko osobie a nas ma głęboko w . .

#5  2017.10.25 19:58:38 ~RMF fm

Przeczytajcie bzdury jakie wciska Polakom Radio RMF fm. prowadzący Pan Zaborki, gościem była Ewa Kopacz. Niezłe herezje na temat podwyżek dla pielęgniarek. I jak mamy nie odchodzić od zawodu jeśli jest tak chora sytuacja? I te pieniądze znalazły się tuż przed wyborami. Wiedziała pani wtedy, że po tych podwyżkach dla pielęgniarek, młodzi lekarze będą zarabiali tyle, co pielęgniarki, a może nawet mniej? Bo sytuacja jest taka - rezydent, młody lekarz po studiach, magister zarabia od 3200 złotych, i pielęgniarka bez stopnia magistra, bez specjalizacji, po podwyżce też 3200 złotych. Ale wie pan, że w 2009 roku, kiedy najniższa płaca była 900 złotych, to ja wtedy podniosłam te rezydentury. Ja byłam pierwszym ministrem, który te rezydentury podniósł. Tyle że po podwyżkach dla pielęgniarek mamy domino. Przychodzą teraz młodzi lekarze i mówią: zarabiamy teraz tak, jak pielęgniarki albo gorzej. Czy pan redaktor sugeruje, że w tym zawodzie ci ludzie nie powinni się upominać o to, żeby godnie zarabiać? Nie. Myślę tylko o tym, że to wygląda trochę jak kukułcze jajo podrzucone następnemu rządowi. Efekt domina. Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/tylko-w-rmf24/popoludniowa-rozmowa/news-kopacz-o-prezydent-warszawy-nie-chce-byc-ofiara-ktorej-dokon,nId,2457305#.rmfon.pl&utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

#6  2017.10.25 21:37:18 ~a

"Jednak z pewnych środowisk związkowych płynął taki sygnał, żeby w takiej konfiguracji, jak my to w ustawie przedstawiamy, w takich kategoriach te grupy zawodowe pielęgniarskie były ujęte." Srutu tutu. Same niedomówienia. Tajemnicą jest kto jest autorem tej ustawy, za co konkretnie i kto jest odpowiedzialny. To jakby ktoś w towarzystwie puścił bąka, ale się nie chce przyznać, a wszystkim jest nieco głupio.

#7  2017.10.25 21:49:21 ~piel

Typowy polityczny bełkot. Nawet nie próbujcie doszukiwać się sensu .

#8  2017.10.25 22:27:59 ~==pielęgni

Wszystko o.k! Dobrze jest! PiS ma dobre pomysły! Sprowadzi kadrę medyków z Ukrainy. Przyjadą lekarze i pielęgniarki. Zapełnią DZIURĘ w naszym systemie ochrony zdrowia! (To nic, że cofniemy się o 100 lat! ) ZNAJDĄ SIĘ chętni z sąsiedniego kraju? .MOŻE.Ale ciekawe jak długo będą pracować ponad siły,za taką stawkę,jak my?

#9  2017.10.26 05:13:25 ~Do #2

Nie możesz mieć niestety pretensji do Twojego dyrektora - postąpił zgodnie z ustawą. W pierwszy etapie jej realizacji miał obowiązek dokonać ustawowych podwyżek - co jak piszesz zrobił dając Ci przysługujące 8 zł 29 gr. - Twoim koleżankom zgodnie z ustawą. W następnym wyliczył poniesione w związku z tym koszty ( koszty pracodawcy i pochodne wynikające z wynagrodzenia zasadniczego ). To odjął od otrzymywanego z NFZ dodatku "zembalowego" i resztę podzielił. I tak to w przypadku osób, którym należała się mała ( lub wcale ) podwyżka w rzeczywistości ich płace zostały obniżone. Dyrektor nie podwyższył wynagrodzenia innym pielęgniarkom z Twojego dodatku. Jest on Twój dopiero po przyznaniu go przez dyrektora. Wcześniej przyznawał Ci 400zł, teraz zgodnie z możliwościami mniej. Twarde prawo, ale prawo.

Dodaj komentarz