Posłuchaj: Akcja "Jeden etat 4 grudnia" ma polegać na tym, że właśnie tego dnia pielęgniarki będą pracować tylko w swoim podstawowym miejscu pracy i zrezygnują ze wszystkich dodatkowych dyżurów...

"Jeden etat pielęgniarki 4 grudnia"


Stowarzyszenie Pielęgniarki Cyfrowe powstało w odpowiedzi na niezadowolenie naszego środowiska, aby walczyć i zjednoczyć całe środowisko pielęgniarek i położnych, które są niezadowolone z naszego wizerunku - mówi Katarzyna Kowalska ze stowarzyszenia Pielęgniarki Cyfrowe.

Akcja "Jeden etat 4 grudnia" ma polegać na tym, że właśnie tego dnia pielęgniarki będą pracować tylko w swoim podstawowym miejscu pracy i zrezygnują ze wszystkich dodatkowych dyżurów czy pracy na kontraktach.

Posłuchaj wywiadu z organizatorami akcji "Jeden etat 4 grudnia"

źródło: Radio Łódź

Zobacz także:

www.pielegniarkicyfrowe.pl

Komentarze użytkowników

#1  2017.11.11 18:07:50 ~Iwona

Już to widzę.

#2  2017.11.11 18:11:12 ~Pielęgniar

PielęgniarkI to nie lekarze. Rządzący wiedzą dobrze , że nasza grupa tz. " chorągiewki".Jak się im rzuci jakiś ochłap to się pozabijają a muszą go zdobyć. Tak jest z dodatkowymi etatami czy dodatkowymi godzinami. 4 12.2017r. to będzie porażka na" całej linii". Jeden dzień nic nie znaczy wobec tylu zmarnowany ch lat i całej przyszłości.

#3  2017.11.11 18:40:34 ~do 2

Prawda, krótko i rzeczowo.

#4  2017.11.11 18:51:21 ~piel anest

No już widzę jak rezygnują z kasy dla dobra ogółu:))) To nie w tym pielęgniarskim piekiełku.Każda z nas może pracować po 300 godzin ale za jakie pieniądze? Ustawa o wynagrodzeniach dodatkowo poróżniła srodowisko bo jak słyszę a co ona robi lepiej jak ja.może o to chodziło żeby skłócić poróznić,a ja to już za chwilę emerytura i jestem szczęsliwa

#5  2017.11.11 20:01:01 ~mm

Dzis się dowiedziałam pielegniarka zgodzila sie pracować na zleceniu za 13 zeta brutto. Tyle ma pani salowa. Same się szmacimy i nigdy nie będzie lepiej.

#6  2017.11.11 20:15:46 ~maja

No mądrale wymyślcie coś lepszego! Żałosna jesteście. Lekerz o lekarzu złego słowa nie powie.

#7  2017.11.11 20:32:41 ~a_

Idea jest jak najbardziej słuszna. Pracuję na 1 etacie.

#8  2017.11.11 22:11:33 ~Piel.dyp.

Śmiechu warte te co tak gonią za każdą złotówka nigdy nie zrezygnują i tu Pies Pogrzebany.

#9  2017.11.11 22:16:05 ~Piel.dyp.

To pazerne głupie baby Stawiają na ilość a nie na jakość Dlatego nigdy nic się nie zmieni. ZAKAZAĆ dyżurów jednego po drugim bez przerwy i to od gornie Taka opieka Zagraża życiu pacjentów.

