Felieton - Zdaniem pielęgniarki - Trzeba koniecznie dopuścić do głosu młode pielęgniarki...

Zdaniem pielęgniarki - Monika Drobińska

Trzeba koniecznie dopuścić do głosu młode pielęgniarki...

Kiedy kilkanaście tygodni temu pisałam tekst o ustawie płacowej MZ, wyraziłam własne wątpliwości i wyraźnie powiedziałam, że ta ustawa nie gwarantuje pielęgniarkom ŻADNYCH podwyżek, to właśnie moje koleżanki pielęgniarki były najbardziej oburzone.
Zarzuciły mi m.in. stronniczość, niedouczenie, działanie na niekorzyść środowiska oraz napisanie tekstu dla nie wiadomo kogo i za nie wiadomo jak ogromne pieniądze.
Liczyły kasę, której faktycznie nie miały dostać (tak skonstruowane są zapisy w ustawie) i, jak pokazało życie, nie dostały. Otóż podniecanie się czymkolwiek bez wcześniejszego zgłębienia tematu, niesłuchanie nikogo, odrzucanie argumentów nie są obce większości mojego środowiska.
Za to wylewanie żalów w internecie, kopanie dołków, mocne gęby i zazdrość wymieszana z przekonaniem o wyższości swojego zawodu nad innymi są nadrzędnymi cechami większości z nas.
Skąd dzisiejszy tekst?
Ano, z nadziei.
Z nadziei, że oszukane po raz kolejny środowisko zmądrzeje wreszcie, uzna, że negocjować jakichkolwiek warunków z władzami nie powinno samo, tylko powinno sięgnąć po fachowców. W końcu ZZPiP dysponuje sporymi środkami finansowymi.

I z nadziei, że medycy zrozumieją, iż żadna z grup zawodowych w samotności, pojedynczo niczego nie wywalczy - najwyżej marne "zembalowe", które potem rząd da ustawowo po raz drugi. Bo przez całe lata wszystkie rządy bazowały właśnie na braku porozumienia między zawodami medycznymi i na celowym skłócaniu ich ze sobą.
Od ponad dwóch tygodni protestują lekarze rezydenci. Od poniedziałku protest poparło PZM, tym samym rozszerzając go na swoich członków. Czyli na pielęgniarki również.
Raz jeszcze wyjaśnię: w skład Porozumienia Zawodów Medycznych wchodzą związki zawodowe medyków, nasz również. Tu przypomnę, że obywatelski projekt PZM zawierał siatkę płac, różniącą się od projektu ministerialnego tylko kwotami i był korzystniejszy od projektu MZ.
Autorem obu siatek jest ZZPiP.
Niestety.
Bo od dbania o interesy pielęgniarek w PZM jest ZZPiP. Jasne?
Jaśniej już nie można. Jeżeli pielęgniarki wykazują niezadowolenie (wg mnie - uzasadnione) i wątpliwości nie tylko co do kwot, ale przede wszystkim co do skonstruowania tabeli oraz zaszeregowania pielęgniarek, w tym zrównania ich zawodu z zawodem opiekuna medycznego – to ich złość i skargi należy skierować do ZZPiP.
PZM zebrało propozycje każdego związku i napisało projekt obywatelski.
Tak. Jestem zwolenniczką wspólnej pracy, wspólnego stanowiska, wspólnych negocjacji. Jak pokazuje ponaddwudziestoletnia historia, pojedynczo nic się nie da zrobić.

