Apel redakcji wydawnictwa pielegniarki.info.pl do Porozumienia Zawodów Medycznych oraz pań w czepkach ze związku zawodowego pielęgniarek i położnych w sprawie nowej propozycji w zakresie wzrostu wynagrodzeń w ochronie zdrowia.

Nowa ustawa o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pielęgniarek i położnych

Na części niejawnej posiedzenia zespołu problemowego ds. usług publicznych Rady Dialogu Społecznego w dniu 24 października zapadła decyzja, że strona związkowa ma przygotować na następne posiedzenia zespołu - "jednolite stanowisko dotyczące przede wszystkim wzrostu wynagrodzenia nie tylko dla rezydentów, ale także pozostałych grup zatrudnionych w opiece zdrowotnej".

Wobec powyższego redakcja pielegniarki.info.pl wnioskuje o:

- upublicznienie przedmiotowego stanowiska przed przekazaniem go stonie rządowej,

- przeprowadzenie szerokiej konsultacji społecznych w zakresie zaproponowanych przez stronę społeczną rozwiązań w kwestii "wzrostu wynagrodzenia nie tylko dla rezydentów, ale także pozostałych grup zatrudnionych w opiece zdrowotnej",

- równe potraktowanie zawodów medycznych w kontekście określenia wysokości wynagrodzenia względem takich czynników jak: poziom wykształcenia, staż pracy, posiadanie specjalizacji. Należy uniknąć niesprawiedliwości względem zawodów pielęgniarki i położnej jakie miały miejsce w obywatelskim projekcie o wynagrodzeniach w ochronie zdrowia. 

Mamy nadzieję, że przygotowany przez Porozumienie Zawodów Medycznych dokument pt.: "Jednolite stanowisko dotyczące przede wszystkim wzrostu wynagrodzenia nie tylko dla rezydentów, ale także pozostałych grup zatrudnionych w opiece zdrowotnej", będzie namacalnym dowodem, że protest rezydentów służy nie tylko tej grupie osób, ale także osiągnięciu celu w postaci SPRAWIEDLIWEGO SYSTEMU WYNAGRADZANIA (niezależnego od widzimisię pracodawcy*) WSZYSTKICH OSÓB WYKONUJĄCYCH ZAWODY MEDYCZNE.

* dopisane zgodnie z sugestią zawartą w komentarzu #2

Mariusz Mielcarek 

Komentarze użytkowników

#1  2017.10.26 18:25:50 ~tak

Bardzo dobry apel. Przemyślany i konkretny. Celny w punkt. Teraz zobaczymy czy ten protest to protest tylko rezydentów czy wszystkich zawodów medycznych.

#2  2017.10.26 18:27:43 ~ala

SPRAWIEDLIWEGO SYSTEMU WYNAGRADZANIA - niezależnego od pracodawcy!

#3  2017.10.26 23:43:48 ~Piel

Podziwiam, że jeszcze w Was nadzieja. Ale zapewniam że znów przyjdzie rozczarowanie.

#4  2017.10.27 08:11:51 ~abc

Ale w systemie zdrowia nie pracują wyłącznie ludzie z wykształceniem medycznym, może o pozostałych też trzeba by pomyśleć.

#5  2017.10.27 09:27:25 ~do 4

Jak najbardziej. Tyle, że personel administracyjny ma się porównywać nie do pracowników medycznych ale do podobnych stanowisk w innych działach np. administracji czy szkolnictwie. Personel medyczny ma mieć swoją ścieżkę a administracja swoją. Tak jak w szkole nikt nie ustawia pensji sekretarki, księgowej, informatyka do ścieżki przeznaczonej wyłącznie dla nauczycieli. A u nas, jak to u nas, każdy interpretuje tak, jak jemu pasuje. I w ten sposób współczynniki medyczne otrzymują również niemedyczni i w dodatku sobie dają dużo wyższe - bo tak "zinterpretowali" ustawę. Zidiociały cały system wynagradzania. A już ośli upór i odpowiedzi Pani wiceminister Szczurek-Żelazko wołają o pomstę do nieba. Do wymiany razem z ministrem, który pozwolił tak namieszać w wynagrodzeniach.

#6  2017.10.27 10:12:26 ~do 5

Zgadzam się z tobą, tylko że u nas tylko medyczni dostają "jakieś" podwyżki. Nie medyczne zawody stoją w miejscu. Skoro daje się pieniądze na jednych to powinno i dla drugich.