#10  2017.11.11 23:02:20 ~Lidia Twar

Drogie koleżanki zacznijmy od tego, że nawet w dyskusji publicznej nie potrafimy rozmawiać z taktem i szacunkiem do siebie, dlatego też, to jest jedna z przyczyn, że nam nic nie wychodzi kiedy podejmujemy jakieś działania. Inną rzeczą jest to, że akcja jedno dniowa, bez wcześniejszego odpowiedniego zorganizowania pewnie niewiele da, aczkolwiek bardzo bym chciała żeby było inaczej. Sama pracuję na jednym etacie więc ja nie pomogę, ale jak przejdę za 1,5 na emeryturę to będę odpoczywała, nie będę wchodzić w paradę walczącym. Natomiast trzeba też zrozumieć te osoby, które podpisały umowy drugie, trzecie, że jeśli nie wypowiedzą tych umów na ten jeden dzień, to albo urlop(np. na żądanie) lub zwolnienie muszą wziąć, co też jest jakimś rozwiązaniem, inaczej może być potraktowane jak porzucenie pracy, bo jakaś umowa jest podpisana i obliguje obie strony. Gdyby środowisko było skonsolidowane, a odpowiednio wcześniej akcja ogłoszona, to umowę(tę 2-gą, 3-cią) można wypowiedzieć lub nie przedłużać. Tak więc musi być spełnionych szereg warunków by się akcja udała. ALE Z CAŁEGO SERCA ŻYCZĘ NAM POWODZENIA.

#11  2017.11.12 05:35:56 ~Do #10

Kilka uwag do komentarza - przy umowach kontraktowych nie ma urlopów na żądanie . Nie ma też zwolnień lekarskich. Określony jest też termin obowiązywania umowy i możliwości jej wypowiedzenia przez obie strony. Podane są też konsekwencje związane z postępowaniem niezgodnym z umową obowiązujące obie strony.Zwykle pracodawca korzysta z porad prawnika przy konstrukcji takich umów, my podpisujemy bez zastanowienia. Akcja "4 grudnia" nie ma najmniejszych szans powodzenia . Jej zrealizowanie jest niemożliwe.

#12  2017.11.12 07:54:30 ~meel

Zgadzam sie z 11. i 10 to nie proste przy umowie kontaktowej nie przyjść na 1 dyzur.

#13  2017.11.12 10:00:15 ~Róż

Pracuję na jednym etacie w przychodni i żyję jak człowiek bez pracy w nocy, w świątek i piątek. Nigdy nie pracowałam w dwóch miejscach, a pracuję 30 lat. Uważam, że jeden dzień nic nie zmienia. Akcja jest za krótka, nikt tego nie odczuje.

#14  2017.11.12 10:02:19 ~Anna Dziew

A co na akcją mówią Związki Zawodowe? To one powinny inicjować i zarządzać tego rodzaju protestami

#15  2017.11.12 10:32:57 ~#13

Jak zawsze my sie kłócimy a Góra miodek spija. Poza tym nie każdą pazerną według was stać na utrzymanie rodziny z jednego etatu. Nie każda ma bogatych rodziców i mężów. Nikt nie znając sytuacji drugiej osoby nie ma prawa osądzać. a poza tym mamy wolny wybór. Dlaczego nikt nie ma pretensji do glazurników budowlańców i tp co po kilka fuch naraz b

#16  2017.11.12 11:20:49 ~#16

Mam trudną sytuację, potrzebuję obecnie pieniędzy i muszę iść na dodatkowy dyżur za marne grosze.Proszę nie oceniajcie kogoś bo pracuje ponad etat.

#17  2017.11.12 12:05:20 ~~pielęgnia

Myślę, że na ten jeden dzień czy noc można wziąć urlop na żądanie, nie chodzi o to aby wypowiadać umowy ale żeby nie było nas realnie w pracy. Zróbmy to! Proszę was dziewczyny, to jest możliwe. Będzie widać problem i realny brak pielęgniarek.

#18  2017.11.12 12:26:35 ~Elżbieta

Nie bedzie widac problemu przez jeden dzień. Problem będzie widoczny przez dwa dwa tygodnie albo najlepiej miesiąc albo jeszcze lepiej do momentu aż nam podwyższą nam pensje zasadnicze pensje.