Może razem można więcej?
Rezydenci, którzy rozpoczęli protest głodowy w Warszawie, robią to we własnym czasie, na urlopach, po wielokrotnych próbach i prośbach do strony rządowej o wysłuchanie.
Rezydenci mają rację. Ich rówieśnicy po ukończeniu innych publicznych uczelni wyjechali za granicę i mieli do tego prawo (jakoś nie widzę, żeby ktokolwiek domagał się np. od architektów zwrotu pieniędzy za studia). Rezydenci zostali. Chcą mieszkać i leczyć w tym kraju. Mają postulaty, które są postulatami całego środowiska medycznego.
Zanim ktokowiek je skrytykuje, proszę je najpierw przeczytać, a potem napisać, dlaczego się z nimi nie zgadza. Rozszerzenie protestu na PZM jest jednoznaczne z popieraniem przez każdy związek należący do PZM postulatów przedstawionych przez rezydentów.
Dlaczego oni nie poparli naszych strajków?
Bo jak było "białe miasteczko", uczyli się do matury. Jak był strajk w CZD, byli w fazie organizowania swojej grupy i organizowania PZM.
Tu zadałabym raczej pytanie Związkowi Zawodowemu PiP, dlaczego nie tylko nie poparł pielęgniarek z CZD, ale dopuścił do ich "linczowania" w mediach przez stronę rządową.
Z wygody?
Rezydenci, lekarze ze specjalizacją i wiele osób wykonujących inne zawody medyczne (np. pielęgniarki) tym razem, kiedy na młodych lekarzy zrobiono nagonkę medialną przez prawicowe media i trolli internetowych, wspólnie wystąpili w obronie szkalowanych. Kiedy szkalowano dziewczyny z CZD, pielęgniarki milczały. Oficjalnie.
Bo w internecie huczało.
Czas na wyciągnięcie wniosków? Czas na zmądrzenie, Koleżanki i Koledzy.
Wypalonym i wiecznie niezadowolonym mówię: nie przeszkadzajcie! Nie budujcie podziałów na zasadzie my - oni. Zapomnijcie o manii wyższości nad innymi zawodami medycznymi. Pielęgniarstwo jest zawodem bardzo wymagającym, zawodem, do którego trzeba mieć takie predyspozycje, jak choćby odporność na stres, zdolności organizacyjne, umiejętność natychmiastowego reagowania itd.
Ale czy tego nie potrzebują także inne zawody? Może czas przestać gadać i opluwać się wzajemnie, lecz - ze związkiem czy bez niego - przystąpić do protestu medyków? Może po prostu trzeba dopuścić do głosu młode pielęgniarki, tak jak lekarze dopuścili rezydentów? Czasy się zmieniają. My niedługo odejdziemy na emeryturę. Niech działają i rządzą ci, do których należy przyszłość.
Dziś Polskie Towarzystwo Pielęgniarek Anestezjologicznych i Stowarzyszenie Pielęgniarek Cyfrowych poparło protest PZM. Zbiera też ludzi chętnych do czynnego uczestnictwa...
Dla mnie to sukces.
I duży krok.
Stowarzyszenie Pielęgniarek Cyfrowych... wyszukajcie ich stronę na Facebooku i też zacznijcie działać.

Monika Drobińska 18 października 2017 r.

Zobacz także inne felietony Moniki Drobińskiej...

Komentarze użytkowników

#1  2017.11.18 16:41:45 ~a_

Tej autorki teksty czytam z przyjemnością:) Oprócz rozeznania w temacie widać, że to pielęgniarka praktykująca, a nie kolejna pani za biurka. W całej rozciągłości zgadzam się: czas na młodość:))) W dawniejszym poście pisałam o tym samym. Lubię młode pielęgniarki, dobrze mi się z nimi pracuje i to działa w dwie strony. Pamiętajcie o tym koleżanki, zanim zaczniecie wszystko w czambuł krytykować.

#2  2017.11.18 16:46:24 ~starsza

"Trzeba koniecznie dopuścić do głosu młode pielęgniarki." A ja błędnie myślałam, że mądre , co nie zawsze jest związane z wiekiem.

#3  2017.11.18 17:34:50 ~a_

Jest takie powiedzenie" Broda nie czyni mędrca". I zostałaś z błędu wyprowadzona, czy nadal tkwisz przy swoim?

#4  2017.11.18 21:22:02 ~s

Te Cyfrowe to raczej do młódek trudno zaliczyć.nie wiem, o co Pani chodzi, Pani Moniko.

#5  2017.11.19 04:44:03 ~Działać

No dobra. Pisane październik, dziś listopad. Dopuścić - ok. Kto je trzyma. Tylko jakoś nic się nie dzieje. Pisane sobie a muzom. No cóż felieton. Tylko

#6  2017.11.21 06:27:43 ~obserwator

Do 5 prawda! a kto młodym przeszkadza a może felieton" Młode do walki koniec z harówką - obudżcie się w końcu! " - raczej niemożliwe - po przyjeżdzały z pipidówek i harują i siedzą jak te myszy pod miotłą !

#7  2017.11.21 06:29:29 ~Piel.

Do 1 i do Drobińskiej co za głupie podziały - kolejne - idioctwo a stare wyrzucić - prymitywne !

#8  2017.11.21 06:41:48 ~Do #6

Piszący bzdury ~obserwator pewnie z "warsiawy" w co najwyżej drugim pokoleniu - tylko tacy inne miejsca w kraju zwą "pipidówkami".

#9  2017.11.21 21:53:50 ~a_

Do #7, szkoda że nic nie zrozumiałaś. Twoja odp. to raczej nie Wersal.

#10  2017.11.22 06:13:29 ~nurse

A ja popieram 7 natomiast do 9 o czym piszesz - ano o niczym, krytykujesz - ot popisy!

#11  2017.11.22 06:14:08 ~Piel.

Do 6 brawo! prawda!

#12  2017.11.22 10:50:37 ~a_

Kolejna co nic nie zrozumiała i dlatego mamy tak, jak mamy.

#13  2017.11.24 05:41:04 ~gość 1

Przebój z okresu socjalizmu - "To idzie młodość, młodość, młodość I śpiewa chórem piosenką jak wiatr I spadnie jak burza, Jak w maju ulewa Po której odradza się świat. Dla budowy młode dłonie, Dla budowy młoda myśl. Potrafimy jutro bronić Tego, co tworzymy dziś. To idzie młodość, młodość, młodość I śpiewa, bo ona odrodzi świat." To się nie sprawdziło z tą młodością.

Dodaj komentarz