#7  2017.10.28 11:36:40 ~Ewa

Zgadzam się z 4 i 6 .

#8  2017.10.28 11:59:06 ~Ewa

Do 3. Musiałybyśmy żyć ponad 100 lat , a i tak w pielęgniarstwie nie doczekałybyśmy się mądrych , przemyślanych i ogólnie pożądanych decyzji . Każdy protest był tego dowodem: a to niewypłacone 2003 zł, to rojenie 4 x 400 ,to niekonsultowana i krzywdząca nagła zmiana w postaci przelicznika 1.05.Jakie będzie kolejne mamidło ? Macie jeszcze siły i czas na dalsze hipnotyzowanie ?

#9  2017.10.28 13:10:42 ~do 8

Właśnie to miałam na myśli, pracuję 30 lat i nie mam już złudzeń i żadnych nadziei.

#10  2017.10.28 22:34:47 ~piel. dypl

Jeżeli warunkiem przystąpienia do szkolenia specjalistycznego nazwanego "specjalizacją", NIE JEST wymagane pełne wykształcenie w dziedzinie medycyny, to jak nazwać szkolenie specjalizacyjne dla którego wymagane JEST pełne w wykształcenie w medycynie lub jej dziedzinie, ABY błędnych wyobrażeń nie wywoływać u czytelników np. aktów prawnych?

#11  2017.10.29 05:41:07 ~Do #10

Warunkiem przystąpienia do specjalizacji jest - prawo wykonywania zawodu oraz 2 letni staż pracy w zawodzie w ostatnich 5 latach . Dane szczegółowe , np. http://stnovum.lublin.pl/nowe-wymagania-kwalifikacyjne-do-specjalizacji-i-kursow-kwalifikacyjnych/. Skąd zatem w Twoim wpisie to pełne czy też niepełne wykształcenie medyczne ?

#12  2017.10.29 14:51:06 ~do4

Ale w systemie zdrowia ludzie z wykształceniem medycznym są najwazniejsi więc nie pocnos głosu lub zmień branżę.

#13  2017.10.29 16:31:03 ~Do #12

Ku uwadze - Wszyscy dla wszystkich Murarz domy buduje, Krawiec szyje ubrania, Ale gdzieżby co uszył, Gdyby nie miał mieszkania? A i murarz by przecie Na robotę nie ruszył, Gdyby krawiec mu spodni I fartucha nie uszył. Piekarz musi mieć buty, Więc do szewca iść trzeba, No, a gdyby nie piekarz, Toby szewc nie miał chleba. Tak dla wspólnej korzyści I dla dobra wspólnego Wszyscy muszą pracować, Mój maleńki kolego.

#14  2017.10.29 20:19:08 ~do 11

Czy w Polsce, regulacje prawne dotyczące zawodu pielęgniarki nadal funkcjonują w Ustawie z dnia 15 lipca 2011 r. o zawodach pielęgniarki i położnej?

#15  2017.10.30 04:27:18 ~Do #14

Ustawa z dnia 15 lipca 2011r.o zawodach pielęgniarki i położnej (Dz.U. 2011 Nr174 poz1039) obowiązuje od 2012-01-01. A tego czy zawarte w niej regulacja prawne funkcjonują ( czyt. czy są realizowane ) we wszystkich podmiotach medycznych niestety nie wiem. Powinny być. W zakresie dot. specjalizacji – Art. 67.4. Do specjalizacji mogą przystąpić pielęgniarka lub położna, które: 1) posiadają prawo wykonywania zawodu; 2) pracowały w zawodzie co najmniej przez 2 lata w okresie ostatnich 5 lat 3). zostały dopuszczone do specjalizacji po przeprowadzeniu postępowania kwalifikacyjnego za pośrednictwem Systemu Monitorowania Kształcenia Pracowników Medycznych, o którym mowa w art. 30 ust. 1 ustawy z dnia 28kwietnia 2011 r. o systemie informacji w ochronie zdrowia, zwanego dalej „SMK” Rozporządzeniu MZ z dnia 12 grudnia 2013r. w sprawie wykazu dziedzin pielęgniarstwa oraz dziedzin mających zastosowanie w ochronie zdrowia, w których może być prowadzona specjalizacja i kursy kwalifikacyjne.(Dz. U 2013. poz. 1562) obowiązuje od 2015-08-24 i jest jednym z aktów wykonawczych do ww. Ustawy.

