"Nie powinno, się oczekiwać od pielęgniarek/rzy bezwzględnego poświęcania się pracy i „służenia” ludziom. Jesteśmy świeckim, samodzielnym, wolnym zawodem, mamy rodziny i pełne prawo do godnego życia".

Stowarzyszenie Pielęgniarki Cyfrowe

    

 

Powołanie...


     Często w postach i komentarzach w grupach pielęgniarskich pojawia się słowo „powołanie”. Wiele koleżanek podkreśla, że są pielęgniarkami z powołania.
     Co zatem to znaczy? Wydaje się, że wciąż w nas tkwi, przekazywana z pokolenia na pokolenie misja, jaką realizowały, wobec  chorych  i  cierpiących siostry  zakonne  zazwyczaj  z pobudek altruistycznych. Wmawiano nam, że pielęgniarstwo to zawód, który powinien być wykonywany z pasją, wielkim oddaniem, często  z  poświęcaniem większości  swojego  czasu  i pełnym oddaniem choremu człowiekowi. Na tej ideologii opierano się przez wiele pokoleń, odwoływano się do naszego sumienia, manipulowano emocjami, by powstrzymać narastające protesty środowiska wobec coraz trudniejszych warunków pracy i bardzo niskich zarobków. Niestety wśród części środowiska pielęgniarskiego wciąż pokutuje ta ideologia. Skutecznie tłumi chęć podejmowania jakichkolwiek działań zmierzających do zmiany sytuacji w polskim pielęgniarstwie. 
    Większości społeczeństwa słowo "powołanie" używane odnośnie naszego zawodu, nie kojarzy się z profesjonalnym, samodzielnym i odpowiedzialnym zawodem, a misją, czy miłosierdziem. Daje im to prawo do wykorzystywania środowiska pielęgniarskiego do granic możliwości i traktowania często jak służących. 
    Powtarzając te frazesy sami utwierdzamy społeczeństwo w tym myśleniu. Nie zdobędziemy szacunku godząc się na używanie słów kojarzących się niewłaściwie.
    Podobnie jest z określeniem „służba”. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby rozumiane było jako gotowość do niesienia pomocy poszkodowanym, czy chorym. Niestety większości społeczeństwa kojarzy się z „usługiwaniem”.  
    Warto zacytować słowa Bolesława Prusa, których użył w powieści „Lalka” stary subiekt Ignacy Rzecki „"Dziwna jest bowiem natura ludzka ... im sami mamy mniej skłonności do poświęceń, tym natarczywiej domagamy się go, od innych".”

     Część środowiska pielęgniarskiego nie lubi zwrotu „siostra”. Wielu koleżankom kojarzy się jednak z cieplejszą relacją z pacjentem, czy zaufaniem. Zgoda, dotyczy to wszakże relacji z pacjentami głównie w podeszłym wieku. Lecz pokolenie to, w którego ustach zwrot „siostro” zawierał szacunek i ufność już odchodzi.   Zatem, stopniowo, powoli należałoby wycofywać to słowo z użycia w stosunku do pielęgniarek. Dlaczego? Otóż dla zdecydowanej większości społeczeństwa kojarzy się ono, podobnie jak powołanie, ze służebnością, miłosierdziem, a nie z profesjonalizmem. Bowiem jeśli jesteśmy "siostrami", to powinnyśmy służyć choremu, jak zakonnice Panu Bogu. Nie pomogła akcja ''Tylko mój brat mówi do mnie siostro'' zainicjowana w 2011 r. przez Magazyn Pielęgniarki i Położnej, która spotkała się ze sporą aprobatą środowiska pielęgniarskiego. Nadal w mediach niejednokrotnie używane jest to słowo w kontekście naszego zawodu, np. "brakuje sióstr", „siostry odeszły od łóżek”, itp., co nie poprawia naszego wizerunku i jest wręcz rażące. Nie należy, zatem tego słowa używać zamiennie, opierając się na słowniku synonimów, które podaje do wyrażenia „pielęgniarka” synonim „siostra”. Jest to wielce niewłaściwe, bowiem pielęgniarka to nazwa zawodu, a nie potoczny zwrot. Niedopuszczalne jest używanie tego zwrotu do pielęgniarek przez innych członków personelu medycznego, ponieważ posiadamy wysokie kwalifikacje i jesteśmy równoprawnymi członkami zespołu terapeutycznego. 
     Zwrot ten zmniejsza, dystans i spada prestiż zawodu. W obecnych czasach, nasz zawód zdobywany jest na poziomie akademickim, mamy też obowiązek podnoszenia kwalifikacji poprzez zdobywanie specjalizacji, czy odbywanie kursów oraz nieustanne poszerzanie i uzupełnianie wiedzy.