#19  2017.11.12 12:30:54 ~Elżbieta

Nie bedzie widac problemu przez jeden dzień. Problem będzie widoczny przez dwa dwa tygodnie albo najlepiej miesiąc albo jeszcze lepiej do momentu aż nam podwyższą nam pensje zasadnicze pensje.

#20  2017.11.12 12:42:41 ~Do #17

Polecam zapoznanie się z #11 w części dotyczącej urlopów na żądanie. Urlop wypoczynkowy przysługuje tylko osobom zatrudnionym na podstawie umowy o pracę ( nie dotyczy kontraktów ), urlop na żądanie stanowi część wypoczynkowego. Jak zatem można wziąć coś czego się nie ma ?

#21  2017.11.12 12:45:59 ~ja

Mam lepszy pomysł koleżanki z dodatkowych dyżurów kiepsko pracujące - eliminacja z zespołu , spóżnienia wpisywać do raportu nie dać spać na dyżurach ! itp.

#22  2017.11.12 12:48:10 ~piel.

Do 14 Ptok po stronie rządowej i nic nie robi kto ją wybrał - Szczurek ?

#23  2017.11.12 12:49:08 ~piel.

Do 16 ile kredytów ? najpierw walcz sytuację każdy może mieć trudną !

#24  2017.11.12 12:51:15 ~maja

Widać, że sama Akcja jest dla Was problemem. nie marne zarobki, nie poniżanie, nie mobbing, nie ganianie na wysokości lamperii na oddziale. Żenada. W sumie chyba górka ma rację, dla motłochu nie warto. nic zmieniać.

#25  2017.11.12 12:56:42 ~Do #21

To nie jest lepszy pomysł - JEST ON NAJLEPSZY i jedyny korzystny dla większości . Tylko w ten sposób wyeliminujemy "pazerne" pokazując im, że ich obowiązki w pracy nie mają związku z dodatkowym zatrudnieniem.

#26  2017.11.12 15:55:01 ~do 16

Masz i będziesz miała na sumieniu niedolę pielęgniarek

#27  2017.11.12 16:33:55 ~Piel.dyp.

To nie prawda że na kontrakcie brak urlopu . jest tylko oczywiście bezpłatny Zero kaski haha więc juz to widze że p.na kontraktach zrezygnują .Te co same chcą pracować na kontraktach to liczą każdy grosik i biją się o dyżury Naiwne:) wcale mi takich nie zal nawet jak padają że zmęczenia. Mnie kiedyś przymusxono do kontraktu i to były najgorsze dni mojego życia a właściwie Życia brak.Monotonia i brak radości.Naszczęście udało mi się i pracuje na 1 etat i jestem Szczęśliwa.Hurrraaaaa

#28  2017.11.12 17:38:01 ~Do #27

Niestety na kontraktach nie ma żadnych urlopów. Dopuszczalne jest jedynie za zgodą pracodawcy czasowe przekazanie umowy innej osobie bądź przerwa w realizacji kontraktu. W żadnym przypadku nie jest to urlop bezpłatny choć w praktyce do tego samego się sprowadza. A swoją drogą - gr.9 i aż tyle szczęścia ?

#29  2017.11.12 18:27:28 ~Iza

Pielęgniarki zdobywają coraz wyższe wykształcenie a są coraz głupsze. Nigdy się nie potrafiły zjednoczyć zawsze żarły się między sobą .

#30  2017.11.13 00:36:09 ~1977

Co to za praca 300 godzin miesięcznie, musi być lekka.

#31  2017.11.13 10:45:23 ~do #18

Nie ma sprawy. W lutym ogłaszamy 1 tydzień. Efekty pozytywne akcji #jedenetat już widać. Mówimy o tym. Zaczynamy dostrzegać problem i stajemy się społecznością, która zaczyna mówić jednym głosem. Oczywiście, są podziały czy inne zdania, ale widać, że nie jesteśmy tak podzielone jak same o sobie sądzimy.