#16  2017.10.30 09:24:33 ~do #15

Art.52 ust1 i 2. Pielęgniarka uzyskuje kwalifikacje zawodowe po ukończeniu szkoły pielęgniarskiej. Szkołą pielęgniarską jest uczelnia prowadząca kształcenie na kierunku pielęgniarstwo na poziomie: 1) studiów pierwszego stopnia; 2)studiów drugiego stopnia. Art.91 ust. 1 Osoby, które w dniu wejścia w życie ustawy posiadają stwierdzone albo przyznane prawo wykonywania zawodu, zachowują to prawo. Atr. 52 ust.1 i 2 informuje o dwóch poziomach kształcenia na obszarze szkolnictwa wyższego, natomiast art.91 ust.1 - o zachowaniu prawa wykonywania zawodu przez pielęgniarki, które otrzymały je zgodnie z wcześniejszymi zapisami prawnymi ( przykładem tego jest ukończenie szkoły pomaturalnej kształcącej w zawodzie pielęgniarki art.7 ust.2 Ustawy z dnia 5 lipca 1996r.a zawodach pielęgniarki i położnej.

#17  2017.10.30 12:46:28 ~Do #16

Z Twojego wpisu wynika, że " Osoby, które w dniu wejścia w życie ustawy posiadają stwierdzone albo przyznane prawo wykonywania zawodu, zachowują to prawo " Mogą zatem uzyskać specjalizacje , oczywiście przy spełnieniu pozostałych warunków ( staż, dodatkowe kursy ). I wcale nie muszą być magistrami a nawet licencjatami. Ich wykształcenie nie jest niepełnym wykształceniem medycznym. A warunkiem uzyskania prawa wykonywania zawodu nie jest ukończenie szkoły pomaturalnej, takie same prawo mają absolwentki liceum medycznego Nawet matura nie jest konieczna.

#18  2017.10.30 13:44:24 ~CJ

Ale syf - i w wykształceniu i w wynagrodzeniu. Uważam, że pielęgniarka ze średnim wykształceniem ("stary system")z maturą czy bez jest równorzędna z pielęgniarką z licencjatem ("nowy system"). Matura potrzebna była po to, by móc kontynuować naukę na studiach wyższych (przypominam - ongiś jednolitych 5-letnich magisterskich), teraz obowiązkowa. Podstawą dopuszczenia do pracy w zawodzie jest prawo wykonywania zawodu - kiedyś otrzymywało się je po szkole średniej, teraz - po licencjacie. Natomiast uzupełniające 2-letnie studia magisterskie nie są obowiązkowe. Panie, które po szkole śreniej zrobiły licencjat i nie poszły na dalsze studia mają jedynie (albo aż) prawo kontynuować naukę na studiach magisterskich. Zakres obowiazków powinien być dostosowany do poziomu wykształcenia - magister - powinien być kierowany do zarządzania i kierowania zespołem ludzi, specjalista - do specjalistycznych czynności związanych ze specyfiką pracy. Wynagrodzenie - wykształcenie średnie i/ lub licencjat- 1 poziom, specjalizacja - 2 poziom, mgr - 3 poziom, mgr i specjalizacja - 4, najwyższy poziom wynagrodzenia, bo to osoba o najwyższych kompetencjach. Upowszednianie studiów magisterskich, specjalizacji powoduje, że towar przestaje być deficytowy na rynku a towar powszechny nie jest ceniony.

#19  2017.10.30 17:26:00 ~Do #18

"Magister - powinien być kierowany do zarządzania i kierowania zespołem ludzi'. Odpowiedz sobie na pytanie- ile na oddziale jest pielęgniarek odcinkowych a oddziałowa ( kierująca ) tylko jedna. W szpitalu jeszcze naczelna lub dyrektor do spraw pielęgniarstwa. A ilu jest magistrów chętnych do zarządzania ? Słusznie twierdzisz, że " upowszednianie studiów magisterskich, specjalizacji powoduje, że towar przestaje być deficytowy na rynku a towar powszechny nie jest ceniony ". Sama zatem udowadniasz sobie, że Twój podział na grupy jest błędny, choć przyznam - bardziej sprawiedliwy od obecnego dla magistrów.

#20  2017.10.30 19:41:35 ~niemedyczn

Pracuje w ochronie zdrowia od 30 lat jako pracownik niemedyczny. Na co dzień obserwuję pogardę i wywyższanie się większości personelu medycznego ( szczególnie działaczy związków medycznych ) wobec pracowników niemedycznych, oraz popieranie i wręcz oczekiwanie dyskryminacji w sferze wynagrodzeń pracowników niemedycznych Grupy zawodowe które się tak zachowują nigdy nie będą miały współczucia dla drugiego człowieka , także dla pacjenta , liczy się dla nich tylko kasa, kasa i jeszcze raz kasa.