    Należy zatem zamieniać słowo „powołanie” na „etykę zawodową”, która każe nam wykonywać,  swoje   obowiązki   rzetelnie,  sumiennie,  zgodnie  z    posiadaną   wiedzą  oraz  z poszanowaniem godności człowieka. Natomiast zwrot „siostra” zamieniać na zwykłe „pani” lub jak ktoś woli „pani magister”. 
     Nie powinno, się  oczekiwać od pielęgniarek/rzy  bezwzględnego  poświęcania  się  pracy  i „służenia” ludziom. Jesteśmy świeckim, samodzielnym, wolnym zawodem, mamy rodziny i pełne prawo do godnego życia. 

 

Joanna Lewoniewska

Wiceprezes Stowarzyszenia

Pielęgniarki Cyfrowe

 

Komentarze użytkowników

#1  2017.11.15 17:32:05 ~Pielęggnia

Bardzo dobry tekst

#2  2017.11.15 19:10:09 ~ewa

Jestem tego samego zdania

#3  2017.11.15 19:22:17 ~Grazia 50+

Świetny tekst! Zgadzam się z jego treścią.

#4  2017.11.15 21:20:46 ~Pielęgniar

Nareszcie mądre rozumowanie ,oby przebiły się te słowa do naszego środowiska -pozdrawiam

#5  2017.11.15 21:34:21 ~piel. dypl

1)Zastanawiam się czy Autorka przypadkiem opisuje jakiś aspekt rozumienia 'siostra' ukształtowany po 1945r.w Polsce? Ponieważ inną sytuację obserwuje się w Ustawie z dnia 21 lutego 1935 r. o pielęgniarstwie( FUNKCJONUJĄCA DO 1996 R.) W ławach sejmowych w 1935 r. zasiadali posłowie o różnym doświadczeniu ( też wiedzy z historii Polski). Zatwierdzili oni normę prawną (art. 22) w której wymienieni są: 'siostra', 'brat', 'pielęgniarka', 'pielęgniarz' i (art.1 i 21)- nadając ich 'praktyce pielęgniarskiej' cechę niepowszechność- przez wskazanie wysokości sankcji karnych dla osób nie spełniających warunków ustawowych oraz (art.10-18)- opisane jest też szkolnictwo pielęgniarskie. ART.25 odwołuje wszystkie dotychczasowe przepisy normujące wykonywanie praktyki pielęgniarskiej( czyli 'Nightingale, Bakuniny, Szlenkierówny' itd.). 2)Na podstawie jakich badań Autorka postawiła tezę, że pojęcia 'powołanie' lub 'miłosierdzie' nie zawierają cech należących do 'profesjonalizm'?

#6  2017.11.15 21:59:19 ~do 5

? czy Ty się czytałeś/aś. Tak jesteśmy wykształcone, ale szacunek i prestiż w społeczeństwie za tym nie idzie, a i wyształcenie nie pomaga w zrozumieniu bełkotu. http://powolanie.net/o-nas/czym-jest-powolanie/ To co się pod tym pojawi.nie jest dla mnie kojarzone z prestiżem.

#7  2017.11.15 22:04:39 ~pacjent

To teraz jak chory sie ze.a w pampersa to ma wolac PANI MAGISTER POS.lem sie hihi chcialbym to zobaczyc hihihi

#8  2017.11.15 22:09:22 ~a_

Cieszy mnie, że połączyłyśmy siły, nawet ikonka Pielęgniarek Cyfrowych tu jest :)))) Dobry tekst. do # 5, a znasz jakieś badania, które łączą profesjonalizm z powołaniem i miłosierdziem? / Lubię takie dywagacje z kosmosu/Intuicyjnie się czuje, że jednak powołanie i miłosierdzie NIE jest główną składową profesjonalizmu. Autor tekstu chciał powiedzieć, że edukacja, postęp i profesjonalizm to droga do podniesienia prestiżu naszego zawodu.

#9  2017.11.15 22:15:25 ~gosc

Pani magister! baaasennnn :D

#10  2017.11.15 22:15:25 ~gosc

Pani magister! baaasennnn :D

#11  2017.11.15 22:25:52 ~a_

~gośc : i gogle , i ręcznik i czepek? :)))klapki, czy na boso?

#12  2017.11.15 22:29:49 ~piel.emer.