#32  2017.11.13 11:13:10 ~piel

Akcja ma sens,bo lepiej robić cokolwiek niż tylko wylewać żale na portale i czekać na cud.

#33  2017.11.14 08:47:46 ~piel.

Do#21, pomyśl co piszesz. Jakie spanie na dyżurach - nawet o czymś takim nie wspominaj. Co do dobrych i kiepskich pracowników, to w swoim środowisku mam tych drugich więcej i właśnie z jednego etatu.

#34  2017.11.14 09:04:48 ~# do 20

Czyli ktoś nie może wziąć jednego dnia bo liczy na to, że inni załatwią sprawy. Żadna propozycja nie będzie dobra jeśli nie chcemy nic zrobić od siebie. Popieram #27.

#35  2017.11.14 12:45:38 ~Do #34

"Czyli ktoś nie może wziąć jednego dnia" - niestety nie może skorzystać z urlopu, który mu nie przysługuje. Poczytaj umowę kontraktową - zwykle określone są w niej konsekwencje związane z nierealizowaniem umowy, a taki przypadek będzie miał miejsce w przypadku nieobecności na zaplanowanym 4 grudnia dyżurze.

#36  2017.11.14 16:34:48 ~do 35

Bo nie masz jaj żeby zawalczyć! To nie marudź, że jest źle!

#37  2017.11.14 17:20:37 ~Do #36

Gdzie doczytałaś się w moim komentarzu, że jest źle, zarówno ze swojej pracy jak i wynagrodzenia jestem zadowolona A tłumaczenie znanych mi , obowiązujących przepisów prawnych to według ciebie marudzenie. Być może dla ciebie tak, zainteresowane koleżanki spojrzą na to inaczej.

#38  2017.11.14 18:02:25 ~#38

Apel mało sprecyzowany,bo nie bardzo zrozumiałam do kogo został skierowany-do pielęgniarek po studiach, czy do podpielęgniarek bez studiów.Jesteśmy różnymi grupami,mamy różne interesy,więc jestem zdezorientowana.

#39  2017.11.14 19:55:25 ~Do #38

Uwaga była skierowana do osób pracujących w ramach umów kontraktowych. Pozostałych nie dotyczyła i mogła być niezrozumiała. Wprowadzasz nowy podział w naszej grupie zawodowej na pielęgniarki po studiach i podpielęgniarki bez studiów - mające różne interesy. Wydaje mi się, że wspólnym celem wszystkich pielęgniarek jest świadczenie za odpowiednim wynagrodzeniem szeroko pojętych usług medycznych dla pacjenta . Jeżeli masz "inne interesy" zalecam zmianę zawodu bez szkody dla pielęgniarek, "podpielęgniarek" i pacjentów.

#40  2017.11.14 20:02:36 ~siostra

4 grudnia pójdę i do jednej i do drugiej pracy, idiotyczny protest. Leniom i nieudacznikom mówię nie.

#41  2017.11.15 06:40:46 ~piel.

Przekazałaś nam bardzo "cenne" uwagi. W odpowiedzi - tobie i podobnym "mądrym inaczej " mówię NIE i postaram się nie tylko nie ułatwiać ale wręcz utrudniać im wykonywanie pracy w wymiarze 24 godzin/dobę. Mam nadzieję, że podobnie będą postępować uczciwie wykonujące swoją pracę koleżanki - według ciebie i osób o twoim poziomie umysłowym ( znacznie poniżej dolnej strefy stanów średnich ) zwane leniami i nieudacznikami.

#42  2017.11.15 16:40:40 ~siostra

Do 41: a ja w przeciwieństwie do ciebie nikomu niczego nie będę utrudniała, "uczciwa" istoto.

#43  2017.11.15 17:00:31 ~Do #42

Mam nadzieję, że kiedyś NFZ wreszcie wykorzysta informacje zawarte w harmonogramach pracy i znajdzie przypadki kiedy to w tym samym momencie pielęgniarki kończą pracę w jednym miejscu i zaczynają w drugim czy też wykonują pracę przez wiele godzin bez odpoczynku. I tego ci właśnie w imieniu własnym oraz "leniów i nieudaczników" życzę. Pismo RPO w przedmiotowej sprawie skierowane do MZ nie może pozostać bez odpowiedzi.