#21  2017.10.30 20:09:04 ~Piel

Rezydenci zwineli żagle i nic nie wygrali to co da jakiś apel pielęgniarek :-(((

#22  2017.10.30 22:53:54 ~do #17 i #

Przestańcie siać "bolszewię". Ustawa o pielęgniarstwie z 1935 r, nie przewiduje w praktyce pielęgniarskiej czynności administracyjno -gospodarczych dla praktyki pielęgniarskiej, Ustawa z 2011 r. o zawodach pielęgniarki i położnej art.2 wskazuje, że zawód pielęgniarki jest to zawód medyczny, czyli nie administracyjno-gospodarczym, choć w ust. 2 art.4 jest przyzwolenie przez Ustawodawcę na wykonywanie czynności nie medycznych przez pielęgniarkę. Zapewne analiza aktów prawnych wykazuje dociekliwym, jaki jest rodowód czynności nie medycznych w praktyce pielęgniarskiej.

#23  2017.10.31 05:09:42 ~Do #22

Po raz kolejny ktoś powołuje się na Ustawę z dnia 21 lutego 1935 r. o pielęgniarstwie uchyloną 31 października 1996 r. Pozostała część wpisu dot. ustawy z 2011 r. o zawodach pielęgniarki i położnej prawie poprawna, z drobnym błędem - w ustawie w art.4 nie występuje ust.2 .Nie mogę się jednak dopatrzyć w nim odpowiedzi na #17 dotyczący specjalizacji , do którego jest skierowany. Odnośnie Twojej "bolszewii" proponuję czasem zapoznać się w słownikach ze znaczeniem niezrozumiałych dla Ciebie pojęć zanim zaczniesz je używać . Co ma piernik do wiatraka ?

#24  2017.10.31 14:12:53 ~wieśka

Do 19. Tak, to prawda, osób do zarządzania w pielęgniarstwie nie potrzeba zbyt wielu ale to tylko propozycja, na pewno należałoby się zastanowić jakie uprawnienia dać mgr, bo że taka gradacja jest potrzebna to chyba nie ulega wątpliwości. Rodzi sie jednak następne pytanie - czy studia mgr nie powinny być bardziej elitarne ? Bo z obserwacji widać, że mgr pielęgniarstwa został dzisiaj zdeprecjonowany - nawet środowisko pielęgniarskie nie docenia tego wykształcenia. W zasadzie to chyba nie potrzeba nawet budować Krakowa od nowa, w końcu na świecie funkcjonują rozwiazania w tym zakresie, może tylko potrzeba bardziej otwatych i myślących głów na najwyższych szczeblach naszych samorządów. Dziękuję za uwagę do mojego komentarza. Miło podyskutować z rozsądnym adwersarzem.

#25  2017.10.31 17:40:39 ~Do #24

"Czy studia mgr nie powinny być bardziej elitarne ? " Studia początkowo były na uniwersytetach i akademiach medycznych. Obecnie oferuje je coraz więcej państwowych wyższych szkół zawodowych, takowe jeszcze trochę a będą w każdej gminie. A dyplom i tytuł zawodowy taki sam. Studia zwłaszcza zaoczne i wieczorowe ( czyt. płatne ) zwłaszcza w uczelniach prywatnych choć nie tylko są dla wykładowców ( czyt. kasa ) a nie studentów. Podobnie wszelkiego rodzaju kursy, ze specjalizacją włącznie. Elita - to już było i nie wróci.

#26  2017.10.31 22:23:31 ~Ola

Czy Państwo z redakcji przeczytali chociaż postulaty rezydentów? Od początku jest to w postulatach protestujących więc nie udawajcie, zrobić coś nowego apelujecie bo to ściema jest. Pozdrawiam psycholog.

#27  2017.11.01 07:50:56 ~mgr

MINISTER ZDROWIA PODPISAŁ ROZPORZĄDZENIE W SPRAWIE WZROSTU WYNAGRODZEŃ LEKARZY REZYDENTÓW. O INNYCH ZAWODACH MYŚLĄ.

#28  2017.11.01 10:22:31 ~Do #27

Rezydent otrzymuje wynagrodzenie z budżetu państwa. Pozostali pracownicy medyczni otrzymują wynagrodzenia od pracodawców - obowiązuje ustawa o minimalnych wynagrodzeniach, która nie dotyczy rezydentów. O innych może pomyśleć tylko ich pracodawca ( przynajmniej do czasu obowiązywania ustawy ), ministrowi nic do tego.