A ja wam powiadam BRAK opiekunow medycznych w szpitalach to oznacza zero zmian dla Pielegniarek nawet z tytulami .Bo kto bedzie odwalal brudna robote? moje kolezanki? gdybajcie, teoria jedno a praktyka i realia polskiego pielegniarstwa to codziennosc Czasami piszecie tak jak byscie nie pracowaly w zawodzie.

#13  2017.11.15 22:43:26 ~do #8

Dziękuję za komentarz do tekstu Wiceprezes Stowarzyszenia Pielęgniarek Cyfrowych. Twoja wypowiedź nasuwa liczne pytania:1)o jaką edukację chodzi tzn. jakie treści powinna zawierać? ;2) na czym ma polegać ten postęp? ;3)na czym ma polegać ten profesjonalizm?

#14  2017.11.15 22:54:25 ~do 12

Nie wiem o co Ci chodzi? Od 1935 r. za wykonywanie praktyki pielęgniarskiej bez prawa wykonywania zawodu wskazane są w Ustawach sankcje karne np. w szpitalu, domu prywatnym. Taka sama lub podobna sytuacja jest w aktach prawnych opisujących praktykę lekarską.

#15  2017.11.15 23:08:38 ~do 12 niez

Bylam pacjentka oddzialu neurologicznego ,pielegniarki malo zainteresowane pacjentem,ciagle pogaduszki i smiechy .W ciagu dnia moze troszke lepiej,ale noca mysla tylko o spaniu,wstaja wygniecione ,wlosy skoltunione,niezadowolone ze pacjent zadzwonil bo chcial basen.Gdyby byli opiekunowie ,moze pacjent bylby lepiej obsluzony a panie pielegniarki moglyby podyskutowac o prestizu jakze ciezkiego zawodu.

#16  2017.11.15 23:09:09 ~a_

Chodzi mi o szeroko pojętą edukację pielęgniarek. Wiedza, umiejętności i doświadczenie to podstawa profesjonalizmu. Realny - podkreślam realny program zdrowia dla Polaków, korzystanie np. z nowoczesnej terapii, diagnostyki itp. Nie będę cytować dalszych postulatów medyków. I uprzedzę dodatkowe pytania: nic nie piłam i nic nie paliłam:)))

#17  2017.11.15 23:35:43 ~koniec

I bicie piany. Tu "gość" się odzywa, tam pacjent. Pielęgniarki szanujcie się! Tak gościu dla ciebie Pani Magister, a jak grzecznie nie poprosisz to udam ,że nie słyszę. i kale będziesz leżeć, nie czaruj się, szpital i choroba każdego może spotkać.

#18  2017.11.15 23:52:11 ~a_

Nie wiem dlaczego, ale zawsze jak czytam wpisy o spaniu pielęgniarek w nocy, skołtunionych włosach , a już broń boże o śmiechu i rozmowach w pracy, to czuję mieszankę niesmaku i i zażenowania. Nasz pacjent oczywiście nigdy podczas swojej pracy się nie śmiał, nie rozmawiał nie pił kawy itp. Wszystkim swoim współpracownikom poświęcał całą swoją uwagę i sympatię. Prawda? Tylko jakoś dla pielęgniarek nie potrafi. Przecież nie widzi, że te kobiety dźwigają ciężkich pacjentów / znacznie ponad normę/, że np. myją pacjenta , bo wymazał się w kupie / jak to bywa na neurologii/, że muszą najwięcej uwagi skupić na pacjentach w stanach zagrożenia życia-czyli salach intensywnego nadzoru, że muszą uspokoić pobudzonych pacjentów itd, itd. Neurologia to ciężki oddział w każdym sensie zarówno dla pielęgniarek jak i pacjentów.

#19  2017.11.16 07:23:03 ~Do 15

Tt głupia myślisz że opiekun to taki cud boski .To niewidziałaś jak co niektórzy opiekunowie traktują pacjentów w dpsach.Mam krewną w takim miejscu to wiem .Pielęgniarka cały czas w biegu a opiekunowie co chwila przerwy w pracy.Podopieczni puszczeni samopas.