#44  2017.11.15 23:55:58 ~siostra

Wiesz czyją matką jest nadzieja ? - świetnie się wpisujesz.ale rozbawiłaś mnie, dziękuję.

#45  2017.11.16 04:48:17 ~Do #44

Wiem --"Matką głupich cię nazwali, nadziejo! LUDZIE PODLI, LUDZIE MALI , nadziejo! Choć się z ciebie natrząsają, głośno śmieją, ty nas jedna nie opuszczaj, nadziejo! Prowadź nas, nadziejo, w ciemny czas nadziejo! W mrocznej mgle wyczaruj iskrę wiary".

#46  2017.11.16 15:23:15 ~do 40

Dajesz radę "pochwytać" więcej niż jedną pracę dzięki tym jak mówisz "leniom i nieudacznikom". Wszystkie znamy takie jak Ty pracownice co to są zmęczone, niewyspane i nie mają cierpliwości. Jeszcze trochę i my podziękujemy wam.

#47  2017.11.16 15:37:23 ~siostra

Hah, nie rozśmieszaj mnie jeszcze bardziej :P, a zresztą . wyrywajcie sobie włosy z pustych główek, a ja i tak 4 grudnia pójdę tu i tu. I nic tego nie zmieni: ani nawiedzone koleżanki ani pismo RPO. Tymczasem dalej klepcie biedę, a ja właśnie lecę do kolejnej pracy. Paaa:)

#48  2017.11.16 15:39:02 ~Do #46

Nie czekajcie na "jeszcze trochę" - podejmijcie stosowne działania od zaraz.

#49  2017.11.16 15:45:50 ~do 48

Zamiast akcji 4 grudnia przestańmy pracować za te bystre "niezmęczone wielopracowe", taką zróbmy akcję! A co!

#50  2017.11.17 03:23:11 ~siostra

No i już wróciłam, dziesięć godzin i wpadło pięć stówek, o czynsz w grudniu już się nie martwię, paaa:)

#51  2017.11.17 14:45:44 ~Pielęgniar

Ja mam 130 brutto za godzinę :) trzeba się cenić :)

#52  2017.11.17 16:32:44 ~Do #51

Pielęgniarki mogą pracować w różnych zawodach. W niektórych 130 zł/godz. to nie tak wiele. Podnieś stawkę, trzeba się cenić.

#53  2017.11.18 06:34:10 ~Wiola

Napisz gdzie się zarabia 50 PLN za godzinę, to też się zatrudnię :)

#54  2017.11.18 08:35:27 ~Do #50

Szkoda, że wróciłaś.

#55  2017.11.18 11:34:43 ~prawda

Do 50 a któregoś dnia.nie wrócisz tylko wyjedziesz w czarnym worku!

#56  2017.11.18 11:36:17 ~ja

A lekarze rezydenci już wypowiadają umowy - inteligentni! a pielęgniarki haróweczki przemęczone spocone i szare bez odwagi w walce o swoją godność!

#57  2017.11.18 11:37:10 ~i ja

55-56 super prawda

#58  2017.11.18 21:16:26 ~Piel

Do 47, 50. Żal czytać wypocin tak żałosnej idiotki. Wracaj do tych swoich robótek i nie wychodź. Bądź tak łaskawa i oszczędź wszystkim tych sprawozdawczych wpisów ze swojego "barwnego" życia spędzanego w szpitalnych murach, bo nikt nie jest ich ciekawy. I nie wyzywaj innych od leni i nieudaczników, bo takie epitety kierowane do innych pielęgniarek przez osóbkę inteligentną inaczej, do której nie docierają żadne argumenty, są poprostu śmieszne. Jak czytam twoje wypociny, to nasuwają mi się dwa powiedzonka : "krowa, która dużo ryczy, mało mleka daje" i "wyżej s.a niż d.ę ma". Chciałabym popracować z taką "zaradną" jak ty, bo uwielbiam je bojkotować i sprowadzać na ziemię dwoma słowami "żadnych forów". Gwarantuję ci kochanieńka, że po takim jednym dyżurze powłóczyłabyś nogami do domu, a nie leciałabyś w skowronkach do kolejnej robótki "głupiutka siostrzyczko".