#29  2017.11.01 17:11:13 ~Do 28

Ok. Dziękuję za wyjaśnienie.

#30  2017.11.01 23:29:19 ~Ona

Moim zdaniem wszystkie pielęgniarki powinny pracować tylko na jednym etacie, a nie po 500 godzin miesięcznie. Dziwię się, że nikt nie interesuje się tym jak pracują, kiedy mają czas na sen czy odpoczynek. Czy nawet przejazd z jednego szpitala do drugiego, skoro w miejscu A kończą pracę o godzinie 19, a w miejscu B zaczynają o 15. 500 godzin miesięcznie to praca na trzy etaty. Czy ktoś z Was uważa, że to normalne? Przez głupotę i pazerność pielęgniarek pracujących na 3 etatach nigdy nie będziemy zarabiały godnie. Zobaczcie jak walczą lekarze, są mądrzejsi od nas i solidarni. A my zapierniczamy za marne grosze i patrzymy na to jak nasze koleżanki walczą o większą kasę za dodatkowe dyżury. I pewnie dostaną te 45 złotych za godzinę, nie będą wychodziły ze szpitala i będą szczęśliwe. Tylko jakim kosztem? Kosztem własnego zdrowia, życia prywatnego, męża, dzieci i pacjentów. Nikt mi nie powie, że pielęgniarka pracująca po 500 godzin miesięcznie jest wyspana, zadowolona, wypoczęta i potrafi profesjonalnie wykonywać swoje obowiązki.

#31  2017.11.02 12:19:12 ~Do 20

Niemedyczni.też nie tacy święci i niewinni sama byłam świadkiem buty i chamstwa pana informatyka i pani kadrowej .

#32  2017.11.03 12:07:38 ~motyl

Zobaczymy po tych spotkaniach Rady Dialogu Społecznego .Czy ZEBRAŁA SIĘ TYLKO PO TO ABY DAĆ WYSOKIE GAŻE REZYDENTOM ? czy może ? MOŻE ? też dla DOBRA? wszystkich medycznych pracowników - ZOBACZYMY ? czas POKAŻE WSZYSTKO ( albo sprawiedliwość i prawo ) ALBO RAŻĄĆĄ NIESPRAWIEDLIWOŚĆ ( jak w tej ustawie ) Bo mgr . powinni mieć dużo wyższy wskaźnik a Ci co twierdzą że należy się im TYLE SAMO ( bez mgr ) JEST PO PROSTU SZOKIEM.Bo jakby tak wszystko można było MIEĆ ZA FRIKO - TO NIE POTRZEBA BY BYŁO STUDIOWAĆ . A lata pracy zobowiązują ale do dodatku za wysługę lat ( I TYLE NA TEN TEMAT ) . I DOŚĆ JUŻ UZURPOWANIA SOBIE PRAWA ( tych Pań bez mgr ) do tego aby BYLI TYM SAMYM CO PANIE z MGR . I na tym ta dyskusja powinna RAZ NA ZAWSZE SIĘ ZAKOŃCZYĆ .

#33  2017.11.03 13:58:41 ~do 13

Ale ani murarz, ani krawiec, ani szewc i ani inny pracownik nie zastąpi wymarłego zawodu pielęgniarskiego. Pracowników administracji nigdzie nie brakuje i długo nie zabraknie z wiadomych przyczyn. Dzisiejsze młode dziewczęta nie takie głupie. A ktoś to musi robić. Jak myślisz, czym je zachęcić? Jeśli nie jesteś pielęgniarką zadaj sobie pytanie, czy chciałabyś wykonywać pracę pielęgniarki pracującej na odcinku w systemie zmianowym przez 40 lat? Dzisiaj, wieloletnie pielęgniarki, które kształciły się z zamiłowania i pracowały z zamiłowania są wypalone i żałują, że wybrały ten zawód. Jeśli padną oddziały lub nawet szpitale z powodu braku białego personelu, administracja znajdzie pracę, ale bez białego personelu żaden szpital nie przetrwa.

#34  2017.11.03 13:59:57 ~do 27

Nooo , będą myśleć następne 30 lat.

#35  2017.11.03 14:01:28 ~do 25

Już Cię widzę, jaka z Ciebie elitarna pielęgniarka. Wymyśliłaś!