#20  2017.11.16 07:26:46 ~Autorka

Do #5 W odpowiedzi na Pani wątpliwości dotyczące używania słowa "siostra" polecam Ustawę o zawodach pielęgniarki i położnej, w której w art. Art. 8. czytamy: 1. Osobie posiadającej prawo wykonywania zawodu przysługuje prawo posługiwania się tytułem zawodowym "pielęgniarka" albo "pielęgniarz", "położna" albo "położny". 2. Tytułami, o których mowa w ust. 1, mogą posługiwać się osoby posiadające prawo wykonywania zawodu, a także osoby, o których mowa w art. 24, z zastrzeżeniem art. 9. 3. Tytuły, o których mowa w ust. 1, podlegają ochronie prawnej. 4. Pielęgniarce i położnej posiadającej ukończone szkolenie specjalizacyjne przysługuje prawo posługiwania się tytułem zawodowym specjalisty w dziedzinie pielęgniarstwa lub położnictwa albo dziedzinach mających zastosowanie w ochronie zdrowia. Wydaje mi się, że pkt. 3 wyjaśni wątpliwości. Jeśli chodzi o słowo "powołanie", opierając się na w/w ustawie i Kodeksie etyki zawodowej pielęgniarki i położnej nigdzie nie znajdujemy tego słowa w opisywaniu naszego zawodu, czy jego profesjonalności. Natomiast uważam, że w obecnych czasach należy powoli wycofywać archaizmy ze współczesnego pielęgniarstwa. Wydaje się zatem, że w odniesieniu do zawodu pielęgniarki i położnej właściwsze by było używanie słowa predyspozycja.

#21  2017.11.16 08:52:18 ~meel

Do #15 o 2 w nocy pielęgniarka ma być wg pani w pełnym makijażu i świeża fryzurą. żart. Nawet rano o 8 po umyciu, przebraniu kilkunastu na wet 20, 30 pacjentów jestem spocona zmęczona i rozczochrana. makijażu nie robię wcale bo spłynie za kilka godzin biegania i dzwigania. REALIA droga pani są takie , że 2 pielęgniarki mają pod opieką na o. wew. ponad 35 chorych z tego ponad 20 leżących. A śmiech? Grobowe miny i nas i pacjentów wpędziłyby w depresję. Pora przestać głupie slogany powtarzać o pielęgniarkach tylko pijących kawę tak jak o urzędniczkach piłujących paznokcie i chichoczących przez telefon.

#22  2017.11.16 09:45:00 ~Zina 1966

Pielegniatka a nie siostra kiedy to zrozumieją WSZYSCY to będzie nam łatwiej współpracować

#23  2017.11.16 10:19:16 ~iza

Tak pani Joanno- całkowicie się z p. zgadzam, ale niejako zacznijmy od początku - CZYLI NASZEGO HYMNU I ŚLUBOWANIA. Jak brzmią słowa ? - (.) będziemy służyć i pomagać lekarzowi (.) - takie słowa ślubowania wywołują wrażenie na młodym personelu ( czyż nie? ). następnie hymnu (.) w służbie naszej przodować będziemy, dla ojczyzny jej dobra pracować (.)- nie zaprzeczy Pani , że ma się wrażenie cytując te zwroty, iż pielęgniarka to taki ,Batman'', który w pełni zwarty i , napakowany'' odpowiednim ładunkiem, niesie ogromną misję dla ludzkości, prawda?

#24  2017.11.16 10:28:19 ~KINIA DO21

Jeżeli ma to być prestiżowy zawód ,chcemy być szanowane to trzeba dobrze wyglądać i mądrze rozmawiać z pacjentem.I nie biadolić od świtu do nocy jak mało zarabiamy ,jak ciężko pracujemy.Pacjenci wszystko widzą i słyszą ,oczekują wyjątkowego traktowania. Nie biegaj w pracy, pracuj tak ,abyś się nie rozczochrała. Umyj pięciu pacjentów a nie dwudziestu wtedy może kierownictwo zauważy brak personelu .

#25  2017.11.16 10:54:28 ~iza

Do # 24 - to pielęgniarka Pani zdaniem ma grac z pacjentami w tzw. rosyjską ruletkę - coś na zasadzie - tego umyję a tego nie, temu przyniosę a temu nie, tego opiszę w raporcie a innego nie? Nie - to nie tędy droga, zatrudnienie personelu musi być na wymaganym poziomie, tak, aby każdy pacjent otrzymał w swoim czasie należne mu świadczenia, inaczej to nie szpital , tylko pozory. Jeżeli są braki kadrowe - pisze się pisma i oczekuje odpowiedzi- gdzie się pisze - nie muszę chyba podpowiadać- to oczywiste. Jeżeli ktoś gra w ruletkę w tak poważnej sprawie , to może czasami usłyszeć odpowiedź - rien nawa plu.

#26  2017.11.16 11:53:13 ~do 25

Nie ruletka tylko zwyczajnie nie zdążysz,a jeżeli biegasz w pracy bo chcesz sobie wyrobić kondycję to gratuluję samozaparcia.