#59  2017.11.19 00:48:17 ~EWa

.do wszystkich , których tak uwiera nasza prac dodatkowa . Mam inna propozycję .Może pracujące osoby na umowę wezmą urlopy na żądanie ? Co,jakoś nie ma entuzjazmu ! A to dlatego , że musiałybyście oddać ze swojego wolnego . A dużo efektowniejsze,i bezpieczniejsze jest znalezienie sobie kozła ofiarnego .

#60  2017.11.19 10:51:32 ~Pielęgniar

Do np. 51. 130 zł. to wcale nie dużo za ciężką pracę w zawodzie pielęgniarki. Kwoty negocjujesz indywidualnie z pracodawcą. Jeżeli pracodawcy zależy na zatrudnieniu właśnie ciebie to jest skłonny zapłacić dużo. Ale trzeba mieć odpowiednie kwalifikacje i poza tym coś sobą reprezentować. Jeżeli wiesz że jesteś pracodawcy niezbędna to możesz iść spokojniejszy po podwyżkę. Powodzenia. Nie pracujemy za marne grosze w trzech miejscach tylko w jednej za odpowiednią stawkę:):):)

#61  2017.11.19 11:20:58 ~Do #60

Oczywiście, że 130 zł/godz. pracy pielęgniarki to niedużo, zwłaszcza, że oprócz posiadania unikalnych kwalifikacji zawodowych zna ona jeszcze ortografię. Należy negocjacje z pracodawcą zaczynać od takiej stawki informując go, że to minimum. Pracodawca ma szansę "pęknąć ze śmiechu". Szkoda pracodawcy.

#62  2017.11.19 14:41:08 ~Do 59

Ale z ciebie ofiara!

#63  2017.11.19 22:39:06 ~siostra

Witam ponownie :) Nie będę się odnosiła do niektórych "odpowiedzi", bo to po prostu nie ma sensu. Zwracam się do wszystkich koleżanek i tych pracujących dodatkowo i jednoetatowych. Kto organizuje tę akcję ? Przeciwko komu jest wymierzona? Kto odczuje skutki? Otóż na te podstawowe pytania jest jedna odpowiedź: PIELĘGNIARKI - czyli my. Akcja zakończy się całkowitym fiaskiem. Już nie mówię o tym, że bezmyślnie wymyślono okres przedmikołajkowo-świąteczny, gdzie każda z nas będzie chciała jednak trochę kasy mieć. I nie mówcie, że nie, bo zawsze jest dyskusja przed świętami: "kiedyś to chociaż paczki lub talony były" - wiadomo, że teraz wszystko musimy zapewnić same. Podstawowy problem to taki, że nie ma żadnych przesłanek, dosłownie żadnych, że ktoś podniesie pensje tylko dlatego, że przez jeden dzień nie ma pielęgniarek. To absurd i każdy kto myśli inaczej jest w malignie. Pamiętajcie o zarządzaniu kryzysowym. Czy ktoś pomyślał, o koleżankach, które będą schodziły po nocy ? Pracodawca ma prawo w sytuacji, w której nie ma zmiany zatrzymać pracownika na dyżurze, a ten z kolei nie może odmówić - nawet jeśli ma plany. Ale zaraz.Jeśli będą pracowały w nadgodzinach to same będą już wtedy pracować dodatkowo.W momencie kiedy nie można zapewnić obsady na dyżurze włącza się określone procedury. A czy ktoś pomyślał jak ciężko będzie ogarnąć dyżur w zmniejszonej obsadzie ? Bo przecież liczba pacjentów czarodziejsko nie ulegnie zmianie.A no tak, zapomniałam, że jednoetatowe i tak pracują za nas, za te pazerne (bo my nic nie robimy i odsypiamy w tym czasie na zmianie) więc w sumie nie ma problemu, dadzą radę (jak zwykle). Więc w sumie po co i dla kogo ten protest ?