#36  2017.11.03 18:39:52 ~Do #33

Jestem pielęgniarką. Moja droga zawodowa to szkoła asystentek - liceum wieczorowe - studium medyczne pomaturalne - specjalizacja . Stanowiska - asystentka - odcinkowa - z-ca oddziałowej - oddziałowa - indywidualna specjalistyczna praktyka pielęgniarska. 40 lat pracy na odcinku sobie nie wyobrażam, ale to Twój wybór, niewykorzystanie możliwej drogi awansu. A to,że ale ani murarz, ani krawiec, ani szewc i ani inny pracownik nie zastąpi pielęgniarki - masz rację, ale i odwrotnie.

#37  2017.11.04 07:36:09 ~do33

Nie da się już czytać tych waszych przepowiedni,ze będą padać oddziały i szpitale z braku pielęgniarek.Problem jest inny,to pazerne,umęczone,stare,spracowane będą padać na stanowiskach pracy ku chwale i dla dobra ZUS-u.I zawsze będą następne,które dobiorą etacik i popracują więcej jeszcze przez conajmniej 10,15 lat

#38  2017.11.04 08:18:44 ~38

I dobrze! Niech padają, jedna za drugą. Głupota nie boli, ale kiedyś trzeba będzie za nią zapłacić. Może wtedy pazerne pielęgniarki ruszą swoimi mózgami.

#39  2017.11.04 19:30:35 ~EWA

Do 32 -czasami lepiej milczeć sprawiając wrażenie buca , niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.

#40  2017.11.04 19:51:45 ~niemedyczn

Pracuję w ochronie zdrowia od 30 lat i widzę jak podle pracownicy medyczni traktują pracowników niemedycznych w sferze wynagrodzeń i nie tylko. Rzyczę pracownikom medycznym ,żeby byli też tak traktowani - niech wprowadzą dla Was outorcing, umowy śmieciowe i zastępują Was pracownikami ze wschodu , tak jak to się dzieje w naszych branżach - może wtedy wrócicie do normalnego traktowania drugiego człowieka oraz pacjentów .Bez pracowników niemedycznych których dyskryminujecie , Wasze zakłady pracy nie będą funkcjonować ani jednego dnia, ale dla Was jest to za trudne do zrozumienia.

#41  2017.11.04 22:43:44 ~Gd

Stowarzyszenie Pielęgniarki Cyfrowe 30 października o 05:19 · Koleżanki/koledzy apel! Pokażcie, że potraficie się zjednoczyć! udostępniajcie na swojej osi czasu! TU CHODZI O WSZYSTKICH! O WASZE RODZINY, O WASZE DZIECI, WNUKI DOŚĆ GADANIA I LAJKÓW! jeśli nie będzie pieniędzy w systemie to NIC się nie zmieni. jeden dzień, bez dodatkowej pracy! "Członkowie porozumienia zawodów medycznych w ramach protestu przeciwko fatalnej polityce Ministerstwa Zdrowia zamierzają masowo wypowiadać obowiązujące w polskich szpitalach klauzule opt-out, pozwalające pracować dłużej niż zezwalają na to obowiązujące normy pracy. Dodatkowo walka będzie opierać się o obywatelski projekt ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, pod którym już zbierane są podpisy." http://crowdmedia.pl/medycy-zmieniaja-forme-protestu-dopie…/ https://www.facebook.com/events/123586944979287/? ti=cl

#42  2017.11.05 09:25:57 ~a_

Do #40, proponuję wolontariat 1 x w tyg. na oddziale i naprawisz wszystko , co wg. ciebie niszczymy. Wreszcie będzie wspaniale.

#43  2017.11.05 14:54:03 ~ja

Do 5 pani Szczurek nie do wymiany - nie możliwe - przy spawana już - od lutego 2017 otrzymała już łącznie 20.000 zł tytułem nagród od radziwiłła ! W końcu dokonała kolejnego podziału środowiska pielęgniarskiego ! Tylko wy się nie gryżcie a przystąpcie do wspólnej i solidarnej roboty i to szybko! Lekarze dostali podwyżki do pensji a my wciąż dodatki - lucyno zapamiętamy na długo , ptok do roboty, po co nam te panie w czepkach ? Kiedy minister będzie pamiętał o święcie pielęgniarek nawet szczurkowa zignorowała! Kiedy trzynaste pensje w służbie zdrowia ?