#27  2017.11.16 14:26:58 ~do #20

Czy może Pani podać publikacje naukową, która wskazuje na archaizm wyrażeń 'powołanie' lub 'siostra' w języku polskim?

#28  2017.11.16 15:29:18 ~Do 20,27

Do #20. Wujek Google nisko się kłania i mówi - nie używaj obcych słów, których znaczenia nie znasz. Archaizm (gr. archaíos 'dawny' od archē 'początek') – wyraz, konstrukcja składniowa lub związek frazeologiczny, który wyszedł z użycia. Archaizmy to także wyrazy w formie przestarzałej, które są jeszcze używane, lecz postrzegane jako dawne.

#29  2017.11.16 19:41:53 ~maja

A ja myślałam, że artykuł jest o odniesieniu tych słów. Jeśli kobieta w wieku 80 lat do mnie mówi siostro, dla mnie nie ma problemu. Widziałam jednak pod jednym reportażem i wywiadem jak Pan redaktor wyrażał się w sposób poniżający wobec jednej Pani z samorządu Pielęgniarek i Położnych (i to Pani Prezes) właśnie słowami "siostry" To nie miało żadnego związku z szacunkiem i prestiżem. Synonim do redaktora - pismak, gazeciarz, reporterzyna. Kontekst zdania również jest ważny. Szacunek. Na szczęście. kto miał zrozumieć ten tekst, zrozumiał. Reszta dinozaurów musi wyginąć. Pozdrawiam wszystkich dinozaury, Panie na 4 etatach i te na jednym, pracujące i te na urlopach. A wy dalej podzielone.

#30  2017.11.16 21:19:54 ~Margo

Kinia właśnie to miałam pisać :) z całego serca popieram. A o prestiżu zawodu nie świadczy mgr przed nazwiskiem tylko twój profesjonalizm tzn.twoja wiedza, umiejętności, wygląd, sposób wyrażania się, a umyć profesjonalnie pacjenta też trzeba umieć. :)

#31  2017.11.17 05:45:46 ~Piel

W Polsce nie ma mozliwosci wprowadzenia opieunów medycznych do szpitali, bo jakąby wymyslic dla nich stawke ? Od pensji pielęgniarki nie da sie za wiele mniej zatrudnić kogokolwiek, jak na magazynie już niektorzy zarabiaja i po 4 tyś, a zatrudnianie kogoś z mniejszą ilościa obowiązków od pielęgniarki oraz mniejszą odpowiedzialnością za takie same pieniądze wywołaby jedynie protesty a nie rozwiązałoby to obecnej sytuacji braku kadry pielęgniarskiej. Niestety w świadomości Polaków wydaje się jakby było głęboko zakorzeniony brak szacunku, ale jak szanować kogoś kto sam się nie szanuje . Dlatego to najpierw swiadomość samej Pielęgniarki powinna się zmienić, bez tego jakiekolwiek akcje typu "tylko brat mówi do mnie siostro" spełzną na niczym. W Polskim pielęgniarstwie pełno niestety blędów już w samym procesie dydaktycznym w którym to uczy się młode pięlęgniarki wykonywać wszystkie czynności jak robocik, ja sam na zajęciach miałem ciągłe ponaglania, że szybciej, szybciej bo inaczej nie skończe pracy w 12 h. I jak możemy rozmawiać o podejściu indiwidualnym do pacjenta, z pełnym respektowaniem jego praw i szacunkiem, gdy na jego chociażby toaletę ciała przysługuje 3-5 min podczas dyżuru, albo gdy na 20 pobrań krwi ma się 30 min. Czy to wtedy mam czas również na edukacje zdrowotną pacjenta ? Czas na wytłumaczenie procedury, przygotowanie sprzętu i pacjenta do pobrania ? Dltego uważam, że problem polskiego pielęgniarstwa jest wielopłaszczyznowy i zaprzestanie używania słowa siostro w stosunku do pielęgniarki czy też nie odnoszenie się do tak lotnych haseł jakim jest powołanie nie rozwiąże problemów. A będzie jedynie jak taka mała cegiełka przy budowie domu

#32  2017.11.17 18:42:32 ~.....

Ksiądz mówiąc o czymś,powiedział : "to nie była siostra,to była pielęgniarka "Chodzi mi o to,że ksiądz naturalnie różnicował -siostrę-zakonnicę i pielęgniarkę osobę świecką.A osoby wykształcone np.przywołany tu p.redaktor i inni podobni,nie rozumieją różnicy.

Dodaj komentarz