#64  2017.11.20 07:45:01 ~Do siostry

Naprawdę jesteś taka głupia czy tylko udajesz?

#65  2017.11.20 09:01:52 ~siostra

To moja sprawa. Tak czy inaczej będę 4 grudnia w dwóch miejscach pracy i nic z tym nie zrobisz. Będę nie tylko ja ale wszystkie "pazerne" też. Akcja zakończy się porażką i zobaczysz, kto wtedy wyjdzie na głupią. Paaaa:)

#66  2017.11.20 10:35:53 ~Piel

A jednak "siostrzyczka" nie udaje. Idź do tych swoich ukochanych robótek i nie wychodź z nich przynajmniej do Nowego Roku, no chyba że znajdziesz chwilę na wizytę u psychiatry. Co prawda, na głupotę lekarstwa nie ma, ale może ktoś jednak znajdzie jakieś małe antidotum na twój beznadziejny przypadek. A następnym razem, jak będziesz wchodzić na ten wątek, to nie zapomnij poinformować nas o innych aspektach swojego "kolorowego" życia, np co jadłaś na obiad, co kupiłaś pod choinkę, kiedy uprawiałaś seks itp, itd. Może być zabawnie.

#67  2017.11.20 10:40:14 ~do 65

Czyimi kartami grasz, dziewczyno? Zależy Ci na tym, żeby pielęgniarki, czyli i Ty też wyszły na "głupie". Smutek i zgroza - nie chciałabym Cię znać.

#68  2017.11.20 11:43:29 ~siostra

Do 66: w robótkach będę na pewno, a szczególnie dopilnuję tych 4 grudnia i nie omieszkam pochwalić się tym na forum, jak również tym, co jadłam na obiad - może rzucę ci nawet jakieś resztki pod stół:-P

#69  2017.11.20 12:22:24 ~Piel

Do kiepskiej siostruni. Brakuje słów na określenie twojej osoby i tego, co sobą reprezentujesz, a resztkami ze swojego stołu podziel się ze swoim psem, o ile jeszcze nie zdechł. Bez odbioru tępa strzało, choć zapewne przebierasz nóżkami, żeby komuś odszczeknąć. Najlepszym sposobem na takie miernoty jak ty, jest ich totalne ignorowanie. Adieu!

#70  2017.11.20 13:22:53 ~siostra

Do 69: ooo bardzo się zawiodłam.najwyraźniej troszkę zapiekło i już podkuliła ogonek.A tak toto się tu puszyło jak to "załatwia" takie jak ja na dyżurach, że nie miałabym potem już sił nawet do domu wrócić. A tymczasem samo odpuściło. No ale cóż, słabsi muszą odpaść - samo życie, naturalna selekcja. A zatem prawdą jest to, co sama napisała: "krowa, która dużo ryczy mało mleka daje" - wprawdzie nigdy nie miałam do czynienia z bydłem - ale najwidoczniej moja była rozmówczyni miała z rogacizną spore doświadczenie :P czyli w sumie poległa od własnej broni. A ponieważ pożegnała się w iście francuskim stylu nie dowie się, jaką "la surprise" przygotowałam jej do miseczki. Szkoda, szkoda.no ale powiedziała "Adieu", więc może tu będzie przynajmniej słowna:P

#71  2017.11.20 16:58:00 ~Mgr spec

Do niejakiej "siostry". Czytam Twoje komentarze i nie wierzę własnym oczom! Jak pielęgniarka może się tak zeszmacić? Kobieto, czy Ty naprawdę jesteś pielęgniarką? Bo jeśli tak, to polskie pielęgniarstwo zeszło na psy.