#44  2017.11.05 14:57:52 ~do 40

Do 40 możesz i ty być medyczna - zamiast do szkoły - gdzie się chodziło ? Ortografia! Twoje złośliwe życzenia nie spełnią się bo wschód wyjeżdża do bogatego zachodu a nas nie przybywa! I co żal 4 litery ściska?

#45  2017.11.05 14:58:18 ~piel.

Do 43 mądre, brawo!

#46  2017.11.05 16:16:51 ~Do #43

Dodatkowe wynagrodzenie roczne, znane potocznie trzynastką przysługuje pracownikom jednostek sfery budżetowej . Służba zdrowia to niestety nie jest "budżetówka ". Odpowiedź na Twoje pytanie "Kiedy trzynaste pensje w służbie zdrowia ? " - NIGDY.

#47  2017.11.06 03:13:43 ~:>

I po co te kłótnie? Kodeks Pracy został stworzony po to, aby regulować sprawy pracy i odpoczynku pielęgniarek. Art. 32g. 1. Czas pracy pracowników zatrudnionych w zakładzie opieki zdrowotnej, z zastrzeżeniem art. 32i ust. 1, w przyjętym okresie rozliczeniowym, nie może przekraczać 7 godzin 35 minut na dobę i przeciętnie 37 godzin 55 minut na tydzień w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym. Kłócicie się jak oszalałe broniąc swojego punktu widzenia próbując wmówić innym, że czarne jest białe. Osobiście znam pielęgniarki pracujące na dwóch i trzech etatach. Przez własną głupotę i pazerność hakują przez 500 godzin w miesiącu. Może im łopatą do głowy próbować wbić, że przez ich patologiczne zachowanie nasze środowisko nie będzie nigdy dobrze zarabiało. Nie dociera, dalej łapią łapczywie każdy dodatkowy dyżur. Kasa odebrała im rozum, są coraz bardziej bezczelne. Niewyspane, zmęczone, wiecznie naburmuszone próbują pracować i skupić się. Jak się domyślacie nie jest to proste gdy codziennie sypia się po 2-3 godziny drzemiąc gdzieś na dyżurze. W pracy nie tylko śpią, ale kąpią się i malują. Nie bywają w domu, bo miejscem ich zamieszkania jest szpital. Wiecznie spóźnione wychodzą wcześniej, bo przecież muszą jakoś dotrzeć do drugiego miejsca pracy, prawda? Są na tyle bezczelne, że ciągle wiszą na telefonie. Wychowują tą drogą swoje dzieci, dzwonią do mężów czy rodziców. Czasem mam wrażenie, że to ich jedyna droga kontaktu ze światem. Przez t akie jak one nigdy nie będziemy dobrze zarabiały.

#48  2017.11.06 07:12:36 ~do47

Niewielka część pielęgniarek w trudnej,losowej sytuacji musi pracować dodatkowo,aby po prostu przeżyć i to rozumiem.Wychowywanie dzieci przez telefon u takich osób też akceptuję,bo lepsze takie niż żadne.Natomiast całe rzesze ,pazernych,niedorobionych,niezaradnych,nieodpowiedzialnych głupich bab powinno się napiętnować i potępiać zawsze i wszędzie,aż w końcu nastąpi opamiętanie

#49  2017.11.06 11:01:23 ~do 47

Powiedz to wszystko bezposrednio kolezance w pracy ,ktora tak postępuje ,nie zgadzaj się na wczesniejsze wyjscia i pozniejsze przyjscia , nie wysylaj ja spac ,pracujcie cale noce a zawsze jest cos do zrobienia.Tym sposobem ona zacznie myslec ,ze dluzej tak nie pociagnie a ty bedziesz spelniona.

#50  2017.11.06 12:12:01 ~ccc

U mnie pielęgniarki dostały pozwolenie na dodatkowe dyżury w tym samym zakładzie,w ramach firmy,i są tak szczęśliwe,że organizują imprezy ze szczęścia,że będą pracować dużo większą ilość godzin,no i same sobie zapewnią większe zarobki.Dyrekcja szczęsliwa też.

#51  2017.11.06 12:22:00 ~,,,,,

Zapomnijcie o jedności w tym zawodzie.Środowiska biedne są wredne.Jak mówił poeta,bać się należy ludzi biednych.

#52  2017.11.06 14:22:18 ~zadowolona

Jestem pielegniarka z ponad 30 letnim stazem pracy,zarabiam na 1 etacie ponad 4 tys zlotych netto,czy to malo? Chyba nie.A gdzie zaczyna sie bieda ?

#53  2017.11.06 14:42:24 ~do52

A ja tak samo tylko na 1 etacie 2,3 tys.Też Polska.

#54  2017.11.06 15:45:55 ~Do #53

Jestem pielęgniarka z ok. 40 letnim stażem pracy, zarabiam przy pracy ok. 35 godzin tygodniowo ok. 5,8 tys złotych netto. W Polsce. Jestem tylko po SM ( wg niektórych "nieuk") , choć ze specjalizacją. Nie pracuję na stanowisku kierowniczym. Chcieć to móc - z narzekania i przywiązania do zakładu płacącego niskie wynagrodzenia nie będzie efektów.

#55  2017.11.07 07:31:44 ~do54

A ja 8,5 tys netto

#56  2017.11.07 10:26:51 ~do 55

Na dwoch etatach jest to bardzo mozliwe

#57  2017.11.07 11:52:37 ~Do #55

W moim komentarzu #54 nie jest istotne moje wynagrodzenie netto. Chciałam tylko zwrócić koleżankom uwagę na to, że osiągnięcie wyższych poborów jest realne - trzeba tylko poszukać i nie bać się zmian. Miejscem pracy pielęgniarki nie musi być szpital czy przychodnia - są również indywidualne i grupowe praktyki pielęgniarskie. Twój komentarz to niestety zwykłe przechwałki ( mało prawdziwe przy pracy na jednym etacie ) i nic więcej. Udzielasz mi informacji, o którą w swoim komentarzu nie zwracałam się. Po co ?

#58  2017.11.08 19:28:31 ~Do #55

8,5 tys. netto = ok. 12,1 tys. brutto = ok. 14,6 tys. koszty pracodawcy. Sama prawda przez ciebie przemówiła. Ta trzecia wg ks. Józefa Tischnera

#59  2017.11.09 09:05:05 ~do58

Po co komentować żart

#60  2017.11.10 20:55:16 ~co z magis

Pielęgniarstwa ,dalej pielęgniarki nie mają za magistra podwyższonej pensji

#61  2017.11.11 06:36:17 ~Do #60

Mgr pielęgniarstwa bez specjalizacji - kat.9. Jeżeli Twoje wynagrodzenie zasadnicze jest równe lub wyższe od 2496 zł podwyżki jeszcze długo możesz nie dostać. Takie prawo. Dodatek należy się za stopnie naukowe ( są tylko dwa - doktor i doktor habilitowany ) i tytuł naukowy profesora. Magister jest tytułem zawodowym ( podobnie jak pielęgniarka dyplomowana czy licencjat pielęgniarstwa ).

#62  2017.11.11 10:10:45 ~WSTYD

Oj pielęgniarki nic nie zrobiłyście i nie zrobicie! Same skazane na biedę albo harówkę na 5 etatach ze szkodą dla siebie i rodzin ! Bez szacunku, święto zawodowe obchodzone punktowo - nikt nie składa życzeń publicznie, bez trzynastek! Co to znaczy jednostka budżetowa każdy wie (do 46) i niepotrzebne powyżej wyjaśnienie. Jeśli nie 13-tki to przynajmniej solidne premie a wy co macie? Ano - dodatkowe wakaty, które obrabiacie - jedna pielęgniarka np. za 3 bo nadal brak norm zatrudnienia! Podzielone, skłócone, niesolidarne, przedwcześnie podstarzałe. Emerytki dostają minimum emerytury za tak ciężką, wieloletnią pracę. Słów brak i nic nie robicie, nawet szkodliwości nie macie czy dodatkowych płatnych urlopów na podratowanie zdrowia tak jak mają nauczyciele ! Czego wam brakuje by to zmienić (samo pisanie to o wiele za mało) : inteligencji, odwagi, asertywności, solidarności itd. Nie wstyd wam?

#63  2017.11.11 10:13:04 ~ja

Do 62 brawo !

#64  2017.11.11 10:14:28 ~es

54 troll

#65  2017.11.11 11:55:08 ~Do #64

Napisałaś to co potrafisz a jest tego niewiele. Moje wynagrodzenie jest podobne jak określone w #54 - pielęgniarska opieka długoterminowa domowa - indywidualna specjalistyczna praktyka pielęgniarska - kontrakt z NFZ. Niestety nie dla każdej pielęgniarki dostępne - wymagane określone kwalifikacje i podjęcie zamiast narzekań stosownych, przyznam niełatwych , działań. Z Twojego komentarza wnioskuję, że dla Ciebie niestety raczej nie jest to dostępne.

Dodaj komentarz