#72  2017.11.20 21:22:56 ~do39

Podział pielęgniarek jest faktem,ja tego podziału nie dokonałam,tylko nasze decydentki,przyłączać się i popierać nikogo nie będę, bo to nie mój interes.Wg. nowego podziału wiem,gdzie jest moje miejsce,jak będzie trzeba to pracę też zmienię.Ale trzymam kciuki.

#73  2017.11.21 05:07:05 ~Do #72

"Podpielęgniarka" to jednak twór twojego autorstwa . Nawet Word go nie zna i podkreśla na czerwono, że o Google'u nie wspomnę.

#74  2017.11.21 10:39:34 ~do 70

Twoje komentarze są całkowicie nie na miejscu. Niekulturalne i na słabym poziomie. Agresywne w wydźwięku. Nieadekwatne do tematu. Może lekarz by się przydał?

#75  2017.11.21 16:01:36 ~piel.

Tyle wpisów na temat akcji "4 grudnia", która zakończy się podobnym "sukcesem" jak petycja czy też działanie "cyfrowych".

#76  2017.11.22 11:50:28 ~zaintereso

Pielęgniarki same są sobie winne ! pracują 12 godzin w jednym szpitalu i drugie 12 godzin w drugim szpitalu,łatwo można to sprawdzić po rachunkach i listach obecności .To ile czasu w godzinach pracy są w podróży pokonując odległe miejsca,nawet do innych miejscowości,chorzy to widzą ,często to widzą i chorych rodziny ,a płaca za nieobecność,a gdzie śpią te panie ,bo 24 godziny wytrzymują bez spania i mycia tzw kąpieli między jedną 12 godzinnym dyżurem ,a drugim ile godzin będą musiały oddać podatnikom za zapłacony czas spędzony w przejazdach do następnej pracy ile jest za 1 godzinę na kontrakcie,szkoda ,że te panie pielęgniarki tego jeszcze nie zrozumiały ,że przez ten czas jest zmniejszona obsada pielęgniarska ,że można łączyć dyżury ,ale ,ale ale za godziny nieobecności trzeba oddać tym biednym chorym ,którzy płacą podatki -zrozumcie panie-nie można brać za nieobecność i nieświadczenie pracy 1 godzina razy ileś godzin to jest dużo opieki nad chorymi

#77  2017.11.22 16:39:01 ~Do #76

Tak się dzieje jak piszesz przy Twoim zezwoleniu . Pozwalasz wieloetatowej spóźniać się , wcześniej wychodzić i spać w czasie dyżuru - pretensje zatem miej tylko do siebie.

#78  2017.11.22 22:06:30 ~do74

Nie nazwano oficjalnie tego po imieniu,ale podzielono nas na lepsze i gorsze.To jest fakt.Teraz ciężko będzie zjednoczyć pielęgniarki i o coś zawalczyć,wiele z nich straciło zaufanie do Związków Zawodowych,Izb Pielęgniarskich i tp.Pamiętam jak wiele z moich koleżanek cieszyło się na tę nową ustawę podwyżkową.Teraz już się nie cieszą ,wypisały się ze Związku Zawodowego.Idea piękna,ale nikt już pielęgniarek nie omami obietnicami lepszego życia ,jak nie przyjdą do pracy,albo coś tam podpiszą itp. bo i tak korzyści przyniesie to garstce, a reszta dostanie po dupie.Ale życzę powodzenia i trzymam kciuki.Po całym gnoju,którego narobiły nam nasze decydentki,od czegoś trzeba zacząć.Choć trochę cię widzę jak samotnego wojownika po przegranej bitwie,to z całego serca życzę powodzenia.

Dodaj komentarz